Racjonalista - Strona głównaDo treści
BREXIT i co dalej?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
24-06-2016 10:37Brzostowski (7067 punktów)BREXIT i co dalej?
Ocena 1 na 1
Nic. Nic się w dłuższej perspektywie nie stanie.

1. W mojej opinii dzięki BREXITOWI, nastąpi reforma UE i UE będzie trwać. Będzie to Unia niezależnych państw, żadna federacja. W dodatku wg mnie Unia przejdzie z organizacji zajmującej się pierdołami i sprawami ważnymi, ku zajmowaniu się sprawami ważniejszymi. Co uzdrowi UE.
2. BREXIT będzie wieloletnim procesem, negocjowanym przez UE i kraje pojedynczo. Będzie to realne, powolne wychodzenie z UE, GB pozostanie zintegrowana gospodarczo, uzyska tylko pewne korzyści w zakresie przepływu ludzi. Ale też nie mają się co Polacy na wyspach bać.

3. O ile w ogóle dojdzie do BREXITU. Referendum, to jeszcze nie koniec.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)LET THEM GO!
UK wychodzi z UE. Wiele wskazuje na to, iż będzie to kosztowny krok tak dla UE jak i UK.
Wśród powodzi komentarzy i prognoz które właśnie zalewają globalne media - warto wyakcentować tezę o tym, iż wynik dzisiejszego głosowania przesądził przyszłość Szkocji, która zdecydowanie opowiedziała się za pozostaniem w UE,, a co najpewniej oznacza rozstanie się Szkocji z UK, szczególnie, że teraz UE nie będzie robiła problemów z secesją ( tak jak podaczas ostatniego referendum niepodległościowego) , raczej wręcz przeciwnie. Nie potrafię sobie wyobrazić UK bez Szkocji - ale scenariusz jak wyżej jest wielce prawdopodobny.
Ponadto warto zauważyć, iż jest wielce prawdopodobne, że o wyniku referendum przesądziły postawy antyemigranckie i antyuchodźcze. Bo fala takich nastrojów zalewa ostatnio Europę i surfują na niej różniej maści populizmy i nacjonalizmy. Jednakże w przypadku UK pikanteria problemu polega na tym, iż to nie UE jest przyczyną brytyjskich bolączek i problemów w tym zakresie. Po wyjściu z UE, UK nadal bedzie się z problemem imigrantów borykać - bo jest to cena jaką obecne pokolenia płacą za imperialną przeszłość swoich dziadów i pradziadów. A wiadmo, że nad imperium brytyjskim słońce nigdy nie zachodziło - więc obszarow z których ludzie roszczą sobie prawo czy pretensję do emigrowania na wyspy jest bez liku i trochę. I bedą oni na nie emigrowali bez względu na to, czy UK będzie czy nie będzie w UE lub innej takiej czy siakiej strukturze.

"But a British departure from the union would be very unwise, even tragic. For all its blundering bureaucracy, over-expansion, stultifying regulations, and lack of full financial integration, the European Union was a majestic, historic achievement for war-ravaged Europe. Today, the EU is the world's leader in human rights, education, more humane treatment of animals, transportation, environmental protection and universal health protection.
This is a huge, unprecedented accomplishment that must be safeguarded. I was again reminded of it while recently watching the commemoration of the frightful battle of Verdun that cost nearly one million French and German casualties. If the Brits want out, let them go - but keep the Irish and Scots. The Brits never added much to the EU anyway beyond sneers and complaints. But they can't go without paying a steep exit tax to discourage other potential deserters. An independent not so great Britain would likely become a giant American theme park in the North Atlantic while being mooned by the annoying French".

ericmargolis.com/2016/06/europe-let-the-brits-go/
ZaKotem (8733 punktów)Odp: BREXIT i co dalej?
>Nic. Nic się w dłuższej perspektywie nie stanie.
>1. W mojej opinii dzięki BREXITOWI, nastąpi reforma UE i UE będzie trwać. Będzie to Unia
>niezależnych państw, żadna federacja. W dodatku wg mnie Unia przejdzie z organizacji zajmującej się
>pierdołami i sprawami ważnymi, ku zajmowaniu się sprawami ważniejszymi. Co uzdrowi UE.

Wielka Brytania była zawsze tym państwem, które hamowało federalizację Unii. Po odejściu głównego hamulcowego spodziewam się raczej przyspieszenia tego procesu.
24-06-2016 15:59 
 Ocena 1 na 1
gorky105 (656 punktów)
>Wielka Brytania była zawsze tym państwem, które hamowało federalizację Unii. Po odejściu głównego hamulcowego spodziewam się raczej przyspieszenia tego procesu.

Dalsza federalizacja oznacza wzrost nastrojów eurosceptycznych we wszystkich krajach członkowskich, a zwłaszcza we Francji i Włoszech. W konsekwencji może to doprowadzić do całkowitego rozpadu.
Wątpliwa jest więc dalsza federalizacja Unii, a podjęte zostaną raczej próby jej reformy na zasadach większej demokratyzacji, oraz zwiększenia niezależności państw członkowskich.
Jacholek (5699 punktów)
Wielka Brytania ma wszelkie szanse stania się Małą Brytanią i wtedy zatęsknić za dawnymi dobrymi czasami. Małe są szanse jednak że one wrócą, tzn te dobre czasy Wielkości. Rosja zaciera ręce, EU musi zacieśnić szeregi albo zaniknąć, przynajmniej w aktualnej postaci.Ciekawe, ale i niebezpieczne czasy..
24-06-2016 18:20 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
>Wielka Brytania ma wszelkie szanse stania się Małą Brytanią i wtedy zatęsknić za dawnymi dobrymi czasami. Małe są szanse jednak że one wrócą, tzn te dobre czasy Wielkości. Rosja zaciera ręce, EU musi zacieśnić szeregi albo zaniknąć, przynajmniej w aktualnej postaci.Ciekawe, ale i niebezpieczne czasy..

Jest wprost przeciwnie. Wielka Brytania jest na prostej drodze do stania się Jeszcze Większą Brytanią - może nie terytorialnie, ale na pewno demograficznie i gospodarczo.

dyskusja.b(*)ra-dla-wielkiej-brytanii-56065

www.ons.go(*)igration/populationprojections

Potrzebne są jednak reformy służące wzrostowi produktywności i zwiększeniu aktywności ekonomicznej ludności, a także duże cięcia wydatków budżetowych, w tym socjalnych, dla zrównoważenia finansów państwa i ograniczenia deficytu, a może nawet - wypracowania nadwyżek.
www.keepee(*)gdom_eco_outlook-v2016-1-47-en

Dlatego imigrantom zarobkowym nie wróżyłbym w najbliższych latach zbyt łatwego życia na Wyspach. Jeśli przy władzy utrzymają się torysi, ukrócenie pomocy socjalnej jest rzeczą niemal pewną. Będzie to dużo łatwiejsze, gdy rząd Wielkiej Brytanii nie będzie w tych kwestiach nadmiernie ograniczony unijnymi przepisami, umowami i regulacjami. Nie jest również wykluczone, że część swoich problemów Brytyjczycy zechcą rozwiązać poprzez osłabienie funta i zwiększenie inflacji.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
25-06-2016 10:19 
 Ocena 2 na 2
Grzegorz (5685 punktów)
>Dlatego imigrantom zarobkowym nie wróżyłbym w najbliższych latach zbyt łatwego życia na Wyspach. Jeśli przy władzy utrzymają się torysi, ukrócenie pomocy socjalnej jest rzeczą niemal pewną.

Ukrócenie jest rzeczą nie tyle pewną, co po prostu już w dużej mierze nastąpiło - już rok temu Cameron wynegocjował spore ograniczenia dla obcokrajowców. I BTW już wtedy używał Brexitu jako straszaka, tyle że pewnie samemu w to nie do końca wierzył.

Jeśli chodzi o imigrantów z PL, to (pomijając jakieś ewentualne wprowadzenie wiz czy pozwoleń) dla nich nadal praca nawet na przysłowiowym zmywaku w Londynie będzie sporo atrakcyjniejsza niż podwyższona minimalna w PL i 500+.
25-06-2016 11:39 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Ukrócenie jest rzeczą nie tyle pewną, co po prostu już w dużej mierze nastąpiło - już rok temu Cameron wynegocjował spore ograniczenia dla obcokrajowców. I BTW już wtedy używał Brexitu jako straszaka, tyle że pewnie samemu w to nie do końca wierzył.

Można powiedzieć, że pewne rzeczy się po prostu dzieją stopniowo od jakiegoś czasu, ale - aż do teraz - nikt nie nazywał ich Brexitem.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Bardzo często krytykuję Unię, ale jest to jedynie wyraz troski o ideę integracji europejskiej, która zmierza w złym kierunku i wykazuje cechy toksyczne. Bez krytyki nie ma naprawy, reformy. Najgorsze są rewolucje, bo nikt nie jest w stanie powiedzieć gdzie nas doprowadzą. A Brexit to rewolucja. Wielka Brytania była w Unii korzystna dla Polski, gdyż pomagała stopować zapędy federacyjne eurokracji. Obecnie Grupa Wyszehradzka będzie miała utrudnione zadanie. Przed Unią stoją dwie perspektywy. Jeśli się nie zreformuje to się rozleci, wówczas w Niemczech może zwyciężyć opcja budowy osi Berlin-Moskwa, która daje Niemcom lepsze perspektywy na pozbycie się amerykańskiej dominacji. Nord Stream jest kręgosłupem tego projektu. Jeśli się natomiast zreformuje to wyłoni się organizm silniej dominowany przez Niemców, czyli nowa unia może sprawniej realizować plan pruskiej Mitteleuropy, który nie powiódł się nazistom i który w obecnej Unii dostrzegalny był jedynie zalążkowo. Mitreleuropa to Europa centralna zupełnie zdominowana przez Niemcy i kulturowo i ekonomicznie. Dlatego też najwięcej szans w Brexicie dostrzegają zwolennicy Rosji i Niemiec. Niektórzy głoszą, że dla Polski to wzór, że można pokazać eurokratom wała. To że na Brexit może sobie pozwolić WB nie oznacza, że i my możemy z naszą neokolonialną gospodarką. W sytuacji narastających procesów dezintegracyjnych (za które odpowiedzialność spada głównie na Niemcy, które rozumieją, że bez WB łatwiej wcielą w Unii projekt Mitteleuropy), przed Europą Środkową stoi wyzwanie ratowania partnerskiej integracji europejskiej. Budowanie sojuszu słabszych i neokolonialnych gospodarek jest niezbędne, by nie pozostać regionem drenowanym ekonomicznie przez Niemcy i Rosję. Potrzeba więc wzmocnienia polityki budowania Międzymorza z amerykańsko-chińską asekuracją, z rozwijaniem strategicznej współpracy ze Skandynawią. Na egoistycznych Brytyjczyków nie ma się co obrażać, bo w realizacji tego projektu współpraca z Anglią może być pomocna, choć wiele zależy od tego jak będą obecnie rozgrywać kartę antyimigrancką wobec Polaków.
24-06-2016 11:57 
 Ocena 3 na 3
Brzostowski (7067 punktów)
Zgadzam się z tym co Pan napisał. Uważam jednak, że przyszłość Europy i nasza zależy też od stanowiska Francji. Jeśli bowiem Francja będzie chciała dalszej integracji, powstanie ścisłe jądro UE. A jeśli tak, to Polska powinna w nim być. Ryzyko dalszego uzależnienia od Niemiec można ograniczać polityką krajową, zwłaszcza w gospodarce. Krajom Europy Środ, będzie korzystniej w tej sytuacji utrzymać balans w relacjach z Polską i Niemcami, jako największymi krajami w tej części Europy. Do tego dochodzą Chiny i Jedwabny Szlak, oraz USA i NATO.

W mojej ocenie nie grozi nam pogłębianie neokolonializmu, ani germanizacja. Za dużo punktów równowagi: USA/NATO, Chiny, UE, Grupa Wyszechradzka, i... rządy PiS (wiem niektórzy tu na mnie nakrzyczą, ale w tej sytuacji lepszy jest twardy i "narodowy" rząd niż miękki i uległy rząd PO-PSL).


Rozmawiam merytorycznie. Gdy wyczuwam nieuczciwość i intelektualne kombinatorstwo, ostrzegam, a potem dziękuję za rozmowę.
24-06-2016 12:13 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Zgadzam się z tym co Pan napisał. Uważam jednak, że przyszłość Europy i nasza zależy też od stanowiska Francji.

Problem w tym, że Francja pogrąża się w agonii, niektórzy piszą o dogorywaniu V Republiki: www.rp.pl/(*)-Piata-Republika-dogorywa.html
To raczej nie sprzyja idei sensownej naprawy Unii, sprzyja natomiast przebudowie Unii której ton nadadzą Niemcy.
24-06-2016 14:02 
 Ocena 8 na 8
ZaKotem (8733 punktów)
>Budowanie sojuszu słabszych i neokolonialnych gospodarek jest niezbędne, by nie pozostać regionem drenowanym ekonomicznie przez Niemcy i Rosję. Potrzeba więc wzmocnienia polityki budowania Międzymorza z amerykańsko-chińską asekuracją, z rozwijaniem strategicznej współpracy ze Skandynawią.

Jeśli już jesteśmy tą kolonią - a z tym mógłbym się zgodzić, z zastrzeżeniem, że to jednak trochę metafora - to przecież nie ma nic lepszego dla kolonii, niż pełna integracja z metropolią. Byłe kolonie francuskie, które stały się departamentami zamorskimi, cieszą się większą wolnością jednostki i bogactwem niż te, które staly się niepodległe. Najlepszym sposobem na uniknięcie dominacji Niemiec jest stanie się Niemcami. Nie w sensie etnicznym, jak chciał Bismarck, ale politycznym. A to stanie się wtedy, gdy w Niemczech i Polsce - a więc i w całej Unii - będzie jedna zespolona gospodarka, jeden rynek towarów, usług i pracy, jedno prawo i jeden budżet. I nie będzie już Żydów ani Greków, tylko bracia w Fiskusie. Stańmy się Niemcami i sami się zdominujmy. Moim zdaniem to lepszy plan niż tworzenie jakiegoś wschodnioeuropejskiego ISIS do walki ze zgniłym Zachodem.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
A znasz płynnie niemiecki? Bo jeśli nie to będziesz zwykłym parobkiem.
Czy ty wiesz w ogóle co to znaczy dominacja obcej ci kultury?
Nie tylko musisz żyć jak żyć nie chcesz ale jeszcze musisz cieszyć się z rzeczy, które w ogóle nie cieszą cię.
Byleś w niemieckich dyskontach. Oni tu maja 300 produktów na krzyż. Wiesz dlaczego? Bo więcej nie potrzebują. Potrafisz tak żyć?

Niemiecka kultura to kult egoizmu, indywidualizmu i minimalizmu.
Lubisz tak?
Przesiąkam ta kulturą i zmieniam się ale jest to naprawdę bolesne.
24-06-2016 15:11 
 Ocena 4 na 6
Arminius (25555 punktów)Czy aż tak bardzo boli?
"Niemiecka kultura to kult egoizmu, indywidualizmu i minimalizmu.
Lubisz tak?
Przesiąkam ta kulturą i zmieniam się ale jest to naprawdę bolesne".

Ten indywidualizm i minimalizm brzmią wcale atrakcyjnie. I nie wierzę, że jest Panu bardzo "boleśnie". Bo gdyby tak było, dawno wyrywałby Pan z tego padołu cierpienia.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy aż tak bardzo boli?
>"Niemiecka kultura to kult egoizmu, indywidualizmu i minimalizmu.
>Lubisz tak?
>Przesiąkam ta kulturą i zmieniam się ale jest to naprawdę bolesne".
>Ten indywidualizm i minimalizm brzmią wcale atrakcyjnie. I nie wierzę, że jest Panu bardzo "boleśnie". Bo gdyby tak było, dawno wyrywałby Pan z tego padołu cierpienia.

Każda zmiana boli nawet jeśli wychodzi na dobre.
Nie widzę już odwrotu, jestem istotnie zniemczony a moje dzieci zupełnie. W Polsce czułbym się już źle.
To co tu pierwotnie budziło we mnie oburzenie, sprzeciw, zdenerwowanie zaczęło budzić we mnie respekt i akceptację. Teraz w Polsce musialbym przeżywać oburzenie.

Nigdzie się już stąd nie ruszam.
GrzeTor (1279 punktów)
Kultura angielska jest raczej bardziej egoistyczna od niemieckiej...
24-06-2016 16:37 
 Ocena 5 na 5
ZaKotem (8733 punktów)Odp: BREXIT i co dalej?
>A znasz płynnie niemiecki? Bo jeśli nie to będziesz zwykłym parobkiem.

Poniża cię to, że Polacy muszą uczyć się niemieckiego, a Niemcy nie uczą się polskiego? Mnie wcale. Po pierwsze: owszem, Niemcy w swej historii nagrzeszyli niemało, ale przecież nie aż tak, żeby zasłużyli sobie na przeżuwanie chrząszczy brzmiących w żuchwie. Nie bądźmy tak okrutni. Po drugie lepiej znać dwa języki, niż jeden
Jeśli sytuacja ekonomiczna zmusza lub przynajmniej zachęca przeciętnego Polaka do bycia mądrzejszym, niż przeciętny Niemiec, to, mój borze, tylko się cieszyć z takiej sytuacji.

>Czy ty wiesz w ogóle co to znaczy dominacja obcej ci kultury?

Wiem. Żyję wszak od urodzenia w kraju zdominowanym przez zupełnie obcą mi kulturę szlachciursko-katolicką, czyli sarmacką.

>Niemiecka kultura to kult egoizmu, indywidualizmu i minimalizmu.
>Lubisz tak?

Lubię. Prawda, egoizm jest męczący, ale dla mnie nie aż tak jak, tłumny kolektywizm.
dajmonion (3663 punktów)
A czy nie sądzisz, że takie miasta jak Londyn, Tokio, Nowy York, być może Berlin, powinny się cieszyć daleko posuniętą autonomią? Tokio ma przecież więcej wspólnego z Nowym Yorkiem niż z własną prowincją. Londyn powinien ogłosić się wolnym miastem po to, aby nigdy więcej nie doszło do takiej sytuacji, że wiocha nadaje ton. Londyn jest obecnie bardziej dobrem wspólnym niż angielskich farmerów.


dajmonion
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>A czy nie sądzisz, że takie miasta jak Londyn, Tokio, Nowy York, być może Berlin, powinny się cieszyć daleko posuniętą autonomią? Tokio ma przecież więcej wspólnego z Nowym Yorkiem niż z własną prowincją. Londyn powinien ogłosić się wolnym miastem po to, aby nigdy więcej nie doszło do takiej sytuacji, że wiocha nadaje ton. Londyn jest obecnie bardziej dobrem wspólnym niż angielskich farmerów.
>
dajmonion


Autonomię w czym? W stanowieniu prawa?
Dziwię się, że wybrałeś koncepcję wolnej metropolii a nie wolnej korporacji.
Toyota, BP, Shell, VW, Microsoft, Apple, Google, Facebook, Visa Card, HSBC, BNP Paribas, Deutsche Bank to jest nasze dobro wspólne. Dlaczego nie życzysz sobie wolności w stanowieniu prawa dla siebie samych wg granicy własności lecz wybrałeś granicę aglomeracji?

Cytat:
Winston Churchill
pomysłodawca Stanów Zjednoczonych Europy
Winston Churchill, były oficer wojska, korespondent wojenny i premier Wielkiej Brytanii (w latach 1940-45 i 1951-55), jako jeden z pierwszych nawoływał do utworzenia "Stanów Zjednoczonych Europy". Po zakończeniu drugiej wojny światowej doszedł do wniosku, że gwarancją pokoju może być jedynie zjednoczona Europa. Zamierzał raz na zawsze położyć kres nacjonalizmowi i podżeganiu do wojny w Europie.

europa.eu/(*)thers/index_pl.htm#ff_single_4

Stwórz wolne miasto Londyn ogrodzone murem, rządzące się własnym prawem, dopuszczające do przepływów kapitałowych z własnym otoczeniem, w którym żeby pracować będziesz potrzebował odpowiedniego pozwolenia wydanego na podstawie odpowiednich kompetencji a ubawimy jeszcze się oboje na wojnie, w której przeciwnik wchodząc do domów, będzie zabijał kobiety i dzieci.

Budowane muru wysokiego na 5m zakończonego kolczastym drutem to kształtowanie przywilejów, a kształtowanie przywilejów to kształtowanie niesprawiedliwości.
Nadmiar niesprawiedliwości ma tylko jedno rozwiązanie.

-----------------
A przy okazji chciałbym wymienić wniosek Churchilla, bo sam mam lepszy.
Gwarancją pokoju może być jedynie wspólne dla wszystkich prawo, bowiem istnienie obok siebie sprzecznych praw jest gwarancją wojny.
dajmonion (3663 punktów)
>>A czy nie sądzisz, że takie miasta jak Londyn, Tokio, Nowy York, być może Berlin, powinny się cieszyć daleko posuniętą autonomią? Tokio ma przecież więcej wspólnego z Nowym Yorkiem niż z własną prowincją. Londyn powinien ogłosić się wolnym miastem po to, aby nigdy więcej nie doszło do takiej sytuacji, że wiocha nadaje ton. Londyn jest obecnie bardziej dobrem wspólnym niż angielskich farmerów.
>>
dajmonion

>Autonomię w czym? W stanowieniu prawa?
Tak.
>Dziwię się, że wybrałeś koncepcję wolnej metropolii a nie wolnej korporacji.
Bo różnica jest chyba zasadnicza. Korporacja ma węższą perspektywę. Tymczasem parlament Londynu optymalizowałby szeroko rozumiany rozwój metropolii i całego świata poprzez współpracę z innymi metropoliami.
>Budowane muru wysokiego na 5m zakończonego kolczastym drutem to kształtowanie przywilejów, a kształtowanie przywilejów to kształtowanie niesprawiedliwości.
Stosujesz metodę dyskusji polegająca na krytykowaniu skrajnej opcji. Nie chodzi o mur, ale na przykład o prawo weta Londynu w sytuacji Brexitu. Czy wyobrażasz sobie, że prowincja japońska decyduje o losie Tokio? W zglobalizowanym świecie metropolie nie są własnością państw narodowych.


dajmonion
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
> Czy wyobrażasz sobie, że prowincja japońska decyduje o losie Tokio? W zglobalizowanym świecie metropolie nie są własnością państw narodowych.
>
dajmonion


Nie wyobrażam sobie ani stref ani też organizacji rządzących się w wymiarze swojej własności swoim prawem, co jest zabawne, w kontekście tego, że postuluję utworzenie specjalnej strefy ekonomicznej rządzącej się sprzecznym z powszechnym prawem, bo kto taką własność ostatecznie uzna? Najpewniej ten tylko, którym będzie rządził strach.

Wizja przestawiona w "Igrzyskach Śmierci" to nie jest bajka, to wizja przyszłości.

Twoja metropolia nie zadziała bez muru i bez ochrony muru.
Zauważ, ze takie mury już istnieją i mają postać bramki chipowej przy wejściu do drapaczy chmur.
24-06-2016 22:51 
 Ocena 2 na 2
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Najlepszym sposobem na uniknięcie dominacji Niemiec jest stanie się Niemcami. Nie w sensie etnicznym, jak chciał Bismarck, ale politycznym.

Teza ta nie jest absurdalna

>A to stanie się wtedy, gdy w Niemczech i Polsce - a więc i w całej Unii - będzie jedna zespolona gospodarka

Ale środek, który ma do tego prowadzić jest już absurdalny.
Można uznać, że niemiecki model jest niezły i dość efektywny, więc wiele ich rozwiązań warto obserwować i implementować, ale nigdy nie staniemy się Niemcami, kiedy w pełni, swobodnie otworzymy swoją słabą gospodarkę na mocne niemieckie kapitały. Na takim założeniu stworzono podstawy niemieckiej szkoły ekonomicznej: integrować można tylko podobne gospodarki, otwierać się tylko w razie podobnych potencjałôw, nigdy kiedy druga strona jest za silna, otwierać swoją gospodarkę dopiero po wyrównaniu potencjałôw. Poczytaj sobie o niemieckiej szkole ekonomicznej, która była fundamentem EWG: en.wikipedia.org/wiki/Friedrich_List

Poza tym model niemiecki jest jedynie jednym z lepszych w Europie, nie jest natomiast najlepszym. Pod wieloma względami lepszy jest model szwajcarski czy norweski. Żaden jednak obcy model gospodarczo-polityczny nie da sukcesu Polsce, bo sukcesy każdego modelu zależą od całej siatki uwarunkowań naturalno-kulturowych. Dlatego tylko model wypracowany specjalnie dla Polski da nam maksymalny efekt wzrostu.
To nie neguje sensu integracji europejskiej, lecz nie może ona sięgać zbyt głęboko bez wyrównania potencjałów.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Można uznać, że niemiecki model jest niezły i dość efektywny, więc wiele ich rozwiązań warto obserwować i implementować

Przykładem takiej postawy wydaje się szykowana właśnie reforma kształcenia zawodowego w Polsce, która opiera się na modelu niemieckim: men.gov.pl(*)zawodowym-dla-rynku-pracy.html
25-06-2016 00:17 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Na takim założeniu stworzono podstawy niemieckiej szkoły ekonomicznej: integrować można tylko podobne gospodarki, otwierać się tylko w razie podobnych potencjałôw, nigdy kiedy druga strona jest za silna, otwierać swoją gospodarkę dopiero po wyrównaniu potencjałôw. Poczytaj sobie o niemieckiej szkole ekonomicznej, która była fundamentem EWG: en.wikipedia.org/wiki/Friedrich_List

Sądzę, że podstawy niemieckiej szkoły ekonomicznej dużo wspólnego mają z prawem krwi
pl.wikipedia.org/wiki/Ius_sanguinis
i w szkole tej idzie o to, ażeby obcy nie stał się właścicielem lecz pozostał nim swój.

Przeczy to oczywiście regułom kapitalizmu, bo co za różnica jakiej krwi jest właściciel, byleby był najsprawniejszy na rynku. Dziecko jednak już nawet rozumie, że własność to władza a obcy nie czując nic do swojego tak jak swój nie czuje nic do obcego nie powstrzyma się, żeby użyć swojej władzy z pokrzywdzeniem swoich.

W ekonomii chodzi o podział wpływów ludzi na siebie nawzajem.
27-06-2016 10:53 
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)

>Poza tym model niemiecki jest jedynie jednym z lepszych w Europie, nie jest natomiast najlepszym. Pod wieloma względami lepszy jest model szwajcarski czy norweski.

Jak najbardziej. Nie tyle o niemiecki system chodzi, co o europejski, wspólny dla wszystkich.

>Żaden jednak obcy model gospodarczo-polityczny nie da sukcesu Polsce, bo sukcesy każdego modelu zależą od całej siatki uwarunkowań naturalno-kulturowych.

A jednym z tych uwarunkowań jest chęć integracji lub przeciwnie, chęć zanzaczenia swej odrębności za wszelką cenę.

>Dlatego tylko model wypracowany specjalnie dla Polski da nam maksymalny efekt wzrostu.

Czy więc nie lepiej by było, gdyby w Suwałkach obowiązywało inne prawo, niż w Warszawie?

>To nie neguje sensu integracji europejskiej, lecz nie może ona sięgać zbyt głęboko bez wyrównania potencjałów.

Jej celem jest właśnie wyrównanie potencjałów. Przecież mieszkańcy NRD dobrze wyszli na aneksji przez RFN. Portorykanie byliby szczęśliwi, gdyby ich kraj został stanem USA, natomiast Amerykanie nie mają na to najmniejszej ochoty, bo ich jeszcze nie porąbało. Przecież Brytole nie dlatego uciekli z Unii, że czuli się wyzyskiwani przez Niemców, lecz raczej przez ubogie peryferie, w które inwestuje Unia, czyli de facto najbogatsi jej członkowie. Przed nami uciekli, panowie szlachta, hura! Dopóki w Niemczech rządzą frajerzy, którzy wbrew własnym narodowym interesom chcą zlikwidować wszelkie granice i podziały, kierując się wciąż tlącą się pohitlerowską reakcją, to należy ten stan wykorzystać, bo nie będzie wcale trwał wiecznie. W końcu Niemcy i Francja też zrobią referendum i wyjdą z UE, a wtedy będziemy mogli budować sobie Międzymorza z Poroszenkami i Łukaszenkami. Jezus, Maria.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Taki sojusz, ze ktoś tobą rządzi a ty tylko tym rządom podlegasz to nie sojusz.
Przecież wszyscy Polacy nie będą męczyć się, za parę ochłapów rzuconych z pańskiego stołu polskiej elicie.

Kiedyś Polacy robili w życiu co chcieli. Może mie mieli wypasionego cappuccino na śniadanie ale byli PANAMI swojego życia i śmierci.
Pieprzyc to cholerne cappuccino. Ja wolę bez ale przynajmniej będę wolnym człowiekiem.

Znam gościa, który w ramach tego sojuszu robi na taśmie samochodowej. Na tej taśmie nawet nie masz możliwości pomyśleć o czymś innym niż o kolejnej czynności w procesie bo proces jest tak ustawiony, ze rozkojarzysz się na sekundę a natychmiast popełniasz blad i blokujesz przepływ.

To ja się pytam po co w ogóle żyć w takim sojuszu? To juz lepiej wziąć karnister paliwa i spalić się żywcem, to będzie mniej cierpień.

Mam nadzieję, ze wkrótce nadejdzie zmierzch świata sojuszów prowadzących do takiego uprzedmiotowienia człowieka. Im szybciej to runie tym lepiej.
gorky105 (656 punktów)
>Jeśli się natomiast zreformuje to wyłoni się organizm silniej dominowany przez Niemców, czyli nowa unia może sprawniej realizować plan pruskiej Mitteleuropy, który nie powiódł się nazistom i który w obecnej Unii dostrzegalny był jedynie zalążkowo. Mitreleuropa to Europa centralna zupełnie zdominowana przez Niemcy i kulturowo i ekonomicznie.

Nie obawiałbym się aż tak bardzo tego scenariusza. Dalsze wzmocnienie pozycji Berlina w Unii Europejskiej oznacza wzrost nastrojów eurosceptycznych we wszystkich krajach członkowskich, a zwłaszcza w krajach tzw. ,,starej unii" z Francją i Włochami na czele, co doprowadziłoby zapewne do dalszego rozpadu. Skłaniałbym się raczej ku scenariuszowi reform zmierzających do udemokratycznienia struktur unijnych, oraz wzmocnienia suwerenności państw członkowskich, gdyż inna Unia po prostu nie przetrwa próby czasu. Dlatego też jeżeli Niemcy dalej chcą czerpać tak daleko idące korzyści z bycia liderem w UE, to muszą oddać część swej władzy.
24-06-2016 22:02 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>Brexit to rewolucja.

Referendum przebiegało spokojnie.
Głowa królowej nie potoczyła się po bruku.
Premier kreśli plany na najbliższą przyszłość.
Jeśli to była rewolucja, to czym był
październik 1917 w Rosji, albo
rok 1789 we Francji?

Brexit to hit tygodnia.
I ani dnia więcej.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Teraz wszystko zależy od tego jak wyjście wpłynie na gospodarkę UK. Jeżeli obędzie się bez większego kryzysu, to wyjście UK można będzie uznać za początek reakcji łańcuchowej. Pomysł z UE był dobry, ale nie uwzględniono tego, że każda biurokracja bezmyślnie się rozrasta. Rada Europy w zupełności wystarczy.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
>Teraz wszystko zależy od tego jak wyjście wpłynie na gospodarkę UK. Jeżeli obędzie się bez większego kryzysu, to wyjście UK można będzie uznać za początek reakcji łańcuchowej. Pomysł z UE był dobry, ale nie uwzględniono tego, że każda biurokracja bezmyślnie się rozrasta. Rada Europy w zupełności wystarczy.

Brytyjska gospodarka ma taką strukturę, że wyjście z EU jej nie zaszkodzi.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
24-06-2016 19:10 
 Ocena 1 na 1
Abdullah (1241 punktów)

>Brytyjska gospodarka ma taką strukturę, że wyjście z EU jej nie zaszkodzi.

No jaka? Jakies szczegoly?
Od 35 lat maja negatywne saldo handlowe (wiecej importuja jak eksportuja). Londynskie City ? Tez straci. Wystarczy ze Francuzi i Niemcy przestana uznawac Bank of England za regulatora rownego regulatorowi krajom EU i dyskretnie dadza do zrozumienia ze Paryz/Frankfurt to lepsza miejscowka.

branza samochodowa? juz dawno wyprzedane
- Jaguar i Land Rover - to w zasadzie Tata Motors
- Rolls Royce i Mini to BMW
- Bentley to Volkswagen
- Vauxhall to Opel
- Lotus to juz firma Malezyjska
- 40% Aston Martina ma firemka z Luksemburga?

Ich przemysl farmaceutyczny tez ucierpi - bo przeciez trzeba bedzie leki przerejestrowac - szybka sciezka rejestracji juz nie dla nich.

Z duzych biznesow to chyba branza lotnicza i BT im jeszcze sie ostanie, bo koszt wejscia jest spory.

Zapomnialem o ARM. Ale pomimo milionow procesorow ARM sprzedawanych rocznie - ARM to mala firma - bo sama procesorow nie robi (nie ma technologi produkcji chipow) - projektuje tylko architekture i sprzedaje licencje po 1$ za kazdy procesor. Dochod za poprzedni rok lekko ponizej miliarda funtow - niby duzo na firme zatrudniajaca 3500 pracownikow) ale strat z zamkniecia wspolnego rynku to nie pokryje, zresza trzeba tez popatrzec na strukture udzialowcow - cos duzo tam amerykanskich funduszy.

75% ich gospodarki to uslugi - eksportowane w duzej mierze do EU lub USA. Export uslug do EU sie skoncza, eksport to USA - zobaczymy - ja mam wrazenie ze ten eksport do USA opieral sie na tym ze bylo to dosc przyjazne USA panstwo bedace czlonkiem EU.

Do tego - czas to pokaze - mam wrazenie ze niemcy i francuzi beda chcieli pokazowki aby wybic innym z glowy pomysly opuszczenia EU - wiec beda grali twardo.
24-06-2016 19:48 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Od analizy zysków i strat brexitu ciekawsza jest analiza motywów Brytyjczyków skłaniających ich do takiego wyboru.
Oczywiście można sobie to tłumaczyć nadmiarem biurokracji, norm, oderwania Brukseli od tego czego chcieli ale ja zinterpretowałbym to inaczej. Brytyjczycy poczuli na poziomie przeciętnego obywatela utratę własnych wpływów na inne nacje i liczą, ze kiedy ponownie ogrodzą się zasiekami to dawne wpływy powrócą. Zrobili to z chciwości, bo uznają, ze przez otwarcie zbyt mało znaczą i należy im się większe znaczenie.

Naiwni Brytyjczycy nie rozumieją, ze ich dawna przewaga opierała się na asymetrii wiedzy, która dzięki internetowi już się nie wróci.
Nie będą już tak ważni jak byli nawet po wprowadzeniu kontroli na granicach.
24-06-2016 19:59 
 Ocena 1 na 1
Abdullah (1241 punktów)
>Od analizy zysków i strat brexitu ciekawsza jest analiza motywów Brytyjczyków skłaniających ich do takiego wyboru.
No nie jeden doktorat powstanie na ten temat w najblizszych latach

> Naiwni Brytyjczycy nie rozumieją, ze ich dawna przewaga opierała się na asymetrii wiedzy, która dzięki internetowi już się nie wróci.

Pewnie masz racje - do tego jeszcze wchodzi kwestia ze wiekszosc wojenek - omijala UK. Ostatnia wojna na ich ziemiach miala miejsce w 18 wieku chyba (Stuartowie usilujacy odzyskac tron) a i ona byla niewielka. Od czasu Olivera Cromwella chyba wzgledny spokoj mieli (przynajmniej jak sie porowna z europa kontynentalna)
Brak zniszczen w infrastrukturze bez watpienia im pomagal
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Naiwni Brytyjczycy nie rozumieją...

Mawiają, że uchodzić za idiotę w oczach kretyna to rozkosz dla smakosza.
Jako (poniekąd) koneser gier w podobne klocki, gratuluję Brytyjczykom fatalnej reputacji. Przeważnie bowiem ostatecznie traci się na niej mniej, niż się zyskuje na politycznym i biznesowym kamuflażu, jaki zdobywa się jej kosztem.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>Naiwni Brytyjczycy nie rozumieją...
>Mawiają, że uchodzić za idiotę w oczach kretyna to rozkosz dla smakosza.
>Jako (poniekąd) koneser gier w podobne klocki, gratuluję Brytyjczykom fatalnej reputacji. Jest ona czasami mniej warta niż polityczny i biznesowy kamuflaż, jaki zyskuje się jej kosztem.
>
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,

> Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki

Zakładam, ze masz rację ale zastanawia mnie co wówczas oznacza twój uśmiech i podziw?
Czy to znaczy, że Europą rządzą europejskie wartości?
Bo mi to wygląda jakby Europą rządzili stare zgredy, które nie mają w sobie nawet cząstki prawdziwej wartości bo wszystko to tylko pozory, cwanie wyreżyserowane oszustwo dla własnej korzyści.

Co znaczy twój uśmiech i podziw?
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Zakładam, ze masz rację ale zastanawia mnie co wówczas oznacza twój uśmiech i podziw?
>Czy to znaczy, że Europą rządzą europejskie wartości?

Ale pytanie!
Zaraz chyba zdechnę ze śmiechu!



Znasz jeszcze więcej podobnych dowcipów?




"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
24-06-2016 22:26 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
W referendum głosowali zwykli ludzie tacy jak ja. Mogę podejrzewać ich motywy bez podziału na idiotów i kretynów. Nie ma nic niewłaściwego w orientowaniu się we własnym położeniu we własnym otoczeniu, zwłaszcza kiedy ma się małe dzieci i jest się za nie odpowiedzialnym. Nie komentowałem motywów brytyjskiej finansjery ale motywy sprzedawców, budowlańców, kierowców taksówek.
Skoro podstawą tego świata jest pogarda i kpina jaką sam prezentujesz to co dziwić się, że wszyscy chcą się z takiego świata wypisać.
A teraz możesz pęknąć ze śmiechu nad swoim dziełem, bo jak podejrzewam jesteś jednym z konstruktorów rzeczywistości. Czy to jednak wszystko ONI i to ICH wina a ty jesteś niewinny bo nigdy nie rządziłeś naprawdę a też chciałbyś?
25-06-2016 07:05 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>W referendum głosowali zwykli ludzie tacy jak ja. Mogę podejrzewać ich motywy bez podziału na idiotów i kretynów.

Nic nie zrozumiał.
Mnie chodziło o opłakane skutki niedoceniania przemyślności Brytyjczyków.

>Nie komentowałem motywów brytyjskiej finansjery ale motywy sprzedawców, budowlańców, kierowców taksówek.

Do referendum dopuszczono właśnie dlatego, by jego wynik poparł decyzję o opuszczeniu UE przez Wielką Brytanię, jaka została podjęta przez elity gospodarcze i polityczne już kilka lat temu. Teraz elity rządzące mają do tego silną legitymizację.
Realne zagrożenia, jakie podobno płyną z tego kroku dla Wielkiej Brytanii, są wyolbrzymiane. Gospodarcze izolowanie czy marginalizowanie Wielkiej Brytanii przez UE z powodu Brexitu nie wchodzi w grę, bo nikt nie ma w tym żadnego interesu.

"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>W referendum głosowali zwykli ludzie tacy jak ja. Mogę podejrzewać ich motywy bez podziału na idiotów i kretynów.
>Nic nie zrozumiał.
>Mnie chodziło o opłakane skutki niedoceniania przemyślności Brytyjczyków.
>>Nie komentowałem motywów brytyjskiej finansjery ale motywy sprzedawców, budowlańców, kierowców taksówek.
>Do referendum dopuszczono właśnie dlatego, by jego wynik poparł decyzję o opuszczeniu UE przez Wielką Brytanię, jaka została podjęta przez elity gospodarcze i polityczne już kilka lat temu. Teraz elity rządzące mają do tego silną legitymizację.
>Realne zagrożenia, jakie podobno płyną z tego kroku dla Wielkiej Brytanii, są wyolbrzymiane. Gospodarcze izolowanie czy marginalizowanie Wielkiej Brytanii przez UE z powodu Brexitu nie wchodzi w grę, bo nikt nie ma w tym żadnego interesu.

Taaa a światem rządzi tajna organizacja Żydów, która tak miesza wszystkim w głowach, że wszyscy nie robią co chcą tylko robią co ci Żydzi chcą.

Wiesz jak powstaje światowy spisek?
Własną chciwość, własny egoizm, własną bezwzględność przypisujemy innym ludziom, zaczynamy w to wierzyć i wychodzi z tego wniosek, że światem rządzi tajna grupa na szkodę nas wszystkich, bo należy siebie nam więcej a mamy za mało.
gorky105 (656 punktów)
>Taaa a światem rządzi tajna organizacja Żydów, która tak miesza wszystkim w głowach, że wszyscy nie robią co chcą tylko robią co ci Żydzi chcą.

Nic nie rozumiesz z tego co napisał Alderyk Olrzyk, a warto uważnie przeczytać to co pisze, gdyż posiada on naprawdę sporą orientację w świecie ekonomii i polityki.

>Wiesz jak powstaje światowy spisek?

Nikt (poza Tobą) nie mówi w tym przypadku o żadnych światowych spiskach. To jedynie mały regionalny spisek elity brytyjskiej. Wszak truizmem jest, że światem rządzą pieniądze i emocje. Tajemnicą nie jest też to, że istnieją na świecie ludzie którzy mają znacznie więcej pieniędzy niż inni, oraz potrafią świetnie manipulować emocjami tłumu. Dodaj te dwie informacje do siebie.

Oczywiście coś takiego jak jakiś tajemniczy rząd globalny niemal na pewno nie istnieje, gdyż owa elita ma często sprzeczne ze sobą interesy i jeżeli już, to dogaduje się ze sobą w nielicznych kwestiach. Poza tym kapitał może i nie ma narodowości, ale kapitaliści już tak, co też mocno utrudnia stworzenie takiej organizacji.

Dodam tak tylko na marginesie, że istnieje spory rozstrzał pomiędzy tym co ekonomiści mówią oficjalnie w mediach, a tym co mówią po cichu, między sobą. I to co mówią za kuluarami nie różni się zbytnio od tego co pisze tutaj Alderyk Olrzyk.

>Własną chciwość, własny egoizm, własną bezwzględność przypisujemy innym ludziom, zaczynamy w to wierzyć i wychodzi z tego wniosek, że światem rządzi tajna grupa na szkodę nas wszystkich, bo należy siebie nam więcej a mamy za mało.

A dlaczego od razu na szkodę wszystkich? Brexit w dalszej perspektywie na pewno bardzo się Wielkiej Brytanii opłaci. Nikt nie zamknie przed nimi rynków europejskich, bo nikomu to się nie opłaca, a uwolnienie ich gospodarki spod idiotycznych unijnych regulacji zapewni im znacznie szybszy wzrost. Najwięcej oczywiście zyska finansjera, ale i reszcie społeczeństwa się ,,nieco" kapnie.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Niektórym trudno pojąć, że cała debata w sprawie Brexit prowadzona była właśnie w sposób zupełnie jawny i bardzo przejrzysty. Wszystkie argumenty od początku leżały na stole i były znane zarówno Komisji Europejskiej, jak przywódcom poszczególnych europejskich państw, w tym Polski, tylko niektórym trudno było uwierzyć, że brytyjskiemu rządowi chodziło o to, o czym wprost była mowa.
Podobnie - niektórym trudno jest uwierzyć, że Wielka Brytania jest w wielu dziedzinach tak postępowa, że dla Londynu UE nie gwarantuje dalszego rozwoju, ale staje się synonimem wstecznictwa. Wielkiej Brytanii bezwład UE zwyczajnie ciąży.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Wszak truizmem jest, że światem rządzą pieniądze i emocje. Tajemnicą nie jest też to, że istnieją na świecie ludzie którzy mają znacznie więcej pieniędzy niż inni, oraz potrafią świetnie manipulować emocjami tłumu. Dodaj te dwie informacje do siebie.

Są i tacy na tym forum, którzy potrafią przeczyć temu, że kapitał jest hierarchią i wpierają, że wola sprzątacza ulic znaczy dla społeczeństwa tyle co wola właściciela wielu mediów.

>Dodaj te dwie informacje do siebie.

Ja dodaję przede wszystkim takie:
1. Kapitał to władza człowieka nad człowiekiem.
2. Kapitał jest utajniony,
i zastanawiam się dlaczego ludzie na tym świecie dobrowolnie wybierają sobie władcę bez tożsamości, którego celów władzy nie pojmują?

Brytyjczycy mogli przecież okazać własne możliwości i transformować UE w pożądanym przez siebie kierunku, przekonując innych do własnych idei. Czyż nie na kompromisie i konsensusie opiera się model zachodniej wolności? Wybrali jednak budowę muru i będą teraz własne przywiązanie do wolności symbolizować drutem kolczastym na granicy, którego zwykły człowiek bez poranienia ciała nie da rady pokonać.

Ale co tu gadać, to tylko kolejny czynnik powodujący moje głębokie rozczarowanie ludźmi. Niemcy łatwo im tego nie zapomną, choć będą współpracować nadal ale nie będą już lubić się.
Odwetem pozostałych krajów za tak nielojalne zachowanie mogłoby być wywalenie brytyjskiego kapitału na pysk, przyjęcie zasady,że Brytyjczyk nie może być w UE właścicielem nawet grabi ogrodowych. Z tym, że zemsta prowadzi wszystkich do grobu.
GrzeTor (1279 punktów)
Może uda się z Polski wyrzucić brytyjską firmę z brytyjskimi usługami finansowymi - Provident? Która realizuje zasady drapieżnego kapitału na naszych obywatelach.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Może uda się z Polski wyrzucić brytyjską firmę z brytyjskimi usługami finansowymi - Provident? Która realizuje zasady drapieżnego kapitału na naszych obywatelach.

Taaa, przy okazji google, facebook, amazon i apple.
Firmy te, już po ich wywaleniu, zostaną zastąpione rodzimymi, opartymi na polskiej kulturze, w której Polak Polakowi z sercem na dłoni a pomysłowy przy tym, że ho, ho. Najwyższa jakość, dbałość o satysfakcję klienta ale przede wszystkim nie odkryta wcześniej wizja spowodują, że te organizacje natychmiast przyjmą się i my Polacy zapomnimy o tym, że Provident czy Google kiedykolwiek istniały.

Myślę, że potrzeba sobie powiedzieć szczerze.
My Polacy jesteśmy po prostu przygłupi, niedorozwinięci umysłowo.

Provident to może nas Polaków z Polski wyrzucić, bo my Polacy to możemy Providentowi co najwyżej kwaśną minę zrobić i to ci tylko, którzy nie są z Providentem związani, co Provident zapewne wykpi.
Przytoczę tu może cytat polskiego wieszcza
"Państwo polskie istnieje tylko teoretycznie"
myślę, że zdanie to szokowało w myśl zasady - prawda w oczy kole.

Ja nie będę mógł pomóc wyrzuceniu Providentu z Polski, bo mi niemiecki właściciel fabryki w życiu urlopu nie da a gdybym mu jeszcze powiedział na co, to dałby mi urlop zdrowotny, żebym zaczął leczyć się psychiatrycznie.
26-06-2016 19:19 
 Ocena 4 na 4
Lilly Amina (4723 punktów)
>>Może uda się z Polski wyrzucić brytyjską firmę z brytyjskimi usługami finansowymi - Provident? Która realizuje zasady drapieżnego kapitału na naszych obywatelach.
>Taaa, przy okazji google, facebook, amazon i apple.
To są amerykańskie firmy, nie brytyjskie.
>Ja nie będę mógł pomóc wyrzuceniu Providentu z Polski, bo mi niemiecki właściciel fabryki w życiu urlopu nie da a gdybym mu jeszcze powiedział na co, to dałby mi urlop zdrowotny, żebym zaczął leczyć się psychiatrycznie.
Dobrze, że zostały Ci jeszcze resztki realizmu...
26-06-2016 19:30 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
USA nie jest w UE a amerykańskich firm nie tyle nikt nie chce z Polski wyrzucić co nawet gdyby wszyscy Polacy chcieli to nie daliby rady.

Polacy to wyrobnicy, niezdolni do rządzenia, dlatego prawie wszystkie firmy w Polsce mają już zachodniego właściciela.
27-06-2016 19:30 
 Ocena 1 na 1
Lilly Amina (4723 punktów)
>USA nie jest w UE
No, toś nomen omen Amerykę odkrył
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>USA nie jest w UE
>No, toś nomen omen Amerykę odkrył

Lilly potrafisz łączyć różne znaczenia to spróbuj też połączyć takie dwa w jedno.
1. Kapitał to hierarchia.
2. Większość firm w Polsce opiera się na zachodnim kapitale.

Znaszli hierarchiczne związki w przyrodzie? Ja znam jeden człowiek - pies.
Pies ma ewidentne korzyści z obcowania z człowiekiem ale czy pies kiedykolwiek robi co chce czy zawsze już tylko robi to czego chce człowiek?

Wiesz co radzą treserzy kiedy pies jest niesforny?
Kiedyś radzili, żeby karać psa lejąc go batem, teraz radzą, żeby psa zupełnie ignorować kiedy ten jest niesforny i reagować pozytywnie kiedy jest sforny. To ma uzmysłowić psu, kto rządzi a kto jest podporządkowany.
27-06-2016 20:21 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>>USA nie jest w UE
>>No, toś nomen omen Amerykę odkrył
>Lilly potrafisz łączyć różne znaczenia to spróbuj też połączyć takie dwa w jedno.
>1. Kapitał to hierarchia.
a gówno to miód

Człowiek, który łże jak szmata :

Cytat:
a nie będę mógł pomóc wyrzuceniu Providentu z Polski, bo mi niemiecki właściciel fabryki w życiu urlopu nie da


Cytat:
Nie jeżdżę po drogach, bo niewolnicom nie wolno opuszczać miejsca pracy.


powinien ze wstydu zmilczeć lub się powiesić
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Szarleyu porównajmy sytuację psów i wilków. Czasem sprzeciw się opłaci drugim razem zupełnie nie, zależy komu ulegamy/sprzeciwiamy się.
Zresztą nie potrzeba sięgać aż tak głęboko w przyrodę wystarczy porównać sytuację czarno i czerwonoskórych Amerykanów. Jeśli komuś zdaje się, ze jest właścicielem, bo nie poznał się na nowym właścicielu i nie podporządkował mu się, ten kończy jako złodziej.
27-06-2016 20:49 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Człowiek, który łże jak szmata :

Cytat:
a nie będę mógł pomóc wyrzuceniu Providentu z Polski, bo mi niemiecki właściciel fabryki w życiu urlopu nie da

Cytat:

Nie jeżdżę po drogach, bo niewolnicom nie wolno opuszczać miejsca pracy.


powinien ze wstydu zmilczeć lub się powiesić
28-06-2016 18:25 
 Ocena 3 na 3
Lilly Amina (4723 punktów)

>1. Kapitał to hierarchia.
Nieprawda, nie zawsze. Znam hierarchie nie oparte na kapitale i odwrotnie - kapitał, z którym nie wiąże się żaden układ hierarchiczny. Nie uogólniaj.
>Znaszli hierarchiczne związki w przyrodzie? Ja znam jeden człowiek - pies.
Stado wilków na przykład. Istnieje wyraźna hierarchia, a czy wilki mają jakikolwiek kapitał? No, chyba że kawałek lasu, który wataha uznaje za swój.
>Pies ma ewidentne korzyści z obcowania z człowiekiem ale czy pies kiedykolwiek robi co chce czy zawsze już tylko robi to czego chce człowiek?
Pytaj właścicieli psów. Ja się znam tylko na kotach. Spróbuj zmusić kota, żeby zrobił, co chcesz. Powodzenia.
>Wiesz co radzą treserzy kiedy pies jest niesforny?
>Kiedyś radzili, żeby karać psa lejąc go batem, teraz radzą, żeby psa zupełnie ignorować kiedy ten jest niesforny i reagować pozytywnie kiedy jest sforny. To ma uzmysłowić psu, kto rządzi a kto jest podporządkowany.
Pies jest zwierzęciem stadnym, w przeciwieństwie do kota-indywidualisty. W stadach panuje hierarchia. Taka jest przyroda, wiesz? Każdy pies z natury dąży do przywództwa w stadzie, w domu jego stadem jest rodzina. Jeśli się tych jego zapędów nie ukróci, podporządkuje sobie człowieka. A przynajmniej tak mu się będzie wydawało i zacznie się zachowywać tak, jakby rządził w domu. To się może skończyć tragicznie dla człowieka albo psa. W domu przewodnikiem stada musi być człowiek.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Ależ oczywiście, że każdy kapitał oznacza hierarchię ponieważ kapitał i hierarchia to synonimy. Wskaz mi choć jeden przykład własności gdzie nie ma hierarchii woli właściciela i niewlasciciela.

Wilki maja swoje oznaczenia hierarchii a my homo sapiens swoje. One w ocenie pozycji społecznej osobnika, kierują się jakimiś tam cechami osobnika i my też patrzymy w co jest osobnik wyposażony. Myślisz, ze po co są zegarki po 20.000€? Do mierzenia czasu?
28-06-2016 20:53 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Ależ oczywiście, że każdy kapitał oznacza hierarchię ponieważ kapitał i hierarchia to synonimy. Wskaz mi choć jeden przykład własności gdzie nie ma hierarchii woli właściciela i niewlasciciela.

Skończ jarać to gówno, bo ci w mózgu gówno pozostało.
1 Właściciel szpitala nie ma prawa odmówić przyjęcia do SOR nieprzytomnego człowieka z ulicy Dobro "niewłaściciela:" jest ważniejsze

2 Właściciel drogi dojazdowej do działek pod zabudowę mieszkalną MUSI udostępnić swoją drogę dla przejazdu i przechodu, inaczej żaden rejent nie podpisze sprzedaży działek

3 Właściciel sieci energetycznej MUSI udostępnić sieć inwestorowi budującemu dom

4 Policjant na drodze ma prawo sprawdzić co wieziesz w bagażniku

5 Celnik ma prawo zakazać ci przewozu twojej własności

6 Płot na działce musisz postawić zgodnie z PZP

W każdym z tych przypadków wola niewłaściciela jest ważniejsza, ale taki debil jak ty i tak goow no z tego rozumie i będzie teraz lamentował:

Cytat:

a nie będę mógł pomóc wyrzuceniu Providentu z Polski, bo mi niemiecki właściciel fabryki w życiu urlopu nie da


Cytat:
Nie jeżdżę po drogach, bo niewolnicom nie wolno opuszczać miejsca pracy.


Cytat:
a w tych socjalistycznych Niemczech, w których nic nie ma prawa zmienić się, muszę wieść żywot robotnika bez perspektyw.


bo w jego prostytutczej mentalności, kto ma kasę ten jest właścicielem, dominatorem i ma prawo do obciągania przez Hamerlika - konopkę, a ten jak się zesrał w spodnie to zamiast się umyć to drze się na cały rynek, że to społeczeństwo mu spodnie obsrało

Cytat:
Myślisz, ze po co są zegarki po 20.000€? Do mierzenia czasu?

No i jaką władzę ma nade mną właściciel takiego zegarka?
Bo nad tobą ma! Jak widzisz taki zegarek, ściągasz spodnie i rozchylasz pośladki

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Ty tu Szarleyu opisujesz własność prywatną w socjalizmie gdzie nad właścicielem stoi jeszcze superurzędnik, kwestionujący własność prywatna kiedy mu się uwidzi. Własność prywatna nie wyrasta jednak z ustroju, w którym ktoś przychodzi do twojego prywatnego domu i rozkazuje ci jak żyć. Własność prywatna oznacza, ze ty będąc właścicielem decydujesz i nikomu, w przestrzeni twojej własności, nie wolno zakwestionować twoich decyzji lecz każdy musi się im podporządkować albo wypad.

To co opisałeś nie znaczy bynajmniej, ze szpital jest twój prywatny. Znaczy, ze bywa twój prywatny o ile superurzednik akurat nie chce go posiadać i pozwala przez chwilkę tobie porządzić, aż znowu wróci i zacznie zachowywać się jak właściciel, jak u siebie.
28-06-2016 21:22 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>To co opisałeś nie znaczy bynajmniej, ze szpital jest twój prywatny. Znaczy, ze bywa twój prywatny
Znaczy że oprócz kasy przez którą krystian hamerlik - konopka, jak na moralną szmatę przystało patrzy na świat, są jeszcze inne wartości, których swoim prostytutczym gównianym mózgiem nie zrozumiesz

Łżesz jak szmata:
Cytat:
a nie będę mógł pomóc wyrzuceniu Providentu z Polski, bo mi niemiecki właściciel fabryki w życiu urlopu nie da


Łżesz jak szmata:

Cytat:
Nie jeżdżę po drogach, bo niewolnicom nie wolno opuszczać miejsca pracy.


Łżesz jak szmata:

Cytat:
a w tych socjalistycznych Niemczech, w których nic nie ma prawa zmienić się, muszę wieść żywot robotnika bez perspektyw.


skończ swoje konfabulacje
lecz się
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Szarleyu ty rozumujesz zupełnie jak Merkel.
Tobie wydaje się, że wystarczy wszystkim zapewnić mieszkania, zasiłki, płace minimalne, urlopy, stypendia, bezpłatne leczenie, bezpłatną edukację, dostęp do kultury itd. a wszyscy będą szczęśliwi i zapanuje raj na ziemi.

Nie Szarleyu i nie Merkel, nie będzie ani raju ani nawet szczęścia, będzie piekło i nieszczęście czego świetnym wyrazem jest wyjście UK z UE.

Tłumaczyłem ci już 100x. Bieda i bogactwo nie polega na tym czy masz czy nie masz co do gęby włożyć lecz na tym czy samodzielnie decydujesz o własnym życiu i życiu innych czy jesteś we wszystkim podporządkowany innym ludziom.
Bogaty to ten, który rządzi.
Biedny to ten, który podlega.

Żaden system o silniej hierarchii nie ma szans dłużej przetrwać, bo większość ludzi w takim systemie będzie czuć się zniewolona i nieszczęśliwa, a potrzeba wolności jest u wszystkich ludzi bardzo dominująca.

Współczesny system społeczny oparty na kilku prywatnych koncernach kontrolowanych przez socjalistyczne rządy nie przetrwa i właśnie obserwujesz jak powoli załamuje się.

Ludzie mogą być szczęśliwi wtedy i tylko wtedy, gdy cała gospodarka opiera się wyłącznie na małych, może średnich przedsiębiorstwach a duże w ogóle nie istnieją a to dlatego Szarleyu, że wówczas ludzie sami sobą rządzą i nie mają nad sobą nikogo. To jest źródło ludzkiego szczęścia.

Żeby mogło istnieć powszechne szczęście na ziemi kapitał musi być nieustannie, względnie rozproszony a jego rozproszenie nie może wnikać z nakazów i zakazów superurzędnika lecz musi być stanem równowagi rynkowej powstającym wskutek wolnej wymiany handlowej.

A jak to zrobić, żeby było "róbta co chceta" i aby jednocześnie nie doszło do nadmiernej koncentracji kapitału już wiesz, bo przecież mój model gospodarczy świetnie znasz.

----------
Powiem ci tak, jak mówi do mnie mój niemiecki właściciel:
Zaakceptuj to!
28-06-2016 22:11 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
Łżesz jak szmata:
Cytat:
a nie będę mógł pomóc wyrzuceniu Providentu z Polski, bo mi niemiecki właściciel fabryki w życiu urlopu nie da


Łżesz jak szmata:

Cytat:
Nie jeżdżę po drogach, bo niewolnicom nie wolno opuszczać miejsca pracy.


Łżesz jak szmata:

Cytat:
a w tych socjalistycznych Niemczech, w których nic nie ma prawa zmienić się, muszę wieść żywot robotnika bez perspektyw.


28-06-2016 22:25 
 Ocena-1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
> Cytat:
a w tych socjalistycznych Niemczech, w których nic nie ma prawa zmienić się, muszę wieść żywot robotnika bez perspektyw.
>

>

No a co?
Mam otworzyć mały sklep spożywczy i konkurować z Lidl, który ma 10.000 sklepów w 26 krajach, a może z Aldi, który też ma 10.000 sklepów? To może choć z Netto, ci mają najmniej bo tylko 4.200 sklepów i 70.000 pracowników.

Ale przyznasz choć, że kto chce teraz otworzyć spożywczak i świetnie zorganizować sklep z pomocą 5 pracowników, ten zapewne cierpi na ciężką psychiczną chorobę?
de.wikipedia.org/wiki/Aldi
de.wikipedia.org/wiki/Lidl
de.wikipedia.org/wiki/Netto_Marken-Discount

A gdybyś chciał te 10.000 Aldików odwiedzić, codziennie jeden, to życia nie starczyłoby ci. Tu piszą tak:
Cytat:
Diese beiden Stiftungen sind im Eigentum von Mitgliedern der Familie Theo Albrecht junior und Babette Albrecht.

de.wikiped(*)Cmerstruktur_und_Anteilseigner
Czyli, że wszystkie te Aldiki należą do dwóch ludzików.

Człowiek był kiedyś PANEM swojego życia śmierci, był wolny, był dumny, był szczęśliwy.
Teraz człowiek jest mrówką robotnicą w mrowisku, jest niewolnikiem chorego systemu socjalistycznego. Nie ma w człowieku, wolności, nie ma w człowieku dumy, nie ma w człowieku szczęścia jest za to gorzkie poczucie rozczarowania, beznadziei i pustki.
29-06-2016 07:15 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
Łżesz jak szmata:
Cytat:
a nie będę mógł pomóc wyrzuceniu Providentu z Polski, bo mi niemiecki właściciel fabryki w życiu urlopu nie da


Łżesz jak szmata:

Cytat:
Nie jeżdżę po drogach, bo niewolnicom nie wolno opuszczać miejsca pracy.


Cytat:
a w tych socjalistycznych Niemczech, w których nic nie ma prawa zmienić się, muszę wieść żywot robotnika bez perspektyw.


>No a co?
>Mam otworzyć mały sklep spożywczy i konkurować z Lidl, który ma 10.000 sklepów
1 to jedyna alternatywna perspektywa dla bycia robotnikiem bez perspektyw?
1.1 masz uniwersyteckie studia (podobno)
2 znam ludzi, którzy sklepiki zakładali i zakładają
3 ty niczego nie założysz, bo ilekolwiek kasy byś miał, wszystko przeputasz
4 jak dotąd otwarłeś końcówkę przewodu pokarmowego przed zdjęciem spodni

>Ale przyznasz choć, że kto chce teraz otworzyć spożywczak i świetnie zorganizować sklep z pomocą 5 pracowników, ten zapewne cierpi na ciężką psychiczną chorobę?
Nie, nie przyznam, podobnie jak nie przyznam, że twój pracodawca nie udzieli ci urlopu i nie przyznam, że nie wolno ci korzystać z dróg, podobnie jak nie przyznam że nie wolno ci z dochodem polskiego premiera jechać na wakacje
to twoje wymysły, urojenia chorej imaginacji

>Człowiek był kiedyś PANEM swojego życia śmierci, był wolny, był dumny, był szczęśliwy.
Jak z dzidą za mamutami ganiał?

>Teraz człowiek jest mrówką robotnicą w mrowisku, jest niewolnikiem chorego systemu socjalistycznego. Nie ma w człowieku, wolności, nie ma w człowieku dumy, nie ma w człowieku szczęścia jest za to gorzkie poczucie rozczarowania, beznadziei i pustki.
Cóż Jacek doradzał ci pójść do lekarza, ale dla ciebie źródłem frustracji jest sam fakt, że trzeba pracować , a niestety trzeba. Umrzesz jako frustrat.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Dla ciebie wszystko co jest sprzeczne z twoją wolą może być tylko lenistwem. Agresywny i plujący na odmiennie chęci i myśli jak każdy typowy socjalista.
Ciężko pracuję przy zwalczaniu dominacji twoich przekonań aby świat nie stał jednym ludzkim mrowiskiem, w którym człowiek jest tylko trybem w maszynie.

Nie dziw się, ze Anglicy nie chcą twojego Kindergeldu, twoich stypendiów i bezpłatnych szpitali. Anglicy chcą iść na piwo do pubu wtedy kiedy chcą a ty w zamian oferujesz im jebitna fabrykę należącą do jednego człowieka działającego w porozumieniu z socjalistycznym rządem określającym płace minimalne w fabryce a w czasie wolnym wspólne zajęcia pracowników na głównym placu fabryki.

Brytyjczycy uciekają od takiej strasznej wizji bo mają w genach wolność i ja tez chcę od tej strasznej wizji uwolnić siebie ale na razie nie potrafię.

Socjalizm Szarleyu to okropny system, to zniewolenie człowieka. Opamiętaj się.
29-06-2016 12:48 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
Łżesz jak szmata:
Cytat:
a nie będę mógł pomóc wyrzuceniu Providentu z Polski, bo mi niemiecki właściciel fabryki w życiu urlopu nie da


Łżesz jak szmata:

Cytat:
Nie jeżdżę po drogach, bo niewolnicom nie wolno opuszczać miejsca pracy.


Łżesz jak szmata:
Cytat:

a w tych socjalistycznych Niemczech, w których nic nie ma prawa zmienić się, muszę wieść żywot robotnika bez perspektyw.


Jakoś nie poradzisz skomentować WŁASNYCH SŁÓW

>Dla ciebie wszystko co jest sprzeczne z twoją wolą może być tylko lenistwem.
Cóż, niestety masz rację. Sam pracuję i uważam, że pracować trzeba. Niepracowanie powinno być przywilejem tych, którzy sobie na godną starość zapracowali.
Ciebie praca boli. Dla ciebie praca jest niewolnictwem a dyscyplina w pracy biedą.

>Ciężko pracuję przy zwalczaniu dominacji twoich przekonań aby świat nie stał jednym ludzkim mrowiskiem, w którym człowiek jest tylko trybem w maszynie.
a pracuj, pracuj....
najpierw wyjdź z tego mrowiska. WOLNO CI!!!!!!! odłącz prąd, gaz, wodę....

>Nie dziw się, ze Anglicy nie chcą twojego Kindergeldu,
Mojego???? Ty dostajesz Kindergeld

>twoich stypendiów i bezpłatnych szpitali.
Mają stypendia i opłacaną z podatków medyczną opiekę i nie przeciwko temu głosowali, ale ty jak zwykle nie rozumiesz otaczającego cię świata

>Anglicy chcą iść na piwo do pubu wtedy kiedy chcą
1 Gówno. Żaden Anglik nie może pójść do pubu kiedy chce, bo w pracy Anglikom do pubu chodzić nie wolno. Skończ jarać to gówno
2 Gówno. Ty możesz iść do pubu dokładnie tak samo jak Anglik. Po pracy, kiedy tylko zechcesz. Skończ jarać to gówno

>a ty w zamian oferujesz im jebitna fabrykę
w Anglii też są fabryki i też ludzie pracują przy produkcyjnych taśmach

>należącą do jednego człowieka
to ty jesteś zwolennikiem jednopersonalnej własności,

>działającego w porozumieniu z socjalistycznym rządem określającym płace minimalne w fabryce a w czasie wolnym wspólne zajęcia pracowników na głównym placu fabryki.
Cóż stąd skoro nawet "socjalistyczny" rząd nie poradzi wyegzekwować urlopu dla JEDYNEGO niewolnika w Europie Krystiana Hamerika - Konopki, który jako jedyny robotnik w Berlinie nie ma prawa do urlopu i nie wolno mu nawet poruszać się drogami!!!!!
Najpierw jesteś za likwidacją prawa do urlopu a potem łżesz, że masz urlopu.

Skończ jarać to gówno

>Brytyjczycy uciekają od takiej strasznej wizji bo mają w genach wolność i ja tez chcę od tej strasznej wizji uwolnić siebie ale na razie nie potrafię.
To jedź do Anglii. WOLNO CI!!!!!!!
jedź do Angoli, Malezji, Brazylii, Mongolii. WOLNO CI!!!!!!!
29-06-2016 13:50 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)

>Ciebie praca boli. Dla ciebie praca jest niewolnictwem a dyscyplina w pracy biedą.
>>Ciężko pracuję przy zwalczaniu dominacji twoich przekonań aby świat nie stał jednym ludzkim mrowiskiem, w którym człowiek jest tylko trybem w maszynie.

Długie w h.. ale Emilé Cioran jakoś mi tu pasuje do całokształtu.

...Po tak solidnej dawce szalbierstwa i hochsztaplerki pokrzepiający jest widok żebraka. On przynajmniej nie okłamuje ani siebie, ani innych. Jeśli ma jakąkolwiek doktrynę, to żyje z nią w zgodzie: nie lubi pracować i udowadnia to; ponieważ nie pragnie czegokolwiek posiadać, praktykuje ubóstwo stanowiące warunek jego wolności. Jego myśl wyraża się w jego bycie, a jego byt tożsamy jest z jego myślą. Brakuje mu wszystkiego, jest sobą, trwa: żyć w bezpośrednim kontakcie z wiecznością to żyć z dnia na dzień. Toteż dla niego wszyscy inni żyją zamknięci w złudzeniu. Jeżeli od nich zależy, mści się, analizując od podszewki ich "szlachetne" uczucia, w czym jest ekspertem. Jego lenistwo o bardzo rzadko spotykanych właściwościach czyni zeń istotnie "wyzwolonego" zagubionego w świecie głupców i oszukanych. O wyrzeczeniu wie więcej, niż można wyczytać w niejednej z waszych ezoterycznych książek. Jeśli chcecie się o tym przekonać, wystarczy wyjść na ulicę... Ale wy wolicie zagłębiać się w tekstach propagujących żebractwo. Zważywszy, że z waszych rozważań nie wynika żadna praktyczna konsekwencja, trudno się dziwić, iż najostatniejszy z kloszardów wart jest więcej niż wy. Czyż można sobie wyobrazić Buddę zachowującego zarówno wierność swym zasadom, jak i swój pałac? Nie można być jednocześnie "wyzwolonym za życia" i posiadaczem. Buntuję się przeciwko generalizacji kłamstwa, przeciwko tym, co obnoszą się ze swym rzekomym "zbawieniem" i podpierają go doktryną nie wypływającą z ich wnętrza. Zdemaskować ich, zrzucić z piedestału, gdzie się wdrapali, postawić ich pod pręgierzem - oto kampania, wobec której nikt nie powinien pozostać obojętny, albowiem za wszelką cenę należy przeszkodzić tym właścicielom zbyt spokojnego sumienia, by żyli i umierali w pokoju...

www.gnosis(*)enia/cioran_myslec_przeciw.htm
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Żeby wysłuchiwać o lenistwie od człowieka, który jest tak zarobiony, ze nawet ze swojego domu nie wychodzi.
Nie masz pojęcia czym jest taka fabryka. To jest gorsze nawet od śmierci.
29-06-2016 15:49 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Nie masz pojęcia czym jest taka fabryka. To jest gorsze nawet od śmierci.

Co ty znów wykonfabulowałeś dla siebie? Buchenwald?

Cytat:

Nie jeżdżę po drogach, bo niewolnicom nie wolno opuszczać miejsca pracy.


To zmień pracę debilu
Masz uniwersyteckie wykształcenie
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)

>To zmień pracę debilu
>Masz uniwersyteckie wykształcenie

Myślisz, ze nie chcę? To jest moje największe marzenie ale jak je zrealizować?
Sądzisz, ze żartuję albo jestem niepoważny kiedy opisuję siebie jako niewolnika innych ludzi?

Schauble właśnie zastanawia się w radio dlaczego wszyscy są tacy nieszczęśliwi kiedy jest przecież tak piknie.
Mogę podpowiedzieć. Bo kilku starych zgredów postanowiło kontrolować całą ludzkość i jeszcze im się wydaje, ze robią to dla innych.

Takich zgredów to wiesz co?
Nie będę mówił bo mnie zamkną w klatce za język nienawiści.
29-06-2016 16:38 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>To zmień pracę debilu
>>Masz uniwersyteckie wykształcenie
>Myślisz, ze nie chcę? To jest moje największe marzenie ale jak je zrealizować?

Proponowałem ci pracę w kopalni, nawet nie raczyłeś odpowiedzieć

>Sądzisz, ze żartuję albo jestem niepoważny kiedy opisuję siebie jako niewolnika innych ludzi?
niepoważny??? Kompletnie odjechany! Rozum na poziomie idioty, który nie rozumie co jest wokół i mentalność prostytutki.

Łżesz jak szmata:
Cytat:
a nie będę mógł pomóc wyrzuceniu Providentu z Polski, bo mi niemiecki właściciel fabryki w życiu urlopu nie da


TO JEST KŁAMSTWO

Łżesz jak szmata:

Cytat:
Nie jeżdżę po drogach, bo niewolnicom nie wolno opuszczać miejsca pracy.


TO JEST KŁAMSTWO

Łżesz jak szmata:
Cytat:
a w tych socjalistycznych Niemczech, w których nic nie ma prawa zmienić się, muszę wieść żywot robotnika bez perspektyw.


a teraz dorzucasz kolejne łgarstwo o tym, że chcesz zmienić pracę
dajmonion (3663 punktów)
>No a co?
>Mam otworzyć mały sklep spożywczy i konkurować z Lidl, który ma 10.000 sklepów w 26 krajach, a może z Aldi, który też ma 10.000 sklepów?

Tak. Jak śledzisz trendy i jesteś kreatywny to to może się udać. Mógłbyś na przykład otworzyć kawiarnię, w której przy odpowiednio dużej ilości zakupu klient otrzymywałby gratis na przykład 30 minutową dyskusję z Tobą na tematy ekonomiczne


dajmonion
29-06-2016 18:19 
 Ocena 4 na 4
Lilly Amina (4723 punktów)
>Ależ oczywiście, że każdy kapitał oznacza hierarchię ponieważ kapitał i hierarchia to synonimy. Wskaz mi choć jeden przykład własności gdzie nie ma hierarchii woli właściciela i niewlasciciela.
Dwie ulice ode mnie stoi wielka willa. Według Ciebie to kapitał. Nie jestem jej właścicielką, czyli jestem niewłaścicielką. Między mną a właścicielem rzeczonej willi nie ma żadnej zależności ani hierarchii. Nawet nie znam człowieka.
>Wilki maja swoje oznaczenia hierarchii a my homo sapiens swoje.
Chyba należymy do dwóch różnych gatunków Homo sapiens...
>One w ocenie pozycji społecznej osobnika, kierują się jakimiś tam cechami osobnika i my też patrzymy w co jest osobnik wyposażony.
No, ja patrzę głównie na to, czy jest wyposażony w rozum... Nie wiem, jak Ty, inny gatunek.
>Myślisz, ze po co są zegarki po 20.000€? Do mierzenia czasu?
A co mnie obchodzą cudze zegarki? Niech ktoś sobie ma zegarek i za 20 000 000 euro, a i tak może mi najwyżej skoczyć.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Bądź poważna. Przychodzi do ciebie taki, kładzie na twoim stole 50.000 świeżo wydrukowanych Euro, ze jeszcze farba dobrze nie wyschła i mówi, że nie zabierze ich już z powrotem ale musisz przez 2 lata przychodzić do niego do domu i przez 8h dziennie robić to co on chce i wtedy nie będzie go obchodzić czego ty chcesz. Co robisz?
29-06-2016 18:52 
 Ocena 2 na 2
Lilly Amina (4723 punktów)
>Co robisz?
Jeśli grzeczny, otwieram drzwi i wskazuję kierunek wyjścia, jeśli chamski, spuszczam ze schodów.
>50.000 świeżo wydrukowanych Euro, ze jeszcze farba dobrze nie wyschła (...) Co robisz?
Zawiadamiam policję, gdyż mam powody przypuszczać, że pieniądze są fałszywe.
29-06-2016 18:57 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Bądź poważna. Przychodzi do ciebie taki, kładzie na twoim stole 50.000 świeżo wydrukowanych Euro, ze jeszcze farba dobrze nie wyschła i mówi, że nie zabierze ich już z powrotem ale musisz przez 2 lata przychodzić do niego do domu i przez 8h dziennie robić to co on chce i wtedy nie będzie go obchodzić czego ty chcesz. Co robisz?

Wiem co zrobi Lilly, ale może odpowie sama
Ja wyślę gościa na lipkę żeby prostował banany i dam mu sto koron na drogę

Ty rozsuniesz pośladki, bo na widok kasy stajesz się niewolnikiem o mentalności dziwki.

Jeśli ktoś chce płacić za sprzątanie mieszkania to nie jest to żadna władza tylko NORMALNE ZATRUDNIENIE.

Ale dla lenia, którego od każdej pracy rączki bolą, to już jest NIEWOLNICTWO

Łżesz jak szmata:
Cytat:
a nie będę mógł pomóc wyrzuceniu Providentu z Polski, bo mi niemiecki właściciel fabryki w życiu urlopu nie da


TO JEST KŁAMSTWO

Łżesz jak szmata:
Cytat:
Nie jeżdżę po drogach, bo niewolnicom nie wolno opuszczać miejsca pracy.


TO JEST KŁAMSTWO

Łżesz jak szmata:
Cytat:
a w tych socjalistycznych Niemczech, w których nic nie ma prawa zmienić się, muszę wieść żywot robotnika bez perspektyw.


Łżesz jak szmata:
Cytat:
Nie masz pojęcia czym jest taka fabryka. To jest gorsze nawet od śmierci.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
A prostytucja? Też normalne zatrudnienie? W Niemczech musisz płacić podatek dochodowy od dawania dupy.

Na portalu bitcoin.pl piszą, ze Ogolnochinskie Zgromadzenie Przedstawicieli Ludowych postanowiło, ze od teraz, trzy, cztery, start, chińscy funkcjonariusze będą ścigać i karać kradzież bitcoinow. Sądzisz, ze to w związku z rozkazami jakie Dziadek Mróz wydał Mojżeszowi w kamieniu na górze Synaj? Bo niektórzy twierdzą, se bitcoiny w ogóle fizycznie nie istnieją, bo to tylko pewne liczby, wiec jak można je ukraść? Chodzi o to, ze ludziki zrobią coś dla złodzieja zamiast dla tego, który losowo bitcoiny wykopał? To za to kara?
29-06-2016 19:02 
 Ocena 2 na 2
Lilly Amina (4723 punktów)
>A prostytucja? Też normalne zatrudnienie?
Biedny krystkon, nie odróżnia sprzątania od prostytucji...
29-06-2016 19:04 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>A prostytucja? Też normalne zatrudnienie?
>Biedny krystkon, nie odróżnia sprzątania od prostytucji...

Mentalność. Skrzyżowanie qrwy z niewolnikiem
Cóż, każda praca to niewola, każda to prostytucja.
29-06-2016 19:17 
 0 na 2
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>A prostytucja? Też normalne zatrudnienie?
>Biedny krystkon, nie odróżnia sprzątania od prostytucji...

Studentki często tak dorabiają. Dają dupy dojrzałym facetom z rodzinami i przy kasie. Niektóre biorą kasę a niektóre po prostu cieszą się, ze ktoś im sprezentuje ubranie i weźmie do restauracji. Wiesz taki dobry wujek.
29-06-2016 19:19 
 Ocena 1 na 1
Lilly Amina (4723 punktów)
Ale co to ma do rzeczy???
29-06-2016 19:25 
 0 na 2
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Ale co to ma do rzeczy???
Znaczy do tego, ze kapitał to hierarchia?
Myślę, ze 20-letnia studentka wolałaby uprawiać seks z rówieśnikiem niż ze starym dziadem ale niestety wola starych dziadów jest nadrzędną dzięki zawartości portfeli.
29-06-2016 20:00 
 Ocena 2 na 2
Lilly Amina (4723 punktów)
>>Ale co to ma do rzeczy???
>Znaczy do tego, ze kapitał to hierarchia?
>Myślę, ze 20-letnia studentka wolałaby uprawiać seks z rówieśnikiem niż ze starym dziadem ale niestety wola starych dziadów jest nadrzędną dzięki zawartości portfeli.
G*** prawda. Nie gwałcą jej przecież, sama tak wybiera. Nic tu nie ma do rzeczy hierarchia ani wola dziadów. To jej wola się tu liczy. Nie musi z nimi sypiać, może zarabiać inaczej.
Nie bierz tego więcej, bo Ci mózg wypala.
29-06-2016 20:43 
 Ocena-1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>>Ale co to ma do rzeczy???
>>Znaczy do tego, ze kapitał to hierarchia?
>>Myślę, ze 20-letnia studentka wolałaby uprawiać seks z rówieśnikiem niż ze starym dziadem ale niestety wola starych dziadów jest nadrzędną dzięki zawartości portfeli.
>G*** prawda. Nie gwałcą jej przecież, sama tak wybiera. Nic tu nie ma do rzeczy hierarchia ani wola dziadów. To jej wola się tu liczy. Nie musi z nimi sypiać, może zarabiać inaczej.
>Nie bierz tego więcej, bo Ci mózg wypala.
>

Taaa, ja wybieram fabrykę a ludziki w Bangladeszu szycie koszulek na akord 12h dziennie, 6 dni w tygodniu, w budynku, który w kazdej chwili może zwalić się im na łeb, za miskę ryżu .
Nie rób jaj Lilly. Po prostu jest tu paru takich w świętym przekonaniu, ze wszystko im się należy i są gotowi tego.dowieść ostrą amunicją.

Ale rzeczywiście ludzie-psy powinni wybrać inne wartości aby odzyskać ludzką godność do czego serdecznie namawiam. Na początek jedna, powszechna, jawna, rozproszona księga kapitału opisująca wszelką istniejącą własność.
29-06-2016 19:30 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>>A prostytucja? Też normalne zatrudnienie?
>>Biedny krystkon, nie odróżnia sprzątania od prostytucji...
>Studentki często tak dorabiają. Dają dupy dojrzałym facetom

Za coś takiego powinieneś dostać bana. Fakt, że sam masz mentalność prostytutki nie upoważnia cię do sugerowania że inni :

>Niektóre biorą kasę a niektóre po prostu cieszą się, ze ktoś im sprezentuje ubranie i weźmie do restauracji.

Zwłaszcza słowo "często" jest stanowczo nie na miejscu.
29-06-2016 19:50 
 0 na 2
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>>>A prostytucja? Też normalne zatrudnienie?
>>>Biedny krystkon, nie odróżnia sprzątania od prostytucji...
>>Studentki często tak dorabiają. Dają dupy dojrzałym facetom
> Za coś takiego powinieneś dostać bana. Fakt, że sam masz mentalność prostytutki nie upoważnia cię do sugerowania że inni :
>>Niektóre biorą kasę a niektóre po prostu cieszą się, ze ktoś im sprezentuje ubranie i weźmie do restauracji.
>Zwłaszcza słowo "często" jest stanowczo nie na miejscu.

Bana za prawdę?
A sumie to nie nowość, nie powinno mnie dziwić.
Chyba nie dostanę jednak bana, bo fr najwyraźniej zmieniło się. Widocznie moderacja pokapowała, ze nie można dopuszczać do głosu jedynie słusznych racji.
29-06-2016 20:01 
 Ocena 2 na 2
Lilly Amina (4723 punktów)

>Bana za prawdę?
Za jaka prawdę? Za pie***lenie od rzeczy!
29-06-2016 22:56 
 0 na 2
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>Bana za prawdę?
>Za jaka prawdę? Za pie***lenie od rzeczy!

Tak ciężko zaakceptować to, że kapitał to hierarchia? Nie jesteś wielką właścicielką więc poczułaś się nieważna?

Lilly zauważ różnicę

Solorz-Żak mówi: ludzie budujemy tu wielką wieżę!



i tysiące ludzi przychodzi i buduje tę wieżę.

Lilly mówi: ludzie budujemy tu wielką wieżę!

i nikt nie przychodzi i żadna wieża nie zostaje wybudowana.

Powiesz mi zaraz, że to wymiana handlowa a ja, ze kapitał to ewolucyjnie rozwinięta hierarchia w roju.
Zauważ. Gotówka jest wydrukowana, środki na koncie to tylko zapis na dysku, akt własności, umowa, faktura, czek, weksel to tylko zadrukowany papier, złoto to kupa żelastwa wykopana z ziemi, bitcoiny to po prostu liczby zapisane na dysku. Wartość tych środków jest UROJONA, bo środki te służą jedynie oznaczeniu hierarchii w ludzkim roju.

WŁASNOŚĆ to wyraz pozycji społecznej.
I ja jestem w tym społeczeństwie praktycznie na samym dnie. Nikt nie liczy się z moim zdaniem. Jestem zupełnie nieważnym człowiekiem.
30-06-2016 17:45 
 Ocena 3 na 3
Lilly Amina (4723 punktów)
>Jestem zupełnie nieważnym człowiekiem.
Skoro tak uważasz... przez grzeczność nie zaprzeczę
30-06-2016 18:57 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>Jestem zupełnie nieważnym człowiekiem.
>Skoro tak uważasz... przez grzeczność nie zaprzeczę

A to łatwo nawet sprawdzić.
Wystarczy wziąć pod uwagę wartość własnych posiadłości. Ten kto posiada dużą wartość ten ma wysoką pozycję społeczną. Ten kto nic nie posiada ma najniższą pozycję społeczną.

I dlatego ludzie łby sobie urywają w walce o własność, bo to walka o dominację w stadzie.
Kto zwycięży ten może zapłodnić wszystkie samice.
Temu kto przegra, żadna samica nie pozwoli się zapłodnić.
Taka natura.
30-06-2016 19:07 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Bredzisz jak zwykle.
Współczuję wychowywania dzieci z nietwoimi genami

Niemniej zadałeś pytanie : Cytat:

Przychodzi do ciebie taki, kładzie na twoim stole 50.000 świeżo wydrukowanych Euro, ze jeszcze farba dobrze nie wyschła i mówi, że nie zabierze ich już z powrotem ale musisz przez 2 lata przychodzić do niego do domu i przez 8h dziennie robić to co on chce i wtedy nie będzie go obchodzić czego ty chcesz. Co robisz?


A co TY byś zrobił????????????????????????????????????????????????????????????

Łżesz jak szmata:
Cytat:
a nie będę mógł pomóc wyrzuceniu Providentu z Polski, bo mi niemiecki właściciel fabryki w życiu urlopu nie da


TO JEST KŁAMSTWO

Łżesz jak szmata:

Cytat:
Nie jeżdżę po drogach, bo niewolnicom nie wolno opuszczać miejsca pracy.


TO JEST KŁAMSTWO

Łżesz jak szmata:

Cytat:
a w tych socjalistycznych Niemczech, w których nic nie ma prawa zmienić się, muszę wieść żywot robotnika bez perspektyw.

01-07-2016 19:37 
 Ocena 3 na 3
Lilly Amina (4723 punktów)

>Kto zwycięży ten może zapłodnić wszystkie samice.
>Temu kto przegra, żadna samica nie pozwoli się zapłodnić.
>Taka natura.
I ty to odnosisz do ludzi??? Masz coś z głową???
01-07-2016 22:55 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>I ty to odnosisz do ludzi??? Masz coś z głową???

Wiesz ile ja wypowiedzi kobiet w życiu słyszałem "mój wymarzony facet musi być bogaty"
a w wyobrażeniu takiej, wchodzi do firmy jej wymarzonego faceta gdzie każdy pracownik podbiega do niej, żeby jej torebkę ponieść? Tysiące.
01-07-2016 20:03 
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Kto zwycięży ten może zapłodnić wszystkie samice.
>Temu kto przegra, żadna samica nie pozwoli się zapłodnić.
>Taka natura.

To ty niezly wojak jestes skoro Twoja samica pozwolila Ci czterokrotnie sie zaplodnic.
Wygrales wiec minimum 4 walki.

Ja tylko jedna wygralem.

Jestes lepszy ode mnie a wiecej skamlesz
01-07-2016 20:22 
 0 na 2
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>Kto zwycięży ten może zapłodnić wszystkie samice.
>>Temu kto przegra, żadna samica nie pozwoli się zapłodnić.
>>Taka natura.
>To ty niezly wojak jestes skoro Twoja samica pozwolila Ci czterokrotnie sie zaplodnic.
>Wygrales wiec minimum 4 walki.
>Ja tylko jedna wygralem.
>Jestes lepszy ode mnie a wiecej skamlesz
>

Nie skamlę tylko pluję na system "wartości", który nie tylko mnie zniewala ale jeszcze kilka miliardów ludzi.
Oczywiście można budować wnioski, ze to tylko takie prymitywne stosunki społeczne, nie żadne niewolnictwo i że mrówka robotnica niewolnicą królowej też nie jest a wyksztalcenie się królowej wzmacnia gatunek mrówek a nie osłabia go ale z drugiej strony postęp wymaga wyższej formy stosunków społecznych. Czas, żeby małpa zeszła z drzewa - czas na jedną, powszechną, wspólną, jawną, rozproszoną, kryptograficzną księgę kapitału opisująca wszelką własność prywatną.
01-07-2016 20:23 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Kto zwycięży ten może zapłodnić wszystkie samice.
>>Temu kto przegra, żadna samica nie pozwoli się zapłodnić.
>>Taka natura.
>To ty niezly wojak jestes skoro Twoja samica pozwolila Ci czterokrotnie sie zaplodnic.
>Wygrales wiec minimum 4 walki.
>Ja tylko jedna wygralem.
>Jestes lepszy ode mnie a wiecej skamlesz
>

Ja w to nie wierzę. Za każdym razem znalazł się zapewne ktoś bogatszy.
01-07-2016 20:58 
 Ocena 2 na 2
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Wystarczy wziąć pod uwagę wartość własnych posiadłości. Ten kto posiada dużą wartość ten ma wysoką pozycję społeczną. Ten kto nic nie posiada ma najniższą pozycję społeczną.

Tylko idioci patrzą przez na innych przez pryzmat posiadłości.

>I dlatego ludzie łby sobie urywają w walce o własność, bo to walka o dominację w stadzie.
>Kto zwycięży ten może zapłodnić wszystkie samice.

Ta, WSZYSTKIE.

>Temu kto przegra, żadna samica nie pozwoli się zapłodnić.

Ta, ŻADNA

>Taka natura.

Taka natura, że słabi odpadają, a im człowiek słabszy tym częściej porównuje się do innych i wszędzie dopatruje się hierarchii, podziałów. Zafiksowany na dominacji jest ten kto czuje się dominowany lub ma silną potrzebę dominacji.

Jak ktoś czegoś nie ma to tego pragnie. Ten kto faktycznie jest silny nawet się nie zastanawia nad takimi sprawami, a głodnemu chleb na myśli.
01-07-2016 22:33 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Taka natura, że słabi odpadają, a im człowiek słabszy tym częściej porównuje się do innych i wszędzie dopatruje się hierarchii, podziałów. Zafiksowany na dominacji jest ten kto czuje się dominowany lub ma silną potrzebę dominacji.
>Jak ktoś czegoś nie ma to tego pragnie. Ten kto faktycznie jest silny nawet się nie zastanawia nad takimi sprawami, a głodnemu chleb na myśli.

Taaa?
A ja potrafiłbym nawet Brytyjczykom przypisać motyw chęci posiadania WIĘCEJ, przy decydowaniu się na BREXIT.

Wiesz Olson co to tabu?
pl.wikipedia.org/wiki/Tabu
W najogólniejszym sensie tabu to przekonanie, że musi tak być i to nie podlega żadnej dyskusji. Kapitał to tabu i dlatego wszyscy tak denerwują się, kiedy próbuję o nim rozmawiać.

Podam ci pewien przykład. Załóżmy, że pracujesz w pewnej prywatnej firmie należącej do jednego kolesia. Przychodzisz do roboty i jak zawsze chcesz robić swoje, wnet dowiadujesz się, że poprzedniego dnia wieczorem firma została sprzedana innemu kolesiowi i ten wzywa teraz wszystkich swoich pracowników na plac przed budynek. Myślisz sobie, "co mnie obchodzi czego chce jakiś, którego nigdy nawet nie poznałem". Po czym wstajesz z krzesła i owczym pędem, wraz z innymi najemnymi pracownikami biegniecie na plac spełnić zachciankę waszego nowego właściciela, który przejął was od poprzedniego.

U mnie w robocie wszyscy w kółko jak z pieprzem w gaciach, ON chce tego,ON chce tamtego.

Ty twierdzisz, że normalni ludzie o takich sprawach nie myślą i nie mówią a jedynie zachowują się bez namysłu właściwie.
Ja myślę, mówię i nie widzę w swoim zachowaniu niczego niewłaściwego.
I oczywiście, że brakuje mi niezależności, potrzebuję uwolnić się od wpływów innych ludzi dlatego tak ochoczo rozmawiam o kapitale.

Nie podoba ci się naruszanie tabu?
A to pech.
01-07-2016 23:16 
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Taaa?
>A ja potrafiłbym nawet Brytyjczykom przypisać motyw chęci posiadania WIĘCEJ, przy decydowaniu się na BREXIT.

A co to ma wspólnego z tematem?

>Wiesz Olson co to tabu?
>pl.wikipedia.org/wiki/Tabu
>W najogólniejszym sensie tabu to przekonanie, że musi tak być i to nie podlega żadnej dyskusji.

Wiem, bo ja zazwyczaj łamię tabu i dla mnie coś takiego nie istnieje i tym zrażam do siebie większość ludzi.

>Kapitał to tabu i dlatego wszyscy tak denerwują się, kiedy próbuję o nim rozmawiać.

Ludzie się denerwują, bo gadasz bzdury i nie da Ci się przekazać, że tak jest. Dorabiasz sobie wytłumaczenia po to żeby myśleć tak jak sobie wymyśliłeś i nie potrafisz się przyznać do błędu. Właśnie za ten podły mechanizm strofuję ludzi i jestem w takich sytuacjach nieustępliwy.

>Podam ci pewien przykład. Załóżmy, że pracujesz w pewnej prywatnej firmie należącej do jednego kolesia. Przychodzisz do roboty i jak zawsze chcesz robić swoje, wnet dowiadujesz się, że poprzedniego dnia wieczorem firma została sprzedana innemu kolesiowi i ten wzywa teraz wszystkich swoich pracowników na plac przed budynek. Myślisz sobie, "co mnie obchodzi czego chce jakiś, którego nigdy nawet nie poznałem". Po czym wstajesz z krzesła i owczym pędem, wraz z innymi najemnymi pracownikami biegniecie na plac spełnić zachciankę waszego nowego właściciela, który przejął was od poprzedniego.
>U mnie w robocie wszyscy w kółko jak z pieprzem w gaciach, ON chce tego,ON chce tamtego.

Emocjonalnie nie interesuje mnie czego chcą inni. Zastanawiam się nad tym, ale bez większych emocji. Przychodzi nowy szef i ma nowe wytyczne, a to służy maksymalizacji zysku. Jeśli się z nim zbyt nie zgadzam to szukam nowej roboty. W takich miejscach jak firma nie ma miejsca na demokrację, bo wszystko by się rozeszło.

>Ty twierdzisz, że normalni ludzie o takich sprawach nie myślą i nie mówią a jedynie zachowują się bez namysłu właściwie.
>Ja myślę, mówię i nie widzę w swoim zachowaniu niczego niewłaściwego.
>I oczywiście, że brakuje mi niezależności, potrzebuję uwolnić się od wpływów innych ludzi dlatego tak ochoczo rozmawiam o kapitale.

O jakich sprawach? Normalni ludzie nie myślą cały czas o dominacji.

>Nie podoba ci się naruszanie tabu?
>A to pech.

Przecież non stop je naruszam.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>to służy maksymalizacji zysku

Jezus Maria Olson!
A co to znaczy mieć zysk? Zwiększyć stan posiadania? Zwiększyć wartość swojego mienia?

Może ci to łopatą wkopie do głowy?
Zwiększyć stan posiadania to zwiększyć swój wpływ na innych ludzi.
Zwiększyć swój wpływ na innych ludzi to zmniejszyć wpływ innych na siebie.

Mieć zysk to zdominować innych, podporządkować ich sobie.

Kapitał wyraża WYŁĄCZNIE stosunki nadrzędności i podporządkowania wśród osobników homo sapiens. Kapitał to hierarchia homo sapiens.

Czy ty jesteś ślepy, że ja mówię ci o tym wprost a ty nadal tego nie dostrzegasz?
Kapitał to ta sama hierarchia, która występuje także u innych zwierząt stadnych.
02-07-2016 00:15 
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>A co to znaczy mieć zysk? Zwiększyć stan posiadania? Zwiększyć wartość swojego mienia?
>Może ci to łopatą wkopie do głowy?

Znaczy dbać o rozwój firmy i swoje finanse. W praktyce różnie z tym bywa, ale to już nie wina rozwoju, tylko chciwości i nadmiernego egoizmu.

>Zwiększyć stan posiadania to zwiększyć swój wpływ na innych ludzi.

Niekoniecznie.

>Zwiększyć swój wpływ na innych ludzi to zmniejszyć wpływ innych na siebie.

Niekoniecznie.

>Mieć zysk to zdominować innych, podporządkować ich sobie.

Kompletna bzdura.

>Kapitał wyraża WYŁĄCZNIE stosunki nadrzędności i podporządkowania wśród osobników homo sapiens. Kapitał to hierarchia homo sapiens.

Kapitał jest mi potrzebny do zaspokajania swoich egoistycznych celów i gdy okazuje się, że mam go wystarczająco dużo dla siebie to nadwyżki przeznaczam na jakieś konkretne działanie służące innym. Nie przyszło mi do głowy żeby mieszać do tego hierarchię i dominację.

>Czy ty jesteś ślepy, że ja mówię ci o tym wprost a ty nadal tego nie dostrzegasz?
>Kapitał to ta sama hierarchia, która występuje także u innych zwierząt stadnych.

Dostrzegam, że wyciągasz daleko idące wnioski z marnych przesłanek, generalizujesz i wzmacniasz to hiperbolą.
02-07-2016 00:55 
 Ocena-1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
W takim razie zaspokój swoje potrzeby gotówką i należnościami a i koniecznie bez udziału innych ludzi, żebyś na nich gotówką i należnościami nie wpływał, tylko sam się nimi najadł.

Kiedy już się zaspokoisz nadwyżkę rozdaj innym, zaproponuj, żeby się poczęstowali.

Na kolację będą pochodne instrumenty finansowe, też bez wpływu na innych.

Przestań robić jaja Olson i zacznij odróżniać wodę od własności wody.
POSIADANIE wody to nie jest to samo co woda.
POSIADANIE to stosunek do innych i innych do ciebie w obliczu istnienia pewnych zasobów.
POSIADANIE to hierarchia woli.
02-07-2016 01:58 
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>W takim razie zaspokój swoje potrzeby gotówką i należnościami a i koniecznie bez udziału innych ludzi, żebyś na nich gotówką i należnościami nie wpływał, tylko sam się nimi najadł.

Ale czemu bez udziału innych? Zdrowi dorośli ludzie są na zmianę w roli usługodawcy lub usługobiorcy. Usługi zamieniają się w pieniądze, a pieniądz opiera się na kompromisie między sprzedającym i kupującym. Nie wiem gdzie Ty tu widzisz hierarchię i dominację. Ludzie mają różne systemy wartościowania innych. W mojej hierarchii wysoko są ludzie, którzy mają dużą zdolność do autorefleksji, dystans do siebie i świata, inteligencję, zdolność do uzasadniania swoich wypowiedzi i słuchania/czytania ze zrozumieniem. Ludzie myślący samodzielnie wiedzą co z czego wynika i potrafią to płynnie powtarzać swoimi słowami i ilustrując metaforami i analogiami, a matoł choćby nawet był bardzo oczytany, to i tak nie umie zinterpretować informacji, których dostarcza swoim szarym komórkom. Są ludzie, którzy myślą i robią wszystko jak automaty, a ich myśli to zbiór przypadkowo napotkanych stereotypów, przekonań, cudzych wypowiedzi. Ich poglądy moralne to prymitywna małpia empatia stosowana w jednych momentach i społeczne banały wykute na pamięć, które są stosowane w innych momentach. W dodatku mózg dopasowuje informacje w świadomości pod dyktando ukrytych wierzeń, które często są po to żeby wyprzeć strach przed niewiedzą, byciem gorszym itd. Ludzie uciekają przed gorzką prawdą i łykają słodkie kłamstwa. Większość to idioci, którzy chcą być oszukiwani byle tylko nadać sobie wyimaginowaną wartość. Nie ważne w co wierzysz, bo sam fakt wiary w cokolwiek wywołuje głupotę. Bywa to czasem inteligentna głupota jak u młodych, niedojrzałych ludzi, którzy mają wysokie IQ i są sprawni intelektualnie, ale nie wyrobili sobie jeszcze autonegacji.

Najgłupszą wiarą jest wg mnie fałszywie pojmowana wiara w siebie. Ja jestem chamem, który sprowadza ludzi na ziemię. Ty też denerwujesz wiele osób, bo nawet jak piszesz bzdury, to zmuszasz oponentów do myślenia i znalezienia inteligentnego argumentu. Dla fideistów, którzy mają więcej oczytania niż pomyślunku Twoje wpisy mogą wydawać się głupie i absurdalne w oczywisty sposób, ale to nie znaczy, że potrafią odpowiedzieć i przedstawić swoje spójne poglądy. Niektórym się tu udaje, to i tak negujesz, bo wierzysz w swoje myśli. Po pierwsze te myśli w całości nie są Twoje i potraktuj to lepiej jak mentalnego raka.

>Kiedy już się zaspokoisz nadwyżkę rozdaj innym, zaproponuj, żeby się poczęstowali.
>Na kolację będą pochodne instrumenty finansowe, też bez wpływu na innych.

Bez wpływu na innych są póki co Twoje pomysły, bo nawet jak ktoś czuje nerwy to ze swojej własnej winy, a w zasadzie z winy posiadania nerwowego mózgu, który został wylosowany.

>Przestań robić jaja Olson i zacznij odróżniać wodę od własności wody.

Sam zastosuj swoją radę, bo póki co mylisz myśli i przekonania z faktami.

>POSIADANIE wody to nie jest to samo co woda.
>POSIADANIE to stosunek do innych i innych do ciebie w obliczu istnienia pewnych zasobów.
>POSIADANIE to hierarchia woli.

Mógłbyś to wytłumaczyć? Bo nie wiem o co Ci chodzi.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Przeanalizuj jak wygląda wymiana handlowa wzajemnych świadczeń pomiędzy właścicielem niedużej firmy budowlanej a zatrudnionym w niej pomocnikiem murarza. Świadczeniem właściciela jest wydanie polecenia "idź, przynieś worek zaprawy" a świadczeniem pomocnika przyniesienie worka zaprawy. W rezultacie właściciel firmy posiada wszystkie efekty pracy pomocnika a pomocnik żądanie do ich niewielkiej części. Taką samą wymianę wzajemnych świadczeń obserwujemy już w sforze wilków podczas polowań.

A za kompromis możesz uznać co chcesz.
Skazany idący potulnie na krzesło elektryczne gdzie zostanie usmażony albo na stryczek idzie tam na bazie kompromisu, idzie, pomimo braku ochoty. Nikt go nie ciągnie sam rusza nóżkami.
02-07-2016 11:03 
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Przeanalizuj jak wygląda wymiana handlowa wzajemnych świadczeń pomiędzy właścicielem niedużej firmy budowlanej a zatrudnionym w niej pomocnikiem murarza. Świadczeniem właściciela jest wydanie polecenia "idź, przynieś worek zaprawy" a świadczeniem pomocnika przyniesienie worka zaprawy. W rezultacie właściciel firmy posiada wszystkie efekty pracy pomocnika a pomocnik żądanie do ich niewielkiej części.

Właściciel daje pieniądze za to przynoszenie worków. Musi płacić mało, bo taka praca jest niewiele warta, a chłopak niech się cieszy, że ma pracę zamiast siedzieć na ławce pod blokiem.

>Taką samą wymianę wzajemnych świadczeń obserwujemy już w sforze wilków podczas polowań.

I wilki też jedzą i robią kupę. Niedługo może wyrosną Ci zęby jak u wilka

>A za kompromis możesz uznać co chcesz.
>Skazany idący potulnie na krzesło elektryczne gdzie zostanie usmażony albo na stryczek idzie tam na bazie kompromisu, idzie, pomimo braku ochoty. Nikt go nie ciągnie sam rusza nóżkami.

To jak się komuś nie chce pracować, to niech się powiesi. Całe życie jest w pewnym sensie niewolnictwem, ale nikt na siłę nikogo tu nie trzyma.

Wiesz co ja uważam za problem? To, że pomocnik murarza umawia się, że będzie przynosił cement za 1200 zł na miesiąc, a tu przychodzi jakiś urzędnik i mówi mu, że to za mało, ale pracodawca wie, że dając więcej sprawi, że praca tego chłopaka będzie nieopłacalna dla firmy. Trzeba dać mu jednak więcej, bo wtedy jest wyższy podatek i jeszcze ten urzędnik zabiera procent kwoty, a potem państwo przeznacza to na rzeczy, na które nieraz nie powinno.
02-07-2016 11:46 
 Ocena-1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
A mógłbyś choć na chwilę zapomnieć o pieniądzu?
To jest tylko wydruk albo zapis. Ciężko zrozumieć, ze nasz stosunek do wydruku to w rzeczywistości nasz stosunek do siebie nawzajem?

Pod tym co czujesz do nadrukowanej makulatury w tym do aktów własności kryje się to, co czujesz wobec innych ludzi.

W ogóle uważam, że kapitalizm, który poprzez dominację i podporządkowanie prowadzi do JEDNOŚCI społecznej i ŁĄCZNOŚCI zachowań wielu osobników jest tym samym mechanizmem, który doprowadził do wykształcenia się organizmów wielokomórkowych z pojedynczych komórek.
02-07-2016 13:46 
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>A mógłbyś choć na chwilę zapomnieć o pieniądzu?

Nie, bo piszemy o pieniądzach.

>To jest tylko wydruk albo zapis. Ciężko zrozumieć, ze nasz stosunek do wydruku to w rzeczywistości nasz stosunek do siebie nawzajem?

To już Twoje urojenie. Papierki to tylko umowa, ale ona nie odzwierciedla żadnych stosunków, tylko wycenę towarów i pracy.

>Pod tym co czujesz do nadrukowanej makulatury w tym do aktów własności kryje się to, co czujesz wobec innych ludzi.

Bzdura.

>W ogóle uważam, że kapitalizm, który poprzez dominację i podporządkowanie prowadzi do JEDNOŚCI społecznej i ŁĄCZNOŚCI zachowań wielu osobników jest tym samym mechanizmem, który doprowadził do wykształcenia się organizmów wielokomórkowych z pojedynczych komórek.

A ja uważam, że niektóre Twoje wpisy są tym samym mechanizmem co losowe mutacje, które się nie sprawdziły, ale jeszcze walczą o swoje prawo bytu
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Skoro bzdura polecam ci analizę twoich własnych emocji wobec wszelkich aktów własności, w tym własności należności i oszczędności pieniężnych w sytuacji twojego dożywotniego pobytu na bezludnej wyspie lub w więzieniu gdzie nie mógłbyś skorzystać z żadnego przywileju właściciela.

Podnieca cię taka własność jak teraz walizka nadrukowanej zielonej makulatury znaleziona na śmietniku?
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Piszesz nie na temat...
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Piszesz nie na temat...

Napisałem o Borisie, o tym dlaczego nr będzie kandydował na premiera choć miałby duże szanse, o tym dlaczego w UK wybiorą teraz na premiera człowieka, który byl przeciwny BREXIT.
Nikt nie odpowiedział a ty kontynuujesz inny wątek więc rozmawiam z tobą.
Podobne zarzuty sobie samemu postaw.
02-07-2016 10:47 
 Ocena-1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Wyobraź sobie Olson siebie i jeszcze kilka osób spragnionych na pustyni a pomiędzy wami tylko jedna butelka wody.
Ty określasz tę wodę jako kapitał a ja stosunki nadrzędności i podrzędności jakie wśród was wokół tej wody powstają.
02-07-2016 11:05 
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Wyobraź sobie Olson siebie i jeszcze kilka osób spragnionych na pustyni a pomiędzy wami tylko jedna butelka wody.
>Ty określasz tę wodę jako kapitał a ja stosunki nadrzędności i podrzędności jakie wśród was wokół tej wody powstają.

Nie ma żadnych zależności. Jedna butelka jest na pustyni taka jakby jej nie było. Ktoś umrze 5 godzin później, też mi wielki kapitał
29-06-2016 19:05 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
krętaczysz jak zwykle, wijesz się i wiercisz...

Łżesz jak szmata:
Cytat:
a nie będę mógł pomóc wyrzuceniu Providentu z Polski, bo mi niemiecki właściciel fabryki w życiu urlopu nie da
29-06-2016 22:12 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)

>>Myślisz, ze po co są zegarki po 20.000€? Do mierzenia czasu?
>A co mnie obchodzą cudze zegarki? Niech ktoś sobie ma zegarek i za 20 000 000 euro, a i tak może mi najwyżej skoczyć.


Baco po ile ten pies. Aaaaaaa za milion! Nie za dużo. 2h później. Baco sprzedaliście psa . Taaaaa! Za 2 koty po 500 tyś.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Pies jest zwierzęciem stadnym, ..... W stadach panuje hierarchia. Taka jest przyroda, wiesz? Każdy pies z natury dąży do przywództwa w stadzie,

Znasz jeszcze podobne w tym względzie gatunki zwierząt?

I kiedy taki pies, z natury dążący do przywództwa w stadzie, nie poradzi zdominować żadnego innego psa lecz wszystkie psy będą dominowały nad nim, to czy będzie szczęśliwy? Nawet jeśli będzie miał co jeść?
28-06-2016 20:50 
 Ocena 2 na 2
ZaKotem (8733 punktów)

>Pies ma ewidentne korzyści z obcowania z człowiekiem ale czy pies kiedykolwiek robi co chce czy zawsze już tylko robi to czego chce człowiek?

Ja psa miałem, bardzo posłusznego. Kiedy wołałem "chodź tu albo nie!" to on przychodził albo nie...
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>Pies ma ewidentne korzyści z obcowania z człowiekiem ale czy pies kiedykolwiek robi co chce czy zawsze już tylko robi to czego chce człowiek?
>Ja psa miałem, bardzo posłusznego. Kiedy wołałem "chodź tu albo nie!" to on przychodził albo nie...

A co było kiedy on wołał ciebie?
Pies często bywa ulubieńcem człowieka a każdy przecież z chęcią spełnia zachcianki ulubieńca. Może lepszym przykładem byłby stosunek człowieka do zwierząt pociągowych, np. koni wykorzystywanych do pracy.
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>Firmy te, już po ich wywaleniu, zostaną zastąpione rodzimymi, opartymi na polskiej kulturze, w której Polak Polakowi z sercem na dłoni a pomysłowy przy tym, że ho, ho. Najwyższa jakość, dbałość o satysfakcję klienta ale przede wszystkim nie odkryta wcześniej wizja spowodują, że te organizacje natychmiast przyjmą się i my Polacy zapomnimy o tym, że Provident czy Google kiedykolwiek istniały.
>Myślę, że potrzeba sobie powiedzieć szczerze.
>My Polacy jesteśmy po prostu przygłupi, niedorozwinięci umysłowo.
>Provident to może nas Polaków z Polski wyrzucić, bo my Polacy to możemy Providentowi co najwyżej kwaśną minę zrobić i to ci tylko, którzy nie są z Providentem związani, co Provident zapewne wykpi.

A propos głupoty i providenta... znam osobę, która pracowała w podobnej firmie. Wylali ją za uczciwość, bo mówiła klientom ile będą oddawać, a zyski generują tylko ci, którzy pomijają ten element rozmowy. Tylko, że wcale mi tych klientów nie żal, bo trzeba być kompletnym kretynem żeby podpisać umowę i nie przeczytać jej warunków.
Pan Leming (674 punktów)
>Tylko, że wcale mi tych klientów nie żal, bo trzeba być kompletnym kretynem żeby podpisać umowę i nie przeczytać jej warunków.
Dlaczego? Przecież nie obarczasz ich odpowiedzialnością za ten stan? Ktoś ma taki mózg że pożyczenie 1000 pln i podpisanie umowy bez czytania to dla niego niegłupi pomysł. Taki mózg to takie samo losowe nieszczęście jak choroba, czy wypadek. Współczucie chyba byłoby na miejscu o ile ktoś na ogół współczuje ludziom pokrzywdzonym przez los.

www.focus.pl/przyroda/kto-wrobil-lemingi-11157
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Ktoś ma taki mózg że pożyczenie 1000 pln i podpisanie umowy bez czytania to dla niego niegłupi pomysł. Taki mózg to takie samo losowe nieszczęście jak choroba, czy wypadek. Współczucie chyba byłoby na miejscu o ile ktoś na ogół współczuje ludziom pokrzywdzonym przez los.

Jeśli to nie jest przekora, której nie pojąłem to jest to obrzydliwa pogarda.
Przekomarzasz się czy gardzisz?

Co ty wiesz o tym, w jakich położeniu ludzie pożyczają 1000zł bez przeczytania umowy?
Co ty wiesz o tym, w jakim stanie są ich umysły?
Popierasz egzekwowanie takich "umów" z użyciem przemocy państwowej? Żeby kretynów życia nauczyć?

Ja jestem zwolennikiem takiej konstrukcji kapitału, żeby przymusowa egzekucja należności nie była możliwa nawet wtedy, kiedy wszyscy urzędnicy razem tego zapragną. Taka niemożliwość istotnie zmodyfikowałaby stosunki społeczne - na lepsze.
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
>>Tylko, że wcale mi tych klientów nie żal, bo trzeba być kompletnym kretynem żeby podpisać umowę i nie przeczytać jej warunków.
>Dlaczego? Przecież nie obarczasz ich odpowiedzialnością za ten stan?

No nie obarczam ich odpowiedzialnością, bo to nie ich wina, że są debilami. I nie moja wina, że akurat ich mi nie żal, no bo bez przesady.

>Ktoś ma taki mózg że pożyczenie 1000 pln i podpisanie umowy bez czytania to dla niego niegłupi pomysł. Taki mózg to takie samo losowe nieszczęście jak choroba, czy wypadek. Współczucie chyba byłoby na miejscu o ile ktoś na ogół współczuje ludziom pokrzywdzonym przez los.

No tak, ale głupota podobnie jak np znęcanie się nad słabszymi to coś co mnie mierzi i ciężko żeby współczucie wygrało tu z pogardą. Gdybyśmy jednak rozmawiali o tych ludziach w kontekście odpowiedzialności przed teoretycznym Bogiem, to bym ich bronił, bo to wina Boga, że stworzył takich osobników.

Jeśli czytasz moje posty to pewnie zauważyłeś sprzeczność między oceną człowieka w sensie społecznym, a oceną w sensie logicznym. Tą pierwszą ocenia się przez pryzmat czynów i użyteczności jednostki, a drugą przez pryzmat przyczyn i skutków. Ciężko pogodzić ze sobą te dwa odmienne podejścia, a przecież obydwa są prawidłowe.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>No nie obarczam ich odpowiedzialnością, bo to nie ich wina, że są debilami.

Ale zauważ, iż gdyby przepływy kapitałowe zredukować do natychmiastowych i nieodwracalnych przelewów świadectw własności oraz gotówki w jawnej księdze kapitału jak postuluję a podatki do jednego podatku od własności prywatnej to ci "debile" jak ich nazywasz nagle zaczęliby rozumieć ekonomię.

Już nie raz okazywało się w życiu ludzi, że prostota działa lepiej od złożonych działań.

W czyim interesie jest współczesna złożoność tzw. "umów"? Wszystkich? Nigdy w to nie uwierzę. Po prostu "debile" ufają zasadom, bo bez zaufania nie mogliby nawet palcem w bucie kiwnąć a zasady są przeciw "debilom" o czy "debile" nie wiedzą a nikt, kto to rozumie "debili" nie poinformuje, bo sam czerpie z "debilstwa" garściami.
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Trudno o większa prostotę niż to, że jak pożyczam 2 tys, to oddaję 4 tys, bo płacę za to, że kredytodawca ryzykuje swoje pieniądze pożyczając bez BIK niepewnemu klientowi.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Trudno o większa prostotę niż to, że jak pożyczam 2 tys, to oddaję 4 tys, bo płacę za to, że kredytodawca ryzykuje swoje pieniądze pożyczając bez BIK niepewnemu klientowi.

Oj nie przekonuj mnie, ze zobowiązania to prostota, nigdy w to nie uwierzę.
Zapomniałeś do tej prostoty dodać brak zapłaty 4000 w terminie, co pewnie dotyczy połowy należności providentu.

Zobowiązanie zawarte w gotówce i przelewy gotówki to jest prostota, którą każdy rozumie nawet ludzie opóźnieni. Ale tobie pewnie wyda się, ze bez pożyczek nie da się? Pożyczki to kreacja pieniądza bezgotówkowego, sam wymyśliłem lepszą kreację pieniądza opartą debecie zależnym od wartości posiadanej własności. W moim modelu osoby, które nie mają żadnej własności nie mogą wydać pieniędzy poniżej zera. Muszą zarobić pracą albo uzyskać pomoc ale nie mogą zadłużyć się jak to jest możliwe współcześnie.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>A propos głupoty i providenta... znam osobę, która pracowała w podobnej firmie. Wylali ją za uczciwość, bo mówiła klientom ile będą oddawać, a zyski generują tylko ci, którzy pomijają ten element rozmowy. Tylko, że wcale mi tych klientów nie żal, bo trzeba być kompletnym kretynem żeby podpisać umowę i nie przeczytać jej warunków.

Ale o co ty masz pretensje do "kretynów"? O to, że nie rozumieją "umowy" tak jak jej sprzedawca? O to, że kierują się chwilowymi potrzebami i nie planują na 5 lat wprzód?
Człowiek potrafi robić świetne tynki, ma duży potencjał w tym zakresie a każdy przecież lubi mieć ładne, proste, czyste ściany, a ty chciałbyś, żeby pojął warunki "umowy" providenta tak jak pojmuje je warszawski prawnik, który biorąc 1000zł za godzinę projekt tej "umowy" przygotował?

No co ty? Daj w zaufaniu człowiekowi robić te tynki jeśli umie i lubi a nie żądaj od niego, żeby rywalizował w zdolności pojęcia złożonych warunków złożonej treści z prawnikiem biorącym 1000zł za godzinę. Przecież to paranoja.
Rzekoma "umowa" Jan Kowalski - Provident to paranoja, bo to żadna umowa nie jest tylko zakamuflowany przymus.

To nie "kretyn" popełnia błąd powodując tym samym powstanie bardzo negatywnych stosunków społecznych tylko błędne są zasady społeczne, którymi kierujemy się w życiu. Asymetria jaka istnieje w społeczeństwie wyraźnie pokazuje, że działamy wg błędnych reguł, które niszczą całe zaufanie jakim moglibyśmy się obdarzyć gdybyśmy kierowali się poprawnymi zasadami.

Pozwól drugiemu człowiekowi być mniej inteligentnym do siebie a jeśli jest pracowity, podporządkowany, konsekwentny, odpowiedzialny to pozwól mu także zarabiać tyle samo co ty albo może nawet i więcej jeśli jest bardziej pracowity od ciebie.
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Rozgraniczmy dwie sprawy - jeśli ktoś musi wziąć tu i teraz taki kredyt, jest świadomy konsekwencji i decyduje się na to, bo ocenia to jako mniejsze zło to współczuję i rozumiem. Tu chodzi o coś innego - ludzie nie czytają umów, w których czarno na białym widnieje kwota pożyczki i kwota do oddania. I gdy ci ludzie są informowani o tym przez sprzedawcę kredytu to zazwyczaj rezygnują.

>Rzekoma "umowa" Jan Kowalski - Provident to paranoja, bo to żadna umowa nie jest tylko zakamuflowany przymus.

Provident nikogo nie przymusza. Pretensje można mieć do państwa, że Mirkom i Bogdanom z Polski nieraz nie jest dana możliwość wiązania końca z końcem, a ich odpowiedniki Johny i Stanleye z Anglii są jeszcze głupsi i żyje im się całkiem nieźle. Tylko, że państwo choć jest jakie jest, to też ma ograniczone pole manewru.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Pretensje można mieć do państwa

Toteż obrażam się wyłącznie na zasady i nie na ludzi.
Znaczy psioczę na jednych czy drugich, z systemu wartości których wyrastają gówniane zasady społeczne ale nie chcę ich przecież wtrącić do lochu lecz wyłącznie zmienić zasady.

Pretensje mam do państwa i państwo chcę zmieniać.

A z tym ograniczeniem manewru państwa jest jak z wolą posłów dotyczącą zaprzestania finansowania głównych partii z podatków - UDAWANE, najzwyklejszy w świecie BRAK WOLI
24-06-2016 20:31 
 Ocena 2 na 2
Burnham (1149 punktów)
Wielka Brytania to jedyny kraj zachodni, który dogadał się z Ruskimi na tyle skutecznie by posiadać 20% udziałów w Rosneft. British Petroleum to jeden z supergigantów przemysłu energetycznego i właśnie między innymi dlatego Wielkiej Brytanii nie było po drodze z Unią Europejską, która objęła tor polityki antyłupkowej bowiem Niemcy robią deal z Rosjanami, a więc uznano najwyraźniej, że gaz i ropa z łupków Europie są niepotrzebne. Brytyjczycy byli i nadal są innego zdania. British Petroleum nadto jest operatorem gazociągów i ropociągów dostarczających surowce z obszaru Morza Kaspijskiego do Europy, Rosji i Turcji. Ja już nie wspominam o ich koloniach bo nadal jest to kraj kolonialny. No jednak wpływ na świat nadal mają.

Poza tym ja widzę po transportach, że wielu przewoźników w dalszym ciągu tam jeździ.
26-06-2016 12:37 
 Ocena-1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
>Wielka Brytania to jedyny kraj zachodni, który dogadał się z Ruskimi na tyle skutecznie by posiadać 20% udziałów w Rosneft.

Zaraz dogadają się też z Amerykanami w sprawie TTIP (UE, jak wiadomo, nadal się opiera), a wtedy przez Londyn będą płynąć nie tylko pieniądze z całego świata, ale również towary.
Już się chyba nawet na to szykują.

www.londongateway.com/


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
26-06-2016 13:19 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>Wielka Brytania to jedyny kraj zachodni, który dogadał się z Ruskimi na tyle skutecznie by posiadać 20% udziałów w Rosneft.
>Zaraz dogadają się też z Amerykanami w sprawie TTIP (UE, jak wiadomo, nadal się opiera), a wtedy przez Londyn będą płynąć nie tylko pieniądze z całego świata, ale również towary.
>Już się chyba nawet na to szykują.
>www.londongateway.com/
>
"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,

> Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
>

Skłóceni Polacy, z jednej strony ogłaszający Jezusa Chrystusa królem Polski a z drugiej gardzący takim królem, chyba nie przeszkodzą im w tym.
Słyszałem, ze mają być w Polsce kolejne ulgi, taryfy i kategorie prawa dla zachodnich koncernów. Powodzenia.
24-06-2016 20:37 
 0 na 2
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>No jaka? Jakies szczegoly?

Jest zglobalizowana, co ma bardzo duże znaczenie, jeśli się chce zrozumieć, co się w niej naprawdę dzieje. Zwięźle - wszystko płynie.

>Od 35 lat maja negatywne saldo handlowe (wiecej importuja jak eksportuja).

Mimo to, skądś mają na to pieniądze.

>Londynskie City ? Tez straci. Wystarczy ze Francuzi i Niemcy przestana uznawac Bank of England za regulatora rownego regulatorowi krajom EU i dyskretnie dadza do zrozumienia ze Paryz/Frankfurt to lepsza miejscowka.

Są jakieś powody ku temu, że ani Frankfurt, ani Paryż, ani nawet Nowy Jork nie wygrały dotąd z Londynem. To jest taka filozofia gospodarcza, wyznawana tu od wieków, że bogactwo całego świata (biliony funtów dziennie*) ma przepływać przez Londyn, i w City po prostu wiedzą od lat, jak to robić na najwyższym poziomie.
Gdy w Warszawie dziś wszyscy zastanawiają się nad przyczynami mizerii giełdy papierów wartościowych, w City już przed laty uznano giełdy za dwudziestowieczny przeżytek, przyszłościowo koncentrując się na handlu walutami, kontraktami i ubezpieczeniami.

* to nie pomyłka - naprawdę biliony, nie miliardy.

>branza samochodowa? juz dawno wyprzedane
>- Jaguar i Land Rover - to w zasadzie Tata Motors
>- Rolls Royce i Mini to BMW
>- Bentley to Volkswagen
>- Vauxhall to Opel
>- Lotus to juz firma Malezyjska
>- 40% Aston Martina ma firemka z Luksemburga?

Przecież Ty zupełnie nie rozumiesz zglobalizowanej gospodarki.
W Wielkiej Brytanii powstają miliony samochodów rocznie. Przy okazji - sprawdź sobie, kto ma w Wielkiej Brytanii centra projektowe, badawcze i rozwojowe.

>Ich przemysl farmaceutyczny tez ucierpi - bo przeciez trzeba bedzie leki przerejestrowac - szybka sciezka rejestracji juz nie dla nich.

Oj, ucierpi, ucierpi...

>Z duzych biznesow to chyba branza lotnicza i BT im jeszcze sie ostanie, bo koszt wejscia jest spory.

Co do usług, to mają oczywiście olbrzymi sektor usług finansowych, co jest możliwe dzięki zapleczu technicznemu, zasobom ludzkim, jak również świetnym tradycjom i renomowanym uczelniom. Prawnicy, księgowi, doradcy, menedżerowie - niby nic, a jednak.

Sam przemysł modowy generuje rocznie obroty rzędu kilkudziesięciu miliardów funtów.
fashionunited.uk/uk-fashion-industry-statistics
Po Brexicie Londyn zyska na egzotyce, oryginalności i ekskluzywności, co na pewno nie zaszkodzi jego renomie. Podczas gdy na Kontynencie będzie trwała w najlepsze regulacyjno-unifikacyjna szajba...

Dodajmy do tego media, show-biznes i sektor informacyjny. Nie zapominajmy o turystyce. Przemysł też mają pierwszorzędny, choć być może mało efektowny. Wszyscy się ekscytują, że Amerykanie robią jumbo jety i dreamlinery, nieliczni - że tak naprawdę montują je z japońskich, koreańskich, francuskich, indyjskich i brytyjskich podzespołów.

en.wikipedia.org/wiki/Meggitt
en.wikiped(*)/Rolls-Royce_Holdings#Products
en.wikipedia.org/wiki/Messier-Bugatti-Dowty
en.wikiped(*)ll_Aerospace_and_Defence_Group

>Do tego - czas to pokaze - mam wrazenie ze niemcy i francuzi beda chcieli pokazowki aby wybic innym z glowy pomysly opuszczenia EU - wiec beda grali twardo.

Byliby samobójcami, gdyby nie zauważyli, że Wielka Brytania po prostu ucieka im do przodu. I to szybko. Za 10 - 15 lat nawet Niemcy mogą ich nie dogonić.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
GrzeTor (1279 punktów)
"Są jakieś powody ku temu, że ani Frankfurt, ani Paryż, ani nawet Nowy Jork nie wygrały dotąd z Londynem." - powodem może być USA, to że to USA są teraz największą potęgą i wolą handlować u "swoich" - reprezentantów kultury anglosaskiej, z podobnym systemem prawnym i podejściem do biznesu. Gdy największą potęgą staną się Chiny - około 2030 - to preferencje mogą się zmienić.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Gdy największą potęgą staną się Chiny - około 2030 - to preferencje mogą się zmienić.

Myślę, że ta data nie obejmuje ważnego czynnika - gdzie gromadzi się znaczna wartość tam i gromadzi się stado wilków. To, że dominującym Chińczykom raz udało się rozjechać studentów czołgami na ketchup nie znaczy, że drugim razem też im się to uda. Znając życie wkrótce urodzi się wśród chińskiej biedoty złote dziecko rodziców nieopuszczających nigdy fabryki, które głodne i zmęczone pracą stanie przed tym:



i zada sobie pytanie: Czy to jest komunizm?
A potem rozgniewa się nie na żarty.
Wg mnie to tylko kwestia czasu.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
>Gdy największą potęgą staną się Chiny - około 2030 - to preferencje mogą się zmienić.

Brytyjczycy już od dawna mają to na uwadze i ich interesy z Chińczykami, również w dziedzinie finansów, po prostu kwitną.

"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
gorky105 (656 punktów)
>Brytyjska gospodarka ma taką strukturę, że wyjście z EU jej nie zaszkodzi.

Z tym stwierdzeniem to jednak nieco przesadziłeś (a może raczej nie uściśliłeś). W krótkiej perspektywie czasowej brytyjska gospodarka może ponieść bolesną stratę i dopiero w dłuższym okresie Brexit stanie się dla Brytanii opłacalny.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Z tym stwierdzeniem to jednak nieco przesadziłeś (a może raczej nie uściśliłeś). W krótkiej perspektywie czasowej brytyjska gospodarka może ponieść bolesną stratę i dopiero w dłuższym okresie Brexit stanie się dla Brytanii opłacalny.

Bolesnej operacji chirurgicznej nie przeprowadza się po to, by zabić pacjenta, ale po to, żeby go uleczyć.

"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Bolesnej operacji chirurgicznej nie przeprowadza się po to, by zabić pacjenta, ale po to, żeby go uleczyć.

Uleczyć z czego?
Z konieczności uwzględniania potrzeb innych ludzi?
Ty chyba należysz do finansjery?
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Uleczyć z czego?
>Z konieczności uwzględniania potrzeb innych ludzi?
>Ty chyba należysz do finansjery?

Wielka Brytania jest bardzo dobrze rządzona, o czym świadczą potoki imigrantów, którzy nieustannie lądują na jej gościnnych brzegach. Czyż stały napływ ludzi z całego świata nie jest najlepszym dowodem na to, że brytyjska finansjera umie liczyć się z potrzebami innych?


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Wielka Brytania jest bardzo dobrze rządzona, o czym świadczą potoki imigrantów, którzy nieustannie lądują na jej gościnnych brzegach. Czyż nie jest to najlepszy dowód na to, że brytyjska finansjera umie liczyć się z potrzebami innych ludzi?

Skoro są tak dobrzy w rządzeniu dlaczego nie poradzili zdominować UE? Zainfekować UE swoimi ideami?
Nikt nie da rady oprzeć się stając w obliczu ewidentnych korzyści.

Niech zgadnę. Ich rządy nastawione są na korzyści wyłącznie brytyjskiej krwi a brexit jest tylko kontynuacją tych rządów.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Skoro są tak dobrzy w rządzeniu dlaczego nie poradzili zdominować UE? Zainfekować UE swoimi ideami?

Bo Brytyjczycy doskonale wiedzą, że nie można naśladować kogoś, jeżeli się nie posiada do tego odpowiednich kompetencji. Warunki jakimi dysponuje Wielka Brytania są bardzo specyficzne, jeżeli nie wyjątkowe, i Brytyjczycy potrafili je przekuć w swojej atuty. Włożyli w to zbyt wiele pracy, by komukolwiek pozwolić na zniszczenie ich wyjątkowego dorobku. Podstawy ich sukcesu nie mają jednak uniwersalnego zastosowania. W dużej mierze dotyczy to innych europejskich krajów, z których każdy ma swoją specyfikę, na której nie każdy inny kraj może się do końca wzorować.

"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Bo Brytyjczycy doskonale wiedzą, że nie można naśladować kogoś, jeżeli się nie posiada do tego odpowiednich kompetencji. Warunki jakimi dysponuje Wielka Brytania są bardzo specyficzne, jeżeli nie wyjątkowe, i Brytyjczycy potrafili je przekuć w swojej atuty. Włożyli w to zbyt wiele pracy, by komukolwiek pozwolić na zniszczenie ich wyjątkowego dorobku. Podstawy ich sukcesu nie mają jednak uniwersalnego zastosowania. W dużej mierze dotyczy to innych europejskich krajów, z których każdy ma swoją specyfikę, na której nie każdy inny kraj może się do końca wzorować.

Acha czyli keine Grenzen to bzdura, bo każdy ma własną specyfikę, wg której powinien działać a zatem mur wysoki na 5 metrów, którego nie poradzisz pokonać jest w gruncie rzeczy DOBRY bo odzwierciedla różnice mentalne, które można byłoby przedstawić jako różnie moralne ludzi.

Czymże się to różni w zasadzie od hitlerowskich nadczłowieków?
Tym, że się tego nie wyraża a jedynie się tak myśli?

Wg tej koncepcji granice powinny dotyczyć głównie przepływów kapitałowych.

Rozumiem, że zbyt szybkie mieszanie sprzecznych moralności grozi eksplozją ale izolacja jest nie mniej szkodliwa od eksplozji.

Najszybszy rozwój dzieje się i najwięcej wartościowych idei powstaje na styku różnic.
UK próbuje właśnie izolować się, żeby te różnice wyeliminować. Nie chcą podołać wyzwaniom tylko pragną kisić ogóra.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Bo Brytyjczycy doskonale wiedzą, że nie można naśladować kogoś, jeżeli się nie posiada do tego odpowiednich kompetencji.

A tu to już mówisz o sobie samym. Zakładam, że Brytyjczykiem nie jesteś.
Idź i zrób im jeszcze lodzika z wdzięczności, że postanowili oddzielić plewy od ziarna.

A w ogóle to podejrzewam, że zrobią drugie referendum, wynik będzie odwrotny i z UE nie wyjdą i tak to się skończy - mam nadzieję.
Tego sobie i swoim dzieciom życzę, bo co to za popieprzony świat z murami i kolczastymi drutami oddzielającymi ludzi od siebie?

Anglicy będąc ze swoim kapitałem w Azji czy Afryce, znaczy będąc tam PANAMI właścicielami, muszą rządzić widocznie także dla Azjatów i Afrykańczyków a nie tylko dla siebie samych a wówczas cały świat nie będzie chciał przyjechać do Londynu na zmywak.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>A tu to już mówisz o sobie samym. Zakładam, że Brytyjczykiem nie jesteś.
>Idź i zrób im jeszcze lodzika z wdzięczności, że postanowili oddzielić plewy od ziarna.

Kusząca propozycja. Postaram się skorzystać przy najbliższym szczęśliwym zejściu się okazji z ochotą.

>A w ogóle to podejrzewam, że zrobią drugie referendum, wynik będzie odwrotny i z UE nie wyjdą i tak to się skończy - mam nadzieję.

Poważne źródła dyplomatyczne już kilka lata temu brały Brexit w rachubę. Brytyjskie elity są na to przygotowane, a jak pokazały wyniki referendum - większość społeczeństwa również.

>Tego sobie i swoim dzieciom życzę, bo co to za popieprzony świat z murami i kolczastymi drutami oddzielającymi ludzi od siebie?

Uporządkowany, przewidywalny, stabilny i bezpieczny. Z zasadami.

>Anglicy będąc ze swoim kapitałem w Azji czy Afryce, znaczy będąc tam PANAMI właścicielami, muszą rządzić widocznie także dla Azjatów i Afrykańczyków a nie tylko dla siebie samych a wówczas cały świat nie będzie chciał przyjechać do Londynu na zmywak.

Panowie właściciele zazwyczaj świetnie się dogadują między sobą, bo mówią tym samym uniwersalnym językiem panów właścicieli. Dlatego Anglicy nadal będą się świetnie dogadywać i z Afryką, i z Azją, niezależnie od tego, czy starczy im na to zmywaków, czy nie.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)

>Uporządkowany, przewidywalny, stabilny i bezpieczny. Z zasadami.

Przede wszystkim prymitywny. Historia budowania murów nie jest nowa a funkcjonowanie obok siebie wielu różnych sprzecznych zasad nie jest światem zasad lecz światem bez zasad.

A to nawet zabawne, ze chwalisz nadczlowiekow, za odgradzanie się od świata bydląt, których nie sposób nauczyć żyć jak ludzie, stojąc po stronie bydląt. Ty może identyfikujesz się z nadczlowiekami, czujesz się podobnym do nich?
Poinformuj ich czym prędzej kim jesteś, może poznają twoje niebydlece spojrzenie i wezmą cię za mur, żebyś nie musiał żyć w dziczy.

Tak sobie pomyślałem, że może jesteśmy bydlętami, jak donosi Onet o wyrażonej opinii niektórych Anglików - polskim robactwem, bo mamy w tobie elitę? Jak sądzisz?
26-06-2016 11:27 
 Ocena-1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
>>Uporządkowany, przewidywalny, stabilny i bezpieczny. Z zasadami.
>Przede wszystkim prymitywny. Historia budowania murów nie jest nowa a funkcjonowanie obok siebie wielu różnych sprzecznych zasad nie jest światem zasad lecz światem bez zasad.

Ale to ani nie zasługa, ani wina Wielkiej Brytanii. Świat się zmienia - przewagi Europy Zachodniej topnieją, a to one były gwarantem jej dobrobytu i pokoju, podczas gdy rzeczywistość panująca w innych miejscach świata była tak samo prymitywna i brutalna, jak zawsze. Właśnie to, że Europejczycy byli panami właścicielami dało im możliwość zajmowania się filozofią i filantropią, snucia utopijnych wizji i podejmowania prób ich realizacji. Dziś Europa Zachodnia jest nadal potęgą, ale musi sobie radzić z wieloma problemami wewnętrznymi i silną zewnętrzną konkurencją. Trudno się dziwić, że Brytyjczycy, chcąc się przygotować na trudne czasy, dążą do odzyskania większej kontroli nad sytuacją. UE wydaje się ciągle zbyt daleka i zbyt bezwładna, by mogła im w tym pomóc.

>A to nawet zabawne, ze chwalisz nadczlowiekow, za odgradzanie się od świata bydląt, których nie sposób nauczyć żyć jak ludzie, stojąc po stronie bydląt...

Jakkolwiek daleki byłbym od wyrażania imputowanych mi tu inwektyw, to nie można nie przyznać, że narody i społeczeństwa z powodu różnorakich uwarunkowań rzeczywiście różnią się poziomem rozwoju. Przyzwolenie na nadmierny rozrost takiej niepożądanej populacji w zbyt krótkim czasie może być groźne dla ładu społecznego, sprawnego funkcjonowania państwa, a nawet - dla jego przetrwania.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
26-06-2016 15:39 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Ale to ani nie zasługa, ani wina Wielkiej Brytanii. Świat się zmienia - przewagi Europy Zachodniej topnieją, a to one były gwarantem jej dobrobytu i pokoju, podczas gdy rzeczywistość panująca w innych miejscach świata była tak samo prymitywna i brutalna, jak zawsze. Właśnie to, że Europejczycy byli panami właścicielami dało im możliwość zajmowania się filozofią i filantropią, snucia utopijnych wizji i podejmowania prób ich realizacji. Dziś Europa Zachodnia jest nadal potęgą, ale musi sobie radzić z wieloma problemami wewnętrznymi i silną zewnętrzną konkurencją. Trudno się dziwić, że Brytyjczycy, chcąc się przygotować na trudne czasy, dążą do odzyskania większej kontroli nad sytuacją. UE wydaje się ciągle zbyt daleka i zbyt bezwładna, by mogła im w tym pomóc.

Wydaje mi się, że różnimy się zupełnie wizją porządku świata, wyrastającą z rożnego postrzegania dobra i zła. Wg mnie chcesz zachować dotychczasowy porządek świata, kiedy ja chciałbym go zburzyć i zbudować nowy. Dlatego tobie wyjście UK z UE jawi się jako naturalne, pozytywne, wręcz konieczne kiedy ja postrzegam to odwrotnie.

Podejrzewam, że w swoich wizjach przyszłości zasadzasz się na przekonaniu, że własność jest niepodważalna i jeśli Chińczycy wg obowiązujących w Europie zasad wykupią wszystko, to sprowadzą na nas chińską kulturę, już nikt nigdy nie opuści fabryki i wszyscy będziemy na zawsze nieszczęśliwi.

Zapewniam cię, że własność jest podważalna a historia udowodniła to już nie raz i nie dwa razy. Może nie było to zbyt przyjemne dla ludzkości ale jednak było i znowu wydarzy się.

Dlatego ja proponuję kompromis póki jeszcze czas - jawny kapitał i opodatkowanie własności prywatnej, zanim własność zostanie zakwestionowana z użyciem siły i wszyscy stracą zamiast zyskać. Idealne rozwiązanie, praktyczne ZERO biurokracji, pełna wolność gospodarcza w zamian za zaakceptowanie podatku od własności.

Tak czy siak ja nie zamierzam już akceptować starego porządku świata. Był bo był a teraz czas na zmianę. Rozpad UE powodowany tym, że każdy będzie szarpał jak najwięcej dla siebie jest dobrym momentem na taką zmianę.
26-06-2016 16:34 
 Ocena-1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Tak czy siak ja nie zamierzam już akceptować starego porządku świata. Był bo był a teraz czas na zmianę. Rozpad UE powodowany tym, że każdy będzie szarpał jak najwięcej dla siebie jest dobrym momentem na taką zmianę.

Na szczęście, dzisiejsi kapitaliści dysponują znacznie skuteczniejszymi środkami sprawowania społecznej kontroli niż 100 lat temu. Także broń jest znacznie celniejsza i bardziej szybkostrzelna niż kiedyś, więc rewolucjoniści mają raczej małe szanse na sukces (chyba że w podobną broń wyposażą ich inni kapitaliści).


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
26-06-2016 17:30 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Na szczęście, dzisiejsi kapitaliści dysponują znacznie skuteczniejszymi środkami sprawowania społecznej kontroli niż 100 lat temu. Także broń jest znacznie celniejsza i bardziej szybkostrzelna niż kiedyś, więc rewolucjoniści mają raczej małe szanse na sukces (chyba że w podobną broń wyposażą ich inni kapitaliści).

Na czyje szczęście? Na tym padole łez szczęście jednego jest nieszczęściem drugiego. Na pewno nie na szczęście tych, z którym pracowałem na zlecenie agencji pracy tymczasowej. Choć mówią, że zawsze może być gorzej ale ja w to nie uwierzę.

1. Musi mieć kto strzelić, sama broń nie wystarczy, kapitalista nie strzeli, bo sam potrafi tylko złożyć podpis lub złożenia podpisu odmówić, politycy też potrafią tylko głośno szczekać a ci dzisiejszy to już nawet tego nie potrafią, pozostaje więc prosty żołnierz a ten żeby strzelić musi wierzyć, że czyni to w imię dobra uniwersalnego i Jezusa Chrystusa. Sama kasa na prostego żołnierza nie wystarczy już, żeby strzelił.
2. Nie jestem znowu aż takim frajerem, żeby dać się jak kretyn zastrzelić. Gdzie zrobi się groźnie tam natychmiast ustąpię, wycofam się, zgodzę się. Odczekam i powrócę ze wzmożoną siłą.
3. Najwyraźniej brak ci kompetencji tak samo jak wszystkim Niebyrytyjczykom, bo gdybyś je miał rozumiałbyś, że nikomu nie chcę zrobić źle ale wszystkim dobrze. Gdybym zdawał sobie sprawę w tej chwili, że mogę pogorszyć jakość życia ludzi na tej planecie natychmiast przestałbym a żeby nie ryzykować tym pogorszeniem nie forsuje już zmian w prawie powszechnym lecz utworzenie specjalnej, wyizolowanej gospodarczo, strefy ekonomicznej, do któ©ej każdy spoza strefy miałby pełen wgląd, bowiem kapitał w niej miałby być jawny i publiczny. Taka rewolucja w zamkniętej strefie na próbę, żeby każdy mógł zobaczyć jakie z tego płyną korzyści i jakie straty.

To nie jest rewolucja tylko ewolucja.
26-06-2016 20:47 
 0 na 2
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>To nie jest rewolucja tylko ewolucja.

Ale przecież Wielka Brytania po Bexicie wcale nie będzie wyizolowaną wyspą!
Wprost przeciwnie - właśnie po to Wielka Brytania musi wyjść z UE, żeby zachować swoją otwartość - kosmopolityzm i liberalizm.
Poza UE też żyją ludzie, z którymi można robić świetne interesy, a przecież Brexit nie oznacza wcale zerwania z UE wszelkich kontaktów.
Twoje tezy o tym, że Brexit jest motywowany ksenofobią, a służy izolacjonizmowi, są mocno naciągane.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Co racja to racja. Nie można nikomu zabronić odmowy ani wyjścia z układu, który przestaje być korzyścią a staje się ciężarem. Można mieć tylko pretensje, ze nie dali rady pokonać błędnych przekonań w UE, że nie posłali swoich wysłanników do rozmów z innymi narodami z pominięciem narodowych polityków. Mogli rozmawiać przecież z elitą na ekranach telewizorów ale widocznie nie zależało im zbytnio na utrzymaniu jedności.

Wg mnie stare pokolenie wykształcone w innym świecie, jest zbyt chciwe, żeby tworzyć porozumienia ponad narodami.
26-06-2016 21:26 
 0 na 2
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
.
>Wg mnie stare pokolenie wykształcone w innym świecie, jest zbyt chciwe, żeby tworzyć porozumienia ponad narodami.

Ale przecież brytyjskie elity się świetnie dogadują z innymi narodami! Brexit jest właśnie po to, żeby w tym dogadywaniu się UE nie przeszkadzała Brytyjczykom, ale też - nie zaglądała im przy tym zbytnio przez ramię. Dość powiedzieć, że większość brytyjskiego eksportu trafia na rynki pozaunijne, a nie do krajów UE, choć dekadę temu sytuacja wyglądała odwrotnie. Z rynkami pozaunijnymi Wielka Brytania ma też korzystniejszy bilans w handlu zagranicznym. Największym odbiorcą brytyjskiego eksportu są zaś Stany Zjednoczone, które wyprzedzają tu nawet Niemcy. Do tego Wielka Brytania jest w Europie niezrównana jeśli chodzi o przyciąganie inwestycji zagranicznych (spoza EU).

"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
26-06-2016 21:51 
 Ocena 2 na 2
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Ale przecież brytyjskie elity się świetnie dogadują z innymi narodami! Brexit jest właśnie po to, żeby w tym dogadywaniu się UE nie przeszkadzała Brytyjczykom, ale też - nie zaglądała im przy tym zbytnio przez ramię. Dość powiedzieć, że większość brytyjskiego eksportu trafia na rynki pozaunijne, a nie do krajów UE, choć dekadę temu sytuacja wyglądała odwrotnie. Z rynkami pozaunijnymi Wielka Brytania ma też korzystniejszy bilans w handlu zagranicznym. Największym odbiorcą brytyjskiego eksportu są zaś Stany Zjednoczone, które wyprzedzają tu nawet Niemcy. Do tego Wielka Brytania jest w Europie niezrównana jeśli chodzi o przyciąganie inwestycji zagranicznych (spoza EU).

Wolałbym żyć w UK niż w UE. Wśród elastycznych Brytyjczyków na pewno już coś osiągnąłbym a w tych socjalistycznych Niemczech, w których nic nie ma prawa zmienić się, muszę wieść żywot robotnika bez perspektyw.
Twoje argumenty są przekonujące ale ja i bez nich wiem, że UE to biurokratyczne monstrum, które potrafi zadowolić tylko urzędników, ich rodziny i kolesi.
Ale jak wyrwać się stąd? A teraz to już w ogóle pozamiatał, teraz biurokraci bez sprzeciwu Brytyjczyków znaczą robić normy na akord a człowiek jeszcze przed urodzeniem się będzie miał już określoną rolę społeczną na całe życie.
27-06-2016 07:28 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Wolałbym żyć w UK niż w UE.
To żyj. Kto ci broni?
>Wśród elastycznych Brytyjczyków na pewno już coś osiągnąłbym
Bez pracy to i w Brytanii nie ma kołaczy
>a w tych socjalistycznych Niemczech,
... fundujących ci Kindergeld i dopłaty do mieszkania
>w których nic nie ma prawa zmienić się, muszę wieść żywot robotnika bez perspektyw.
Oj biedny ty biedny, bez perspektyw...bez prawa do urlopu....
jedyny niemiecki robotnik nie mający praw... oj biedny KONFABULANT

>Ale jak wyrwać się stąd?
Podpowiem : Koleją, autokarem, samolotem.

>A teraz to już w ogóle pozamiatał, teraz biurokraci bez sprzeciwu Brytyjczyków znaczą robić normy na akord a człowiek jeszcze przed urodzeniem się będzie miał już określoną rolę społeczną na całe życie.
a najlepszą radą jest likwidacja stypendiów, oszczędności, prawa do zapłaty za pomysły i kredytu, w zamian za podatek uchwalany w bezpośredniej demokracji ale każdy ma ilość głosów proporcjonalną do stanu portfela

oj biedny ty biedny , skończ jarać to gówno, bo ci już gówno zamiast mózgu zostało
27-06-2016 07:58 
 Ocena 1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Nie chcę niczego od nikogo dostawać. Nie chcę żadnego Kindergeldu. To odbiera mi ludzką godność. Chcę na wszystko czego potrzebuję zarobić samodzielnie.
Jak jednak mam to zrobić kiedy świat podzielony jest na 5 korporacji pod "kontrolą" socjalistycznych rządów a dział personalny każdej z tych korporacji sprawdza profil czlowiek w intrenecie przed zatrudnieniem? To juz nie są Szarleyu dawne czasy.
Z takiego świata jaki dziś istnieje to ja wypisuję się natychmiast kiedy to tylko będzie możliwe.
27-06-2016 08:17 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Nie chcę niczego od nikogo dostawać. Nie chcę żadnego Kindergeldu.
To go nie bierz, wróć do Polski i nie wypisuj wniosku o polski Kindergeld
WOLNO CI

>To odbiera mi ludzką godność.
Godność to ty sam sobie odebrałeś.

>Jak jednak mam to zrobić kiedy świat podzielony jest na 5 korporacji pod "kontrolą" socjalistycznych rządów a dział personalny każdej z tych korporacji sprawdza profil czlowiek w intrenecie przed zatrudnieniem?
Przestań jarać to gówno i przyjrzyj się jak wygląda PRAWDZIWY świat, bez twoich konfabulacji typu
Cytat:
a nie będę mógł pomóc wyrzuceniu Providentu z Polski, bo mi niemiecki właściciel fabryki w życiu urlopu nie da

(www.racjonalista.pl/forum.php/s,714285#w714471)
bo to jest pospolite kłamstwo !!!!!
Pracując w Niemczech legalnie masz prawo do urlopu, twierdzisz inaczej - ŁŻESZ JAK SZMATA

>Z takiego świata jaki dziś istnieje to ja wypisuję się natychmiast kiedy to tylko będzie możliwe.
To jest możliwe. wystarczy chcieć, niestety nie masz charyzmy Jima Jonesa i nikt na ciebie pracować nie chce. Pozostaje praca lub żywot w Tajdze
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Skoro jest tak SUPER to dlaczego UK wypisuje się z raju?
Skoro wszystko jest takie łatwe, ze tylko wystarczy chcieć a już się spełnia to dlaczego tak wiele ludzi jest niezadowolonych?

Ty kłamiesz nie ja.

Ja bardzo chcę i bardzo staram się i nic mi z tego nie wychodzi.
Jedyne co osiągam to agresję innych ludzi skierowaną na mnie.
27-06-2016 08:56 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Skoro jest tak SUPER to dlaczego UK wypisuje się z raju?
Ich pytaj nie mnie

>Skoro wszystko jest takie łatwe, ze tylko wystarczy chcieć a już się spełnia to dlaczego tak wiele ludzi jest niezadowolonych?
Na czwarte urodziny kupię ci wrotki. Kiedy będą?

>Ty kłamiesz nie ja.
Twoje kłamstwo:
Cytat:
a nie będę mógł pomóc wyrzuceniu Providentu z Polski, bo mi niemiecki właściciel fabryki w życiu urlopu nie da


Łżesz jak szmata.

Cytat:
Nie jeżdżę po drogach, bo niewolnicom nie wolno opuszczać miejsca pracy.

Łżesz jak szmata.
Mam ci jeszcze kilka takich łgarstw wypomnieć?

Pokaż moje kłamstwo skoro je zarzucasz?

>Ja bardzo chcę i bardzo staram się i nic mi z tego nie wychodzi.
To zastanów się dlaczego. Odrobina refleksji
>Jedyne co osiągam to agresję innych ludzi skierowaną na mnie.
Łżąc nie zyskujesz sympatii
Agresją zyskujesz tylko agresję
Gardzisz wszystkimi wokół, nie będziesz lubiany
Przykro mi , piłka po twojej stronie
26-06-2016 17:26 
 Ocena 1 na 1
Mano (1060 punktów)

>Zapewniam cię, że własność jest podważalna a historia udowodniła to już nie raz i nie dwa razy.

Może podasz jakieś konkrety, kiedy historia udowodniła podważalność własności.

>Dlatego ja proponuję kompromis póki jeszcze czas - jawny kapitał i opodatkowanie własności prywatnej, zanim własność zostanie zakwestionowana z użyciem siły i wszyscy stracą zamiast zyskać.

Czy rzeczywiście wierzysz w to, że ci nic nie posiadający, o których tak się martwisz, również wszystko stracą?

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>Zapewniam cię, że własność jest podważalna a historia udowodniła to już nie raz i nie dwa razy.
>Może podasz jakieś konkrety, kiedy historia udowodniła podważalność własności.
>>Dlatego ja proponuję kompromis póki jeszcze czas - jawny kapitał i opodatkowanie własności prywatnej, zanim własność zostanie zakwestionowana z użyciem siły i wszyscy stracą zamiast zyskać.
>Czy rzeczywiście wierzysz w to, że ci nic nie posiadający, o których tak się martwisz, również wszystko stracą?
>

Przykład na podważalność własności?
Ale jaja Wpisz do Google "zwrot mienia" a dowiesz się czego żądają Żydzi od Polski.
Pomijając komunizm to o ile mówiono mi prawdę, naziści gdzie nie wtargnęli tam wszystko brali jak swoje.

Człowiek, który traci pracę, źródło dochodu i podstawę egzystencji traci bardzo dużo, choć wg ciebie nic nie traci.
Mano (1060 punktów)
>>>Zapewniam cię, że własność jest podważalna a historia udowodniła to już nie raz i nie dwa razy.

>>Może podasz jakieś konkrety, kiedy historia udowodniła podważalność własności.

>>>Dlatego ja proponuję kompromis póki jeszcze czas - jawny kapitał i opodatkowanie własności prywatnej, zanim własność zostanie zakwestionowana z użyciem siły i wszyscy stracą zamiast zyskać.

>>Czy rzeczywiście wierzysz w to, że ci nic nie posiadający, o których tak się martwisz, również wszystko stracą?

>>

>Przykład na podważalność własności?

>Ale jaja Wpisz do Google "zwrot mienia" a dowiesz się czego żądają Żydzi od Polski.

Nie jest moim zadaniem wpisywania czegokolwiek do Google. Ciebie prosiłem o konkrety, których nie potrafisz podać.

>Pomijając komunizm to o ile mówiono mi prawdę, naziści gdzie nie wtargnęli tam wszystko brali jak swoje.

Tobie pozostawiam ocenę tego, co Tobie mówiono.

>Człowiek, który traci pracę, źródło dochodu i podstawę egzystencji traci bardzo dużo, choć wg ciebie nic nie traci.

Według mnie? Przeczytaj ze zrozumieniem własną wypowiedź, do której się odnoszę.

Bla, bla, bla, a konkretów dalej nie podajesz.


25-06-2016 20:34 
 Ocena 1 na 1
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
>Brytyjska gospodarka ma taką strukturę, że wyjście z EU jej nie zaszkodzi.

Też tak sądzę. Ale mogą być pewne perturbacje, wynikające z paniki niektórych inwestorów. Po renegocjacji umów handlowych wszystko wróci do normy. Jest tylko jeden szkopuł, Szkocja i Irlandia Północna... otóż te kraje mogą zwęszyć szansę na uzyskanie niepodległości. A to już nie będzie takie korzystne. Ja zawsze myślałem, że jednak pozory monarchii nie są bez potrzeby zachowane i tak jak w Japonii, raz monarcha jest słaby, a gdy potrzeba mocny. Tu Korona powinna zadziałać, bo ona jednoczy te kraje. Niepopularne poglądy zawsze w cenie xD Tak naprawdę to tylko pragmatyzm.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Podejrzewam, że decyzja o opuszczeniu Unii lub znacznemu rozluźnieniu związków Wielkiej Brytanii z Unią, zapadła w łonie brytyjskich elit politycznych i gospodarczych już kilka lat temu.
Scenariusze, które jakoby rozpatrywane są dopiero dziś (secesja Szkocji i Ulsteru), brane były pod uwagę od dawna:
www.expres(*)e-Angela-Merkel-George-Osborne
W świetle takiego rozumowania, umowa z lutego 2016 nie została zawarta w tym celu, by za cenę ustępstw i kompromisów pozostawić Wielką Brytanię w Unii Europejskiej (choć było to tak przedstawianie europejskiej opinii publicznej), ale była pierwszym krokiem do opuszczenia Unii.
Uważne przejrzenie się temu, co leżało na stole negocjacyjnym w czasie rozmów rządu Wielkiej Brytanii z Komisją Europejską jest w ogóle kluczowe, by nie ślizgać się jedynie po powierzchni zdarzeń, ale zstąpić do głębi i pojąć, dlaczego opuszczenie Unii jest dla Wielkiej Brytanii tak kuszącym posunięciem.
Kto przysłuchiwał się tym rozmowom, ten wie, że pierwszorzędnym argumentem dla Brytyjczyków są interesy City of London. Unijne pomysły na różne regulacje i podatki, jakimi miałby zostać obciążony sektor finansowy, doprowadzają brytyjskich finansistów do furii. O potędze City niech świadczy to, że mimo posiadania odrębnej waluty (funta) i istnienia na Kontynencie wspólnej waluty (euro), żadne centrum finansowe w strefie euro (w tym Frankfurt czy Paryż) pod względem atrakcyjności nie może się równać z City.
en.wikiped(*)Global_Financial_Centres_Index
Składa się na to wiele różnych czynników, które zgrabnie zostały przedstawione choćby w tym tekście:
www.telegr(*)-apocalypse-to-city-interests/
Zapewne słuszne są obawy, że gdy eurokraci zaczną jeszcze bardziej grzebać przy tak wyrafinowanej maszynce do zarabiania pieniędzy, to raczej zachodzi ryzyko, że ją popsują, niż szansa, że w jakikolwiek sposób poprawią jej działanie.
Powinniśmy też sobie zdać sprawę, jak olbrzymim potencjałem w wielu dziedzinach dysponuje Wielka Brytania, co sprawia, że utrata członkostwa w Unii Europejskiej nie jest dla tego kraju kwestią być albo nie być. Należą tu - język, położenie, siatka kontaktów biznesowych, zaawansowanie sektora finansowego, medialnego i informacyjnego.
Przez Londyn przepływają dziś, w różnej formie, olbrzymie strumienie pieniędzy, większe niż gdziekolwiek indziej na świecie, a od każdej takiej transakcji mała cząstka trafia do kieszeni londyńskich finansistów. Nie osiągnięto tego za pomocą regulacji, ale dzięki liberalizmowi.
W dodatku przed Wielką Brytanią rysują się świetlane perspektywy na przyszłość - w ciągu kilkunastu lat brytyjska gospodarka będzie prawdopodobnie większa od niemieckiej. Brytyjczycy mają też po prostu ambicje, by utrzymać swój kraj w gospodarczej pierwszej lidze, z której takie państwa jak Włochy czy Francja, mogą w niedalekiej przyszłości wypaść na dobre, mimo korzystania z dobrodziejstw Unii.
Wygląda na to, że brytyjskie elity mają to już od dawna dobrze przemyślane. Na Kontynencie dobrze mają się unijne regulacje i wiara w papierowe procedury, rozum śpi dalej.
Dlatego wróżę z różnych dostępnych mi fusów, że:

>1. W mojej opinii dzięki BREXITOWI, nastąpi reforma UE i UE będzie trwać.

Ad. 1. Unia się rozpadnie.

>2. BREXIT będzie wieloletnim procesem, negocjowanym przez UE i kraje pojedynczo.

Ad. 2. Brytyjczycy się postarają, by wszystko poszło bardzo szybko.

>3. O ile w ogóle dojdzie do BREXITU. Referendum, to jeszcze nie koniec.

Ad. 3. Śpiochu, Brexit dokonał się w lutym 2016 r.!

A to wszystko nie do pomyślenia, co nie?


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
24-06-2016 22:57 
 0 na 2
Arminius (25555 punktów)z Niemcami nie tak łatwo, oj nie
"W dodatku przed Wielką Brytanią rysują się świetlane perspektywy na przyszłość - w ciągu kilkunastu lat brytyjska gospodarka będzie prawdopodobnie większa od niemieckiej"

Poczekamy, zobaczymy. Na razie przed Wielką Brytania rysuje się wielce prawdopodobna perspektywa odpadnięcia Szkocji oraz - nie tak bardzo prawdopodobna - ale możliwa secesja Ulsteru. Bez Szkocji zaś Wielka Brytania robi się jakimś karykaturalnym kadłubkiem, że nie wspomnę już o wpływie tej secesji na ekonomię GB. Bo na pewno odpadnięcie Szkocji nie pomoże GB w prześcignięciu niemieckiej gospodarki.
Jest jeszcze jeden czynnik niezwykle istotny, czynnik ludzki, nadal niepodnoszony należycie w komentarzach. Przecież brytyjskie społeczeństwo podzieliło się radykalnie na dwie grupy, które właśnie zaczynają sobie skakać wściekle do gardła. Wyobraźmy sobie jaki stan wojny zapanowałby w Polsce gdyby PiS wyprowadziło kraj z UE, w sytuacji gdy 49 % głosujących byłoby jednak przeciw?
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: z Niemcami nie tak łatwo, oj nie
>"W dodatku przed Wielką Brytanią rysują się świetlane perspektywy na przyszłość - w ciągu kilkunastu lat brytyjska gospodarka będzie prawdopodobnie większa od niemieckiej"
>Poczekamy, zobaczymy.

Ograniczenie współdziałania z innymi może opłacić się tylko w jednym wypadku.
Kiedy inni nadmiernie dominują.
25-06-2016 07:23 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Poczekamy, zobaczymy. Na razie przed Wielką Brytania rysuje się wielce prawdopodobna perspektywa odpadnięcia Szkocji oraz - nie tak bardzo prawdopodobna - ale możliwa secesja Ulsteru. Bez Szkocji zaś Wielka Brytania robi się jakimś karykaturalnym kadłubkiem, że nie wspomnę już o wpływie tej secesji na ekonomię GB. Bo na pewno odpadnięcie Szkocji nie pomoże GB w prześcignięciu niemieckiej gospodarki.

Ja martwiłbym się raczej o to, czym będzie kilkumilionowa Szkocja bez Wielkiej Brytanii. Zwróć uwagę, że ludność Szkocji stanowi mniej niż 10%, a PKB Szkocji stanowi mniej niż 10% całego PKB Wielkiej Brytanii. Nie są to bagatelne liczby i kwoty, ale do przełknięcia (i nadrobienia) w dłuższej perspektywie czasowej.

>Jest jeszcze jeden czynnik niezwykle istotny, czynnik ludzki, nadal niepodnoszony należycie w komentarzach. Przecież brytyjskie społeczeństwo podzieliło się radykalnie na dwie grupy, które właśnie zaczynają sobie skakać wściekle do gardła. Wyobraźmy sobie jaki stan wojny zapanowałby w Polsce gdyby PiS wyprowadziło kraj z UE, w sytuacji gdy 49 % głosujących byłoby jednak przeciw?

Sytuacja Polski i Wielkiej Brytanii jest nieporównywalna. Wielka Brytania jest wysokorozwiniętym krajem, jedną z największych światowych gospodarek, zglobalizowaną i opartą na najnowocześniejszych sektorach, generujących wielką wartość dodaną; jest też bogatym państwem, które poza UE ma spore szanse, by dalej rozwijać się, bogacić się i prosperować.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
25-06-2016 11:21 
 Ocena-1 na 1
Arminius (25555 punktów)bicie na oślep?
"Wielka Brytania jest wysokorozwiniętym krajem, jedną z największych światowych gospodarek, zglobalizowaną i opartą na najnowocześniejszych sektorach, generujących wielką wartość dodaną; jest też bogatym państwem, które poza UE ma spore szanse, by dalej rozwijać się, bogacić się i prosperować".

Daleki jestem od twierdzenie, iż GB czeka jakiś spektakularny ekonomiczny krach. Ale przecież mając w UE specjalny status wcale komfortowy, mogła się rozwijać tak samo jak wyżej i się rozwijała. A jeżeli się nie rozwijała - to z powodu kryzysu który dopadł wszystkich w 2008 r.
W moim odczuciu nie kwestie ekonomiczne zadecydowały o brexicie. Raczej społeczno - polityczne. W GB jest wielu ludzi którzy uważają iż tracą tożsamość i że czas skończyć z polityczna poprawnością. Problem tylko w tym, iż wyjście z UE w ogóle nie rozwiąże tych problemów (polityczne poprawność nie wynika z bycia w UE, USA nie są w UE a sa politycznie poprawne; emigranci nadal będą napływać do GB z jej byłych kolonii), a cena za wyjście będzie wysoka - bo będzie to - między innymi - odpadnięcie Szkocji.
Wynik referendum wygląda na efekt frustracji elitami i wpisuje się w silny nurt antyestablishmentowy, jaki daje się zauważyć w Europie i USA. Problem tylko w tym, iż wyjście z UE nie rozwiązuje problemu. Innymi słowy zadano cios, mierzony na ślepo, nie temu przeciwnikowi co trzeba.
GrzeTor (1279 punktów)Odp: z Niemcami nie tak łatwo, oj nie
> opartą na najnowocześniejszych sektorach,

No to jakie są te najnowocześniejsze sektory? Najlepiej z przykładami firm i produktów.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>No to jakie są te najnowocześniejsze sektory? Najlepiej z przykładami firm i produktów.

A dlaczego Cię to interesuje?



"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
25-06-2016 19:31 
 Ocena-1 na 1
Arminius (25555 punktów)Londyn niezjednoczony
"Przecież brytyjskie społeczeństwo podzieliło się radykalnie na dwie grupy, które właśnie zaczynają sobie skakać wściekle do gardła. Wyobraźmy sobie jaki stan wojny zapanowałby w Polsce gdyby PiS wyprowadziło kraj z UE, w sytuacji gdy 49 % głosujących byłoby jednak przeciw?"

W uzupełnieniu tezy jak powyżej - jeszcze gorące:

"In a separate petition more than 100,000 people have called on London Mayor Sadiq Khan to declare the English capital independent from the UK and apply to join the EU.
Across all 33 boroughs in London 59.9% of people voted to stay in the EU, with the Remain vote more than 70% in some boroughs.
The page, set up by James O'Malley, states: "London is an international city, and we want to remain at the heart of Europe. Let's face it - the rest of the country disagrees... let's make the divorce official and move in with our friends on the continent."
Mr Khan has said he has no doubt London will "continue to be the successful city" but called for the UK to remain part of the single market".

www.bbc.co(*)olitics-eu-referendum-36629324



farmer (22440 punktów)Odp: BREXIT i co dalej?
>Nic. Nic się w dłuższej perspektywie nie stanie.

Michael_Burry
pl.wikipedia.org/wiki/Michael_Burry

Michael Burry (ur. 1971) - amerykański menedżer funduszu hedgingowego. Jest założycielem funduszu Scion Capital LLC którego był właścicielem od 2000 do 2008 roku, kiedy zamknął go w celu prowadzenia osobistych inwestycji. Burry był jednym z pierwszych inwestorów który rozpoznał i zainwestował w zbliżającą się zapaść na rynku pożyczek hipotecznych wysokiego ryzyka która doprowadziła do ogólnoświatowego kryzysu gospodarczego w 2007 roku.

A tu fajny film o tym. Ogląda się zacnie. Big Short

www.cda.pl/video/640196bb

No więc warto zobaczyć co się dzieje na różnych poziomach dostępu do informacji.

przerwa w przerwie
GrzeTor (1279 punktów)
Referendum może mieć dla UK skutki uboczne gorsze od samego opuszczenia UE, np. :

1) Zerwanie solidarności pokoleniowej. Młodzi w większości chcieli być w EU (wręcz urodzili się jako obywatele EU!), a starzy im to odbierają, w tym zabierają wolność przemieszczania się po Europie i pracy na kontynencie. Z jakiej racji młodzi mieliby więc sponsorować usługi medyczne, albo państwową część emerytury dla starych?
O to samo może się też zapytać kapitał - który w większości był za pozostaniem. Z jakiej racji z podatków korporacyjnych mieliby być sponsorowani wrogowie ekonomiczni ograniczający dostęp do rynków?

2) Odświeżenie tendencji niepodległościowych w Irlandii Północnej, Szkocji, które nie zgadzają się z Anglią co do bycia w UE. A było już spokojnie, była stabilizacja...

Można to nazwać trzecią, niepisną opcją referendum: Brytania jako całość opuszcza EU, Brytania jako całość zostaje w EU, Brytania się rozpada na niezależne części i każda sama robi co chce.

3)Prowincjonalizacja kraju. Wyspy Brytyjskie leżą poza głównym szlakiem handlowym, którym teraz Azja - Europa, raczej niż dawne kierunku atlantyckie. UK nie jest też jakimś dominującym graczem w nowych technologiach - tu raczej mamy USA i Azję. W starych technologiach mechanicznych przegrali z Kontytnentem. Zasoby naturalne się kończą...

4) Alternatywą dla bycia prowincją może być uzależnienie się od USA, bycie filią USA. Jako sposób na zachowanie dochodów po opuszczeniu EU. Jednak oznacza praktyczną utratę suwerenności, bo USA to dominujący partner, narzucający swoje warunki.
Beduin (19 punktów)
Dla Polski sytuacja z UK poza UE nie jest najlepsza. Wielka Brytania jednak w wielu kwestiach była naszym sojusznikiem teraz to na nas spadnie rola głównego hamulcowego federalizacji, problem tylko w różnicy potencjałów gospodarczych.
Dominacja Niemiec w UE to fakt którego nie da się ukryć, zresztą sami Niemcy już się z tym za bardzo nie kryją. Postawa Merkel wobec kryzysu migracyjnego i dyscyplinowanie Polski przez podległych Merkelowej urzędników z UE to dobitnie pokazuje. Niemcy swoją politykę realizują dwutorowo, z jednej strony mamy wersję z Mitteleuropę pod panowaniem UE (czyli niemieckim) z drugiej zacieśnianie współpracy na linii Berlin-Moskwa. Każda z opcji jest zabezpieczona. Przynajmniej w teorii. Problemem dla Niemiec może niebawem być sprawa migrantów i mniejszości tureckiej ale to jeszcze trochę wody w Renie musi przepłynąć zanim dojdzie do poważnych zamieszek na tym tle.
Dla Polski nie pozostaje nic innego jak budowanie bloku na bazie grupy Wyszechradzkiej i realizowanie idei Międzymorza. Obecnie widzimy zwrot Białorusi w naszą stronę. Kraje dawnego bloku wschodniego zaczynają mówić jednym głosem, nie jest to po myśli Niemiec, tzw. nowa unia ma potencjał, zarówno jeżeli chodzi o ilość mieszkańców jak i rozwój przemysłowy.
Brexit stwarza szansę na umocnienie roli Polski w regionie ale stwarza też zagrożenia, jeśli będziemy mieli uległy względem Belina rząd skażemy się na rolę parobków w niemieckich fabrykach. Jeśli będziemy prowadzić umiejętnie swoją grę mamy szanse stać się liderem w regionie i przeciwwagą dla niemieckiej dominacji.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>2. BREXIT będzie wieloletnim procesem, negocjowanym przez UE i kraje pojedynczo. Będzie to realne, powolne wychodzenie z UE, GB pozostanie zintegrowana gospodarczo, uzyska tylko pewne korzyści w >zakresie przepływu ludzi. Ale też nie mają się co Polacy na wyspach bać.

Ojciec chrzestny BREXITu Boris Johnson ogłosił w czwartek, że nie będzie kandydował na premiera Wielkiej Brytanii po zapowiedzianym odejściu Davida Camerona ze stanowiska.



wyborcza.p(*)-kandydowania-na-premiera.html

Powstaje pytanie dlaczego, przecież BREXIT to w znaczniej mierze jego dzieło, jego osobisty sukces?

Odpowiedź jest prosta. Brukselscy technokraci dali już wyraz swojego stosunku do Borisa. Gdyby on został premierem UK, UK po wyjściu z UE miałby najgorszą z możliwych z umów z UE. Boris boi się, że pod jego przewodnictwem UE zamknęłaby UK swoje rynki a on zostałby wówczas wyklęty.

Dlatego UK wybierze na premiera człowieka, który popierał pozostanie w UK w UE, żeby ten przepraszając technokratów, będąc zobowiązanym wynikami referendum, zyskał dla UK możliwie najlepszą umowę z UE.

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365