Przeglądając Internet natrafiłem na informację, że ludzkie DNA posiada ponad 4000 błędów genetycznych. Mówił o tym także ponoć Lloyd Pye. Jako, że nie jestem biologiem, chciałbym się was zapytać, jak to jest w rzeczywistości i co mówi na ten temat nauka? Czy ludzkie DNA ma w sobie coś "wyjątkowego", co odróżniałoby nas od innych zwierząt? Są i tacy ludzie co twierdzą, że owe błędy DNA to pozostałość po modyfikacjach genetycznych na rasie ludzkiej w przeszłości. Czy mają jakiekolwiek podstawy by tak twierdzić? Czy w naszym DNA jest coś, co by wskazywało na sztuczną ingerencję? Chodzi mi o czysto biologiczny aspekt. Wesołych Świąt  |