Racjonalista - Strona głównaDo treści
Prawda względna i prawda absolutna i nie prawda Nie Istniej

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
03-05-2016 04:30Pokorny człowiek (419 punktów)
(zablokowany)
Prawda względna i prawda absolutna i nie prawda Nie Istniej
0 na 2
Prawda względna i prawda absolutna i nie prawda Nie Istnieje

Istnieje tylko właściwa decyzja.
Prawda że nie ma prawdy,bo nie da się jej w żaden sposób określić na poziomie złożoności natury a to co było prawdą sekundę temu już nią nie jest w tej chwili.

Korczak prowadząc dzieci do komory gazowej wmówił im że idą na spacer.
Czy powiedział prawdę,skłamał ?
Czy raczej podjął właściwą decyzję.
W życiu nie mówimy prawdy ni kłamiemy (grzeszymy) tylko wybieramy właściwą decyzję do zaistniałej sytuacji czy to ze względu na kogoś (te dzieci)czy samego siebie(zaburzenia psychiczne).
Właściwa decyzja jest stopniem wyżej od archaizmów prawda,kłamstwo.

Dla mnie osobiście pojęcie prawdy czy kłamstwa istnieje tylko na poziomie wszechwiedzy religijnej bo im bardziej się te pojęcia analizuje tym bardziej stają się mętne ba prawda staje się kłamstwem a kłamstwo prawdą ,w końcu na najniższym poziomie natury tych archaizmów i Prawda i Kłamstwo jest w rzeczywistości Prawdą bo zdarzenie zaistniało,ale czy można nazwać kłamstwem zdarzenie które nie zaistniało bo nie było takiej możliwości?
Zatem uważam i prawdę i kłamstwo za błędne koncepcje.

Nietzsche miał rację
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
>Prawda względna i prawda absolutna i nie prawda Nie Istnieje

To prawda - ludzie są nadmiernie przywiązani do pewnych iluzorycznych pojęć, co ma zapewne jakiś związek z wrodzonymi i nabytymi skłonnościami umysłu do przywiązywania się do nich. Dlatego łatwiej powiedzieć, że prawda jest względna, co przecież pośrednio oznacza, że żadnej prawdy nie ma, niż powiedzieć wprost - prawdy nie ma, a co więcej - prawda jest pojęciem iluzorycznym. Podobnie - łatwiej wskazywać na istnienie jakiejś absolutnej prawdy, choć to oznacza, że prawda podlega jakoby jakiemuś stopniowaniu - od prawdy znikomej (sic!) do absolutnej, niż przyznać, że sama idea prawdy jest zwodnicza. Cała ta konfuzja wynika zapewne stąd - jak przypuszczam - że posługiwanie się pojęciem prawdy jest nad wyraz poręczne do omamiania ludzi. Polega to mniej więcej na tym, że jeśli ktoś wierzy w istnienie prawdy, to łatwiej mu później podać w roli prawdy (do wierzenia lub wyznawania) jakikolwiek, choćby najbardziej dziwaczny pogląd. Dlatego podsycanie wiary w istnienie prawdy może się niekiedy wydawać użyteczne.

>Istnieje tylko właściwa decyzja.

Używanie iluzorycznego pojęcia 'istnienia' w stosunku do iluzorycznego pojęcia 'decyzji' co najwyżej wskazuje na to, że ktoś ma zaburzony ogląd rzeczywistości z powodu omamienia tymi pojęciami.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
Pokorny człowiek (419 punktów)
(zablokowany)
Cytat:

>Używanie iluzorycznego pojęcia 'istnienia' w stosunku do iluzorycznego pojęcia 'decyzji' co najwyżej wskazuje na to, że ktoś ma zaburzony ogląd rzeczywistości z powodu omamienia tymi pojęciami.


skąd zatem wiesz że to co piszesz to prawda?
Widzisz tu kwadraturę koła?
Ja nie widzę tu iluzji a realną rzeczywistość której nie sposób odkryć ni określić dlatego ta twoja prawda jest nieprawdą
03-05-2016 13:56 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>skąd zatem wiesz że to co piszesz to prawda?

Skąd? Na pewno nie stamtąd, skąd Ty wiesz, że zadawanie takich pytań jest sensowne.

>Widzisz tu kwadraturę koła?

Problem kwadratury koła jasno pokazuje, jak iluzoryczne są pojęcia, jakimi próbujemy ujmować rzeczywistość, skoro nawet posługując się pojęciami matematycznymi, nie potrafimy dokładnie obliczyć ani obwodu okręgu, ani pola powierzchni koła.

pl.wikipedia.org/wiki/Rektyfikacja_okręgu

>Ja nie widzę tu iluzji a realną rzeczywistość której nie sposób odkryć ni określić dlatego ta twoja prawda jest nieprawdą

Jest jeszcze transcendencja - poza prawdą i fałszem, obok nich, a może i ponad nimi.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
lekkoduch (425 punktów)
>Jest jeszcze transcendencja - poza prawdą i fałszem, obok nich, a może i ponad nimi.

A co to transcendencja? Nie przypadkiem ta prawdziwa prawda?
KORUND (4922 punktów)
>Prawda względna i prawda absolutna i nie prawda Nie Istnieje
-Prawda jest taka, że NIEPRAWDA to rzeczownik, więc nie rozdzielamy NIE od PRAWDY.

>Zatem uważam i prawdę i kłamstwo za błędne koncepcje.

-Koncepcje? Koncepcja to pomysł na coś, teoria. Tu chodzi o opis stanu faktycznego, stosunek do faktów. Poza tym, nieprawda to nie to samo co kłamstwo. Każde kłamstwo jest nieprawdą, ale nie każda nieprawda jest kłamstwem. To ostatnie jest świadomym, celowym mijaniem się z prawdą. Wymaga więc znajomości prawdy.
Cytat:
Prawda - według klasycznej definicji właściwość sądów polegająca na ich zgodności z faktycznym stanem rzeczy, których dotyczą. W potocznym rozumieniu jest to stwierdzenie w formie zdania oznajmiającego, wyrażone o określonym fakcie, tak jak ma czy miało to miejsce w rzeczywistości.

Dzisiaj jest wtorek, 3 maja 2016 roku. PRAWDA. Jutro będzie czwartek. Nieprawda. Jeszcze nie jadłem śniadania. PRAWDA. To na razie.

pl.wikipedia.org/wiki/Prawda
romaro (25211 punktów)
>Dla mnie osobiście pojęcie prawdy czy kłamstwa istnieje tylko na poziomie wszechwiedzy religijnej bo im bardziej się te pojęcia analizuje tym bardziej stają się mętne ba prawda staje się kłamstwem a kłamstwo prawdą.

Pomijając już to, że "wszechwiedza religijna" jest w moim pojęciu oksymoronem, to reszta tej wypowiedzi też nie lepsza - "prawda staje się kłamstwem a kłamstwo prawdą", to chyba po spowiedzi następują takie mętne odczucia?
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Prawda względna i prawda absolutna i nie prawda Nie Istnieje

Prawda względna istnieje, każda prawda jest tylko taka.

>Istnieje tylko właściwa decyzja.

Też nie. Istnieją decyzje, które mają różne plusy i minusy.

>Właściwa decyzja jest stopniem wyżej od archaizmów prawda,kłamstwo.

Ile metrów ma ten stopień?

>Dla mnie osobiście pojęcie prawdy czy kłamstwa istnieje tylko na poziomie wszechwiedzy religijnej bo
>im bardziej się te pojęcia analizuje tym bardziej stają się mętne ba prawda staje się kłamstwem a
>kłamstwo prawdą ,w końcu na najniższym poziomie natury tych archaizmów i Prawda i Kłamstwo jest w
>rzeczywistości Prawdą bo zdarzenie zaistniało,ale czy można nazwać kłamstwem zdarzenie które nie
>zaistniało bo nie było takiej możliwości?
>Zatem uważam i prawdę i kłamstwo za błędne koncepcje.

Prawda (nieabsolutna) to stwierdzenie zgodne z obserwowaną rzeczywistością (np model naukowy), a kłamstwo to celowe stworzenie fałszywego modelu i powiedzenie o tym komuś jako o prawdzie.

>Nietzsche miał rację

Tak, ale nie wydaje mi się, że go zrozumiałeś
diogenes (42753 punktów)
>Prawda względna i prawda absolutna i nie prawda Nie Istnieje
>Istnieje tylko właściwa decyzja.

Fotoradar zarejestrował przekroczenie prędkości o 20 km. Dostajesz wezwanie do zapłacenia mandatu.Widać cię za szybą samochodu, numer rejestracyjny też się zgadza, to samo czas i miejsce akcji; nie ma żadnych wątpliwości - to ty i twój samochód.

To był czas prawdy.

Teraz kolej na ciebie, na czas decyzji - płacić czy nie płacić?

>Nietzsche miał rację

Nietzsche rozpoznał rolę fałszu w manipulacji, ale daleki był od negacji prawdy.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
oportunista (1711 punktów)
Ani prawda, ani kłamstwo nie jest koncepcją, raczej subiektywnym opisem, odwzorowaniem stanu świadomości. Nadanie decyzji przymiotnika - właściwa, jest zwyczajnym nadużyciem. Podjęcie się wykonania czegoś w określony sposób, nigdy nie jest nacechowane pewnością i zawsze podlega ocenie co do słuszności. Inaczej, ocena podlega uwarunkowaniom kulturowym, czyli moralnym. I tutaj powracamy do oceny w ramach dobra, zła, prawdy i kłamstwa.
03-05-2016 19:12 
 Ocena 5 na 5
diogenes (42753 punktów)
>Ani prawda, ani kłamstwo nie jest koncepcją, raczej subiektywnym opisem, odwzorowaniem stanu świadomości.

Prawda to raczej uświadomienie sobie zachodzenia pewnej relacji. Jest subiektywna w tym sensie, że stanowi rodzaj świadomości (nie ma prawdy poza świadomością), a obiektywna w tym, że relacje te mają racje w stanie rzeczy, a nie np. pragnieniach czy wierze. Dlatego skłonny byłbym przyjąć, że prawda jest odwzorowaniem stanu rzeczy w świadomości, a nie na odwrót. Odwzorowanie stanu świadomości zakłada, że wiesz, jaka jest rzeczywistość, w której ów stan świadomości (np. plan działania) chcesz odwzorować. Dobrze jest podejmować decyzje w oparciu o wiedzę.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Prawda względna i prawda absolutna i nie prawda Nie Istnieje
Faktem jest, że nie wiemy skąd przychodzimy, kim jesteśmy i dokąd odchodzimy, ale skoro istniejemy to powinniśmy znaleźć Prawdę Absolutną ( PA ) i wg niej budować szczęśliwe Życie. Do znalezienia PA potrzebne jest Serce i Umysł. Egocentryczne "prawdy", które znajdujemy samym Rozumem bez odwołania się do Serca nigdy nie dadzą nam pełnego szczęścia, są zaledwie wyspami szczęścia w oceanie rozpaczy. Przed naszą erą mędrzec powiedział; "Żadna religia nie jest ważniejsza od ludzkiego szczęścia.", ja tę maksymę rozbudowałem; Żadna religia ani ideologia nie jest ważniejsza od ludzkiego szczęścia.
PA znaleziona, czy ją przyjmiemy i zbudujemy ocean szczęścia, czy nadal będziemy żyć na egocentrycznych wyspach...
>Istnieje tylko właściwa decyzja.
Właściwa decyzja zależy od nas.
PA!

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
04-05-2016 12:14 
 Ocena 2 na 4
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Faktem jest, że nie wiemy skąd przychodzimy, kim jesteśmy i dokąd odchodzimy, ale skoro istniejemy to powinniśmy znaleźć Prawdę Absolutną ( PA ) i wg niej budować szczęśliwe Życie.

Prawda absolutna to twór umysłu, który ma być przeciwieństwem dla prawdy subiektywnej. Nie ma jednak szans uniknąć perspektywizmu, a jeśli ktoś mówi, że znalazł prawdę absolutną, to albo jest kłamcą, albo jest chory psychicznie, albo jest zwykłym kasztanem i zalicza się do najgorszej kategorii ludzi - do debili. Przeciwieństwem prawdy subiektywnej niekoniecznie jest prawda absolutna, bo równie dobrze mogą to być noumeny: pl.wikipedia.org/wiki/Rzecz_sama_w_sobie

>Do znalezienia PA potrzebne jest Serce i Umysł. Egocentryczne "prawdy", które znajdujemy samym Rozumem bez odwołania się do Serca nigdy nie dadzą nam pełnego szczęścia, są zaledwie wyspami szczęścia w oceanie rozpaczy.

Problem w tym, że "serce" może oznaczać też złe pragnienia, albo tkwienie w błędach. Emocje zniekształcają odbiór rzeczywistości i są błędem poznawczym wynikającym ze starych, prymitywnych mechanizmów ewolucyjnych. Szukanie szczęścia to zaburzenie. Powinniśmy szukać równowagi i spokoju, a nie szczęścia.

>Właściwa decyzja zależy od nas.

Decyzja zależy od czynników składających się na decyzję. Właściwa decyzja to taka, która pozornie wydaje się lepsza od innych.
08-05-2016 03:20 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>jeśli ktoś mówi, że znalazł prawdę absolutną, to albo jest kłamcą, albo jest chory psychicznie, albo jest zwykłym kasztanem i zalicza się do najgorszej kategorii ludzi - do debili.
Współczuję.


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
08-05-2016 10:26 
 Ocena 3 na 3
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Twoja choroba jest już ciężka. Zaczynasz pisać już kompletnie od czapy.
09-05-2016 14:04 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
"Argumentum ad personam (łac. argument skierowany do osoby) - pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane, a jednocześnie sugeruje audytorium, że poglądy oponenta są fałszywe. Dodatkowo obrażanie oponenta ma na celu wyprowadzenie go z równowagi, tak by utrudnić mu adekwatne reagowanie na przedstawiane argumenty.
Artur Schopenhauer w swoim dziele Die eristische Dialektik (Erystyka czyli sztuka prowadzenia sporów) wymienia Argumentum ad personam jako ostatni sposób nieuczciwej argumentacji, stosowany, gdy wszystkie inne sposoby zawodzą i nie ma szans na wygranie sporu argumentacją merytoryczną.
Przykład: Doprawdy pojąć nie mogę, jak państwo możecie dawać wiarę temu idiocie?"
pl.wikipedia.org/wiki/Argumentum_ad_personam


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
09-05-2016 14:14 
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Nie wycieraj sobie gęby Schopenhauerem, bo nie każdy musi się z nim zgadzać i nie do każdej sytuacji to pasuje. To częste u trolli, że kiedy ktoś im słusznie odpisze personalnie, to próbują odwrócić kota ogonem.

Za to na argumenty nie potrafiłeś odpowiedzieć, więc powinieneś się wstydzić podczas cytowania tego fragmentu:
"W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane, a jednocześnie sugeruje audytorium, że poglądy oponenta są fałszywe.[...] stosowany, gdy wszystkie inne sposoby zawodzą i nie ma szans na wygranie sporu argumentacją merytoryczną."

Napisanie komuś choremu psychicznie, że jest chory psychicznie to stwierdzenie faktu, a nie ad personam. Ty w zamian nie masz ani jednego argumentu merytorycznego.
Duch Prawdy (14787 punktów)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,708397#w708508


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
09-05-2016 17:34 
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
No i po co ten link? Czytałeś odpowiedź, która zaorała Twoje urojenia? Jest pod spodem, a Twoja odpowiedź to "współczuję", czym dałeś dowód na to, że nie potrafisz odpowiedzieć merytorycznie. I co teraz? Uczciwy człowiek przyznałby się do błędu, niektórzy nic by nie odpisali, a Ty się kompromitujesz
19-05-2016 07:44 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Uczciwy człowiek przyznałby się do błędu

1. Duch Prawdy nie popełnia błędów, ale niesie przesłanie Absolutnej Prawdy - ponoć Bezinteresownej Miłości. A jeśli jednak popełnia, to w pokorze się do nich przyznaje.
2. Jeśli jest inaczej np. bierze zwykły sen za przesłanie od Matki / Boga - patrz pkt 1.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w666928


Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie?
04-05-2016 14:27 
 Ocena 3 na 3
DyktaFon (9281 punktów)
>>Prawda względna i prawda absolutna i nie prawda Nie Istnieje
>Faktem jest, że nie wiemy skąd przychodzimy, kim jesteśmy i dokąd odchodzimy, ale skoro istniejemy to powinniśmy znaleźć Prawdę Absolutną ( PA ) i wg niej budować szczęśliwe Życie. Do znalezienia PA potrzebne jest Serce i Umysł. Egocentryczne "prawdy", które znajdujemy samym Rozumem bez odwołania się do Serca nigdy nie dadzą nam pełnego szczęścia, są zaledwie wyspami szczęścia w oceanie rozpaczy. Przed naszą erą mędrzec powiedział; "Żadna religia nie jest ważniejsza od ludzkiego szczęścia.", ja tę maksymę rozbudowałem; Żadna religia ani ideologia nie jest ważniejsza od ludzkiego szczęścia.
>PA znaleziona, czy ją przyjmiemy i zbudujemy ocean szczęścia, czy nadal będziemy żyć na egocentrycznych wyspach...
>>Istnieje tylko właściwa decyzja.
>Właściwa decyzja zależy od nas.
> PA!
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

>
Każde słowo w tej wypowiedzi jest prawdziwe (tzn. istnieje w słowniku).... ale cała wypowiedź jest kompletnie bez sensu.... I to jest dopiero niezbadana tajemnica ludzkiego umysłu, a nie tam jakiś Wszechświat )))

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365