 |
Nadchodzą, nadchodzą nacjonaliści... uzbrojeni. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-04-2016 16:49 | Olek Mularski (3178 punktów) | Nadchodzą, nadchodzą nacjonaliści... uzbrojeni.
13 na 13 | Macierewicz już dawno powinien zmienić dilera. O ile jeszcze niedawno głoszone przez niego hasła mogły budzić co najwyżej śmiech i politowanie, to obecne pomysły niestety śmieszne już nie są. Włos się jeży na głowie, jak słyszy się najnowsze zakrawające o katolicką wersję czegoś na kształt szariatu zasady mające panować w Siłach Zbrojnych RP. Ten przygłup zamierza z armii uczynić katolicko-narodową pralnię mózgów. Mimo wszystko to i tak nic, w porównaniu z najnowszą "rewelacją" jaką funduje nam ta przerośnięta, schizofreniczna wersja Kaczyńskiego. Zamierza on bowiem uzbroić ONR w broń palną i włączyć w skład struktur powstającej obecnie Obrony Terytorialnej Kraju (OTK).
ONR już od pewnego czasu stara się formować uzbrojone i umundurowane bojówki. Od końca 2013 roku werbuje młodych i sprawnych fizycznie mężczyzn do działającej ochotniczo tzw. straży narodowej. Początkowo był to wymysł dwóch studentów zarządzania bezpieczeństwem i obronnością z Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego. Ze względu na silnie prawicowe poglądy ludzie ci szybko przeszli pod skrzydła ONR. Sami nie nazywają się bojówką i zaprzeczają jakimkolwiek napastliwym celom powstania ich organizacji. Na fejsbookowym profilu ONR widać już zupełnie co innego- piszą o jakichś walkach z muzułmanami o odzyskanie panowania nad Europą i inne tym podobne stare, dobrze znane ONR-owskie rasistowskie hasła. Tłumaczą się też, że ludzie o radykalnych poglądach i bojówki to zupełnie co innego.
Obecnie Macierewicz chce przygarnąć tą rasistowską swołocz pod państwowe skrzydła i dać im do ręki prawdziwą broń. W związku z tym tworzy się pytanie, czy Obrona Terytorialna ma służyć odstraszaniu potencjalnych wrogów, czy też ma być katolicko-pisowską bojówką za państwowe pieniądze? Ja mam bardzo poważne wątpliwości. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Christos (2696 punktów) | >Zamierza on bowiem uzbroić >ONR w broń palną
Mam nadzieję, że mundury dostaną w innym kolorze, niż brunatny.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
 | 9 na 11 | romaro (25211 punktów) | > Mam nadzieję, że mundury dostaną w innym kolorze, niż brunatny. Co za państwo, zamiast zdelegalizować, rząd zamierza ich zbroić. Czy to wszystko dzieje się naprawdę?
|
|
|  | 6 na 8 | Christos (2696 punktów) | >Co za państwo, zamiast zdelegalizować, rząd zamierza ich zbroić. Czy to wszystko dzieje się naprawdę?
Mam nieprzyjemne wrażenie, że niecałe sto lat temu w Monachium, historia toczyła się według odtwarzanego teraz przez PiS schematu.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| |  | 1 na 3 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
>Mam nieprzyjemne wrażenie, że niecałe sto lat temu w Monachium, historia toczyła się według odtwarzanego teraz przez PiS schematu.
A ja mam wrażenie, że niecałe sto lat temu w Monachium historia toczyła się według schematu odtwarzanego teraz przez Niemcy i Rosję, z tradycyjnie cichym akompaniamentem Wielkiej Brytanii, Francji i Stanów Zjednoczonych.
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
| | |  | 4 na 4 | Iznogud (314 punktów) | >>Mam nieprzyjemne wrażenie, że niecałe sto lat temu w Monachium, historia toczyła się według odtwarzanego teraz przez PiS schematu. >A ja mam wrażenie, że niecałe sto lat temu w Monachium historia toczyła się według schematu odtwarzanego teraz przez Niemcy i Rosję, z tradycyjnie cichym akompaniamentem Wielkiej Brytanii, Francji i Stanów Zjednoczonych.
Celnie, usmialem sie. Ostatnio popadam w krotkie chwile zadumy, gdy pomne jak dlugowlosym pacholeciem bylem odczuwalem swierzbienie glana na widok wyjatkowo krotkoostrzyzonych ludzi. Teraz wcale z nimi nie sympatyzuje, badzmy szczerzy Dmowski brzydzilby sie splunac w ich poblizu, ale maja oni niestety wiele racji. Niedawno jako stary nonsensownie dlugowlosy turysta odwiedzalem pewne angielskie miasto, ktorego nazwy przez litosc nie podam, wtenczas moje zycie lub cnote uchronili przed zainteresowaniem ciemnoskorych ''uchodzcow'' przechodzacy ukrainscy budowlancy. Odebralem potem od nich dlugi wyklad w jaki sposob, oraz dlaczego w tych okolicach nalezy poruszac sie w sile druzyny. Skoro juz jeden glupawy austryjacki kapral (swietny demagog) oraz niedoszly gruzinski pop (wyjatkowy socjopata) na nasz (gigantyczny) koszt uczynili Polske jednorodna etnicznie, to moze tego nie psujmy, co? Przecierz my nawet miedzy soba nie potrafimy osiagnac porozumienia.
Nie rozumiem tych wszystkich kłótni między fundamentalnymi chrześcijanami a naukowcami o wyższość religii nad nauką. Ten spór zakończył się przecież z chwilą zamontowania pierwszego piorunochronu w kościele.
|
|
| | | |  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Widać jak na dłoni, że "New Labour" to był syf, realizowany rękoma przedstawicieli wyalienowanych elit. To są ludzie, którzy nigdy nie musieli chodzić pieszo ulicami Londynu, bo poruszają się po tym mieście w limuzynach, z szoferem i obstawą, polityka to dla nich "rebranding" i "logo", a na radzenie sobie ze społecznymi problemami mają "filozofię" (i niewiele więcej).
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Iznogud (314 punktów) | najzabawniejsze jest to, ze to dziala. Skoro sztuczka sie sprawdza przy sprzedazy butow, to i przy urnie zadziala. Wezmy sobie na ten przyklad bankstera petru, skoro nasze sceptyczne i nieufne spoleczenstwo go lyknelo, to w takich niemczech dostalby wiekszosc parlamentarna.
Nie rozumiem tych wszystkich kłótni między fundamentalnymi chrześcijanami a naukowcami o wyższość religii nad nauką. Ten spór zakończył się przecież z chwilą zamontowania pierwszego piorunochronu w kościele.
|
|
| | | | | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Z tym "sceptycyzmem" polskiego społeczeństwa to bym jednak był ostrożny. W tym kraju przechodziły już takie populistyczne numery...
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Iznogud (314 punktów) | >Z tym "sceptycyzmem" polskiego społeczeństwa to bym jednak był ostrożny. W tym kraju przechodziły już takie populistyczne numery...
Nie do konca przechodzily, walesa vs tyminski - wygralo mniejsze zlo, lepper stygmatyzowany jako przyglup - okazal sie nie byc tak zle poinformowany, porownujac do parlamentow narodowych innych panstw nie jest tak strasznie, spojrzmy na europarlament - tam jest 'ubogacajacy koloryt pogladow'. Troche mnie tylko martwi ciagly udzial niesiolowskiego (ta jego ewolucja pogladow) w polskiej polityce. czasem lubie sie pocieszyc mozliwoscia, ze niska frekwencja wyborcza jest cichym upartym protestem przeciw jakosci polityki w kraju.
Nie rozumiem tych wszystkich kłótni między fundamentalnymi chrześcijanami a naukowcami o wyższość religii nad nauką. Ten spór zakończył się przecież z chwilą zamontowania pierwszego piorunochronu w kościele.
|
|
| | |  | 1 na 3 | romaro (25211 punktów) | Nie rozumiem co Cię tak oburza, czy to, że poruszono ONR? Uważasz, że nie jest to faszystowska organizacja? Nie p*****l, że UE, zachód jest faszystowski, a wytłumacz mi dlaczego taką organizacją nie jest ONR.
|
|
| | | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | > Nie rozumiem co Cię tak oburza, czy to, że poruszono ONR? Uważasz, że nie jest to faszystowska organizacja? Nie p*****l, że UE, zachód jest faszystowski, a wytłumacz mi dlaczego taką organizacją nie jest ONR.Przyjrzyj się obrazkom, ale dobrze... en.wikiped(*)edia/File:Lincoln_Memorial.jpgen.wikiped(*)9#/media/File:Mercury_dime.jpgwww.aoc.gov/capitol-buildings/house-chamber
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
 | 9 na 9 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >>Zamierza on bowiem uzbroić >>ONR w broń palną >Mam nadzieję, że mundury dostaną w innym kolorze, niż brunatny.
Obawiam się, że kolor ich mundurów to nasze najmniejsze zmartwienie.
Najważniejsze w życiu rzeczy nie są rzeczami.
|
|
|  | 4 na 4 | Christos (2696 punktów) |
>Obawiam się, że kolor ich mundurów to nasze najmniejsze zmartwienie.
Z tym jest jak z zabawą w czterech pancernych - niby czołg z desek i dykty, a emocje jak pod Studziankami. A Kaczyński chce im dać prawdziwy czołg.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
 | 6 na 8 | Olek Mularski (3178 punktów) | > Mam nadzieję, że mundury dostaną w innym kolorze, niż brunatny.Najlepsze byłyby różowe lub tęczowe, wtedy wstydziliby się ich założyć i ganiali w samych gaciach, albo na golasa. Ewentualnie łaziliby w cywilnych, czyli tak jak powinni. Jako, że to fanatyczni katolicy, to muszą jeszcze mieć moherowe berety. Niestety prawda nie jest taka zabawna i wygląda dużo gorzej. Współcześnie taki naziol wygląda jak jakiś komandos. Nie wiadomo jak będzie wyglądał po wcieleniu tego dziadostwa do OTK, ale pewnie podobnie. Co gorsza zawłaszczyli sobie orła z naszywki sił specjalnych i dorysowali pod nim falangę (siły specjalne podobno o ty wiedzą i nie ukrywają niezadowolenia, mam nadzieję, że jak się porządnie wkurzą, to zrobią z tymi delikwentami porządek w swoim stylu). x3.cdn03.i(*)Ccysrm8tMv5mupwx2TcdjqoWX1.jpgUmundurowanie to jednak najmniejszy problem, liczy się to, czym jest obecnie ONR i w jakim celu mogą zostać wykorzystani!
|
|
|  | 2 na 2 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Umundurowanie to jednak najmniejszy problem, liczy się to, czym jest obecnie ONR i w jakim celu mogą zostać wykorzystani!A w jakim celu mogą zostać wykorzystane działające w Polsce fundacje, finansowane z zagranicy? To Cię nie martwi? Dziwna sprawa... 
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
3 na 3 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
A co z Obozem Globalistyczno-Radykalnym (OGR)? Co z bankrutowaniem państw, rujnowaniem gospodarek i dewastowaniem społeczeństw w imię urojeń neoliberalizmu - to jest oczywiście cacy? 
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
 | 1 na 1 | PerverserPerser (579 punktów) | >Co z bankrutowaniem państw, rujnowaniem gospodarek i dewastowaniem społeczeństw w imię urojeń neoliberalizmu< To urojenie na szczęście coraz głośniej zaczyna być nazywane po imieniu. Nocne biesiady w Paryżu, ostatnie wybory w Austrii, to ostatnie z wieeeelllllu znaków na niebie i przede wszystkim na ziemi.
Wierzyć jest łatwiej niż wiedzieć.
|
|
 | -1 na 1 oregani (375 punktów) (zablokowany) | > A co z Obozem Globalistyczno-Radykalnym (OGR)? Co z bankrutowaniem państw, rujnowaniem gospodarek i dewastowaniem społeczeństw w imię urojeń neoliberalizmu - to jest oczywiście cacy?  Wymień te zrujnowane państwa i gospodarki, te upadające społeczeństwa z nazwy, bo nie wiadomo o czym piszesz i nie sposób się do tego odnieść.
|
|
|  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
>Wymień te zrujnowane państwa i gospodarki, te upadające społeczeństwa z nazwy, bo nie wiadomo o czym piszesz i nie sposób się do tego odnieść.
O tym, jak się odnieść do tego, o czym piszę, wie ten, kto posiada wiedzę. Natomiast, trudno mieć pretensje do ignorantów, że nie mają na to odpowiedniego sposobu. To byłoby jak naigrywanie się z kalectwa - niesmaczne i nieeleganckie.
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
1 na 1 | qazad (130 punktów) | A kto miałby służyć w takich siłach zbrojnych? chłopaki w rurkach i z kubeczkiem ze starbucksa z zerowym poziomem testosteronu?
Siły zbrojne powinny być z definicji miejscem dla ludzi potrafiących wykrzesać z siebie agresję, odważnych i zainteresowanych takim właśnie zajęciem.
A poza tym, z punktu widzenia użyteczności społecznej, to chyba racjonalne, żeby ludzie głownie zajmowali się tym, do czego są predysponowani, czy do czego się zwyczajnie nadają - chłopcy w rurkach niech postują na fejsiku czy snapczacie, pisarze niech piszą książki, wykładowcy wykładają, a bojówki niech zajmują się bojami.
|
|
 | 3 na 3 | Christos (2696 punktów) |
>A poza tym, z punktu widzenia użyteczności społecznej, to chyba racjonalne, żeby ludzie głownie zajmowali się tym, do czego są predysponowani
Posunę się dalej - złodzieje niech będą złodziejami w majestacie prawa.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
|  | Curtiss Helldiver (966 punktów) (zablokowany) | >złodzieje niech będą złodziejami w majestacie prawa. No i są. Wszak nikt nikomu nie może zakazać bycia złodziejem. Problem pojawia się wtedy, gdy władza dopuszcza wykorzystywanie dowodów zgromadzonych na skutek łamania prawa jak to ma miejsce obecnie.
|
|
|  | | qazad (130 punktów) | >>A poza tym, z punktu widzenia użyteczności społecznej, to chyba racjonalne, żeby ludzie głownie zajmowali się tym, do czego są predysponowani >Posunę się dalej - złodzieje niech będą złodziejami w majestacie prawa. > No gods, no masters...I am who I am.
A na jakiej podstawie prawnej chcialbyś wykluczyć osoby zglaszajace sie do takich sil zbrojnych? Powiedzmy,ze mozna wymagac niekaralnosci, ale nie chcesz chyba ograniczac swobod obywatelskich kierujac sie kryterium swiatopogladowym?
|
|
| |  | 4 na 4 | Christos (2696 punktów) |
>A na jakiej podstawie prawnej chcialbyś wykluczyć osoby zglaszajace sie do takich sil zbrojnych? Powiedzmy,ze mozna wymagac niekaralnosci, ale nie chcesz chyba ograniczac swobod obywatelskich kierujac sie kryterium swiatopogladowym?
Nawet otrzymanie prawa jazdy jest poprzedzone badaniami lekarskimi. Tym bardziej dotyczy to zajęć związanych z noszeniem munduru i broni. O predyspozycjach decyduje m.in. psycholog. W policji przydatność kandydata ostatecznie weryfikują przełożeni w trakcie trzyletniej służby przygotowawczej. Światopogląd nie ma tu wiele do rzeczy. Ważniejszy jest poziom agresji, a obserwując wyczyny tych na łyso golonych osiłków, łatwo stwierdzić, że mają z tym problem. W armii nie ma miejsca dla buzujących testosteronem i adrenaliną indywiduów. Liczy się karność i zdolność podporządkowania dyscyplinie. Reszty żołnierz nauczy się w trakcie szkolenia. Wszelkie własne pomysły na wojsko są źle widziane. Jeszcze z czasów służby wojskowej, pamiętam, że trafiający do służby zasadniczej skinheadzi byli polecani szczególnej uwadze przełożonych. Zwykle też było z nimi najwięcej problemów.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
|  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Posunę się dalej - złodzieje niech będą złodziejami w majestacie prawa.Najzabawniejsze jest to, że w tym stwierdzeniu nie ma nic paradoksalnego. Świat przecież od zawsze był rządzony przez prostytutki, oszustów, złodziei i morderców. Postulat - "złodzieje niech będą złodziejami w majestacie prawa" to raczej smutny opis stanu faktycznego niż wyraz moralnego oburzenia. Zabawne, w jak szlachetne szatki te szumowiny potrafiły przybierać swoje łotrostwa i szubrawstwa, co czynią zresztą bardzo skutecznie po dziś dzień. Źródło ilustracji: en.wikipedia.org/wiki/Messalina  A mało jest dziś wśród rządzących takich kanalii, co pozują na filantropów, mędrców i wielkich dobroczyńców?
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
| |  | | Christos (2696 punktów) |
>A mało jest dziś wśród rządzących takich kanalii, co pozują na filantropów, mędrców i wielkich dobroczyńców?
Z drugiej strony - ludzie wiedzą, że są w pewnym sensie oszukiwani, ale tolerują ten fakt, o ile kanalie dopuszczające się tego procederu, zachowują pozory uczciwości. Można by uznać to za niepisany przywilej władzy. W opisywanym przypadku jednak, nie ma nawet cienia pozorów. Kaczyński chce uzbroić bandziorkę z polityczną subtelnością na poziomie Armii Czerwonej.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Nie wymagajmy zbyt wiele od polityków. Oni najczęściej jedynie unoszą się skutecznie przez pewien czas na fali społecznych procesów, nad którymi nie sprawują wcale takiej kontroli, jak mogłoby się wydawać, choć - co oczywista - mogą mieć pewien wpływ na ich przebieg, mniej lub bardziej ograniczony.
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
| gorky105 (656 punktów) | >Ja mam bardzo poważne wątpliwości.
Nie, Ty nie masz żadnych wątpliwości, Ty cały czas brzydko narzucasz swój pogląd, co można wywnioskować chociażby po tych zdaniach:
>Macierewicz już dawno powinien zmienić dilera. >Włos się jeży na głowie, jak słyszy się najnowsze zakrawające o katolicką wersję czegoś na kształt szariatu zasady mające panować w Siłach Zbrojnych RP. > najnowsze zakrawające o katolicką wersję czegoś na kształt szariatu zasady mające panować w Siłach Zbrojnych RP. Ten przygłup zamierza z armii uczynić katolicko-narodową pralnię mózgów. >Mimo wszystko to i tak nic, w porównaniu z najnowszą "rewelacją" jaką funduje nam ta przerośnięta, schizofreniczna wersja Kaczyńskiego. >Obecnie Macierewicz chce przygarnąć tą rasistowską swołocz pod państwowe skrzydła i dać im do ręki prawdziwą broń.
Ja z kolei jestem dużym entuzjastą tej idei. Dlaczego? Po pierwsze, OT zagospodaruje najbardziej agresywną i nacjonalistyczną w swoim przekazie młodzież. Pozwoli im ,,wyładować się", oraz da im jakieś poczucie celu i misji. Proszę się nie bać, nie skierują broni w kierunku lewicy i Czerskiej, gdyż będą mieć nad sobą całą hierarchię dowódczą, oraz zwykła wojskową dyscyplinę. Po drugie, wzmocni to bardzo obronność naszego kraju. Zapewni armii jednostki świetnie znające lokalny teren, poza tym struktury OT mogą być podstawą partyzantki w przypadku okupacji kraju. Po trzecie, te wszystkie insynuacje na temat tworzenia jakiejś katolicko-pisowskiej bojówki, mającej pacyfikować KODy i inne manifestacje, uważam za paranoiczną propagandę z Czerskiej. Dlaczego? A więc po kolei: - ONR jest mocno negatywnie nastawiony do PiSu, członkowie tej organizacji wypowiadają się o PiSowcach jak o zdrajcach-> jest to więc wyjątkowo słaby materiał na bojówkę polityczną - Poza tworzącą się OT mamy w kraju policję i armię. Te instytucje nie pozwolą na używanie broni wobec demonstrantów. Nie zapominaj też o organizacjach międzynarodowych. W przypadku ostrego pacyfikowania demonstracji antyrządowych rząd miałby na głowie sankcję z całego świata. - PiS już niejednokrotnie pokazał, że KOD po prostu ignoruje. Gdyby chcieli, to już dawno znaleźliby pretekst do rozgonienia demonstracji. Ostatecznie przecież sprowokowanie tłumu wcale tak trudne nie jest. - Używanie jakiejkolwiek przemocy wobec demonstrantów antyrządowych tylko przysporzy im poparcia. W ogóle używanie jakichś bojówek dla realizacji swoich celów politycznych odbierze poparcie rządzącym. - I ostatnie. PiS pokazał już, że nie odrzuca kompletnie reguł gry. Czekali cierpliwie na wygranie wyborów, nie organizowali demonstracji ku obaleniu rządu (na demonstracjach pojawiała się krytyka, ale nie hasła obalenia rządu PO-PSL), tak jak robi to KOD. To prawda, zawłaszczają instytucje państwowe, ale to akurat żadna nowość, czyniła to każda partia przejmująca władzę od roku '89. A spór o TK jest efektem tego, że żadna stron nie chce pójść na chociażby najmniejszy kompromis, pomimo iż Komisja Wenecka stwierdziła, że złamania konstytucji dokonały obie strony (tzn. wpierw rząd PO-PSL, a następnie rząd PiS).
|
|
 | 4 na 4 | ZaKotem (8733 punktów) |
>Po pierwsze, OT zagospodaruje najbardziej agresywną i nacjonalistyczną w swoim przekazie młodzież. Pozwoli im ,,wyładować się", oraz da im jakieś poczucie celu i misji.
Równie dobrym pomysłem jest zagospodarowanie pedofilów do pracy w szkołach, co pozwoli im wyładować się oraz da im poczucie celu i misji.
>Proszę się nie bać, nie skierują broni w kierunku lewicy i Czerskiej, gdyż będą mieć nad sobą całą hierarchię dowódczą, oraz zwykła wojskową dyscyplinę.
A także patronat "żołnierzy niezłomnych" oraz historycznie poprawne pogadanki w duchu pisowskiej ideologii Jak przypadkiem do OT dostanie się ktoś spoza ONR, to zostanie odpowiednio pouczony, że dla Polaka najwyższym aktem patriotyzmu jedt strzelanie do Polaków z niewłaściwej partii. Czego mam się bać, jak nie tego właśnie? Tego, że Putin zaatakuje Polskę, bo, nie wiem, tak już Ruskie mają w genach?
>Po drugie, wzmocni to bardzo obronność naszego kraju. Zapewni armii jednostki świetnie znające lokalny teren, poza tym struktury OT mogą być podstawą partyzantki w przypadku okupacji kraju.
Do okupacji najlepiej nie dopuścić, a jeśli już do niej dojdzie, najsensowniej jest dogadać się z okupantem. Tak, to bardzo nieromantyczne i nie po polsku. Ale jaką korzyść odnieśli np. Irakijczycy z antyamerykańskiej partyzantki? Co mają zwykli Palestyńczycy z działalności partyzanckiej przeciw Izraelowi? Ci, którzy znaleźli się pod partyzancką okupacją zazwyczaj sobie tego nie chwalą.
W wielu państwach jest coś takiego jak służba ochotnicza w tego typu jednostkach. Ale nie wiem, które państwo europejskie jawnie zachęca nazistów do wstępowania do niej.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
|  | | gorky105 (656 punktów) | >Równie dobrym pomysłem jest zagospodarowanie pedofilów do pracy w szkołach, co pozwoli im wyładować się oraz da im poczucie celu i misji.
Zupełnie nieadekwatne porównanie, zahaczające wręcz o absurd.
>A także patronat "żołnierzy niezłomnych" oraz historycznie poprawne pogadanki w duchu pisowskiej ideologii
A co masz przeciwko żołnierzom niezłomnym jako takim? Tylko proszę o konkrety.
> Jak przypadkiem do OT dostanie się ktoś spoza ONR, to zostanie odpowiednio pouczony, że dla Polaka najwyższym aktem patriotyzmu jedt strzelanie do Polaków z niewłaściwej partii. Czego mam się bać, jak nie tego właśnie? Tego, że Putin zaatakuje Polskę, bo, nie wiem, tak już Ruskie mają w genach?
Podaj proszę chociaż jedną wypowiedź zarządu ONR na temat strzelania do Polaków z niewłaściwej partii. Poza tym OT nie podlegała by ONRowi, a rządowi polskiemu. A ten nie ma żadnego interesu w strzelaniu do demonstrujących. Zwłaszcza, że Ci demonstrujący nie mają jakiegoś szerokiego poparcia w społeczeństwie (nie wykraczającego poza poparcie partii z jakich te oddolne ruch wyszły). Pamiętaj, że sytuacja międzynarodowa staje się coraz mniej stabilna(co podkreśla wiele biur analiz geopolitycznych, łatwo można wygooglować artykuły na ten temat), a NATO zamieniło się w papierowy sojusz, który nie jest w stanie zagwarantować bezpieczeństwa swoim członkom.
>Do okupacji najlepiej nie dopuścić, a jeśli już do niej dojdzie, najsensowniej jest dogadać się z okupantem. Tak, to bardzo nieromantyczne i nie po polsku. Ale jaką korzyść odnieśli np. Irakijczycy z antyamerykańskiej partyzantki? Co mają zwykli Palestyńczycy z działalności partyzanckiej przeciw Izraelowi? Ci, którzy znaleźli się pod partyzancką okupacją zazwyczaj sobie tego nie chwalą.
Niestety, z taką armią jaką mamy obecnie, nie obronimy swojego terytorium. Działania partyzanckie mają duży sens strategiczny i wcale nie opierają się na jakimś ,,polskim romantyzmie" (skąd u Ciebie taka pogarda wobec polskich cech narodowych?). Wojna asymetryczna pozwala pokonać znacznie potężniejszego przeciwnika, poprzez sprawienie, że okupacja danego terenu staje się dla niego nie opłacalna. To właśnie zrobili Irakijczycy z Amerykanami, czy też Afgańczycy wpierw z ZSRR, a następnie z USA. Dogadując się z okupantem nie odzyskasz niepodległości, a będziesz wykorzystywaną ekonomicznie kolonią.
>W wielu państwach jest coś takiego jak służba ochotnicza w tego typu jednostkach. Ale nie wiem, które państwo europejskie jawnie zachęca nazistów do wstępowania do niej.
O, matko. ONR można nazwać ruchem skrajnie prawicowym. Ba, niektórych jego członków można określić jako faszystów. Ale nazywać ich nazistami? Toż to typowy zabieg manipulacyjny polegający na budowaniu negatywnych skojarzeń. Czytałem ich program i nie widziałem tam żadnych postulatów typowych dla nazizmu. Poza tym nazizm gospodarczo jest typową lewicą (rynek kontrolowany, redystrybucja dochodów, programy prorodzinne, itd., itp.), a ONR jest wręcz skrajnie leseferystyczny. Jak tego nie podciągniesz, to obiektywnie nie da się uznać haseł ,,czołem wielkiej Polsce", czy też ,,Polska dla Polaków" jako nazistowskich (abstrahując od ich sensowności). Są to po prostu hasła nacjonalistyczne.
|
|
| |  | 2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) | >>Równie dobrym pomysłem jest zagospodarowanie pedofilów do pracy w szkołach, co pozwoli im wyładować się oraz da im poczucie celu i misji. >Zupełnie nieadekwatne porównanie, zahaczające wręcz o absurd.
Porównanie absolutnie adekwatne. Ludzi ze skłonnością do pedofilii nie należy zachęcać do pracy z dziećmi, a ludzi ze skłonnością do agresji nie należy zachęcać do zajęć z bronią.
>>A także patronat "żołnierzy niezłomnych" oraz historycznie poprawne pogadanki w duchu pisowskiej ideologii >A co masz przeciwko żołnierzom niezłomnym jako takim?
Głównie to, że byli bandytami, poza tym wszystko mi się podoba.
>Tylko proszę o konkrety.
Może na przykład coś na czasie, o ostatnio pogrzebanym z pompą Zygmuncie Szendzielarzu "Łupaszce". W czerwcu 1944 dzielni partyzanci tego świętego męża na jego rozkaz zabili kilkudziesięciu cywilów litewskich we wsi Dubinki i okolicy, jako zemstę za podobną masakrę Polaków dokonaną przez litewskich policjantów. Oczywiście nie dowódca AK wydało taki rozkaz, tylko sam bohater odpowiedzialny jedynie przed Bogiem i Ojczyzną. O niemal każdym z wyświęconych obecnie partyzantów dałoby się takie konkrety wynaleźć.
>> Jak przypadkiem do OT dostanie się ktoś spoza ONR, to zostanie odpowiednio pouczony, że dla Polaka najwyższym aktem patriotyzmu jedt strzelanie do Polaków z niewłaściwej partii. Czego mam się bać, jak nie tego właśnie? Tego, że Putin zaatakuje Polskę, bo, nie wiem, tak już Ruskie mają w genach?
>Podaj proszę chociaż jedną wypowiedź zarządu ONR na temat strzelania do Polaków z niewłaściwej partii.
Toż to żartobliwe krotochwile jakieś. Gdyby takie rzeczy mówił zarząd, to by tę organizację z mocy prawa zdelegalizowano. Nie podejrzewam ich o aż taki niedorozwój umysłowy.
>Pamiętaj, że sytuacja międzynarodowa staje się coraz mniej stabilna(co podkreśla wiele biur analiz geopolitycznych, łatwo można wygooglować artykuły na ten temat), a NATO zamieniło się w papierowy sojusz, który nie jest w stanie zagwarantować bezpieczeństwa swoim członkom.
Podaj przykład państwa należącego do NATO, którego suwerenność została naruszona przez obce państwo i któremu pakt nie udzielił pomocy.
>Niestety, z taką armią jaką mamy obecnie, nie obronimy swojego terytorium.
Do tego właśnie są sojusze.
>Działania partyzanckie mają duży sens strategiczny i wcale nie opierają się na jakimś ,,polskim romantyzmie" (skąd u Ciebie taka pogarda wobec polskich cech narodowych?). Wojna asymetryczna pozwala pokonać znacznie potężniejszego przeciwnika, poprzez sprawienie, że okupacja danego terenu staje się dla niego nie opłacalna. To właśnie zrobili Irakijczycy z Amerykanami, czy też Afgańczycy wpierw z ZSRR, a następnie z USA.
I co, teraz Irakijczycy żyją długo i szczęśliwie w wolnym i demokratycznym państwie? Czy też uciekają przed okupacją partyzantów?
>Dogadując się z okupantem nie odzyskasz niepodległości, a będziesz wykorzystywaną ekonomicznie kolonią.
Kolonie się wyzwalają, natomiast pola bitwy pozostają jedynie polami bitwy.
>O, matko. ONR można nazwać ruchem skrajnie prawicowym. Ba, niektórych jego członków można określić jako faszystów. Ale nazywać ich nazistami? Toż to typowy zabieg manipulacyjny polegający na budowaniu negatywnych skojarzeń. Czytałem ich program i nie widziałem tam żadnych postulatów typowych dla nazizmu.
Gdyby były w programie, organizacja musiałaby być zdelegalizowana. Wystarczy, że nazistami są jej członkowie.
>Poza tym nazizm gospodarczo jest typową lewicą (rynek kontrolowany, redystrybucja dochodów, programy prorodzinne, itd., itp.), a ONR jest wręcz skrajnie leseferystyczny.
Cytuję za stroną narodowców, oni chyba sami wiedzą najlepiej:
Poglądy polskich narodowców w niektórych aspektach bliskie były lewicy. Kryzys gospodarczy lat trzydziestych i pogłębianie się nędzy ludności polskiej uwrażliwiły ich na sprawy socjalne. Lewicowe skłonności narodowych radykałów dawały o sobie znać wyłącznie w sferze poglądów gospodarczych i społecznych. Proponowano wprowadzenie opiekuńczego systemu pomocy socjalnej, który przewidywał min. zapewnienie każdemu Polakowi prawa do pracy i godziwego wynagrodzenia, rodzinie mieszkania, dostęp szerokich mas narodu do wartości kulturalnych, stworzenie systemu podatkowego i wynagrodzeń premiującego rodziny wielodzietne. Mimo głoszonego oficjalnie poszanowania dla własności prywatnej występowano zdecydowanie przeciwko systemowi kapitalistycznemu, określanemu mianem "ustroju niesprawiedliwości społecznej", gdyż miał umożliwiać wyzysk polskich robotników przez obcy kapitał. ONR opowiadał się za wprowadzeniem korporacjonizmu w gospodarce przekazaniu w kompetencje związków pracowników i pracodawców funkcji państwa polegających na tworzeniu praw dla życia gospodarczego. Przewidywano, że system ten umożliwi zlikwidowanie brutalnej rywalizacji miedzy zawodami, klasami społecznymi, podniesie moralność poszczególnych zawodów, zrealizuje ich potrzeby. Popierano koncepcję interwencjonizmu państwowego, szczególnie w tych dziedzinach gdzie własność prywatna ze względów ekonomicznych lub politycznych byłaby, według niego, szkodliwa. Nowy narodowy ustrój gospodarczy miał być wprowadzony przez młode pokolenie Polaków: ludzi postępujących według nakazów chrześcijaństwa i świadomych swych obowiązków wobec narodu. Wielkie przedsiębiorstwa kapitalistyczne i surowce mineralne miały ulec w pierwszej fazie upaństwowieniu, a następnie miał nastąpić podział udziałów w tych przedsiębiorstwach pomiędzy robotników. W pierwszej kolejności upaństwowieniu miała zostać poddana zakłady przemysłowe będące własnością kapitału żydowskiego i zagranicznego.
Poza tym, to jest dopiero odwracanie kota ogonem. Nazizm był i jest niebezpieczny nie ze względu na program gospodarczy - bo ten akurat, mniej więcej, po wojnie przyjął się w państwach demokratycznych - tylko ze względu na sposób uprawiania polityki, w której wszystkich przeciwników ideologii uznaje się za wrogów narodu, a po zdobyciu w
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
| | |  | | gorky105 (656 punktów) | >Ludzi ze skłonnością do pedofilii nie należy zachęcać do pracy z dziećmi, a ludzi ze skłonnością do agresji nie należy zachęcać do zajęć z bronią.
To w takim razie należy wyrzucić z wojska większość żołnierzy. To właśnie osoby ze skłonnością do agresji są najlepszymi żołnierzami, a nie hipsterscy pacyfiści.
>Głównie to, że byli bandytami, poza tym wszystko mi się podoba.
Powiedz to chociażby o generale Nilu (Auguście Fildorfowi), podporuczniku Ragnarze (Czesławie Zajączkowskim), rotmistrzu Witoldowi (Witold Pilecki), albo kapitanie Krysi (Jab Borysewicz). Są to postaci takiego formatu, że ani ja, ani Ty nie dorastamy im od pięt. A Ty wrzucasz ich do jednego wora z uzbrojonymi bandami podającymi się za partyzantów. Nie ma to jak racjonalna ocena danej grupy. Taka w stylu Gazety Wyborczej. Nie mówiąc już o tym, że wiele zbrodni zarzucanych Wyklętym dokonało UB, czy też sojusznicza Armia Czerwona, o które następnie byli oskarżani ,,leśni". Możesz sobie o tym poczytać chociażby w publikacjach IPNu.
>Może na przykład coś na czasie, o ostatnio pogrzebanym z pompą Zygmuncie Szendzielarzu "Łupaszce". W czerwcu 1944 dzielni partyzanci tego świętego męża na jego rozkaz zabili kilkudziesięciu cywilów litewskich we wsi Dubinki i okolicy, jako zemstę za podobną masakrę Polaków dokonaną przez litewskich policjantów.
Jak to sam określiłeś Polacy dokonali tego w ramach zemsty. Tak wojna to piekło i nakręcająca się fala nienawiści. Czy to coś nowego? Zważ zwłaszcza na to, że Polacy zamordowani przez Litwinów byli znajomymi, czy nawet rodziną członków oddziału Łupaszki. Żądza zemsty była więc typowo ludzkim odruchem.
>Toż to żartobliwe krotochwile jakieś. Gdyby takie rzeczy mówił zarząd, to by tę organizację z mocy prawa zdelegalizowano. Nie podejrzewam ich o aż taki niedorozwój umysłowy.
Więc będziesz oceniał cały ruch na podstawie wypowiedzi jego kilku członków? Toż to typowy przykład manipulacji. W ten sposób mogę znaleźć kilku wyjątkowych idiotów wśród zwolenników np. Nowoczesnej i przedstawiać ich wypowiedzi jako stanowisko całej organizacji.
[EDIT] Tak mi się przypomniało, że coś takiego się właśnie dzieje. Wrzucane są wypowiedzi na YT jakichś członków manifestacji KOD, którzy popierają Nowoczesną, a następnie wypowiedzi tych kilku członków przedstawia się jako całą grupę. Typowa manipulacja, na którą, niestety, nabiera się bardzo wielu ludzi. Podobnie jest z PiSem (słynne wypowiedzi obrońców krzyża), Kukiz'15 (podawanie wypowiedzi łysych sebixów, jako przykład zwolenników ruchu), czy też PO (pokazywanie dawnych członków UB, jako typowych zwolenników partii).
>Podaj przykład państwa należącego do NATO, którego suwerenność została naruszona przez obce państwo i któremu pakt nie udzielił pomocy.
Póki co nie było specjalnie sytuacji w której NATO musiałoby udzielać pomocy. Chodzi mi raczej o rozłam wewnątrz sojuszu na temat koncepcji obrony (np odsłonięcie wschodniej flanki) i faktyczne rozbrojenie się państw członkowskich (zwłaszcza europejskich, a to oni są nas najbliżej). USA nie zagwarantuje wszędzie bezpieczeństwa, bo i największemu światowemu mocarstwu nie starczy na to środków.
A tak na upartego, to za przykład można podać gwarancję bezpieczeństwa udzielone przez państwa NATO Ukrainie, które okazały się być nic nie warte.
>Do tego właśnie są sojusze.
I zakładasz, że sojusznik będzie nadstawiał karku za państwo, które samo nie jest w stanie zagwarantować sobie minimum bezpieczeństwa militarnego?
>I co, teraz Irakijczycy żyją długo i szczęśliwie w wolnym i demokratycznym państwie? Czy też uciekają przed okupacją partyzantów?
Irakijczycy żyją w zrujnowanym gospodarczo kraju, kompletnie wyzyskanym przez amerykańskie koncerny. To jest między innymi przyczyną tamtejszego radykalizmu.
>Kolonie się wyzwalają, natomiast pola bitwy pozostają jedynie polami bitwy.
Kolonie wyzwalają się jedynie poprzez interwencje militarne. Nie same z siebie, czy też litości okupantów. Ewentualnie z powodu nagłego osłabienia państwa dominującego.
>Gdyby były w programie, organizacja musiałaby być zdelegalizowana. Wystarczy, że nazistami są jej członkowie.
Część członków być może i tak. Patrząc się na większość komentarzy na grupie ONR, to jej członkowie odcinają się od nazizmu.
>Cytuję za stroną narodowców, oni chyba sami wiedzą najlepiej:
Widać sporo się zmieniło od czasu ich odejścia z Ruchu Narodowego. RN sam w sobie wspiera liberalizm gospodarczy w kraju z uwzględnieniem protekcjonizmu gospodarczego w handlu międzynarodowym. Ale i RN się teraz rozpada.
>Poza tym, to jest dopiero odwracanie kota ogonem.
Nie odwracam kota ogonem. Jednym z nierozerwalnych części nazizmu jest właśnie gospodarka. Jeżeli poglądy nie są podobne, to mamy do czynienia z innym skrajnym ruchem prawicowym, ale na pewno nie nazizmem.
>Nazizm był i jest niebezpieczny nie ze względu na program gospodarczy - bo ten akurat, mniej więcej, po wojnie przyjął się w państwach demokratycznych - tylko ze względu na sposób uprawiania polityki, w której wszystkich przeciwników ideologii uznaje się za wrogów narodu, a po zdobyciu w
Oczywiście, że tak. I oby nigdy taki skrajny system nie wrócił. Tak samo niebezpieczny jest komunizm (w którym wrogów narodu zastępuje się na wrogów ludu) czy każdy inny totalitaryzm.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Lilly Amina (4723 punktów) |
>>Może na przykład coś na czasie, o ostatnio pogrzebanym z pompą Zygmuncie Szendzielarzu "Łupaszce". W czerwcu 1944 dzielni partyzanci tego świętego męża na jego rozkaz zabili kilkudziesięciu cywilów litewskich we wsi Dubinki i okolicy, jako zemstę za podobną masakrę Polaków dokonaną przez litewskich policjantów. >Jak to sam określiłeś Polacy dokonali tego w ramach zemsty. To może trzeba było chwilę pomyśleć i zemścić się na policjantach, a nie na przypadkowych ludziach, co? Bezmyślne mordowanie owych przypadkowych ludzi nawet na wojnie nie jest wskazane, a już na pewno nie dla kogoś, kto aspiruje do tytułu "bohatera".
|
|
| | | | |  | | gorky105 (656 punktów) | >To może trzeba było chwilę pomyśleć i zemścić się na policjantach, a nie na przypadkowych ludziach, co? Bezmyślne mordowanie owych przypadkowych ludzi nawet na wojnie nie jest wskazane, a już na pewno nie dla kogoś, kto aspiruje do tytułu "bohatera".
Zemsta na tych ,,policjantach" (a de facto nazistach i kolaborantach niemieckich) była po prostu niemożliwa, a ludzie odreagowali swoją stratę na czystej przemocy (bo tak właśnie działa wojna). W czasie II WŚ mało jest przykładów rycerstwa, bo był to czasu budzenia się w ludziach typowo zwierzęcych instynktów - u każdej ze stron konfliktu, a zwłaszcza wśród Niemców i Rosjan. Nie nam oceniać te czasy, bo ich nie doświadczyliśmy. Wiesz jakbyś się zachowała gdyby ktoś brutalnie zabiłby Ci znajomych, oraz rodzinę i wiedziałabyś, że na prawo i państwo nie masz co liczyć?
Teraz mamy możliwość szanowania bohaterów narodowych za ich szlachetnie i odważne czyny, co nie znaczy, że mamy odrzucać ich z powodu ludzkich słabości, które popchnęły ich do brutalnych czynów (i nie powinniśmy o tych słabościach zapominać, gdyż mogą być one ważną lekcją dla przyszłych pokoleń). Pamiętaj, że Wyklęci dokonywali również tak godnych podziwu akcji jak odbijanie Żydów z obozów koncentracyjnego, infiltrowania tychże obozów, oraz ratowania skazanych na śmierć przez ubecję polskich księży i myślicieli, których przerzucali następnie na zachód. Nic nie jest czarno-białe.
PS Tak na marginesie zastanawiające jest to, że często ludzie obciążający powstańców epitetami w stylu ,,bandyta", ,,morderca" nie czynią tego samego w stosunku do komunistów pokroju Jaruzelskiego, czy też Kiszczaka. Tutaj mamy zrozumieć ,,trudne czasy" i ,,niełatwą sytuację międzynarodową". W czasie drugiej wojny światowej czasy były znacznie trudniejsze, a sytuacja międzynarodowa jeszcze bardziej skomplikowana.
[EDIT] I przede wszystkim nigdy nie wrzucaj zbrojnych band podających się za powstwańców do jednego wora z generałem Nilem, czy też Witoldem Pileckim.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | ZaKotem (8733 punktów) | ludzkie odruchy trochę brutalnych bohaterów |
>Zemsta na tych ,,policjantach" (a de facto nazistach i kolaborantach niemieckich) była po prostu niemożliwa, a ludzie odreagowali swoją stratę na czystej przemocy (bo tak właśnie działa wojna). W czasie II WŚ mało jest przykładów rycerstwa, bo był to czasu budzenia się w ludziach typowo zwierzęcych instynktów - u każdej ze stron konfliktu, a zwłaszcza wśród Niemców i Rosjan. Nie nam oceniać te czasy, bo ich nie doświadczyliśmy. Wiesz jakbyś się zachowała gdyby ktoś brutalnie zabiłby Ci znajomych, oraz rodzinę i wiedziałabyś, że na prawo i państwo nie masz co liczyć?
No jasne, ktoś kogoś mi zamordował, więc i ja kogoś zamorduję, nieważne kogo. To jest dla ciebie "ludzki odruch"? To jest odruch człowieka dzikiego, zbója z lasu, który zasługuje na stryczek, bo rozstrzelanie to zbyt wielki honor.
>Teraz mamy możliwość szanowania bohaterów narodowych za ich szlachetnie i odważne czyny, co nie znaczy, że mamy odrzucać ich z powodu ludzkich słabości, które popchnęły ich do brutalnych czynów (i nie powinniśmy o tych słabościach zapominać, gdyż mogą być one ważną lekcją dla przyszłych pokoleń).
To może upamietnijmy też bohaterów z Wehrmachtu i SS, których słabości, pchające ich do brutalnych czynów, nie powinny nam wadzić. A trzeba im uczciwie przyznać, że prali bolszewików, jak nikt.
>Tak na marginesie zastanawiające jest to, że często ludzie obciążający powstańców epitetami w stylu ,,bandyta", ,,morderca" nie czynią tego samego w stosunku do komunistów pokroju Jaruzelskiego, czy też Kiszczaka. Tutaj mamy zrozumieć ,,trudne czasy" i ,,niełatwą sytuację międzynarodową". W czasie drugiej wojny światowej czasy były znacznie trudniejsze, a sytuacja międzynarodowa jeszcze bardziej skomplikowana.
Jaruzelski i Kiszczak są odpowiedzialni za zbrodnie milicji i SB w takim samym stopniu, jak Piłsudski za strzelanie do demonstrantów za sanacji. Nie mniej, nie więcej.
>[EDIT] I przede wszystkim nigdy nie wrzucaj zbrojnych band podających się za powstwańców do jednego wora z generałem Nilem, czy też Witoldem Pileckim. > To rzeczywiście jest niewłaściwe. Nie chciałbym powiedzieć, że CAŁA antykomunistyczna partyzantka składała się z bandytów. Szkoda tylko, że to właśnie robią rządzący, wrzucając bandytów do jednego wora z ludźmi honorowymi, którzy po prostu znaleźli się w tragicznej sytuacji.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Christos (2696 punktów) | Odp: ludzkie odruchy trochę brutalnych bohaterów |
>To rzeczywiście jest niewłaściwe. Nie chciałbym powiedzieć, że CAŁA antykomunistyczna partyzantka składała się z bandytów. Szkoda tylko, że to właśnie robią rządzący, wrzucając bandytów do jednego wora z ludźmi honorowymi, którzy po prostu znaleźli się w tragicznej sytuacji.
Polskie podziemie niepodległościowe było politycznym rozgardiaszem zwaśnionych ze sobą organizacji, z których każda chciała wojować o Polskę według własnego pomysłu. Moje było mojsze nawet pod lufą karabinu. Więc normalną było rzeczą, że skoro ktoś wygrał militarnie i politycznie, inny ktoś został z ręką w nocniku. W sowieckich realiach znaczyło to, że należy uciekać (dokąd?), albo jak najdłużej nie dać się zabić.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| | | | | | |  | | gorky105 (656 punktów) | >No jasne, ktoś kogoś mi zamordował, więc i ja kogoś zamorduję, nieważne kogo. To jest dla ciebie "ludzki odruch"? To jest odruch człowieka dzikiego, zbója z lasu, który zasługuje na stryczek, bo rozstrzelanie to zbyt wielki honor.
Nie tak ,,nieważne kogo", tylko wioskę zamieszkaną przez rodziny nazistowskich band litewskich. Działanie to było brutalne, ale bardzo skuteczne (patrząc się tylko i wyłącznie pragmatyczne) -> Litwini nie robili już czystek na Polakach, bo bali się, że przyjdzie po nich oddział Łupaszki dokonując równie straszliwej zemsty na ich bliskich.
>To może upamietnijmy też bohaterów z Wehrmachtu i SS, których słabości, pchające ich do brutalnych czynów, nie powinny nam wadzić. A trzeba im uczciwie przyznać, że prali bolszewików, jak nikt.
Prali bolszewików. I jakby robili tylko to, to nie byłoby większego problemu. Gorzej, że przy okazji, wymordowywali miliony niewinnych ludzi z powodu ich innej rasy. I nie dokonywali tego w ramach zemsty.
>Jaruzelski i Kiszczak są odpowiedzialni za zbrodnie milicji i SB w takim samym stopniu, jak Piłsudski za strzelanie do demonstrantów za sanacji. Nie mniej, nie więcej.
Wymijająca odpowiedź. Piłsudski nie służył interesom obcego zaborcy, który traktował Polskę jak swoją kolonię.
>To rzeczywiście jest niewłaściwe. Nie chciałbym powiedzieć, że CAŁA antykomunistyczna partyzantka składała się z bandytów.
Dobrze, że chociaż to rozumiesz. Ja uważam ponadto, że nie mamy prawa oceniać tych ludzi. Napatrzyli się na wiele okrucieństw dokonywanych przez wroga na zwykłych ludziach. Chcieli jakoś zareagować, powstrzymać to, a jedyną możliwością jaką mieli były krwawe odwety.
Nie ukrywam, że moje podejście do Żołnierzy Wyklętych jest podyktowane również kwestiami personalnymi. Pozwól, że opiszę Ci pewną historię rodzinną, którą opowiedział mi pradziad, gdy jeszcze żył.
W 1939 roku, gdy wybuchła wojna, był on rotmistrzem kawalerii Wojska Polskiego. Na front trafił 11 września, gdzie po ciężkich walkach, jego pułk został wzięty w kleszcze pomiędzy wojska niemieckie i radzieckie, dokładnie 28 września. Dowódca zdecydował o rozwiązaniu oddziału, jednakże pradziadek skupił wokół siebie grupę ludzi, którzy pragnęli walczyć dalej. Zakopali mundury i przebili się w okolice swojego rodzinnego Lublina, gdzie następnie zorganizowali oddział partyzancki. W 1943 roku, na rozkaz dowództwa AK, zostali przerzuceni w okolice Lwowa, aby wspomóc tamtejsze oddziały AK w walce z UPA. Do oddziału dołączyło kilku niedobitków z rozbitego wcześniej przez Niemców plutonu tamtejszych partyzantów. Było to już miesiąc po słynnej Rzezi Wołyńskiej i pradziadek słyszał opowieści jak brutalnych mordów dokonywało UPA. Przez dwa miesiące było spokojnie, a obszar polskich wiosek do obrony których oddział mojego pradziadka został oddelegowany nie był atakowany przez Ukraińców. Jednakże pewnego dnia, w czasie patrolu, otrzymali raport, o tym że Ukraińcy zaatakowali jedną z wiosek. AK-owcy przybyli o kilka godzin za późno, a to co zobaczyli ścięło ich z nóg (sami, poza tymi kilkoma z innego oddziału, nigdy nie mieli do czynienia ze zbrodniami ukraińskimi). Niemowlęta były poprzybijane nóżkami do drzew, a z ich ciałek uczyniono cele strzelnicze (zapisywano nawet punkty na korze!), mężczyźni pocięci byli siekierami, niektórych uduszono ich własnymi jelitami, innym rozpruwano jądra i wpychano do gardeł, dopóki się nie udławili. Kobiety były wielokrotnie gwałcone, a następnie albo rozczłonkowywano je, a głowy ponabijano na pale płotu. Niektórym wstrzelono flarę w pochwę, przez co spaliły się od wewnątrz. Dzieci potopiono w studni, związując im ręce jelitami ich rodziców. Wśród ofiar była rodzina jednego AK-owca. Z żalu wydrapał sobie oczy, nie mogąc znieść tego w jakich cierpieniach umierała jego żona i dzieci. AK-owców ogarnęła chęć zemsty. Wyruszyli do oddalonej o kilka kilometrów wioski Ukraińskiej, łatwo rozbijając przebywający tam oddział UPA. Pozostałych UPO-wców zatłukli kolbami. Następnie rozstrzelali wszystkich mieszkańców wioski powyżej 15 roku życia. Zadawali im szybką śmierć, nie znęcali się nad nimi. Dzieciom pozwolili odejść wolno. Gdy furia minęła zdali sobie sprawę co zrobili. Pradziadek opowiadał, że do końca życia widział twarze wszystkich zabitych 26 osób. Nigdy sobie tego nie wybaczył i często budził się w nocy z krzykiem. Gdy front zbliżył się do pozycji mojego pradziadka jego oddział otrzymał rozkaz wsparcia Armii Czerwonej w ataku na Niemiecki garnizon w niewielkim mieście. Pradziadek rozkazu nie wykonał, bo doświadczył wcześniej okupacji sowieckiej i nie zgadzał się z decyzją dowództwa. Jak się okazało, miał rację, gdyż AK-owcy, którzy to natarcie wspomogli, zostali następnie aresztowani i rozstrzelani przez NKWD. Oddział pradziadka przebił się w stronę Lublina i tam podjął walkę z Armią Czerwoną. Walczył aż do ogłoszenia amnestii w roku 1947, gdy poddał się w lokalnym komisariacie UB. Do domu nie wrócił aż do roku 1949. Dziadek opowiadał, że gdy żona zapytała go co się z nim tyle czasu działo, to trząsł się jedynie ze strachu. Dopiero po latach, już po komunie, opowiedział jaką kaźnie przeszedł. Do końca życia nie odzyskał władania w prawej ręce, miał częściowy paraliż twarzy, oraz paskudne, nierówne zrośnięcie po złamanej kości w lewej nodze (do końca życia utykał). Co kilka lat UB zabierało go z dnia na dzień na parę dni do aresztu, nie podając zupełnie powodu. Aż do roku 1970 nigdzie nie otrzymał pracy, gdyż nigdzie nie chcieli go zatrudnić, przez co jego rodzina głodowała. Tak komuniści upodlili oficera Wojska Polskiego, tylko za to, że służył w podziemiu. Po usłyszeniu tej historii przyznam, że mnie zmroziło. Zrozumiałem jednak, że nie mam prawa oceniać zbrodni którą dokonał mój pradziadek, bo sam nie wiem jakbym się zachował, gdybym coś takiego zobaczył. Tak naprawdę, to nikt nie może, dopóki się w takiej sytuacji nie znajdzie.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|