Racjonalista - Strona głównaDo treści
ujemne stopy referencyjne/kredytowe

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
10-02-2016 20:49Pergamon (256 punktów)ujemne stopy referencyjne/kredytowe
Deutsche Skatbank był pierwszym bankiem komercyjnym, który od 1. listopada 2014 wprowadził ujemne stopy depozytowe. Ujemne stopy depozytowe wprowadziły też inne banki, m.in. drugi co wielkości bank w Niemczech Commerzbank, WGZ Bank w Düsseldorfie, DZ Privatbank S.A. w Luksemburgu. Ujemne stopy depozytowe występują także w niektórych bankach amerykańskich, jak na przykład Bank of New York Mellon, Goldman Sachs i J.P. Morgan Chase, w szwajcarskim Credit Suisse, w Alternative Bank Schweiz (ABS), w brytyjskim HSBC oraz Realkredit Danmark, SEB, Svenska Handelsbanken i in.

Niektóre banki komercyjne poszły jeszcze dalej i wprowadziły ujemne stopy dla kredytów hipotecznych – jeden z największych koncernów finansowych Bank Nordea zwraca klientom więcej pieniędzy niż im pożyczył.

Kiedy, Waszym zdaniem, ujemne stopy dla kredytów staną się powszechne?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

piotr35 (1843 punktów)
>Kiedy, Waszym zdaniem, ujemne stopy dla kredytów staną się powszechne?
Na pewno nie teraz.
Bank centralny USA, w grudniu 2015, po raz pierwszy od 10 lat podniósł stopy procentowe. Aby przeciwdziałać negatywnym konsekwencjom kurek z tanimi kredytami jest powoli przykręcany. Naprodukowano taką ilość zielonych, ze na razie wystarczy.
Pergamon (256 punktów)
>>Kiedy, Waszym zdaniem, ujemne stopy dla kredytów staną się powszechne?
>Na pewno nie teraz.
>Bank centralny USA, w grudniu 2015, po raz pierwszy od 10 lat podniósł stopy procentowe. Aby przeciwdziałać negatywnym konsekwencjom kurek z tanimi kredytami jest powoli przykręcany. Naprodukowano taką ilość zielonych, ze na razie wystarczy.
>
Póki co mamy stopy depozytowe ujemne: Szwecja -1,1%, Dania - 0,65%, Szwajcaria - 0,75%, EBC - 0,3%.
I depozytowe będą się pogłębiać, schodzić niżej i niżej. Żeby zohydzić bankom komercyjnym brak odwagi w kredytowaniu.

I rezerwa cząstkowa i stopy procentowe od co najmniej 20 lat idą stale na dół. Z czasem dla kredytobiorców popłyną zachęty w postaci ujemnych stóp referencyjnych. Muszą, nawet jeśli następują chwilowe wahania
10-02-2016 22:03 
 Ocena 1 na 1
piotr35 (1843 punktów)
>Póki co mamy stopy depozytowe ujemne: Szwecja -1,1%
Obejrzyj sobie stopy procentowe oferowane dzisiaj dla klientów w Szwecji, przez szwedzki bank:
lokata 3 miesięczna +0.10%
lokata 6 miesięczna +0.20%
lokata 12 miesięczna +0.25%
lokata 2 letnia +0.35%
lokata 3 letnia +0.60%
lokata 5 letnia +1.05%

Zauważyłeś, że zawsze tylko rośnie? To fakt, a nie myślenie życzeniowe.
Szwedzi przewidują tym samym, ze w przeciągu następnych lat stopy wzrosną.
Zawsze jednak możesz pomarzyć, ze szwedzcy bankierzy to idioci.
Pergamon (256 punktów)
>>Póki co mamy stopy depozytowe ujemne: Szwecja -1,1%
>Obejrzyj sobie stopy procentowe oferowane dzisiaj dla klientów w Szwecji, przez szwedzki bank:
>lokata 3 miesięczna +0.10%
>lokata 6 miesięczna +0.20%
>lokata 12 miesięczna +0.25%
>lokata 2 letnia +0.35%
>lokata 3 letnia +0.60%
>lokata 5 letnia +1.05%
>Zauważyłeś, że zawsze tylko rośnie? To fakt, a nie myślenie życzeniowe.
>Szwedzi przewidują tym samym, ze w przeciągu następnych lat stopy wzrosną.
>Zawsze jednak możesz pomarzyć, ze szwedzcy bankierzy to idioci.

Powoli ... ujemne stopy depozytowe banków centralnych powodują, że także banki komercyjne muszą zastosować stopy depozytowe ujemne, to jest zwykła matematyka - mam nadzieję, że rozumiesz te zależności. Póki co, wybrane banki komercyjne stosują ujemne stopy depozytowe w stosunku do dużych wkładów, co najmniej 500.000 euro i więcej.

Tyle, że jest to początek procesu. Jeszcze w pierwszej połowie lat 80-tych w żadnym państwie stopy procentowe nie były mniejsze niż 10%.

Podobnie rezerwa cząstkowa ... przykładowo w Turcji wynosiła ona w 1978 roku ponad 60%, a obecnie około 10%. W niektórych państwach w ogóle już przestała być wymagalna, np. Australia, Kanada, Dania, Meksyk, Nowa Zelandia, Norwegia, Szwecja, Wielka Brytania, a nawet Timur Wschodni
Pergamon (256 punktów)
>>Póki co mamy stopy depozytowe ujemne: Szwecja -1,1%
>Obejrzyj sobie stopy procentowe oferowane dzisiaj dla klientów w Szwecji, przez szwedzki bank:
>lokata 3 miesięczna +0.10%
>lokata 6 miesięczna +0.20%
>lokata 12 miesięczna +0.25%
>lokata 2 letnia +0.35%
>lokata 3 letnia +0.60%
>lokata 5 letnia +1.05%
>Zauważyłeś, że zawsze tylko rośnie? To fakt, a nie myślenie życzeniowe.
>Szwedzi przewidują tym samym, ze w przeciągu następnych lat stopy wzrosną.
>Zawsze jednak możesz pomarzyć, ze szwedzcy bankierzy to idioci.

Szwecja była pierwszym krajem w Europie, który wprowadził ujemne stopy depozytowe - w w sierpniu 2009 roku - 0,25%. Był to krok przemyślany. Za Szwecją poszły m.in. Dania, Szwajcaria i EBC.

Korzyści dla państwa mogą być znaczne. Zresztą, polityka ujemnych stóp depozytowych dowodzi dużej dojrzałości rynku - państwo może w ten sposób pozbywać się własnych zobowiązań, w szczególności wobec podmiotów zagranicznych - mam tu na myśli głównie państwa arabskie czy Chiny.
Pergamon (256 punktów)
>>Póki co mamy stopy depozytowe ujemne: Szwecja -1,1%
>Obejrzyj sobie stopy procentowe oferowane dzisiaj dla klientów w Szwecji, przez szwedzki bank:
>lokata 3 miesięczna +0.10%
>lokata 6 miesięczna +0.20%
>lokata 12 miesięczna +0.25%
>lokata 2 letnia +0.35%
>lokata 3 letnia +0.60%
>lokata 5 letnia +1.05%
>Zauważyłeś, że zawsze tylko rośnie? To fakt, a nie myślenie życzeniowe.
>Szwedzi przewidują tym samym, ze w przeciągu następnych lat stopy wzrosną.
>Zawsze jednak możesz pomarzyć, ze szwedzcy bankierzy to idioci.

Jedna uwaga, a propos Szwecji ... stopa depozytowa stale maleje ... w sierpniu 2009 - 0,25%, w lutym 2015 - 0,85%, w marcu 2015 - 1,0%, w sierpniu 2015 - 1,1% ... na jakiej podstawie sądzisz, że Szwedzi przewidują wzrost stóp depozytowych?

Podałeś mi oprocentowanie lokat jakiegoś banku komercyjnego, ale co to ma wspólnego z wysokością stóp depozytowych???
Brzostowski (7067 punktów)
>Kiedy, Waszym zdaniem, ujemne stopy dla kredytów staną się powszechne?
Nigdy, ale dyskusje o tym zaczną się ponownie jakieś 80 lat po wielkim kryzysie, który nas czeka.

Śmieszą mnie lemingi.
Pergamon (256 punktów)
>>Kiedy, Waszym zdaniem, ujemne stopy dla kredytów staną się powszechne?
>Nigdy, ale dyskusje o tym zaczną się ponownie jakieś 80 lat po wielkim kryzysie, który nas czeka.
>
Śmieszą mnie lemingi.


Do I wojny światowej mieliśmy waluty oparte na złocie, a świat rozwijał się z wyraźnym podziałem na nielicznych bogatych kapitalistów i resztę biedoty. Po I wojnie światowej było to quasi oparcie na złocie, a światem rządziły deprecjacje walut, gigantyczne inflacje i kryzysy. Po II wojnie światowej, pomimo ogromnych zniszczeń, bezustannie się rozwijamy, choć pieniądz od 1971 jest fiducjarny.

I będziemy się nadal rozwijać. Dzięki ujemnym stopom depozytowym i referencyjnym
Brzostowski (7067 punktów)
>I będziemy się nadal rozwijać. Dzięki ujemnym stopom depozytowym i referencyjnym
Daj Boże... jak mówią u mnie na wsi. Mówią, mówią, ale chłop swoje wie. A ja nie przypuszczam. Na siłę próbuje się pobudzić popyt, tam gdzie on mały strukturalnie.

Śmieszą mnie lemingi.
11-02-2016 23:06 
 Ocena 2 na 2
Pergamon (256 punktów)
>>I będziemy się nadal rozwijać. Dzięki ujemnym stopom depozytowym i referencyjnym
>Daj Boże... jak mówią u mnie na wsi. Mówią, mówią, ale chłop swoje wie. A ja nie przypuszczam. Na siłę próbuje się pobudzić popyt, tam gdzie on mały strukturalnie.
>
Śmieszą mnie lemingi.

>
Wyjaśnijmy sobie to zjawisko, o którym rozmawiamy. Choćby na przykładzie Polski.
Bank centralny wyprodukował ok. 200 mld zł. Banki komercyjne wykreowały z tego ok. 900 mld zł. Ale wymagana rezerwa cząstkowa to zaledwie ok. 3%. W listopadzie 2015 było to 698,5 mln zł. I było oprocentowane na 0,9 stopy referencyjnej czyli 1,35% w stosunku rocznym. Ale banki komercyjne złożyły jeszcze nadwyżki 45 mld zł na stopę depozytową czyli 0,5%. Rezerwa obowiązkowa jak widać kalkuluje się znacznie lepiej. Dlaczego banki złożyły 45 mld na 0,5%? Bo nie mają pomysłu co z tym zrobić! Gdyby wykorzystały to dla akcji kredytowej to zarobiłyby i w banku centralnym i od kredytobiorców.

A tak to te 45 mld jest nieużyteczne. Dlatego banki centralne wprowadziły ujemne stopy depozytowe, w dużym uproszczeniu.

Czy mechanizm który opisałem jest jasny?
Brzostowski (7067 punktów)
>>Na siłę próbuje się pobudzić popyt, tam gdzie on mały strukturalnie.
>A tak to te 45 mld jest nieużyteczne. Dlatego banki centralne wprowadziły ujemne stopy depozytowe, w dużym uproszczeniu.

I teraz wszyscy będą brać kredyty...

Śmieszą mnie lemingi.
12-02-2016 05:39 
 Ocena 2 na 2
Pergamon (256 punktów)
>>>Na siłę próbuje się pobudzić popyt, tam gdzie on mały strukturalnie.
>>A tak to te 45 mld jest nieużyteczne. Dlatego banki centralne wprowadziły ujemne stopy depozytowe, w dużym uproszczeniu.
>I teraz wszyscy będą brać kredyty...
>
Śmieszą mnie lemingi.


załóżmy, że Kowalski weźmie kredyt na zakup domu. Weźmie 1.000.000 kredytu, a do spłaty będzie miał 900.000 - "zarobi" 100.000. Te 100.000 dopłaci bank centralny, poprzez ujemne stopy referencyjne. Bank centralny czyli państwo.

Kowalski kupując dom stworzył miejsca pracy. Stworzy miejsca pracy kupując wyposażenie do tego domu. Będzie musiał płacić od tego domu podatek katastralny i podatek od nieruchomości. Będzie musiał ten dom wyposażąć w media czym będzie dawał pracę dla innych. Będzie musiał ten dom remontować, co także oznacza zatrudnianie innych. No i żeby mógł spłacić te 900.000 kredytu, wyposażyć dom, kupować do niego media, remontować, płacić podatki od domu będzie musiał duuużo na rzecz społeczeństwa pracować.

Zatem interes dla państwa się opłaci, bo wiele osób przez ten zakup ma pracę i płaci podatki.

Ale jak sprawdzić czy ten zakup opłaca się państwu, które do stóp referencyjnych dołożyło 100.000? Otóż, obciążenia podatkowe w każdym państwie wynoszą około połowy naszych przychodów (vide dzień wolności podatkowej). Państwo zawsze ma "gwarantowane" 50%. Jeśli z tych 50% uszczknie 20% to nie jest to wiele. A przez to wróci do państwa sporo więcej w postaci opisanych powyżej konsekwencji zakupu.
12-02-2016 07:45 
 Ocena 1 na 1
piotr35 (1843 punktów)
>załóżmy
Niedawno jeszcze stosowano w takim przypadku wyrażenie "utopia", znacznie zgodniejsze z rzeczywistością.
Pergamon (256 punktów)
>>załóżmy
>Niedawno jeszcze stosowano w takim przypadku wyrażenie "utopia", znacznie zgodniejsze z rzeczywistością.

ale powstała teoria względności ... a potem jeszcze mechanika kwantowa ... ani jedna, ani druga nie jest zgodna z klasyczną fizyką Newtona ...
a jednak dzięki tym nielogicznym fizykom mamy komputery i latamy w kosmos ...

dla tych, którzy siedzą jeszcze na drzewach to utopia
Alert (214 punktów)
>Bank centralny czyli państwo.

Państwo, w tym Kowalski.
Pergamon (256 punktów)
>>Bank centralny czyli państwo.
>Państwo, w tym Kowalski.

Kowalski to konsument indywidualny ... państwo to ekonomicznie twór mający inne interesy niż Kowalski, czasem przeciwstawne ...

dla ekonomii to nie są terminy z tego samego zbioru
Paolo Monstro (6146 punktów)

> Niektóre banki komercyjne poszły jeszcze dalej i wprowadziły ujemne stopy dla kredytów
>hipotecznych - jeden z największych koncernów finansowych Bank Nordea zwraca klientom więcej
>pieniędzy niż im pożyczył.

W którym państwie bank Nordea udziela kredytów z ujemnym oprocentowaniem?
Pergamon (256 punktów)
>> Niektóre banki komercyjne poszły jeszcze dalej i wprowadziły ujemne stopy dla kredytów
>>hipotecznych - jeden z największych koncernów finansowych Bank Nordea zwraca klientom więcej
>>pieniędzy niż im pożyczył.
>W którym państwie bank Nordea udziela kredytów z ujemnym oprocentowaniem?
>
w Danii ... wystarczy wklepać w google: deutsche-w(*)-kredite-mit-negativ-zinssatz/
20-02-2016 15:19 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>> Niektóre banki komercyjne poszły jeszcze dalej i wprowadziły ujemne stopy dla kredytów
>>>hipotecznych - jeden z największych koncernów finansowych Bank Nordea zwraca klientom więcej
>>>pieniędzy niż im pożyczył.
>>W którym państwie bank Nordea udziela kredytów z ujemnym oprocentowaniem?
>>
>w Danii ... wystarczy wklepać w google: deutsche-w(*)-kredite-mit-negativ-zinssatz/

To jest artykuł z początku 2015,dotyczył wybranych kredytów a poza tym, od tamtego momentu bank centralny w Danii podniósł stopy i teraz nie ma ujemnego oprocentowania nawet na te wybrane kredyty.

Wklepałem w google i nie znalazłem żadnego banku z ujemnymi stopami kredytów na dziś.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
20-02-2016 15:42 
 Ocena 1 na 1
piotr35 (1843 punktów)
>w Danii ... wystarczy wklepać w google
Jak zapewne nie wiesz, w Danii nie obowiązuje euro, tylko duńska korona, która na skutek działania Europejskiego Banku Centralnego na początku 2015 roku znacznie zyskała na wartości, dokładnie tak samo jak w tym sam okresie skokowo skoczył frank szwajcarski. Obniżenie stopy procentowej przez oba kraje miało obniżyć wartość ich waluty i gwałtowny napływ obcego kapitało spekulacyjnego, co obojgu się udało uzyskać w przeciągu miesiąca. Nie tylko obniżką stop procentowych, ale także rzuceniem 290 miliardów koron na rynek.
Ujemne kredyty były rodzajem działań marketingowych: tylko dla wybranych klientów, wyłącznie na najbardziej pewne kredyty hipoteczne, tylko krótkoterminowe.
"Financial Times" znalazł np. panią Christiansen, która otrzymała kredyt na symboliczne minus 0,0172 procenta.
Symbolicznie, ale skutecznie, bo po 2 miesiącach duńska korona tak bardzo spadła, ze trzeba było ją ratować podwyżką na dodatnie 0.1%.
Pergamon (256 punktów)
>>w Danii ... wystarczy wklepać w google
>Jak zapewne nie wiesz, w Danii nie obowiązuje euro, tylko duńska korona, która na skutek działania Europejskiego Banku Centralnego na początku 2015 roku znacznie zyskała na wartości, dokładnie tak samo jak w tym sam okresie skokowo skoczył frank szwajcarski. Obniżenie stopy procentowej przez oba kraje miało obniżyć wartość ich waluty i gwałtowny napływ obcego kapitało spekulacyjnego, co obojgu się udało uzyskać w przeciągu miesiąca. Nie tylko obniżką stop procentowych, ale także rzuceniem 290 miliardów koron na rynek.
>Ujemne kredyty były rodzajem działań marketingowych: tylko dla wybranych klientów, wyłącznie na najbardziej pewne kredyty hipoteczne, tylko krótkoterminowe.
>"Financial Times" znalazł np. panią Christiansen, która otrzymała kredyt na symboliczne minus 0,0172 procenta.
>Symbolicznie, ale skutecznie, bo po 2 miesiącach duńska korona tak bardzo spadła, ze trzeba było ją ratować podwyżką na dodatnie 0.1%.

Chciałbym, żebyśmy się dobrze zrozumieli ... od 2009 roku banki centralne wprowadzają ujemne stopy depozytowe. To powoduje, że część banków komercyjnych przekłada te stopy na ujemne oprocentowanie depozytów. Zjawisko to wynika z nadmiaru pieniądza banków centralnych na rynku, a pieniądz ten nie przekłada się na kredyty banków komercyjnych dla pobudzenia gospodarki.

Póki co żaden bank centralny nie wprowadził ujemnych stóp referencyjnych. Ale jest to nieuniknione jeśli chcemy zachęcić konsumentów do zwiększenia konsumpcji. Za rok dwa lub pięć lat będzie to już zjawisko normalne.

Bank Nordea nie miał podstaw formalnych w postaci ujemnej stopy referencyjnej, żeby uruchomić kredyty na ujemnym oprocentowaniu. Ale jednak to zrobił, przebłysk.

Nie ma innej skutecznej metody pobudzenia gospodarki jak wzrost konsumpcji. A żeby wzrosła konsumpcja trzeba konsumentów zachęcić do zakupów, w szczególności nieruchomości (bo ten rodzaj zakupów generuje dalsze). Konsumenci kupią nieruchomości jeśli otrzymają zachęty kredytowe, czyli ujemne stopy.
Paolo Monstro (6146 punktów)

>Póki co żaden bank centralny nie wprowadził ujemnych stóp referencyjnych.

Od ponad roku dopłaca do pożyczek innym bankom Bank Szwajcarii i Bank Danii, i pewnie Bank Szwecji (ale nie sprawdzałem).

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Pergamon (256 punktów)
>>Póki co żaden bank centralny nie wprowadził ujemnych stóp referencyjnych.
>Od ponad roku dopłaca do pożyczek innym bankom Bank Szwajcarii i Bank Danii, i pewnie Bank Szwecji (ale nie sprawdzałem).
>Pozdrawiam
>Paolo Monstro
>

Gdyby tak było mogłoby to oznaczać pierwsze kroki w kierunku ujemnej stopy referencyjnej. Można poprosić o link do tej informacji?
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>>Póki co żaden bank centralny nie wprowadził ujemnych stóp referencyjnych.
>>Od ponad roku dopłaca do pożyczek innym bankom Bank Szwajcarii i Bank Danii, i pewnie Bank Szwecji (ale nie sprawdzałem).
>>Pozdrawiam
>>Paolo Monstro
>>
>Gdyby tak było mogłoby to oznaczać pierwsze kroki w kierunku ujemnej stopy referencyjnej. Można poprosić o link do tej informacji?

Sprawdź np CHF LIBOR 3mies. - na jaki procent banki pożyczą innnym bankom pieniądze w CHF na 3 miesiące.

www.snb.ch(*)urrent_interest_exchange_rates

To jednak nie doprowadzi do ujemnego oprocentowania dla kredytów konsumenckich bo każdy bank dolicza do LIBORU swoją marżę np. 2%, w efekcie kredytobiorca zapłaci więcej niż 0 procent.
Wprowadzenie ujemnego oprocentowania kredytów konsumenckich (poza chwilowym zabiegiem na wybranych kredytach jak w Danii) jest wg mnie b. mało prawdopodobne. Ale gdy studiowałem ekonomię ( wiele lat temu) to nawet to co robi teraz bank ECB (czyli ujemna stopa depozytowa, przy dodatniej lombardowej) było egzotycznym pomysłem zarezerwowanym dla krajów 3go świata. Pożyczanie pieniędzy na rynku międzybankowym na ujemny % było czymś jeszcze bardziej egzotycznym - a dziś robi to Szwajcaria! Więc nigdy nie mówię nigdy. Gdy to nastąpi jednak zasadne stanie się pytanie czy warto pokładać jakiekolwiek zaufanie do pieniądza emitowanego przez taki bank.



Pozdrawiam
Paolo Monstro
Pergamon (256 punktów)
>>>>Póki co żaden bank centralny nie wprowadził ujemnych stóp referencyjnych.
>>>Od ponad roku dopłaca do pożyczek innym bankom Bank Szwajcarii i Bank Danii, i pewnie Bank Szwecji (ale nie sprawdzałem).
>>>Pozdrawiam
>>>Paolo Monstro
>>>
>>Gdyby tak było mogłoby to oznaczać pierwsze kroki w kierunku ujemnej stopy referencyjnej. Można poprosić o link do tej informacji?
>Sprawdź np CHF LIBOR 3mies. - na jaki procent banki pożyczą innnym bankom pieniądze w CHF na 3 miesiące.
>www.snb.ch(*)urrent_interest_exchange_rates
>To jednak nie doprowadzi do ujemnego oprocentowania dla kredytów konsumenckich bo każdy bank dolicza do LIBORU swoją marżę np. 2%, w efekcie kredytobiorca zapłaci więcej niż 0 procent.
> Wprowadzenie ujemnego oprocentowania kredytów konsumenckich (poza chwilowym zabiegiem na wybranych kredytach jak w Danii) jest wg mnie b. mało prawdopodobne. Ale gdy studiowałem ekonomię ( wiele lat temu) to nawet to co robi teraz bank ECB (czyli ujemna stopa depozytowa, przy dodatniej lombardowej) było egzotycznym pomysłem zarezerwowanym dla krajów 3go świata. Pożyczanie pieniędzy na rynku międzybankowym na ujemny % było czymś jeszcze bardziej egzotycznym - a dziś robi to Szwajcaria! Więc nigdy nie mówię nigdy. Gdy to nastąpi jednak zasadne stanie się pytanie czy warto pokładać jakiekolwiek zaufanie do pieniądza emitowanego przez taki bank.
>Pozdrawiam
>Paolo Monstro
>
Spokojnie, spokojnie ujemne stopy depozytowe oznaczają, że bank komercyjny składając pieniądze w depozyt do banku centralnego traci określoną część tych pieniędzy. Na wskazanym przez Ciebie linku jest informacja, że banki komercyjne udostępniają sobie środki według ujemnej stopy. JEST TO CAŁKIEM NORMALNE ZJAWISKO. Jeśli jako bank komercyjny mam stracić 0,75% przy depozycie w banku centralnym to wolę te środki pożyczyć innemu bankowi przy stracie powiedzmy 0,6%. A w ten sposób zarobię 0,15%. Zatem jest to normalny mechanizm.

Natomiast to co nas czeka to ujemne stopy referencyjne, czyli pożyczanie przez bank centralny dla banków komercyjnych kwot większych niż te, które podlegać będę zwrotowi. I zostanie to następnie przełożone przez banki komercyjne na klientów indywidualnych. Wbrew temu co piszesz jest to BARDZO ZDROWY MECHANIZM

Pieniądz jest tak długo zdrowy jak długo kwitnie gospodarka. BO PIENIĄDZ JEST DLA WYMIANY I WYTWARZANIA DÓBR. Póki co od II wojny światowej gospodarka się stale rozwija, więc nie ma co psioczyć na pieniądz. Pieniądz wprawdzie traci właściwość tezauryzacji, ale uważam, że jest to zjawisko korzystne
21-02-2016 18:59 
 Ocena 1 na 1
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>>>>Póki co żaden bank centralny nie wprowadził ujemnych stóp referencyjnych.
>>>>Od ponad roku dopłaca do pożyczek innym bankom Bank Szwajcarii i Bank Danii, i pewnie Bank Szwecji (ale nie sprawdzałem).
>>>>Pozdrawiam
>>>>Paolo Monstro
>>>>
>>>Gdyby tak było mogłoby to oznaczać pierwsze kroki w kierunku ujemnej stopy referencyjnej. Można poprosić o link do tej informacji?
>>Sprawdź np CHF LIBOR 3mies. - na jaki procent banki pożyczą innnym bankom pieniądze w CHF na 3 miesiące.
>>www.snb.ch(*)urrent_interest_exchange_rates
>>To jednak nie doprowadzi do ujemnego oprocentowania dla kredytów konsumenckich bo każdy bank dolicza do LIBORU swoją marżę np. 2%, w efekcie kredytobiorca zapłaci więcej niż 0 procent.
>> Wprowadzenie ujemnego oprocentowania kredytów konsumenckich (poza chwilowym zabiegiem na wybranych kredytach jak w Danii) jest wg mnie b. mało prawdopodobne. Ale gdy studiowałem ekonomię ( wiele lat temu) to nawet to co robi teraz bank ECB (czyli ujemna stopa depozytowa, przy dodatniej lombardowej) było egzotycznym pomysłem zarezerwowanym dla krajów 3go świata. Pożyczanie pieniędzy na rynku międzybankowym na ujemny % było czymś jeszcze bardziej egzotycznym - a dziś robi to Szwajcaria! Więc nigdy nie mówię nigdy. Gdy to nastąpi jednak zasadne stanie się pytanie czy warto pokładać jakiekolwiek zaufanie do pieniądza emitowanego przez taki bank.
>>Pozdrawiam
>>Paolo Monstro
>>
>Spokojnie, spokojnie ujemne stopy depozytowe oznaczają, że bank komercyjny składając pieniądze w depozyt do banku centralnego traci określoną część tych pieniędzy. Na wskazanym przez Ciebie linku jest informacja, że banki komercyjne udostępniają sobie środki według ujemnej stopy. JEST TO CAŁKIEM NORMALNE ZJAWISKO. Jeśli jako bank komercyjny mam stracić 0,75% przy depozycie w banku centralnym to wolę te środki pożyczyć innemu bankowi przy stracie powiedzmy 0,6%. A w ten sposób zarobię 0,15%. Zatem jest to normalny mechanizm.
>Natomiast to co nas czeka to ujemne stopy referencyjne, czyli pożyczanie przez bank centralny dla banków komercyjnych kwot większych niż te, które podlegać będę zwrotowi. I zostanie to następnie przełożone przez banki komercyjne na klientów indywidualnych. Wbrew temu co piszesz jest to BARDZO ZDROWY MECHANIZM
>Pieniądz jest tak długo zdrowy jak długo kwitnie gospodarka. BO PIENIĄDZ JEST DLA WYMIANY I WYTWARZANIA DÓBR. Póki co od II wojny światowej gospodarka się stale rozwija, więc nie ma co psioczyć na pieniądz. Pieniądz wprawdzie traci właściwość tezauryzacji, ale uważam, że jest to zjawisko korzystne

Mylisz się LIBOR to jest stopa lombardowa. Bank może innemu bankowi pożyczyć na takie oprocentowanie pieniądze, a NIE przyjąć depozyt. LIBOR jest ujemny od ponad roku, o ile się nie mylę.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Pergamon (256 punktów)

>Mylisz się LIBOR to jest stopa lombardowa. Bank może innemu bankowi pożyczyć na takie oprocentowanie pieniądze, a NIE przyjąć depozyt. LIBOR jest ujemny od ponad roku, o ile się nie mylę.
>Pozdrawiam
>Paolo Monstro
>
ależ oczywiście, że tak. Zrozum co ja piszę, proszę. Jeśli bank komercyjny ma dużo środków, więcej niż wymagane rezerwy i wynikające z potrzeb inwestycyjnych (np. w obligacje etc etc) to wówczas są to środki niepracujące. Żeby cokolwiek na nich zarobić składa je do banku centralnego na stopę depozytową, a ona jest ujemna (w Szwajcarii -0,75%). Więc traci.
Lepiej je pożyczyć innemu bankowi z mniejszą stratą np. -0,60%.

Swoją drogą, przyjrzę się LIBOROWI
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>Mylisz się LIBOR to jest stopa lombardowa. Bank może innemu bankowi pożyczyć na takie oprocentowanie pieniądze, a NIE przyjąć depozyt. LIBOR jest ujemny od ponad roku, o ile się nie mylę.
>>Pozdrawiam
>>Paolo Monstro
>>
> ależ oczywiście, że tak. Zrozum co ja piszę, proszę. Jeśli bank komercyjny ma dużo środków, więcej niż wymagane rezerwy i wynikające z potrzeb inwestycyjnych (np. w obligacje etc etc) to wówczas są to środki niepracujące. Żeby cokolwiek na nich zarobić składa je do banku centralnego na stopę depozytową, a ona jest ujemna (w Szwajcarii -0,75%). Więc traci.
>Lepiej je pożyczyć innemu bankowi z mniejszą stratą np. -0,60%.
>Swoją drogą, przyjrzę się LIBOROWI
Myślę, że zrozumiałem. LIBOR to NIE jest oprocentowanie jakie da bankom komercyjnym bank centralny Szwajcarii na depozyty - gotówke od nich. LIBOR to wartość wyliczona, wskaźnik- nie jest wprost ustalany przez bank szwajcarski, ale faktycznie odpowiada stopie depozytowej banku szwajcarskiego. Na LIBOR bank komercyjny może pożyczyć pieniądze od innego banku, jest to wartość średnia -więc może to być oprocentowanie większe niż LlBOR ale nie przekroczy - 0.25%, czyli nadal jest to wartość ujemna.
Podsumowując - będąc bankiem komercyjnym możesz dziś pożyczyć CHF na ujemny procent!
To jest duża różnica w stosunku np do banku centralnego eur- ten bank centralny przyjmie depozyty w ujemnym oprocentowaniu ale pożyczy pieniądze na dodatnie oprocentowanie 0.05%.

Pozdrawiam
Paolo Monstro
Pergamon (256 punktów)
> To jest duża różnica w stosunku np do banku centralnego eur- ten bank centralny przyjmie depozyty w ujemnym oprocentowaniu ale pożyczy pieniądze na dodatnie oprocentowanie 0.05%.
>Pozdrawiam
>Paolo Monstro
>
Tak, to jest rynek międzybankowy.
Konstrukcja o której mówimy dotyczy regulacji: państwo/bank centralny - bank komercyjny - klient - bank komercyjny - bank centralny/państwo. Stopa referencyjna jest między bankiem centralnym a bankiem komercyjnym. Bank centralny czyli państwo. Jeśli stopy referencyjne spadną poniżej zera to państwo będzie musiało do tego dołożyć (do banku centralnego).
Pergamon (256 punktów)
>>w Danii ... wystarczy wklepać w google
>Jak zapewne nie wiesz, w Danii nie obowiązuje euro, tylko duńska korona, która na skutek działania Europejskiego Banku Centralnego na początku 2015 roku znacznie zyskała na wartości, dokładnie tak samo jak w tym sam okresie skokowo skoczył frank szwajcarski. Obniżenie stopy procentowej przez oba kraje miało obniżyć wartość ich waluty i gwałtowny napływ obcego kapitało spekulacyjnego, co obojgu się udało uzyskać w przeciągu miesiąca. Nie tylko obniżką stop procentowych, ale także rzuceniem 290 miliardów koron na rynek.
>Ujemne kredyty były rodzajem działań marketingowych: tylko dla wybranych klientów, wyłącznie na najbardziej pewne kredyty hipoteczne, tylko krótkoterminowe.
>"Financial Times" znalazł np. panią Christiansen, która otrzymała kredyt na symboliczne minus 0,0172 procenta.
>Symbolicznie, ale skutecznie, bo po 2 miesiącach duńska korona tak bardzo spadła, ze trzeba było ją ratować podwyżką na dodatnie 0.1%.

nie wiem komu Autor tej wypowiedzi dedykuje uwagę o braku wiedzy o walucie obowiązującej w Danii, ale jeśli rzeczywiście czuje się ekonomistą niech nie używa słów o "rzucaniu" pieniędzy na rynek. Uściślijmy: Co znaczy "rzucać" pieniądze, czym jest limitowana wielkość takiego "rzutu"? Jaki to jest rynek, kto na nim występuje?
Jeśli Autor rozumie mechanizmy ekonomiczne to nie będzie miał problemu z odpowiedzią

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365