 |
Poziom energetyczny obserwatora Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-02-2016 14:49 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Poziom energetyczny obserwatora | Wszyscy wiemy, że ludzkie zmysły (zmysły obserwatora) działają w oparciu o przepływy energii pomiędzy ludzkim organizmem a otoczeniem ludzkiego organizmu zaczynającym się u granic ludzkiego ciała. Mogą być to zarówno przypływy energii do ludzkiego ciała jak i jej odpływy. Kiedy poczytamy o przepływach energii doszukamy się związanej z tym przepływem koniecznej różnicy potencjałów. Może być to zarówno różnica potencjałów w przestrzeni jak i różnica potencjałów w czasie. Można w oparciu o to zbudować wniosek, że warunkiem koniecznym jakiejkolwiek zewnętrznej obserwacji jest istnienie różnicy potencjałów pomiędzy ciałem obserwatora a otoczeniem obserwatora. Kolejny nasuwający się wniosek jest taki, że gdzie następuje przepływ energii na skutek istnienia różnicy potencjałów pomiędzy obserwatorem a jego otoczeniem tam musi zachodzić także i zmiana różnicy potencjałów. Każda obserwacja musi zatem posiadać swój początek i koniec. Jednym z podstawowych zmysłów ludzkiego organizmu jest wzrok. Przyjmijmy, że emiter światła i detektor światła są punktami przestrzeni o różnym potencjale, pomiędzy którymi następuje przepływ energii. Zaobserwujmy jak na tę różnicę potencjałów między tymi punktami przestrzeni wpływa działanie soczewki skupiającej lub rozpraszającej ustawionej między nimi. Chciałbym zwrócić uwagę z jakich sił przestrzennych składa się się soczewka.   Na drugim zdjęciu pokazującym działanie soczewki skupiającej pojawia się wyraźmy podział na miejsce rozjaśnione i miejsce zacienione. Miejsce rozjaśnione jest jaśniejsze od pozostałej części kartki a miejsce zacienione ciemniejsze. Na kartce pojawiają się trzy różne poziomy jasności wywołane istnieniem transparentnej lecz zakrzywionej soczewki pomiędzy emiterem i detektorem. Dzięki tej obserwacji można dojść do wniosku, że skutkiem działania (istnienia) soczewki doszło do zmiany przestrzennego rozkładu potencjałów przed i za soczewką. Wyobraźmy sobie teraz obraz widziany przez obserwatora patrzącego na otoczenie przez szkło powiększające i okół szkła powiększającego. W szkle powiększającym obraz wycinka otoczenia jest powiększony, jaśniejszy i szybszy względem obrazu poza granicami soczewki. Pojawia się także sfera niewidzialna. Suma obrazu powiększonego wycinka otoczenia widzianego w szkle i reszty widzianej poza granicami soczewki nie daje całego obrazu jaki widziałby obserwator bez działania (istnienia) szkła powiększającego. To co jest na drugim zdjęciu jako pole zacienione na kartce papieru, wokół rozjaśnionego punktu jest dla obserwatora patrzącego przez szkło powiększające niewidzialne. Część obrazu znika z pola widzenia. Wyobraźmy sobie teraz, że obserwujemy na kartce białego papieru niewielki czarny punkt. Po powiększeniu czarnego punktu "silną" lupą dostrzegamy, że widziany gołym okiem jeden czarny punkt składa się w rzeczywistości z 4 przyległych do siebie czarnych punktów lecz odrębnych od siebie, czego bez lupy nie można dostrzec. Czy to lupa czyni ten podział czy ten podział istnieje już bez lupy? Czy zmiana różnicy potencjału jaki istnieje pomiędzy wycinkiem kartki papieru a siatkówką naszego oka w obszarze czarnego punktu jaki obserwujemy przed i po zastosowaniu "silnej" lupy jest w związku z podziałem jednego czarnego punktu na 4 jaki obserwujemy? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 Dalej..#1 2 na 2 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Poziom energetyczny obserwatora | Jest to miejsce gdzie krzywizna czasoprzestrzeni staje się nieskończona, a oddziaływanie grawitacyjne staje się nieskończenie silne (Roger Penrose oraz Hawking). Znane są ścisłe dowody matematyczne mówiące o tym, nie da się wyeliminować osobliwości z rozwiązań teorii w obecnym jej kształcie, w szczególności jej istnienie jest niezależne od definicji układu odniesienia używanego do opisu czarnej dziury. Przypuszcza się, że poszukiwana od lat kwantowa teoria grawitacji rozwiąże ten problem. Warto nadmienić, że horyzont zdarzeń nie jest żadną osobliwością i przejście przez ową barierę nie jest związane z jakimikolwiek szczególnymi zjawiskami fizycznymi. Rozwiązanie Schwarzschilda co prawda posiada nieciągłość na granicy horyzontu, jest ona jednak usuwalna przez odpowiedni wybór układu odniesienia. |
#2 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Poziom energetyczny obserwatora | Ach znowu w Bazgrolach. Czyli osiągnąłes Rafale swój cel a ja znowu muszę być upokorzony. Ciekawe ile lat to jeszcze potrwa? Forum wolnej myśli lecz tylko w granicach określonych przez myśli uznanych już autorytetów. No ale rozumiem. Każdy wlaczy o prestiż, każdy walczy o wpływy a moja tu obecność tego prestiżu nie przysparza. Forum walczy o utrzymanie zorganizowanej społeczności o istnienie zgodnej społeczności. Ja jej raczej nie tworzę. |
#3 2 na 2 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Poziom energetyczny obserwatora | > Ach znowu w Bazgrolach. Czyli osiągnąłes Rafale swój cel a ja znowu muszę być upokorzony.> Ciekawe ile lat to jeszcze potrwa? Forum wolnej myśli lecz tylko w granicach określonych przez myśli uznanych już autorytetów.> No ale rozumiem. Każdy wlaczy o prestiż, każdy walczy o wpływy a moja tu obecność tego prestiżu nie przysparza. Forum walczy o utrzymanie zorganizowanej społeczności o istnienie zgodnej społeczności. Ja jej raczej nie tworzę.Biorąc pod uwagę wizualny aspekt tego zagadnienia, jest ono zbyt specyficzne w swojej strukturze obiektywnej, i wobec tego w ramach szowinizmu i abstrakcjonizmu absolutnie nie wchodzi w rachubę. No bo jeżeli ktoś komuś coś, a nikt nikomu nic, to po cóż i na cóż. A co się tyczy względem tego to i owszem, gdyż z punktu patrzenia na punkt widzenia, kwintesencja omawianego zagadnienia jest nam bardzo dobrze znana. Lecz jeśli o mnie chodzi, to nie wiem o co chodzi. |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Poziom energetyczny obserwatora | > Lecz jeśli o mnie chodzi, to nie wiem o co chodzi.Żebyś poczuł temperaturę otoczenie musi mieć inną temperaturę niż twoje ciało. Jesli zaczniesz się w tym otoczeniu poruszać, iz zacznie wiać, poczujesz temperaturę znacznie intensywniej. Zimne powietrze w pomieszczeniu zagrzeje się od twojego ciala znacznie szybciej a ty szybciej stracisz temperaturę jeśli będziesz po pomieszczeniu biegał. Będzie to ściśle powiązane z twoim uczuciem zimna. |
#5 2 na 2 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Poziom energetyczny obserwatora | > >Lecz jeśli o mnie chodzi, to nie wiem o co chodzi.> Żebyś poczuł temperaturę otoczenie musi mieć inną temperaturę niż twoje ciało.> Jesli zaczniesz się w tym otoczeniu poruszać, iz zacznie wiać, poczujesz temperaturę znacznie intensywniej.> Zimne powietrze w pomieszczeniu zagrzeje się od twojego ciala znacznie szybciej a ty szybciej stracisz temperaturę jeśli będziesz po pomieszczeniu biegał. Będzie to ściśle powiązane z twoim uczuciem zimna.Piedestałem powyższego założenia jest, bądź co bądź, archaiczna metodyka współśrodkowości, zatem idea ta, nawiązując to inkoherentnej paraleli, wyalienowana jest z wątku lokalnego. |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Poziom energetyczny obserwatora | > Piedestałem powyższego założenia jest, bądź co bądź, archaiczna metodyka współśrodkowości, zatem idea ta, nawiązując to inkoherentnej paraleli, wyalienowana jest z wątku lokalnego.To jeszcze inaczej i tak to zaje..... aż przyjmiesz do wiadomości, że nie potrafisz mi zaprzeczyć. Wyobraź sobie mały grzejnik elektryczny o niewielkiej mocy, który potrzebuje godziny na podniesienie temperatury w niewielkim pomieszczeniu z 15 stopni do 20 stopni. Po uruchomieniu grzejnika istnieje określona różnica potencjału pomiędzy uzwojeniem elektrycznym grzałki i temperaturą powietrza powiedzmy w prawym górnym rogu pomieszczenia patrząc od wejścia. Wystarczy ustawić przy tym małym grzejniku potężną dmuchawę lub zamontować grzejnik na urządzeniu, które będzie ten grzejnik bardzo szybko przemieszczać w pomieszczeniu, żeby mały grzejnik o niewielkiej mocy przemienił się w grzejnik o ogromnej mocy i ogromnym poborze prądu. Nie mam najmniejszego doświadczenia w tym zakresie a idę z tobą o zakład, że jedna i ta sama żarówka będzie miała inny pobór prądu kiedy uruchomisz ją w ciemną noc na dworze z dala od wszystkiego co może światło odbić a inny kiedy żarówkę okręcisz sreberkiem, żeby wszelkie wyświecone przez nią światło zostało odbite. i wróciło do żarnika. Sprawdzimy? Wróćmy jeszcze do grzejnika. Większości zdaje się, być może, że odległość w przestrzeni jest poza czasem ale ona jest tylko w czasie, tak jak czas jest tylko w przestrzeni i nigdy poza nią. Przemieszczając grzejnik w ciągu 15 minut nagrzewania pomieszczenia zmieniasz średnią odległość grzałki od każðej cząsteczki powietrza w pomieszczeniu w ciągu tych 15 min co natychmiast znajduje swoje odzwierciedlenie w tempie przepływu energii cieplnej. Nie chce mi się już powtarzać w kółko tego samego wniosku o przekształceniu przestrzeni w czas i czasu w przestrzeń bo to staje się już nudne. |
#7 3 na 3 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Poziom energetyczny obserwatora | > >Piedestałem powyższego założenia jest, bądź co bądź, archaiczna metodyka współśrodkowości, zatem idea ta, nawiązując to inkoherentnej paraleli, wyalienowana jest z wątku lokalnego.> To jeszcze inaczej i tak to zaje..... aż przyjmiesz do wiadomości, że nie potrafisz mi zaprzeczyć.> Wyobraź sobie mały grzejnik elektryczny o niewielkiej mocy, który potrzebuje godziny na podniesienie temperatury w niewielkim pomieszczeniu z 15 stopni do 20 stopni.> Po uruchomieniu grzejnika istnieje określona różnica potencjału pomiędzy uzwojeniem elektrycznym grzałki i temperaturą powietrza powiedzmy w prawym górnym rogu pomieszczenia patrząc od wejścia.> Wystarczy ustawić przy tym małym grzejniku potężną dmuchawę lub zamontować grzejnik na urządzeniu, które będzie ten grzejnik bardzo szybko przemieszczać w pomieszczeniu, żeby mały grzejnik o niewielkiej mocy przemienił się w grzejnik o ogromnej mocy i ogromnym poborze prądu.> Nie mam najmniejszego doświadczenia w tym zakresie a idę z tobą o zakład, że jedna i ta sama żarówka będzie miała inny pobór prądu kiedy uruchomisz ją w ciemną noc na dworze z dala od wszystkiego co może światło odbić a inny kiedy żarówkę okręcisz sreberkiem, żeby wszelkie wyświecone przez nią światło zostało odbite. i wróciło do żarnika. Sprawdzimy?> Wróćmy jeszcze do grzejnika. Większości zdaje się, być może, że odległość w przestrzeni jest poza czasem ale ona jest tylko w czasie, tak jak czas jest tylko w przestrzeni i nigdy poza nią. Przemieszczając grzejnik w ciągu 15 minut nagrzewania pomieszczenia zmieniasz średnią odległość grzałki od każðej cząsteczki powietrza w pomieszczeniu w ciągu tych 15 min co natychmiast znajduje swoje odzwierciedlenie w tempie przepływu energii cieplnej.> Nie chce mi się już powtarzać w kółko tego samego wniosku o przekształceniu przestrzeni w czas i czasu w przestrzeń bo to staje się już nudne.Wychodząc z koncepcji dochodzimy do konkluzji, że nasze reperkusje są antyferente i interferente, a zatem determinizm polatywny, w aspekcie środków retrospektywnych nie incydybuje się w kategorii absolutu. |
#8 6 na 6 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Poziom energetyczny obserwatora | Wiesz Rafale, że zastanawiam się nad psychiką krystkona. Co prawda to nie mój problem. Czy to jest ktoś, który lubi być poniewierany, kopany, wyśmiewany, taki mały masochista? Przecież od samego początku jego zaistnienia na tym portalu, ujawnił się jako osobnik o rozchwianej osobowości. Zauważ, że im mniej wie w tematach poruszanych/wywoływanych, tym więcej dyskutuje. I co fajniejsze, łapie dyskutantów równie mało wiedzących (tzw. jeleni), którzy zamiast go ostudzić idą w ogień dyskusji o bzdurach, które krystkon wymyślił. To jest żenada. Przestał już być osobowością intrygującą (o ile był kiedykolwiek) a staje się błaznem. Nie docierają do niego uwagi, by zmienił portal, lub się wziął do kupy, a wręcz intensyfikuje swoje starania zaistnienia na tym portalu. Widzę, że lubi tu się wypłakiwać (bo to jego wypowiedzi staje się w miarę upływającego czasu są coraz bardziej płaczliwe i skarżące się). Dziwię się, że w ogóle ktoś na zaczepki krystkona reaguje. No po prostu zobacz jego post po poście o czym i jak on pisze. Ocenę zostawiam Tobie i nie będę komentował.
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja |
#9 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Poziom energetyczny obserwatora | > Wiesz Rafale, że zastanawiam się nad psychiką krystkona. Co prawda to nie mój problem. Czy to jest ktoś, który lubi być poniewierany, kopany, wyśmiewany, taki mały masochista?A co jeśli mam rację? Spójrz na to z poziomu takiej strategii, wszystko co przeciw mnie w tej chwili odwróci się przeciw moim przeciwnikom w przyszłości. Oczywiście to może być błędna strategia ale jakąś przyjąć trzeba. Ponadto jaki mam wybór? Porozmawiam sobie z ludźmi w pracy czy w kawiarni? O czym? Nie martw się, wkrótce wyniosę się na jakieś niemieckie forum. Jeszcze tylko trochę języka do niezbędnego poziomu. |
#10 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | Odp: Poziom energetyczny obserwatora | > Każdy wlaczy o prestiż, każdy walczy o wpływy a moja tu obecność tego prestiżu nie przysparza.Poziom energetyczny... Można różnie to rozumieć  |
#11 4 na 4 | Mano (1060 punktów) | Odp: Poziom energetyczny obserwatora |
> A co jeśli mam rację?> Spójrz na to z poziomu takiej strategii, wszystko co przeciw mnie w tej chwili odwróci się przeciw moim przeciwnikom w przyszłości.Skąd my to znamy?  > Oczywiście to może być błędna strategia ale jakąś przyjąć trzeba.> Ponadto jaki mam wybór? Porozmawiam sobie z ludźmi w pracy czy w kawiarni? O czym?Co, poznali się już na Tobie? > Nie martw się, wkrótce wyniosę się na jakieś niemieckie forum.Powodzenia! > Jeszcze tylko trochę języka do niezbędnego poziomu.  |
#12 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52278 punktów) | Odp: Poziom energetyczny obserwatora | . > Można różnie to rozumiećWszystko można różnie rozumieć, a ludzie nie są bogami i błędy popełniają. Kwaśniewski pomimo przeróżnych wad i niedoskonałości był w ostatnim ćwierćwieczu Prezydentem, który w moim odczuciu przyniósł Polsce najmniej wstydu, choć większość jeszcze niedawno była najbardziej dumna z Lecha Wałęsy. Teraz zaczyna dominować Jarosław mimo, iż jest tylko faktycznym, a nie formalnym Prezydentem. @@@ . |
#13 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | Odp: Poziom energetyczny obserwatora | > Kwaśniewski pomimo przeróżnych wad i niedoskonałości był w ostatnim ćwierćwieczu Prezydentem, który w moim odczuciu przyniósł Polsce najmniej wstydu.Myślę, że i Kiszczak by się sprawdził. |
#14 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52278 punktów) | Odp: Poziom energetyczny obserwatora | . > Myślę, że i Kiszczak by się sprawdził.A po co zaraz Kiszczak, gdy speca od cenzury mamy już tu w osobie Pana Romaro: Autor wątku "Przemówienie" ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,698645 ) usunął Twoją wypowiedź "Odp: Przemówienie" (698751)Niech Pan się nie martwi - nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami. @@@ . |
#15 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | Odp: Poziom energetyczny obserwatora | > .> >Myślę, że i Kiszczak by się sprawdził.> A po co zaraz Kiszczak, gdy speca od cenzury mamy już tu w osobie Pana RomaroMa Pan dziwną manię linkowania. Nie lepiej było podać link do pornograficznej strony zamiast wstawiać zdjęcie tam? Skąd ta zmiana. Otwórz sobie Pan debatę pornograficzną to i ja do niej przystąpię. Pochwal się Pan tym zdjęciem tutaj. Przy kielichu pasuje. |
1 2 3 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|