Racjonalista - Strona głównaDo treści
Uprawnienia do korzystania z leczenia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
12-02-2016 10:36romaro (25211 punktów)Uprawnienia do korzystania z leczenia
Ocena 3 na 3
"Tkwimy dzisiaj w zasadzie, w której uprawnionymi do korzystania z publicznej służby zdrowia są ubezpieczeni. A zatem pierwszym pytaniem, które stawia się choremu jest nie: co mu dolega, tylko czy jest uprawniony do korzystania z leczenia. Tak nie powinno być, bo nawet z perspektywy konstytucji, mamy zagwarantowane prawo do równego dostępu do świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych. Trzeba zmienić zasadę uprawnienia ze względu na ubezpieczenie na zasadę uprawnienia obywatelskiego" - mówił w Poranku WNET minister Konstanty Radziwiłł.


www.radiow(*)na-to-uprawnienie-obywatelskie
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Wenancjusz (16441 punktów)
>"Tkwimy dzisiaj w zasadzie, w której uprawnionymi do korzystania z publicznej służby zdrowia są
>ubezpieczeni. A zatem pierwszym pytaniem, które stawia się choremu jest nie: co mu dolega, tylko czy
>jest uprawniony do korzystania z leczenia. Tak nie powinno być, bo nawet z perspektywy konstytucji,
>mamy zagwarantowane prawo do równego dostępu do świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków
>publicznych. Trzeba zmienić zasadę uprawnienia ze względu na ubezpieczenie na zasadę uprawnienia
>obywatelskiego" - mówił w Poranku WNET minister Konstanty Radziwiłł.
> www.radiow(*)na-to-uprawnienie-obywatelskie

No tak słuchaj publikatorów, to będziesz mądry. Dożyj wieku gdzie będziesz stałym klientem przychodni lekarskich i wtedy dotkniesz prawdy. Ja to co się wyrabia w służbie zdrowia nazywam SKANDALEM! Kto się przejmuje, że 45 lat płaciłeś, czy chciałeś lub nie chciałeś, na służbę zdrowia? Kogo to obchodzi? Starszego zwłaszcza osobnika traktuje się jako dosłownie malkontenta, który przyszedł do przychodni, by prowadzić życie towarzyskie, jak oświadczyła była minister-piekność MUCHA. Oby ją szlag trafił. Jak nie rozumiesz to po niemiecku powiem Schlag soll das ales treffen.

Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
12-02-2016 18:24 
 Ocena 3 na 3
romaro (25211 punktów)
Kasuj to do czego się nie odnosisz.
>Oby ją szlag trafił. Jak nie rozumiesz to po niemiecku powiem Schlag soll das ales treffen.
Mówią, że mądrość z wiekiem przychodzi. Czasami wiek przychodzi sam.
13-02-2016 20:58 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
>MUCHA. Oby ją szlag trafił. Jak nie rozumiesz to po niemiecku powiem Schlag soll das ales treffen.
Zaraz Ci odpowiem i wstrzymaj się z odpowiedzią nim skończę. Później możesz kłaść mi do głowy i wierz mi to był pierwszy i ostatni post jaki tutaj usunąłem. W zasadzie powinieneś dostać za to bana ode mnie.
Starość nie upoważnia do tego by życzyć komukolwiek śmierci. Nic nie usprawiedliwia twoich słów. Żyjesz człowieku. Nie Jestem gówniarzem. Mógłbym napisać wiele na temat służby zdrowia. Mógłbym napisać, że gdyby mój syn urodził się w innym kraju, być może jeszcze żyłby. Zmarł mając 27 lat. To nie był wypadek.
13-02-2016 22:13 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>MUCHA. Oby ją szlag trafił. Jak nie rozumiesz to po niemiecku powiem Schlag soll das ales treffen.
>Zaraz Ci odpowiem i wstrzymaj się z odpowiedzią nim skończę. Później możesz kłaść mi do głowy i wierz mi to był pierwszy i ostatni post jaki tutaj usunąłem. W zasadzie powinieneś dostać za to bana ode mnie.

Masz do tego prawo i nie mityguj się. Mnie akurat to ni grzeje i nie ziębi. Wystawia tylko świadectwo jak myślisz i kim? O mnie?

>Starość nie upoważnia do tego by życzyć komukolwiek śmierci. Żyjesz człowieku. Nie Jestem gówniarzem. Mógłbym napisać wiele na temat służby zdrowia. Mógłbym napisać, że gdyby mój syn urodził się w innym kraju, być może jeszcze żyłby. Zmarł mając 27 lat. To nie był wypadek.

A jeśli chodzi o publiczną wypowiedź byłej min. Muchy, to jeszcze mało. Była premier Suchocka, której życzę bardzo długich lat, długiego umierania w samotności, w mękach, wydała "ciche" rozporządzenie o przyzwoleniu likwidacji dokumentów dotyczących zarobków, a więc i ubezpieczeń grupowych (bo takie wtedy były), w wypadku gdy archiwa (prywatne bynajmniej) nie wytrzymywały napływu papierów? Co więc Ty wiesz o polityce w stosunku do emerytów skoro jeszcze nim nie jesteś i się tymi sprawami nie interesujesz? Wiesz Ty przemądrzalcze ile ja straciłem na potencjalnej emeryturze (nie tylko ja ale wielu ludzi), bo nie było dokumentów stwierdzających moje dochody? Czy ja mam dobrze życzyć takim ludziom, kiedy oni za obłędne decyzje, mają emerytury godne, a ja nie mogę oczekiwać słusznych rozliczeń swojej emerytury bo zniszczono moje dokumenty? Ja jestem złym człowiekiem bo życzę takowym tego samego co i mnie spotkało? Bo się o "swoje" upominam? Czy Ty kpisz, czy o drogę do domu pytasz (w domyśle do rozumu)? Czy Ty mówisz poważnie? Czy też uprawiasz jakąś radosną, optymistyczną politykę wspaniałego jutra? Przecież nie rozumiesz, że jeśli jeszcze pracujesz, to Twoja emerytura będzie żałosna, bo przy emeryturach rząd jeden i drugi grzebią ile wejdzie, zawsze na niekorzyść? Co wtedy poczujesz i jak to strawisz? Czy wtedy, o ile stać Ciebie na wyobraźnię, nie będziesz się czuł społecznie odrzucony co będzie potwierdzała właśnie Twoja emerytura?? Co Ty tu ględzisz chłopie! Gdzie te palmy i Majorki? Czy Ty naprawdę nie widzisz?
Tym razem pozdrawiam, z zastrzeżeniem, że zanim coś napiszesz, to sprawdź przed tym.

Przecież nie o Twoim synu pisałem i opanuj się. Pisałem o moich doświadczeniach z kontaktów ze służbą zdrowia w Polsce. Kontaktujesz czy udajesz, że nie rozumiesz?


Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
romaro (25211 punktów)
Kontaktuję.
Ale napisałem abyś kasował niepotrzebne. Znaczyło to tylko tyle, że się do tego nie odnoszę. Mogłem napisać, że się zgadzam, bo się zgadzam. Jaka jest służba zdrowia też wszyscy wiedzą.
>Mucha...
Nie ważne o kim pisałeś. Nie ważne gdzie to pisałeś. Widziałem w TV ludzi starszych na manifestacjach z podobnymi napisami. Upojonych nienawiścią.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Kontaktuję.
>Ale napisałem abyś kasował niepotrzebne. Znaczyło to tylko tyle, że się do tego nie odnoszę. Mogłem napisać, że się zgadzam, bo się zgadzam. Jaka jest służba zdrowia też wszyscy wiedzą.
>>Mucha...
>Nie ważne o kim pisałeś. Nie ważne gdzie to pisałeś. Widziałem w TV ludzi starszych na manifestacjach z podobnymi napisami. Upojonych nienawiścią.

To dobry objaw, że trochę przytomniejesz. Jeszcze tylko pozostaje kwestia tych manifestacji. Jak myślisz? Czyż wielu zawiedzonych, oszukanych, okradzionych, nie ma prawa nienawidzić bandytów, uderzających w najsłabszą i praktycznie bezbronną grupę społeczną? To są ludzie, kiedy Wy skakaliście jeszcze u swojego rodzica z jajka na jajko, którzy byli oddani odbudowie kraju, jego siły, manifestowania spójności celów, niezależności i samostanowienia. A że wyszło inaczej, gdzie Polska stała się przedmiotem przetargów innych, zupełnie nie zainteresowanych polskością (no już Churchill brylował w tej kwestii), pozostawia gorycz i rozczarowanie. Trzeba było żyć w tych czasach, co wygląda jak życzenie najgorszego największemu wrogowi. A ludzie byli porwani "wolną" rzekomo Polską, co rychło zaczęto to pojęcie wybijać z głowy. Czyż Ojczyzna nie ma obowiązku być uczciwą wobec takich oddanych sprawie ludzi już mało sprawnych i bezradnych teraz? To jest moralne? Chrześcijańskie w katolickim rzekomo kraju? Jak więc wg Ciebie można zamanifestować niezadowolenie (to mało powiedziane)? Założyć partię np. My o laskach? Tak pisząc obnażasz swój dyletantyzm i zarozumiałość. Wybacz, ale mnie uczono asertywizmu także w wypowiedziach. A tak poza tym straszenie zbanowaniem nic nie załatwi, jeśli się zastanowisz, a podejrzewam, że stać Ciebie na to.. To jest tylko technika zamykania ust. Tym razem pozdrawiam.


Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
DyktaFon (9281 punktów)
>"Tkwimy dzisiaj w zasadzie, w której uprawnionymi do korzystania z publicznej służby zdrowia są
>ubezpieczeni. A zatem pierwszym pytaniem, które stawia się choremu jest nie: co mu dolega, tylko czy
>jest uprawniony do korzystania z leczenia. Tak nie powinno być, bo nawet z perspektywy konstytucji,
>mamy zagwarantowane prawo do równego dostępu do świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków
>publicznych. Trzeba zmienić zasadę uprawnienia ze względu na ubezpieczenie na zasadę uprawnienia
>obywatelskiego" - mówił w Poranku WNET minister Konstanty Radziwiłł.

"Środki publiczne" to znaczy niczyje A ściślej: tych, co przy korycie. Więc proszę się nie dziwić, że ich (tych środków) nigdy nie starczy na nic, bo "są ważniejsze potrzeby" (choćby ośmieorniczki). Wszystkiego, co publiczne, brakuje. To żadna tajemnica. Proszę mi wskazać choć kilka rzeczy, które dobrze wychodzą na upublicznieniu? (Może poza domami.... i to nie mam na myśli mieszkań, bo te ze środków publicznych też mają się słabo...).

Temat służby zdrowia jest tak wyświechtany, że nie warto sobie nawet zużywać klawiatury do tego... Nic nie da wszelkie gadanie. Podobnie, jak sprawa "publicznych" emerytur
romaro (25211 punktów)
>Temat służby zdrowia jest tak wyświechtany, że nie warto sobie nawet zużywać klawiatury do tego... Nic nie da wszelkie gadanie. Podobnie, jak sprawa "publicznych" emerytur
Jest wyświechtany i ja również nie bardzo wierzę, że cokolwiek w tym temacie się szybko poprawi, jeżeli w ogóle. Tyle lat i coraz gorzej, więc trudno być optymistą.
Matix (5786 punktów)
Ale jakie gigantyczne mamy przyczynki do motywacji by prowadzić zdrowy tryb życia! Mądry Polak ma świadomość, że nie może chorować....

"Głupi jak Niemiec"
Wenancjusz (16441 punktów)
>Ale jakie gigantyczne mamy przyczynki do motywacji by prowadzić zdrowy tryb życia! Mądry Polak ma świadomość, że nie może chorować....

Co to znaczy "nie może chorować"? Czyś ty nie spadł na głowę wstając z łóżka? Jak możesz nie chorować, gdy wyeksploatowany organizm "zaprotestuje" wbrew Twojej woli? Kazać uprawiać jogging temu co nie może chodzić z powodu reumatyzmu? Co Ty za siermiężne rady tutaj dajesz? Nie uznajesz starości? NIC NIE ZMIENISZ, BO I BYĆ MOŻE CIEBIE DOTKNIE TA "WSPANIAŁA" DOLEGLIWOŚĆ. DŁUGO MYŚLAŁEŚ NAD TAKIMI RADAMI? WYBACZ, ALE JESTEŚ INFANTYLNY.


Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
14-02-2016 08:33 
 Ocena 1 na 1
Matix (5786 punktów)
Pisałem ironicznie.

"Głupi jak Niemiec"
romaro (25211 punktów)
>Pisałem ironicznie.
Nie tłumacz się, ja zrozumiałem i myślę, ze nie ja jeden. Zresztą prawdą jest - zdrowy tryb życia pozwala dłużej się nim cieszyć. No i śmiech - śmiech to zdrowie.
Infantylizm to zaburzenia rozwojowe. Cierpieć z tego powodu można w każdym wieku. W twojej wypowiedzi nie dostrzegam abyś miał z tym problemy.
Art Dekko (10 punktów)
(zablokowany)
Nieubezpieczeni stanowią niewielki odsetek obywateli - bezdomni/bezrobotni lub zatrudnieni w formie, która nie przewiduje odciągania składek na ubezpieczenie. Zatem objęcie wszystkich obywateli ubezpieczeniem zdrowotnym niewiele zwiększyłoby wydatki NFZ.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365