 |
Dlaczego urzędniki wybrali Windowsa i nie wybrali Linuxa? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-05-2016 01:15 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Dlaczego urzędniki wybrali Windowsa i nie wybrali Linuxa?
4 na 4 | Dlaczego do budowy państwowych systemów informacyjnych urzędnicy za podstawę wybrali Windowsa i dlaczego odrzucili alternatywnego Linuxa?
Różnie można sobie to tłumaczyć: - bo Windowsa znali, Linuxa nie znali, - bo Windows jest bardziej intuicyjny, - bo Windows jest bardziej niezawodny, - bo Windows ma support, - bo Windows jest łatwiejszy w instalacji, - bo Windows jest prostszy w administrowaniu, - bo Windows jest bezbłędny a Linux błędny, - bo Windowsowi towarzyszy szerokie środowisko aplikacji i sterowników, - bo na Windowsie działają wszystkie urządzenia, - bo z Windowsem jest łatwo a z Linuxem trudno, - bo z Windowsem jest pewnie a z Linuxem niepewnie, - bo jak Windows padnie to dane można odzyskać a kiedy padnie Linux to nie wiadomo co zrobić, - bo Windowsowi towarzyszą aplikacje developerskie, - bo Windowsowi towarzyszy szerokie środowisko specjalistów.
Ja obawiam się, że prawda o tym jest ponura.
Istnienie właściciela Windowsa, kontrolującego Windowsa ma zapewnić urzędnikom panowanie w tworzonych systemach informatycznych, którego nie zapewniłby im wspólny Linux.
Urzędniki wybrali Windowsa miast Linuxa dla utrzymania władzy nad innymi ludźmi. Dla asymetrii wpływu, dla asymetrii wiedzy, dla zachowania nadrzędności, dla podporządkowania sobie innych również w wymiarze systemów informatycznych.
Urzędnicy opierający organizację społeczną o koncerny dążą do władzy nad ludem, którą zapewnić im mają właściciele koncernów. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Urzędnicy [...] dążą do władzy Pewnie. I żadna to nowość.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >>Urzędnicy [...] dążą do władzy >Pewnie. I żadna to nowość. > Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
Skoro juz wiemy, ze celem urzędnika jest władza nad ludźmi wyjaśnij mi dlaczego wybieramy sobie przywódców w tajnych wyborach.
Jaki jest cel tej tajemnicy i czyj to cel?
|
|
|  | 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Skoro juz wiemy, ze celem urzędnika jest władza nad ludźmi wyjaśnij mi dlaczego wybieramy sobie przywódców w tajnych wyborach.Najpewniej po to, żeby miał nam kto napisać byśmy wycinali niepotrzebne cytowania poprzedników. 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
|  | 2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) |
>Skoro juz wiemy, ze celem urzędnika jest władza nad ludźmi wyjaśnij mi dlaczego wybieramy sobie przywódców w tajnych wyborach. >Jaki jest cel tej tajemnicy i czyj to cel?
Jaja sobie robisz jak arbuzy. Celem tajności wyborów jest niedopuszczenie do sytuacji, że np. Szef pracownikom albo profesor studentom każe głosować na tego i tamtego, a w razie nieposluszeństwa wyciąga konsekwencje. A tak - w żaden sposób nie może sprawdzić, kto jak głosował. A czyj to cel? Nas, narodu.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
| |  | -1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Wyobrażasz sobie zakotem takie stosunki społeczne, w których szef czy profesor nie tylko wybierają sobie co chcą, nie tylko obnoszą się ze swoim wyborem bez żadnej tajemnicy, nie tylko żądają od innych tego co ci inni mają wybrać lecz jeszcze grożą innym konsekwencjami przy braku posłuszeństwa?
Na jakich wartościach opierają się takie stosunki społeczne? Czy tu można mówić w ogóle o wartościach?
------ Nie sądzisz, że taka tajemnica to jeden z czynników dominacji człowieka nad człowiekiem? Ze kształci konformizm? Ze wypełnia zdominowaną osobę fałszem i uległością? Sądzisz, ze taki szef czy profesor nie czuje wewnętrznego sprzeciwu pracownika czy studenta? Ze nic o tym sprzeciwie nie wie? Czy wie wszystko ale ma to w dupie dopóki pracownik i student są posłuszni?
Cos zdaje mi się, ze tajemnica głosowania jest na szkodę pracownika i studenta, nie na ich korzyść, z czego oni jednak nie chcą zdać sobie sprawy, bo taka świadomość wymagałoby od nich otwartego sprzeciwu a zdominowani chcą swój sprzeciw ukryć za zasłoną wstydu.
|
|
| | |  | 2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) | >Wyobrażasz sobie zakotem takije stosunki społeczne, w których szef czy profesor nie tylko wybierają sobie co chcą, nie tylko obnoszą się ze swoim wyborem bez żadnej tajemnicy, nie tylko żądają od innych tego co ci inni mają wybrać lecz jeszcze grożą innym konsekwencjami przy braku posłuszeństwa?
Oczywiście, że sobie wyobrażam. Tak to działało za Bieruta na przykład, i tak samo w wielu innych dyktaturach z pseudo-wyborami.
>Nie sądzisz, że taka tajemnica to jeden z czynników dominacji człowieka nad człowiekiem? Ze kształci konformizm? Ze wypełnia zdominowaną osobę fałszem i uległością?
Nie sądzę, bo gdzie tu element fałszu? Każdemu wolno powiedzieć, na kogo głosował, jeśli chce. Ale nikt nie sprawdzi, czy mówi prawdę. Gdzie tu jakaś uległość, i kogo wobec kogo?
>Cos zdaje mi się, ze tajemnica głosowania jest na szkodę pracownika i studenta
No to proszę powiedzieć gdzie jest moja czy twoja niekorzyść w tajności wyborów i co na tym tracimy.
Wzruszają mnie nutrie.
|
|
| | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Nie pokazujemy sobie czego chcemy i czego nie chcemy przez co nie mamy nawet szansy porozumieć się w naszej niezgodności, nie mamy możliwości stworzenia zgniłego kompromisu.
Zamiast tego próbujemy sobą wzajemnie manipulować a od fałszywych postaw napięcie tylko w nas narasta, aż wreszcie wybucha kiedyś wściekłością.
|
|
 | | Iznogud (314 punktów) | > >Urzędnicy [...] dążą do władzy> Pewnie. I żadna to nowość.Zgadza sie, zadna, ale tez zadna odpowiedz to nie jest. Jak to bylo z tym rozpoczynaniem zdania od 'i'?  obawiam sie jednak, ze prawda jest bardziej ponura, za rzadow Millera (ktore po wyczynach tuskopacza zaczalem bardzo wysoko oceniac) podpisano umowe pomiedzy IIIRP a microsoftem, umowe nad ktora rozne tvny i onety, tudziez bulwarowki typu gw pialy w glupawym zachwycie. Oczywiscie szczegolow finansowych nie podano do wiadomosci publicznej. Pozyteczni idioci cieszyli sie, ze w jakims zakresie sysytemy ms beda darmowe dla szkolnictwa, co samo w sobie juz jest szkodliwe (uczniowie nie dowiedza sie, ze maja wybor i jak obslugiwac inne systemy operacyjne). Podobna umowe podpisala Rosja, jak zwykle na lepszych warunkach - dostali kody zrodlowe, my oczywiscie nie.... Co obniza mozliwosci zapewnienia bezpieczenstwa danych. Oj, z jaka latwoscia te bogate koncerny kupuja sobie kacykow plemiennych.
Nie rozumiem tych wszystkich kłótni między fundamentalnymi chrześcijanami a naukowcami o wyższość religii nad nauką. Ten spór zakończył się przecież z chwilą zamontowania pierwszego piorunochronu w kościele.
|
|
|  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Tu nawet nie chodzi o wybór pomiędzy systemami. Tu chodzi o stosunek państwa a raczej urzędników, którzy uwłaszczyli się na idei państwa, do własności systemów państwowych.
Wg mnie nie ma w ogóle mowy o tym, żeby państwo mogło być zależne od prywatnych systemów, prywatnych koncernów i woli właścicieli koncernów. To jest wg mnie w najwyższym stopniu chora akcja i zaprzeczenie idei państwa i wspólnoty.
Uczymy własne dzieci zamkniętych, prywatnych systemów, chyba po to tylko, żeby stały się w przyszłości niewolnikami własności prywatnej, bez żadnej alternatywy dla tego.
Przecież młodych ludzi powinno uczyć się kreacji a nie użytkowania. Młodych ludzi powinno nauczać się wyłącznie wspólnych i otwartych systemów a na tej podstawie oni dopiero będą mogli wybrać / zdecydować się na systemy zamknięte, prywatne, płatne.
Państwo polskie za jakieś miliardy buduje systemy informatyczne ZUSu oczywiście zamknięte, oczywiście na wzór prywatnych a przecież mogłoby budować rozwiązania otwarte oparte o wykonaniu tych ludzi, którzy już za darmo zbudowali Linuxa. Państwo polskie mogłoby udostępnić kody państwom biedniejszym, słabiej rozwiniętym ale nie bo to strata, bo to element przewagi.
Ten świat to paranoiczna rywalizacja pomiędzy ludźmi, w której każdy martwi się tylko o siebie.
|
|
|  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Oj, z jaka latwoscia te bogate koncerny kupuja sobie kacykow plemiennych.
Wymiana handlowa i kasa za każdą usługę w gruncie rzeczy są korzystne. Jednak nie takie, w której jedna strona ma tak dużą przewagę nad drugą, że z tą przewagą doprowadza drugą stronę do regresu, redukując jej zdolności, możliwości, potencjał rozwoju.
Dlatego powtarzam z uporem maniaka. Nie tylko potrzeba wyeliminować z systemów państwowych i z systemu nauczania Windowsa, zastępując go systemami wspólnymi i otwartymi, co jest zgodne z ideą państwa, pozostawiając Windowsowi przy tym do woli miejsca w sferze prywatnej ale potrzeba także ograniczyć zdolność nadmiernej koncentracji kapitału w społeczeństwie.
Kto ma odrobinę oleju w głowie powinien rozumieć, że oparcie działania ludzkości na jednym koncernie, na jednej organizacji, na jednym właścicielu koncernu jest szalenie niebezpieczne dla społeczeństwa.
|
|
|  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >>Urzędnicy [...] dążą do władzy> >Pewnie. I żadna to nowość.> Zgadza sie, zadna, ale tez zadna odpowiedz to nie jest.Clou tej odpowiedzi w spreparowaniu cytatu. > Jak to bylo z tym rozpoczynaniem zdania od 'i'?  Oświeć mnie. > obawiam sie jednak, ze...Jak to było z tym rozpoczynaniem zdania małą literą?  > prawda jest bardziej ponura [...] te bogate koncerny kupuja sobie kacykow plemiennych.Zgadza się, kupują, ale też żadne zaskoczenie to nie jest. 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| |  | | Iznogud (314 punktów) | > Zgadza się, kupują, ale też żadne zaskoczenie to nie jest.  Ojej, doszliśmy do momentu, w którym okazuje się, że żadna dyskusja nie ma sensu 
Nie rozumiem tych wszystkich kłótni między fundamentalnymi chrześcijanami a naukowcami o wyższość religii nad nauką. Ten spór zakończył się przecież z chwilą zamontowania pierwszego piorunochronu w kościele.
|
|
| | |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Zgadza się, kupują, ale też żadne zaskoczenie to nie jest.  > Ojej, doszliśmy do momentu, w którym okazuje się, że żadna dyskusja nie ma sensu To było wiadome od początku, bo zasadniczo nie było między nami różnicy zdań. 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| hyperion (1422 punktów) | >Dlaczego do budowy państwowych systemów informacyjnych urzędnicy za podstawę wybrali Windowsa
My się nie nad tym powinniśmy zastanawiać. My się powinniśmy zastanawiać jak sprawić aby urzędnicy zmienili zdanie.
Jedna porażka nie czyni wojny przegraną. Wojna z urzędnikami dopiero się zaczyna.
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >>Dlaczego do budowy państwowych systemów informacyjnych urzędnicy za podstawę wybrali Windowsa >My się nie nad tym powinniśmy zastanawiać. >My się powinniśmy zastanawiać jak sprawić aby urzędnicy zmienili zdanie. >Jedna porażka nie czyni wojny przegraną. Wojna z urzędnikami dopiero się zaczyna. > Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
Rozumiesz, ze urzędnicy to tylko odbicie zwykłych obywateli? Tak bez kitu, używasz Windowsa czy Limuxa a może OS X?
Ja od kilku lat używam Linuxa Ubuntu ale na telefonie niestety Windows. Chciałem kupić smartfona na linuxie ale mi kasy zabrakło. Chciałem sam zainstalować linuxa na telefonie ale miał za starą wersję androida i nie poszło. Ale zmienię na Linuxa zaraz kiedy tylko będę miał 200€ na zbyciu.
|
|
|  | 2 na 2 | hyperion (1422 punktów) | >Rozumiesz, ze urzędnicy to tylko odbicie zwykłych obywateli?
Zwykli obywatele znacznie przewyższają urzędników.
>Tak bez kitu, używasz Windowsa czy Limuxa a może OS X?
Używam i tego i tego lecz stare wersje.
>Ja od kilku lat używam Linuxa Ubuntu ale na telefonie niestety Windows. >Chciałem kupić smartfona na linuxie ale mi kasy zabrakło. >Chciałem sam zainstalować linuxa na telefonie ale miał za starą wersję androida i nie poszło. >Ale zmienię na Linuxa zaraz kiedy tylko będę miał 200€ na zbyciu. >
Na co mi smartfon? Na co mi telefon z Androidem? Przecież wszystko to jest podsłuchiwane, "profilowane", inwigilowane przez ABW (dla naszego dobra oczywiście), przez Googla, przez NSA.... Dobre chociaż że są wersje linuxowe.
Wyższość Linuxa polega na jego otwartości. Dziś bez problemu otwierasz pliki np. z głosowania Sejmu w 2016 roku czy jakiegoś lokalnego. Ale za 10 lat nie będzie to już takie oczywiste bo system komputerowy się zmieni. I nawet nie będzie można samemu napisać programu do otwarcia pliku bo do tego potrzebna jest wiedza o strukturze pliku, a takiej wiedzy (z tego co wiem) w programach z zamkniętym kodem (np. Windows), nie ma.
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
| |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Martwi cię podsłuch? Martwi cię twój profil? Bo może powinieneś się z nich cieszyć? W czym problem? Sądzisz, ze nieprzychylni ci ludzie spróbują zbudować nad tobą przewagę, spróbują przewidzieć cię i sobie podporządkować? Zbudują swój dobrobyt na twojej krzywdzie? Jako przeciwwagę proponuję stworzenie pewnych wartości i trzymanie się ich olewając innych z ich groteskowymi podsłuchami i profilami.
Proponuję też olać wiedzę tajemną zaszyfrowaną w zamkniętych plikach. Kij im w oko. Niech sobie zabiorą tę wiedzę do grobu i juz w grobie nażrą się nią. Po co ci szajs, który próbują przed tobą utajnić? Chcesz chłopców i dziewczęta naśladować?
Naprawdę ważna jest wolność wewnętrzna. Naprawdę ważne są pewne określone przez ciebie samego wartości, za którymi będziesz podążać ignorując wszystkich sprzecznych z tobą ludzi.
Mam nadzieję, ze jestem podsłuchiwany i nie obchodzi mnie żadna treść utajnionych dokumentów. Nie warto tracić energii. Gdyby, ktoś tu miał kopie ważnych, tajnych dokumentów państwowych lub firmowych to proponuję napalić nimi w piecu.
|
|
| | |  | 1 na 1 | hyperion (1422 punktów) | >Naprawdę ważna jest wolność wewnętrzna. "Wolność" wewnętrzna mnie nie interesuje. Chcę prawdziwej i całej.
Wolność wypowiedzi gwarantuje mi Konstytucja Art. 54
|
|
| PrRac (1879 punktów) | A sam się temu dziwie. Nawet głupie reklamy na tych rzutnikach w metrze są wyświetlane z windowsa. Nie rozumiem tego.
|
|
| Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>Dlaczego do budowy państwowych systemów informacyjnych urzędnicy za podstawę wybrali Windowsa ...<< Dla wszystkich tych wymienionych przyczyn. Jedynym rozwiązaniem mogło by być wprowadzenie Linuxa do szkół, tak że każdy absolwent szkoły średniej byłby oblatany w Linuxie. To oni z czasem wprowadzili by Linuxa i do biznesu i do administracji.
|
|
 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Jedynym rozwiązaniem mogło by być wprowadzenie Linuxa do szkół, tak że każdy absolwent szkoły średniej byłby oblatany w Linuxie. >To oni z czasem wprowadzili by Linuxa i do biznesu i do administracji.
Albo tworzyć własne systemy operacyjne niezależne od naszych zachodnich przyjaciół, którzy nieba nam ustąpią pod warunkiem takim tylko, że oni będą rządzić a my rządom podlegać.
Ale to się nie zdarzy, z przyczyn "obiektywnych" Jakich nie pytaj, pojęcia nie mam, ale jakieś na pewno znajdą się.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|