Racjonalista - Strona głównaDo treści
Barbara Santana i "upadek ego struktury"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
17-02-2016 18:07Skrymir (76 punktów)Barbara Santana i "upadek ego struktury"
Ocena 4 na 4
Uważam, że ta wspaniała kobieta (przepraszam za zboczone określenie) zasługuje na swój własny temat na tym forum. Nie znalazłem takowego po wpisaniu jej nazwiska.
Myślę, że kwalifikuje się ona co najmniej na filozofkę, choć takie określenie byłoby w kontekście ideału tej osoby, co najwyżej zaprogramowanym przez ego i jego logikę, skłonieniem ku boskiej inspiracji, której tyle lat szukali poeci i filozofowie, a którą dziś możemy czerpać dzięki tej osobie.
Najlepiej wstrzymałbym się od inicjowania dyskusji własnym komentarzem, bowiem nie jestem w stanie adekwatnie zaproponować wyjaśnienia istoty entuzjazmu i adoracji jakimi co poniektórzy oczytani ludzie zasypują tę niewiastę (wprawdzie w zboczony sposób) i wiernie odzwierciedlić moje osłupienie, ale być może byłoby to wbrew etykiety tego forum. Przyjmuję więc ten zaszczyt.
Na razie sprowadzę to jedynie do obserwacji, iż żadna teoria psychoanalizy nie jest w stanie, w najmniejszym nawet stopniu zakwestionować niepodważalności hiperprzestrzennej i transcendentnej natury oraz korzeni egzystencji tego ponadludzkiego intelektu.
Jeśli ktoś skrępowany jest swoją iluzoryczną egzystencją poza wymiarem rzeczywistości, kieruję tę osobę do dobrych nowin i pogoni za wybudzeniem się z hipnozy poprzez przeanalizowanie ostatniego filmu omawianej krasawicy w języku polskim (bowiem ta anielska istota włada również szwedzkim językiem):
www.youtube.com/watch?v=0eNAJVrAUHI
Zapraszam do dyskusji.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Drobner (19539 punktów)
>www.youtube.com/watch?v=0eNAJVrAUHI

Dzięki za link.
Widać musiałem przeoczyć to przemówienie w Sejmie...

Drobner, wyborca Struktur Ego

(O! Tu jeszcze lepsze: www.youtube.com/watch?v=EAlpQLCxpSQ. Bliżej końca!!!)
ZaKotem (8733 punktów)

>Zapraszam do dyskusji.

Hm, no, wiecie, coś w tym jest, jak do szkoły chodziłem, dawno, dawno temu, to naprawdę miałem właśnie przeczucie, że jakieś mobningi w zboczony sposób zmuszają mnie do nieskończonego uczenia się wciąż tego samego... W ogóle same mądre rzeczy, zupełnie w stylu włochatych duchów, czuję, jak mi się stłuktuła ego rozkłada.

Wzruszają mnie nutrie.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Na razie sprowadzę to jedynie do obserwacji, iż żadna teoria psychoanalizy nie jest w stanie, w najmniejszym nawet stopniu zakwestionować niepodważalności hiperprzestrzennej i transcendentnej natury oraz korzeni egzystencji tego ponadludzkiego intelektu.
Czy ponadludzkiego będzie można stwierdzić, gdy odpowiesz na pytanie, czy świadomość istnieje poza mózgiem, a ten jest odbiornikiem, który błędnie lub poprawnie odczytuje i przekazuje?

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Skrymir (76 punktów)
>Czy ponadludzkiego będzie można stwierdzić, gdy odpowiesz na pytanie, czy świadomość istnieje poza mózgiem, a ten jest odbiornikiem, który błędnie lub poprawnie odczytuje i przekazuje?

Mógłbyś przeformuować? Nie jestem pewny jak miało brzmieć to pytanie.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Czy ponadludzkiego będzie można stwierdzić, gdy odpowiesz na pytanie, czy świadomość istnieje poza mózgiem, a ten jest odbiornikiem, który błędnie lub poprawnie odczytuje i przekazuje?
>Mógłbyś przeformuować? Nie jestem pewny jak miało brzmieć to pytanie.
Mogę przeformułować.
Skąd w człowieku ponadludzki intelekt?

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
ZaKotem (8733 punktów)
>>>Czy ponadludzkiego będzie można stwierdzić, gdy odpowiesz na pytanie, czy świadomość istnieje poza mózgiem, a ten jest odbiornikiem, który błędnie lub poprawnie odczytuje i przekazuje?
>>Mógłbyś przeformuować? Nie jestem pewny jak miało brzmieć to pytanie.
>Mogę przeformułować.
>Skąd w człowieku ponadludzki intelekt?

Najpierw wypadałoby wykazać, że masz ten ponadludzki intelekt..

Wzruszają mnie nutrie.
Skrymir (76 punktów)
"Któż zaprzeczy, że człowiek potrafiłby tworzyć niebiańskie dziedziny, gdyby tylko dano mu boskie narzędzia i materiały?"
~Marsilio Ficino
Skrymir (76 punktów)
>Skąd w człowieku ponadludzki intelekt?
Z rozpoznawania dostarczanego przez Myśl i Pamięć.
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Moja ego struktura rozpuściła się po paru sekundach. Płynę.

Słowo Ducha Prawdy: nie można o człowieku, który naucza rzeczy sprzecznych z logiką i racjonalnością mówić, że jest prawidłowo rozwinięty umysłowo.
Marcin Ruthemann (79 punktów)
>Uważam, że ta wspaniała kobieta (przepraszam za zboczone określenie) zasługuje na swój własny temat
>na tym forum. Nie znalazłem takowego po wpisaniu jej nazwiska.
>Myślę, że kwalifikuje się ona co najmniej na filozofkę, choć takie określenie byłoby w kontekście
>ideału tej osoby, co najwyżej zaprogramowanym przez ego i jego logikę, skłonieniem ku boskiej
>inspiracji, której tyle lat szukali poeci i filozofowie, a którą dziś możemy czerpać dzięki tej
>osobie.

I znów prawo Poego daje o sobie znać: czy ona tak na serio, czy wkręca i śmieje się potem poza ekranem ze swoich fanów.
Vancalar (1804 punktów)
Cytat:
>Na razie sprowadzę to jedynie do obserwacji, iż żadna teoria psychoanalizy nie jest w stanie, w
>najmniejszym nawet stopniu zakwestionować niepodważalności hiperprzestrzennej i transcendentnej
>natury oraz korzeni egzystencji tego ponadludzkiego intelektu.


    Ja tam się na psychoanalizie nie znam ale moim zdaniem ten "przypadek" wcale nie jest taki odosobniony, mało tego! Jest spójny z innymi, podobnymi zachowaniami. Nie chcę tu wyrażać autorytatywnych sądów, jedynie podzielić się (być może błędnymi) spostrzeżeniami.
    Można by ( i zdaje się większość tak to postrzega ) uznać to za kolejny przypadek "odlotu" spowodowanego chorobą, narkotykami, czym tam jeszcze ale moim zdaniem, tu jest coś więcej, coś, co mnie nie przestaje zadziwiać.
    W całym "chaosie" wypowiedzi pani Barbary daje się mimo wszystko wykryć pewną spójność. Jej ( jak również np. kolegi Duch Prawdy) niezliczone prezentacje charakteryzuje zbieżność z szeroko pojętą ideologią "New Age"; samodzielne kształtowanie rzeczywistości, walka z iluzją wpajaną nam przez różnorakie siły, osiągnięcie "stanu boskości" poprzez "duchową ewolucję", wreszcie, co ciekawe, niechęć lub wręcz nienawiść w stosunku do Chrześcijaństwa i bardzo często Żydów. Nie Buddyzmu, Zaratustrianizmu, czy wierzeń pogańskich.
(np. Tutaj z "twórczości" pani Barbary)

    Kojarzy mi się to mocno z hasłami tzw. "kontr-kultury" lat 70 ( dzieci - kwiaty, era Wodnika itd, itp.) a także z dość modnym ostatnio zjawiskiem tzw. "channelingu",
czyli twierdzeń, jakoby dana osoba przekazywała informacje od istot z innych wymiarów/kosmitów/aniołów dla potwierdzenia przykład sprzed 40 lat:
Channeling - Jane Roberts
Cytat:
On a September evening in 1963, their everyday worldview changed. Roberts sat down at her table to work on poetry; Butts was in his back-room studio, painting. "It was very domestic, very normal, very unpsychedelic," she would later remember. And then "Between one normal minute and the next, a fantastic avalanche of radical, new ideas burst into my head with tremendous force ... It was as if the physical world were really tissue-paper-thin, hiding infinite dimensions of reality, and I was flung through the tissue paper with a huge ripping sound."

( Jane Roberts - Seth material )
Co ciekawe, moim zdaniem nagrania zarówno pani Barbary jak i Jane Roberts niewiele się różnią, chociaż wątpię, by pani Barbara się wzorowała na tej drugiej...

    Podobnych przykładów są setki, jeśli nie tysiące.
Wystarczy poczytać zarówno posty, jak i bloga kolegi Duch Prawdy, moim zdaniem łatwo zauważyć bardzo podobny wzór.

   Zupełnie inna sprawa, to interpretacja takiego zjawiska.
Osobiście, jeżeli miałbym uznać to za objaw uszkodzenia jakiegoś obszaru mózgu, to trudno mi zrozumieć powtarzający się "wzór" (pattern - to słowo lepiej oddaje to co mam na myśli) ideologiczny, bo przecież schorzenia nie miewają ( a w każdym razie nie powinny mieć) "koncepcji" i nie powinny powielać tez przekazywanych przez inne chore osoby. Być może następuje tu coś w rodzaju fascynacji pewnymi teoriami i ich mentalne "powielanie", może coś innego.
Mnie osobiście pewne symptomy ;
"zamglone oczy", twierdzenia o przekazywaniu informacji dostarczanych przez "istoty z zaświatów" lub wręcz bycia "narzędziem" do przekazywania informacji przez takie istoty, "dziki wzrok", czy odczuwalne przeze mnie subiektywne poczucie "mechanicznej deklamacji" mocno przypominają zjawisko szerzej opisywane jako... opętanie.
    A jak jest Waszym zdaniem ?

Pozdrawiam.

P.S Ja wieeem Kij w mrowisko ale jestem ciekaw spostrzeżeń

Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.

20-02-2016 17:35 
 Ocena 2 na 2
Skrymir (76 punktów)
Bardzo podobają mi się Twoje spostrzeżenia, bowiem poza dozą cynizmu, którą dostarczyłem kryję właśnie podobne eksplikacje. Moje słowa, które zacytowałeś, miały być właśnie tego wskazówką.
Jeśli chodzi o narkotyki, to być może nie należy odrzucać tej teorii, choć nie uważam, żeby Pani Barbara zażywała narkotyki w popularnym znaczeniu takiego stwierdzenia i byłoby to nazbyt powierzchownym potraktowaniem tematu.
Coś co jest stanem dającym się wywołać poprzez zewnętrzne dostarczenie sobie substancji psychoaktywnych może być osiągalne wewnętrznie i automatycznie postrzegane jako kuriozalne przejawy osobliwości przez osoby wchodzące w interakcję z ludźmi po takich doświadczeniach, a zarazem zaklasyfikowane jako zjawiska natury ezoterycznej, a dla tego, który je doświadczył może być duchową interpretacją różnorakich doznań oraz wachającym się stopniem odczuwania i okazywania niepoczytalności.
Najbardziej sensacyjną substancją psychoaktywną w tym kontekście, o której bardzo niewiele wiadomo w publicznym świetle (co w obliczu fenomenu jest niefortunne) jest DMT (pl.wikipedia.org/wiki/Dimetylotryptamina). Jest pochodną tryptaminy, która występuje w mózgach ssaków. Dziś niemal pewne jest, że wytwarza ją szyszynka i że wiąże się ze specyficznymi receptorami wielu komórek ludzkiego ciała.
Szyszynkę wiele kultur postrzegało jako "trzecie oko" i inspirowało się nią w tekstach duchowych.
Powszechnie DMT uznaje się za najsilniejszy lub jeden z najsilniejszych halucynogenów. Ilość wytwarzana przez człowieka nie pozwala na gwałtowne doświadczenia psychoaktywności jego efektów, choć są od tego wyjątki, np. śmierć kliniczna, a podejrzewam, że również doświadczenia OOBE czy też inne zjawiska znane środowiskom New Age.
Od nagłych doświadczeń jest Ayahuasca (choć "podróż" taka trwa godzinami) i kryształy DMT ekstraktowane z wielu roślin, które posiadają tę substancję. Po spaleniu ich efekty są bardzo intensywne i trwa to zaledwie od kilku do kilkunastu minut, po czym ustępują całkowicie.
Temat jest niewyczerpywalny, a nie czuję się teraz na siłach, aby zbyt wiele wyjaśniać. W Internecie o tym od groma informacji, choć znacznie mniej po polsku. "DMT. Molekuła duszy" Ricka Strassman'a to warta uwagi lektura. Oczywiście odpowiem na wszelkie pytania, bo mam w tym zakresie sporą wiedzę.
Nie można wykluczyć, że osoba taka jak pani Barbara mogła doświadczyć naturalnego przypływu tej substancji w połączeniu z wieloma innymi czynnikami (być może między innymi schizofrenią), co sprawiło że zaczęła "zdrowieć". Pisze nawet o tym w jednym z komentarzy pod starszymi filmikami, w których jest znacznie mniej energiczna i bardziej przygnębiona, a zarazem bardziej skłonna do odbioru poglądów innych osób. Pisała, że parę lat wstecz spontanicznie zaczął się u niej ten proces.
Jej sposób artykulacji oraz tok myślowy zresztą przypomina mi niektóre znane mi osoby, u których zdiagnozowano zaburzenia schizofreniczne. Stąd też jej ciągłe nawiązywanie do owego stanu rzeczywistości bez "iluzji" i "struktur" ego, który musi pamiętać jej podświadomość, a który jest uniwersalnym, świadomym doświadczeniem w wielu z podróży psychodelicznych, chociażby tych po grzybach psylocybinowych, których aktywny składnik, a w zasadzie prolek, psilocybina, jest łudząco podobny do DMT (również strukturą chemiczną).
Mało osób w Polsce podchodzi do takich rzeczy na inne sposoby, niż radykalne i eksperymentalne lub w celach "rekreacyjnych", bo stan prawny i brak literatury w języku polskim nie pozwala na lepsze zapoznanie się z tematem ani użytkownikom "rekreacyjnym", ani naukowcom mogącym przeprowadzać badania, wobec czego prawo i nieświadomość społeczna są równie rygorystyczne, stąd też niewielki dostęp do wiedzy w Polsce o tym temacie. W Ameryce przeprowadza się jednak takie badania, a są nawet kościoły chrześcijańskie, w których dozwolone jest branie Ayahuasci w ceremoniach, w których m.in. wierzący wspólnie śpiewają pieśni o Jezusie i inspirują się jego wizerunkiem (nadto wymiotują do wiaderek -- adekwatne, choć niekoniecznie powiązane), a w puszczy Amazońskiej znana jest ona od tysięcy lat szamanom.
Prawo w Polsce zastrzega DMT jako niebezpieczny narkotyk bez znanych wartości leczniczych, a więc każdy z nas "nosi", jak to mówił Terence McKenna.
Jeśli pani Barbara ma coś wspólnego z takimi stanami, to wzór ideologiczny sam z siebie nie jest głównym czynnikiem jej działania, a jedynie wzorem równoległym i sprzeciwiającym się wszelkim innym, które doświadczenia psychodeliczne potrafią tymczasowo, a czasem częśćiowo trwale "zabić" (w kontekście superego), co często określane jest mniej lub bardziej powierzchownie, mianem "ego death" (głównie w kontekście ego), co już nie jest trwałe.
Te nawiązania do kultury lat 70 więc są tymbardziej trafne, choć w zasadzie jeszcze trafniej byłoby mówić o latach 60 w Ameryce, bo wtedy rodziły się już ruchy hipisowskie (Timothy Leary, LSD i ogólny przyrost inspiracji stanami psychodelicznymi i psychodelią).
New Age to już szersze pojęcie, ale też pokrewne.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365