Racjonalista - Strona głównaDo treści
Teoria Einsteina

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
16-12-2015 11:31Gruszkov (4 punktów)Teoria Einsteina
Witam wszystkich!

Czy ktoś potrafi mi bardzo łopatologicznie wytłumaczyć to co K.M. mówi od 7:25 do 11:35? Totalnie tego nie rozumiem, dlaczego przy dużej masie 1m staje sie 1,2m? A tego wywodu z kredą tym bardziej nie pojmuje.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Gruszkov (4 punktów)
>Witam wszystkich!
>Czy ktoś potrafi mi bardzo łopatologicznie wytłumaczyć to co K.M. mówi od 7:25 do 11:35? Totalnie
>tego nie rozumiem, dlaczego przy dużej masie 1m staje sie 1,2m? A tego wywodu z kredą tym bardziej
>nie pojmuje.

link do wykładu: www.youtube.com/watch?v=jGoxZ1Tx794
Ebvalaim (2787 punktów)
>>Witam wszystkich!
>>Czy ktoś potrafi mi bardzo łopatologicznie wytłumaczyć to co K.M. mówi od 7:25 do 11:35? Totalnie
>>tego nie rozumiem, dlaczego przy dużej masie 1m staje sie 1,2m? A tego wywodu z kredą tym bardziej
>>nie pojmuje.
>link do wykładu: www.youtube.com/watch?v=jGoxZ1Tx794
Na pewno dobry link? Bo obejrzałem od 7 minuty i nie widzę nic, do czego mogłoby się odnosić powyższe pytanie.
Gruszkov (4 punktów)

Sory, oczywiście ze zły.
Chodziło mi o ten link: www.youtube.com/watch?v=M1QuPAqDsZE
Ebvalaim (2787 punktów)
>Sory, oczywiście ze zły.
>Chodziło mi o ten link: www.youtube.com/watch?v=M1QuPAqDsZE
Ok, obejrzałem.

Ogólnie chodziło o obrazowe przedstawienie zakrzywienia przestrzeni, tyle tylko że mam wrażenie, że profesor trochę przesadził z upraszczaniem problemu. Zasada kierująca ruchem ciał nie dotyczy niestety minimalizacji odległości w przestrzeni, a maksymalizacji interwału czasoprzestrzennego, co jest zupełnie czymś innym.

Sens w każdym razie jest taki, że czas i przestrzeń są zniekształcane przez obecność masy, co powoduje, że to, co było "optymalną" trajektorią bez niej, przestaje być "optymalne", gdy masa się pojawia. Nową "optymalną" trajektorią robi się jakaś krzywa i stąd zakrzywienie torów ruchu ciał w polu grawitacyjnym.

Z kredą z kolei właśnie znowu jest ten problem, że nic nie widać, jak się ograniczyć do przestrzeni - trzeba spojrzeć czasoprzestrzennie, 4-wymiarowo. W takim ujęciu, bez grawitacji linii prostej odpowiada spoczynek lub ruch jednostajny prostoliniowy. Gdy "włączamy" grawitację, linie robią się pokrzywione i okazuje się, że nowe "proste" odpowiadają ruchowi przyspieszonemu w kierunku masywnego ciała.

Wiem, że to pewnie niewiele wyjaśnia, ale nie wiem niestety, co tu jeszcze mógłbym dodać :p
wsx666 (1067 punktów)

>Sens w każdym razie jest taki, że czas i przestrzeń są zniekształcane przez obecność masy

Sensu w tym bark, bo wielu fizyków oponuję za brakiem czasu w fizyce w ogóle, a przestrzeń, też nie do końca wiadomo czym jest, czy jest kwantowa, analogiczna, cyfrowa? Coraz bardziej zalatuje mi to bzdurą, mówienie o zakrzywianiu czegoś, o czym nie potrafimy powiedzieć konkretnie ani słowa.

Pozdrawiam.
Gruszkov (4 punktów)
Odnosnie istnienia czasu... w ludziach zakorzenione jest jego istnienie ze wzgledu na to ze wszystko wokol nas jest dynamiczne, co wiecej jesli laikowi mowi sie ze jest takie cos jak dylatacja czasu i ze dwa zegrki potrafia wskazywac inna godzine tylko dlatego ze jeden zostal w miejscu a drugi polecial w podroz samolotem to to sie dla niego obija o absurd. A mnie sie wydaje ze tutaj trzeba zmienic sposob patrzenia na takie zjawiska. Czas jest scisle zwiazany z ruchem wiec jesli zasada dzialania zegara atomowego opiera sie o czestotliwosc drgan atomow to znaczy ze predkosc poruszania sie danego ukladu wplywa na drgania - czyli defakto ruch tego atomu w taki czy inny sposob i nie ma to zwiazku ze wskazówkami klasycznego zegarka ktory staje przed oczami w wyobrazni czlowiekowi ktory probuje ogarnac ten temat. Klasyczny zegarek ktory odmieza nam czas wg mnie chocby byl i w czarnej dziurze lub lecial z predkoscia swiatla to bedzie tykal tak jak go sobie czlowiek zaprogramkwal na swoj uzytek.
Co do przestrzeni, wielka tajemnnica, ciezko to ogarnac.

Jesli w moim wywodzie ktos zauwaza drastyczne bzdury, prosze mnie natychmiast naprostowac.

Pozdrawiam myslących
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Ja rozumiem to tak, dokładnie jak powiedział. Gdy podłożymy pod odcinek masę, to ona na niego naciska zakrzywiając jego drogę. To znaczy, że przestrzeń jest plastyczna. Potrafi się rozciągać, pod wpływem masy. Przestrzeń jest powiązana z czasem, dlatego czas się też wydłuża. Niech ktoś mnie poprawi, jeżeli źle myślę.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365