 |
Dwa podstawowe podejścia do etyki Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-06-2016 18:40 | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Dwa podstawowe podejścia do etyki | Jednym podejściem jest personalizm, a drugim apersonalizm.
Dylemat wagonika - większość pytanych osób przestawiłoby zwrotnicę żeby pociąg wjechał w 1 osobę, a nie w 5, ale w analogicznej sytuacji nie spychają z mostu jednego człowieka i przez to pociąg zabija 5 osób.
Nieraz ludzie odwołują się do personalizmu, a wtedy automatycznie wprowadzają termin "ja", które jest oceniane za "swoje" wybory. Towarzyszy temu wiara w sztywną moralność, która narzuca jakieś "prawdy absolutne", czyli dogmaty, w które trzeba wierzyć. Często jednak te same osoby odwołują się do apersonalizmu, czyli patrzą na sytuację przez pryzmat przyczyn i skutków. Wtedy nie ma "ja" tylko jest człowiek, którym kierują różne motywy i popędy, geny, wychowanie, patrzy się na nich przez pryzmat faktów z ich życia.
De facto jak wiadomo nie mamy żadnej wolnej woli, ale to wcale nie każe nam rezygnować z ocen moralnych. Morderstwo psychopaty jest złe niezależnie od tego czy ten zabójca ma wolną wolę czy kierowały nim różne mechanizmy. Ludzie więc są losowo dobrzy lub źli, a w zasadzie mieszani, z przewagą zła lub dobra. Ludzie też przypisują sobie część zasług i win, a część zrzucają na karb przyczyn i skutków, co prowadzi do konkluzji, że większość społeczeństwa to zdemoralizowani "schizofrenicy".
Na ludzi należy patrzeć nie jak na wolne autonomiczne podmioty, tylko jak na populację zwierząt, którymi kierują różne mechanizmy. Mogą być one dobre lub złe, ale niestety nie mamy narzędzi do kompletnej oceny.
Tu powstaje oczywiste pytanie, które od dawna nie daje mi spokoju - co jest dobre, a co złe, skoro przyjęcie jednego poglądu (personalizm lub apersonalizm) prowadzi na manowce, a ich miks to danie sobie prawa do arbitralnej oceny, która jest pozbawiona sensu? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Dwa podstawowe podejścia do etyki | > A jak bycie dobrym sprawia mi przykrość, to znaczy że działam niemoralnie?  Zależy wg jakiej moralności. Moralność to tylko zbiór reguł. Ja np odrzucam moralność otoczenia, w którym żyję i mam swoją, bardziej przemyślaną. Lubię wytykać ludziom sprzeczności i głupotę, obnażać ich głupią wiarę i zmuszać do myślenia. > Jedyna poprawna definicja dobra i zła:> dobre jest to, w czym przejawia się najwyższa idea dobra, złe to, w czym przejawia się najwyższa idea zła.Nie ma czegoś takiego jak najwyższa idea dobra i zła. Twoja definicja jest słaba, nic nie tłumaczy. > Nie ważne czy ktoś cierpi, czy nie, czy odnosi korzyść czy nie - to są tylko dodatki.Czyli myślisz wg mnie niemoralnie i z automatu stajesz się dla mnie przedmiotem, bo człowiekiem jest tylko ktoś kto opiera ideę dobra na przyjemności, a zła na cierpieniu. Kwestią dyskusyjną jest co prowadzi do dobra i do zła, ale jednak taką podstawę trzeba zachować. > Do wielu czynów niemoralnych nie jest dodawane cierpienie, np. mogę zabić kogoś we śnie, i ta osoba nawet tego nie poczuje.Co w tym niemoralnego? > Mogę komuś zabrać 4 złote, a nawet on tego nie zauważy i nie będzie cierpieć.> Ale gdyby zauważył to by się wkurzył, choć zabranie komuś 4 zł to jeszcze niska szkodliwość czynu. |
| Jacek Przypadek (1069 punktów) | Odp: Dwa podstawowe podejścia do etyki | > >Czyli ludzie mają świadomość dobra i zła, a drzewa nie. Ok.> >Czyli żeby czynić zło, trzeba wiedzieć że czyni się zło?> Nie trzeba. Piorun zabija człowieka, czyli czyni zło, ale o tym nie wie. Człowiek może wiedzieć, ale co to zmienia?No to jak piorun czyni zło to drzewo też. |
| Jacek Przypadek (1069 punktów) | Odp: Dwa podstawowe podejścia do etyki | > Ale gdyby zauważył to by się wkurzył, choć zabranie komuś 4 zł to jeszcze niska szkodliwość czynu.A gdyby babcia miała wąsy to byłaby dziadkiem. Nie zauważył, więc czyn jest OK. |
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Dwa podstawowe podejścia do etyki | Tak, jeśli drzewo zawala się na łeb człowiekowi to też czyni zło i nie potrzebuje być do tego świadome. Jednak jeśli ten człowiek to np morderca, albo ktoś robiący ludziom wodę z mózgu i manipulujący to wtedy drzewo robi dobrze, że zwala mu się na łeb  |
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Dwa podstawowe podejścia do etyki | > >Ale gdyby zauważył to by się wkurzył, choć zabranie komuś 4 zł to jeszcze niska szkodliwość czynu.> A gdyby babcia miała wąsy to byłaby dziadkiem.> Nie zauważył, więc czyn jest OK.Jest ok jeśli zabierając te 4 zł masz pewność, że ta osoba tego nie zauważy  |
| Jacek Przypadek (1069 punktów) | Odp: Dwa podstawowe podejścia do etyki | > >>Ale gdyby zauważył to by się wkurzył, choć zabranie komuś 4 zł to jeszcze niska szkodliwość czynu.> >A gdyby babcia miała wąsy to byłaby dziadkiem.> >Nie zauważył, więc czyn jest OK.> Jest ok jeśli zabierając te 4 zł masz pewność, że ta osoba tego nie zauważy  Wtedy żaden czyn nie byłby ok. Bo pewna jest tylko śmierć. - Kochanie, jedź samochodem po buty dla mnie. Nie mam czasu jechać sam. - A zagwarantujesz mi, że mnie nie napadną? Albo że nie będzie wypadku? - Niestety na świecie wszystko jest możliwe - Ty niemoralny gnoju. |
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Dwa podstawowe podejścia do etyki | > >Jest ok jeśli zabierając te 4 zł masz pewność, że ta osoba tego nie zauważy  > Wtedy żaden czyn nie byłby ok. Bo pewna jest tylko śmierć.> - Kochanie, jedź samochodem po buty dla mnie. Nie mam czasu jechać sam.> - A zagwarantujesz mi, że mnie nie napadną? Albo że nie będzie wypadku?> - Niestety na świecie wszystko jest możliwe> - Ty niemoralny gnoju.Zabieranie komuś pieniędzy i jazda samochodem to 2 różne sprawy. Prędzej możesz porównać to do przekroczenia prędkości o 4km/h  |
#38 1 na 1 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: Dwa podstawowe podejścia do etyki |
> >Nie zauważył, więc czyn jest OK.> Jest ok jeśli zabierając te 4 zł masz pewność, że ta osoba tego nie zauważy  Fałszowanie pieniędzy jest ok. W taki sposób oczywiście zmniejszamy wartość realnie istniejących pieniędzy, czyli efekt jest taki sam, jak gdyby każdemu ukraść po parę groszy (milionerom więcej), ale nikt tego nie zauważa, więc wporzo. |
| Pan Leming (674 punktów) | Odp: Dwa podstawowe podejścia do etyki | > A jak bycie dobrym sprawia mi przykrość, to znaczy że działam niemoralnie?  Zależy czy efektem Twoich działań jest ogólny większy wzrost cierpienia, czy przyjemności. > dobre jest to, w czym przejawia się najwyższa idea dobra, złe to, w czym przejawia się najwyższa idea zła.Założyłem brak istnienia Boga i wolnej woli i nie wiem co to jest najwyższa idea dobra i zła. > Do wielu czynów niemoralnych nie jest dodawane cierpienie, np. mogę zabić kogoś we śnie, i ta osoba nawet tego nie poczuje. Mogę komuś zabrać 4 złote, a nawet on tego nie zauważy i nie będzie cierpieć.Konsekwencje czynów potrafią być długofalowe i trudne do przewidzenia. Duzi złodzieje często zaczynają od bycia drobnymi złodziejami, więc nie wiemy kto i jak zostanie skrzywdzony dzięki tej udanej kradzieży 4 złotych. Może sam złodziej, może jego przyszłe ofiary. Uduszony we śnie mógł mieć udane życie, więc zostaje pozbawiony przyszłej przyjemności. Mógł mieć rodzinę, która będzie cierpieć. Wreszcie do obu przykładów można zastosować imperatyw kategoryczny, czyli co gdyby każdy tak zaczął robić? Plaga drobnych kradzieży i uduszonych we śnie ze wszystkimi konsekwencjami. www.focus.pl/przyroda/kto-wrobil-lemingi-11157 |
1 2 3 Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|