Jedna ze stacji tv emituje program, w którym przyszła panna młoda wybiera sobie suknię ślubną. Program jest w wersji amerykańskiej, a ostatnio także polskiej. No więc narzeczona pojawia się w salonie sukien ślubnych wraz z kimś z rodziny (matka, rodzeństwo, ciocia, wujek, przyszła teściowa itd. itp.), ewentualnie z koleżankami/przyjaciółkami. Dramaturgia rozgrywa się między narzeczoną i towarzyszącą jej świtą, której członkowie zawsze na początku krytykują wybór panny młodej in spe. Pokazywane są ich wypowiedzi zarówno w obecności wszystkich innych, jak i bez. Narzeczona jest hejtowana od prawa do lewa za marny wygląd, fatalny gust. Mam wrażenie, że o to chodzi w tym programie, żeby pokazać gnojenie człowieka, jak to ma miejsce w innych programach typu "Mam talent" itp. Najwyraźniej ludzie lubią oglądać, gdy się kogoś upokarza.
Mam pomysł©® na program wedle tej samej idei dokopywania głównemu bohaterowi, który będzie się udawał w towarzystwie rodziny/znajomych do firmy pogrzebowej. Tam będzie wybierał strój do trumny, samą trumnę, tekst epitafium itd. Członkowie jego świty będą po nim jechać, jaki to z niego sk...syn, że dobrze, iż wkrótce wyzionie ducha, no i będą wyśmiewać jego wybory odnośnie spraw związanych z pochówkiem. Na koniec odcinka pojawi się informacja kiedy główny bohater zmarł, żeby widzowie programu mogli mieć satysfakcję, że taki potwór już nie jest pośród porządnych ludzi. |