 |
Czy celibat księży katolickich jest powodem ich częstej (?) pedofilii? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-08-2016 12:34 | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | Czy celibat księży katolickich jest powodem ich częstej (?) pedofilii?
-1 na 1 | Moim zdaniem to mit, że celibat kleru katolickiego powoduje rozkwit wśród niego pedofilii. Cokolwiek byśmy o pedofilii sądzili , to jest to jednak tendencja wrodzona, a tym samym niezmienna (jak chcą inni - nieuleczalna). Nie można na drodze postanowienia zostać pedofilem. Nie można też zostać nakłonionym lub namówionym przez kogoś do zostania pedofilem. Co najwyżej można postanowić dokonać czynu pedofilnego lub zostać do dokonania takiego czynu skłonionym. I tutaj właśnie spoczywa sedno zagadnienia. Tak więc, nieprecyzyjnie mówiąc, celibat księży może się przyczyniać nie do ich pedofilii a do do molestowania przez nich dzieci i młodzieży. Nieprecyzyjnie mówiąc, gdyż celibat oznacza tylko tyle, że ksiądz się nie może ożenić. Księża nie składają ślubów czystości, tak jak zakonnicy. Kapłan więc "może" uprawiać seks, tyle tylko, że wtedy grzeszy i powinien się z tego drugiemu kapłanowi wyspowiadać. Tak więc nie ma bezpośredniego wynikania celibat - pedofilia. Księża najwyżej zastępczo mogą być skłonni do molestowania dzieci, tak jak więźniowie są bardziej skłonni do homoseksualnych kontaktów między sobą, co nie oznacza przecież że do więzień trafiają w większości geje, albo, że uwięzienie jest powodem homoseksualizmu. Może być jeszcze inna sytuacja powodująca, że pośród księży gromadzą się prawdziwi pedofile. Otóż zawód księdza mogą wybierać pedofile preferencyjni, tak jak zawód nauczyciela, czy pediatry, spodziewając się bliskich spotkań trzeciego stopnia z dziećmi. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
darzec (676 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy celibat księży katolickich jest powodem ich częstej (?) pedof |
>Cokolwiek byśmy o pedofilii sądzili , to jest to jednak tendencja wrodzona,( z obserwacji wiesz czy kto to zbadał, pytam bo nie wiem) a tym samym niezmienna >(jak chcą inni - nieuleczalna). >Nie można na drodze postanowienia zostać pedofilem. Nie można też zostać nakłonionym lub namówionym >przez kogoś do zostania pedofilem.
No nie można. >Co najwyżej można postanowić dokonać czynu pedofilnego lub zostać do dokonania takiego czynu >skłonionym. Powyżej piszesz, że nie można byś namówionym a teraz piszesz, że można zostać skłonionym. Zdecyduj się może.
>spodziewając się bliskich spotkań trzeciego stopnia z dziećmi.
Tak z ciekawości, bo nie znam się na stopniach bliskich spotkań z dziećmi, a mam wnuka i żeby nie zrobić czegoś złego, proszę przybliż mi te stopnie, lub podeślij link do stron gdzie o tym piszą, a może jakaś literatura ?
|
|
 | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | > ( z obserwacji wiesz czy kto to zbadał, pytam bo nie wiem) Skoro masz wnuka to zakładam, że jesteś osobą o orientacji heteroseksualnej i preferujesz kobiety dorosłe. Czy więc nabyłeś taką orientację i preferencję w drodze uczenia się czy też jest ona u Ciebie wrodzona? Jeśli ją nabyłeś to możesz ją zmienić na inną. Ale jeśli jest wrodzona to chociażby bardzo byś być może chciał, to nie da rady. Orientacje i preferencje seksualne mamy wrodzone, chociaż nie zawsze wedle nich postępujemy. Są np. homoseksualiści którzy się żenią z kobietami, mają dzieci i nigdy nie zaznali męskiego seksu. A jednak są homoseksualistami, tyle tylko, że nie realizują wrodzonej orientacji. > Powyżej piszesz, że nie można byś namówionym a teraz piszesz, że można zostać skłonionym. Zdecyduj się może. Nie można być namówionym do zostania pedofilem. Ciebie przecież bym do tego nie namówił, prawda? Ale mógłbym Cię namawiać, abyś pomacał małą dziewczynkę, czyli dokonał czynu pedofilnego, a Ty nie będąc przecież pedofilem, mógłbyś tym moim namowom ulec. Co nie znaczy że byś uległ. > nie znam się na stopniach bliskich spotkań z dziećmi To tak jak z kosmitami. Z kosmitami też mamy trzy rodzaje spotkań. Najbliższe są trzeciego stopnia, tzw. Close Encounters of the Third Kind.
|
|
|  | darzec (676 punktów) (zablokowany) | >> ( z obserwacji wiesz czy kto to zbadał, pytam bo nie wiem) >Skoro masz wnuka to zakładam, że jesteś osobą o orientacji heteroseksualnej i preferujesz kobiety dorosłe. Czy więc nabyłeś taką orientację i preferencję w drodze uczenia się czy też jest ona u Ciebie wrodzona? Jeśli ją nabyłeś to możesz ją zmienić na inną. Ale jeśli jest wrodzona to chociażby bardzo byś być może chciał, to nie da rady. >Orientacje i preferencje seksualne mamy wrodzone, chociaż nie zawsze wedle nich postępujemy. >Są np. homoseksualiści którzy się żenią z kobietami, mają dzieci i nigdy nie zaznali męskiego seksu. A jednak są homoseksualistami, tyle tylko, że nie realizują wrodzonej orientacji.
czyli nie potrafisz odpowiedziec na proste pytanie
>> Powyżej piszesz, że nie można byś namówionym a teraz piszesz, że można zostać skłonionym. Zdecyduj się może. >Nie można być namówionym do zostania pedofilem. Ciebie przecież bym do tego nie namówił, prawda? >Ale mógłbym Cię namawiać, abyś pomacał małą dziewczynkę, czyli dokonał czynu pedofilnego, a Ty nie będąc przecież pedofilem, mógłbyś tym moim namowom ulec. Co nie znaczy że byś uległ. Nie odpowiadasz na pytanie tylko dalej brednie serwujesz.
>> nie znam się na stopniach bliskich spotkań z dziećmi >To tak jak z kosmitami. >Z kosmitami też mamy trzy rodzaje spotkań. >Najbliższe są trzeciego stopnia, tzw. Close Encounters of the Third Kind. I kolejne, na które nie potrafisz odpowiedzieć. Żenada.
|
|
| |  | 1 na 1 Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | >czyli nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie Przecież to jasne. Skoro nie potrafisz siłą woli zmienić swojej orientacji płciowej, to musi być ona wrodzona. Pedofilia póki co (jak mawiają Rosjanie) za orientację płciową nie jest uznawana, ale to tylko kwestia czasu.
|
|
| | |  | 1 na 1 darzec (676 punktów) (zablokowany) | > >czyli nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie> Przecież to jasne.> Skoro nie potrafisz siłą woli zmienić swojej orientacji płciowej, to musi być ona wrodzona.Skąd wiesz co potrafię, a czego nie potrafię ? Ja niczego nie chcę i nie muszę zmieniać. A jak często ty to robisz ? Zaciekawiłeś mnie. To nowa metoda, rewolucyjna, przecież można zmusić zboczeńców, żeby swoją siłą woli zmienili swoją orientację. A to się Trynkiewicz ucieszy
|
|
| | | |  | 1 na 1 Ramirez (247 punktów) (zablokowany) |
>Ja niczego nie chcę i nie muszę zmieniać. Ale jakbyś chciał zmienić. Załóżmy jesteś heteroseksualny i lubisz dojrzałe , owłosione kobiety. A chciałbyś zostać pedofilem kochającym gładkich chłopców. Czy potrafiłbyś tego dokonać? Nie, albowiem masz już jakąś orientację płciową wrodzoną a przeto niezmienną. Stąd wniosek, że nasze orientacje są wrodzone.
|
|
| | |  | | Pan Leming (674 punktów) | > Pedofilia póki co (jak mawiają Rosjanie) za orientację płciową nie jest uznawana, ale to tylko kwestia czasu."Orientacja seksualna - trwały emocjonalny, romantyczny i seksualny pociąg do osób określonej płci." Nie wiem jak ideologicznie chora musiałaby być nauka, aby w pojęcie dotyczące płci wsadzić coś co dotyczy stopnia rozwoju. www.focus.pl/przyroda/kto-wrobil-lemingi-11157
|
|
| | | |  | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | > "Orientacja seksualna - trwały emocjonalny, romantyczny i seksualny pociąg do osób określonej płci." No przecież pedofilia jest trwałym (niezmiennym) romantycznym (pedofile się kochają w dziecku) oraz seksualnym pociągiem do dziecka określonej płci. Są boyloverzy i girlloverzy.
|
|
| | | | |  | | Pan Leming (674 punktów) | > Są boyloverzy i girlloverzy.Czyli pedofil jest orientacji homo lub heteroseksualnej? Sama pedofilia natomiast orientacją nie jest? W rubryce: "orientacja seksualna" wpiszemy "pedofil"? www.focus.pl/przyroda/kto-wrobil-lemingi-11157
|
|
| | | | | |  | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | > Sama pedofilia natomiast orientacją nie jest? Jeszcze nie jest. Tak jak kiedyś za orientację nie uznawano homoseksualizmu. Uważano go za zboczenie płciowe, potem za dewiację, parafilię i wreszcie za orientację płciową. Pedofilia natomiast ma wszelkie cechy orientacji płciowej. Pedofile są zorientowani na szeroko rozumiane "dzieci". Ewentualnie można by ją uznać za preferencję płciową. Np. jedni preferują kobiety w swoim wieku, inni starsze od siebie, inni nastolatki, a są i tacy co mniejsze dziewczynki.
|
|
| | | | | | |  | | Pan Leming (674 punktów) | > Np. jedni preferują kobiety w swoim wieku, inni starsze od siebie, inni nastolatki, a są i tacy co mniejsze dziewczynki.Skoro pedofilia dotyczy wieku, stopnia rozwoju, a nie płci to dlaczego miałaby być orientacją płciową? Gdzie jest jej miejsce na skali Kinseya? www.focus.pl/przyroda/kto-wrobil-lemingi-11157
|
|
| | | | | | | |  | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | > Gdzie jest jej miejsce na skali Kinseya? Może trzeba inną skalę utworzyć. 1 to będzie pociąg do partnerów mocno starszych - gerontofilia 2 do partnerów lekko starszych 3 do rówieśników 4 do młodszych 5 do nastolatków - efebofilia 6 do dzieci - pedofilia 7 do baardzo małych dzieci - infantofilia Wtedy seksualność człowieka byłaby rozpięta na różnych wymiarach hetero - homo geronto - pedo Ktoś by więc miał orientację na przykład homo czyli jedynkę na skali Kinseya a jednocześnie szóstkę , czyli pedofilia, na skali Ramireza. Byłby więc o orientacji homopedofilnej.
|
|
| | | | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Ktoś by więc miał orientację na przykład homo czyli jedynkę na skali Kinseya a jednocześnie szóstkę , czyli pedofilia, na skali Ramireza. To jeszcze proponuję skalę orientacji sm czyli sado-maso, z cierpiętniczo zerowym środkiem.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | | | | | |  | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | > To jeszcze proponuję skalę orientacji sm czyli sado-maso, z cierpiętniczo zerowym środkiem. Np. Trynkiewicz - homoseksualnopedofilosadystyczny.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Np. Trynkiewicz - homoseksualnopedofilosadystyczny. Zorientowany homopedofilosadystycznie.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | | | | | | |  | | Pan Leming (674 punktów) | > Ktoś by więc miał orientację na przykład homo czyli jedynkę na skali Kinseya a jednocześnie szóstkę , czyli pedofilia, na skali Ramireza.Więc 1 ze skali Kinseya dotyczy orientacji seksualnej (płciowej) ponieważ dotyczy płci, a 6 to już jakaś inna orientacja np. rozwojowa ponieważ dotyczy stopnia rozwoju osoby. Inna skala to inna orientacja. Orientacja seksualna (płciowa) z definicji "rozciąga się na kontinuum, od wyłącznego heteroseksualizmu do wyłącznego homoseksualizmu". Czyli chodzi wyłącznie o skalę Kinseya. www.focus.pl/przyroda/kto-wrobil-lemingi-11157
|
|
| | | | | | | | | |  | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | > rozwojowa ponieważ dotyczy stopnia rozwoju osoby. Dlatego pedofilia pod tym względem podobna jest do preferencji płciowej. Bo preferencja to upodobanie. Weźmy homoseksualistów. Oni mają też różne preferencje. Jedni lubią umięśnionych i owłosionych macho, inni kobiecych młodzieńców a inni niewinne chłopięta. Tyle tylko, że preferencje seksualne nie są chyba wrodzone, a pedofilia jest genetycznie zaprogramowana. Tak więc pedofilia to takie ni pies ni wydra. Ma w sobie coś i z orientacji (niezmienność) i z preferencji (upodobanie do określonego wieku ).
|
|
|  | 1 na 1 darzec (676 punktów) (zablokowany) | >> ( z obserwacji wiesz czy kto to zbadał, pytam bo nie wiem) >Skoro masz wnuka to zakładam, że jesteś osobą o orientacji heteroseksualnej i preferujesz kobiety dorosłe. Świetna analiza. Ci którzy nie mają wnuka nie preferują kobiet dorosłych, zakładasz ?Że też na to nie wpadłem. Hihihih Z drugiej strony fajnie mieć takiego adwersarza. hi hi
|
|
 | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Powyżej piszesz, że nie można byś namówionym a teraz piszesz, że można zostać skłonionym. Zdecyduj się może. Ramirez pisał o dwóch różnych zjawiskach, jedno to pociąg seksualny do dzieci, a drugie czyny seksualne wobec nich.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| ZaKotem (8733 punktów) |
>Może być jeszcze inna sytuacja powodująca, że pośród księży gromadzą się prawdziwi pedofile. >Otóż zawód księdza mogą wybierać pedofile preferencyjni, tak jak zawód nauczyciela, czy pediatry, >spodziewając się bliskich spotkań trzeciego stopnia z dziećmi.
Wątpię. Ksiądz po seminarium jest przydzielany przez szefów do zadań i stanowisk jak żołnierz i nie ma praktycznie żadnego wpływu na to, czy akurat będzie pracował z dziećmi. W efekcie nierzadko np. katechetami zostają nie tyle pedofile, co pedofobi. Nie wiem, co gorsze.
Nie sądzę, aby pedofilia częstsza była wśród księży niż w innych grupach. Z pewnością natomiast jest łatwiejsza do wykrycia. Prawie wszyscy pedofile wykorzystują swoje własne dzieci, które na swój zboczony sposób kochają. Takie dziecko jest wobec tak specyficznie kochającego ojca zupełnie bezbronne, nie ma się komu poskarżyć i zazwyczaj nawet nie wie, że można, bo dzieci wszystko, co robią z nimi rodzice, uznają za coś naturalnego jak dzień i noc, z czym trzeba się pogodzić. Dlatego takie rzeczy wychodzą rzadko na światło dzienne. Natomiast ksiądz, skoro własnych dzieci nie ma, zwraca się ku cudzym, do których też zresztą czuje szczerą sympatię. A wtedy większe jest ryzyko, że któreś dziecko pomyśli, że coś jest nie tak i właśnie rodzicom opowie, ci zaś okażą się przytomni. Tak więc, mówiąc krótko: celibat sprzyja WYKRYWALNOŚCI pedofilii wśród księży.
|
|
 | 1 na 1 Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | > Ksiądz po seminarium jest przydzielany przez szefów do zadań i stanowisk jak żołnierz i nie ma praktycznie żadnego wpływu na to, czy akurat będzie pracował z dziećmi. Jako ksiądz musi odprawiać msze. A do mszy służą ministranci. Poza tym spowiada. Dzieci też. Ksiądz ma mnóstwo okazji do spotkań z dziećmi.
>Prawie wszyscy pedofile wykorzystują swoje własne dzieci To oczywiście nie jest prawdą. Pedofile preferencyjni swoich dzieci nie "wykorzystują" seksualnie, jeśli je miewają. Bo przecież pedofila dorosłe kobiety nie pociągają seksualnie więc tylko jakimś przypadkiem może mu się trafić dziecko. Prawdziwi pedofile więc niezwykle rzadko miewają własne dzieci. Z kolei ci co wykorzystują własne dzieci to kazirodcy. A nie należy mylić pedofilii z kazirodztwem. Oba zjawiska mają zupełnie inne że tak powiem, podłoże.
|
|
|  | 1 na 1 darzec (676 punktów) (zablokowany) |
> Prawdziwi pedofile więc niezwykle rzadko miewają własne dzieci.Bo wtedy stają się nieprawdziwymi pedofilami  ha ha ha Co za gość. Cieszę się, że moge w tym uczestniczyć
|
|
| |  | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | > Bo wtedy stają się nieprawdziwymi pedofilami ha ha ha Wkładasz w moje usta coś czego nie powiedziałem i sam się z tego śmiejesz.
|
|
| |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>Prawdziwi pedofile więc niezwykle rzadko miewają własne dzieci. >Bo wtedy stają się nieprawdziwymi pedofilami Bo jako pedofile nie współżyją z partnerami dojrzałymi do rozrodu.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
 | 1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | Sądzę, że może być inaczej | "Nie sądzę, aby pedofilia częstsza była wśród księży niż w innych grupach." Stwierdzenie jak wyżej rodzi pewne wątpliwości. Nie można wykluczyć, iż pedofilia częśćciej występuje wśrod księży -jako że wśród księży jest wyższy odsetek homoseksualistów niż przeciętnie, a homoseksualiści mają większe skłonności do pedofilii niż heteroseksualiści. Nie chodzi tu o celibat jako taki - tylko o orientację seksualną. Więc, summa summarum - efekt finalny może być taki, że wsród danej grupy księży będzie więcej przypadków pedofilii, niż w takiej samej liczbowo grupie kontrolnej. "Gay press promotes sex with children. Baldwin says his research not only "confirms that homosexuals molest children at a rate vastly higher than heterosexuals," but it found that "the mainstream homosexual culture" even "commonly promotes sex with children." During his research, he also found: •The Journal of Homosexuality recently published a special double-issue entitled, "Male Intergenerational Intimacy," containing many articles portraying sex between men and minor boys as loving relationships. One article said parents should look upon the pedophile who loves their son "not as a rival or competitor, not as a theft of their property, but as a partner in the boy's upbringing, someone to be welcomed into their home." •In 1995 the homosexual magazine "Guide" said, "We can be proud that the gay movement has been home to the few voices who have had the courage to say out loud that children are naturally sexual" and "deserve the right to sexual expression with whoever they choose. ..." The article went on to say: "Instead of fearing being labeled pedophiles, we must proudly proclaim that sex is good, including children's sexuality ... we must do it for the children's sake." •Larry Kramer, the founder of ACT-UP, a noted homosexual activist group, wrote in his book, "Report from the Holocaust: The Making of an AIDS Activist": "In those instances where children do have sex with their homosexual elders, be they teachers or anyone else, I submit that often, very often, the child desires the activity, and perhaps even solicits it." •In a study of advertisements in the influential homosexual newspaper, The Advocate, Reisman found ads for a "Penetrable Boy Doll ... available in three provocative positions. She also found that the number of erotic boy images in each issue of The Advocate averaged 14. •Homosexual newspapers and travel publications advertise prominently for countries where boy prostitution is heavy, such as Burma, the Philippines, Sri Lanka and Thailand." "Homosexuality 'youth-oriented'? "Research on the homosexual lifestyle confirms it is almost exclusively a youth-oriented culture," Baldwin wrote. Very few gays exhibit preference for older men." "Some admit to focus on teenage boys," he said, "some on prepubescent boys, and many cross over between categories." A 1988 study detailed in Baldwin's report found that most pedophiles even consider themselves to be "gay." According to the study, "Archives of Sexual Behavior," some 86 percent of pedophiles described themselves as homosexual or bisexual. Also, the study found, the number of teenage male prostitutes who identify as homosexuals has risen from 10 percent to 60 percent in the past 15 years. When asked what he thought about critics who attempt to debunk his research, Baldwin said the results speak for themselves. "For them to say this theory is false is to call many of the homosexual movement's leaders liars," he said. "Most of my evidence comes right from the gay community." "I managed to find enough evidence that my thesis - child molestation is an integral part of the homosexual movement - is a valid thesis," Baldwin told WorldNetDaily. Other experts have also found a distinct pattern between child sex abusers and the incidence of homosexuality. "How long can psychologists be in denial about the significance of the dark side, and ignore what it implies about the homosexual condition? And there's a matter of even greater concern. How long will psychologists eagerly throw open the door to gay life for every sexually confused teenager?" writes Joseph Nicolosi, Ph.D, on behalf of NARTH - the National Association for Research and Therapy of Homosexuality - a group that says it exists to "provide psychological understanding of the cause, treatment and behavior patterns associated with homosexuality, within the boundaries of a civil public dialogue."The North American Man-Boy Love Association, or NAMBLA, is "a group that openly promotes sex with minor boys and claims that boy-lovers respond to the needs of the boys they love," Baldwin said in his report. The group is often endorsed by "many of the homosexual movement's most prominent leaders," he said. Całość na: www.wnd.com/2002/04/13722/
|
|
|  | 4 na 4 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: Sądzę, że może być inaczej | >Nie można wykluczyć, iż pedofilia częśćciej występuje wśrod księży -jako że wśród księży jest wyższy odsetek homoseksualistów niż przeciętnie, a homoseksualiści mają większe skłonności do pedofilii niż heteroseksualiści.
A może to raczej pedofile mają większe skłonności do homoseksualizmu? A może - to mnie zadziwia, że nikt najwyraźniej nad tym się nie zastanowił - pedofile, czując się pariasami, podczepiają się pod obecnie akceptowanych gejów, stąd propedofilskie artykuły w gejowskiej prasie? Toż to najzwyczajniejszy w naturze przykład mimikry - ja nie żaden pedofil, tylko pederasta, więc mnie nie rusz, bo dostaniesz homofobii.
|
|
| |  | 1 na 1 Ramirez (247 punktów) (zablokowany) |
>A może to raczej pedofile mają większe skłonności do homoseksualizmu? A dlaczego pedofile nie mieliby mieć większych skłonności do heteroseksualizmu? Przecież heteroseksualistów jest 95 - 98 %. I jak wiadomo większa jest ilość pedofilów heteroseksualnych niż homoseksualnych. No ale wiadomo, że łatwiej podczepić pedofilię pod pedalstwo. Bo i jedni i drudzy to zboczeńcy. A taki pan co lubi dziewczynki to jest uważany prawie za normalnego.
|
|
| |  | | Arminius (25555 punktów) | co jest pierwsze? | A może to raczej pedofile mają większe skłonności do homoseksualizmu?
Powstaje problem co jest pierwsze, jajko czy kura. Ja będę podtrzymywał tezę postawioną w mojej uprzedniej wypowiedzi. Rzecz w tym, iż seminaria kształcące księży są pepinierą homoseksualizmu, jak każda instytucja totalna - w socjologicznym znaczeniu tego słowa - typu koszary, zakony, internaty, więzienia itd. Zresztą, gdy katolicyzm amerykański doświadczał ciężkiego kryzysu związanego z wysypem afer o molestowanie dzieci przez księży - jezuiccy seksuologowie w USA zbadali problem i wyszło im czarno na białym, iż odsetek homoseksualistów w amerykańskich seminariach jest znacznie wyższy niż przeciętna - i że w niektórych z nich panuje wręcz - jak to określono - "homoseksualna atmosfera". Później ci ludzie trafiali do parafii i - zważywszy na tezy o skłonnościach wysokiego odsetka homoseksualistów do zachowań pedofilnych, zaprezentowane w mym poprzednim wpisie - musiało się dziać to co się działo.
"A może - to mnie zadziwia, że nikt najwyraźniej nad tym się nie zastanowił - pedofile, czując się pariasami, podczepiają się pod obecnie akceptowanych gejów, stąd propedofilskie artykuły w gejowskiej prasie? Toż to najzwyczajniejszy w naturze przykład mimikry - ja nie żaden pedofil, tylko pederasta, więc mnie nie rusz, bo dostaniesz homofobii".
Pańska teza jest rewolucyjno - sensacyjna, bo jednoznacznie definiuje środowisko gejów jako przestępcze i patologiczne. Chyba trochę Pan przesadził?
|
|
| | |  | 1 na 1 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: co jest pierwsze? |
>Pańska teza jest rewolucyjno - sensacyjna, bo jednoznacznie definiuje środowisko gejów jako przestępcze i patologiczne. Chyba trochę Pan przesadził? > Nie ma jednego "środowiska gejów", są różne gejowskie społeczności i z całą pewnością niektóre z nich stanowią bezpieczną przystań dla pedofilów. Tak samo, jak kluby sportowe bywają legalnymi klubami dla bandytów, z czego nie trzeba wyciągać wniosku, że środowisko piłkarzy czy kulturystów jedt przestępcze i patologiczne.
|
|
| | |  | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | > stąd propedofilskie artykuły w gejowskiej prasie? Z tego co się orientuję to geje raczej już preferują starszych nastolatków a nie małych chłopców. Taki czternasto piętnastolatek to już może być młodym gejem. Włóczy się taki po różnych dworcach i szaletach publicznych w poszukiwaniu mężczyzny swojego życia, ale nie można w tym wypadku mówić o pedofilii.
|
|
|  | 2 na 2 Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | Odp: Sądzę, że może być inaczej |
>a homoseksualiści mają większe skłonności do pedofilii niż heteroseksualiści To jakiś kolejny mit lansowany przez księdza doktora habilitowanego Oko. Niby dlaczego homoseksualiści mieli by mieć większe skłonności do pedofilii niż heteroseksualiści? Aha , wiem już. Bo homoseksualiści to zboczeńcy, a heteroseksualiści to normalni, a normalni oczywiście skłonności pedofilnych mieć nie mogą.
|
|
| |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | > >a homoseksualiści mają większe skłonności do pedofilii niż heteroseksualiści >To jakiś kolejny mit lansowany przez księdza doktora habilitowanego Oko.
Widzę, że to Twoje idee fix!
Jeśli tak uważasz, to Twoja ocena.
>Niby dlaczego homoseksualiści mieli by mieć większe skłonności do pedofilii niż heteroseksualiści? >Aha , wiem już.
Gówno wiesz i masz chaos w mózgu. Jeśli chcesz wiedzieć, to oświadczyłeś mi, że ateiści jak ja, nie obnosząc się ale przyciśnięty przyznałem, mają skłonność do pedofilii jako że są ateistami, na zasadzie równoważności, w stosunku do mnie. Tej wypowiedzi nie zrozumiałem i poczułem się zdecydowanie wrogi wobec Ciebie, jako że mnie nie znasz, nie jestem słynnym pedofilem w Polsce, nawet w województwie czy nawet powiecie, nawet słynnym ateistą co nie oznacza, że mam naturalne skłonności do homoseksualizmu i pedofilii, jako że "krynica" moralności (kapłani katoliccy) tego nie robią, co Ty jesteś zaprzeczeniem taktu nurzając się z lubością-jak zauważyłem to Twój temat typu miód, w którym lubisz się grzebać jak gnijących i śmierdzących już zwłokach społecznych wynaturzeń. Nie pomoże Tobie obrona od "chętnie racjonalistki", bo ona to znakomity fachowiec od łapania wiatrów. Nie da się czytać Twoich "odkrywczych" spostrzeżeń w Twoich publikacjach jak np.: "Tzw. prewencja" "Czy celibat księży katolickich jest powodem ich częstej (?) pedofilii?" "Sądzę, że może być inaczej (tytuł Arminiusa)" określić że ktoś Tobie nawkładał w głowę, co nie spowodowało zdroworozsądkowego myślenia. Po prostu włożył i nie zamieszał. Odpowiedzi krytyczne forumowiczów to potwierdzają. To nie będzie dyskusja między Tobą a mną, zapewniam. Po prostu wywaliłem Tobie w oczy Twoje, jak sądzę nie jedyne wady, a inni niejako to potwierdzają. Zaiste masz problemy jak dosłownie "Krystkon1976", z tą różnicą, że krystkon pieprzy już całkiem niezrozumiale, ale Ty też chcesz mu dorównać. Widać masz takie ambicje, by mu dorównać. I to nie moja wina.
>Bo homoseksualiści to zboczeńcy, a heteroseksualiści to normalni, a normalni oczywiście skłonności pedofilnych mieć nie mogą.
Jak więc łączysz to z ateizmem? Jak to robisz, nie wyjaśniłeś mi, obrzucając inwektywą. Za słowami kogoś, który mi zwisa jak zaschnięty bobel na włosie koło tego na czym teraz siedzę?
Jak napisałem powyżej. Może byś się zajął modelarstwem, numizmatyką lub nawet robieniem na drutach (chłopy też to robią, ale czy Ty jesteś chłopem w spodniach?). No dobra, nic nie sugeruję. Tyle tylko, że intelektem nie za bardzo błyszczysz (wypowiedzi forumowiczów) i nie dziw się swojej ocenie jaką Tobie wystawiłem. Wbrew pozorom nie walczę na tym forum o jakieś niezwykłe względy. No to na razie i aż drżę z ciekawości, co nowego wymyślisz.
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja. Cholera! A może gorszy?
|
|
| | |  | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | > oświadczyłeś mi, że ateiści jak ja, nie obnosząc się ale przyciśnięty przyznałem, mają skłonność do pedofilii Nic takiego nie napisałem kochany Wenancjuszu. Napisałem, że ateiści i pedofile są w naszym kraju w mniejszości i są nielubiani i uważani za chorych na umyśle. Więc i ateistom i pedofilom żyć ciężko, tym bardziej że rozpowszechnia się na ich temat różne nieprawdy. >>Bo homoseksualiści to zboczeńcy, a heteroseksualiści to normalni, a normalni oczywiście skłonności pedofilnych mieć nie mogą. >Jak więc łączysz to z ateizmem? Nic nie łączę, mówię tylko że mniejszości mają ogólnie mówiąc pod górkę. Może Ty jako anonimowy ateista a ja jako anonimowy pedofil tak źle nie mamy, ale gdybyś się ze swoim ateizmem obnosił publicznie to mógłbyś mieć z tego powodu przykrości. Gdybyś był młodszy to byś np. mógł mieć kłopoty ze zdobyciem pracy.
Ale tak poza tym, to nie wiem jakie jest Twoje zdanie. Czy celibat księży powoduje u nich pedofilię, czy też nie ma on dla tej kwestii znaczenia?
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Napisałem, że ateiści i pedofile są w naszym kraju w mniejszości i są nielubiani i uważani za chorych na umyśle.
No cóż. Ja to traktuję jako opinię gorzej chorych umysłowo, bo wierzących w coś czego nie ma. A to już paranoja schizofreidalna (nawet nie wiem czy taka nazwa istnieje w psychiatrii i wymyśliłem ją na poczekaniu).
>Więc i ateistom i pedofilom żyć ciężko, tym bardziej że rozpowszechnia się na ich temat różne nieprawdy.
Jest to oburzające z tego względu, że prostacko proste. W byłym systemie realizmu socjalistycznego modne było hasło natury kategorycznej "Kto nie z nami, ten jest przeciwko nam". Wbrew wszelkim, rzekomo innym sposobom indoktrynacji religijnej, jest tak samo. Ten, który nie wierzy bo nie widzi podstaw, lub jest seksualnym wynaturzeniem, musi ale to musi być gorszy, co tłumaczą ludzie wyznający Boga swego jedynego. Przykłady Sodomy i Gomory (dlaczego tylko tych mitycznych miast skoro zjawisko było powszechne, zwłaszcza w starożytnym Rzymie o czym wiemy, to już nie wiem), mimo że ukarane pogromem, świadczą, że problem ten ludzkości jest znany od zarania dziejów. Więc szat rozdzierać z tego powodu nie widzę. Wręcz przeciwnie. Czuję się lepszy, bo nie obciążony sztucznie/spętany jakąś filozofią dogmatu i mam większą swobodę wyboru (niekoniecznie musi być dobry ale biorę za niego odpowiedzialność a nie z powodu jakiegoś czegoś nierealnego), a przede wszystkim nie mam poczucia strachu przed wirtualną karą za odstępstwo od zasad. Wcale nie jest mi ciężej żyć, tyle tylko ciężej jest właśnie religiantom, których jedynym odporem jest ostracyzm społeczny czy nawet towarzyski odgradzający sztucznie taką "dziwną" jednostkę osobową.. Ale robią to ludzie mali z natury, bez poczucia humoru i płascy z intelektu.
>>>Bo homoseksualiści to zboczeńcy, a heteroseksualiści to normalni, a normalni oczywiście skłonności pedofilnych mieć nie mogą.
Mogą, mogą. Pracowałem 25 lat jako pracownik cywilny wojska i znam dwa takie przypadki. Jeden porucznik miał partnera-nauczyciela j. angielskiego w szkole średniej (LO) i mieszkali razem, prowadząc gospodarstwo domowe. Oboje wylecieli z pracy jak sprawa ich kontaktów dziwnie się ujawniła. Ale swoich inklinacji płciowych nikomu nie ujawniali i agresywni nie byli. Drugi przypadek to ten, że podporucznik na służbie oficera dyżurnego "zaatakował" żołnierza na biurze przepustek. Ten zameldował to d-cy kompanii, a d-ca kompanii d-cy jednostki. Zrobiła się afera, która była publiczną tajemnicą i do dziś nie jestem pewien czy to była prawda. Tego porucznika zaleziono w swoim bloku gdzie mieszkał, powieszonego na ostatnim piętrze wieżowca na klamce od okna (zadzierzgnięcie).
>>Jak więc łączysz to z ateizmem?
No to co ma ateizm do tego? Nie stać Ciebie na rozdział tematów?
>Nic nie łączę, mówię tylko że mniejszości mają ogólnie mówiąc pod górkę.
W skutek nieraz pomówień i idiotycznych dociekań, osób skażonych religianckim myśleniem o normalności. Dlaczego więc ci co mają być przewodnikami/pasterzami tak masowo się oddają zboczeniom?
>Może Ty jako anonimowy ateista a ja jako anonimowy pedofil tak źle nie mamy, ale gdybyś się ze swoim ateizmem obnosił publicznie to mógłbyś mieć z tego powodu przykrości.
Nie. Nie obnoszę się bo i po co, a tylko wyjaśniam gdy mnie ktoś wywoła "do tablicy".
>Gdybyś był młodszy to byś np. mógł mieć kłopoty ze zdobyciem pracy.
Nie sądzę. Każdy rozsądny pracodawca powinien oczekiwać u pracownika zdolności i inwencji wykonywania obowiązków nałożonych umową o pracę zgodnie z wykształceniem i praktyką w zawodzie. Jeśli zacznie się w miejscu pracy robić coś innego, to na pewno będzie miał rację jak z hukiem wyrzuci. A moment przyjmowania do pracy poprzedzony pytaniem o preferencje seksualne lub stosunek do religii, świadczy tylko o tym, że ma jakąś chorobliwą obsesję i u takiego pracy się raczej nie szuka, bo to są sprawy głęboko osobiste, które go nie powinny interesować.
>Ale tak poza tym, to nie wiem jakie jest Twoje zdanie. >Czy celibat księży powoduje u nich pedofilię, czy też nie ma on dla tej kwestii znaczenia? > Zdradziłem, że pracowałem w wojskowości, więc w hermetycznym światku tylko mężczyzn. Nie dziwi mnie to, że w środowisku kleryków/później księży, jest to wręcz patologia, bo zabrania się ujawniania naturalnego popędu każdego zwierzęcia do podtrzymania gatunku. Jest to silniejsze niż jakiekolwiek inne nawet super szczytne zasady. Jest to naturalne. Z jednej strony natura, z drugiej narzucone zasady. Dlatego celibat uważam za pewnego rodzaju zbrodnię, czynioną na człowieku z jego naturalnymi odruchami bezwarunkowymi. Robi się więc to w swoim środowisku "jednopłciowców". To nie dziwi na przykładzie choćby np. więźniów. Tacy ludzie, tak kształtowani przez sytuację, stają się nienormalni (polecam poczytać książkę "Byłem księdzem" napisaną przez byłego księdza, w wersji skróconej w intrenecie wystarczy w przeglądarce wywołać "byłem księdzem", byłego posła, teraz redaktora naczelnego tygodnika "Faktów i mitów", siedzącego w sankcjach prokuratorskich bez określenia wyraźnych zarzutów, Romana Kotlińskiego "Jonasza", lub książkę Jacka Stwory "Co jest za tym murem" trudną do zdobycia bo jest naprawdę ostra, byłego zakonnika opisującego naprawdę sodomię w zakonach). W skrytości "ducha" to powiem Tobie, że ja mam tylko problem, będąc ateistą, by się opędzać od zalotów płci piękniejszej (na moim awatarze w profilu publicznym Racjonalisty, to widać jak wyglądam na zdjęciu). Tyle tylko, że libido już nie takie. Niemniej prawda jest taka, że pomału i powoli to i dziadek sobie po.....swawoli.
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja. Cholera! A może gorszy?
|
|
| | | | |  | | JarekS (695 punktów) | Witam,
Jak już to czytam. >>>>Bo homoseksualiści to zboczeńcy, a heteroseksualiści to normalni, a normalni oczywiście skłonności pedofilnych mieć nie mogą. >Mogą, mogą. Pracowałem 25 lat jako pracownik cywilny wojska i znam dwa takie przypadki. Jeden porucznik miał partnera-nauczyciela j. angielskiego w szkole średniej (LO) i mieszkali razem, prowadząc gospodarstwo domowe. Oboje wylecieli z pracy jak sprawa ich kontaktów dziwnie się ujawniła. Ale swoich inklinacji płciowych nikomu nie ujawniali i agresywni nie byli. Drugi przypadek to ten, że podporucznik na służbie oficera dyżurnego "zaatakował" żołnierza na biurze przepustek. Ten zameldował to d-cy kompanii, a d-ca kompanii d-cy jednostki. Zrobiła się afera, która była publiczną tajemnicą i do dziś nie jestem pewien czy to była prawda. Tego porucznika zaleziono w swoim bloku gdzie mieszkał, powieszonego na ostatnim piętrze wieżowca na klamce od okna (zadzierzgnięcie).
Przecież to jest homoseksualizm (obydwoje byli dorośli) to co to ma w ogóle wspólnego z pedofilią czy ogólnie zaburzeniami?
Wywalenie z pracy za orientacje homoseksualną podchodzi pod paragraf (w normalnych instytucjach). WP to rozumiem, jak instytucja w której nie płaciło się za pracę i zmuszało do niej może w ogóle być normalna w całokształcie ...
|
|
| |  | 2 na 2 | Jan Res (4015 punktów) | Czy procent pedofilnych przestępców jest większy, czy mniejszy wśród księży katolickich, niż w pozostałej części społeczeństwa? Mogę tu podać dość dokładne dane ze Stanów Zjednoczonych.
Męska połowa społeczeństwa USA: 150 000 000 (z tego 1% = 1 500 000)
Księża katoliccy w USA: 44 500 (dane Watykanu)
Procent popełnionych przestępstw pedofilskich przez księży KK w USA: "zaledwie" 4,5% (wg Benedykta XVI), 3,5% (wg Franciszka)
Procent księży KK w społeczeństwie USA: 44 500:1 500 000= 0,03
Porównajmy procenty:
4,5% : 0,03% = 150 3,5% : 0,03% = 117
Czyli (wg Watykanu) księżom KK udowodniono przestępstwa pedofilskie w USA od 117 do 150 razy więcej, niż pozostałym Amerykanom płci męskiej. Dużo to, czy mało?
|
|
| | |  | 1 na 1 | Grzegorz (5685 punktów) | >Czy procent pedofilnych przestępców jest większy, czy mniejszy wśród księży katolickich, niż w pozostałej części społeczeństwa? >Mogę tu podać dość dokładne dane ze Stanów Zjednoczonych. >Męska połowa społeczeństwa USA: 150 000 000 (z tego 1% = 1 500 000) >Księża katoliccy w USA: 44 500 (dane Watykanu) >Procent popełnionych przestępstw pedofilskich przez księży KK w USA: >"zaledwie" 4,5% (wg Benedykta XVI), 3,5% (wg Franciszka)
Tak tylko dla porządku (bo nie zmienia to ogólnego wydźwięku):
- od tych 150 milionów trzeba by trochę odjąć żeby porównywać uczciwie (czyli chociażby niemowlęta i dzieci do jakiegoś tam wieku)
- z kolei w drugą stronę te ok. 4% trzeba by porównywać nie ze 100% (czyli liczbą przestępstw popełnionych przez wszystkich... w tym również księży z którymi właśnie chcieliśmy porównywać), tylko z ok. 96%.
|
|
| | |  | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | > księżom KK udowodniono przestępstwa pedofilskie w USA od 117 do 150 razy więcej, niż pozostałym Amerykanom płci męskiej. >Dużo to, czy mało? Przestępstwa pedofilskie to nie to samo co pedofilia. Przestępstw pedofilskich dopuszczają się w większości osoby nie będące pedofilami sensu stricto. A ja się pytam, czy celibat księży powoduje u nich pedofilię czyli to, że nagle zaczynają podobać się im dzieci?
|
|
1 na 1 Kronan (488 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy celibat księży katolickich jest powodem ich częstej (?) pedof | > Moim zdaniem to mit, że celibat kleru katolickiego powoduje rozkwit wśród niego pedofilii.Myślę że wątek czy też teza jest błędnie postawiony.Celibat w Kościele Katolickim,którego przestrzegania i tak się nie wymaga, skutkuje daleko idącą deprawacją ich kadr( na jak wysokim poziomie można się domyślać).Biorąc pod uwagę skrytość,tolerowanie dewiantów seksualnych w swoimi gronie i zatajanie wręcz przestępstw na tle seksualnym przez KK jakoś nie wydaje mi się żeby to celibat był głównym katalizatorem pedofili w KK.Może homoseksualizmu ale nie pedofili.Ale ewentualne zniesienie celibatu miało by ten dobry wpływ że kobiety będące towarzyszkami życie księży dużo szybciej potrafiły by wychwycić ewentualne pedofileskie skłonności swoich mężów.Co mogło by ale nie musiało ograniczyć zjawisko pedowfili w KK bo nadal pozostała by kwestia samej organizacji kościoła i jego działań dalekich od transparentości.....No i jeszcze kwestia dopuszczenie kobiet do głosu poprzez zniesienie celibatu a także kwestia ewnetualnego dziedziczenia co jest nader drażliwym tematem w tej tak bardzo dbającej o dobro ludzi i niebywale "skormnie" ,wręcz "ascetycznie" działajęcej orgazniacji  W sumie temat woda
|
|
 | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) |
>kobiety będące towarzyszkami życie księży dużo szybciej potrafiły by wychwycić ewentualne pedofilskie skłonności swoich mężów Tylko po jake cholere ksiądz pedofil miałby się żenić z kobietą, kiedy go pociągają chłopcy, ewentualnie małe dziewczynki?
|
|
|  | Kronan (488 punktów) (zablokowany) | > >kobiety będące towarzyszkami życie księży dużo szybciej potrafiły by wychwycić ewentualne pedofilskie skłonności swoich mężów >Tylko po jake cholere ksiądz pedofil miałby się żenić z kobietą, kiedy go pociągają chłopcy, ewentualnie małe dziewczynki?
Przecież wszystko to jest dość proste.KK znosi celibat.Księża się hajtają częściej niż rzadziej powiedzmy.A tendencja była by raczej taka że prędzej czy później ksiądz samotny byłby postrzegany inaczej niż teraz(nieufnie?).Nie mówię że to nastąpiłoby od razu ale raczej poprawa by była.Z miejsca w razie podejrzeń od czyn pedofilski można by wykluczyć księży posiadający żony np.Jak teraz wykryć chorego basiora dewianta w wilczym stadzie zachowującym się i ubierającym tak samo? Ksiądz pedofil faktycznie nie musi się żenić z kobietą ale chodzi o formę zachowania,postępowania danej grupy osobników(dewiantów w tym przypadku) w konkretnym środowisku i sytuacji przy sporej dozie jeśli nie całkowitej bezkarności(choć czasami jest do tego bardzo blisko w wielu przypadkach) to na pewno wysokim stopniu tolerowania(ukrywania)podobnych przyadków jak pokazuje historia KK.Czyli znowi chodzi o samo konkretne środowisko i konkretny sposób zachowań i postępowania.A zdeterminowany(wrodzoany) pedofil doskonale wie do jakiego tworu dołącza i w jakim środowisku będzie się obracał aktualnie
|
|
1 na 1 | Marian Forewa (906 punktów) | >Moim zdaniem to mit, że celibat kleru katolickiego powoduje rozkwit wśród niego pedofilii. >Cokolwiek byśmy o pedofilii sądzili , to jest to jednak tendencja wrodzona, a tym samym niezmienna(jak chcą inni - nieuleczalna).
Na jakiej podstawie twierdzisz, że jest to tendencja wrodzona?
Mniejsza o to, mechanizm jest następujący: Z góry wiadomo, że od duchownych wymaga się życia w celibacie, to sprawia, że do stanu duchownego chętniej garną się osobnicy o niestandardowych upodobaniach seksualnych. To czy tendencja jest wrodzona nie ma znaczenia.
|
|
 | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | > Na jakiej podstawie twierdzisz, że jest to tendencja wrodzona? Bo gdyby nie była wrodzona, to można by ją było zmienić na inną. "Normalną". A nie można, bo jak wszyscy wiemy pedofila jest "nieuleczalna". > Z góry wiadomo, że od duchownych wymaga się życia w celibacie, to sprawia, że do stanu duchownego chętniej garną się osobnicy o niestandardowych upodobaniach seksualnych. > To czy tendencja jest wrodzona nie ma znaczenia. Ale niestandardowe upodobania seksualne są różne. A poza tym gdyby tendencja nie była wrodzona to można byłoby ją zmienić a skoro jest wrodzona to nie można.
|
|
|  | Kronan (488 punktów) (zablokowany) | Bo gdyby nie była wrodzona, to można by ją było zmienić na inną. "Normalną". A nie można, bo jak wszyscy wiemy pedofila jest "nieuleczalna".
Tutaj mówimy o konkretnym środowisku o konkretnym sposobie zachowań.Sami mężczyźni,teoretycznie żyjący w celibacie,wysoki stopień hierarchiczny co choć nie musi bywa sposobem na podporządkowaniu sobie drugiej osoby w ten czy inny osób i do tego działającej raczej skrycie niż jawnie.Ja osobiście nie czuję się na siłach wyrokować w jaki sposób wpływa to na człowieka który żyje wiele lat w tym środowisku ale patrząc na skandale sexualne,finansowe i polityczne które dodatkowo próbuję się na wiele sposoób tuszować(co jest społecznie wysoce szkodliwe) problem w tej organizacji jest i to duży.
|
|
 | 4 na 4 | Jan Res (4015 punktów) |
> Na jakiej podstawie twierdzisz, że jest to tendencja wrodzona?Nie ważne, jaka jest Twoja orientacja seksualna. Spróbuj ją zmienić - może nie na zawsze, lecz choćby na tydzień. Życzę powodzenia w przedsięwzięciu  Od starożytności, gdy rodziły się religie monoteistyczne, aż niemal po dziś, nie zdawano sobie sprawy z przeróżnej gradacji tendencji seksualnych i z tego, że w okresie dojrzewania młodzież jest wyjątkowo podatna do przeróżnych zachowań ze względu na burzę hormonów. Wiedziano, że większość z tych, którym zdarzało się w młodości miewać stosunki z osobami tej samej płci, w końcu całkowicie takie kontakty zarzuca i zaspokaja się z osobami płci przeciwnej. Wyciągano stąd całkowicie mylny wniosek, że homoseksualizm jest uleganiem podszeptom szatana, zatem ciężkim grzechem. Nie wiedziano, że większość ludzi jest (w różnym stopniu) biseksualna, lecz zdarzają się osoby na 100% hetero- i homoseksualne. Homoseksualizm istnieje w przyrodzie. Poznano już setki gatunków zwierząt, gdzie zdarza się widzieć zachowania homo. Ale występują one wyłącznie wśród zwierząt stadnych, tolerujących obecność osobników tej samej płci. Zatem te zwierzęta, podobnie jak ludzie, są ewolucyjnie ukształtowane tak, aby odnosić się przyjaźnie do osobników tej samej płci, a stąd już niewielki krok, aby móc się w którymś zakochać. Nie ma społeczeństwa ludzkiego, w którym nie występowałby homoseksualizm. Mało tego: procent homoseksualistów zawsze wszędzie był i pozostaje taki sam. Zatem nie może istnieć coś takiego, jak propaganda homoseksualizmu, lecz może istnieć (i wszędzie istnieje) usilne nakłanianie do zawierania związków heteroseksualnych. Czym się to kończy dla zakochanych, nieświadomych współmałżonków, miałem okazję zobaczyć wielokrotnie i nie życzę tego nikomu.
|
|
|  | | Marian Forewa (906 punktów) | > >Na jakiej podstawie twierdzisz, że jest to tendencja wrodzona?> Nie ważne, jaka jest Twoja orientacja seksualna. Spróbuj ją zmienić - może nie na zawsze, lecz choćby na tydzień. Życzę powodzenia w przedsięwzięciu  Spróbuj zachorować na schizofrenię, choćby na tydzień. Z ludzkim ciałem i umysłem czasem dzieją się rzeczy, których mechanizmów do końca nie rozumiemy. Poza tym hmm, "wrodzona". Widział kto ośmioletniego pedofila?
|
|
| |  | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | > Widział kto ośmioletniego pedofila? Są oczywiście ośmioletni pedofile. Taki ośmioletni pedofil zakochuje się w sześcioletniej koleżance albo koledze. Potem rośnie, ale jego mrocznymi obiektami pożądania nadal są dzieci. Kiedy ma lat 18 jego kolegów interesują rówieśniczki, a jego nadal sześcioletnie dziewczynki. Kiedy ma lat 60 - to samo, nadal lata za sześcioletnimi dziewczynkami w podkolanówkach.
|
|
2 na 2 | Jan Res (4015 punktów) |
>Może być jeszcze inna sytuacja powodująca, że pośród księży gromadzą się prawdziwi pedofile. >Otóż zawód księdza mogą wybierać pedofile preferencyjni, tak jak zawód nauczyciela, czy pediatry, >spodziewając się bliskich spotkań trzeciego stopnia z dziećmi.
Wszyscy wierzący, młodzi ludzie, którzy nie odczuwają pociągu do płci przeciwnej, mają w naszym homofobicznym społeczeństwie tylko jedną "honorową" drogę pozwalającą na ucieczkę przed małżeństwem: karierę duchownego. Kościół zawsze ich sobie bardzo cenił, ponieważ z ich strony nigdy nie groził skandal spłodzenia potomka, a co za tym idzie alimentów i roszczeń do spadku. Pod jednym warunkiem: zachowania całkowitej dyskrecji. Stąd właśnie nakazy CRIMEN SOLLICITATIONIS - jednego z najobrzydliwszych dokumentów Watykanu. Ale Watykan nie przewidział, że baranki mogą powiedzieć kiedyś DOŚĆ i - mimo ekskomunik - zaczną wyciągać przestępstwa pedofilskie księży na światło dzienne. Rozpruł się worek. W Polsce tylko troszkę, ale jednak... Nie widzę powodu, aby potępiać homoseksualnych księży, ale Watykan to robi. Nie widzę powodu, aby ludziom zabraniać doznań seksualnych, jeśli nie czynią tym nikomu krzywdy. Co innego, gdy księża molestują, a nawet gwałcą nieletnie dziewczynki i nieletnich chłopców, a Watykan nakazuje to skrzętnie ukrywać. Najsmutniejsze jest to, że wierni z reguły stają w obronie księdza-pedofila, a ofiarę potrafią zaszczuć. I nie wygląda mi na to, aby w Polsce pod tym względem mogło się coś zmienić.
|
|
 | | schlawiner (400 punktów) | >>Najsmutniejsze jest to, że wierni z reguły stają w obronie księdza-pedofila, a ofiarę potrafią zaszczuć. > Niewarte wzmianki, nawet jeżeli to prawda. Najsmutniejsze jest, że przyzwolenie na egzystencję ma zakazane za Dioklecjana stowarzyszenie, które roztacza wzgl. usiłuje roztaczać totalną kontrolę nad swoimi funkcjonariuszami. To robi szkołę.
|
|
| VonM (709 punktów) | Wielu homoseksualistów wstępuje do kleru, aby odciągnąć od siebie podejrzenia. Myślę, że stąd tak wiele przypadków pedofilii w Kościele Katolickim.
|
|
 | 3 na 3 | Jan Res (4015 punktów) | >Wielu homoseksualistów wstępuje do kleru, aby odciągnąć od siebie podejrzenia. Myślę, że stąd tak wiele przypadków pedofilii w Kościele Katolickim. Chciałbym wiedzieć, jak to jest, że niektórzy nie potrafią odróżnić homoseksualisty i pedofila. O ile pierwszy daje radość sobie i partnerowi, zatem nie czyni nic złego, o tyle pedofil niszczy psychikę dziecka, zatem popełnia ciężkie przestępstwo. Oczywiście jedni i drudzy nie potrafią żyć z kobietami i dlatego uciekają do seminariów. Musimy jednak wiedzieć, że to nie to samo, ponieważ efekty ich działań są całkiem różne. Wśród homoseksualistów procent pedofilów jest znikomy, podobnie jak wśród heteroseksualistów. Ale, niestety, to pedofilów chroni Kk swoim Crimen Sollicitationis. To jedyna instytucja w świecie, która uparcie chroni zbrodniarzy i stąd tak duży ich procent w Kościele.
|
|
|  | 2 na 2 | JarekS (695 punktów) | >>Wielu homoseksualistów wstępuje do kleru, aby odciągnąć od siebie podejrzenia. Myślę, że stąd tak wiele przypadków pedofilii w Kościele Katolickim. Witam,
>Chciałbym wiedzieć, jak to jest, że niektórzy nie potrafią odróżnić homoseksualisty i pedofila.
Stopień zatrollowania grupy niebezpiecznie duży?
I w dodatku na pewno nie są to poprawnie wyhodowane, socjalizowane, dobrze odkarmione, zadowolone i zadomowione na terenie Trolle rasowe wersja pierwotna pilnująca (nie grożą, duża inteligencja i erudycja na poziomie genetycznym, rozróżniają swoich od obcych) takie jak te z grafiki Pana AB tylko jakieś paskudne krzyżówki rottwailerodobermanoterierocośtam. Strach się bać.
|
|
| |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Stopień zatrollowania grupy niebezpiecznie duży?> I w dodatku na pewno nie są to poprawnie wyhodowane, socjalizowane, dobrze odkarmione, zadowolone i zadomowione na terenie Trolle rasowe wersja pierwotna pilnująca (nie grożą, duża inteligencja i erudycja na poziomie genetycznym, rozróżniają swoich od obcych) takie jak te z grafiki Pana AB tylko jakieś paskudne krzyżówki rottwailerodobermanoterierocośtam. Strach się bać.www.racjon(*).php/z,0/d,21/s,515897#w527550@@@ .
|
|
|  | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | > o tyle pedofil niszczy psychikę dziecka Ale co konkretne niszczy? Psychika to bardzo ogólne pojęcie. To tak jakbyś powiedział - choroba niszczy ciało. Na psychikę składa się bardzo wiele elementów. Czy pedofil niszczy całą psychikę dziecka czy tylko pewne jej fragmenty, a jeżeli tak to które i skąd wiadomo, że to one własnie ulegają zniszczeniu?
|
|
|  | | VonM (709 punktów) | >O ile pierwszy daje radość sobie i partnerowi, zatem nie czyni nic złego, o tyle pedofil niszczy psychikę dziecka, zatem popełnia ciężkie przestępstwo. Oczywiście jedni i drudzy nie potrafią żyć z kobietami i dlatego uciekają do seminariów. Musimy jednak wiedzieć, że to nie to samo, ponieważ efekty ich działań są całkiem różne. >Wśród homoseksualistów procent pedofilów jest znikomy, podobnie jak wśród heteroseksualistów. Ale, niestety, to pedofilów chroni Kk swoim Crimen Sollicitationis. To jedyna instytucja w świecie, która uparcie chroni zbrodniarzy i stąd tak duży ich procent w Kościele.
Ja nie mówię, że to to samo, ale relatywnie jest znacznie więcej przypadków pedofilii wśród homoseksualistów. 40% gwałtów pedofilskich odbywa się na chłopcach. Średnio 0,5% mężczyzn to homoseksualiści.
|
|
| |  | | JarekS (695 punktów) | >>O ile pierwszy daje radość sobie i partnerowi, zatem nie czyni nic złego, o tyle pedofil niszczy psychikę dziecka, zatem popełnia ciężkie przestępstwo. Oczywiście jedni i drudzy nie potrafią żyć z kobietami i dlatego uciekają do seminariów. Musimy jednak wiedzieć, że to nie to samo, ponieważ efekty ich działań są całkiem różne. >>Wśród homoseksualistów procent pedofilów jest znikomy, podobnie jak wśród heteroseksualistów. Ale, niestety, to pedofilów chroni Kk swoim Crimen Sollicitationis. To jedyna instytucja w świecie, która uparcie chroni zbrodniarzy i stąd tak duży ich procent w Kościele. >Ja nie mówię, że to to samo, ale relatywnie jest znacznie więcej przypadków pedofilii wśród homoseksualistów. 40% gwałtów pedofilskich odbywa się na chłopcach. Średnio 0,5% mężczyzn to homoseksualiści.
To zupełnie nie moja dziedzina (nawet zainteresowań) ale tak jak ja to rozumiem to pedofilia jest klasyfikowana prawnie i psychologicznie (współżycie z dzieckiem poniżej wieku prokreacji) tak? To jest karalne nawet po jednej próbie i mogą być statystyki chociażby penitencjarne, policyjne /etc.
A jak klasyfikujesz homoseksualizm? Tak jak wygodnie w badaniach chyba. Ja do statystyk tego typu to mam uwagi. Przecie preferencje mogą być płynne, prawda? Poza tym homo na nic nie szkodzi (jak partnerzy zdrowi) możesz spróbować z ciekawości, dla jakiegoś zysku (niekoniecznie finansowego) itp. Nawet szantaż taki konkretny odpowiada jak dwa / wiecej samców, w końcu dzieci z tego nie będzie. W jakim momencie jesteś zatem tym homo i w jakim momencie wpiszą Ciebie w ankietę że jesteś albo nie ?
|
|
| |  | 2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) |
>Ja nie mówię, że to to samo, ale relatywnie jest znacznie więcej przypadków pedofilii wśród homoseksualistów. 40% gwałtów pedofilskich odbywa się na chłopcach. Średnio 0,5% mężczyzn to homoseksualiści.
Ale "rasowy" pedofil nie jest ani homo- ani heteroseksualny, tylko pedofilny właśnie. Gościa, który lubi chłopczyków, nie interesują dorośli faceci, choćby byli piękni jak młodzi bogowie. Dlatego włączanie gwalcicieli i molestantow chłopców przed dojrzewaniem do zbioru homoseksualistów jest błędne.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | ZaKotem (8733 punktów) | >>Ale "rasowy" pedofil nie jest ani homo- ani heteroseksualny, tylko pedofilny właśnie. >Uważasz, że pedofilia to kolejna po hetero-, homo- i biseksualizmie, orientacja seksualna?
Owszem, tak samo jak złodziejstwo to zawód. Jeśli kogoś interesują tylko niedojrzali chłopcy, no to jest na nich "zorientowany". Natomiast to, czy może być owa orientacja wrodzona, czy też jest parafilią, nie jest dla mnie w ogóle istotne.
|
|
| | | |  | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | > Uważasz, że pedofilia to kolejna po hetero-, homo- i biseksualizmie, orientacja seksualna? To trudno powiedzieć. Na pewno ma w sobie wiele cech orientacji seksualnej jak chociażby to że jest wrodzona a zatem niezmienna. Zastanówmy się czym jest orientacja seksualna. Wikipedia określa ją jako trwały emocjonalny, romantyczny i seksualny pociąg do osób określonej płci. Pedofilię zaś określa się jako: stan, w którym jedynym lub preferowanym sposobem osiągania satysfakcji seksualnej jest kontakt z dziećmi w okresie przedpokwitaniowym lub wczesnej fazie pokwitania. Gdzieś wyparowały określenia emocjonalny , romantyczny pociąg. Tak jakby pedofil ex definitione pozbawiony był emocji i romantyzmu. Spójrzmy jeszcze co mówi się w Wikipedii o homoseksualizmie: Według Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego i Światowej Organizacji Zdrowia jako orientacja seksualna jest to trwałe zaangażowanie psychoemocjonalne i pociąg seksualny do osób tej samej płci. Wydaje się, że cechą orientacji seksualnej jest jej wrodzoność i względna niezmienność ("nieuleczalność"). Człowiek się rodzi z pewną orientacją seksualną nabytą już w łonie matki i orienatcja ta pozostaje niezmienną do końca jego życia mimo różnych warunków i nacisków kulturowych. Czym innym zaś są preferencje seksualne, które nie są wrodzone a wydają się nabyte. Wymienia się dzisiaj trzy orientacje seksualne: heteroseksualizm, biseksualizm oraz homoseksualizm. Chociaż tak naprawdę biseksualizm nie jest żadną orientacją seksualną a jest to jedynie punkt środkowy na siedmiostopniowej skali Kinseya. 1 2 3 4 5 6 7. Jedynki to zdecydowani heteroseksualiści, siódemki to wyłączni homoseksualiści , a czwórki , to zależy. Mogą się zakochać tak w przedstawicielu własnej płci jak i przeciwnej. Co upodabnia pedofilię do orientacji seksualnej? Otóż upodabnia ją to, że jest wrodzona i niezmienna. A także to, że jest emocjonalna i romantyczna.
|
|
| | |  | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | > Ale "rasowy" pedofil nie jest ani homo- ani heteroseksualny, tylko pedofilny właśnie. Nie mówi się "rasowy" pedofil, tyko albo pedofil prawdziwy, albo preferencyjny, czyli właśnie taki który preferuje chłopców lub dziewczynki. Pedofile oczywiście mają określoną orientację płciową. Pedofil preferencyjny o orientacji homoseksualnej będzie oczywiście przyciągany do chłopców. Z kolei pedofil o orientacji heteroseksualnej będzie wolał małe dziewczynki. A pedofil o orientacji biseksualnej chłopców i/lub dziewczynki. > Dlatego włączanie gwałcicieli i molestatorów chłopców przed dojrzewaniem do zbioru homoseksualistów jest błędne. Nie jest błędne o tyle, że chłopców mogą gwałcić pedofile o orientacji homoseksualnej. Tak samo nie jest błędem posądzanie heteroseksualistów o skłonności pedofilne do dziewczynek. Bo i pośród heteroseksualistów przecież dużo jest pedofilów a nawet ilościowo więcej niż wśród homoseksualistów.
|
|
| |  | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | > relatywnie jest znacznie więcej przypadków pedofilii wśród homoseksualistów. 40% gwałtów pedofilskich odbywa się na chłopcach. Średnio 0,5% mężczyzn to homoseksualiści. Co to znaczy relatywnie? A ile jest gwałtów pedofilskich wśród heteroseksualistów? I jaki procent heteroseksualistów to pedofile? Kto zna takie badania?
|
|
 | Ramirez (247 punktów) (zablokowany) | >Wielu homoseksualistów wstępuje do kleru, aby odciągnąć od siebie podejrzenia. Myślę, że stąd tak wiele przypadków pedofilii w Kościele Katolickim. Ale zakładasz, że pedofilia to tylko dotyczy chłopców. A wiele jest pedofilów lubiących dziewczynki, którzy są księżmi o orientacji heteroseksualnej. Czyżby księża tylko chłopców "molestowali"?
|
|
1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Kapłan więc "może" uprawiać seks, tyle tylko, że wtedy grzeszy i powinien się z tego drugiem kapłanowi wyspowiadać.
Dwa konfesjonały ustawione obok siebie. Jeden kapłan rozgrzesza drugiego. Ha, ha, ha ...
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|