W krajach wielonarodowych lub wielojęzycznych przyjęte jest uznawanie dwóch czy kilku języków za oficjalne. Przynajmniej w tych bardziej cywilizowanych, takich jak np. Kanada czy Szwajcaria. W Izraelu też mamy dwa oficjalne jezyki - hebrajski i arabski - spadek po czasach gdy Palestyna była madatem brytyjskim. Ten ostatni z tytułu tego, iż ponad 20 % polulacji izraelskiej stanowią Palestyńczycy. Jednakże różnica między realiami językowymi z jednej strony Kanady czy Szwajcarii a Izraela z drugiej - jest jak stąd do księżyca. Rzecz w tym, iz arabski jest w Izraelu na totalnym cenzurowanym. Zna go tylko 1 % Żydów, bojkotuje się jego używanie w miejscach publicznych, prześladuje się tych, którzy się nim posługują, nie zapewnia się przewidzianych prawem translacji, 50 % izraeslkich Żydów pochodzenia okcydentalnego oraz 60 % Żydów pochodzenia orientalnego chciałoby pozbawić go statusu j. oficjalnego Dwa fakty są wielce znamienne, ukazując upośledzenie statusu j. arabskiego w Izraelu. Od 14 lat - od wydania stosownego wyroku sądowego - toczą się boje o umieszczenie arabskich nazw w większości miejsc publicznych izraelskiej stolicy - Tel Awiwie. I jak do tej pory - bezskutecznie. Z kolei gdy w 2012 r. szef izraelskich kolei został zapytany o to dlaczego w pociągach izraelskich nie obwieszcza się nazw kolejnych przystanków po arabsku,tylko po hebrajsku i angielsku (sic!-j. angielski nie ma statusu oficjalnego w Izraelu ), odpowiedział, że gdyby dodać arabski zrobiłoby sie zbyt hałaśliwie(sic!!)Podsyłam link do materiału z info na temat, zachęcając do lektury, a tymczasem, dla zobrazowania skali problemu, przedstawię sttystyki dot. wystepowania j. arabskiego na stronach internetowych izrelskich publicznych instytucji - bo przecież żyjemy w epoce zdigitalizowanej i każda instytucja publiczna ma swoją webstronicę. Otóż przeprowadzone badania 34 izraelskich instytucji rządowych pokazują, iż 1/3 z nich na swych stronach internetowych nie zawiera w ogóle tekstów w j. arabskim, w tym np. Ministerstwo Finansów, Głowny Urząd Podatkowy, Ministerstwo Wyznań Religijnych. Trznaście pozostałych zawiera co prawda wersję arabską - ale jest ona napisana bardzo często niechlujnie i jest - to najpoważniejszy zarzut - wielce skróconą wersją tekstu hebrajskiego - pomijając cały szereg zagadnień wielce istotnych. Odsyłając - znów - do analizy dokładniejszej owych badań wypada tylko finalnie skonstatować, że Izrael prześladuje nie tylko ludność palestyńską - prowadzi także wojnę przeciwko jej jezykowi, zmierzając do jego całkowitego wykorzenienia z izraelskiej przestrzeni publicznej.
"The alert comes as lawyers have threatened the municipality of Tel Aviv , Israel's largest city, with a contempt of court action for failing to include Arabic on most of the city's public signs - 14 years after the Israeli supreme court ordered it to do so".
"When the head of Israel Railways was questioned in 2012 on why station stops were announced in Hebrew and English only, he replied that adding Arabic would "make the train ride noisy".
"Israeli courts have also ruled that in civil proceedings Arab litigants, who do not understand Hebrew, must pay for translation costs".
"The same year an investigation revealed that most of Israel's major museums - many of them in Tel Aviv - were failing to include signs or explanations in Arabic.
"In February it was revealed that Tel Aviv University had barred Palestinian staff in its tuition department from speaking".
"The study found that 11 of the websites researched did not include a version in Arabic — among them those of the Ministry of Finance, Israel Tax Authority, the Administration of Border Crossings, Population and Immigration, the Ministry of Religious Services, the Ministry for the Development of the Negev and Galilee and even the Gilboa Regional Council. A significant gap was found between the scope of the Hebrew version and that of the Arabic version of 13 other websites, including those of the Ministry of Transport and Road Safety, the Ministry of Education, the Ministry of Justice, the Supreme Court and the Tel Aviv-Jaffa and Haifa municipalities.The gap is particularly evident in the vital area of input by and interaction with the public, which involves information relating to tenders, proposed laws and government and Knesset resolutions, as well as guidelines for establishing a business and other issues. Considerable gaps were found even with respect to basic information — the location and opening hours of branches of various authorities and agencies, their administrative structure and the services offered by each of these bodies".
Całość na:
www.aljaze(*)-language-160404102325547.htmlwww.al-mon(*)-websites-arabic-version.html#