Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co myślicie o coachach?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
26-02-2016 20:57Jacek Przypadek (1069 punktów)Co myślicie o coachach?
Spędziłem parę lat na wałkowaniu różnych szkoleń, książek. Zauważyłem, że za tym się kryje cała filozofia życia, wizja świata, gdzie człowiek jest w centrum, na wpływ na wszystko, życie jest zależne od niego - i podobne iluzje. Co wy o tym myślicie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
>Spędziłem parę lat na wałkowaniu różnych szkoleń, książek. Zauważyłem, że za tym się kryje cała
>filozofia życia, wizja świata, gdzie człowiek jest w centrum, na wpływ na wszystko, życie jest
>zależne od niego - i podobne iluzje. Co wy o tym myślicie?

Coach to kanapa. Lepiej położyć się na kanapie z dobrą książką. Kubusiem Puchatkiem na przykład.

Słowo Ducha Prawdy: nie można o człowieku, który naucza rzeczy sprzecznych z logiką i racjonalnością mówić, że jest prawidłowo rozwinięty umysłowo.
Rupson (1793 punktów)
>Spędziłem parę lat na wałkowaniu różnych szkoleń, książek. Zauważyłem, że za tym się kryje cała
>filozofia życia, wizja świata, gdzie człowiek jest w centrum, na wpływ na wszystko, życie jest
>zależne od niego - i podobne iluzje. Co wy o tym myślicie?
-Był tu już taki coach parę lat temu i uświadamiał prosty lud jak dojść do celu i w ogóle jak żyć?
www.racjon(*)532/q,Postanowienia.noworoczne

-Niestety jego strona nie jest obecnie dostępna. Może już nie wie jak żyć, albo wszystkich nauczył?
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Czytałeś kiedyś "Chmury" Arystofanesa?
wolnelektu(*)ook/pdf/arystofanes-chmury.pdf
Tam jest dużo o coachingu, i to w taki deseń, który mi najbardziej odpowiada.

youtu.be/PnAZtUhkNPE


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
klawik (759 punktów)
>Spędziłem parę lat na wałkowaniu różnych szkoleń, książek. Zauważyłem, że za tym się kryje cała
>filozofia życia, wizja świata, gdzie człowiek jest w centrum, na wpływ na wszystko, życie jest
>zależne od niego - i podobne iluzje. Co wy o tym myślicie?

Są szkolenia i są szkolenia. Niby takie same a jednak różnice są ogromne. Uważam, że nie ma w tym filozofii tylko dobry interes. I dobrze. Jest wiele rzeczy, których nie uczą w szkole a są bardzo ważne. Jest oczywiście masa hochsztaplerów i ci ze względu na niską cenę "szkolą" na potęgę(podświadomości).
KORUND (4922 punktów)
>Spędziłem parę lat na wałkowaniu różnych szkoleń, książek. Zauważyłem, że za tym się kryje cała
>filozofia życia, wizja świata, gdzie człowiek jest w centrum, na wpływ na wszystko, życie jest
>zależne od niego - i podobne iluzje. Co wy o tym myślicie?

-Opium dla mas, tych ciemniejszych, kit podobny do religijnego.
Cytat:
Według guru samorealizacji Tony'ego Robbinsa stąpanie boso po rozżarzonych węglach to doświadczenie "polegające na wierze we własne możliwości. Uświadamia ludziom w naj­bardziej bezpośredni sposób, że są w stanie się zmienić, rozwijać, wykorzystać w pełni swój potencjał, dokonywać rzeczy, do których nigdy nie sądzili, że są zdolni".

Cytat:
Czy te kursy coś komuś dają? Nikt tego nie wie. Według Salerna nie ma żadnych naukowych dowodów, by którakol­wiek z niezliczonych technik realizowania własnego poten­cjału - od chodzenia po rozżarzonych węglach po metodę dwunastu kroków - była pod jakimś względem lepsza od innego działania, a nawet nierobienia w ogóle niczego. Zważywszy, że techniki te są stosowane przez miliony ludzi, to na mocy prawa wielkich liczb zawsze u kogoś przyniosą pozytywne efekty. To tak jak ze specyfikami medycyny al­ternatywnej - ozdrowienie naturalnymi siłami organizmu przypisywane jest temu, co pacjent robił, aby się wyleczyć.

www.swiatnauki.pl/8,380.html
-Ludzie po takich praniach mózgu bywają upierdliwsi niż wcześniej. Posługują się jakąś nowomową, do wszystkiego potrzebują planów, czują się nauczylcielami innych, cytują powiedzonka różnych uduchowionych mędrców w rodzaju Paulo Coelho, czy Antoina de Saint-Exupery. Wiele osób z kolei połyka bez popitki filozofię podróżniczki Beaty Pawlikowskie słynącej senstencjalmi zapisanymi na "żółtych karteczkach", jej ogólnie krytycznym podejściem do nauki i cywilizacji (nie tam gdzie by wypadało). Miło znaleźć wypowiedź innej kobiety, której jej mądrości nie zachwyciły:
Cytat:
Nie mam problemu z zasadniczo niegroźną, prowadzoną na żółtych papierkach aktywnością aforystyczną Pani Beaty. Są to rzeczy nieszkodliwe, dzięki którym autorka zyskała nieoficjalny przydomek polskiego Paolo Coelho. Kilka banałów przybranych w kwiatki i wesołe buzie, niosących często tyle mądrości, co slogany reklamowe balsamu do ciała dla kobiet albo ubrań sportowych. "Natura daje ci moc, która rozświetla twój umysł". Jeśli komuś pomaga to w byciu lepszym człowiekiem, sekretarką, sprzedawcą, akantką, haerowcem, czy hodowcą organicznych pomidorów - ok. Dobrze.

Cytat:
Mamy XXI wiek. Jest mi przykro, że im więcej wiemy, tym częściej trafiają się osoby skłonne publikować takie treści, taką "nową pawlikowszczyznę" (w odróżnieniu od nienowej pawlikowszczyzny Jasnorzewskiej), co gorsza, zyskują słuchaczy. Nauka nie powstała po to, by nas ciemiężyć, omamiać i ogłupiać, nauka pozwala lepiej rozumieć świat.

foch.pl/fo(*)j_podnosza_wam_cisnienie_.html
28-02-2016 15:19 
 Ocena 4 na 4
Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Pawlikowszczyzna, tzw pozytywne myślenie pomaga mniej więcej tyle, ile homeopatia. Jeżeli ktoś po prostu gorzej się czuje to może poczuje się lepiej, jeżeli ma realne kłopoty to szukanie pomocy w pseudomądrościach tylko opóźnia znalezienie prawdziwej pomocy czy rozwiązania problemu. Dlatego uważam je za szkodliwe tak samo jak homeopatię.

Słowo Ducha Prawdy: nie można o człowieku, który naucza rzeczy sprzecznych z logiką i racjonalnością mówić, że jest prawidłowo rozwinięty umysłowo.
Brzostowski (7067 punktów)
O coachach to różne mam opinię, o coachingu dość pozytywne, jeśli jest to dobrze robione. Ludzie potrzebują dobrego słowa, kopa w dupę, motywacji, rozmowy. Wg mnie nie ma znaczenia, czy jakiś Pan X zmotywuje się do większego działania, dzięki myśli filozofa czy średniej jakości coacha. Dla Pana X ważne jest, że to do niego dotarło i chociaż trochę zmienił się. Coaching i coach powinien być dostosowany do Pana X, w przeciwnym wypadku Pan X może nic nie zrozumieć lub się nieźle ubawić.

Kiedyś u nas w parafii, był cykl takiego coachingu mieszanego: indywidualny + grupowy. Inaczej to się nazywało, ale był to faktycznie coaching. Chodziło o poszukiwania samego siebie, w sytuacji tracenia wiary. Był psycholog, jakiś motywator, ksiądz też się plątał. Byłem. Dla mnie dziecinada, ale dla części uczestników były to życiowe warsztaty.

Najbardziej śmieszą mnie lemingi w hełmach dociśniętych chomątem.
28-02-2016 17:38 
 Ocena 3 na 3
KORUND (4922 punktów)
>O coachach to różne mam opinię, o coachingu dość pozytywne, jeśli jest to dobrze robione. Ludzie potrzebują dobrego słowa, kopa w dupę,
-Przede wszystkim sami "trenerzy" tego kopa potrzebują i to wcale nie w przenośni. A ci, którzy słuchają jak zaczarowani uduchowionego palanta, co pieprzy jak nawiedzony, też nie zasługują na więcej...ani mniej. I po co cała ta filozofia i strata czasu, zamiast dać sobie po kopie?
GrzeTor (1279 punktów)
Jest nawet o tym jakiś cykl:

blog.krolartur.com/cykle/anty-guru/
finerbijk (17282 punktów)
Cały ten coaching sprowadza się głównie do tego, jak sprzedać coś klepiąc o tym na 10 tzw. wykładach, przy okazji sprzedając książki i płyty, co można streścić w trzech nieprzesadnie rozbudowanych zdaniach. Coś jak w tym starym kawale: stare chińskie przysłowie mówi, że kiedy nie wiesz co powiedzieć, to powiedz stare chińskie przysłowie.

Parę mądrości, że tak powiem ludowych, przysypane kupą śmieci pseudonaukowych i pseudoreligijnych nawijek. Coś jak Amway - pokażcie ludkom guru w prajwet dżecie, niech kupią pakiet startowy i uwierzą, że świat padnie im do stóp.
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Coaching korzysta z metod, które ja miałem naturalnie w genach. Rozmawiałem na ten temat z różnymi ludźmi i zazwyczaj ci normalni nie widzą w coachingu żadnych nadzwyczajnych metod. Ot, zapisane lub wypowiedziane przez coachów to co jest oczywiste, tylko ludzie zazwyczaj nie ufają sobie i potrzebują potwierdzenia z zewnątrz. Nie ma znaczenia czy zapłaci się coachowi, czy terapeucie, bo sam fakt płacenia wspomaga proces terapeutyczny. Kiedyś znajomi próbowali mi wcisnąć jakieś preparaty ziołowe, oparte ponoć na jakiejś nanotechnologii i jedna buteleczka kosztowała bodajże 600 zł... Podobno pomaga im na choroby, a skład jest taki sam jak w preparacie ziołowym za 50 zł, który nie jest zbyt skuteczny. Płacą za wyzdrowienie i nie przyjęliby do wiadomości, że to nie zadziała Same modele, którymi posługują się coachowie są intuicyjne, a psychoterapeuci opierają się na nadinterpretacjach z książek. Z drugiej strony, skoro już to wiemy, to lepiej samemu poszukać rozwiązań, zamiast komuś płacić.
Jacek Przypadek (1069 punktów)
Terapia to jednak coś innego. Terapeuta ma realne narzędzia, które pomagają walczyć z prokrastynacją, itp. Sam przez 10 lat cierpiałem na straszliwą prokrastynację, masa rzeczy zaniedbanych, problem za problemem, zawalone obietnice, nawet nie umiałem odłączyć kabla z gniazdka (jutro to zrobię... jutro...). Poszedłem do uzdrowiciela, dostałem afirmację do odmawiania, i jak ręką odjął.
Autosugestia, teraz to już wiem. Niemniej, terapeuta naprawdę potrafi pomóc.
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
No właśnie terapeuta nie ma takich narzędzi, ale działa samo to, że on utrzymuje, że ma i że mu płacisz lub też, że jest fachowcem w swojej dziedzinie. Dzisiaj żyjemy w czasach kiedy ludzie nie myślą samodzielnie, tylko kierują się opiniami "fachowców".

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365