Technet: Cytat:W 1962 roku śladowe ilości naturalnego technetu zostały wykryte w rudach uranu z terenów dzisiejszej Demokratycznej Republiki Konga[4], gdzie pierwiastek powstał jako produkt samorzutnych reakcji rozszczepienia uranu. W 1952 roku został ponadto zidentyfikowany w widmie niektórych czerwonych olbrzymów[5], co potwierdza, że w procesach nukleosyntezy w gwiazdach mogą powstawać ciężkie pierwiastki. Promet: Cytat:Ze względu na krótki czas rozpadu, żadna ilość pierwotnego prometu nie występuje na Ziemi. Mimo to śladowe ilości tego pierwiastka (4 części na kwintylion, pod względem masy) zostały stwierdzone w rudach uranu pochodzących z Konga, gdzie powstały jako produkt samorzutnych reakcji rozszczepienia jąder uranu[2]. Promet może powstawać także w wyniku bardzo rzadkiego procesu rozpadu alfa naturalnego izotopu europu - 151Eu[3]. Cytat:Linie widmowe prometu zaobserwowano w widmie gwiazdy HR 465 w gwiazdozbiorze Andromedy oraz prawdopodobnie HD 101065 i HD 965[4]. Oznacza to, że pierwiastek ten musi być na bieżąco produkowany w tych gwiazdach. Zapewne na te fragmenty notek chciał Twoją uwagę skierować eipi. Czyli nie "istnieją wyłącznie w laboratoriach", a jak do tej pory wyłącznie tam je zaobserwowano... patrz powyższe przykłady. Mam wrażenie, że problem jest czysto językowy. Chodzi więc o zastosowanie słowa "odkrycie", a konkretnie było to specyficzne "odkrycie naukowe". Czy owe pierwiastki "wyprodukowano" czy raczej "stworzono", "otrzymano" nie ma znaczenia. Faktem jest, iż wcześniej ich istnienia nie zaobserwowano, a teraz tak! Stąd odkrycie "naukowe"! Na tym bowiem ono polega iż "obserwujemy" nowe "zjawisko"...
Rzeczywistość jest kłamstwem
|