 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-04-2016 16:49 | romaro (25211 punktów) | Sondaż CBOS
2 na 2 | Sondaż CBOS (i to przeprowadzony zanim do władzy doszedł PiS). Uwzględniono w nim 3576 dorosłych Polek, które co najmniej raz w życiu dokonały aborcji. Prace terenowe trwały pół roku. Kobiety o prawicowych poglądach stanowiły aż 36 proc. spośród nich. Natomiast te, które uważają się za lewicowe, to zaledwie 27 proc. A te wyniki, to dopiero początek... www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2013/K_060_13.PDF | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Grzegorz (5685 punktów) | > Kobiety o prawicowych poglądach stanowiły aż 36 proc. spośród nich. Natomiast te, które uważają się za lewicowe, to zaledwie 27 proc.Nieprawidłowo interpretujesz tabelę. Wśród kobiet o prawicowych poglądach 36% dokonało aborcji, a wśród kobiet o lewicowych - 27%. Jeśli masz wątpliwości, to zerknij na podpunkt pt. "miejsce zamieszkania"... wg Twojej interpretacji 28% z nich mieszkałoby na wsi, 34% w miasteczku do 20 tysięcy, 34% w mieście 20-100 tysięcy, 21% w mieście 100-500 tysięcy i 34% w miastach powyżej 500 tysięcy... w sumie grubo ponad 100%  A ten wynik jest akurat łatwy do interpretacji, biorąc poprawkę że u nas pojęcia prawica-lewica mieszczą się głównie w kategoriach religijnych (pobożni emeryci popierający SLD, jak wynika z wyniku ostatnich wyborów, w dużej mierze wymarli). Prawica to statystycznie mniej powszechna antykoncepcja (bo grzech) i słabsza edukacja seksualna (czyli np. wierzenia w stylu "od pierwszego razu nie zajdziesz"), czyli częściej pojawiający się problem ciąży "z zaskoczenia". Jak widać, ta większa pobożność często nie jest jednak na tyle głęboka, żeby ten problem rozwiązać tak jak (wg reguł KRK) trzeba.
|
|
 | | romaro (25211 punktów) | W zasadzie niczego nie interpretuję, a z tabeli każdy może sam wyciągnąć wnioski, a i te nie do końca muszą być wiarygodne. Zresztą po przeczytanie PDFa trochę bardziej staje się to jasne.
|
|
 | 2 na 2 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
>Nieprawidłowo interpretujesz tabelę...
Wspomniana tabela to pomieszanie z poplątaniem, z którego nic nie wynika, bo nic z niego wynikać nie może. Dzieje się z bardzo oczywistego metodologicznego powodu - brak tu kontroli jakichkolwiek zmiennych potencjalnie istotnych dla obserwowanych zależności. Do jednego worka wrzucono kobiety z różnych środowisk, o różnym wykształceniu, dochodach i wieku, na które działały różne czynniki historyczne, obyczajowe i instytucjonalne. W dodatku zmienną "poglądy polityczne" w sposób nieuzasadniony zdychotomizowano (sprowadzono do dwóch wartości). Jeśli chcielibyśmy ustalić, czy poglądy polityczne mają wpływ na decyzje aborcyjne, należało skupić się na kobietach z ściśle określonej kohorty - jednego rocznika, pokolenia, najsensowniej - aktywne seksualnie kobiety w wieku reprodukcyjnym. Jeżeli chcielibyśmy o zależności między poglądami politycznymi i decyzjami aborcyjnymi mówić w przypadku kobiet w ogóle, to (przy kontroli innych interesujących zmiennych) próba musiałaby być znacznie większa - są na to odpowiednie wzory.
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
|  | 1 na 1 | Grzegorz (5685 punktów) | >>Nieprawidłowo interpretujesz tabelę... >Wspomniana tabela to pomieszanie z poplątaniem, z którego nic nie wynika, bo nic z niego wynikać nie może.
Tak, ale to są dwie osobne sprawy. Ty mówisz o metodologii - i tutaj się w dużej mierze zgadzam.
Natomiast mi chodziło o fakt zupełnie podstawowy - że niezależnie od tego jak bardzo to badanie się nam (nie) podoba, będzie istotna różnica między zdaniami "wśród kobiet o poglądach lewicowych x% dokonało aborcji" i "wśród kobiet które dokonały aborcji x% ma poglądy lewicowe".
|
|
| |  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Będzie też różnica między zdaniami "decyzje aborcyjne w x% są zdeterminowane poglądami politycznymi" a "decyzje aborcyjne są w x% zdeterminowane pochodzeniem, poziomem wykształcenia, wielkością dochodów, na których podstawie w wysokim stopniu można przewidywać poglądy polityczne i religijność".
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
5 na 5 | Selanos (12869 punktów) | Szkoda, że sondaż został przeprowadzony na tak małej liczbie osób, z przyjemnością dowiedziałbym się, co się dzieje, a o czym się nie mówi w naszym kochanym społeczeństwie. Ten podział na lewicę, prawicę i centrum też jest niezbyt trafny, w polskiej rzeczywistości każdy z tych terminów może znaczyć wszystko, nic i cokolwiek zarazem.
Niemniej jeśli uznamy, że rzeczywiście wśród kobiet identyfikujących się z prawicą, z mniejszymi dochodami i wykształceniem jest więcej aborcji, to wcale mnie to nie dziwi. Wśród tzw. prawicy, czy może lepiej wśród konserwatystów katolickich, hipokryzję widzi się na każdym kroku, mniejsze wykształcenie można z przymrużeniem oka przełożyć na mniejszą wiedzę o antykoncepcji i na mniejsze dochody, a mniejsze dochody to mniej pieniędzy na utrzymanie dziecka, co sumując, daje nam skrobu-skrobu na Słowacji, a u starszych respondentek legalnie w Polsce.
Niedawno widziałem sondaż CBOS dot. aborcji, gdzie chyba trochę ponad 2/3 było przeciwko aborcji na życzenie, a mniej więcej tyle samo dopuszczało aborcję w przypadku zagrożenia życia matki, lub uszkodzenia płodu. Trochę mnie to dziwi, czyli co z tego wynika, że jak płód jest uszkodzony albo życie matki zagrożone to nie ma "morderstwa na życiu poczętym, nienarodzonym", a jak aborcja jest z innych powodów, to już morderstwo? To chyba ten relatywizm moralny o którym trąbią biskupi.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|