Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Ala ma kota"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
23-05-2016 17:14Irracja (4721 punktów)"Ala ma kota"
Ocena 3 na 3
Tytułowe zdanie, przynajmniej 2/3 wszystkich pokoleń XX wieku kojarzy się z jednym - Elementarz M. Falskiego, wydawany i używany przez prawie 70 lat. Nie przeszkadzał zaborcom (pierwsze wydanie w 1910 roku), nie przeszkadzał sanacji i klerowi międzywojennej Polski, nie przeszkadzał również komunie. I to nawet tej najbardziej agresywnej, odszedł dopiero w czasach gierkowskich, pod koniec lat 70-tych. Ostatni nakład był w 1974 roku.

Z następcami Elementarza Falskiego było różnie. Mam w rodzinie nauczycieli, byli i księża, sam pracowałem wśród ludzi, często jako zaopatrzeniowiec, więc trochę temat znam. Pod względem podręczników szkolnych okres przełomu wieków kojarzy mi się jako "czas narzekania". Narzekali rodzice na trudności zakupu podręczników przed rokiem szkolnym. Narzekali wydawcy i kolporterzy na wysokie "koszty uboczne". Kler narzekał na zbytnią laickość, inni na nadmierną klerykalizację treści podręczników. Nauczyciele narzekali na wartość materiału szkolnego i niezgodność z programem nauczania. I tylko nieliczni desydenci szkolnictwa z radością wspominali wakacje na Karaibach, lub cieszyli się nowymi, luksusowymi zakupami. Gdy zaczęto mówić o jednym ujednoliconym podręczniku, a potem ten pomysł wprowadzać w życie, to nawet się ucieszyłem. Może nie najlepsza, ale zawsze jakaś normalizacja - przynajmniej w młodszych klasach. Ale "wszystko co dobre, szybko się kończy".

Obecnie "jaśnie nam panujący" rząd ogłosił rewolucję, jeżeli chodzi o podręczniki klas pierwszych. Powód? Ministerstwo szkolnictwa nie jest wydawnictwem i nie ma czasu zajmować się wydawaniem podręczników. Gdyby jednak o to tylko chodziło, to wystarczyłoby wyłonić jedno, lub dwa wydawnictwa odpowiedzialne za wydawanie obecnego podręcznika - i refundować, lub dotować ich działalność. O co więc chodzi? Może o własną wizję treści, o większą klerykalizację i prawicowość materiału, tak jak chcą to zrobić z konstytucją? Lecz do tego wystarczy napisanie i wydanie własnego podręcznika. Więc może, tak po prostu, niektórym brakuje środków na luksusowe wakacje i zakupy? Może to sugerować zapowiedź wyboru aż trzech różnych podręczników. Być może nawet okresowe, pewnie coroczne przetargi na te podręczniki. Taka sytuacja zawsze ocieka przeróżnymi "gratyfikacjami", by nie użyć nazewnictwa używanego w prawie karnym.

Czy ktoś wie, o co chodzi naprawdę PiS-owi?

A przy okazji, może stworzyć "obywatelski projekt przywrócenia Elementarz Falskiego" w szkolnictwie pierwszych klas? Skoro był dobry dla tyłu różnych, często przeciwnych politycznie sobie "władców" Polski, to może być dobry i dzisiaj. Zwłaszcza, że wychowali się na nim i prezes Kaczyński i cały episkopat polski. Skoro tak bardzo chcą powrotu do czasów międzywojennych, to dlaczego by mieli nie poprzeć powrotu do Elementarza Falskiego?...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Wenancjusz (16441 punktów)
Ja widzę raczej, że nie wiadomo o co komu w ogóle chodzi. Począwszy od wybitnie kalekiej, jałowej intelektualnie reformatorki oświaty podstawowej byłej min. Hall (PO)pierającej wielopiętrowość szkolnictwa podstawowego, co owocuje wybitnym spadkiem poziomu wiedzy absolwentów, miłośniczki testowej formy zdawania egzaminów czym i ona bezpośrednio ten poziom pomogła obniżyć, tak jak dopuszczenie do głosu nieraz decydującego w kwestiach publicznej, świeckiej oświaty, nieuprawnionych bez autorytetu, przedstawicieli kościoła, tak i teraz rozmodlonego PiS-u, to nie wiadomo na pewno o co już komu chodzi. A problem nauczania spada systematycznie. Ktoś powie że nie mam racji? To proszę odpowiedzieć co zrobiono, czyli jak zniszczono, szkolnictwo zawodowe! Nie widzę żadnego usprawiedliwionego grzebania przy oświacie narodowej osobom niekompetentnym/krótko-dyletantom. Najgorsze to jest to, że odbiera się podręczniki dobre i uznane, nie dając nic w zamian lub proponując chłam o który są w dodatku ciągłe kłótnie/brak jednoznaczności w ocenie wartości takich podręczników. No więc w tym zamęcie nie można odpowiedzieć sobie choćby o co w tym wszystkim chodzi, bo cierpi przez to niczemu winna, najmłodsza część społeczeństwa, która rozpoczyna swoją edukację. A dlaczego elementarz Falskiego był niedobry to konia z rzędem temu, kto sensownie to wyjaśni. A że przy edukacji i oświacie grzebią ludzie niekompetentni to widać. Mądry człowiek zanim wcieli jakieś odkrywcze pomysły w życie, pierwej doświadczenia robi na szczurach, a nie od razu na młodych, jeszcze nieświadomych idiotycznych eksperymentów, na uczniach. (Choć w sumie jak nie wiadomo o co chodzi, to pewnie tylko o pieniądze).
Pozdrawiam.

Jednak jestem lepszy niż moja reputacja. Cholera! A może gorszy?
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Czy ktoś wie, o co chodzi naprawdę PiS-owi?
Juści, że idzie o nafaszerowanie nowego elementarza treściami religijnymi, oczywiście pod pretekstem pielęgnowania tradycji.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365