 |
Burki i edukacja imgrantów (także tych z lat poprzednich) Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-08-2016 01:04 | Max Golonko (1811 punktów) | Burki i edukacja imgrantów (także tych z lat poprzednich) | Przetacza się fala wyroków zakazujących zasłanianie głowy (lub twarzy) w Niemczech i Francji. To jasne, że prawo nie ma wymuszać na ich kobiecie szukania sobie partnera w stroju nie ukrywającym jej wad i zalet. Prawo ma wymusić na ich ojcach i mężach bezwzględny obowiązek pozwalania im na to. JEDYNY NA TO SPOSÓB TO ZABRONIĆ ICH KOBIETOM chodzenia tak ubranymi. Inaczej każda zostanie zmuszona do udawania, że tak chce. Co więcej trzeba zmusić jakoś ich mężczyzn do puszczania tych kobiet do szkół i do pracy. Z tych samych powodów. Jak obowiązek szkolny do 18 lat włącznie nie będzie bezwzględnie wymuszany (pod sankcją deportacji całej rodziny) to jest oczywiste, że dziewczyna zostanie zmuszona do udawania, że nie ma ochoty się uczyć i pracować. Tak samo mężczyźni powinni być egzaminowani z tempa przyswajania lokalnego języka pod sankcją deportacji. Inaczej za sto lub dwieście lat mamy tutaj Islam jako religię państwową, analfabetów i kobiety NADAL nieszczęśliwe w systemie przymusu. Seks z mężczyzną, z którym się nie dobrano na zasadzie pełnej swobody obu stron, prób i szansy rezygnacji, to jest NIEWOLNICTWO (seksualne). Zapomniałem dodać obowiązkowe badania ginekologiczne dziewcząt skutkujące surową karą (więzienie plus deportacja) w razie okaleczenia łechtaczki! Reszta w załączniku. [Załącznik] | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
8 na 8 | Jan Res (4015 punktów) | Zabranianie noszenia burek i burkini, to zamydlanie oczu. Pamiętam radość mych muzułmańskich studentek, gdy zabroniono we Francji zasłaniania głowy w szkołach i na uczelniach.
Lecz: - islam zabrania wiernym integrowania się w społeczeństwach niemuzułmańskich, - porzucenie tej religii skutkuje obcięciem głowy. Bardzo dobitnie, dziwiąc się niezrozumieniu islamu przez Europejczyków, wyjaśnił to we francuskiej telewizji król Maroka, Hassan II.
Te moje studentki drżały ze strachu przed wakacjami w krajach przodków. Były jako Europejki bardzo drogim towarem. Kupujący je mogli natychmiast po ślubie przenieść się do Europy. O wyjściu za mąż za innowiercę nawet nie marzyły. To było dla nich równie nieosiągalne, jak życie na Księżycu.
Moi libańscy przyjaciele głęboko skrywali swój ateizm nawet przed najbliższą rodziną. Ich starszy syn po rocznym pobycie z kolegami na Bliskim Wschodzie zmusza rodziców do praktyk religijnych grożąc im poderżnięciem gardeł.
Cały cywilizowany świat zwalcza z całą bezwzględnością wszelkie objawy niewolnictwa. Niewolnikami islamu są wszyscy jego wyznawcy i całe ich potomstwo. Kobiety są traktowane często gorzej, niż bydło.
Dlaczego więc zezwala się na praktykowanie tej religii w "cywilizowanej" Europie?
|
|
 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | > Kobiety są traktowane często gorzej, niż bydło. >Dlaczego więc zezwala się na praktykowanie tej religii w "cywilizowanej" Europie?
Albo jest wolność wiary i przekonań albo to są zwykłe jaja. Kiedy w Katarze ludzie pracujący przy budowie stadionów są zwykłymi niewolnikami jakoś Europejczycy nie protestują zbytnio, bo przyjadą, zjedzą, wyśpią się, zabawią i będzie git. Kiedy z islamu nie ma dla nich żadnej korzyści to wielce oburzeni.
|
|
3 na 3 | ZaKotem (8733 punktów) |
>Prawo ma wymusić na ich ojcach i mężach bezwzględny obowiązek pozwalania im na to. >JEDYNY NA TO SPOSÓB TO ZABRONIĆ ICH KOBIETOM chodzenia tak ubranymi.
Tylko ich kobietom, czy wszystkim obywatelom?
>Inaczej każda zostanie zmuszona do udawania, że tak chce
To czemu dziś nie jest? Przecież bardzo nieliczne muzulmanki chodzą we workach, większość wyróżnia się tylko chustką na głowie i zasłoniętymi nogami. A może tego też byś zabronił?
|
|
 | 3 na 3 | Arminius (25555 punktów) | Większość nie nosi chusty | "To czemu dziś nie jest? Przecież bardzo nieliczne muzulmanki chodzą we workach, większość wyróżnia się tylko chustką na głowie i zasłoniętymi nogami. A może tego też byś zabronił?"
Większość Muzułmanek nie nosi chusty. W Niemczach jest to około 70 %. Fakt ów jest najlepszym dowodem na to, iż młyny integracyjne mielą powoli ale skutecznie. Zreszta nie tylko o chusty chodzi o cały szereg innych zachowań i postaw też. natomiast narzucanie siłowe określonych zachowań i przymuszanie administracyjne do nich - spowalnia ów proces integracyjny, sprzyja funkcjonowanoiu w gettcie mentalnym oraz antagonizując społeczność muzułmańską w Europie - jest wodą na młyn ISIS.
|
|
|  | 3 na 3 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: Większość nie nosi chusty |
>Większość Muzułmanek nie nosi chusty. W Niemczach jest to około 70 %. Fakt ów jest najlepszym dowodem na to, iż młyny integracyjne mielą powoli ale skutecznie.
Tak, tylko, że w Niemczech większość muzułmanów pochodzi z Turcji, kraju od stu lat mocno już zwesternizowanego. Także w samej Turcji, przynajmniej w miastach, kobiety ubierają się "nie po Bożemu" i nikt wielkiej afery nie robi, chociaż oczywiście pobożne babcie okazują przykladne oburzenie. We Francji jednak muzułmanie przede wszystkim Arabowie z byłych kolonii afrykańskich, pół biedy, jeśli z Tunezji, częściej jednak z Algierii, kraju o kulturze - z europejskiego punktu widzenia - strasznie zacofanej. W ich przypadku integracja jest sprawą trudniejsza i wymaga zarówno więcej czasu, jak wysiłku.
Przykro jest patrzeć, jak ludziom powszechnie myli się kultura z religią, ale jeszcze bardziej przykre, gdy ci sami ludzie, którzy obrażają się na równanie "Polak = katolik" nie mają nic przeciwko rownaniom w stylu "muzułmanin = Arab" lub "Arab = Algierczyk".
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | We Francji większość też nie nosi chust | "We Francji jednak muzułmanie przede wszystkim Arabowie z byłych kolonii afrykańskich, pół biedy, jeśli z Tunezji, częściej jednak z Algierii, kraju o kulturze - z europejskiego punktu widzenia - strasznie zacofanej. W ich przypadku integracja jest sprawą trudniejsza i wymaga zarówno więcej czasu, jak wysiłku".
We Francji większość Muzułmanek też nie nosi chust, powtarzam chust, nie burek - bo te które noszą burki są skrajną mniejszością. Dane statystyczne w tym względzie nie pozostawiają wątpliwości - a złudzenie że może być inaczej wynika z tego, iż Muzułmanki które nie noszą chust - nie są zauważalne, bo się nie wyróżniają i wtapiają się w anonimowy tłum Zresztą tak naprawdę nie chodzi o chusty - chodzi o cały przejaw zachowań i postaw typu, ilość rodzonych dzieci, stosowanie antykoncepcji, picie alkoholu, chodzenie na dyskoteki, chodzenie do meczetu. Gdy się porówna dane statystyczne w zakresie jak wyżej z krajów muzułmańskich po drugiej stronie M. Śródziemnego i te dot. Muzułmanek we Francji - widać wielką różnicę wskazującą na zachodzacy proces asymilacyjny. Podobnie, gdy się porówna statystyki dot. babek owych Muzułmanek francuskich z ich obecnymi wnuczkami.
|
|
|  | | PerverserPerser (579 punktów) | Odp: Większość nie nosi chusty | >Większość Muzułmanek nie nosi chusty. W Niemczach jest to około 70 %.< Ma Pan kwalifikacje na szefa komisji wyborczej gdy 70% jest mniejszością. >Fakt ów jest najlepszym dowodem na to, iż młyny integracyjne mielą powoli ale skutecznie.< Te młyny tak mielą że w latach 80-tych było w Niemczech mniej kobiet noszących chustę ze względów religijnych niż obecnie. Może chodzą na wstecznym biegu? >natomiast narzucanie siłowe określonych zachowań i przymuszanie administracyjne do nich - spowalnia ów proces integracyjny, sprzyja funkcjonowanoiu w gettcie mentalnym oraz antagonizując społeczność muzułmańską w Europie - jest wodą na młyn ISIS.< Dotychczas nic nie robiono i trzy pokolenia nie wystarczyły do integracji. Ile tych pokoleń trzeba żeby można mówić o szybkiej integracji? Kobiety które nie znają języka, chodzą zawoalowane bo tak jej nakazuje jej pan i władca, nie żyją w getcie mentalnym, cokolwiek miałoby to oznaczać. Pisz Pan o żydach, to obrazi Pan tylko jedną nację. Gdy pisze Pan na inne tematy to obraża Pan wszystkich zdolnych do myślenia.
Wierzyć jest łatwiej niż wiedzieć.
|
|
| |  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | Kwalifikacje, manipulacje | "Większość Muzułmanek nie nosi chusty. W Niemczach jest to około 70 %. Ma Pan kwalifikacje na szefa komisji wyborczej gdy 70% jest mniejszością".
A Pan ma kwalifikacje analfabety jeżeli z wpisu jak wyżej, wnioskuje Pan, iż 70 % to mniejszość.
"Te młyny tak mielą że w latach 80-tych było w Niemczech mniej kobiet noszących chustę ze względów religijnych niż obecnie. Może chodzą na wstecznym biegu"?
Muzułmanki z lat 80 - tych w Niemczech były zdecydowanie bardziej tradycyjne w swojej obyczajowości i zachowaniach, niż obecne pokolenie Muzułmanek. Jeżeli Pan zaprzecza - proszę podać stosowne dane statystyczne - przy czym pańskie poglądy w tej materii nie mogą - co oczywiste - za takowe uchodzić.
"Dotychczas nic nie robiono i trzy pokolenia nie wystarczyły do integracji. Ile tych pokoleń trzeba żeby można mówić o szybkiej integracji? Kobiety które nie znają języka, chodzą zawoalowane bo tak jej nakazuje jej pan i władca, nie żyją w getcie mentalnym, cokolwiek miałoby to oznaczać".
Większość Muzułmanek z trzeciego pokolenia emigrantów żyje według innych lub radykalnie innych wzorców. Oczywiście jest jakiś procent, który wpasowuje się w schemat jak powyżej ale jest to mniejszość, a Pan robiąc z niej model większości - uprawia manipulację faktami.
"Pisz Pan o żydach, to obrazi Pan tylko jedną nację. Gdy pisze Pan na inne tematy to obraża Pan wszystkich zdolnych do myślenia".
Już piszę. Będzie też o Żydach. I proszę tego masochistycznie nie czytać - skoro to Pana obraża.
|
|
| |  | 2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: Większość nie nosi chusty | > Pisz Pan o żydach
Chłopie, a alkoholika też piwem częstujesz?
|
|
| | |  | | Arminius (25555 punktów) | piwo nawarzone | "Pisz Pan o żydach Chłopie, a alkoholika też piwem częstujesz?" Już jest napisane ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,720090). Nawarzyłem wcale dobrego piwa! Zapraszam do posmakowania! Smacznego!
|
|
4 na 4 | szarley (54913 punktów) | Odp: Burki i edukacja imgrantów (także tych z lat poprzednich) | >Przetacza się fala wyroków zakazujących zasłanianie głowy (lub twarzy) w Niemczech i Francji.
Moja babcia odkąd się wydała, nigdy nie wychodziła z domu z odsłoniętą głową.....
|
|
 | 1 na 1 | PerverserPerser (579 punktów) | >Moja babcia odkąd się wydała, nigdy nie wychodziła z domu z odsłoniętą głową.....< Jeżeli babcia wychodziła po wydaniu z chustą na głowie to się nie wydała tylko ją wydano.
Wierzyć jest łatwiej niż wiedzieć.
|
|
|  | | szarley (54913 punktów) | >>Moja babcia odkąd się wydała, nigdy nie wychodziła z domu z odsłoniętą głową..... >Jeżeli babcia wychodziła po wydaniu z chustą na głowie to się nie wydała tylko ją wydano.
Moja babcia odkąd wyszła za mąż, nigdy nie wychodziła z domu z odsłoniętą głową. Teraz lepiej po polsku?
|
|
| |  | | PerverserPerser (579 punktów) | >Moja babcia odkąd wyszła za mąż, nigdy nie wychodziła z domu z odsłoniętą głową. Teraz lepiej po polsku?< Lepiej, choć tamto też było po polsku. Nie bardo rozumiem co chciał Pan przez to powiedzieć? Jeszcze w latach 60-tych chusta na głowie była powszechnym nakryciem głowy kobiet, ale nie ze względów religijnych. Czy babcia przed zamążpójściem chodziła w czasie tęgich mrozów bez nakrycia głowy? Jeżeli babcia chodziła nawet w czasie upałów w chuście to czyniła to faktycznie ze względów religijnych. Czy siadała też w kościele w oddzielnych ławach dla kobiet, taki nakaz też kiedyś obowiązywał.
Wierzyć jest łatwiej niż wiedzieć.
|
|
| | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Jeżeli babcia chodziła nawet w czasie upałów w chuście to czyniła to faktycznie ze względów religijnych. Taka była tradycja. Mężatka nie odsłaniała głowy.
>Czy siadała też w kościele w oddzielnych ławach dla kobiet, taki nakaz też kiedyś obowiązywał. Za mojego żywota ten zwyczaj wyszedł z użycia
Uważam, że każdy sam powinien decydować jak chce się ubierać. Jeśli ktoś lubi tradycyjny strój, jego prawo.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | PerverserPerser (579 punktów) | > Uważam, że każdy sam powinien decydować jak chce się ubierać. Jeśli ktoś lubi tradycyjny strój, jego prawo.<To jest o tyle słuszne o ile nie powoduje to kłopotów społecznych. Obowiązek noszenia burki nie wynika z Koranu. Wg zgodnej opinii ekspertów zajmujących się islamem, wynika to z patriarchatu, dominującej roli mężczyzny któremu kobieta powinna się podporządkować. Jeden Irakijczyk z nowej fali imigrantów, zamordował swoją żonę ponieważ podejrzewał ją o zdradę i był mocno zdziwiony aresztowaniem przez policję. Podczas przesłuchania wyjaśnił motywy, podejrzenie zdrady, i uważał że miał z tego powodu prawo do zamordowania żony. To są obyczaje kulturowe transferowane do naszej kultury. Zakaz noszenia burki nie obowiązuje jedynie we Francji. Po 9/11 wprowadził ówczesny Prezydent Tunezji Ben Ali zakaz noszenia burki pod karą aresztu.(Kara za burkini we Francji wynosi 38 €) Dwa mies. później przy kontroli na Air port zmuszono kobiety odziane w burkę ,pod groźbą użycia broni do rozebrania się wobec wszystkich pasażerów. Burka i burkini nie jest symbolem religijnym, jest symbolem sprzeciwu wobec zachodniej kultury. Świat islamski prowadzi wojnę z zachodem. Ponieważ nie jest w stanie wygrać tej wojny środkami militarnymi, posługuje się metodami wojny hybrydowej. (Mam opracowanie na ten temat ale całość liczy 27 str. i trudno to w paru słowach streścić. Swój początek ma ona w wojnie 6-dniowej która poniżyła świat arabski.) Burka i burkini są demonstracją siły i symbolem politycznym, podobnie jak zajmowanie ulic przez muzułmanów w Paryżu. www.youtube.com/watch?v=ixHc6kO3yAEFałszywie pojęta tolerancja doprowadziła do tego że w Niemczech dzieci nieislamskich rodziców są napastowane i poniżane w szkole za brak chusty na głowie. Duńskie dzieci nie mogą jeść parówek wieprzowych w szkole żeby nie obrażać uczuć dzieci muzułmańskich i ich rodziców. Z tego samego powodu dzieci niemieckie nie mogą dostawać w szkole misiaczków Haribo. W Szwajcarii uczniowie odmawiają podania ręki nauczycielce, co jest tam zwyczajem. Badania w Niemczech wykazały że 47% muzułmanów przedkłada prawo scharii nad prawo państwa gospodarza. W Berlinie Arabowie napastliwie usiłują młode arabskiego kryminalistę odbić z rąk policji, i wykrzykując że to jest ich ulica i policja nie ma tu nic do szukania. Pewien internauta pyta, czy jego życie ma zaleć od woli szefa klanu arabskiego gdy ten poleci przebić opony karetki która wjechała do jego dzielnicy bez zgody samozwańczego właściciela dzielnicy. Merkel apeluje do tureckich Niemców o lojalność wobec państwa niemieckiego. Ciśnienie w kotle rosło a ubiegłoroczna fala imigracji i zamachy terrorystyczne spowodowały że wentyl bezpieczeństwa się otworzył. Zachodzi obawa że kocioł wybuchnie. Służby francuskie oceniają że kraj stoi na pograniczu wojny domowej. Jeżeli wierzyć Stalinowi to Niemcy rewolucji nie zrobią bo u nich nie wolno deptać trawników, ale od każdej reguły są wyjątki. Teraz trzeba tylko żeby wybuchły pogromy muzułmanów. Dlatego metodą małych kroczków zaczęto proces reislamizacji w krajach zachodnich. Tak ja to oceniam a obserwuję scenę polityczną w tym temacie bardzo dokładnie. W większości krajów nastąpiło przesunięcie na prawo. Tam gdzie przy władzy są socjaldemokraci zaczynają wypełniać postulaty partii prawicowych depczących im po piętach, we Szwecji, Dani, Francji i ostatnio w Niemczech. W następnym roku mamy wybory we Francji,Niemczech, Holandii, za kilka dni wybory prezydenta w Austrii. Hollande ma 20% poparcia, Sarkozy'ego odrzuca 70% Francuzów. Gdy wygra FN będzie to koniec strefy Euro ze wszystkimi tego konsekwencjami. Program strategów usiłujących wymieszać narody europejskie, pozbawić je historii, tożsamości narodowej celem stworzenia państwa europejskiego nie wypalił. Obrano błędną metodę i chciano to zrobić zbyt szybko. Pozostały ogromne koszty utrzymania analfabetów, spadek bezpieczeństwa publicznego i zagrożenie dojściem do władzy partii prawicowych.
Wierzyć jest łatwiej niż wiedzieć.
|
|
2 na 2 darzec (676 punktów) (zablokowany) | >Przetacza się fala wyroków zakazujących zasłanianie głowy (lub twarzy) w Niemczech i Francji.
Przeczytałem uważnie artykuł i nigdzie nie ma słowa o zakazie zasłaniania głowy. Nie więm więc skąd w wątku o tym ?
Wyemigrowali na zasadzie dobrowolności do kraju, w którym obowiązują pewne zasady, więc powinni sie do tych zasad dostosować. Byłem w kilku krajach arabskich I moje wrażenie jest takie, że jeśli jesteśmy u nich to musimy się dostosoawć do ich zwyczajów. Zaś wtedy kiedy oni sa u nas to też chca byśmy sie dostosowali do ich zwyczajów. Zakrywanie twarzy prowadzi do ukrywania tożsamości. Artykuł mówi o odmowie przyjęcia do szkoły. Odmowa jest słuszna, bo skąd wiadomo, kto przyszedł do szkoły, kto zdaje egzaminy, ona czy ktoś podstawiony ?
Jeśłi nie odpowiada im środowisko, w którym się znależli, to przeciez mogą wyemigrować do krajów o właściwej im kulturze I religii.
|
|
 | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Jeśłi nie odpowiada im środowisko, w którym się znależli, to przeciez mogą wyemigrować do krajów o właściwej im kulturze I religii.
Już była o tym niejedna rozmowa Kobiety z afrykańskiego plemienia Burdu-Bungwa muszą w Europie zakrywać w miejscach publicznych biust. Nie różnimy się od Arabów, też stosujemy zakazy. Jeśli Europejka w Amazonii chce nosić bluzkę między Indiankami bo wstydzi się pokazać piersi, to powinna wrócić do Europy?
|
|
|  | darzec (676 punktów) (zablokowany) |
>Jeśli Europejka w Amazonii chce nosić bluzkę między Indiankami bo wstydzi się pokazać piersi, to powinna wrócić do Europy?
Analogicznie przecież może to dotyczyć i innych kwestii nie tylko dotyczących ubioru. W Polsce nie ma szlaufów w ubikacji, bo nie myje się odbytów po oddaniu stolca. Czy więc powinniśmy ze wzglądu na tych, którzy to robią, przebudować nasze publiczne toalety. Czy ONI maja u siebie toalety dla "podcierających się" ?
|
|
| |  | | szarley (54913 punktów) | >>Jeśli Europejka w Amazonii chce nosić bluzkę między Indiankami bo wstydzi się pokazać piersi, to powinna wrócić do Europy? >Analogicznie przecież może to dotyczyć i innych kwestii nie tylko dotyczących ubioru. Toteż rozmowa nie jest o ubiorach, ale o zakazach
|
|
|  | | JarekS (695 punktów) |
>Jeśli Europejka w Amazonii chce nosić bluzkę między Indiankami bo wstydzi się pokazać piersi, to powinna wrócić do Europy?
Jest formalny zakaz biustonosza?
Poza tym to raczej śliski przykład (status obywatela/gościa z EU zmienia się w zależności od tego czy to teren rezerwatu czy nie).
|
|
| |  | | szarley (54913 punktów) | >>Jeśli Europejka w Amazonii chce nosić bluzkę między Indiankami bo wstydzi się pokazać piersi, to powinna wrócić do Europy? >Jest formalny zakaz biustonosza? W ilu europejskich krajach jest formalny zakaz zakrywania głowy?
>Poza tym to raczej śliski przykład (status obywatela/gościa z EU zmienia się w zależności od tego czy to teren rezerwatu czy nie).
Rezerwatu?????? Ludzie nie żyją w rezerwatach. Europejczyk wcale nie musi być gościem. Wolno się osiedlać wśród ludu Burdu - Bungwa
(jak to jest że zdjęcia grupki nagich murzyńskich dzieci to reportaż, a zdjęcia dzieci europejskich to dziecięca pornografia...)
|
|
| | |  | | JarekS (695 punktów) | > >>Jeśli Europejka w Amazonii chce nosić bluzkę między Indiankami bo wstydzi się pokazać piersi, to powinna wrócić do Europy?> >Jest formalny zakaz biustonosza?> W ilu europejskich krajach jest formalny zakaz zakrywania głowy?Nie wiem, w takich normalniejszych chyba nie ma. Niespecjalnie się interesowałem. W Turcji trzeba uważać na różne rzeczy (nie tylko proszki  W niektórych państwach trzeba być ubranym w koszule w parkach roślinnych, nie wiem czemu. > >Poza tym to raczej śliski przykład (status obywatela/gościa z EU zmienia się w zależności od tego czy to teren rezerwatu czy nie).> Rezerwatu??????> Ludzie nie żyją w rezerwatach.Pisałeś o Amazonii i Indianach, są wydzielone strefy rezerwatów dla Indian, zarządzane przez jeden podmiot, wejście obcego za przepustką w grupie zorganizowanej. Mogą być jakieś wymagania co do ubioru też (nie uczestniczyłem, nie mam się nawet kogo zapytać). Jakieś życie wśród dzikich czy coś takiego. Ale różnica jest wyraźna. W normalnej dżungli to się przecież nikt nie przyczepi, czy nago jesteś czy nie. Jakoś mi to sobie trudno wyobrazić. Poza tym nie ma chyba statusu dzikusa jako takiego tylko ma się prawo pobytu albo obywatelstwo, z dzida też latać można jak mi się zdaje i zbudować chatę czy bardziej zakotwiczyć barkę. Ale nie wiem na pewno (to jest naturalnie dużo ciekawsze niż negliż). Mnie coś bardziej realnego np. Bajkał, Armenia /etc interesuje ewentualnie w dalszej przyszłości. > Europejczyk wcale nie musi być gościem. Wolno się osiedlać wśród ludu Burdu - BungwaAle chodzisz ubrany jak chcesz chyba wtedy. Jak to jest ? > (jak to jest że zdjęcia grupki nagich murzyńskich dzieci to reportaż, a zdjęcia dzieci europejskich to dziecięca pornografia...)Krystkonizm się szerzy?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > >Ludzie nie żyją w rezerwatach.> Pisałeś o Amazonii i Indianach, są wydzielone strefy rezerwatów dla Indian, zarządzane przez jeden podmiot, wejście obcego za przepustką w grupie zorganizowanej.Nie słyszałem o takich, ale są też normalne wsie, do których możesz "normalnie" wejść. > Mnie coś bardziej realnego np. Bajkał, Armenia /etc interesuje ewentualnie w dalszej przyszłości.Nie dziwię się  > >Europejczyk wcale nie musi być gościem. Wolno się osiedlać wśród ludu Burdu - Bungwa> Ale chodzisz ubrany jak chcesz chyba wtedy. Jak to jest ?Tam gdzie byłem, Europejczycy chodzili ubrani po europejsku, mimo, że byli gośćmi. Niektórzy osiedlali się w "dzikich" wsiach i nadal ubierali się po europejsku. Tę samą zasadę należy stosować wobec przybytnych do Europy. Nie jesteśmy panami świata
|
|
| | | | |  | | JarekS (695 punktów) | > >>Ludzie nie żyją w rezerwatach.> >Pisałeś o Amazonii i Indianach, są wydzielone strefy rezerwatów dla Indian, zarządzane przez jeden podmiot, wejście obcego za przepustką w grupie zorganizowanej.> Nie słyszałem o takich, ale są też normalne wsie, do których możesz "normalnie" wejść.Z tego co czytałem to sytuacja jest skomplikowana. Rdzenni Indianie żyją często w rezerwatach, ze względu mi na brak ewidencji było zwłaszcza w latach 70 poprzedniego wieku masę przewałów: tworzenie rezerwatów na siłę pod pozorem ochrony, wykorzystanie braku orientacji Indian co do praw własności w celu odbierania terenów przez koncerny czy prywatny kapitał, morderstwa, okaleczenia itp. Teraz jest chyba lepiej ale nie do końca. I duży forsociąg od zwiedzających te rezerwaty  Sensownie to jest w otoczeniu np. jakiś instytutów naukowych zlokalizowanych w dżungli, biologicznie masz to samo a nie ma zagrożeń, można dorobić sobie pracą tam, postawić chatę na luzie, trudno naruszyć jakieś tabu i przede wszystkim jest wiedza i środki techniczne na okoliczność X (rdzenni mieszkańcy chyba nie najlepiej sobie radzą w przypadku ukąszenia węża, zakażenia /etc). > >>Europejczyk wcale nie musi być gościem. Wolno się osiedlać wśród ludu Burdu - Bungwa> >Ale chodzisz ubrany jak chcesz chyba wtedy. Jak to jest ?> Tam gdzie byłem, Europejczycy chodzili ubrani po europejsku, mimo, że byli gośćmi.To może być też związane z przystosowaniem, dużo UV, łatwo się poparzyć będąc białym itp. Łażenie na bosaka też tam średnio przyjemne. > Niektórzy osiedlali się w "dzikich" wsiach i nadal ubierali się po europejsku. Tę samą zasadę należy stosować wobec przybytnych do Europy. Nie jesteśmy panami świataA to oczywiście racja. Ale jako społeczeństwa kompletnie nie radzimy sobie z prostymi problemami, o histerii z tym związanej nie mówiąc (tu na portalu były propozycje strzelania do łodzi z uchodźcami, jak dla mnie porażka).
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Z tego co czytałem to sytuacja jest skomplikowana. >Rdzenni Indianie żyją często w rezerwatach, Rzecz dotyczy nie tylko Indian, ale i wśród nich zdecydowana większość żyje na wolności. Człowiek nie jest zwierzęciem, żeby żyć w rezerwacie. Któż zresztą dał Europejczykom czy ich potomkom prawo do zamykania kogokolwiek w rezerwacie?
>>Niektórzy osiedlali się w "dzikich" wsiach i nadal ubierali się po europejsku. Tę samą zasadę należy stosować wobec przybytnych do Europy. Nie jesteśmy panami świata >A to oczywiście racja. Ale jako społeczeństwa kompletnie nie radzimy sobie z prostymi problemami, o histerii z tym związanej nie mówiąc (tu na portalu były propozycje strzelania do łodzi z uchodźcami, jak dla mnie porażka). Kompletna porażka, zwłaszcza w miejscu, którym pokój nie jest dany na zawsze....
|
|
|  | 1 na 1 | PerverserPerser (579 punktów) | >Kobiety z afrykańskiego plemienia Burdu-Bungwa muszą w Europie zakrywać w miejscach publicznych biust. Nie różnimy się od Arabów, też stosujemy zakazy.< Oczywiście stosujemy też zakazy i nakazy. Nikt nie twierdzi inaczej. Zabraniamy symboli uwstecznionych kultur klanowych. Nakaz noszenia burki nie wynika z koranu tylko z zaleceń patriarchatu. Żeby nie kusić nie panujących nad swoimi żądzami ogierów, dla których kobieta nieosłonięta jest kurwą i można ją zgwałcić. A na tamtym rynku matrymonialnym kobieta która miała seks przedmałżeński, obojętne czy dobrowolnie czy nie, jest mniej warta od kurczaka z ptasią grypą. >Jeśli Europejka w Amazonii chce nosić bluzkę między Indiankami bo wstydzi się pokazać piersi, to powinna wrócić do Europy?< To jest pytanie do Indian nie do nas. Oni tam są gospodarzami, my tutaj.
Wierzyć jest łatwiej niż wiedzieć.
|
|
| |  | | szarley (54913 punktów) | >>Kobiety z afrykańskiego plemienia Burdu-Bungwa muszą w Europie zakrywać w miejscach publicznych biust. Nie różnimy się od Arabów, też stosujemy zakazy.< > Oczywiście stosujemy też zakazy i nakazy. Nikt nie twierdzi inaczej. Zabraniamy symboli uwstecznionych kultur klanowych.
Zabraniamy zasłaniać twarz, zabraniamy odsłaniać piersi... Jesteśmy w czymś lepsi?
>>Jeśli Europejka w Amazonii chce nosić bluzkę między Indiankami bo wstydzi się pokazać piersi, to powinna wrócić do Europy? >To jest pytanie do Indian nie do nas. Oni tam są gospodarzami, my tutaj. Jeśli oni są gospodarzami, to należy to uszanować. Europejczycy mają sumienie o wieeeeele bardziej spaskudzone niż muzułmanie w Europie
|
|
| Brzostowski (7067 punktów) | Kraje zachodnie, "budzą się", ale nadal są "niewyspane". Jakby nadal nie wiadomo co jest przyczyną zbyt wolnej integracji? I zaczyna się wszystko "od dupy strony"! Europa to przecież pewne wartości, w tym wolność jednostki! I teraz próbuje się walczyć z przybyszami ograniczając ich podstawowe prawa? Zabraniać noszenia burek? To przecież absurd!
A wiecie dlaczego tak jest? Bo polityka! Francuzi i Niemcy nie są tacy mądrzy, jak się wydaje, tak samo podlegają manipulacjom jak inne narody. Politycy w tych krajach widzą narastający sprzeciw wobec muzułmanów, co zatem najłatwiej zrobić? A no zakazać burek! Ludzie się ucieszą, zagłosują, i będzie git!
Tylko że to jest przeciwskuteczne dla rozwiązania problemu. W ten sposób nie ochroni się własnej kultury i wartości.
Trzeba zrobić coś zupełnie innego:
1. Obowiązek szkolny, jeśli nie to egzekwować stanowczo prawo, a nawet je zaostrzyć, włącznie z deportacją, jeśli to możliwe, odbieraniem dzieci, itd...
2. Egzekwować prawo danego kraju, żadnych ustępstw, żadnych podwójnych standardów. Każdy musi przestrzegać prawa: żadnego wielożeństwa, szariatu, itd...
3. Zastosować programy kija i marchewki, i ograniczyć socjal.
4. Wyleczyć się z poprawności politycznej.
5. Stanowczo rozbrajać grupy przestępcze, ścigać imamów nawołujących do terroryzmu, i przepisami prawa oraz działaniami służb i urzędów zwalczać skrajne zachowania i poglądy.
Szczegóły można dopracować.
Zamiast nasilić to co napisałem wyżej, zakazują burek? Idioci!
Właśnie w tych warunkach należy promować swobody obywatelskie, a nie zakazy! Europa to obszar wolności, ale w granicach porządku prawnego!
|
|
 | | Jan Res (4015 punktów) |
>2. Egzekwować prawo danego kraju, żadnych ustępstw, żadnych podwójnych standardów. Każdy musi przestrzegać prawa: żadnego wielożeństwa, szariatu, itd...
Gdyby nawet chcieli uznać prawa stanowione, to nie mogą, bo religia im na to nie zezwala. Ich prawem jest tylko szariat. Wyłamywanie się spod szariatu, to herezja karana śmiercią.
W samej Brukseli jest kilka tysięcy kobiet poślubionych tylko religijnie, uznawanych przez państwo za samotne matki i pobierających spore pieniądze na liczne potomstwo. Zatem zakaz wielożeństwa jest przez nich wykorzystywany do mnożenia się bez opamiętania, a prawo pozostaje tu całkowicie bezsilne.
Tylko bezwzględny zakaz praktykowania tej religii, zamknięcie wszystkich meczetów i szkół koranicznych, hermetyczność europejskich granic i natychmiastowa deportacja buntowników mogą coś tu zmienić. Ale do tego trzeba mieć JAJA, bo bez rozlewu krwi się nie obejdzie. Jeśli jedna strona do tego usilnie dąży, to druga strona tego nie uniknie. Im wcześniej do tego dojdzie, tym mniejsze będą nasze straty.
|
|
|  | 3 na 3 | Brzostowski (7067 punktów) | >>2. Egzekwować prawo danego kraju, żadnych ustępstw, żadnych podwójnych standardów. Każdy musi przestrzegać prawa: żadnego wielożeństwa, szariatu, itd... >Gdyby nawet chcieli uznać prawa stanowione, to nie mogą, bo religia im na to nie zezwala. >Ich prawem jest tylko szariat. Wyłamywanie się spod szariatu, to herezja karana śmiercią. No ale jakoś miliony żyją w Europie, a te ich prawa stosują wybiórczo, więc nie wszyscy są tacy stanowczy w tym prawie.
>W samej Brukseli jest kilka tysięcy kobiet poślubionych tylko religijnie, uznawanych przez państwo za samotne matki i pobierających spore pieniądze na liczne potomstwo. Zatem zakaz wielożeństwa jest przez nich wykorzystywany do mnożenia się bez opamiętania, a prawo pozostaje tu całkowicie bezsilne. Prawo jest bezsilne, bo jest złe. Powinien się liczyć stan faktyczny: fikcyjne rozwody lub fikcyjne samotne matki - powinny być odbnierane zasiłki i już! >Tylko bezwzględny zakaz praktykowania tej religii, zamknięcie wszystkich meczetów i szkół koranicznych, hermetyczność europejskich granic i natychmiastowa deportacja buntowników mogą coś tu zmienić. Ale do tego trzeba mieć JAJA, bo bez rozlewu krwi się nie obejdzie. Jeśli jedna strona do tego usilnie dąży, to druga strona tego nie uniknie. Im wcześniej do tego dojdzie, tym mniejsze będą nasze straty.
No pięknie, czyli zakazujemy praktykowania religii wszystkim muzułmanom? Tośmy postępu doczekali!
Niestety to może się tak skończyć.
|
|
| |  | 3 na 3 | PerverserPerser (579 punktów) | >No pięknie, czyli zakazujemy praktykowania religii wszystkim muzułmanom? Tośmy postępu doczekali!< Demagog z Pana. W demokratycznych państwach zachodu, nikt nie ma prawa być prześladowany za poglądy religijne bądź polityczne. Nie mniej jednak szerzenie ideologi faszyzmu bądź nazizmu jest zabronione ze względu na to że ta ideologia prowadzi do totalitaryzmu i w konsekwencji do ograniczenia wolności człowieka i zaniku społeczeństwa otwartego, który te prawa wolności gwarantuje. Praktykowanie religii nie polega na noszeniu strojów lecz na medytacjach i modlitwach do urojonego obrońcy i przyjaciela z zachowaniem obrządków religijnych. Noszenie okryć na głowie przez kobiety było praktykowane również w religii którą Pan wyznaje. W listach niejakiego Pawła który wg pańskiego Kościoła jest świętym, co oznacza że jest już w niebie, można wyczytać że "baby na zgromadzeniach nie mają nic do gadania. Jeżeli chcą coś wiedzieć mają zapytać o to męża w domu, po zgromadzeniu". Europa przeszła oświecenie, ku ubolewaniu hierarchów pańskiego Kościoła, te zalecenia i wiele innych milcząco wycofano z obiegu. W islamie są one nadal w obiegu i przeczą naszemu rozumieniu wolności oraz równouprawnienia kobiet, o które ruch feministyczny walczył długie lata. Symbole polityczne jakim jest np. burka, zostały zabronione we Francji, co potwierdził Europejski Trybunał Praw Człowieka i ich zakaz jest dyskutowany w Niemczech. Nie dotyczy on przestrzeni prywatnej, jedynie publicznej. Cieszę się że Pan uznaje potrzebę usunięcia symboli religijnych z przestrzeni publicznej i może kiedyś podpisze się Pan pod petycją za usunięciem krzyży ze szkół i innych instytucji państwowych. Bo napisane jest:" widzicie drzazgę w oku waszego bliźniego, a nie widzicie belki we własnym oku".
Wierzyć jest łatwiej niż wiedzieć.
|
|
|  | 3 na 3 | Arminius (25555 punktów) | Opamiętaj się Pan! | "Zatem zakaz wielożeństwa jest przez nich wykorzystywany do mnożenia się bez opamiętania..." Wypisuje Pan bzdury...bez opamiętania. Dzietność przeciętnej Muzułmanki w Europie to 2.2 dziecka, przy 1.5 niemuzułmanki. Przy takiej dzietności przeciętnej Muzułmanki w Europie w praktyce następuje zastępowalność pokoleń - a prognozy jednoznacznie pokazuję, iż z biegiem lat dzietnosć Muzulmanek będzie się zbliżać do dzietności niemuzulmanek, więc będzie spadała. muslimstat(*)ims-and-non-muslims-in-europe/
|
|
| |  | | Jan Res (4015 punktów) | Odp: Opamiętaj się Pan! | >Dzietność przeciętnej Muzułmanki w Europie to 2.2 dziecka, przy 1.5 niemuzułmanki.
Pamiętam wypowiedź małego Araba w belgijskiej TV, chwalącego się 22 braćmi i siostrami.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Arminius (25555 punktów) | z wyjątku regułę | "Dzietność przeciętnej Muzułmanki w Europie to 2.2 dziecka, przy 1.5 niemuzułmanki. Pamiętam wypowiedź małego Araba w belgijskiej TV, chwalącego się 22 braćmi i siostrami".
Nulla regula sine exceptione. Pański przykład jest wyjątkiem od reguły. A pańska technika manipulacji - stara jak świat i niezbyt oryginalna - poelga na tym, iż robi Pan z wyjątku - regułę.
|
|
 | 4 na 4 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: Burki i edukacja imgrantów (także tych z lat poprzednich) | Z większością bym się zgodził, ale:
>4. Wyleczyć się z poprawności politycznej.
Poprawność polityczna to mówienie w taki sposób, aby nikogo nie obrazić. Nie lubię tego bełkotliwego wyrażenia "poprawność polityczna" bo istnieje krótsze, wyrażające to samo: "uprzejmość". Nie wiem doprawdy, do jakich nieszczęść doprowadza uprzejmość i jakiego dobra doświadczymy, lecząc się z niej. W konflikcie z fanatykami nie obowiązek poprawności jest szkodliwy, ale to, że ich nie obejmuje. Neonazista, który publicznie głosiłby pogardę dla Żydów czy... muzułmanów zostałby aresztowany, tymczasem puknięty w mózg mułła w meczecie posługujący się tym, co spełnia wszelką definicję mowy nienawiści, może być bezkarny, bo on tylko cytuje świętą księgę albo teksty mędrców sredniowiecznych. Nie poprawność polityczna jest problemem, ale to, że religia jest objęta wobec niej immunitetem.
|
|
|  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >Z większością bym się zgodził, ale: >>4. Wyleczyć się z poprawności politycznej. >Poprawność polityczna to mówienie w taki sposób, aby nikogo nie obrazić. Nie lubię tego bełkotliwego wyrażenia "poprawność polityczna" bo istnieje krótsze, wyrażające to samo: "uprzejmość".
Udajesz durnia? Nie wiesz o co chodzi? Jaka uprzejmość?
Gdy w Szwecji 80% gwałtów dokonują muuzłamnie i nie podają tego w mediach, to jest uprzejmość? Wobec kogo?
Gdy w Niemczech, molestują uchodźcy setki kobiet w Kolonii, a media przetrzymują tę informację, no bo jak to Angela zaprosiła, a tu taki "klops", to co jest uprzejmość?
Nasi narodowcy są poprawni i uprzejmi, nie mówią o "wieszaniu Żydów", tylko Syjonistów. Wg Twojej logiki bardzo to miło poprawnie.
|
|
| |  | 3 na 3 | ZaKotem (8733 punktów) |
>Gdy w Szwecji 80% gwałtów dokonują muuzłamnie i nie podają tego w mediach, to jest uprzejmość? Wobec kogo? >Gdy w Niemczech, molestują uchodźcy setki kobiet w Kolonii, a media przetrzymują tę informację, no bo jak to Angela zaprosiła, a tu taki "klops", to co jest uprzejmość?
Skąd więc o tym się dowiedziałeś, skoro żadne media tego nie podają?
|
|
| | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >>Gdy w Szwecji 80% gwałtów dokonują muuzłamnie i nie podają tego w mediach, to jest uprzejmość? Wobec kogo? >>Gdy w Niemczech, molestują uchodźcy setki kobiet w Kolonii, a media przetrzymują tę informację, no bo jak to Angela zaprosiła, a tu taki "klops", to co jest uprzejmość? >Skąd więc o tym się dowiedziałeś, skoro żadne media tego nie podają? Drugi raz udajesz durnia? Uważaj żeby Ci się przyzwyczajenie nie zrobiło.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | ZaKotem (8733 punktów) |
>>Skąd więc o tym się dowiedziałeś, skoro żadne media tego nie podają? >Drugi raz udajesz durnia? Uważaj żeby Ci się przyzwyczajenie nie zrobiło.
Boże uchowaj. Poważnie pytam, skąd się o tym dowiedziałeś, jeśli nie z mediów?
|
|
| |  | darzec (676 punktów) (zablokowany) |
>Nasi narodowcy są poprawni i uprzejmi, nie mówią o "wieszaniu Żydów", tylko Syjonistów. Wg Twojej logiki bardzo to miło poprawnie. Aaaaaaaaaaaaa to wieszanie Syjonistów uważasz za poprawność i uprzejmość. Fantastycznie .
|
|
| | |  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >>Nasi narodowcy są poprawni i uprzejmi, nie mówią o "wieszaniu Żydów", tylko Syjonistów. Wg Twojej logiki bardzo to miło poprawnie. > Aaaaaaaaaaaaa to wieszanie Syjonistów uważasz za poprawność i uprzejmość. Fantastycznie .
Wy naprawdę udajecie wariatów, czy po prostu taki jest poziom? Zaczynam się gubić.
|
|
| | | |  | darzec (676 punktów) (zablokowany) |
>Wy naprawdę udajecie wariatów, czy po prostu taki jest poziom? Zaczynam się gubić. łatwo się zagubić, kiedy umysł słabo pracuje
|
|
| |  | 2 na 2 | Pan Leming (674 punktów) | > Udajesz durnia?Dlaczego ktoś używający pojęć zgodnie z ich przeznaczeniem jest durniem? Dla mnie i pewnie dla wielu innych lewackich lemingów zatajanie informacji o sprawcach gwałtów nigdy nie było i nie będzie "poprawne politycznie". Najlepiej podaj swoją definicję "poprawności politycznej" specjalnie dla lemingów aby wiadomo było o co Ci chodzi. Z lewackiej definicji: "Poprawność polityczna ma w zamierzeniu polegać na unikaniu w dyskursie publicznym stosowania obraźliwych słów i zwrotów oraz zastępowaniu ich wyrażeniami bardziej neutralnymi." Na mój rozum leminga nie oznacza to ukrycia faktu gwałtu i tego kim jest sprawca. Co najwyżej pan z kanału info zamiast: "Je*ane brudasy gwałcą nasze kobiety, do piachu z nimi!" powinien powiedzieć "Uchodźcy molestują setki kobiet w Kolonii". Na mój lewacki rozum tak to powinno wyglądać. Więc gdy piszesz, że "Wyleczyć się z poprawności politycznej." to z czego tak na prawdę Europejczycy mają się wyleczyć? www.focus.pl/przyroda/kto-wrobil-lemingi-11157
|
|
| | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | > >Udajesz durnia?> Dlaczego ktoś używający pojęć zgodnie z ich przeznaczeniem jest durniem? Dla mnie i pewnie dla wielu innych lewackich lemingów zatajanie informacji o sprawcach gwałtów nigdy nie było i nie będzie "poprawne politycznie". Najlepiej podaj swoją definicję "poprawności politycznej" specjalnie dla lemingów aby wiadomo było o co Ci chodzi. Z lewackiej definicji: "Poprawność polityczna ma w zamierzeniu polegać na unikaniu w dyskursie publicznym stosowania obraźliwych słów i zwrotów oraz zastępowaniu ich wyrażeniami bardziej neutralnymi." Na mój rozum leminga nie oznacza to ukrycia faktu gwałtu i tego kim jest sprawca. Co najwyżej pan z kanału info zamiast: "Je*ane brudasy gwałcą nasze kobiety, do piachu z nimi!" powinien powiedzieć "Uchodźcy molestują setki kobiet w Kolonii". Na mój lewacki rozum tak to powinno wyglądać. Więc gdy piszesz, że "Wyleczyć się z poprawności politycznej." to z czego tak na prawdę Europejczycy mają się wyleczyć?Tak to jest gdy się czyta wikipedię zamiast słownika: sjp.pwn.pl(*)C5ć_polityczna;3059482
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Pan Leming (674 punktów) | "poprawność polityczna «unikanie wypowiedzi lub działań, które mogłyby urazić jakąś mniejszość, np. etniczną, religijną lub seksualną»" Uważasz że powiedzenie zgodnie z prawdą o tym, że to muzułmanie gwałcili miałoby urazić ich społeczność? www.focus.pl/przyroda/kto-wrobil-lemingi-11157
|
|
 | 2 na 2 | PerverserPerser (579 punktów) | >Kraje zachodnie, "budzą się", ale nadal są "niewyspane".< Budzą się, budzą, Panie Brzostowski. Tak jak gatunki które bronią się przed inwazyjnymi gatunkami, tak jak każdy zwierz lub wataha broni swojego rewiru. Ta odpowiedź może Pana nie zadowolić, bo odpowiedź powołuje się na teorię ewolucji i klasyfikowanie człowieka jako zwierzę.
Cała reszta pańskich wywodów nie jest warta funta kłaków. Trzeba się zaznajomić z konwencjami międzynarodowymi, prawem krajowym i konstytucją poszczególnych krajów. Pańskie dobre rady nie są możliwe do realizacji nawet w Rosji Putina. Trzeba by było wrócić do czasów Stalina lub Hitlera, wtedy byłoby to wykonalne. Nie mniej jednak aktualna sytuacja prawna też daje możliwości do obrony przed inwazją. Brak woli politycznej stoi temu na przeszkodzie.
Wierzyć jest łatwiej niż wiedzieć.
|
|
1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) |
>Zapomniałem dodać obowiązkowe badania ginekologiczne dziewcząt skutkujące surową karą (więzienie plus deportacja) w razie okaleczenia łechtaczki
A to dobre. Odwróćmy sytuację, wyobraź sobie, że siedzisz przy stole i jesz z rodziną kolację a tu but na drzwi, wszyscy przerażeni, wkracza pięciu tęgich funkcjonariuszy i rozkazują twojej żonę pokazać cipke, bo na podstawie wyglądu cipki zdecydują czy wywiozą ją wraz z dziecmi na pustynię pełną łowców niewolników i zabójców.
Jakiż piękny byłby to świat.
Ty rozumiem, że to tak z serca proponujesz, żeby świat byl lepszy? Jakież to znamienne albo się podporządkujesz albo wypierpapier.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|