 |
Umysł, sposób odczuwania i zapamiętywania czasu Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-05-2016 21:27 | KrzychS (57 punktów) | Umysł, sposób odczuwania i zapamiętywania czasu | Witam,
Zastanawiam się, w jaki sposób ludzie (lub zwierzęta) zapamiętują rzeczy i zjawiska, potrafiąc jednocześnie zapisać w pamięci "czas" kiedy się to wydarzyło ?
Czy zapis tego "czasu" jest chronologią wydarzeń, czy inną formą zapisu ?
Pozdrawiam. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
-1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Ludzie niczego nie zapamiętują, lecz tylko im się tak wydaje, że pamiętają. Dowodzą tego wyniki badań naukowych, które wykazują, że zeznania naocznych świadków mają częstokroć znikomą wartość, jeśli nie są po prostu zwodnicze.
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
 | | KrzychS (57 punktów) | > Ludzie niczego nie zapamiętują, lecz tylko im się tak wydaje, że pamiętają. Dowodzą tego wyniki badań naukowych, które wykazują, że zeznania naocznych świadków mają częstokroć znikomą wartość, jeśli nie są po prostu zwodnicze.Coś pokręciłeś  Ludzie ciągle coś zapamiętuję, ale informacje są zapisane w sposób wybiórczy.
|
|
|  | -1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Coś pokręciłeś  > Ludzie ciągle coś zapamiętuję, ale informacje są zapisane w sposób wybiórczy.Ludzie niczego nie zapamiętują i nie jest to nigdzie zapisywane w żaden sposób, choćby wybiórczy. Najbliższe rzeczywistości jest co najwyżej złudzenie pamięci.
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
| |  | | Rova (234 punktów) | > >Coś pokręciłeś  > >Ludzie ciągle coś zapamiętuję, ale informacje są zapisane w sposób wybiórczy.> Ludzie niczego nie zapamiętują i nie jest to nigdzie zapisywane w żaden sposób, choćby wybiórczy. Najbliższe rzeczywistości jest co najwyżej złudzenie pamięci.Co masz na myśli? Nigdzie nie jest zapisywane? Czy uszkodzenia mózgu nie sugerują, że jednak jest? I co z rozróżnieniem zdolności przypominania oraz zapamiętywania? Dobrze wytrenowana pamięć będzie dobrze przypominać sobie fakty. Są np. sawanci, którzy tworzą doskonałe rysunki jedynie po jednym spojrzeniu. Masz na myśli, że informacje ze zmysłów są i tak przerobione przez ludzki umysł? (Gdzieś oglądałem filmik, na którym przyczepiono facetowi elektrodę do głowy - po uruchomieniu facet mówił, że twarz badacza była zdeformowana, nos był w innym miejscu, oczy wykrzywione ale reszta była normalnie. Choć nie wiem, czy to same impulsy się poplątały, czy praca tego fragmentu mózgu uległa zaburzeniu.) Masz na myśli, że i tak wszystko, co postrzegamy jest jedynie zależnością między naszą budową a światem, więc nie ma mowy o znajomości świata - i zapamiętywana może być jedynie ta zależność? Czy może, że i tak nie mamy jak potwierdzić w danym czasie naszych wspomnień? Czy może wreszcie, że człowiek zapamiętuje informacje z pamięci krótkotrwałej w sposób zdeformowany, okrojony itd? Tworzy tego interpretację, która później jest pamięcią?(Jeśli tak - to w takim razie jak można wytłumaczyć fakt rozpoznawania, że daną rzecz się widziało, mimo, że nie można sobie tego wyraźnie przypomnieć?)
|
|
| | |  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
>Co masz na myśli?
Nie ma czegoś takiego jak myśl. Dlatego na myśli nic nie mam.
>Nigdzie nie jest zapisywane?
Nigdzie.
>Czy uszkodzenia mózgu nie sugerują, że jednak jest?
Nie ma czegoś takiego jak 'mózg', a więc tym bardziej nie może być czegoś takiego jak 'uszkodzenie mózgu'.
>I co z rozróżnieniem zdolności przypominania oraz zapamiętywania? Dobrze wytrenowana pamięć będzie dobrze przypominać sobie fakty. Są np. sawanci, którzy tworzą doskonałe rysunki jedynie po jednym spojrzeniu.
Są to urojenia psychologów uczenia się i pamięci. Nie ma czegoś takiego jak 'zdolności przypominania' czy 'zdolności zapamiętywania'. Coś takiego nie istnieje!
>Masz na myśli, że informacje ze zmysłów są i tak przerobione przez ludzki umysł?
Jak już wytłumaczyłem wyżej - nie jest możliwe, by ktokolwiek cokolwiek miał na myśli.
>Masz na myśli, że i tak wszystko, co postrzegamy jest jedynie zależnością między naszą budową a światem, więc nie ma mowy o znajomości świata - i zapamiętywana może być jedynie ta zależność? Czy może, że i tak nie mamy jak potwierdzić w danym czasie naszych wspomnień?
Niczego nie ma.
>Czy może wreszcie, że człowiek zapamiętuje informacje z pamięci krótkotrwałej w sposób zdeformowany, okrojony itd?
Nic nie zapamiętuje - tylko roi sobie, że pamięta.
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
| | | |  | | Rova (234 punktów) | No faktycznie. Przecież to takie oczywiste!
|
|
| | | | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | >No faktycznie. Przecież to takie oczywiste!
Nic nie jest oczywiste, bo niczego takiego nie ma.
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
| | | | | |  | | Rova (234 punktów) | >Nic nie jest oczywiste, bo niczego takiego nie ma. A faktycznie. Ale nic nie może być faktycznie bo czegoś takiego też nie ma.
|
|
| | |  | | Rupson (1793 punktów) | >Czy może wreszcie, że człowiek zapamiętuje informacje z pamięci krótkotrwałej w sposób zdeformowany, okrojony itd? Tworzy tego interpretację, która później jest pamięcią?(Jeśli tak - to w takim razie jak można wytłumaczyć fakt rozpoznawania, że daną rzecz się widziało, mimo, że nie można sobie tego wyraźnie przypomnieć?) -Nie próbuj go analizować, jest zbyt skomplikowany (taki eufemizm), a może się zgrywa?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Rova (234 punktów) | >-Nie próbuj go analizować, jest zbyt skomplikowany (taki eufemizm), a może się zgrywa? Oczywiście, że się nie zgrywa - on po prostu wie - mimo, że nie istnieje coś takiego jak wiedza, twierdzi - mimo, że nie istnieje coś takiego jak twierdzenie oraz odpowiada - chociaż nie istnieje coś takiego jak odpowiedź. Przecież to jasne mimo, że nie istnieje coś takiego jak jasność. Teraz rozumiesz?(mimo, że nie istnieje coś takiego jak rozumienie)
|
|
1 na 1 | wsx666 (1067 punktów) | >Witam, >Zastanawiam się, w jaki sposób ludzie (lub zwierzęta) zapamiętują rzeczy i zjawiska, potrafiąc >jednocześnie zapisać w pamięci "czas" kiedy się to wydarzyło ? >Czy zapis tego "czasu" jest chronologią wydarzeń, czy inną formą zapisu ? >Pozdrawiam.
Czas, sam w sobie, i jako pojęcie i jako składnik naszej rzeczywistości jest najmniej zbadaną jej częścią. Do tego stopnia, że w zasadzie nie da się konkretnie wytłumaczyć czym jest. Są fizycy, postulujący, hmmm.. w zasadzie jego brak, z pozytywnym skutkiem usuwając go z licznych równań fizycznych. Mówiąc inaczej na fundamentalnym poziomie rzeczywistości czas zdaje się nie istnieć a i w teorii Einsteina jest względny, do tego stopnia, że poruszając się z prędkością światła, przestaje istnieć.
Pozdrawiam.
Jeżeli nie realizujesz swoich marzeń, na pewno znajdzie się ktoś, kto Cię zatrudni do realizacji swoich.
|
|
 | | KrzychS (57 punktów) | >Są fizycy, postulujący, hmmm.. w zasadzie jego brak, z pozytywnym skutkiem usuwając go z licznych równań fizycznych. Mówiąc inaczej na fundamentalnym poziomie rzeczywistości czas zdaje się nie istnieć a i w teorii Einsteina jest względny, do tego stopnia, że poruszając się z prędkością światła, przestaje istnieć.
Czas istnieje, ale połączony jest z materią, stąd występowanie względności.
Ale ja zastanawiam się, jak jest on zapisywany w mózgu ?
|
|
|  | -1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
>Czas istnieje, ale połączony jest z materią, stąd występowanie względności. >Ale ja zastanawiam się, jak jest on zapisywany w mózgu ?
Czas nie istnieje, a tym bardziej nie istnieje żadna materia. Połączone mogą być one tylko w umyśle, który posiada iluzoryczne pojęcie połączenia czasu z materią.
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
| |  | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Czas nie istnieje, a tym bardziej nie istnieje żadna materia. Połączone mogą być one tylko w umyśle, który posiada iluzoryczne pojęcie połączenia czasu z materią.
Tu ważne jest jak rozumiesz definicję "istnienia". Wg mnie czas istnieje, tak jak materia, tylko że postrzegamy to przez pryzmat wewnętrznych filtrów naszych umysłów i nie możemy stwierdzić czym to jest obiektywnie. Tylko tyle, a Ty wg mnie wyciągnąłeś zbyt dalekie wnioski. A może się mylę? Spróbuj mnie przekonać.
|
|
| | |  | 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Tu ważne jest jak rozumiesz definicję "istnienia". Wg mnie czas istnieje, tak jak materia, tylko że postrzegamy to przez pryzmat wewnętrznych filtrów naszych umysłów i nie możemy stwierdzić czym to jest obiektywnie. Tylko tyle, a Ty wg mnie wyciągnąłeś zbyt dalekie wnioski. A może się mylę? Spróbuj mnie przekonać.
Wg mnie należy wziąć pod uwagę, że "istnienie" to czynność, która jak każda inna czynność ma swój początek, czas i koniec.
Ja nie stwierdziłbym, że czas istnieje. Stwierdziłbym raczej, że istnienie jest czasem, istnienie jest elementem czasu, podobnie jak inne czynności są elementami czasu. Czas jest pojęciem nadrzędnym wobec wszelkich czynności. Podobnie sprawa ma się z ciałami, które zaliczyłbym do przestrzeni. Ciała są przestrzenią. Przestrzeń jest pojęciem nadrzędnym nad wszystkimi ciałami.
Wrócę do starego już wniosku, że przestrzeń przekształca się w czas a czas w przestrzeń, czynności przekształcają się w ciało a ciała przekształcają się w czynność.
Twierdzenie o istnieniu czasu jest błędnym sformułowaniem ponieważ czynność istnienia odnosi się wyłącznie do ciał, tj. do przestrzeni . Nikt nigdy nie powie przecież że obrót istnieje a co najwyżej, że obrót dzieje się.
|
|
|  | 2 na 2 | DyktaFon (9281 punktów) |
> Ale ja zastanawiam się, jak jest on zapisywany w mózgu ?> Prawdopodobnie tak, jak wszystko inne  Czas jako taki nie istnieje. Są tylko daty i godziny (tudzież inne zbliżone pojęcia, jak niedawno, wczoraj, rok temu, w zeszłym stuleciu, o wschodzie słońca itp.). Czyli wystarczy zapamiętać datę lub godzinę... i zapamiętaliśmy czas. Co w tym dziwnego? Nie umiemy zapamiętać czegoś, czego nie umiemy nazwać. Gdybyśmy nie znali kalendarza i zegarka, nie znalibyśmy czasu.
|
|
| |  | | KrzychS (57 punktów) | > Prawdopodobnie tak, jak wszystko inne Czas jako taki nie istnieje. Są tylko daty i godziny (tudzież inne zbliżone pojęcia, jak niedawno, wczoraj, rok temu, w zeszłym stuleciu, o wschodzie słońca itp.). Czyli wystarczy zapamiętać datę lub godzinę... i zapamiętaliśmy czas.> Co w tym dziwnego? Nie umiemy zapamiętać czegoś, czego nie umiemy nazwać. Gdybyśmy nie znali kalendarza i zegarka, nie znalibyśmy czasu.Moim zdaniem "czas" istnieje. Jest on odczuwany przez wszystkie zwierzęta jako pora dnia i roku. Gdyby tego nie znały nie potrafiłyby reagować na zmiany, chociażby odlotu do cieplejszych krajów.
|
|
| | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Moim zdaniem "czas" istnieje. Jest on odczuwany przez wszystkie zwierzęta jako pora dnia i roku. Gdyby tego nie znały nie potrafiłyby reagować na zmiany, chociażby odlotu do cieplejszych krajów.
Bańka mydlana istnieje. Od teraz przez 5 sekund jeszcze. Zaistniała w czasie mojego tu pisania.
Sądzisz, że czas istnieje w czasie? Albo może znasz cokolwiek innego co istnieje poza czasem?
|
|
| | | |  | | KrzychS (57 punktów) | >Sądzisz, że czas istnieje w czasie? Nie, czas istnieje sam w sobie dopóki istnieje materia.
>Albo może znasz cokolwiek innego co istnieje poza czasem? Smutne, ale poza czasem nic nie istnieje.
|
|
| | | | |  | | DyktaFon (9281 punktów) | > >Sądzisz, że czas istnieje w czasie?> Nie, czas istnieje sam w sobie dopóki istnieje materia.> >Albo może znasz cokolwiek innego co istnieje poza czasem?> Smutne, ale poza czasem nic nie istnieje.Pozwolę sobie przypomnieć, że wątek tyczy się zapamiętywania czasu... a czy on istnieje, czy nie, to zupełnie inna sprawa
|
|
| | | | | |  | | KrzychS (57 punktów) | Masz rację. Dlatego ciągle czekam na rozważania na temat: W jaki sposób mózg zapamiętuje czas ?
|
|
| | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >W jaki sposób mózg zapamiętuje czas ?
Mózg nie zapamiętuje czasu tylko czynności. Czas to ogóle pojęcie czynności. Mózg zapamiętuje czynności tak jak skóra zapamiętuje opalanie się, zmianą stanu, a mówiąc dosłownie, zmianą kształtu.
Jeśli przyjmiemy, że mózg ma pewien kształt to po doznaniu zdarzenia, które zapamiętał, jego kształt jest już inny.
|
|
| | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | > Pozwolę sobie przypomnieć, że wątek tyczy się zapamiętywania czasu... a czy on istnieje, czy nie, to zupełnie inna sprawa  Co jest łatwiej zapamiętać? 1. Wynik jednego rzutu trzema kośćmi do gry. 2. Wynik trzech rzutów jedną kością do gry. Co wymaga więcej przestrzeni? 1 Jeden rzutu trzema kośćmi do gry. 2. Trzy rzuty jedną kością do gry. Co wymaga więcej czasu? 1 Jeden rzutu trzema kośćmi do gry. 2. Trzy rzuty jedną kością do gry. Czy wynik rzutu kością go gry można wiązać z innymi podobnymi wynikami w przestrzeni i w czasie? Mnie zastanawia jeszcze co innego. Jeśli prostokątny przedmiot zrzucimy na podłogę a on obije się od podłoża to czy będzie różnica czasu w oddziaływaniu przedmiotu z podłożem w sytuacji kiedy zrzucimy go naprzemiennie raz długim bokiem a raz krótki? Niech zgadnę, przy krótkim boku oddziaływanie z podłożem będzie trwało dłużej?
|
|
| | | | | | |  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | ) >Co jest łatwiej zapamiętać? >1. Wynik jednego rzutu trzema kośćmi do gry. >2. Wynik trzech rzutów jedną kością do gry.
To jedna i ta sama czynność poznawcza, bo niezależnie czy rzucamy jednokrotnie kilkoma kośćmi, czy wielokrotnie jedną kością, punktów fiksacji wzroku i bitów informacji będzie tyle samo.
>Co wymaga więcej przestrzeni? >1 Jeden rzutu trzema kośćmi do gry. >2. Trzy rzuty jedną kością do gry.
To niewątpliwie zależy od tego, gdzie się kostki potoczą.
>Co wymaga więcej czasu? >1 Jeden rzutu trzema kośćmi do gry. >2. Trzy rzuty jedną kością do gry.
Paradoksalnie - obie czynności zajmują tyle samo czasu, tylko w pierwszym przypadku - symultanicznie, a w drugim - następczo.
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą, Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
|
|
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Witam, >Zastanawiam się, w jaki sposób ludzie (lub zwierzęta) zapamiętują rzeczy i zjawiska, potrafiąc >jednocześnie zapisać w pamięci "czas" kiedy się to wydarzyło ? >Czy zapis tego "czasu" jest chronologią wydarzeń, czy inną formą zapisu ? >Pozdrawiam.
Zapis nie tyle czasu co czynności w kolejności zdarzeń można przeanalizować na przykładzie zapisu głosu na płycie winylowej. Każda kolejna czynność igły zostaje wyryta w płycie.
W efekcie związek cech czynności w czasie znajduje swoje odzwierciedlenie w związku cech ciała w przestrzeni. Kiedy będziemy następnie odczytywać płytę związek cech ciała będzie przekształcał się w związek cech czynności.
Warto podkreślić przy tym, że nie ma takiego odczytu zapisu, który nie niszczyłby pamięci, każdy odczyt niszczy pamięć, żadna pamięć nie jest wieczna.
Zapis i odczyt to tylko kolejny doskonały przykład na to jak właściwości czynności przechodzą we właściwości ciał i na odwrót.
Warto też zdać sobie sprawę, że czynność w czasie jest tym samym obiektem co ciało w przestrzeni. Ma swój wymiar, granice, położenie.
Czynność bywa w zdaniu tym samym podmiotem co ciało.
|
|
 | | KrzychS (57 punktów) | >Zapis nie tyle czasu co czynności w kolejności zdarzeń można przeanalizować na przykładzie zapisu głosu na płycie winylowej. Każda kolejna czynność igły zostaje wyryta w płycie. >W efekcie związek cech czynności w czasie znajduje swoje odzwierciedlenie w związku cech ciała w przestrzeni. Czyli, zapis czasu jest w zasadzie zapisem kolejności wykonanych "czynności". Tylko skąd umysł wie, że dana czynność do zapisu jest początkiem nowego "zestawu" złożonej czynności, a nie kontynuacją poprzedniej ?
>Warto podkreślić przy tym, że nie ma takiego odczytu zapisu, który nie niszczyłby pamięci, każdy odczyt niszczy pamięć, żadna pamięć nie jest wieczna. Moim zdaniem, odczyt nie niszczy pamięci, jedynie czas i "wartość siły" zapisu osłabia połączenia synaps.
>Zapis i odczyt to tylko kolejny doskonały przykład na to jak właściwości czynności przechodzą we właściwości ciał i na odwrót. >Warto też zdać sobie sprawę, że czynność w czasie jest tym samym obiektem co ciało w przestrzeni. Ma swój wymiar, granice, położenie. >Czynność bywa w zdaniu tym samym podmiotem co ciało. Czyli, zapis w pamięci nie rozróżnia czynności od ciała ? To jednak nie było by w zgodzie z pierwszym zdaniem w poście powyżej.
|
|
|  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Tylko skąd umysł wie, że dana czynność do zapisu jest początkiem nowego "zestawu" złożonej czynności, a nie kontynuacją poprzedniej ?
A skąd wiesz, że 2x2=4? I w którym miejscu kończy się kula?
Myślę, że kluczem rozumienia umysłu człowieka jest uświadomienie sobie faktu, że ludzkie ciało nie oderwało się od skorupy ziemskiej lecz nadal jest jej elementem,
Wszelka materia jest świadoma i bynajmniej nie tylko ludzkie ciało.
|
|
| |  | | KrzychS (57 punktów) | > A skąd wiesz, że 2x2=4?Bo w matematyce przez mnożenie rozumiemy ułożenie obiektów które chcemy obliczyć w kwadrat/prostokąt. Dla wzoru 2x2=4 mamy kwadrat na których to bokach mamy po dwa obiekty, co daje łącznie 4 obiekty. Stąd wynik 4  > I w którym miejscu kończy się kula?Żeby kula miała koniec musi mieć początek, którego notabene nie ma bo nie posiada żadnych krawędzi  > Myślę, że kluczem rozumienia umysłu człowieka jest uświadomienie sobie faktu, że ludzkie ciało nie oderwało się od skorupy ziemskiej lecz nadal jest jej elementem,Przy takim założeniu, astronauci, piloci, etc. nie mieliby umysłu, a to raczej nie jest prawda  > Wszelka materia jest świadoma i bynajmniej nie tylko ludzkie ciało.Co rozumiesz przez stwierdzenie "świadoma" ?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|