 |
Political correctness versus zdrowie pacjenta Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 27-12-2015 19:13 | Arminius (25555 punktów) | Political correctness versus zdrowie pacjenta
1 na 1 | Amerykańska FDA (Food and Drug Administration) zniosła kilka dni temu - co bardzo istotne, wbrew stanowisku swojego zespołu naukowych doradców - obowiązujący od pond 30 lat zakaz pobierania krwi od mężczyzn homoseksualnych i biseksualnych (dawcy krwi). Zakaz został wprowadzony celem ochrony społeczeństwa przed możliwością zakażenia wirusem HIV. Wiadomo bowiem, iż mężczyźni homoseksualni należą do grupy bardzo wysokiego ryzyka. W roku 2011 a więc 30 lat po wybuchu epidemii AIDS i bardzo intensywnej kampanii informacyjnej uświadamiającej, mającej na celu zredukowanie liczby zakażonych HIV wśród populacji homoseksualnej - mężczyźni homoseksualni oraz biseksualni jak również takowi mężczyźni aplikujący sobie narkotyki stanowili 57 % wszystkich zarażonych wirusem HIV w USA. Mężczyźni jak wyżej - chcący oddać krew na potrzeby krwiodawstwa będą musieli złożyć oświadczenie, z którego będzie wynikało, iż w okresie roku przed zgłoszeniem się do oddania krwi nie uprawiali seksu analnego i oralnego z innym mężczyzną. Krew oddana przez takowe osoby będzie podlegała badaniu, mającemu wykryć ewentualny wirus - ale problem w tym - i jest to problem kluczowy w tej sprawie - iż wirus HIV ma tę właściwość, że przez dwa tygodnie po zakażeniu, nadal we krwi nie wytwarzają się żadne antyciała, co oznacza, iż ewentualnie przeprowadzony test daje co prawda wynik negatywny, przy czym oddana krew jest już zarażona, bardzo niebezpieczna - mogąca prowadzić do zainfekowania innej osoby. Zniesienie zakazu jak wyżej jest podręcznikowym przykładem stawiania ideologii ( w tym wypadku chodzi o polityczną poprawność) nad dobrem i zdrowiem pacjenta. Skoro jest faktem notoryjnym, iż określone zbiory homoseksualistów i biseksualistów są grupami zdecydowanie podwyższonego ryzyka jeżeli chodzi o określone choroby - to jest rzeczą prostą, logiczną, racjonalną i jak najbardziej etyczną, wykluczyć całkowicie możliwość zainfekowania ich krwią zdrowych pacjentów. Postępowaniem rażąco immoralnym jest narażać zdrowych pacjentów na ryzyko zainfekowania HIV - tylko dlatego, żeby polepszyć samopoczucie określonej grupy ludzi. Koniec kropka. www.usnews(*)ions-from-gay-and-bisexual-men | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Wykroczmy poza granice teorii o dyktaturze political correctness i spójrzmy na to z zupełnie innej strony. Ujrzymy wówczas, że problem polega głównie na tym, iż w USA zapotrzebowanie na krew rośnie szybciej niż jej dostępność, więc nie można sobie pozwolić na odsyłanie żadnego krwiodawcy, nawet jeśli wiąże się z tym pewne ryzyko. I nic tego nie zmieni, dopóki nie pojawią się zamienniki krwi, które będą równie tanie, efektywne i bezpieczne dla zdrowia jak krew.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | "Inne szatany były tu czynne " | Ujrzymy wówczas, że problem polega głównie na tym, iż w USA zapotrzebowanie na krew rośnie szybciej niż jej dostępność, więc nie można sobie pozwolić na odsyłanie żadnego krwiodawcy, nawet jeśli wiąże się z tym pewne ryzyko.
Można wprowadzić zachętę - nawet finansową - aby zwiększyć ilość pozyskiwanej krwi od grup nieobjętych ryzykiem. Jeżeli rzeczywiście brakuje krwi w USA - są stosunkowo proste mechanizmy za pomocą których można ten problem rozwiązać. To był gest natury politycznej - karygodny zważywszy na jego możliwe implikacje jeżeli chodzi o zdrowie pacjentów. Warto podkreślić, iż rada naukowa FDA negatywnie zaopiniowała propozycję zniesienia zakazu oraz, że środowiska LGTB bardzo stanowczo się jego domagały, co więcej uważają, iż ów rok karencji ( o którym w wątku) jest kontynuacją stygmatyzowania homoseksualistów.
|
|
|  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: "Inne szatany były tu czynne " |
> Można wprowadzić zachętę - nawet finansową - aby zwiększyć ilość pozyskiwanej krwi od grup nieobjętych ryzykiem.W teorii to bardzo ładnie wygląda, ale grupą najniższego ryzyka HIV są te grupy czy klasy społeczne, na które takie zachęty nie działają z prostego powodu - są to Biali, heteroseksualni i dobrze sytuowani, co to na zawracanie sobie głowy krwiodawstwem nie mają ani czasu, ani ochoty. Z kolei te grupy, na które tego typu materialne zachęty mogłyby zadziałać (Czarni, Latynosi), są jednocześnie w USA grupami podwyższonego ryzyka HIV. > Jeżeli rzeczywiście brakuje krwi w USA - są stosunkowo proste mechanizmy za pomocą których można ten problem rozwiązać.Właśnie te "stosunkowo proste mechanizmy" nie są ani proste, ani tak efektywne, jak mogłoby się wydawać. Poza tym spójrz na amerykańską demografię, to łatwiej będzie Ci zrozumieć, dlaczego systematycznie ubywa dawców krwi, a przybywa jej potencjalnych biorców. > To był gest natury politycznej - karygodny zważywszy na jego możliwe implikacje jeżeli chodzi o zdrowie pacjentów.Co nie zmienia faktu, że rekomendacje FDA w tej dziedzinie nadal są restrykcyjne i praktycznie eliminują aktywnych homoseksualistów z listy dawców na co najmniej 12 miesięcy od ostatniego kontaktu seksualnego. www.fda.go(*)stionsaboutBlood/ucm108186.htm
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Z osobistej perspektywy | Jeżeli istnieje problem z ilością krwi w banku krwi - to sięgnięcie po krew z grupy podwyższonego ryzyka nie rozwiąże tego problemu. Ze względu na niewielką grupę takich dawców. Jednakże z drugiej strony jest ona na tyle duża - aby stworzyć poważne ryzyko infekowania zdrowych ludzi podczas transfuzji krwi. Ta skórka za wyprawkę w ogóle nie jest tego warta. Czy dałby Pan sobie wpompować do swojego organizmu krew mężczyzny, o którym wiedziałby pan iż jest homoseksualistą uprawiającym w przeszłości seks analny i oralny z innymi mężczyznami? Oto jest pytanie?
|
|
| | |  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: Z osobistej perspektywy | > Oto jest pytanie?
No jest. Ale wracając na ziemię, warto pamiętać, że kilkanaście procent nosicieli HIV - niezależnie od płci, rasy czy orientacji seksualnej, w ogóle o tym nie wie. Bycie heteroseksualnym, dobrze sytuowanym białym również nie chroni przed zakażeniem. No i w końcu - podawanie krwi oraz preparatów krwiopochodnych nie jest i nigdy nie było całkowicie bezpieczne. Ryzyko - przy zachowaniu odpowiednich rygorów bezpieczeństwa - jest wprawdzie znikome, ale realne. Stosowanie zamienników krwi też nie jest pozbawione ryzyka, przynajmniej na obecnym etapie ich rozwoju.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Grzegorz (5685 punktów) | >Bycie heteroseksualnym, dobrze sytuowanym białym również nie chroni przed zakażeniem.
Oczywiście że nie chroni na 100%. Ale jest też statystyka, i podejrzewam że właśnie nią kierowała się rada naukowa dając tą (zignorowaną) negatywną rekomendację dla rozszerzenia środowiska dawców.
|
|
| | | | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Oczywiście że nie chroni na 100%. Ale jest też statystyka, i podejrzewam że właśnie nią kierowała się rada naukowa dając tą (zignorowaną) negatywną rekomendację dla rozszerzenia środowiska dawców.Z pewnością są to uzasadnione wątpliwości. www.cdc.gov/hiv/statistics/overview/ataglance.html
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | |  | | Arminius (25555 punktów) | Primum non nocere | Jest zasada Hipokratesa, stara jak świat, fundament medycyny - primum non nocere. Tę zasadę w omawianym przypadku łamie się.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: Primum non nocere | > Jest zasada Hipokratesa, stara jak świat, fundament medycyny - primum non nocere.> Tę zasadę w omawianym przypadku łamie się.Hipokrates już dawno nie żyje, a zasady, którym hołdowali on i jego uczniowie, są dziś zwyczajnie nieaktualne. Świat idzie do przodu, Arminius. Dziś mamy przyrzeczenie lekarskie z Deklaracji genewskiej, a nie z Hipokratesa. 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | |  | | Arminius (25555 punktów) | A jednak primum non nocere | Jakkolwiek to nazwać i ktokolwiek to sformułował (nadal stawiam na Hipokratesa ale w debatowanym kontekście jest to bez znaczenia) - pierwszym obowiązkiem medycyny jest nie szkodzić. Ta zasada w przypadku debatowanym uległa pogwałceniu.
|
|
| | | | | | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: A jednak primum non nocere | > Jakkolwiek to nazwać i ktokolwiek to sformułował (nadal stawiam na Hipokratesa ale w debatowanym kontekście jest to bez znaczenia) - pierwszym obowiązkiem medycyny jest nie szkodzić. Ta zasada w przypadku debatowanym uległa pogwałceniu.Pozwólmy medycynie samej określać jej obowiązki, w zgodzie z ustaleniami współczesnej wiedzy medycznej, a ta od czasów Hipokratesa poszła cokolwiek naprzód. 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | |  | 2 na 2 | dr_an (254 punktów) | Odp: Z osobistej perspektywy | >Czy dałby Pan sobie wpompować do swojego organizmu krew mężczyzny, o którym wiedziałby pan iż >jest homoseksualistą uprawiającym w przeszłości seks analny i oralny z innymi mężczyznami?
TAK....bez wahania w pewnych sytuacjach. np: gdybym był w trakcie ciężkiego, krwotoku i gdyby bez tej transfuzji groziła mi śmierć. Mało tego mając do wyboru własną śmieć lub transfuzję "krwi" od osoby będącej nosicielem HIV, bez wahania wybrałbym to drugie - W dyskusji nad tematem należy uwzględnić wskazania do transfuzji (zagrożenie życia) i ryzyko jej zaniechania u konkretnego pacjenta. Krwi i preparatów krwiopochodnych BRAKUJE. Nie znam realiów USA, ale u nas zdobycie na szybko krwi np grupy AB RH ujemny, graniczy z cudem. Dla mnie medycyna jest nauką, ale też jest sztuką w której doświadczony lekarz kładzie na jednej szali wagi korzyści pacjenta i ryzyko pacjenta z zastosowaniem (leku, metody, operacji), a na drugiej szali wagi ryzyko związane z niepodjęciem działania i podejmuje decyzję będącą mniejszym złem . Osobiście darzę szacunkiem FDA i nie zostałem przekonany, ze FDA kierowała się polityczną poprawnością.
|
|
| | | |  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Osobiście darzę szacunkiem FDA i nie zostałem przekonany, ze FDA kierowała się polityczną poprawnością.Rekomendacje FDA nadal są dość restrykcyjne. Na przykład, z krwiodawstwa są wykluczone bezwarunkowo osoby, co do których powzięto informację, że się kiedykolwiek prostytuowały lub przyjmowały narkotyki dożylnie. Osoby, które podejmowały zachowania ryzykowne w ciągu ostatniego roku są wykluczone jako krwiodawcy warunkowo na okres kolejnych dwunastu miesięcy. Dotyczy to na przykład osób, które się ostatnio tatuowały albo przekuwały sobie uszy. Zresztą, i tak te informacje pozyskuje się tylko na podstawie deklaracji samego krwiodawcy, któremu ufa się, że mówi prawdę. Niestety, nawet w takich sprawach ludzie czasami kłamią. 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | |  | | Arminius (25555 punktów) | Przekonanie to mało | "Osobiście darzę szacunkiem FDA i nie zostałem przekonany, ze FDA kierowała się polityczną poprawnością".
To jak pan wytłumaczy fakt, iż zespół doradców naukowych był przeciwko tej liberalizacji? innymi słowy, fachowcy powiedzieli nie dla liberalizacji, a urzędnicy/politycy, nie znający się na meritum sprawy, powiedzieli jednak tak. Każdy kto mieszkał parę lat w USA i wie jakie znaczenia ma tam instytucja politycznej poprawności - wyciąga jeden jednoznaczny wniosek. W świetle tego faktu, pana opinia o obiektywizmie FDA tchnie...sympatyczną naiwnością.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | dr_an (254 punktów) | Odp: Przekonanie to mało | Pańskie obawy można rozwiać bardzo prosto. Od kilku lat wykonuje się i w USA i w Polsce, poza oznaczeniami przeciwciał anty‐HIV, oznaczenia HIV RNA, dzięki czemu okienko diagnostyczne skraca się do 10 - 15 dni, co dodatkowo zwiększa bezpieczeństwo przetaczanej krwi i preparatów krwiopochodnych . Czyli teoretyczne i praktycznie 16 dni, od fatalnego w skutkach zachowania seksualnego seksualnego, da się zidentyfikować nosiciela wirusa HIV i pobraniu jego krew nie będzie nikomu przetoczona. Źródłem transmisji wirusa HIV może być krew jeśli od kontaktu z nosicielem do oddania krwi minie nie więcej niż 9 (no może 15 dni). Czyli po chłopsku: jest ryzyko niewykrycia wirusa HIV przez około dwa tygodnie. FDA znosi zakaz oddawania krwi przez homoseksualistów, pod warunkiem jednak, że w ostatnich 12 miesiącach nie uprawiali oni seksu z innym mężczyzną . Ja się zatem pytam >co przykładem stawiania ideologii ( w tym wypadku chodzi o polityczną poprawność) nad dobrem i zdrowiem pacjenta. skoro zdrowie biorcy krwi nie jest ani trochę zagrożone w aspekcie transmisji HIV. Nie współżyli rok, więc nie mogą być w okienku diagnostycznym wynoszącym 2 tygodnie i nie ma możliwości niewykrycia u nich wirusa HIV i przekazania go biorcy krwi . Kierując się tą logiką ten okres karencji w oddawaniu krwi mógłby wynosić np 1-2 miesiące. FDA w trosce o pacjenta (może nadmiernej) zaleca karencję 12 miesięcy!!!!
Nie wiem czy Pan wie że są państwa, w których takie ograniczenia (12 mcy) już nie obowiązują. Tak jest m.in. we Włoszech, Meksyku, Portugalii, Hiszpanii oraz Polsce cytat z Medycyny Praktycznej: Zakaz oddawania krwi przez homoseksualistów prowadzono w 1983 r. wraz wybuchem epidemii AIDS. Dr Peter Marks z FDA twierdzi, że taki stały zakaz nie jest już konieczny, żeby zapobiec transmisji wirusa HIV. Powołuje się na badania, z których wynika, że geje nie stanowią zagrożenia dla krwiodawstwa, jeśli przez ostatnie 12 miesięcy nie uprawiali seksu z innym mężczyzną. . Czyli FDA poza logiką prostą jak logika cepa, powołała się na na badania z których wynikało to i owo..a nie na poprawność polityczną.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | Logika cepa | Logika cepa jest taka, iż w sytuacji gdy 57 procent zakżonych wirusem HIV to homoseksualni i biseksualni mężczyźni oraz takowi narkomani - grupa ta bewzględnie powinna wbyć wykluczona jako dawcy krwi. To że w innych państwach już ów zakaz nie obowiązuje nie jest żadnym argumentem naukowym. Świadczy tylko o tym, iż tam tez względy politycznej poprawności wzieły górę nad bezpieczeństwem pacjentów. Naukowcy doradzajacy FDA nie wprowadzać owej liberalizacji nie sa przecież ksenofobicznymi nieukami. Ich negatywne stanowisko w sparwie z czegoś się bierze. Odwoływanie się do procedur zabezpeiczajacych i szczerości potencjalnych dawców - jest niepoważne. Bo wiadomo, iż ludzie kłamią a procedury często zawodza i nie są przestrzegane. Idę o zakład (o przekonanie) iż będą albo już były przypadki zarażenia zdrowych osób krwią wziętą od pacjentów z owej grupy podwyższonego ryzyka. Jak znajdę taki przykład - weryfikowalny w sieci rzecz jasna - zamieszczę stosowny wątek. Pięć minut wystarczyło, żeby znaleźć coś takiego: "An incident in 2003 in New Zealand saw a regular donor testing positive for HIV and subsequently all blood products made with the donor's last blood donation had to be recalled. This included NZ$4 million worth of Factor VIII, a blood clotting factor used to treat haemophiliacs which is manufactured from large pools of donated plasma, and subsequently led to a natiowide shortage of Factor VIII and the deferral of non-emergency surgery on haemophiliac patients, costing the health sector millions of dollars more.[76] Screening out those at high risk of bloodborne diseases, including MSM, reduces the potential frequency and impact of such incidents". Ów przykład wiele wyjaśnia. en.wikiped(*)th_men_blood_donor_controversy
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Lilly Amina (4723 punktów) | Odp: Logika cepa | Jednak większość homo- i biseksualnych mężczyzn w ogóle NIE jest zarażona.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | > Jednak większość homo- i biseksualnych mężczyzn w ogóle NIE jest zarażona.Podobny przykład bałamutnego wnioskowania na podstawie frakcji: Ocenia się, że w Polsce sprawcami wypadków drogowych w 75% przypadków są mężczyźni. Czy wynika stąd, że 75% mężczyzn nie nadaje się do zasiadania za kierownicą pojazdów? 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Ocenia się, że w USA ok. 4% mężczyzn to homoseksualiści. Biorąc pod uwagę, że w USA żyje ok. 120 mln mężczyzn w wieku powyżej 15 lat, oznacza to, że w USA jest około 4,8 mln homoseksualnych mężczyzn. Z tej grupy około 30 tys. rocznie zaraża się HIV, czyli mniej więcej jeden na 160, o ile nie popełniłem jakiegoś błędu w rachunkach. Należy jednak pamiętać, że pod względem ryzyka HIV populacja homoseksualnych mężczyzn nie jest jednorodna. Na przykład, ryzyko zakażenia jest znacznie wyższe wśród młodych homoseksualistów niż tych w nieco starszym wieku. Co zrozumiałe (mam nadzieję), nie każdy homoseksualista zostaje krwiodawcą; nie każdy - zgodnie z rekomendacjami FDA - zostanie krwiodawcą w ciągu roku od ostatniego ryzykownego zachowania, a w końcu - nawet jeśli, to jest bardzo małe prawdopodobieństwo, że odda krew właśnie wtedy, gdy jego nosicielstwa HIV nie udałoby się wykryć za pomocą powszechnie stosowanych testów.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | dr_an (254 punktów) | Zabieg pobrania krwi lub jej składników musi być bezpieczny dla dawcy a przetoczenie uzyskanej krwi lub jej składników bezpieczne dla biorcy. W przypadku występowania przeciwwskazań kandydat na dawcę lub dawca nie może oddawać krwi ani jej składników, zostaje zdyskwalifikowany na stałe lub czasowo ( do zapoznania czytelników polskich lista krew.gda.pl/content.php?cms_id=8&lang=pl&p=p1). Czas trwania dyskwalifikacji jest uzależniony od jej przyczyny. Wracając do naszej kwestii FDA i USA. Po decyzji FDA mężczyźni MSM są zdyskwalifikowani przez 12 mcy od czasu ostatniego stosunku homoseksualnego . Nie współżyli 12 mcy, więc nie mogą być w okienku diagnostycznym (okresie 2 tygodni w których nie można wykryć infekcji wirusem HIV) i te osoby nie mogą nikogo zainfekować. Identycznie kobieta która nie miała kontaktów seksualnych od 12 miesięcy nie może być w ciąży, niezależnie od tego czy dwa lata temu brała udział w orgastycznej sex party. (ostatnie niepokalane poczęcie było zdaje się... 2000 lat temu). Pan ARMINIUS tego jednak nie rozumie lub nie chce zrozumieć. Zaczynam nawet domyślać się czemu... -- Mam do Pana Arminiusa prośbę : Załóżmy że Polski Sejm w całej swej mądrości podzieli Pańskie racje i wprowadzi forsowany przez Pana zakaz. Dura lex sed lex. Ja od razu widzę duży problem w stosowaniu takiego prawa. Niech zatem Pan udzieli mi wskazówek jak pracownik punktu krwiodawstwa (np. ja lub moja koleżanka) ma rozpoznać tego MSM, który mimo zakazu przyszedł oddać krew ?? Tworzyć listy MSM (jak Ziobro z pedofilami), wpisywać to do dowodu (jak urodzenie po procedurze IVF w USC)? Tatuaż w widocznym miejscu?, Służby trzyliterowe maja ich monitorować? Jak więc go wyłowić z innych krwiodawców? Niech Pan pomoże bo ja naprawdę nie wiem . --Druga kwestia idąc Pańskim tokiem myślenia zakładam niejako z automatu że jeżeli w jakim kraju lub regionie okaże się że odsetek nowych zachorowań HIV w grupie hetero wynosi np. 59 procent, to należy grupę hetero wykluczyć z krwiodawstwa a pobierać krew WYŁĄCZNIE od homo i bisexów, czy dobrze rozumiem procenty w Pańskim wydaniu?
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Mam wrażenie, że niektórym trudno po prostu zaakceptować, że z wieloma procedurami medycznymi wiąże się pewne ryzyko, czasami dość znikome, ale realne. Medycyna je podejmuje, bo walka toczy się o wysoką stawkę! Warto na przykład przypomnieć, że w Polsce u ok. 0,5% krwiodawców wykrywa się WZW C, a prawdopodobieństwo zakażenia WZW C przez produkty krwiopochodne wynosi kilka procent! Niestety, to ryzyko trzeba podejmować, bo często nie ma innej alternatywy. Maksymą współczesnej medycyny wcale nie jest archaiczne "przede wszystkim nie szkodzić", częściej (ale bardziej realistycznie) jest nią "wybór mniejszego zła". pl.wikiped(*)ogi_i_mechanizm_zaka.C5.BCenia
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Gallijski racjonalizm | Podrzucam Panu fragment tekstu na temat tego jak to jest we Francji. Proszę zwrócić uwagę na to jak bardzo podkreśla się w zacytowanym niżej stanowisku fakt, iż zadaniem medycyny jest dbanie o zdrowie pacjentów ( eliminowanie nawet najmniejszego ryzyka zagrożenia dla ich zdrowia)a nie rozstrzyganie kwestii narury społeczno - obyczajowej. W opinii owego komitetu podkreśla się, iż odawanie krwi nie jest "prawem człowieka" - ale kwestią sensu stricto medyczno - zdrowotną, w której najwyższą wartością jest zdrowie biorcy. Jakże bardzo racjonalne stanowisko - godne potomków encyklopedystów. France is to retain a ban on homosexuals donating blood as the national ethics committee called for more health risks' research. The idea to revise the restriction appeared as part of Health Minister Marisol Touraine's new medical reforms. Parliament started debating the new healthcare system draft law on Tuesday. The gay donors ban was among the 2,400 amendments in the disputed reform package. France's National Consultative Ethics Committee (CCNE) believes maintaining a ban is not a matter of gay rights, but a health issue as there are still "scientific uncertainties" on the risks of using blood from homosexuals. "Giving blood is not a right. What matters most is the health and the protection of the receiver," said Jean-Claude Ameisen, president of the CCNE. The committee says that lifting it now "could expose people to medical risks, which should be taken into consideration from an ethical point of view." The ban on French gay or bisexual men donating blood or tissue for organ transplants comes from a 1983 law. It was based on statistics that showed a prevalence of HIV among homosexuals, and that the virus isn't always registered if blood tests take place soon after transmission. The ban covers people who habitually practice same sex relations, and those who confessed to even a singular gay contact during preliminary interviews for potential donors. CCNE President Prof Jean-Claude Ameisen told Le Monde that the committee is a health agency and should not be involved in a "societal" debate. www.rt.com/news/245993-france-ban-gay-donors/
|
|
1 na 1 | Misiek1984 (43 punktów) | Odp: Political correctness versus zdrowie pacjenta | Jak się nad tym chwilę zastanowić, to najlepszymi dawcami krwi są homoseksualne kobiety. Więc może w sytuacji gdy nie ma dużego zapotrzebowania, należałoby wprowadzać zakaz przyjmowania krwi od mężczyzn (każdej orientacji) oraz heteroseksualnych kobiet.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|