 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-02-2016 15:23 | romaro (25211 punktów) | Przemówienie
1 na 1 | WARSZAWA 11.06.1999 Jan Paweł II Przemówienie w Parlamencie Cytat:Dwadzieścia lat temu, podczas mojej pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny, razem z rzeszami zgromadzonymi w modlitewnej wspólnocie na placu Zwycięstwa, przywoływałem Ducha Świętego błagając: «Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi!» (2.06.1979). Prosząc ufnie o tę odnowę, nie wiedzieliśmy wtedy jeszcze, jaki kształt przyjmą polskie przemiany. Dzisiaj już wiemy, jak głęboko sięgnęło działanie Bożej mocy, która wyzwala, leczy i oczyszcza. Możemy być wdzięczni Opatrzności Bożej za to wszystko, co udało się nam osiągnąć dzięki szczeremu otwarciu serc na łaskę Ducha Pocieszyciela. Składam dzięki Panu historii za obecny kształt polskich przemian, za świadectwo godności i duchowej niezłomności tych wszystkich, których w tamtych trudnych dniach jednoczyła ta sama troska o prawa człowieka, ta sama świadomość, iż można życie w naszej Ojczyźnie uczynić lepszym, bardziej ludzkim. Jednoczyło ich głębokie przekonanie o godności każdej osoby ludzkiej, stworzonej na obraz i podobieństwo Boga i odkupionej przez Chrystusa. Dzisiaj zostało wam powierzone tamto dziedzictwo odważnych i ambitnych wysiłków podejmowanych w imię najwyższego dobra Rzeczypospolitej. Od was zależy, jaki konkretny kształt przybierać będzie w Polsce wolność i demokracja. Cytat:Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że to dzisiejsze spotkanie w Parlamencie byłoby niemożliwe bez zdecydowanego sprzeciwu polskich robotników na Wybrzeżu w pamiętnym Sierpniu 1980 roku. Nie byłoby możliwe bez «Solidarności», która wybrała drogę pokojowej walki o prawa człowieka i całego narodu. Wybrała także zasadę, jakże powszechnie wtedy akceptowaną, że «nie ma wolności bez solidarności»: solidarności z drugim człowiekiem, solidarności przekraczającej różnego rodzaju bariery klasowe, światopoglądowe, kulturowe, a nawet geograficzne. Czy zawarte w tym przemówieniu słowa - dla wielu - nie są aby częścią wartości chrześcijańskich? No dobra. Zapytam wprost - JPII mówił prawdę, kłamał, a może był źle poinformowany? No chyba, że zmieściłem jakąś krotochwile - Jak mi zarzucił jeden z forumowiczów w innym temacie. parafiazba(*)/komu_dziekowac_za_wolnosc.pdf | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | Czyli co? Lolek wypowiedział zaklęcie, a Bolek odnowił ziemię, tę ziemię? A gdzie tu miejsce dla Gorbaczowa, który wprowadzając pieriestrojkę kompletnie rozpieprzył sowiecką gospodarkę, która już od dłuższego czasu była w stanie zapaści? A gdzie tu miejsce dla Kiszczaka z Jaruzelskim, którzy czapkami nakryli tę całą Solidarność? W końcu to nie Wałęsa internował Kiszczaka, tylko Kiszczak Wałęsę. Wałęsa uciekł z tego "internatu" w Arłamowie, czy został łaskawie zwolniony, gdy już przestał szczerzyć kły? A potem Magdalenka i stół z tyloma kantami, że z daleka wyglądał na okrągły. Kto to zorganizował i kogo tam zaprosił? A dalej: ten przebrzydły Jaruzelski zostaje prezydentem i to m.in. głosem solidarnościowego (czytaj wałęsowego) senatora, a Kiszczak zostaje ministrem. Pamiętajmy przy tym, że ta pookrągłostołowa Solidarność to twór koncesjonowany. A dalej mamy uwłaszczanie się postkomunistycznych aparatczyków, bo lepiej być biznesmenem niż sekretarzem. A wszystko pod parasolem służb specjalnych, które dziwnym trafem nie zostały dotknięte żadną lustracja. I tak jest właściwie do dzisiaj. I gdzie tu miejsce dla Lolka i Bolka? Czesi, Węgrzy i reszta demoludów nie miała Lolków i Bolków i co? Też mają demokrację, tyle że z pominięciem stanu wojennego. Wygląda na to, że to tylko my zapłacilismy frycowe. ipn.gov.pl/kalendarium-historyczne/okragly-stol
|
|
 | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | >Czyli co? Lolek wypowiedział zaklęcie, a Bolek odnowił ziemię, tę ziemię? To nie moje słowa i nie fascynowałem się tym co JPII mówił. Zresztą pytania bardziej skierowane do Brzostowskich. Pieriestrojka - 1985-1991. Przemówienie w parlamencie miało miejsce w 1999 roku. >Węgrzy i reszta demoludów nie miała Lolków i Bolków i co? A gdzie dzisiaj byłyby Węgry gdyby nie Polska?
|
|
3 na 3 | Abdullah (1241 punktów) | Jakby na to nie patrzeć, w KRK wszyscy powyżej gosposi, organisty i mało rozgarniętego ministranta są już politykami. (Zresztą ja w każdej innej zorganizowanej religii) Cokolwiek osoba na szczycie tej organizacji mówi powinno być rozpatrywane w świetle polityki prowadzonej przez KRK biorąc pod uwagę typowe instrumentarium stosowane przez KRK w celu prowadzeni tej polityki. Osławione wartości chrześcijańskie są jednym z takich instrumentów, nie dziwi więc ich użycie.
Zreszta cel przytoczonego przemówienia był dość łatwy do prześwietlenia dla każdego średniorozgarnietego osobnika. Chodziło o zawłaszcżenie sukcesu (jakim było doprowadzenie do upadku komunizmu). Sukces ten miał wielu ojców i kilka akuszerek tak wiec niezorientowanym dość łatwo można było wmówić opcje ducha świetego.
|
|
4 na 6 | Fiedia (1636 punktów) | Najukochańszy Kremówkożerca nie kłamał lecz zwyczajnie pieprzył głupoty, ale na jego stanowisku to coś w pełni zrozumiałego. Cóż innego miał powiedzieć? Wiedział, że w Przenajświętzej bajędy o boziach i duchach świętych zostaną dobrze przyjęte.
Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami. Michaił Bakunin.
|
|
 | | romaro (25211 punktów) | >Cóż innego miał powiedzieć?
"I taka też była jego świętość: zwyczajna, prosta, spokojna i nienarzucająca się. Była to więc nadzwyczajność w zwyczajności, a więc dokładnie to, co nazywamy heroizmem cnót."
|
|
|  | 1 na 1 | Fiedia (1636 punktów) | >>Cóż innego miał powiedzieć? >"I taka też była jego świętość: zwyczajna, prosta, spokojna i nienarzucająca się. Była to więc nadzwyczajność w zwyczajności, a więc dokładnie to, co nazywamy heroizmem cnót."
Obawiam się, że nie rozumiem.
Pierwsza rewolta winna być rewoltą przeciwko tyranii teologii, przeciw widmu boga. Dopóki mamy pana w niebiosach, dopóty będziemy niewolnikami. Michaił Bakunin.
|
|
| |  | 1 na 1 | makoshika (1454 punktów) |
> Obawiam się, że nie rozumiem.Obawiam się, że Twoje obawy są uzasadnione
|
|
| |  | | makoshika (1454 punktów) |
> Obawiam się, że nie rozumiem.Obawiam się, że Twoje obawy są uzasadnione
|
|
| |  | 5 na 5 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>Obawiam się, że nie rozumiem.<< Bo nasz Wielki Kremówkojad był skomplikowany w swej prostocie i prostacki w skomplikowaniu.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|