Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co zyskały szwajcarskie banki dzięki holokaustowi?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
14-07-2016 23:10krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Co zyskały szwajcarskie banki dzięki holokaustowi?
Porozmawiajmy o kapitale.

Wczoraj obejrzałem w niemieckiej telewizji program, w którym poruszona była kwestia kont bankowych Żydów zgładzonych przez niemieckich nazistów. Była mowa o kontach prowadzonych przez szwajcarskie banki. Niemieckie telewizje dużo mówią o holokauście, programując przy tym młodych ludzi częstymi widokami wielkich stert żydowskich trupów.
Pojawiły się oczywiście komentarze stwierdzające jaka to wielka niesprawiedliwość się stała, iż szwajcarskie banki zachowały środki pieniężne ludzi spalonych w piecach obozów koncentracyjnych, wspomniano też o odsetkach i takie tam bla, bla, bla.

Jako, że mam zgoła inne od powszechnego spojrzenie na kapitał, zaraz w głowie zaświtało mi pytanie, co w rzeczywistości ci szwajcarscy bankierzy po tych Żydach mają?
Trochę zapisków, trochę żelastwa, trochę błyskotek - w dwóch słowach "kupa śmieci!". Potem przypomniało mi się jednak, że ta kupa śmieci uruchamia u większości homo sapiens silne instynkty, więc doszedłem do wniosku, że Szwajcarzy, dzięki tej kupie śmieci mogą kontrolować wszystkich ludzi, którzy instynktownie na tę kupę śmieci reagują.

Postanowiłem krótko prześledzić definicję kapitału na wiki:

Cytat:
Kapitał - termin z dziedziny ekonomii i finansów oznaczający zasoby trwałe (majątek, środki, aktywa) służące rozpoczęciu lub kontynuacji działalności gospodarczej. Jest jednym z podstawowych, klasycznych czynników produkcji, obok pracy i ziemi. Występuje on w postaci zasobów pieniężnych, środków produkcji oraz zasobów intelektualnych. W szerokim kontekście kapitał to "samopomnażająca się" wartość. Dzięki zaangażowanemu kapitałowi możliwa jest przynosząca zysk produkcja. Wypracowany zysk może być inwestowany, dzięki czemu następuje akumulacja kapitału. Bla, bla, bla.

Wg mnie nietrafna definicja, która pomija istotę kapitału, jaką jest "własność". Jakim to kapitałem byłaby ziemia bez właściciela? Ja więc uzupełniam tę definicję i wprowadzam do niej własność.
Cytat:
Własność - najszersze, podstawowe prawo rzeczowe, pozwalające właścicielowi korzystać z rzeczy i rozporządzać nią z wyłączeniem innych osób (w jego ramach właściciel korzysta z maksimum uprawnień względem rzeczy). Oznaką korzystania z rzeczy są uprawnienia do posiadania, używania, pobierania pożytków i innych dochodów z rzeczy (pożytki rzeczy - naturalne, np. płody, jabłka z sadu i cywilne, np. czynsz z tytułu dzierżawy lub najmu, odsetki od pożyczki albo leasingu itp.) oraz dysponowania faktycznego rzeczą (przetwarzanie rzeczy, zużycie, a nawet zniszczenie). Z kolei przez rozporządzanie rozumie się uprawnienia do wyzbycia się własności (np. przeniesienie, zrzeczenie, czy rozrządzenie na wypadek śmierci) i do obciążenia rzeczy poprzez ustanowienie ograniczonego prawa rzeczowego, np. zastaw, hipoteka lub poprzez dokonanie czynności - zobowiązań dotyczących rzeczy o skutkach obligacyjnych, tj. oddanie w dzierżawę, najem, pożyczkę, leasing. Uprawnienia te nie stanowią granic prawa własności, które zakreśla obowiązujące ustawodawstwo. Właściciel nie może ani korzystać z rzeczy, ani też nią rozporządzać w sposób sprzeczny z przepisami ustaw i z zasadami współżycia społecznego. Właścicielem może być każda osoba (fizyczna lub prawna), z pewnymi wyjątkami, np. zgodnie z polskim prawem właścicielem nieruchomości nie może być cudzoziemiec bez stosownego zezwolenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Ja jednak skupię się na pojęciu "prawa".
Cytat:
Prawo, a ściślej prawo w ujęciu przedmiotowym - system norm prawnych, czyli ogólnych, abstrakcyjnych i jednoznacznych dyrektyw postępowania, które powstały w związku z istnieniem i funkcjonowaniem państwa lub innego uporządkowanego organizmu społecznego, ustanowione lub uznane przez właściwe organy władzy odpowiednio publicznej lub społecznej i przez te organy stosowane, w tym z użyciem przymusu.

W opisie prawa uwagę moją przykuwa pojęcie "dyrektywy".
Cytat:
Dyrektywa - wypowiedź, która formułuje zakaz lub nakaz określonego postępowania. Dyrektywa nie jest twierdzeniem o rzeczywistości, wobec czego nie można orzec o jej prawdziwości; można za to orzec o jej obowiązywaniu, tj. o tym, czy ktoś się do niej stosuje lub czy postępowanie sprzeczne z jej treścią jest sankcjonowane.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Chciałbym podążyć dalej na wiki za zakazem i nakazem ale nakazu nikt jeszcze nie zdołał opisać więc skupię się na zakazie:
Cytat:
Zakaz - kulturowy znak mówiący o tym, by czegoś nie robić. Zakazy często łączą się z tabu i występują bezapelacyjnie w każdym środowisku. Złamanie zakazu skutkuje w większości karą.

George Silberbauer uważa, że moralność małych społeczeństw jest z góry nastawiona na stronę praktyczną, albowiem każdy człowiek ma tam do odegrania dużo większą rolę, aniżeli w większych[1].. Zakazy są w owych społecznościach więc środkiem wymuszającym posłuszeństwo i - co dziwi większość osób - nie pochodzą one w dużej mierze z religii. Zakamuflowane są w różnego rodzaju przypowieściach, legendach, przysłowiach lub zagadkach. Nie są sprecyzowane jasno. Ma to swoje głębokie źródło. Mianowicie społeczeństwo cały czas się przenika, koligaci i niemożliwym jest sprecyzowanie wszystkich zakazów w kilku czy nawet kilkudziesięciu punktach, bo te relacje są zbyt złożone. Za przykład można tu podać aforyzm Murao ndisze (Prawo rządzi), którym posługuje się plemię Tswana z Botswany. Na jednym poziomie oznacza po prostu tyle, że nie można robić nic wbrew tradycji. Na głębszym jednak chroni przed tyranią i własnymi destrukcyjnymi zapędami. Inny przykład jakim można się posłużyć by pokazać praktyczną stronę zakazów w małych społecznościach to podać różnicę dwóch plemion w traktowaniu kazirodztwa. Plemię Szona z Zimbabwe jest mu zdecydowanie przeciwne, zaś plemię Tswana popiera[2]. Różnica bierze się stąd, że w Szona kuzyni i kuzynki traktowani są jak bracia i siostry, zaś w Tswana rodzice znają się bardzo dobrze, więc poufnie mogą zadecydować o małżeństwie, na podstawie wywiadu. Przykład ten obrazuje, że zakazy w małych społecznościach zależne są od relacji i ściśle powiązane ze stroną praktyczną. Niesubordynacja - Odstępstwo od normy w małych społecznościach również nastawione jest w ogromnej mierze na praktykę. Często broni się przed karą osób z rodziny (obcych dużo rzadziej), uznając przed osobami obcymi za niepoczytalnych, więc nie mogących odpowiadać normalnie. Niekiedy - w przypadku zbrodni - dochodzi do całkowitego zignorowania obecności winnego, tak by ten w końcu odszedł i poszukał sobie nowego plemienia.

Chciałbym tu jeszcze wprowadzić opis kontroli społecznej:
Cytat:
Kontrola społeczna - system nakazów, zakazów i sankcji, które służą grupie lub społeczności do utrzymania konformizmu ich członków wobec przyjętych norm i wartości.

Formy i mechanizmy kontroli
Kontrola społeczna może mieć charakter: - formalny - spisana w regulaminach poszczególnych organizacji, stowarzyszeń, a tym bardziej w państwowych kodeksach prawnych, - nieformalny - wszelkie wzory zachowań przekazywane w stosunkach osobistych i wszystkie reakcje i sankcje stosowane spontanicznie i na zasadach zwyczaju, - zewnętrzny - polega ona na przymusie stosowanym przez grupy społeczne, które przy użyciu systemu sankcji społecznych, a czasami również manipulacji, podtrzymują konformizm jednostek odczuwających swoje posłuszeństwo jako wymuszone i często niechciane, - wewnętrzny - polega na internalizacji przez jednostkę norm, wartości i wzorów zachowań tak, iż ona odczuwa wewnętrzny nakaz postępowanie zgodnie z nimi, nie ma poczucia bezpośredniego zewnętrznego przymusu (jedna z najskuteczniejszych odmian kontroli społecznych). Wywierana jest poprzez dwa typy mechanizmów: - psychospołeczny - wskazujący na posłuszeństwo wobec przyjętych norm i wartości (nakaz moralny), - materialno-społeczny - przymus zewnętrzny stosowany przez otoczenie, środowisko, instytucje. Na pograniczu mechanizmów kontroli społecznej funkcjonują zwyczaje i obyczaje.

A tym opisem chciałbym wyjaśnić, skąd wywodzi się nasz stosunek do własności prywatnej i miłość do pieniędzy:
Cytat:
Instynkt (łac. instinctus - podnieta, popęd) - dyspozycja biopsychiczna[1], która powoduje, że osobnik w nią wyposażony zachowuje się (lub pragnie się zachowywać) w określony sposób, a także "wrodzona zdolność wykonywania pewnych czynności stereotypowych, niewyuczonych, mniej lub bardziej skomplikowanych swoistych dla danego gatunku istotnych dla jego przetrwania". Pojęcie to w nauce o zachowaniu jest różnie definiowane, a w języku potocznym kojarzone jest z intuicją i zachowaniami, które nie są wynikiem racjonalnego i świadomego namysłu. W etologii instynkt definiowany jest jako wrodzona i dziedziczna zdolność zwierząt (łącznie z człowiekiem) do wykonywania ciągu zachowań napędzanych przez popędy, wywoływanych i kierowanych przez odpowiednie bodźce zewnętrzne, prowadzących do skutków koniecznych dla życia osobnika lub utrzymania gatunku.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Instynkty nie istnieją jednak bez sensu, ich egzystencja i działanie są w ścisłym związku ze zdolnościami przetrwania i rozwoju. Może wyjaśnię tu co kryje się za instynktowym zahamowaniem przed naruszeniem cudzej własności i popędem do pieniędzy:
Cytat:
Hierarchia społeczna, hierarchia dominacyjna - społeczna przewaga pojedynczych osobników nad innymi, oparta na dominacji socjalna struktura grupy osobników tego samego gatunku przebywających na wspólnym terytorium, zmierzająca do zapewnienia osobnikom dominującym łatwiejszego dostępu do zasobów.
Termin hierarchia społeczna odnoszony jest zwykle do społeczności ludzkich, natomiast w odniesieniu do pozostałych gatunków socjalnych stosuje się najczęściej termin hierarchia dominacyjna.
Organizacja grupy społecznej opiera się na trwałych relacjach agresywno - uległych pomiędzy osobnikami. Hierarchia ustala się podczas wstępnych kontaktów pomiędzy osobnikami, w wyniku powtarzanych gróźb i pojedynków. Ustalenie się hierarchii społecznej zapobiega rozpadowi grupy. Ewentualne starcia pomiędzy osobnikami przy pierwszych kontaktach doprowadzają do ustalenia relacji i w ten sposób zapobiegają dalszym konfrontacjom. Agresja i potrzeba dominacji poszczególnych osobników jest konfrontowana z interesem całej grupy lub poszczególnych podgrup, w stopniu proporcjonalnym do więzi pomiędzy ich członkami.
Hierarchie dominacyjne przyjmują różne formy w zależności od stopnia rozwoju społecznego danej populacji - od despotyzmu przez hierarchię liniową (linearną) po złożone struktury piramidalne. W etologii osobnik dominujący określany jest osobnikiem alfa, a osobnik o najniższej pozycji w grupie - osobnikiem omega.

Wg mnie ten opis jest wadliwy bo pojawia się w nim nazwa "hierarchii społecznej". To sugeruje, że hierarchia powstaje w społeczeństwie a wg mnie to fałsz, bowiem społeczeństwo jest konsekwencją zaistnienia hierarchii. Hierarchia nie rozwija się w społeczeństwo tylko społeczeństwo z hierarchii wyrasta. Wpierw hierarchia potem społeczeństwo.
Cytat:
Społeczeństwo - podstawowe pojęcie socjologiczne, jednakże niejednoznacznie definiowane. Terminem tym tradycyjnie ujmuje się dużą zbiorowość społeczną, zamieszkującą dane terytorium, posiadające wspólną kulturę, wspólną tożsamość oraz sieć wzajemnych stosunków społecznych. Społeczeństwo ponadto posiada własne instytucje pozwalające mu na funkcjonowanie oraz formę organizacyjną w postaci państwa, plemienia czy narodu.

Zatem "kupa śmieci" jaką po zgładzonych Żydach posiadają Szwajcarzy jest tym, co uruchomi instynkty większości homo sapiens, przez co podporządkują się woli Szwajcarów i zrobią wszystko czego Szwajcarzy zechcą. "Kupa śmieci" w rękach Szwajcarów pozwala im kontrolować większość populacji homo sapiens.
Kapitał, a więc złożona i rozwinięta forma dominacji prowadzi do wykształcenia się społeczeństwa, czyli do podjęcia złożonej współpracy i do podziału na funkcje społeczne.
Arminius (25555 punktów)Kupa śmieci i instynkty syjonistyczne
"Zatem "kupa śmieci" jaką po zgładzonych Żydach posiadają Szwajcarzy jest tym, co uruchomi instynkty większości homo sapiens, przez co podporządkują się woli Szwajcarów i zrobią wszystko czego Szwajcarzy zechcą. "Kupa śmieci" w rękach Szwajcarów pozwala im kontrolować większość populacji homo sapiens".

Nie docenia Pan znaczenia i wpływów lobby syjonistycznego. Bo może być tak, że to owe lobby z powodów jak wyżej podporządkuje sobie innych - w tym Szwajcarów - i ci inni zrobią tak jak im zagra owe lobby. Zresztą - jeżeli się Pan interesuje problemem - to już Szwajcarzy byli w przeszłości potraktowani według tego schematu. Co oczywiście było rażacym pogwałceniem logiki i zasad moralności - bo jakim prawem pieniądze które mogły należeć do indywidualnych osób narodowości żydowskiej - trafiły na zasadzie hurtowego przejęcia - na konto państwa Izrael czy syjonistycznych organizacji?

"On November 22, 2000, Judge Edward R. Korman announced a settlement of this case with his approval of a plan featuring the payment of $1.25 billion into funds controlled by the Israeli Banking Trust. Judah Gribetz was appointed Special Master to administer the plan, which is sometimes called the Gribetz Plan after its chief author.[12]
By October 2009, some $490 million had been paid out to individual claimants, and acceptance of new claims had been discontinued for some time. This amount includes not only amounts deposited into Swiss banks by purported victims, but compensation for labor purportedly performed in displaced-persons camps, the value of purported looted assets, compensation for persons purported to have sought admission to Switzerland as refugees and to have been denied admission, both Jewish and non-Jewish, plus interest calculated on the claimed losses from the time of loss to the time of payment."

en.wikiped(*)ss_lawsuit_against_Swiss_banks
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Odp: Kupa śmieci i instynkty syjonistyczne
Obaj wiemy, ze żadnej sprawiedliwości na tym świecie nie było, nie ma i nie będzie. Tu toczy się walka o dominację. Jedni dominują dzięki atakom fizycznym na ciało przeciwnika inni dzięki atakom psychicznym na umysł. Budowanie zmowy, nie różni się w swej naturze od groźby ataku fizycznego.

Wg mnie nie można jednak osądzać RZĄDÓW po sposobie zdobywania władzy nad ludźmi ale po ich charakterze. Wg mnie istnieją rządy symbiotyczne i rządy pasożytnicze.
Jaki władza ma charakter zależy od tego co władca odczuwa wobec poddanych. Albo to są jego ludzie albo zwyczajne bydło.
24-07-2016 15:13 
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)Odp: Co zyskały szwajcarskie banki dzięki holokaustowi?
>Wg mnie ten opis jest wadliwy bo pojawia się w nim nazwa "hierarchii społecznej". To sugeruje, że hierarchia powstaje w społeczeństwie a wg mnie to fałsz, bowiem społeczeństwo jest konsekwencją zaistnienia hierarchii. Hierarchia nie rozwija się w społeczeństwo tylko społeczeństwo z hierarchii wyrasta. Wpierw hierarchia potem społeczeństwo.

... czyli najpierw "dobry Bóg" stworzył stanowisko króla, książąt, urzędników, itd. - czyli całą hierarchię - a dopiero później stworzył ludzi?. I to nie tylko Adama i Ewę, lecz większą ich liczbę, by zapełnić hierarchię?...

>Zatem "kupa śmieci" jaką po zgładzonych Żydach posiadają Szwajcarzy jest tym, co uruchomi instynkty większości homo sapiens, przez co podporządkują się woli Szwajcarów i zrobią wszystko czego Szwajcarzy zechcą. "Kupa śmieci" w rękach Szwajcarów pozwala im kontrolować większość populacji homo sapiens.

... jak na razie ta "kupa śmieci" w rękach Szwajcarów służy tylko Żydom. Pozwala im (Żydom) co jakiś czas żądać od Szwajcarów odszkodowania. Przy czym jakoś niechętni są odzyskaniu tych "śmieci", za to chętnie przyjmują ekwiwalent w czymś bardziej cennym...

... a jak widzę wspomniany na początku program przyniósł oczekiwane skutki u Ciebie. Jesteś skłonny "ograbić" Szwajcarów, by zaspokoić prawo własności Żydów. I to raczej wątpliwe prawo, gdyż brak żywych spadkobierców, a państwo Izrael już (przynajmniej raz) dostało odszkodowanie za te "śmieci" tkwiące w Szwajcarii...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>... czyli najpierw "dobry Bóg" stworzył stanowisko króla, książąt, urzędników, itd. - czyli całą hierarchię - a dopiero później stworzył ludzi?. I to nie tylko Adama i Ewę, lecz większą ich liczbę, by zapełnić hierarchię?...

Kiedy i jak "zaczyna się" społeczeństwo? Można próbować sobie to wyobrazić bazując na wyobrażeniu przekształcenia się organizmów jednokomórkowych w organizmy wielokomórkowe. Wg mnie fazę organizmu wielokomórkowego musiała poprzedzić faza społeczeństwa organizmów jednokomórkowych. No ale jak to mogłoby wyglądać? Wg mnie poprzez wpływ jednych na innych czyli poprzez hierarchię.

>... a jak widzę wspomniany na początku program przyniósł oczekiwane skutki u Ciebie. Jesteś skłonny "ograbić" Szwajcarów, by zaspokoić prawo własności Żydów. I to raczej wątpliwe prawo, gdyż brak żywych spadkobierców, a państwo Izrael już (przynajmniej raz) dostało odszkodowanie za te "śmieci" tkwiące w Szwajcarii...

Ja jestem skłonny ewidencjonować wszelką własność w jednej, wspólnej, powszechnej, rozproszonej, jawnej księdze kapitału i jestem skłonny opodatkować wszelką własność prywatną zastępując tym wszystkie inne formy podatków.

Wisi mi to czy właścicielem będzie Żyd czy Szwajcar. Ja się nie bawię w prawa krwi i mury z zasiekami na granicy państwa bo to jest dobre dla szympansów. Od homo sapiens można wymagać już czegoś więcej.
Irracja (4721 punktów)
>Wg mnie nietrafna definicja, która pomija istotę kapitału, jaką jest "własność". Jakim to kapitałem byłaby ziemia bez właściciela? Ja więc uzupełniam tę definicję i wprowadzam do niej własność.

... chodzi Ci o to, że kupa złomu automatycznie i samoistnie zamieni się w górę złota gdy ktoś zostanie jej (kupy złomu) właścicielem? Ziemia której nikt nie uprawia jest ugorem, bez względu czy ma właściciela, czy też jest niczyja...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>Wg mnie nietrafna definicja, która pomija istotę kapitału, jaką jest "własność". Jakim to kapitałem byłaby ziemia bez właściciela? Ja więc uzupełniam tę definicję i wprowadzam do niej własność.
>... chodzi Ci o to, że kupa złomu automatycznie i samoistnie zamieni się w górę złota gdy ktoś zostanie jej (kupy złomu) właścicielem? Ziemia której nikt nie uprawia jest ugorem, bez względu czy ma właściciela, czy też jest niczyja...

To czy zmienia zarasta chwastami czy roślinnością jadaną przez homo sapiens nie czyni jeszcze kapitału. Kapitałem jest władanie ziemią a więc podporządkowanie się pozostałych homo sapiens woli jednego w jej przestrzeni. Kapitałem jest taka decyzja jednego homo sapiens o tym co i który inny homo sapiens wyrastającego na jego ziemi może zjeść, której ten inny homo sapiens podporządkuje się.

Kupę złomu czyni złotem pragnienie posiadania tej kupy złomu przez innych czy też potrzeba posiadania albo wręcz przymus. Bez instynktowych reakcji homo sapiens na widok złota mielibyśmy zamiast złota grudkę materii, którą można wykorzystać co najwyżej na przycisk do papieru.

Pod tymi wszystkimi instynktownymi reakcjami ludzi na złom co się świeci kryje się oczywiście dominacja woli jednostki a zatem przewodzenie i jedność stada. Stado ma dzięki temu nie tylko podążać we wspólnym kierunku ale także tam gdzie znajdzie się współdziałać realizując złożone funkcje niemożliwe do wykonania przez jednostkę.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365