 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-05-2016 21:26 | wsx666 (1067 punktów) | Cyfrowa świadomość.
3 na 3 | Coraz więcej badań i eksperymentów potwierdza możliwość 'zgrywania' stanu (poziomu) wiedzy i odczuć umysłu w postaci cyfrowej do pamięci komputera. Jesteśmy coraz bliżej do całkowitej cyfryzacji 'życia', bo czym jest życie jak nie przetwarzaniem informacji. Już nie długo będziemy w stanie konstruować roboty, których zachowań nie będziemy w stanie odróżnić od zachowań człowieka. Dobrniemy do momentu w którym w pełni potwierdzimy, że 'życie' to tylko nic nie znaczące bity informacji, przetwarzane, bez znaczenia czy to na komputerze biologicznym, czy kwarcowym, kwantowym itp...
Czy cywilizacja jest na to gotowa? Czy ludzie kiedykolwiek będą w stanie znieść i zaakceptować fakt, że są jedynie biologicznymi robotami?
Pozdrawiam. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
Curtiss Helldiver (966 punktów) (zablokowany) | >Coraz więcej badań i eksperymentów potwierdza możliwość 'zgrywania' stanu (poziomu) wiedzy i odczuć umysłu w postaci cyfrowej do pamięci komputera. Czyżby?
|
|
 | 2 na 2 | Abdullah (1241 punktów) | >>Coraz więcej badań i eksperymentów potwierdza możliwość 'zgrywania' stanu (poziomu) wiedzy i odczuć umysłu w postaci cyfrowej do pamięci komputera. >Czyżby? > No być może jest to trochę hurraoptymistyczne ale prędzej czy pózniej przyjdzie nam sie zmierzyć z taką sytuacją - pytanie jest jak najbardziej zasadne. Największy orzech do zgryzienia będą mieli "urzędnicy pana boga (niezależnie od wersji pana boga)" bo niby jak zgrać duszę na dyskietkę?
|
|
2 na 2 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > Coraz więcej badań i eksperymentów potwierdza możliwość 'zgrywania' stanu (poziomu) wiedzy i odczuć umysłu w postaci cyfrowej do pamięci komputera.To gdy ta cudowna możliwość już będzie technicznie dostępna, natychmiast 'zgraj sobie' te swoje stany "wiedzy i odczuć" na jakiś nośnik, na przykład pendrive. Trochę mnie zastanawia, gdzie znajdziesz na sobie odpowiednie złącze USB, ale zostawmy tę kwestię, bo być może nie wypada mówić o tym publicznie.  > Jesteśmy coraz bliżej do całkowitej cyfryzacji 'życia', bo czym jest życie jak nie przetwarzaniem informacji.Jeśli piszesz o swoim życiu, to przyjmij ode mnie wyrazy współczucia. > Już nie długo będziemy w stanie konstruować roboty, których zachowań nie będziemy w stanie odróżnić od zachowań człowieka.A będą umiały naśladować zażenowanie po przeczytaniu infantylnego wpisu na fR? > Dobrniemy do momentu w którym w pełni potwierdzimy, że 'życie' to tylko nic nie znaczące bity informacji, przetwarzane, bez znaczenia czy to na komputerze biologicznym, czy kwarcowym, kwantowym itp...No popatrz, różnie ludzie mówią o swoim życiu, ale niezwykle ciekawe są konstatacje niektórych autorów wątków na fR, dla których ich życie to tylko bity, a dla smaczku dopowiem, że chodzi tu o bity "nic nie znaczące". > Czy cywilizacja jest na to gotowa? Czy ludzie kiedykolwiek będą w stanie znieść i zaakceptować fakt, że są jedynie biologicznymi robotami?Myślę, że nikt Ci nie odmówi prawa do deklaracji, że jesteś biologicznym robotem (pamiętaj jednak o przeglądach w autoryzowanym serwisie, żeby gwarancja nie przepadła, no i nie daj sobie wgrać pirackiego oprogramowania). Refleksja po przeczytaniu całości: "O, sancta simplicitas!"
|
|
 | 4 na 4 | romaro (25211 punktów) | Widzę, że dość sceptycznie podchodzisz do tematu, a niesłusznie - cyfryzacja postępuje. Jak daleko zajdzie? - trudno dzisiaj ocenić. Oby nigdy nie doszło do wojny robotów. W Japonii doszło do pewnej bezprecedensowej sytuacji - krótka powieść napisana przez sztuczną inteligencję nie tylko zakwalifikowała się do procedury przyznania pewnej nagrody, ale także przeszła pierwszy etap selekcji. Nie udało jej się zwyciężyć, ale kto wie, co będzie w przyszłości? Dzisiaj równolegle do komputerów kwantowych, prowadzone są prace nad maszynami biologicznymi. Qualcomm tworzy procesory neuromorficzne. Jest to nowy rodzaj układów, które pozwolą maszynom funkcjonować jak ludzie. Maszyny wyposażone w te procesory odczuwają pozytywne i negatywne bodźce i dzięki nim, a nie programowaniu, zdobywają nowe możliwości. Dzisiaj już nikogo nie szokują porażki arcymistrzów szachowych z sztuczną inteligencją. Pamiętamy jednak jak wyglądały pierwsze takie pojedynki. Pierwszy język programowania jaki poznałem - basic, był tak archaiczny jak ówczesny komputer (czterobitowy Texas Instruments), na którym stawiałem pierwsze kroki. Wtedy już miałem nadzieję, że to musi się rozwinąć. Nie przypuszczałem, że tak szybko i aż tak daleko zabrnie technologia abym był tego świadkiem. Technologia idzie szybciej niż powstają języki programowania. Przykład - Telefony nowej generacji mają już procesory 64 bitowe, ale są wykorzystywane tylko 32. Faktem jest, że użytkownicy mają znacznie potężniejszą maszynę w ręku niż sobie z tego zdają sprawę. Póki co nie mogą w pełni z niej korzystać, ale to osobny temat.
|
|
|  | 1 na 1 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > Widzę, że dość sceptycznie podchodzisz do tematu, a niesłusznie - cyfryzacja postępuje.Czy słusznie jestem sceptyczny, czy nie - czas pokaże. Już od wielu lat (jeśli nawet nie od kilkudziesięciu) słyszę tu i ówdzie o fantastycznych postępach w zakresie upodobnienia sztucznej inteligencji do inteligencji człowieka, tyle że maszyny nadal są tylko maszynami i że to ludzie projektują maszyny, a jakoś nie słyszałem o tym, żeby maszyny coś projektowały. > Oby nigdy nie doszło do wojny robotów.Chyba za dużo naczytałeś się tzw. fantastyki naukowej. > W Japonii doszło do pewnej bezprecedensowej sytuacji - krótka powieść napisana przez sztuczną inteligencję nie tylko zakwalifikowała się do procedury przyznania pewnej nagrody, ale także przeszła pierwszy etap selekcji. Nie udało jej się zwyciężyć, ale kto wie, co będzie w przyszłości?Zmuszasz mnie do zapodania precyzyjniejszego opisu tego, co tam zaszło: Cytat: "Naukowcy z Uniwersytetu Przyszłości w Hakodate ogłosili, że krótka powieść napisana przez stworzoną przez nich sztuczną inteligencję przeszła przez pierwszy etap japońskiego konkursu literackiego: Hoshi Shinichi Literary Award. Należy jednak zaznaczyć, że nie była to powieść od początku do końca napisana wyłącznie przez komputer, ale powstała przy pomocy zespołu naukowców. To oni proponowali konkretne słowa i frazy, jakie powinny zostać wykorzystane oraz zakreślili ogólny zarys powieści, po czym do działania włączyła się sztuczna inteligencja.Tytuł napisanej powieści to (w wolnym tłumaczeniu) "Dzień, w którym komputer napisał powieść". Nic dodać, nic ująć... No, może jednak warto jeszcze dodać, że konkurs imienia Hoshi Shinichi wyróżnia się właśnie tym, że dopuszcza również prace tworzone we współudziale sztucznej inteligencji - na 1450 przyjętych w tym roku do konkursu powieści i opowiadań, aż 11 zostało stworzonych właśnie z udziałem AI. Nie ma się co dziwić - sam Hoshi Shinichi był w końcu pisarzem zajmującym się tematyką science-fiction." "Powieść napisana przez sztuczną inteligencję" To i owo na ten temat można znaleźć jeszcze tu: Cytat: "That book was generated by a team led by Hitoshi Matsubara, who teaches at Future University Hakodate. Humans selected the novel's parameters, such as plot and the character's genders, and the AI program then "wrote" the novel, using words and sentences "prepared by humans an in accordance with the parameters," according to the team." "In Japan, Novel by Artificial Intelligence and Humans Vies for Literary Prize" Tak więc po odarciu tej wiadomości z aury tajemniczości i sensacji okazuje się, że maszyna niczego nie napisała, a jedynie jakoś tam posklejała to, co jej zapodali ludzie, którzy "proponowali konkretne słowa i frazy ... oraz zakreślili ogólny zarys powieści". O tym, że w tym konkursie brały udział także inne takie "książki", jakoś dziwnym trafem nie wspomniałeś. > Qualcomm tworzy procesory neuromorficzne. Jest to nowy rodzaj układów, które pozwolą maszynom funkcjonować jak ludzie. Maszyny wyposażone w te procesory odczuwają pozytywne i negatywne bodźce i dzięki nim, a nie programowaniu, zdobywają nowe możliwości.Wybacz dosadność, ale to sformułowanie poraża swoją naiwnością. To, o czym piszesz, będzie przypuszczalnie nowszą "generacją" maszyn liczących, wydajniejszych i lepszych niż dotychczas, ale z pewnością te układy nie będą funkcjonować jak ludzie. Przyczyna jest banalnie prosta. One nie będą kreatywne, nie będą myśleć samodzielnie, nie będą odczuwać. Nie namalują obrazu, nie skomponują uwertury, nie zareagują na dowcip. Jedyne, do czego są i (pewnie) nadal będą zdolne, to wykonywanie coraz bardziej skomplikowanych instrukcji, których celem może być stworzenie ułudy takiej samodzielności, jak na przykład ta "książka", niby napisana przez komputer, podczas gdy stan faktyczny jest taki, że jakaś grupa specjalistów faszerowała maszynę zestawami instrukcji niezbędnymi do wykonania tego konkretnego zadania. Ponawiam pytanie zadane w moim pierwszym wpisie: > A będą umiały [maszyny] naśladować zażenowanie po przeczytaniu infantylnego wpisu na fR?Oczywiście nie chodzi o sytuację, w której maszyna zostanie tak zaprogramowana, żeby wygenerować jakieś komunikaty udające zażenowanie, lecz żeby to zażenowanie (czy jakiekolwiek inne odczucie) wynikało z wcześniej nagromadzonych doświadczeń, wiadomości, przyzwyczajeń itp. Innymi słowy - zapytuję o maszynę, która na przykład napisze recenzję książki czy filmu lub zaprojektuje coś, czego wcześniej nie było. > Dzisiaj już nikogo nie szokują porażki arcymistrzów szachowych z sztuczną inteligencją. Pamiętamy jednak jak wyglądały pierwsze takie pojedynki.To niewątpliwie duży postęp, lecz ja nie neguję postępu, a jedynie naiwną wiarę, że maszyna rzeczywiście upodobni się do człowieka. > Pierwszy język programowania jaki poznałem - basic, był tak archaiczny jak ówczesny komputer (czterobitowy Texas Instruments), na którym stawiałem pierwsze kroki.Dzisiejsze języki programowania za kilkadziesiąt lat też zapewne będą określane jako "tak archaiczn[e] jak ówczesn[e] komputer[y]", czyli na przykład te oparte na procesorach neuromorficznych. > Technologia idzie szybciej niż powstają języki programowania...A jak to się ma do rzekomego upodobnienia się maszyn do ludzi?
|
|
| |  | 3 na 3 | romaro (25211 punktów) | >>Technologia idzie szybciej niż powstają języki programowania... >A jak to się ma do rzekomego upodobnienia się maszyn do ludzi? Panie drogi - A gdzie ja to napisałem? Kwestię świadomości komputerów pozostawić należy fantastom - Tak napisałem poniżej i to powinno dać Ci jako takie rozeznanie o tym jakie mam zdanie i żałuję ,że prędzej tego nie napisałem, prawdopodobnie zaoszczędziłbyś czasu.
Pisałem o postępującej cyfryzacji która nie wiadomo dokąd nas zaprowadzi. Pan wiesz jedynie dokąd nas nie zaprowadzi. Historia nauki zna sceptyków - nikt ich nie chce pamiętać.
Odnośnie jeszcze tej książki - "napisanej" przez komputer - podobnie powstawały pierwsze programy szachowe. Algorytmy pisali jako tacy znawcy szachowi, stąd poziom gry był zależny od ich talentów szachowych. Dzisiaj arcymistrzowie przegrywają z komputerami, mimo że nie oni pracowali nad algorytmem. Oczywiście należy być realistą - gra w szachy to nie to samo, co napisać książkę. Tym bardziej - co teraz sobie uzmysłowiłem - że szachy to taka bardziej zaawansowana gra w kółko i krzyżyk. Z drugiej jednak strony, liczba słów i kombinacji ich użycia też jest ograniczona. Że to działa na razie nie najlepiej, możemy się przekonać choćby używając translatora Google.
|
|
| | |  | 1 na 1 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | >>>Technologia idzie szybciej niż powstają języki programowania... >>A jak to się ma do rzekomego upodobnienia się maszyn do ludzi? >Panie drogi - A gdzie ja to napisałem? Sądzę, że poniższy cytat z Twojego wpisu ma zdecydowanie właśnie taką wymowę: >Oby nigdy nie doszło do wojny robotów. Trudno sobie wyobrazić wojny robotów, które nie byłyby podobne do ludzi (oczywiście w sposobie działania, nie pod względem wyglądu).
>Kwestię świadomości komputerów pozostawić należy fantastom W takim razie trudno zrozumieć, po co zamieściłeś bałamutną informację o tym, że jakiś komputer rzekomo napisał książkę. Chyba nie zamierzasz twierdzić, że ksiązki pisze się bez świadomości. No i te nieszczęsne wojny robotów - tu bez świadomości też nic się nie wskóra.
>Kwestię świadomości komputerów pozostawić należy fantastom - Tak napisałem poniżej i to powinno dać Ci jako takie rozeznanie o tym jakie mam zdanie, i żałuję ,że prędzej tego nie napisałem, prawdopodobnie zaoszczędziłbyś czasu. We wcześniejszej dyskusji ze mną niczego takiego nie napisałeś! Szkoda, bo rzuciłoby to zupełnie inne światło na to, co napisałeś.
>Pisałem o postępującej cyfryzacji która nie wiadomo dokąd nas zaprowadzi. Może warto nadmienić, do czego odniosłeś się we wpisie, który zaczynał się uwagą o cyfryzacji. A zatem przypominam Ci, że zamieściłeś komentarz do wpisu, w którym ja odniosłem się m.in. do takich sformułowań mojego przedmówcy jak: >Coraz więcej badań i eksperymentów potwierdza możliwość 'zgrywania' stanu (poziomu) wiedzy i odczuć umysłu w postaci cyfrowej do pamięci komputera. [wsx666] >Już nie długo będziemy w stanie konstruować roboty, których zachowań nie będziemy w stanie odróżnić od zachowań człowieka. [wsx666] Rzeczony komentarz rozpocząłeś od uwagi o moim sceptycyzmie, który trudno było odnieść do czego innego jak rzeczonego wpisu; ująłeś to słowami: >Widzę, że dość sceptycznie podchodzisz do tematu, a niesłusznie - cyfryzacja postępuje. Ja w moim pierwszym poście ani słowem nie zająknąłem się o cyfryzacji. O czym więc pisałeś i właściwie do kogo?
>Pan wiesz jedynie dokąd nas nie zaprowadzi. Historia nauki zna sceptyków - nikt ich nie chce pamiętać. Nie wiem, dokąd nas to zaprowadzi, ale wiem, że przeróżne naiwne zapowiedzi należy traktować z najwyższą ostrożnością. A co do Twojej uwagi o sceptykach, to zauważ, że o naiwnych głosicielach tego, że na przykład już prawie wszystko wiemy czy że już jesteśmy o krok od skonstruowania czegoś absolutnie przełomowego, wspomina się głównie w anegdotach.
>Odnośnie jeszcze tej książki - "napisanej" przez komputer - podobnie powstawały pierwsze programy szachowe. No widzisz, jednak coś zyskałeś na rozmowie ze mną, bo obecnie, wypowiadając się o napisaniu książki przez komputer, posługujesz się cudzysłowem ("napisanej"), podczas gdy w swoim pierwszym poście do mnie nie miałeś takich wątpliwości i nie dystansowałeś się względem tego naiwnego sformułowania: >krótka powieść napisana przez sztuczną inteligencję
>Dzisiaj arcymistrzowie przegrywają z komputerami, mimo że nie oni pracowali nad algorytmem. >Oczywiście należy być realistą - gra w szachy to nie to samo, co napisać książkę. Tak, to może być ogromna różnica i pewnie stąd biorą się tak dobre wyniki komputerów w grze w szachy, a kiepskie w zastosowaniach, w których przychodzi do formułowania tekstów, że o kwestiach artystycznych czy w ogóle kreatywności już nie wspomnę.
|
|
| Prazeodym (125 punktów) | > Czy ludzie kiedykolwiek będą w stanie znieść i zaakceptować fakt,> że są jedynie biologicznymi robotami?> Pozdrawiam.Oczywistych faktów nie ma potrzeby akceptować. Ziemia to jedna z kwintyliarda planet w (obserwowalnym) Wszechświecie. Skrajnie nieprawdopodobne byłoby gdyby była jakimś szczególnym, wyróżnionym, jedynym miejscem, na którym życie to jakiś wyjątkowy "dar Boży"  .
|
|
1 na 1 | Jacholek (5699 punktów) | Jeszcze poczekajmy, jeszcze się nie śpieszmy..z sądami, jak mówią słowa pewnej piosenki. Jeśli chodzi o ludzką inteligencję to na razie komputery (czy roboty) potrafią ją zaledwie imitować by przejść przez test Turinga: qz.com/218(*)now-officially-imitate-humans/Ze świadomością jest gorzej bowiem nie ma nawet jej adekwatnej definicji nie mówiąc o jej pełnym zrozumieniu: www.extrem(*)-a-solid-or-liquid-but-quantum aczkolwiek są próby wyjaśnienia jej poprzez mechanikę kwantową. To znaczy najpierw trzeba by opanować technologię komputerów kwantowych a to dziedzina dopiero w powijakach... www.dwavesys.com/quantum-computing
|
|
 | | romaro (25211 punktów) | >Jeszcze poczekajmy, jeszcze się nie śpieszmy..z sądami, jak mówią słowa pewnej piosenki. Kwestię świadomości komputerów pozostawić należy fantastom, ale może doczekamy się komputerów z DNA na pokładzie. Dotychczas piszemy programy sekwencyjnie, z góry wiedząc, że liczba procesorów, jakich możemy użyć, będzie wynosić najwyżej kilka - kilkadziesiąt (choć i tak mało kto ma dostęp do takich komputerów). Tymczasem komputery DNA będą mogły dysponować kilkoma miliardami procesorów. Pozwoli to np. na uruchamianie programów sztucznej inteligencji, które będą w dziedzinach naukowych tym, czym już dziś Deep Blue w szachach.
|
|
pantaray (26 punktów) (zablokowany) | >Czy cywilizacja jest na to gotowa? Czy ludzie kiedykolwiek będą w stanie znieść i zaakceptować fakt, że są jedynie biologicznymi robotami?
Robole zawsze byli.. nic nowego.
|
|
1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Czy ludzie kiedykolwiek będą w stanie znieść i zaakceptować fakt, że są jedynie biologicznymi robotami?Nigdy-przenigdy, bo to by oznaczało skończoność własnych możliwości!  Niedawno mnie naszła refleksja, że moja opozycyjność na forum staje się schematyczna, a konkretnie miewam wrażenie, że jestem na tropie odkrycia osobistego algorytmu używanego do wykrywania błędności różnych przedstawianych na forum koncepcji. Więc teraz pytanie: czy to ze mnie, w reakcji na stereotypowość oponentów wyłazi - niczym sprężyna ze starego materaca - to prognozowane przez Ciebie zdigitalizowanie,  czy raczej doszłam do kresu własnych możliwości i właśnie obserwuję odbicie (od dna?  ) własnych ograniczeń, ale w takim razie czym je obserwuję?
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
 | 1 na 1 | Appenzeller (3118 punktów) | > > Czy ludzie kiedykolwiek będą w stanie znieść i zaakceptować fakt, że są jedynie biologicznymi robotami?> Nigdy-przenigdy, bo to by oznaczało skończoność własnych możliwości!  Właśnie przeszłaś test Turinga.
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
|  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Nigdy-przenigdy, bo to by oznaczało skończoność własnych możliwości!  > Właśnie przeszłaś test Turinga.Może i przeszłam, pytanie w którą stronę. 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|