Do niedawna, za najdłużej żyjące kręgowce na Ziemi uważano wieloryby: wale grenlandzkie - których matuzalemowy wiek mógł sięgać nawet 210 lat. Jakkolwiek niewątpliwie imponująca - tym niemniej jednak przy długości życia małża z gatunku cyprinia islandzka ochrzczonego Ming ( od chińskiej dynastii panującej w czasie gdy się narodził), a którego wiek ustalono na 507 lat - żywotność wali grenlandzkich robi się zdecydowanie skromniejsza. Zwłaszcza że Ming stracił życie w wyniku operacji pomiaru jego wieku - więc nie można wykluczyć, iż żyłby dłużej. Jednakże kilka dni temu wal grenlandzki stracił palmę pierwszeństwa wśród długowiecznych kręgowców na rzecz innego gatunku okołogrenlandzkiego - mianowicie rekina grenlandzkiego. Z badań przeprowadzonych przez naukowców na 28 osobnikach stanowiących tzw. "by - catch" podczas których wykorzystano pomiar wieku metodą węgla radioaktywnego (soczewek oczu ryby) ustalono, iż jeden z nich miał wiek w przedziale od 274 do 512 lat, przy czym za najbardziej prawdopodobna wartość uznano ok. 400 lat. Oznacza to, iż w czasie Potopu Szwedzkiego rekin jak wyżej miał już za sobą ok. trzydzieści lat życia. Odsyłając do szczegółów zawartych w podlinkowanym materiale BBC - wypada tylko nadmienić, iż być może fakt występowania wszystkich owych długowiecznych gatunków w akwenach arktycznych nie jest kwestią przypadku. www.bbc.com/news/science-environment-37047168 |