Racjonalista - Strona głównaDo treści
Apel do polityków z racji niepotrzebnego narażania dzieci

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
22-04-2016 21:21Max Golonko (1811 punktów)Apel do polityków z racji niepotrzebnego narażania dzieci
Tutaj doszło do przemarznięcia dziecka z gimnazjum (sic!).

wyborcza.p(*)906,U_egzorcystow_kolejki.html

Nauczanie religii w szkołach i przedszkolach, a nawet przyprowadzanie dzieci do kościoła lub na zajęcia o religii organizowane przez duchownych powinno być zakazane. Dziecko nie jest w stanie samo o sobie decydować, więc może uwierzyć w diabła, który potrafi wejść w nie i wymagać wypędzenia. To może zakończyć się egzorcyzmami nad samym sobą, prowadzącymi do śmierci! Hipotezy o istnieniu diabła czy boga powinny być prezentowane dopiero ludziom dorosłym, pełnoletnim w świetle prawa. Policja w Europie i w cywilizowanym świecie powinna natychmiast reagować widząc niepełnoletnią osobę obecną lub wprowadzaną do meczetu, kościoła lub na lekcje religii. Z punktu widzenia wiary wypędzenie diabła z człowieka może być ważniejsze niż utrzymanie go przy życiu, gdyż ratuje mu rzekome życie wieczne. Dlatego właśnie nauczanie dzieci o diable lub życiu wiecznym (w oczywisty sposób ważniejszym niż zdrowie) jest skrajnie nieodpowiedzialnym narażaniem ich na śmierć. Ochrona dzieci przed indokrynacją do hipotez kompletnie nie potwierdzonych przez naukę jest oczywistym obowiązkiem normalnego państwa.

Apeluję do Grażyny Tracz, Jacka Tabisza, Włodzimierza Czarzastego, Grzegorza Shetyny, Ryszarda Petru o natychmiastowe przeanalizowanie konieczności wprowadzecnia przepisu chroniącego dzieci przed nauczaniem ich religii.

Pozdrawiam.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

romaro (25211 punktów)
"Najtrudniejsze jest uwalnianie ludzi, którzy podpisali cyrograf. - Dziś zainfekowane są niektóre gry komputerowe. Jest przykładowo formularz, w który należy kliknąć, instalując grę. Znajduje się w nim niewinne z pozoru pytanie o to, czy użytkownik zgadza się na warunki. Nie wiemy jednak, że klikając myszką, faktycznie podpisujemy cyrograf z diabłem - opowiada ksiądz Guzowski."

Najtrudniejsze uwalnianie ludzi?
Ja znam jeden taki przypadek, kiedy podpisano cyrograf - Konkordat.
Polska to kraj, gdzie diabeł mówi dobranoc.
Curtiss Helldiver (966 punktów)
(zablokowany)
Jak sobie wyobrażasz egzekwowanie zakazu przyprowadzania dzieci do kościoła?
Jak sobie wyobrażasz zakaz przekazywania dzieciom podstaw religii przez ich rodziców?
Max Golonko (1811 punktów)
>Jak sobie wyobrażasz egzekwowanie zakazu przyprowadzania dzieci do kościoła?
>Jak sobie wyobrażasz zakaz przekazywania dzieciom podstaw religii przez ich rodziców?

Nie wypowiadałem się na temat tego co rodzice mówią dzieciom w domu. Chodzi o zorganizowane formy wykraczające poza rozmowy w gronie rodzinnym.

Po prostu co jakiś czas o określonej godzinie policjanci losowaliby czy wkraczają lub obserwują określony kościół. To jest technicznie to samo co łapanie ludzi jadących tramwajem na gapę i odbywałoby się tak samo. Kontrolerzy biletów potrafią jakoś się zorganizować.

p.s.
Całkiem niedawno w USA pojawiły się sensowne skargi na obecność w bibliotekach publicznych czy szkolnych Biblii, jako narzucaniu pewnej wiary.
23-04-2016 11:29 
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)

>p.s.
>Całkiem niedawno w USA pojawiły się sensowne skargi na obecność w bibliotekach publicznych czy szkolnych Biblii, jako narzucaniu pewnej wiary.

A mitów greckich aby tam nie ma? Co "sensownego" w takich skargach? Antyreligijność ma swoje granice, przekraczając je wchodzimy w obszar absurdu dotychczas zarezerwoany właśnie dla religii i zboczonych ideologii. Nie sposób poznać kultury Zachodu bez pobieznej choćby znajomości chrześcijaństwa, a tego bez znajomości Biblii. Nie znaczy to, że ktoś narzuca WIARĘ w to, co w tej Biblii jest napisane. Może w ogóle wszystkich bibliotek zakażmy, bo jeszcze, uchowaj borze, ktoś przeczyta książkę w której jest napisane coś, z czym się nie zgadza i się zgorszy.

Wzruszają mnie nutrie.
23-04-2016 15:14 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
Mości księże Natanku !

>Po prostu co jakiś czas o określonej godzinie policjanci losowaliby czy wkraczają lub obserwują określony kościół.
W imię wolności wyznania?
Przeżyłem filmowanie pod kościołami i zwalnianie z pracy za udział w nabożeństwach, zapewne byłbyś gorliwym wyznawcą religii StB

>Całkiem niedawno w USA pojawiły się sensowne skargi na obecność w bibliotekach publicznych czy szkolnych Biblii, jako narzucaniu pewnej wiary.

Chcesz spalić tylko Biblie czy całe biblioteki?

Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Nauczanie religii w szkołach i przedszkolach, a nawet przyprowadzanie dzieci do kościoła lub na
zajęcia o religii organizowane przez duchownych powinno być zakazane. <<

Zakazy nie tylko są nieskuteczne, ale często prowadzą do ich łamania, nawet przez ludzi, którzy tej zakazanej rzeczy by nie robili, gdyby była dozwolona.
23-04-2016 11:38 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)
>>>Nauczanie religii w szkołach i przedszkolach, a nawet przyprowadzanie dzieci do kościoła lub na
>zajęcia o religii organizowane przez duchownych powinno być zakazane. <<
>Zakazy nie tylko są nieskuteczne, ale często prowadzą do ich łamania, nawet przez ludzi, którzy tej zakazanej rzeczy by nie robili, gdyby była dozwolona.
>
Przyznam, że mnie jako dziecko by kusiło nawrócenie w takiej sytuacji. Moze w Boga bym nie uwierzył, ale dla samego towarzystwa. Taki zakazany Kościół skupiałby ludzi samodzielnie myślących, niebojących się oddzielenia od tłumu. Tak, jak ze 20 lat temu ateiści. Dzisiaj sakrament bierzmowania to dla większości "uroczystość pożegnania z Kościołem" - ale gdyby takie rzeczy były maloletnim zakazane, marzyliby o tym po nocach. Wagary kościelne, to by było coś. Chyba tylko jakiś agent biskupi może wpaść na taki genialny pomysł odwrócenia trendu do laicyzacji.

Wzruszają mnie nutrie.
23-04-2016 14:55 
 Ocena 1 na 1
Max Golonko (1811 punktów)
To są kompletne brednie albo działania trolli frondy co tu wyżej widzę!

KrK ciągnie ogromną kasę, którą daje po uważaniu miernotom mianowanym na nauczycieli religii. Religia jest kompletnie nielogiczna i niezgodna z nauką wiec ogłupia dzieci.

Odebranie kasy cynicznym oszustom z KrK (często pedofilom, cwaniakom posiadającym kochanków lub kochanki) jest oczywistym wymogiem.

Na tej zasadzie (nie drażnić) do dziś w Europie rządziłby generał Franko i faszyści.
Przecież po delegalizacji faszyzmu cała młodzież zapisywałaby się do faszystowskich tajnych organizacji - idąc Waszym chorym lub trollowym tokiem myślenia
Bzdury piszecie.

Miłego dnia
Pan Leming (674 punktów)
>KrK ciągnie ogromną kasę, którą daje po uważaniu miernotom mianowanym na nauczycieli religii.

No i tej kasy ciągnięcia winien zaprzestać. Niech bulą wyłącznie wierni, a nie wszyscy. Natomiast żadnych zakazów co do ogłupiania swoich pociech bym nie narzucał. Druga strona jest od zakazów i nakazów. Niemniej powinna istnieć realna możliwość nauki etyki w szkole i by młodzież sama mogła decydować o tym czego chce się uczyć. I nic do tego ani rodzicom, ani księdzu który przyjdzie po kolędzie i poprosi o zeszyt do religii w celu wstawienia szóstki za kopertę.

www.focus.pl/przyroda/kto-wrobil-lemingi-11157
Arminius (25555 punktów)Zakazuje sie zakazywać
"Nauczanie religii w szkołach i przedszkolach, a nawet przyprowadzanie dzieci do kościoła lub na zajęcia o religii organizowane przez duchownych powinno być zakazane. Dziecko nie jest w stanie samo o sobie decydować, więc może uwierzyć w diabła, który potrafi wejść w nie i wymagać wypędzenia".

To jest ciągota sensu stricto totalitarna. Jeżeli wysyłanie dzieci na religię przez rodziców jest złem, to państwowy zakaz czy nakaz w tym zakresie ( czyli przejmowanie przez państwo zadania kształtowania poglądów i światopoglądu dzieci, z wykluczeniem w tym zakresie praw rodziców) jest zdecydowanie jeszcze gorsze. Pański pogląd razi dogmatyzmem i "sekciarstwem". Pomysły podobne do pańskich były już wcielane w życie w stalinowskich Sowietach. I spłodziły zachowania i postawy jak te, które symbolizuje Pawka Morozow.
23-04-2016 19:22 
 Ocena 1 na 1
Max Golonko (1811 punktów)Odp: Zakazuje sie zakazywać
Nie użyłeś żadnego merytorycznego argumentu tylko klasyfikujesz i podajesz analogie (podobne zjawiska). Ja wskazuje na zło tych katolickich bzdur, które mogą szkodliwie zamieszać w głowie dziecku.

Złe zjawisko powinno zniknąć z życia publicznego. Bzdury o szatanie, kościelene wskazówki jak żyć (np. onanizm jest zły) są ewidentnymi mąceniami w głowie dzieciom bez podstaw realnych.
Max Golonko (1811 punktów)Odp: Apel do polityków z racji niepotrzebnego narażania dzieci
Najpierw, na marginesie, napiszę, że Petru lubię. Natomiast negatywna, racjonalna ocena faktu, że lider rzekomo nowoczesnej partii wierzy w tak infantylną rzecz jak religia katolicka, jest pozbawioną emocji konstatacją tego smutnego faktu (jego zaskakująco miernej inteligencji). WSZYSCY, PRAKTYCZNIE WSZYSCY inteligentni ludzie są niewierzący.

Oto dowód:

bioslawek.(*)1_naukowcy_a_religia_w_usa.pdf

Mimo to apeluję i doń, choć on chce tylko (albo aż) dać bezpłatnie salki w szkołach na na nauczanie religii. Tylko nie płacić już nic katechetom.

Uważam to za słabe rozwiązanie.

Nadal wymusza ujawnienie światopoglądu w szkole i naraza na ostracyzm dzieci odważniejsze (albo na zemstę nauczycielki dewotki jakich nie brakuje)
27-04-2016 09:00 
 Ocena 1 na 1
Pan Leming (674 punktów)
>WSZYSCY, PRAKTYCZNIE WSZYSCY inteligentni ludzie są niewierzący.
>Oto dowód:
>bioslawek.(*)1_naukowcy_a_religia_w_usa.pdf

Przecież tam jest napisane, że 40% naukowców z USA wierzy w (1) "Boga będącego w intelektualnym i uczuciowym kontakcie z ludźmi... do którego możesz się modlić, oczekując odpowiedzi" oraz w (2) "osobistą nieśmiertelność". "Czterech na dziesięciu naukowców uczestniczących w badaniach Leuby wierzyło w Boga zgodnie z podaną przez niego definicją." Jakiś procent pewnie to teiści wierzący w coś wykraczającego poza tę stosunkowo wąską definicję. Więc dajmy na to - połowa, a praktycznie wszyscy to jednak spora różnica. Abstrahując już od tego, że inteligentni ludzie nie są wyłącznie naukowcami, a wśród innych grup ten procent ateistów, niewierzących agnostyków pewnie będzie mniejszy.


www.focus.pl/przyroda/kto-wrobil-lemingi-11157
27-04-2016 11:31 
 Ocena 1 na 1
Max Golonko (1811 punktów)
Mylisz się.

Na początku str 75 masz:

"Z grona członków akademii (czyli organizacji NAS - zrzeszajacej nawybitniejszych uczonych), którzy odpowiedzieli na naszą ankietę brak wiary religijnej zadeklarowało ponad 90%"

Czyli najwybiteniejsi intelektualnie ludzie w USA po prostu definiywnie i generalnie sa niewierzący.
I dodam, że są to często imigranci przybyli tam z racji wybitnego umysłu, a nie tylko Amerykanie od wielu pokoleń.

Pozdrawiam
Pan Leming (674 punktów)
>Mylisz się.

Masz rację. Zatrzymałem się tylko na tym dotyczącym 40% fragmencie.

>"Z grona członków akademii (cyzli organizacji NAS - zrzeszajacej nawybitniejszych uczonych), którzy odpowiedzieli na naszą ankietę brak wiary religijnej zadeklarowało ponad 90%"

Dodatkowo: "Spośród członków NAS najbardziej sceptyczną grupę stanowią przedstawiciele nauk biologicznych, z których 95% deklaruje ateizm lub agnostycyzm." To już jest miażdżące, zajebiste i nie budzące żadnych wątpliwości.


www.focus.pl/przyroda/kto-wrobil-lemingi-11157

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365