 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-07-2016 23:01 | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | Wolność
1 na 1 | Co to jest wolność? Mówi się, że uświadomiona konieczność. Albo, że granicą mojej wolności jest czyjaś (twoja) wolność. Ale tak na chłopski rozum wolność to robienie tego na co ma się ochotę - "w granicach prawa". Czy zwierzęta posiadają poczucie wolności? Nie wiem czy wszystkie, chociaż dżdżownica lub ślimak pełzną tam gdzie chcą, chociaż mogą też pełznąć tam gdzie ktoś im każe. Ale pies, a szczególnie kot, to już na pewno wiedzą czego chcą. Psa może łatwiej nakłonić do zrezygnowania z wolności niż kota, bo taka jego psia natura. Ale to nie znaczy, że pies nie wie czego chce. A skoro wie czego chce, a czego nie chce, to znaczy, że posiada wolność wyboru lub decyzji. Czym innym zaś jest przedmiot wolnego wyboru. Możemy wybierać korzystnie dla siebie albo niekorzystnie. I tutaj wkracza kwestia ograniczania naszej wolności. Ktoś z zewnątrz decyduje co nam wolno a czego nie wolno. Albo raczej, co jest dla nas "dobre" a co "złe". Ale nawet to nie podważa naszego poczucia wolności. Jest jeszcze kwestia szanowania czyjegoś poczucia wolności, czyli czyichś wyborów. W związku z tym czy powinniśmy szanować tylko wybory OSÓB DOROSŁYCH czy też również wybory zwierząt jako też i dzieci? Jak się krowa opiera przed pójściem na rzeź to czy powinniśmy uszanować jej wybór? Ale co wtedy ze zrazem wołowym z kluseczkami? A jak dziecko chce coś z czym się diametralnie nie zgadzamy , a co mu niczym nie zagraża, a jedynie narusza nasze poczucia? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>A jak dziecko chce coś z czym się diametralnie nie zgadzamy , a co mu niczym nie zagraża, a jedynie narusza nasze poczucia? Te "nasze poczucia" są elementem kultury, w której żyjemy, a jest rzeczą opiekunów zapoznawanie dziecka z jego środowiskiem, czyli i z tymi "naszymi poczuciami".
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
 | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | > Te "nasze poczucia" są elementem kultury, w której żyjemy, Dlatego rozumiem, że wolność dziecka się ogranicza, a także ogranicza się wolność ludzi dorosłych albowiem: non omnes possumus omnia, jak mawiał Wergiliusz. Ale nie można dziecku odmawiać poczucia wolności, a to się właśnie robi nagminnie. Dorosłym się poczucia wolności nie odmawia. Nie mówi się im/mu : jesteś głupi i nie wiesz czego chcesz więc my ci powiemy. A dziecku się odmawia poczucia wolności czyli uważa się , że dziecko tego poczucia nie ma, bo nie wiem dlaczego, nie wykształciło się u niego czy co? Dorosłemu można powiedzieć: Rozumiem, że chcesz sobie zajarać trawkę, ale wiesz, stary, to zabronione. Ale jak pojedziesz do Czech, to spoko. Po drugiej stronie Olzy możesz się nabuchać. Czyli przyznaje się mu prawo do nieprawomyślnych ciągot. Hic et nunc zabronionych. A dziecku się nawet tego nie przyznaje, bo się uważa, że nie wie, czego chce i co czyni. A przecież dziecko doskonale wie czego chce a czego nie chce i nawet potrafi to wyrazić. Tak samo jak inne zwierzęta.
|
|
|  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>nie można dziecku odmawiać poczucia wolności, a to się właśnie robi nagminnie. Nikt mu nie odmawia, niech sobie poczuwa co chce, byle w przepaść nie skoczyło.
>Dorosłym się poczucia wolności nie odmawia. Nie mówi się im/mu : jesteś głupi i nie wiesz czego chcesz więc my ci powiemy. Dorosłemu każe się zapinać pasy w samochodzie, bo uważa się, że nie wie, iż pragnie skutków tego zapinania.
>dziecko doskonale wie czego chce a czego nie chce No pewnie, tyle, że nie zawsze wie czego chcą od niego inni.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| |  | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | > Nikt mu nie odmawia, niech sobie poczuwa co chce, byle w przepaść nie skoczyło. A właśnie że odmawia, bo mu się wmawia, że jego wolę się lekceważy, to znaczy nie respektuje się jej. Nie chodzi o zakazywanie, bo jak piszesz nawet dorosłym się zakazuje jeździć bez pasów. Ale dorosłemu się przynajmniej mówi: Wiem, że chcesz jeździć bez pasów ale nie wolno. A dziecku się nawet odmawia posiadania wolnego wyboru bo się uznaje, że takowego nawet nie może podjąć, a jak mimo to podejmuje, to się go traktuje jako nieistniejący. >>>dziecko doskonale wie czego chce a czego nie chce > No pewnie, tyle, że nie zawsze wie czego chcą od niego inni. Ja też nie wiem czego chcą ode mnie inni jeśli mi tego expressis verbis nie powiedzą, albo ukrywają to przed mną. Bywa tak, że ktoś coś od ciebie chce, ale wprost ci tego nie powie tylko ogródkami, albo coś kręci i męci. Wtedy można się co najwyżej domyślać o co mu chodzi, ale nie wszyscy są w równym stopniu domyślni.
|
|
| | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>A dziecku się nawet odmawia posiadania wolnego wyboru bo się uznaje, że takowego nawet nie może podjąć, a jak mimo to podejmuje, to się go traktuje jako nieistniejący. W czym problem, skoro tego wyboru dokonać może?
>>>dziecko doskonale wie czego chce a czego nie chce >> No pewnie, tyle, że nie zawsze wie czego chcą od niego inni. >Ja też nie wiem czego chcą ode mnie inni Ale Tobie nikt nie każe podporządkowywać się dorosłym.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | |  | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | > W czym problem, skoro tego wyboru dokonać może? Tylko co z tego, że może teoretycznie, a praktycznie jest ten wybór nieuznawany. W każdym razie jeśli chodzi o seks. > Ale Tobie nikt nie każe podporządkowywać się dorosłym. Toż sama pisałaś, że każą zapinać pasy , płacić podatki i nie obcować z małoletnimi.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>> W czym problem, skoro tego wyboru dokonać może? >Tylko co z tego, że może teoretycznie, a praktycznie jest ten wybór nieuznawany. W każdym razie jeśli chodzi o seks. Po co małolatowi to jakieś uznawanie jego wyboru?
>> Ale Tobie nikt nie każe podporządkowywać się dorosłym. > Toż sama pisałaś, że każą zapinać pasy Zapinanie psów to jest podporządkowanie się prawu, a nie dorosłym.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | |  | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | > Po co małolatowi to jakieś uznawanie jego wyboru? Małolatowi po nic, ale MNIE jest potrzebne aby jego decyzja była ważna. > Zapinanie psów to jest podporządkowanie się prawu, a nie dorosłym. A kto ustanawia prawo jak nie dorośli. Jak pisała Seweryna Szmaglewska w "Dymach nad Birkenau" - ludzie (dorośli) ludziom (dorosłym) zgotowali ten los.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> > Zapinanie psów to jest podporządkowanie się prawu, a nie dorosłym.> A kto ustanawia prawo jak nie dorośli.Władza. > Jak pisała Seweryna Szmaglewska w "Dymach nad Birkenau" - ludzie (dorośli) ludziom (dorosłym) zgotowali ten los.A to nie Nałkowska w "Medalionach"? 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Lilly Amina (4723 punktów) |
> A to nie Nałkowska w "Medalionach"? Nałkowska, motto "Medalionów", a pochodzi z "Dzienników czasu wojny".
|
|
| | | | | | | |  | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | > A to nie Nałkowska w "Medalionach"? Brawo!  nie dałaś się zwieść. Możesz startować w teleturnieju "Jeden z dziesięciu."
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Możesz startować w teleturnieju "Jeden z dziesięciu." W jednym z dziesięciu to pytają które uszko ma klapnięte Miś Uszatek - tu trzeba strzelać niestety, albo jaki jest język urzędowy Etiopii, a kto słyszał o አማርኛ?
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
|  | 1 na 1 | Scarabaeus (2198 punktów) | >A dziecku się odmawia poczucia wolności czyli uważa się , że dziecko tego poczucia nie ma, bo nie wiem dlaczego, nie wykształciło się u niego czy co?
I sam sobie udzieliłeś poprawnej odpowiedzi. Jest to związane z budową, rozwojem i działaniem naszego mózgu.
I to nie jest tak ze dziecku odmawia się prawa do wolności,czy własnego wyboru. Odmawia się go tylko w określonym zakresie a nie całkowicie. Oczywiście czasem odbiera się go ze względów kulturowych i tu jest miejsce na dyskusję i zmiany, ale przede wszystkim odmawia się ze względów biologicznych i tu domowe filozofowanie nie udzieli prawidłowej odpowiedzi.
Całkowity brak wolności w stosunku do dziecka jak i całkowita wolność to skrajne ale patologiczne podejścia.
|
|
| |  | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | > I sam sobie udzieliłeś poprawnej odpowiedzi. Jest to związane z budową, rozwojem i działaniem naszego mózgu. Ale to raczej chodzi o myślenie, że dzieci do pewnego wieku nie są zdolne do myślenia abstrakcyjnego tylko konkretnego. Natomiast wolną, że tak powiem wolę mają już od nieomal niemowlęctwa bo już niemowlę potrafi wyrażać czy pokazywać że czegoś chce, coś mu sprawia przyjemność, a czegoś nie chce. Tak więc dziecko na pewno doskonale potrafi wyrazić swoją wolę. > I to nie jest tak ze dziecku odmawia się prawa do wolności,czy własnego wyboru. Odmawia się go tylko w określonym zakresie a nie całkowicie. Zgadza się, tylko często te odmowy są podyktowane różnymi irracjonalnymi przesądami lub poglądami. > Oczywiście czasem odbiera się go ze względów kulturowych i tu jest miejsce na dyskusję i zmiany I o tym właśnie mówimy. To znaczy może nie o sam własny wybór chodzi a np. o dostęp do pewnych informacji. Np. wszyscy rozsądni ludzie zgodzą się z tym, że dzieci powinny być edukowane w zakresie płciowości. Dziecko samo nie wie jaka edukacja jest mu potrzebna więc w tym względzie woli okazać nie może. Tak jak dziecko, które nigdy nie jadło słodyczy tylko soczewicę "nie chce" czekolady bo nie wie, że takie coś w ogóle jest. Natomiast kiedy już czekolady posmakuje to będzie się jej domagało. I tutaj własnie należy nie tyle odbierać dziecku prawo do jedzenia czekolady co nauczyć je umiarkowanego jej konsumowania. A są inni ludzie, którzy uważają, że edukacja seksualna nie jest dziecku potrzebna, że się wychowa bez tej wiedzy, albo że tę wiedzę nabędzie na drodze samouctwa albo dostarczą mu jej rodzice.
|
|
| Duch Prawdy (14788 punktów) | > Ktoś z zewnątrz decyduje co nam wolno a czego nie wolno.> Albo raczej, co jest dla nas "dobre" a co "złe".> Ale nawet to nie podważa naszego poczucia wolności.No właśnie, świat ogranicza nas na tysiące różnych sposobów, a my i tak mamy, lub nie mamy poczucia wolności, bo można być np. we więzieniu i czuć się wolnym, albo być na wolności i czuć się zniewolonym... Psychiczne poczucie, że jest się wolnym, w zniewalającej cywilizacji... Duch Prawdy... człowiek wolny pomimo trzeciego sortu... 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| Wenancjusz (16441 punktów) | >Co to jest wolność?
Temat śliski i niebezpieczny.
>Mówi się, że uświadomiona konieczność.
No właśnie. Czy to jest wolność z powodu konieczności czyli przymusu?
>Albo, że granicą mojej wolności jest czyjaś (twoja) wolność.
No właśnie. Czy czyjeś pojęcie wolności odpowiada Twojej wizji wolności?
>Ale tak na chłopski rozum wolność to robienie tego na co ma się ochotę - "w granicach prawa".
Niby tak. Ale... i tak nie przekroczysz granic określonych wolnością.
>Czy zwierzęta posiadają poczucie wolności?
Nikt tego nie badał.
>Nie wiem czy wszystkie, chociaż dżdżownica lub ślimak pełzną tam gdzie chcą, chociaż mogą też >pełznąć tam gdzie ktoś im każe. >Ale pies, a szczególnie kot, to już na pewno wiedzą czego chcą. >Psa może łatwiej nakłonić do zrezygnowania z wolności niż kota, bo taka jego psia natura. >Ale to nie znaczy, że pies nie wie czego chce. >A skoro wie czego chce, a czego nie chce, to znaczy, że posiada wolność wyboru lub decyzji.
W ramach pojęcia swojej wolności będąc zniewolonym i zależnym.
>Czym innym zaś jest przedmiot wolnego wyboru. >Możemy wybierać korzystnie dla siebie albo niekorzystnie. >I tutaj wkracza kwestia ograniczania naszej wolności.
Nie. Bo wybór następuje już w stanie zniewolenia.
>Ktoś z zewnątrz decyduje co nam wolno a czego nie wolno. >Albo raczej, co jest dla nas "dobre" a co "złe".
To nie jest decyzja. To jest zawsze Twój wybór.
>Ale nawet to nie podważa naszego poczucia wolności.
A kto nad tym się zastanawia?
>Jest jeszcze kwestia szanowania czyjegoś poczucia wolności, czyli czyichś wyborów.
Czy ktoś Ciebie zmusza do "wyboru" pod groźbą pistoletu?
>W związku z tym czy powinniśmy szanować tylko wybory OSÓB DOROSŁYCH czy też również wybory zwierząt >jako też i dzieci? >Tego nie rozumiem.
Ja też.
>Jak się krowa opiera przed pójściem na rzeź to czy powinniśmy uszanować jej wybór? >Ale co wtedy ze zrazem wołowym z kluseczkami? >A jak dziecko chce coś z czym się diametralnie nie zgadzamy , a co mu niczym nie zagraża, a jedynie >narusza nasze poczucia?
Tu już wkraczasz w tematy Tobie obce, jak zauważyłem. Pojęcie wolności, jego istoty było " walcowane" na tym forum niejednokrotnie. Jak zawsze bywa nie było zgodności zasadniczej co to jest pojęcie wolności. Więc opanowałbym się wywołując taki temat już obrzydliwie oklepany, co nie zaprzecza uczestnictwa w dywagacjach nowych/świeżych forumowiczów. Zobaczysz sam do czego w końcowej refleksji dojdzie Twoja myśl. WOLNOŚCI NIE MA I TRZEBA ZAWSZE OKREŚLIĆ W JAKICH RAMACH JĄ WIDZISZ. Zawsze istnieją granice wolności, mając na uwadze porządek społeczny. Pozdrawiam.
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja. Cholera! A może gorszy?
|
|
1 na 1 darzec (676 punktów) (zablokowany) |
>Ale tak na chłopski rozum wolność to robienie tego na co ma się ochotę - "w granicach prawa".
Tak na chłopski rozum właśnie nam zmieniają prawo pozostawiając wolność. Tak przynajmniej twierdzą. Ten chłopski rozum jest bardzo zawodny. Tak więc tworzymy prawo: OBYWATELE MOGĄ ROBIĆ WSZYSTKO ZA ZGODĄ ORGANÓW RZĄDOWYCH. Niech żyje wolność !
|
|
1 na 1 Pokorny człowiek (419 punktów) (zablokowany) | Wolność to wynik tego że jesteśmy świadomi. Na podstawie wszystkich doświadczeń wiedzy informacji życiowych dokonujemy naszego wyboru wyborów. Ten wybór wybory uwalnia nas z problemów jakie stwarzają nam inni poprzez narzucanie swoich poglądów i doświadczeń życiowych.
Wolność to pozbycie się,uodpornienie na wolność i widzi mi się 7 miliardów ludzi na tej planecie,wolność to życie według własnych potrzeb i sobie samemu narzuconych praw i obowiązków które chcesz akceptować i ograniczać swoją wolność.
Wolność to również nie wikłanie się w różne sekciarskie środowiska wyznawców słusznych poglądów np.katolicyzm,racjonalizm,buddyzm,scjentyzm itp. To są źródła zniewolenia !!!
|
|
 | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | >Wolność to wynik tego że jesteśmy świadomi.
Czyli skoro jesteśmy nieświadomi (a jesteśmy) to nie mamy wolności. Oki, niech będzie.
>Na podstawie wszystkich doświadczeń wiedzy informacji życiowych dokonujemy naszego wyboru wyborów.
Tłumacząc to samo zdanie z języka emocji na język logiki: na podstawie doświadczeń i wiedzy zgromadzonej w życiu, a także biochemicznych i genetycznych uwarunkowań i losowości, zachodzą w naszych głowach wybory
>Ten wybór wybory uwalnia nas z problemów jakie stwarzają nam inni poprzez narzucanie swoich poglądów i doświadczeń życiowych.
Nielogiczny bełkot. Powinniśmy brać pod uwagę to co mówią inni, ale tylko kretyn lub człowiek chory psychicznie bierze to za pewnik.
>Wolność to pozbycie się,uodpornienie na wolność i widzi mi się 7 miliardów ludzi na tej planecie,wolność to życie według własnych potrzeb i sobie samemu narzuconych praw i obowiązków które chcesz akceptować i ograniczać swoją wolność.
Takie nielogiczne zdania to może być jeden z objawów schizofrenii.
>Wolność to również nie wikłanie się w różne sekciarskie środowiska wyznawców słusznych poglądów np.katolicyzm,racjonalizm,buddyzm,scjentyzm itp. >To są źródła zniewolenia !!! >
Niby tak, ale z drugiej strony można się w to nie wikłać i czuć się zniewolonym przez różne czynniki (np własne pragnienia, emocje), a można mieć wyprany mózg np na kształt katolicki i czuć się wolnym, bo to poczucie wolności jest iluzją.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|