 |
Świeta, prawdziwa wartość i znaczenie. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-12-2015 20:38 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | Świeta, prawdziwa wartość i znaczenie.
2 na 2 | "Znaczenie świąt w życiu starożytnego narodu izraelskiego. Święta odgrywały w życiu Izraelitów ogromną rolę. Gdy byli jeszcze w niewoli, Mojżesz domagał się od faraona wypuszczenia ich z Egiptu razem z trzodami ze względu na „święto dla Jehowy” (Wj 10:9). Przymierze Prawa zawierało wiele szczegółowych wskazówek dotyczących poszczególnych świąt. Święta obchodzone zgodnie z nakazami Bożymi pomagały wszystkim uczestnikom pamiętać o słowie Bożym i nie angażować się w sprawy osobiste tak bardzo, by zapomnieć o ważniejszej, duchowej stronie życia. Poza tym przypominały im, że są ludem dla imienia Jehowy. Podczas podróży na uroczyste zgromadzenia i w drodze powrotnej Izraelici mogli rozmawiać o dobroci Bożej i o błogosławieństwach, jakich zaznawali na co dzień i przy szczególnych okazjach. Święta sprzyjały też rozmyślaniu, spotkaniom i omawianiu prawa Jehowy. Umożliwiały poznawanie otrzymanej od Boga ziemi, pogłębianie wzajemnego zrozumienia i miłości braterskiej, a także krzewiły jedność i czyste wielbienie Boga. Były naprawdę radosnymi wydarzeniami. Każdy, kto brał w nich udział ze szczerych pobudek, napełniał swój umysł Bożymi myślami i zaznawał obfitych dobrodziejstw duchowych. Przykładem mogą być błogosławieństwa, jakich zaznały osoby uczestniczące w święcie Pięćdziesiątnicy obchodzonym w Jerozolimie w 33 r. n.e. (Dz 2:1-47). Święta były dla Żydów symbolem szczęścia. Przed niewolą babilońską — gdy ogół społeczeństwa zapomniał o prawdziwym duchowym znaczeniu świąt — prorocy Ozeasz i Amos łączyli nadchodzące spustoszenie Jerozolimy z ustaniem tych radosnych uroczystości lub z przemianą ich w okresy smutku (Oz 2:11; Am 8:10). Po upadku Jerozolimy Jeremiasz ubolewał: „Drogi Syjonu — w żałobie, gdyż nikt nie przybywa na święto. (...) Zapomniano o święcie i sabacie” (Lam 1:4; 2:6). A Izajasz tak zapowiadał szczęście wygnańców powracających z Babilonu w 537 r. p.n.e.: „Będziecie mieć pieśń jak tę, którą śpiewają nocą, gdy ktoś się uświęca na święto” (Iz 30:29). Niestety, wkrótce po powrocie do otrzymanej od Jehowy ziemi Izraelici ponownie skalali Jego święta, toteż za pośrednictwem proroka Malachiasza ostrzegł On kapłanów, że rzuci im na twarze gnój ich świąt (Mal 2:1-3). Pisarze Chrześcijańskich Pism Greckich czasami nawiązują do tych świąt w kontekście radości lub wskazując na ich symboliczne bądź prorocze znaczenie. Jednakże chrześcijanie nie muszą ich już obchodzić". Któż dzisiaj zna prawdziwą wartość świąt? Jeden na tysiąc! Ten jeden ucieka od tego, co dzieje się wokół niego w tych dniach! Prezenty! Prezenty! Prezenty! Istny zawrót głowy. Nic poza tym! Jakieś rzeczy i działania bez znaczenia i wartości. Wymęczeni, spłukani, a dalej pustka! Sama pustka! Ludzkość zbłądziła, zagubiła prawdziwe wartości, w tych dniach nie ma ich. Przykre! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 Dalej..#16 1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | Odp: Świeta, prawdziwa wartość i znaczenie. | > >nie ma Boga.> O, to, to  > Czemu Tobie tak bardzo na tym zależy, by Go nie było? Czy może w czymś Tobie przeszkadza? |
#17 3 na 3 | Lilly Amina (4723 punktów) | Odp: Świeta, prawdziwa wartość i znaczenie. |
> >Zdefiniuj "zawsze".> Pismo Święte - Biblia wskazuje, że Bóg Jehowa istniał zawsze. (...) W Psalmie 90:2 powiedziano: "Już od czasu niezmierzonego po czas niezmierzony ty jesteś Bogiem". A zatem Jehowa nie miał początku, żył zawsze.Ale co mnie obchodzi tekst jednego czy drugiego psalmu, człowiek je pisał. Jakby napisali, że Jehowa jest zielony w fioletowe kropki, też by to była prawda? Wszystko ma początek. Dlaczego ten czy inny bóg miałby nie mieć? > Oczywiście wyjaśnić pojawienie się jakiegoś tam bożka nie stanowi problemu, bo jest on dziełem rąk ludzkich z kamienia, drewna, gipsu czy jest człowiekiem. Co innego z prawdziwym Bogiem. Zawsze będzie żywy i gotowy nam pomóc.Akurat... Nie żartuj sobie z tą pomocą. Nikt ludziom nie pomoże, jeśli nie pomogą sobie sami. Ani bogowie, ani kosmici, ani nawet karaluchy. > Istniał zawsze i na zawsze.Tak samo jak każdy inny bożek. Stworzyli go ludzie i mają. Na zdrowie. Nadal nie wiem, co znaczy "zawsze". > PozdrawiamNawzajem. |
#18 5 na 5 | Lilly Amina (4723 punktów) | Odp: Świeta, prawdziwa wartość i znaczenie. |
> Archeolodzy odkryli wystarczająco dużo materialnych dowodów, by potwierdzić, że mówi ona o prawdziwych ludziach, miejscach i zdarzeniach od stworzenia wszechświata do dalekiej przyszłości.Bo starożytni nie byli durniami i umieli obserwować, a także myśleć. Opisywali to, co widzieli i to, co wydedukowali. A że po części to się zgadza z ustaleniami współczesnej nauki, to nic dziwnego. Ani teraz, ani 2-3 tysiące lat wcześniej nie żyli na Ziemi sami idioci. > Biblia w całości jest zgodna z nauką.Nie, nie w całości. Tylko tam, gdzie opisuje zgodne z prawdą obiekty i zjawiska (w tym społeczne). > A gdy poruszali sprawy mające związek z nauką, ich wypowiedzi były poprawne, całkowicie wolne od wpływu starożytnych teorii "naukowych", które praktycznie wszystkie okazały się zwykłymi mitami.A Ty masz takie pojęcie o starożytnej nauce, jak ja o uprawie wodorostów na skalę przemysłową. Zapewne nie słyszałeś ani o Eratostenesie, ani o Pitagorasie, ani tym bardziej o Imhotepie (i nie mam tu na myśli postaci z filmu "Mumia", bardzo śmiesznego zresztą) czy Ahmesie. > Biblia nie jest przecież podręcznikiem naukowym. Jest jednak prawdomówna.Nooooo... Zwłaszcza w miejscach, gdzie opisuje, jak to ludzie żyli po kilkaset lat (czemu przeczą wszystkie znaleziska archeologiczne). > Spełnianie się zawartych w niej proroctw ...... spisanych post factum Tak to i ja "przepowiadać przyszłość" potrafię. Wesołych świąt, którekolwiek obchodzisz  |
#19 8 na 8 | Lilly Amina (4723 punktów) | Odp: Świeta, prawdziwa wartość i znaczenie. |
> Czemu Tobie tak bardzo na tym zależy, by Go nie było?Nie zależy mi. Nie ma, to nie ma. > Czy może w czymś Tobie przeszkadza?Skąd. Ludzie boga mi wciskający przeszkadzają. Bóg jest dla mnie jak pćmy i murkwie. Nie ma, to nie ma i już. |
#20 1 na 3 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | Odp: Świeta, prawdziwa wartość i znaczenie. |
> Nie zależy mi. Nie ma, to nie ma.> Bóg jest dla mnie jak pćmy i murkwie. Nie ma, to nie ma i już.> Naukowo!!! Racjonalistycznie rzecz ujmując!!! Jak widzę!!! |
#21 5 na 5 | Lilly Amina (4723 punktów) | Odp: Świeta, prawdziwa wartość i znaczenie. |
> Naukowo!!! Racjonalistycznie rzecz ujmując!!! Jak widzę!!!Proszę? Bo nie rozumiem tych wykrzykników. |
#22 5 na 5 | farmer (22440 punktów) | Odp: Świeta, prawdziwa wartość i znaczenie. | > >Nie zależy mi. Nie ma, to nie ma.> > Bóg jest dla mnie jak pćmy i murkwie. Nie ma, to nie ma i już.> >> Naukowo!!! Racjonalistycznie rzecz ujmując!!! Jak widzę!!!Jak widzisz...to popatrz sobie na Heliosa....dla Ciebie z rydwanami i bez i jako gwiazda i co tam sobie zapragniesz i jak. Kiedyś był w Hamburgu to może i do Ciebie przyjdzie? Nie omieszkaj trzasnąć fotki dla przyszłych pokoleń. Bo wiesz potem jakieś rozbieżności są. |
#23 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Świeta, prawdziwa wartość i znaczenie. | . > Czego więcej Ci potrzeba by zrozumieć, że Autorem Biblii jest sam Bóg, pisarzami zaś wybrani ludzie? Wiary! Szanowny Panie, zdecydowanie wiary mi brakuje. www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,663746#w664446www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,680953#w681339>Wiara w boga to przekroczenie pewnej granicy, z której umysł już nie wraca. "Konieczna jest wówczas wielka odwaga i zaufanie. Upaść na kolana przed Bogiem jako Ojcem w chwilach nasilających się pokus, pośród ciemności wiary - taki czyn wymaga od człowieka wielkiej determinacji duchowej. Doświadczenie czystej wiary każe nam rzucić się w przepaść, mając wewnętrzne przekonanie, iż Bóg nas pochwyci i ocali". Tak, powrót stamtąd jest tak trudny, iż prawie niemożliwym, a więc się nie rzucam. Wybrałem: www.racjonalista.pl/kk.php/d,67Choć dla tak wielu taka postawa poznawcza jest rzeczą wprost niepojętą. @@@ . |
#24 1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | Odp: Świeta, prawdziwa wartość i znaczenie. | > >Naukowo!!! Racjonalistycznie rzecz ujmując!!! Jak widzę!!!> Proszę? Bo nie rozumiem tych wykrzykników.> Ty jesteś!! Skąd i po co? Czy wiesz? |
#25 7 na 7 | Lilly Amina (4723 punktów) | Odp: Świeta, prawdziwa wartość i znaczenie. |
> Ty jesteś!! Skąd i po co? Czy wiesz?Wiem, skąd, wiem, dlaczego, pytanie "po co" jest bez sensu. |
#26 1 na 1 | Stiller (372 punktów) | Odp: Świeta, prawdziwa wartość i znaczenie. | > Spłycenia! Zapytaj ludzi: Co jeszcze mają do zrobienia bo mało zostało czasu do świat?> No jeszcze trochę ostatnich zakupów, umyć okna, upiec kilka potraw, wytrzepać dywany, pójść do fryzjera itp., itd.. Co nadaje ludzkim dziełom sens? Co nadaje ludzkiemu życiu sensu? Umiesz odpowiedzieć na te pytania? Proszę!Ta przedświąteczna krzątanina to tylko widoczna część ludzkich dążeń. Ważniejsze jest czemu to służy, a tego nie widać, bo ukryte jest w myślach, pamięci, emocjach itp. Mnie trudno jest głębiej przeanalizować tę sferę, ponieważ jestem ateistą, a absurdalność świątecznych obrzędów jest dla mnie oczywista, ale dostrzegam zaangażowanie religijne i okołoreligijne ludzi, chociaż stopień zaangażowania religijnego i jego świadomość są bardzo różne. Co do sensu dzieł i życia sprawa w ogólności jest bardzo prosta. Nie pytam: "Co nadaje sens ...?", tylko: "Kto go wyznacza?", "Jaki sens możemy wyznaczyć?' lub "Czym kierować się przy wyznaczaniu sensu?". Sens nie istnieje samodzielnie. Musi istnieć rozumny obiekt, który go wyznaczy według własnego uznania. Wyznaczonym sensem życia może być poznanie prawdziwego oblicza przyrody, życzliwość, eliminowanie ludzkiego zła i szereg innych. > Nikt nad tymi wydarzeniami nie panuje, ludzie czynią co chcą i co im przyjdzie do głowy.> Jedno jest pewne w tym wszystkim nie ma Boga.W moim racjonalizmie Bóg jest tylko wyrazem, któremu ludzie dość nieporadnie, innym razem kłamliwie, próbują przypisać jakieś znaczenie. W takim ujęciu desygnatu Boga nie ma w każdym działaniu. Pozdrawiam |
| Miłujący prawdę (1541 punktów) | Odp: Świeta, prawdziwa wartość i znaczenie. | > >Archeolodzy odkryli wystarczająco dużo materialnych dowodów, by potwierdzić, że mówi ona o prawdziwych ludziach, miejscach i zdarzeniach od stworzenia wszechświata do dalekiej przyszłości.> Bo starożytni nie byli durniami i umieli obserwować, a także myśleć. Opisywali to, co widzieli i to, co wydedukowali. A że po części to się zgadza z ustaleniami współczesnej nauki, to nic dziwnego. Ani teraz, ani 2-3 tysiące lat wcześniej nie żyli na Ziemi sami idioci.> Mówimy o zdarzenia historycznych o ludziach którzy żyli i działali, o państwach i narodach prawdziwych, aktywnych, które miały kontakt z Izraelem - narodem wybranym - chodzi o potwierdzenie prawdomówności Biblii. I tak jest. > >Biblia w całości jest zgodna z nauką.> Nie, nie w całości. Tylko tam, gdzie opisuje zgodne z prawdą obiekty i zjawiska (w tym społeczne).> Skoro tak mówisz widać Biblii nie znasz. Mówisz bez racjonalnego poznania. > >A gdy poruszali sprawy mające związek z nauką, ich wypowiedzi były poprawne, całkowicie wolne od wpływu starożytnych teorii "naukowych", które praktycznie wszystkie okazały się zwykłymi mitami.> A Ty masz takie pojęcie o starożytnej nauce, jak ja o uprawie wodorostów na skalę przemysłową. Zapewne nie słyszałeś ani o Eratostenesie, ani o Pitagorasie, ani tym bardziej o Imhotepie (i nie mam tu na myśli postaci z filmu "Mumia", bardzo śmiesznego zresztą) czy Ahmesie.> Na temat Twojej wiedzy i rozeznania w temacie nie będę się wypowiadał, bo nie uchodzi dobijać kogoś kto sam się kładzie. Podając tych ludzi sam pokazujesz jak niewiele wiesz o tematach poruszanych w Biblii tematach a nad którymi ci właśnie ludzie pracowali. Zapewne kilku z nich pobudzonych zostało do swoich badań przez zapis w najstarszych księgach. Ich działania były bardzo często silnie związane z religiami, z wiarą w Boga. Tak mogło być np., z Erastonesem który żył 276-194 pne. Mógł czytać wypowiedź biblijną na temat tego że ziemia jest kulą - wyznaczył jej obwód. Kiedy jeszcze większość ludzi wierzyła, iż Ziemia jest płaska, prorok Izajasz opisał ją jako "okrąg" (po hebrajsku: chug, co kojarzy się tu z "kulą") (Izajasza 40:22). Pogląd, że Ziemia jest kulista, doczekał się szerszego uznania dopiero tysiące lat po czasach Izajasza. Poza tym ponad 3000 lat temu w Księdze Joba (Hioba) 26:7 wspomniano, że Bóg "ziemię zawiesza nad nicością". Skąd Hiob znał prawdę potwierdzoną przez astronomię, że Ziemia bez żadnej widzialnej podpory jest zawieszona w pustce przestrzeni kosmicznej? Nie on jest autorem Ksiegi nazwanej od jego imienia ale Bóg, nie jest nawet jej pisarzem ale Mojżesz - spisana ok. 1473 p.n.e. > >Biblia nie jest przecież podręcznikiem naukowym. Jest jednak prawdomówna.> Nooooo... Zwłaszcza w miejscach, gdzie opisuje, jak to ludzie żyli po kilkaset lat (czemu przeczą wszystkie znaleziska archeologiczne).> Zapędzasz się, bo co do długości życia mają znaleziska? W czasach przed potopem ludzie żyli o wiele dłużej niż my dzisiaj. Ich długowieczność i witalność najwyraźniej wynikała z tego, że byli bliżsi doskonałości, którą zaprzepaścili Adam z Ewą. To dowodzi jedynie, że w organizmie ludzkim tkwią nadzwyczajne możliwości, a starzenie się pozostaje jedną z wielkich zagadek medycyny. Biblia podaje: "Przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech - śmierć, i w taki sposób śmierć rozprzestrzeniła się na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli" (Rzymian 5:12). Zatem to z powodu grzechu i niedoskonałości wszyscy chorujemy, starzejemy się i umieramy. > >Spełnianie się zawartych w niej proroctw ...> ... spisanych post factum > Tak to i ja "przepowiadać przyszłość" potrafię.> To prawda, ze proroctwa Pisma Świętego spełniły się w tak drobnych szczegółach, że krytycy uważają, jakoby zostały spisane po fakcie. Jesteś wśród nich. Ale twierdzenia takie są jednak gołosłowne. Zapoznaj się z tymi zapisami Izajasza 41:21-26; 42:8, 9; 46:8-10; one nie pozostawiają żadnej wątpliwości, ze prawdziwy Bóg umie przewidzieć przyszłość. Może sama korzystałaś z wróżki czy z horoskopu - skoro przypisuje się takie możliwości ludziom, to czemu dziwisz się, że Bóg może znać przyszłość. Wszystkie proroctwa biblijne się sprawdziły - jeśli przyszedł na nie czas. Pozdrawiam |
#28 2 na 2 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | Odp: Świeta, prawdziwa wartość i znaczenie. | > >Czego więcej Ci potrzeba by zrozumieć, że Autorem Biblii jest sam Bóg, pisarzami zaś wybrani ludzie?> (Hebrajczyków 11:1, 2) "Wiara to nacechowane pewnością oczekiwanie rzeczy spodziewanych, oczywisty przejaw rzeczy realnych, choć nie widzianych. Przez nią bowiem otrzymali świadectwo ludzie w dawnych czasach". Na początek zrozumienie czym jest wiara. Dziwi Ciebie jak bardzo pasuje ona do definicji racjonalizmu: "racjonaliści, czyli ludzie, którzy chcą aby społeczeństwa rządziły się rozumem, to w większości ci, którzy na swoim przykładzie dostrzegają, że jest to narzędzie sprawne - choć niedoskonałe, lecz najskuteczniejsze"; "Kto nie potrafi rozumować sprawnie, siłą rzeczy nie będzie głosił wymagającego racjonalizmu, gdyż z racjonalności wielu pożytków sam nie wyciągnie.... Skoro niesporne jest to, że powszechnie głupota i ignorancja zawsze królowały nad inteligencją i wiedzą, tedy oczywiste się staje dlaczego racjonalizm był zawsze poglądem mniejszościowym. Takim też pozostanie, choć może być wyjątkowo aktywny". Tylko ludzie o takim podejściu do prawdy, Biblii i Boga są wstanie zrozumieć sens życia człowieka i znaleźć właściwe kierownictwo. Jeśli więc jesteś prawdziwym racjonalistą - opisanym wyżej - to witam i idźmy ręka w rękę. Cytaty >Wybrałem: www.racjonalista.pl/kk.php/d,67> Choć dla tak wielu taka postawa poznawcza jest rzeczą wprost niepojętą.> Podoba mi się jeszcze: "Oczywiście to jest zasada ogólna, bowiem można być człowiekiem inteligentnym i uprzedzonym, jeśli wzbrania się rozpatrzenia jakiejś kwestii na sposób racjonalny. Brak uprzedzeń to całkowite otwarcie się na racjonalne argumenty. Uprzedzenia zaś biorą się z niedostatków wiedzy ogólnej. Stąd właśnie nasz serwis kładzie nacisk przede wszystkim na jej poszerzanie. Dzięki wiedzy szczegółowej zdobywasz specjalizację w jednej dziedzinie, dzięki wiedzy ogólnej lepiej rozumiesz ogół tego co stanowi nasze życie, a tym samym wyzbywasz się przesądów, uprzedzeń i fobii". Odczuwam stale wielkie uprzedzenie - tu na forum i ogólnie - do racjonalnego myślenia ludzi będących pozornie z poza kręgu "oficjalnych" racjonalistów. Wszak racjonalistą nie jest ten, kto z założenia odrzuca obce mu opinie i poglądy nie badając ich nawet. To raczej człowiek głupi. Czy można być racjonalnie głupim - a więc głupim z wyboru i oczywiście wspierać tę postawę swoim rozumem? Jak widać na tym forum - niestety można. Ale z drugiej strony jak to się ma do kolejnej myśli? Inny cytat: "Pamiętając jednakże, że nie mamy wyłączności na prawdę, na sposób myślenia i postrzegania świata". i to "Istnieje praktyczna konieczność uzasadniania wyższości światopoglądu racjonalistycznego nad innymi..."; Wyższość takiego światopoglądu racjonalistycznego nad innymi nie podlega dyskusji, chociaż współcześnie bardzo się go zawęża. Racjonalnie czyli zgodnie z prawdą. Racjonaliści jednak nie umieją wskazać która to, gdzie jest, gdzie jej szukać, co może być jej podstawą itp., itd. Inny cytat: "Rozum bywa w zapomnieniu, jak u mistyków; w pogardzie, jak u proroków New Age; czy też w zaprzęgu, jak choćby w encyklice Jana Pawła II "Fides et Ratio" o potępieniu racjonalizmu". - i to prawda. "Igrać z najbardziej uświęconymi pojęciami, z najbardziej czcigodnymi uczuciami, próbować ich siły i szczerości, rozkładać je odczynnikiem śmiechu, prowokować obłudne oburzenia, demaskujące dyskusje, wpuszczać powietrze, ośmielać do myślenia, iżby pośród walących się bałwanów zostało to, co naprawdę jest szanowane - oto zadanie, które chciałbym spełniać wedle sił moich" - wspaniałe słowa. Trzeba jednak słuchać, i słuchać, i jeszcze raz słuchać by być prawdziwym racjonalistą. Tego wszystkim na tym Forum i nie tylko życzę. Pozdrawiam |
#29 1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | Odp: Świeta, prawdziwa wartość i znaczenie. | > >Ty jesteś!! Skąd i po co? Czy wiesz?> Wiem, skąd, wiem, dlaczego, pytanie "po co" jest bez sensu.> Właśnie znalezienie odpowiedzi na pytanie o sens życia ma największy sens. |
#30 1 na 1 | Miłujący prawdę (1541 punktów) | Odp: Świeta, prawdziwa wartość i znaczenie. | > >Spłycenia! Zapytaj ludzi: Co jeszcze mają do zrobienia bo mało zostało czasu do świat?> >No jeszcze trochę ostatnich zakupów, umyć okna, upiec kilka potraw, wytrzepać dywany, pójść do fryzjera itp., itd.. Co nadaje ludzkim dziełom sens? Co nadaje ludzkiemu życiu sensu? Umiesz odpowiedzieć na te pytania? Proszę!> Ta przedświąteczna krzątanina to tylko widoczna część ludzkich dążeń. Ważniejsze jest czemu to służy, a tego nie widać, bo ukryte jest w myślach, pamięci, emocjach itp. Mnie trudno jest głębiej przeanalizować tę sferę, ponieważ jestem ateistą, a absurdalność świątecznych obrzędów jest dla mnie oczywista, ale dostrzegam zaangażowanie religijne i około religijne ludzi, chociaż stopień zaangażowania religijnego i jego świadomość są bardzo różne.> Jednak ludzie powinni sobie zadawać pytanie: Jak Bóg chce by Jego święto było obchodzone? To miało być święto dla Boga, a więc On powinien być w tych dniach najważniejsza osobą. A tak nie jest! Tu zaś ludzie utracili rozsądek i racjonalne myślenie. Są jak bezwolne zwierzęta idące na rzeź i to z każdym rokiem bardziej i bardziej. Te zaś święta to jedna wielka reklama, by ludzi ściągnąć na zakupy a potem zaciągnąć do spłacania pożyczek i kredytów zaciągniętych w związku z nimi. > Co do sensu dzieł i życia sprawa w ogólności jest bardzo prosta. Nie pytam: "Co nadaje sens ...?", tylko: "Kto go wyznacza?", "Jaki sens możemy wyznaczyć?' lub "Czym kierować się przy wyznaczaniu sensu?". Sens nie istnieje samodzielnie. Musi istnieć rozumny obiekt, który go wyznaczy według własnego uznania. Wyznaczonym sensem życia może być poznanie prawdziwego oblicza przyrody, życzliwość, eliminowanie ludzkiego zła i szereg innych.> Skoro człowieka stworzył Bóg, wyposażył go w takie same przymioty jakie Sam ma, umieścił go na wspaniałej planecie i zapewnił mu wszystko co potrzeba do życia, to ma prawo wyznaczać mu sens jego życia. Prędzej czy później niemal każdy zaczyna się zastanawiać nad sensem życia. Obserwując pogarszające się warunki życia, niejeden powątpiewa w jego sens. Ale w czasie takich świąt te temat sensu życia powinien nabierać większego znaczenia, powinien powracać. Dlaczego istnieję? Dokąd zmierzam? Na czym polega sens życia? Biblia zachęca, by każdy spróbował bliżej poznać Jehowę Boga. Jezus powiedział nawet: "To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa". Pytanie o sens życia zasługuje na poważną i wyczerpującą odpowiedź, niezależnie od tego, co skłania kogoś do zgłębiania tej kwestii. I znowu bardzo pomocna okazuje się Biblia. Co do świat znikną wszelkie wątpliwości. > >Nikt nad tymi wydarzeniami nie panuje, ludzie czynią co chcą i co im przyjdzie do głowy.> >Jedno jest pewne w tym wszystkim nie ma Boga.> W moim racjonalizmie Bóg jest tylko wyrazem, któremu ludzie dość nieporadnie, innym razem kłamliwie, próbują przypisać jakieś znaczenie. W takim ujęciu desygnatu Boga nie ma w każdym działaniu.> Pozdrawiam> Biblia wskazuje na jeden ze sposobów poznawania Boga: "Bo Jego niewidzialne przymioty są wyraźnie widoczne od stworzenia świata, gdyż pojmuje się je przez to, co zostało uczynione - nawet Jego wieczną moc i boskość" (Rzymian 1:20). A zatem to, co Bóg stworzył, może pomóc zrozumieć, kim On jest, jeśli rzeczywiście to badamy i nad tym rozmyślamy. Pozdrawiam |
1 2 3 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|