Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kolejny sprawiedliwy wśród narodu żydowskiego

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
11-04-2016 09:22Arminius (25555 punktów)Kolejny sprawiedliwy wśród narodu żydowskiego
Ocena 1 na 5
Poseł do izraelskiego parlamentu z ramienia partii "Związek Syjonistyczny" - Zouheir Bahloul wywołał rozwścieczenie izraelskiej opinii publicznej, przyrównując palestyńskich bojowców do Żydów walczących z brytyjska administracją mandatu Palestyny przed 1948 r. A oto jego słowa: "Co ma robić Palestyńczyk żyjący 49 w jarzmie okupacji, któremu odmawia się prawa do wolności. Dla niego izraelscy żołnierze są symboolem okupacji. Przed 1948 r., gdy funkcjonował mandat brytyjski, Irgun Lehi, Hagana - wszystkie te organizacje wyszły na ulice i starły się z żołnierzami brytyjskimi aby wywalczyć państwo żydowskie. I była to wielka rzecz - dlaczego więc odmawia się tego Palestyńczykom?". W dalszych wypowiedziach Bahloul oświadczył, iż nie może traktować zamordowanego przez izraelskiego sanitariusza Palestyńczyka jak terrorystę.
No właśnie. Znalazł się kolejny sprawiedliwy - który wypowiedział oczywistą prawdę.
Na amrginesie wypowedzi Bahloula warto dodać, iż członkowie żydowskich organizacji Lehi czy Grupa Sterna stosowlai brutalny i kwalifikowany terror wobec Brytyjczyków ( i nie tylko) na terenie Palestyny - jednakże gdy zostali pojmani sanitariusze brytyjscy nie strzelali im, w manierze katyńskiej, z przyłożenia w głowę.

"MK Zouheir Bahloul (Zionist Union) responded for the first time Saturday to the public outcry against his statement that he finds it hard to call the Palestinian shot dead in Hebron "a terrorist."
At a political speaking event moderated by him in Acre, Bahloul said "What will a Palestinian living under the yoke of the occupation for 49 years, who is wasting his life seeking a freedom which he is denied, do? For him, the soldiers are the marker of the occupation." According to Bahloul, "before 1948, when the British Mandate was here, the Irgun, the Lehi, and the Haganah, all the Jewish organizations went out to the streets and confronted the Mandate soldiers in order to bring about their state, which turned out to be amazing. Why is this being denied the Palestinians?"

www.haaret(*)e-print-page/.premium-1.713565
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

11-04-2016 20:27
 Ocena 11 na 13
Koraszewski (82900 punktów)
Bardzo ładnie pisze nadwiślański jedwabny antysemita o izraelskim aparthiedzie. Z wyżyn swojej ignorancji zgubił fakt, że Zouheir Bahloul nie jest Żydem, tylko izraelskim Arabem, który faktycznie jest posłem do izraelskiego parlamentu, gdzie w wolnym kraju może mówić co chce, bo właśnie taki to apartheid. Jest on rzeczywiście posłem z ramienia Zionist Union, a poza polityką jest znanym dziennikarzem sportowym w izraelskim radiu. Oczywiście wypowiedź posła jest interesująca. Otóż warto zwrócić uwagę, że mówi on, iż Palestyńczyk jest od 49 lat pod okupacją. Tak więc ma na myśli rok 1967, w którym armia izraelska zajęła Judeę i Samarię, zajętą i anektowaną uprzednio i oczyszczoną z Żydów w 1948 przez armię jordańską. Tak więc można sądzić, że poseł uważa, iż Judea i Samaria winny być zwrócone Jordanii (tylko Wielka Brytania uznała suwerenność Jordanii na terenie Judei i Samarii i przechrzciła ten obszar na Zachodni Brzeg, zachodni oczywiście z perspektywy Ammanu). Jordania jak wiadomo odmówiła ponownego przyjęcia "Zachodniego Brzegu", podobnie jak Egipt odmówił ponownego przyjęcia Gazy. Państwa "Palestyna" nie było nigdy, a okupować można tylko terytorium istniejącego kraju. Do pierwszej wojny światowej Palestyna (obszar geograficzny Izraela i Jordanii) był pod suwerennością turecką. Niedawno przypomniał o tym Erdogan dając do zrozumienia, że Izrael okupuje terytorium Turcji. Ale jeśli Izrael nie okupuje terytorium Jordanii, tylko Turcji, to Polska okupuje (po dokonaniu ogromnej czystki etnicznej) terytorium niemieckie. Podobne gremia międzynarodowe uznały przesunięcia graniczne. Liga Narodów przyznała całą Palestynę na Dom Żydów , powierzając Brytyjczykom jego utworzenie. Ci postanowili, że ponad 70 procent Palestyny trzeba wydzielić na państwo palestyńskich Arabów. Tak powstała Transjordania (obecnie Jordania). Pomysł utworzenia drugiego państwa palestyńskich Arabów pojawił się później, ale to długa historia. Tak czy inaczej idea "okupacji" nie zgadza się z prawnym znaczeniem tego terminu. Znany publicysta "racjonalisty" nie tylko pomylił tożsamość cytowanego izraelskiego posła, ale nie zna również faktów prawnych i statusu ziemi rzekomo okupowanej.
11-04-2016 22:15 
 Ocena 6 na 6
DEMONICON (4893 punktów)
Panie Andrzeju sprostowania rzeczywistości sensu nie mają, tym bardziej dyskusja z ideologicznym ekstremistą o osobliwie ukierunkowanej miłości.
Tendencja jest taka, że to prostowanie prowadzi do codziennej regularności wątkowej o znanej tematyce, prawie jak gazeta poranna do kawki.
Przykręci się imadło, to i dwa, trzy razy dziennie wątki rozkoszne otrzymamy, aż i zostaną tylko takie, co temuż portalowi da nowego paliwa napędzanego różnorakimi emocjami.
Ja bym nie określał marki Nacjonalistą, a właśnie Irracjonalistą.

Pozdrawiam
12-04-2016 09:18 
 Ocena 2 na 6
Koraszewski (82900 punktów)
Nieszczęście polega na tym, że nadal jestem formalnie współwłaścicielem tego portalu i mimo solennych obietnic ze strony naczelnego do dziś ta sprawa nie jest uporządkowana. Nie chciałbym, aby ktokolwiek kojarzył mnie w jakikolwiek sposób z tym portalem, a już najmniej z rasistowskimi wybrykami najbardziej płodnego uczestnika forum. Postanowiłem reagować na posty Arminiusa między dwoma publikacjami Agnosiewicza. Oczywiście Arminius jest znacznie bardziej płodny od Agnosiewicza, więc już mnie to bardzo nudzi.
12-04-2016 13:20 
 Ocena 2 na 2
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>jestem formalnie współwłaścicielem tego portalu
Wg Wiki portal należy do Fundacji Wolnej Myśli.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
12-04-2016 22:34 
 0 na 2
Koraszewski (82900 punktów)
Dokładnie a ta Fundacja to Agnosiewicz, Michał i ja. Zrezygnowałem z funkcji w grudniu 2013 roku, to jednak musi być załatwione formalnie, do dziś figuruję jako członek zarządu, mimo, że nie kontroluję ani finansów fundacji, ani nie mam nic wspólnego z tym portalem.
13-04-2016 00:23 
 Ocena 3 na 3
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

Grunt, że w Wiki o niczym nie wiedzą.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
12-04-2016 11:06 
 Ocena 2 na 4
ZaKotem (8733 punktów)
>Panie Andrzeju sprostowania rzeczywistości sensu nie mają, tym bardziej dyskusja z ideologicznym ekstremistą o osobliwie ukierunkowanej miłości.

Czyli co, jeśli ktoś przedstawia rzeczywistość w sposób skrajnie stronniczy, to polemika z nim nie ma sensu? To z kim, w takim razie, ma sens - z kimś, kto pisze obiektywną prawdę? (o ile taki istnieje!)

Wzruszają mnie nutrie.
12-04-2016 11:36 
 Ocena 2 na 2
piotr35 (1843 punktów)
>Czyli co, jeśli ktoś przedstawia rzeczywistość w sposób skrajnie stronniczy, to polemika z nim nie ma sensu?
Akurat w tym szczególnym przypadku ma dokładnie tyle samo sensu, co rzucanie grochem o ścianę.
12-04-2016 12:12 
 Ocena 3 na 3
ZaKotem (8733 punktów)
>>Czyli co, jeśli ktoś przedstawia rzeczywistość w sposób skrajnie stronniczy, to polemika z nim nie ma sensu?
>Akurat w tym szczególnym przypadku ma dokładnie tyle samo sensu, co rzucanie grochem o ścianę.
>
Celem polemiki rzadko jest przekonanie rozmówcy, to prawie nigdy się nie zdarza. Natomiast każdą dyskusję na forum internetowym czyta znacznie więcej ludzi, niż w niej aktywnie uczestniczy. Wydaje mi się, że uczciwe byłoby przedstawienie im argumentów obu stron. Nie wiem, jaka korzyść z tego, że ktoś się obrazi i wciąż będzie tylko podkreślał, jaki jest obrażony faktem, że jego przeciwnikowi wolno dojść do głosu i nikt go nie wywali.


Wzruszają mnie nutrie.
12-04-2016 21:27 
 Ocena 1 na 3
KORUND (4922 punktów)
>>Panie Andrzeju sprostowania rzeczywistości sensu nie mają, tym bardziej dyskusja z ideologicznym ekstremistą o osobliwie ukierunkowanej miłości.
>Czyli co, jeśli ktoś przedstawia rzeczywistość w sposób skrajnie stronniczy, to polemika z nim nie ma sensu?
-Dokładnie tak.
>To z kim, w takim razie, ma sens?
-Na pewnym, etapie orientujemy się, czy dyskusja ma sens, czy nie. Potem to już nasz wybór. Olewamy, odpowiadamy, czy tylko przedstawiamy swoje argumenty, bo może ktoś postronny z nich skorzysta, coś doda.
Rupson (1793 punktów)
No i KJM zasłabłeś czy co?

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365