Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dzień Flagi po PiS-owsku

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
29-04-2016 23:53Curtiss Helldiver (966 punktów)
(zablokowany)
Dzień Flagi po PiS-owsku
Ocena 4 na 12
www.tokfm.(*)-dzien-flagi-sa-bitwy-zly.html
Obecny rząd, mówiąc eufemistycznie, dystansuje się do UE, ustami MSZ Waszczykowskiego w jego expose sejmowym na pierwszym miejscu stawia Wielką Brytanię (która zastanawia się nad opuszczeniem UE) jako najważniejszego partnera Polski.
A teraz ten spot, w którym walka z Niemcami jest bazą Dnia Flagi.

Czy zamiarem Jadosława Kłamczyńskiego jest wyprowadzenie Polski z UE, zniszczenie podstaw gospodarczego sukcesu Polski, który w głównej mierze polega na współpracy z Niemcami?
Czy w imię mrzonek o "Międzymorzu", tak bardzo propagowanych na tym portalu, Kłamczyński zrealizuje swoje chore marzenia o byciu dyktatorkiem?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Biorąc pod uwagę geopolityczne położenie kraju, lekko sfanatyzowana ideologia, promująca lojalność i oddanie wobec państwa, nie musi być wcale najgorszym rozwiązaniem. Niestety, rząd nie ma wyjścia - musi dążyć do większej militaryzacji, na wzór izraelski lub południowokoreański.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
30-04-2016 07:46 
 Ocena 4 na 8
romaro (25211 punktów)
>Biorąc pod uwagę geopolityczne położenie kraju, lekko sfanatyzowana ideologia, promująca lojalność i oddanie wobec państwa, nie musi być wcale najgorszym rozwiązaniem.
Raczej promująca zbiorowy narcyzm, podszyty poczuciem zagrożenia.
30-04-2016 10:36 
 Ocena 4 na 6
polepszacz (672 punktów)
(zablokowany)
> Niestety, rząd nie ma wyjścia - musi dążyć do większej militaryzacji, na wzór izraelski lub południowokoreański.

Dlaczego rząd nie ma wyjścia ?! Chore koncepcje Macierewicza nie maja uzasadnienia.
30-04-2016 12:29 
 Ocena 2 na 2
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Dlaczego rząd nie ma wyjścia ?! Chore koncepcje Macierewicza nie maja uzasadnienia.

Zadaniem rządu jest przygotowanie kraju i jego mieszkańców na to, co nieuniknione. Byłoby naiwnością oczekiwać, że rząd samorzutnie zrezygnuje z zastosowania do tego celu różnych narzędzi machiny propagandowej.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
30-04-2016 12:56 
 Ocena 3 na 5
romaro (25211 punktów)
>Byłoby naiwnością oczekiwać, że rząd samorzutnie zrezygnuje z zastosowania do tego celu różnych narzędzi machiny propagandowej.
Jak widać, im bardziej wierzący, tym bardziej PRLowska mentalność wychodzi.
30-04-2016 13:08 
 Ocena 4 na 4
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Jak widać, im bardziej wierzący, tym bardziej PRLowska mentalność.

W PRL stosowano takie same metody wpływu społecznego i kontroli społecznej, jakie stosowano na całym świecie, nie wyłączając wysoko rozwiniętych krajów zachodnich. Rządzenie państwem to odpowiedzialne zadanie i wymaga umiejętnego stosowania różnych rozwiązań, między którymi w różnych krajach występują tylko niewielkie, zupełnie drugorzędne różnice.

youtu.be/ty9KZF_bXvw
youtu.be/Z(*)aCO2le5IGvf0ccGQoCw0SYdMkPysOk
youtu.be/rKUkkDNRpG0


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
30-04-2016 13:27 
 Ocena 1 na 3
romaro (25211 punktów)
>W PRL stosowano takie same metody wpływu społecznego i kontroli społecznej, jakie stosowano na całym świecie, nie wyłączając wysoko rozwiniętych krajów zachodnich. Rządzenie państwem to odpowiedzialne zadanie i wymaga umiejętnego stosowania różnych rozwiązań, między którymi w różnych krajach występują tylko niewielkie, zupełnie drugorzędne różnice.

Ten przykład niech posłuży za odpowiedź:
wiadomosci(*)en-audience-measurement/r666p2
30-04-2016 16:29 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Ten przykład niech posłuży za odpowiedź...

Chcesz mi może wmówić, że media komercyjnie są niezależnie i wolne od propagandy.



"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
30-04-2016 15:13 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Jak widać, im bardziej wierzący, tym bardziej PRLowska mentalność wychodzi.
PRL-owska? www.polity(*)-z-prof-tomaszem-zaryckim.read
www.racjonalista.pl/forum.php/s,617090#w617382
www.racjonalista.pl/forum.php/s,434454
www.racjonalista.pl/forum.php/s,552946
www.racjonalista.pl/forum.php/s,332808

Tak, dzisiaj PiS posługuje się narzędziami PZPR-owskich politruków, ale wyciągnąć z tego wniosek, iż mentalność elektoratu PiS-u: [Załącznik] jest spowodowana przez podniesienie ogólnego poziomu wykształcenia w PRL-u jest dosyć ciekawą koncepcją.

Poniżej jeden z tysięcy przykładowych życiorysów dzisiejszych PRL-owskich wrogów: Andrzej, najstarszy wnuk Alojzego, uwielbiał opowieści dziadka. Alojzy był prostym człowiekiem, ale oczytanym i interesującym się polityką. W pamięci Andrzeja wciąż tkwi taki obrazek z tamtych czasów. - Zawsze był ten sam rytuał: najpierw idziemy do kościoła, potem do sklepu po chleb, a na rynku dziadek kupował biały ser - wspomina - W domu dziadek kroił grube pajdy tego chleba, ser pokrojony w kosteczkę wrzucał do kubka, zalewał świeżą śmietaną i tak sobie jadł...

Mieszkaliśmy we troje w jednym ciasnym pokoiku w hotelu asystenckim. Na dziewięciu metrach kwadratowych! - opowiada mama Andrzeja Janina, dziś już profesor. Kuchnia i łazienka były wspólne, a Andrzej bawił się na korytarzu. I w ten skromny sposób żyliśmy przez osiem - dziewięć lat. Takie polskie życie w komunistycznym państwie, jakie prowadziły miliony uczciwych ludzi. - Ten korytarz w hotelu to była agora. Andrzej od najmłodszych lat przyzwyczajał się do tego, że jest partnerem dla dorosłych - wtrąca jego ojciec Jan, także profesor.
.

Na siłę wdrażany neoliberalizm, za który teraz PiS-owską plagą wszyscy zapłacimy, to też czysto PRL-owski pomysł:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,586137/z,0
www.racjonalista.pl/forum.php/s,342849

@@@
.
01-05-2016 11:04 
 Ocena 6 na 6
Ignorancja (4718 punktów)
>>Dlaczego rząd nie ma wyjścia ?! Chore koncepcje Macierewicza nie maja uzasadnienia.

>Zadaniem rządu jest przygotowanie kraju i jego mieszkańców na to, co nieuniknione. Byłoby naiwnością oczekiwać, że rząd samorzutnie zrezygnuje z zastosowania do tego celu różnych narzędzi machiny propagandowej.

Na to, co nieuniknione?
Czyli co jest nieuniknione? Dyktatura pisowska? Bo chyba tylko do tego potrzebne są uzbrojone bojówki ONR.
Natomiast te same bojówki, gdyby doszło, czego sobie i nikomu nie życzę, do inwazji wojsk FR, pierwsze podkulą ogon. A nawet jeśli nie to ich przydatność bojowa będzie praktycznie zerowa. Kibole są jedynie dobrzy do ataków na bezbronnych manifestantów i obijania na ulicach osób o południowej karnacji.

Analogicznie w sytuacji ataku terrorystycznego nie będą przydatne, bo w takim wypadku skuteczność zapewnią jedynie sprawne i profesjonalne, a nie upolitycznione do bólu służby. Tymczasem działania obecnie rządzących służby te destabilizują poprzez:
a) pozbywanie się z ich szeregów niewygodnych politycznie specjalistów i zastępowanie tychże specjalistów miernotami, byle wiernymi
b) zajmowanie służb polowaniem na politycznych przeciwników.

Podobnie jak ze służbami pod auspicjami Kamińskiego jest w MON.

Macierewicz rozkłada to, co mamy jako tako funkcjonujące, mianowicie polską armię, na łopatki. Nie służy to w żaden sposób zwiększeniu obronności naszego kraju. Tak jak nie służy niczemu dobremu powoływanie nowych formacji militarnych,kosztem środków, które można by przeznaczyć na dofinansowanie istniejących struktur, gdyż osiągnięcie przez nowe jednostki zdolności bojowej tych już funkcjonujących wymaga czasu. I to sporo. jak i niewspółmiernie więcej nakładów finansowych.
Doszkalanie zawsze jest tańsze, aniżeli wyszkolenie kogoś od podstaw.

Proponuję przypomnieć sobie z historii, jaką wartość bojową miało pospolite ruszenie.
Pomysły Macierewicza są właśnie jak takie pospolite ruszenie, choć bardziej adekwatnym wydaje się nazwanie mrzonek tego indywiduum pospolitą ruchawką.






Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
01-05-2016 15:48 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Dlaczego rząd nie ma wyjścia ?! Chore koncepcje Macierewicza nie maja uzasadnienia.

Praktyka i doświadczenie jak i obserwacja wskazują na "dziwną, patologiczną chorobę" u Macierewicza, objawiającą się na zewnątrz wściekłą nienawiścią do wszystkiego zbliżonego do koloru czerwonego (dlaczego więc nie zniszczy i to publicznie swojego dyplomu magistra czerwonej przecież uczelni, nie drażni go flaga państwowa w połowie z kolorem czerwonym?). A jeśli takiego koloru wokół siebie nie widzi, więc wymyśla już absurdy na potęgę ("religia" smoleńska). Czego nie dotknął, to rozwalił, zwłaszcza w systemie obronności kraju (WSI, służby specjalne MSW). Gdy tylko nic nie mówi, to wygląda raczej na normalnego. "Choroba" ta jest wtedy niezauważalna. "Dlaczego rząd nie ma wyjścia? Ma wyjście. Ale ten rząd??? Chore drzewo grożące pozostałym drzewom jeszcze zdrowym parku, usuwa się z korzeniami włącznie.
>>Zadaniem rządu jest przygotowanie kraju i jego mieszkańców na to, co nieuniknione.
Co wobec tego ma być nieuniknioną koleją losu?
>Byłoby naiwnością oczekiwać, że rząd samorzutnie zrezygnuje z zastosowania do tego celu różnych narzędzi machiny propagandowej.
>Na to, co nieuniknione?
>Czyli co jest nieuniknione? Dyktatura pisowska? Bo chyba tylko do tego potrzebne są uzbrojone bojówki ONR.
>Natomiast te same bojówki, gdyby doszło, czego sobie i nikomu nie życzę, do inwazji wojsk FR, pierwsze podkulą ogon. A nawet jeśli nie to ich przydatność bojowa będzie praktycznie zerowa. Kibole są jedynie dobrzy do ataków na bezbronnych manifestantów i obijania na ulicach osób o południowej karnacji.
Też tak oceniam to spostrzeżenie. ze strachu, w uciekaniu pogubili by spodnie. A skąd się wzięli nagle żołnierze "wyklęci", wyłapani i wytrzebieni do cna, po których pozostała tylko pamięć? A byli to przecież doświadczeni w bojach żołnierze!
>Analogicznie w sytuacji ataku terrorystycznego nie będą przydatne, bo w takim wypadku skuteczność zapewnią jedynie sprawne i profesjonalne, a nie upolitycznione do bólu służby.
Obrona militarna winna być apolityczna i nie indoktrynowana żadną religią.
>Tymczasem działania obecnie rządzących służby te destabilizują poprzez:
>a) pozbywanie się z ich szeregów niewygodnych politycznie specjalistów i zastępowanie tychże specjalistów miernotami, byle wiernymi
>b) zajmowanie służb polowaniem na politycznych przeciwników.
Jest to widoczne na każdym kroku.
>Podobnie jak ze służbami pod auspicjami Kamińskiego jest w MON.
Rozpierducha po min. obrony Pilchu (psychologu) nastała nam era Macierewicza, specjalisty od rozwalania wszystkiego, czego nie dotknie, po prostu dyletanta następnego.
>Macierewicz rozkłada to, co mamy jako tako funkcjonujące, mianowicie polską armię, na łopatki. Nie służy to w żaden sposób zwiększeniu obronności naszego kraju. Tak jak nie służy niczemu dobremu powoływanie nowych formacji militarnych, kosztem środków, które można by przeznaczyć na dofinansowanie istniejących struktur, gdyż osiągnięcie przez nowe jednostki zdolności bojowej tych już funkcjonujących wymaga czasu. I to sporo. jak i niewspółmiernie więcej nakładów finansowych.
No ale co zrobić, gdy dyletant, niemający dotąd do czynienia z wojskowością nic poza oglądaniem fotografii z defilad, tego nie rozumie?
>Doszkalanie zawsze jest tańsze, aniżeli wyszkolenie kogoś od podstaw.
Jest to tak oczywiste, że trudne do zrozumienia.
>Proponuję przypomnieć sobie z historii, jaką wartość bojową miało pospolite ruszenie.
>Pomysły Macierewicza są właśnie jak takie pospolite ruszenie, choć bardziej adekwatnym wydaje się nazwanie mrzonek tego indywiduum pospolitą ruchawką.
Nawet nie, co i inna sytuacja była i inne czasy. To raczej takie wydanie znanego z historii nowszej "Volksturmu". Sarkastycznej parodii ze spraw naprawdę poważnych.
Pozdrawiam. Wenancjusz-plut. podchorąży.


Jednak jestem lepszy niż moja reputacja. Cholera! A może gorszy?
02-05-2016 22:33 
 Ocena 4 na 4
Ignorancja (4718 punktów)
>>Doszkalanie zawsze jest tańsze, aniżeli wyszkolenie kogoś od podstaw.
>Jest to tak oczywiste, że trudne do zrozumienia.

Och, ja generalnie odnoszę wrażenie, że ostatnio dla rządzących oczywistości są trudne do zrozumienia.

Jak choćby to, że Szydło i Kempa są od drukowania wyroku, jak d...pa od sr...nia.

Miast tego silą się na oryginalność. Oryginalność w interpretacji prawa, oryginalność w zawiłościach hodowli koni, zwłaszcza arabskich, oryginalność w podejściu do niekontrolowanych uprawnień służb specjalnych do inwigilacji każdego obywatela, oryginalność w prowadzeniu dyplomacji, oryginalność w przekazie medialnym... itd, itp

Chyba jedyną "normalnością" są wieczne wypady Dudy (no musiałam poprawić "p" na "d", bo jakoś mi tak już odruchowo wdał się "błąd")by szusować po stokach.
Za nasze podatników pieniądze.



Myślę, że gdyby chrześcijanom opowiedzieć o ich kultowej postaci ukrywając do kogo odnoszą się opisy zapałaliby nie mniejszym oburzeniem, aniżeli w zderzeniu z relacją o sekcie Moona.
01-05-2016 00:05 
 Ocena 4 na 4
Christos (2696 punktów)
>Biorąc pod uwagę geopolityczne położenie kraju, lekko sfanatyzowana ideologia,

Fanatyzm jest destrukcyjny, ponieważ wnosi antagonizm pomiędzy ludzi oddanych ideologii, a pozostałych, którym jest ona obojętna albo wroga. Patriotyzmu nie można zbudować na podziale "my - wy".

>promująca lojalność i oddanie wobec państwa, nie musi być wcale najgorszym rozwiązaniem.

Taka lojalność i oddanie ma swoją cenę. Ludzie oczekują szacunku za wypełnianie swoich obywatelskich obowiązków, nie zaś SORTowania. To, oczywiście aktualny i jaskrawy przykład.

>Niestety, rząd nie ma wyjścia - musi dążyć do większej militaryzacji, na wzór izraelski lub południowokoreański.

Do tego potrzebny jest solidny potencjał gospodarczy. Z przemysłem opartym na prostych technologiach, wymagających taniej, więc niewykwalifikowanej siły roboczej, Polska może mierzyć się w ambicjach z Koreą Pn.


No gods, no masters...I am who I am.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Fanatyzm jest destrukcyjny, ponieważ wnosi antagonizm pomiędzy ludzi oddanych ideologii, a pozostałych, którym jest ona obojętna albo wroga. Patriotyzmu nie można zbudować na podziale "my - wy".

Co Ty wygadujesz?! Przecież system dwupartyjny doskonale działa w wielu zachodnich demokracjach.

>Taka lojalność i oddanie ma swoją cenę. Ludzie oczekują szacunku za wypełnianie swoich obywatelskich obowiązków, nie zaś SORTowania. To, oczywiście aktualny i jaskrawy przykład.

Wolę otwarte SORTowanie od POtajemnego KODowania.

>Do tego potrzebny jest solidny potencjał gospodarczy. Z przemysłem opartym na prostych technologiach, wymagających taniej, więc niewykwalifikowanej siły roboczej, Polska może mierzyć się w ambicjach z Koreą Pn.

Będzie, co będzie, a wtedy się zobaczy.

"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
01-05-2016 10:45 
 Ocena 7 na 7
Christos (2696 punktów)

>Co Ty wygadujesz?! Przecież system dwupartyjny doskonale działa w wielu zachodnich demokracjach.

Co Ty wygadujesz? Która z zachodnich partii sprawuje władzę w oparciu o zasadę "kto nie jest z nami, ten przeciwko nam"? Która z tych partii przemyca do prawa obsesje seksualnych frustratów i fanatyków religijnych? Na takich wartościach chcesz budować patriotyzm? Obywatel ma być lojalny wobec państwa, które ustami lidera partii rządzącej mówi, że nim gardzi?



No gods, no masters...I am who I am.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Co Ty wygadujesz? Która z zachodnich partii sprawuje władzę w oparciu o zasadę "kto nie jest z nami, ten przeciwko nam"?

Nie prowokuj!

>Która z tych partii przemyca do prawa obsesje seksualnych frustratów i fanatyków religijnych?

Sugerujesz, że na Zachodzie jest obecnie u władzy tylko jedna taka partia polityczna?


>Na takich wartościach chcesz budować patriotyzm? Obywatel ma być lojalny wobec państwa, które ustami lidera partii rządzącej mówi, że nim gardzi?

Nie takie paradoksy - paradoksalnie! - w życiu się sprawdzają.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
01-05-2016 11:58 
 Ocena 4 na 4
Christos (2696 punktów)

>Sugerujesz, że na Zachodzie jest obecnie u władzy tylko jedna taka partia polityczna?
>

No popatrz, nikt nie wyrzucił Polski z hukiem z Rady Europy za kacze fanaberie. Sądzę więc, że sortowanie nie polega tam na przypisywaniu poglądom właściwości jakościowych.

>Nie takie paradoksy - paradoksalnie! - w życiu się sprawdzają.
>

Ostatni taki paradoks, zawalił się w Europie po 70-u latach trwania.


No gods, no masters...I am who I am.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>No popatrz, nikt nie wyrzucił Polski z hukiem z Rady Europy za kacze fanaberie. Sądzę więc, że sortowanie nie polega tam na przypisywaniu poglądom właściwości jakościowych.

Bo to żadne fanaberie, ale europejskiej polityki chleb powszedni.

>Ostatni taki paradoks, zawalił się w Europie po 70-u latach trwania.

Sam widzisz, że takie tymczasowe twory bywają - paradoksalnie! - bardzo żywotne. W EU już po dwudziestu latach doszli do drukowania pieniędzy i wypłacania odsetek od kredytów. O ile EU dobije do siedemdziesiątki, niektórzy będą mieli okazję zobaczyć, jak materializuje się jeszcze wiele rzeczy wprost nie do uwierzenia...

"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
01-05-2016 21:04 
 Ocena 1 na 1
Christos (2696 punktów)

>Bo to żadne fanaberie, ale europejskiej polityki chleb powszedni.

Może inaczej. Polityka nie opiera się na fanaberiach, ale na urabianiu wszelkiego autoramentu oryginałów do konsystencji komunikatywnego, cywilizowanego Europejczyka.

No gods, no masters...I am who I am.
Christos (2696 punktów)

>Obecny rząd, mówiąc eufemistycznie, dystansuje się do UE, ustami MSZ Waszczykowskiego w jego expose
>sejmowym na pierwszym miejscu stawia Wielką Brytanię (która zastanawia się nad opuszczeniem UE) jako
>najważniejszego partnera Polski.
>A teraz ten spot, w którym walka z Niemcami jest bazą Dnia Flagi.

Następny, który liczy na zrzuty i desant brytyjskich spadochroniarzy.


No gods, no masters...I am who I am.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365