Racjonalista - Strona głównaDo treści
Honor Madziara

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
29-08-2016 21:14Arminius (25555 punktów)Honor Madziara
Ocena 2 na 4
Pal Teleki był rasowym arystokratą, znanym węgierskim politykiem - dwukrotnym premierem Węgier, pierwszy raz w 1920 r. drugi raz w 1939 r., wybitnym geografem - kartografem, którego mapy do dnia dzisiejszego podziwiane są za swoja maestrię, człowiekim o którym w j. angielskim mówi się "man of integrity", wreszcie, last but not least - wielkim przyjacielem Polski. Teleki był premierem Węgier w chwilach newralgicznych dla losów naszego kraju. W 1920 r. - wmomencie zmagania się z bolszewicką inwazja, Węgry kierowane przez Telekiego udzieliły bezinteresownej militarnej pomocy Polsce, przysyłając znaczące ilości amunicji, broni, lekarstw, różnorakiego sprzętu wojskowego - które to wsparcie odegrało istotną , a nie można wykluczyć, iż kluczowa rolę w daniu odporu bolszewikom.
Kolejną piękną karte Teleki zapisał w 1939 r. Hitler chciał skłonić Węgry do ataku na Polskę bądź też przynajmniej do zgody na atak sił niemieckich z terytorium węgierskiego na Polskę. Teleki na tego typu zabiegi odpowiedział nastepująco: "W obecnym stanie rzeczy Węgry z uwagi na względy moralne, nie mogą przedsięwziąć żadnej akcji militarnej przeciw Polsce. Każdej próbie wykorzystania w tym celu Królestwa Węgierskiego, Węgrzy będą musieli przeciwstawić wszelkie siły fizyczne jakimi dysponują". W języku dyplomacji zdanie jak wyżej jest jak chlaśnięcie brzytwą w policzek. Akcentując stanowisko Węgier Teleki oświadczył, iż "prędzej wysadzi linie kolejowe niż weźmie udział w inwazji na Polskę". Wegry nie wzięły w jakiejkolwiek formule udziału w ataku na Polskę w 1939 r. Dzielny hrabia podobną postawę zaprezentował w 1941r. Nie mogąc zaakceptować faktu wykorzystania terytorium węgierskiego do ataku na Jugosławię - Pal Teleki popełnił samobójstwo.
Churchill, komentując tę śmierć zauważył że samobójstwo Telekiego była "ofiarą, która oczyściła naród węgierski z hańby umożliwienia niemieckiego ataku na Jugosławię".
Pal Teleki został przez prezydenta Kwaśniewskiego odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. W Warszawie jest ulica mająca go za swojego patrona. Ale ciagle pozostaje pewnien niedosyt. To trochę za mało, zważywszy na wielką postawę honorowego i dzielnego Madziara. Jestem raczej przeciwnikiem stawiania pomników z brązu - ale jakiś instytut naukowy polsko - węgierski, jakiś polsko - węgierski think tank zajmujący się środkowoeuropejską geopolityką - ot w tym kierunku powino zmierzać należyte upamiętnienie tej wielkiej postaci. A tymczasem, gdy będziemy w węgierskim Godollo pod Budapesztem, nie zapomnijmy o grobie wielkiego przyjaciela Polski, który spoczywa na tutejszym cmentarzu. Na znicz i wiazankę kwiatów z całą pewnością zasłużył.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>gdy będziemy w węgierskim Godollo pod Budapesztem, nie zapomnijmy o grobie wielkiego przyjaciela Polski, który spoczywa na tutejszym cmentarzu. Na znicz i wiazankę kwiatów z całą pewnością zasłużył.
Skoro mowa o polsko-węgierskich związkach w mieście Godollo, to dodam taką ciekawostkę, że właśnie w Godollo (Gödöllő) znajduje się jeden z zagranicznych pomników Chopina.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Nie mogąc zaakceptować faktu wykorzystania terytorium węgierskiego do ataku na Jugosławię - Pal Teleki popełnił samobójstwo.

A wniosek z tego taki, że romantyzm bywa bardzo szkodliwy dla zdrowia.

Ogólnie rzecz biorąc wszystkie państwa Europy Środkowej i Południowo-Wschodniej, które pogodziły się z realiami geopolitycznymi i były zdolne zaakceptować nagłe przewroty sojuszy, nieźle na tym wyszły. Natomiast te (zwłaszcza taki jeden), które wskutek nieuleczalnego platonizmu elit miały problemy z rozpoznaniem własnej międzynarodowej sytuacji, zapłaciły za to bardzo wysoką cenę.
Samobójstwo Pala Telekiego to gest zupełnie niepotrzebny i anachroniczny. Taka łagodna i pełna szlachetnych uczuć osoba mogłaby zrobić więcej dobrego, gdyby mimo wszystko pozostała przy życiu. Czy to rozsądne - strzelać sobie w łeb tylko po to, żeby jakiś nadęty alkoholik zyskał możliwość wygłoszenia z tej okazji efektownej dykteryjki? Dla mnie wystarczy, że Teleki starał się zapobiec złu. Jeżeli te starania nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, to trzeba się było po prostu pogodzić z tym, że nie ma się wpływu na bieg wydarzeń, a więc i nie bierze się za nie odpowiedzialności, i nie ponosi za nie żadnej winy.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
30-08-2016 12:24 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Czy to rozsądne - strzelać sobie w łeb tylko po to, żeby jakiś nadęty alkoholik zyskał możliwość wygłoszenia z tej okazji efektownej dykteryjki?
Można przyjąć, że Telekiemu nie o alkoholików chodziło, lecz o Arminiusów i Alderyków Olrzyków. I że ci pierwsi nie zawiedli.

>Dla mnie wystarczy, że Teleki starał się zapobiec złu.
Ale dla wątku z honorem w tytule byłoby to zbyt skromne.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Można przyjąć, że Telekiemu nie o alkoholików chodziło, lecz o Arminiusów i Alderyków Olrzyków. I że ci pierwsi nie zawiedli.

Na toksykomanów zawsze można liczyć, w pewnym sensie. Na mnie nie licz.

>Ale dla wątku z honorem w tytule byłoby to zbyt skromne.

Honor honorem, ale bywają ciekawsze rzeczy na tym świecie. Poza zajmowaniem się alkoholizmem, o którym już była mowa, może być ciekawe - między innymi - prześledzenie, jak Hitler i Stalin przez całą wojną bardzo umiejętnie rozgrywali Węgry, zresztą za cichą aprobatą nadętego Churchilla.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
30-08-2016 13:40 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Honor honorem, ale bywają ciekawsze rzeczy na tym świecie
Przy podziale na honor i niehonor ciekawszy jest honor.

>może być ciekawe - między innymi - prześledzenie, jak Hitler i Stalin przez całą wojną bardzo umiejętnie rozgrywali Węgry, zresztą za cichą aprobatą nadętego Churchilla.
Rzeczywiście ciekawe, bo wydaje się, że trojgu silniejszym do umiejętnego rozegrania czwartego słabszego nie są potrzebne żadne umiejętności.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Przy podziale na honor i niehonor ciekawszy jest honor.

Kurioza zawsze przyciągają uwagę w tym świecie, lecz tylko z tego powodu nie powinno się ich od razu bezrefleksyjnie naśladować.

>Rzeczywiście ciekawe, bo wydaje się, że trojgu silniejszym do umiejętnego rozegrania czwartego słabszego nie są potrzebne żadne umiejętności.

Ale to jednak majstersztyk był - pchnąć Węgry w ramiona faszystów pod sam koniec wojny, tak by zachodni alianci mogli mieć czyste ręce, a Stalin nie musiał mieć żadnych skrupułów.

pl.wikipedia.org/wiki/Konferencja_teherańska

"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
Arminius (25555 punktów)nie tak ostro
"Samobójstwo Pala Telekiego to gest zupełnie niepotrzebny i anachroniczny".

Być może. Jednkaże w przypadku śmierci samobójczych wskazane jest powstrzymanie się od wyrażania kategorycznych sądów, szczególnie potępieńczych - gdyż zazwyczaj nie znamy wszystkich okoliczności - także tych związanych z psychiką osoby targającej się na swe życie - które prowadzą do podjęcia tak drastycznej decyzji.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: nie tak ostro

Gest samobójczy Telekiego był niepotrzebny i anachroniczny obiektywnie, gdyż ostatecznie mocarstwa i tak zrobiły z Węgrami, co chciały, niezależnie od tego, czy się to Węgrom subiektywnie podobało, czy nie. Bardziej imponuje mi postawa Horthy'ego, który do ostatniego momentu nie uchylał się od odpowiedzialności za sterowanie nawą państwową, mimo beznadziejnego rozwoju wypadów. Ale on był przecież wcześniej wiceadmirałem floty Austro-Węgier, więc miał zapewne nieco inne zapatrywania na honor niż Teleki. Kto wie, co dwie takie wielkie osobowości mogłyby jeszcze zdziałać razem, gdyby Teleki przedwcześnie nie odszedł z tego świata?


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
schlawiner (400 punktów)Odp: Honor Madziara
>Wegry nie wzięły w jakiejkolwiek formule udziału w ataku na Polskę w 1939 r. Dzielny
>hrabia podobną postawę zaprezentował w 1941r. Nie mogąc zaakceptować faktu wykorzystania terytorium
>węgierskiego do ataku na Jugosławię - Pal Teleki popełnił samobójstwo.
>
Kadar, aczkolwiek niechętnie i raczej symbolicznie, wziął udział w interwencji
68-go w Czechosłowacji.
Ale wróćmy do czasów współczesnych. Od jakichś 15-tu lat obserwuje się na Węgrzech dramatyczny spadek religijności, z 70 na 50%, jeśli mnie pamięć nie myli. Pozwolę sobie zadać pytanie w personalistycznym stylu założyciela wątku: czy to zasługa Orbana?. O różnych jego numerach czytałem, ale nie żeby się otaczał katabasami.
Arminius (25555 punktów)katabasowo?
"Ale wróćmy do czasów współczesnych. Od jakichś 15-tu lat obserwuje się na Węgrzech dramatyczny spadek religijności, z 70 na 50%, jeśli mnie pamięć nie myli. Pozwolę sobie zadać pytanie w personalistycznym stylu założyciela wątku: czy to zasługa Orbana?."

Nie wiem. Przypuszczam jednak, iż nie jest to zasługa Orbana - a raczej znak czasów.

"O różnych jego numerach czytałem, ale nie żeby się otaczał katabasami".

Kto to jest "katabas"?
schlawiner (400 punktów)Odp: katabasowo?

>Kto to jest "katabas"?
Google podają jakąś pokrętną etymologię, podczas gdy słowo to ewidentnie pochodzi od hebrajskiego כתב i oznacza "człowieka piśmiennego (wśród ciemnych goim)" lub "dziennikarza niedzielnego". Alternatywne "gałach" akcentuje brak zarostu (por. "golić"), <גלח.
Arminius (25555 punktów)Więc kim się nie otacza Orban?

"Kto to jest "katabas"?

"Google podają jakąś pokrętną etymologię, podczas gdy słowo to ewidentnie pochodzi od hebrajskiego i oznacza "człowieka piśmiennego (wśród ciemnych goim)" lub "dziennikarza niedzielnego". Alternatywne "gałach" akcentuje brak zarostu (por. "golić")"

"O różnych jego numerach czytałem, ale nie żeby się otaczał katabasami".

W kontekscie zdania jak wyżej o które znaczenie więc słowa "katabas" chodzi?
schlawiner (400 punktów)Odp: Więc kim się nie otacza Orban?

>W kontekscie zdania jak wyżej o które znaczenie więc słowa "katabas" chodzi?
Ty myślisz, że kazanie niedzielne może napisać analfabeta (uważny czytelnik raczy zwrócić uwagę na chirurgię, której dokonał na moim tekscie rozmówca. A przecież w seminarium uczą hebrajskiego i dlatego też się przez nie feldkurat Katz był prześliznął)?
Probs z samookreśleniem?
Arminius (25555 punktów)znaczenie kolejne
"Ty myślisz, że kazanie niedzielne może napisać analfabeta (uważny czytelnik raczy zwrócić uwagę na chirurgię, której dokonał na moim tekscie rozmówca. A przecież w seminarium uczą hebrajskiego i dlatego też się przez nie feldkurat Katz był prześliznął)?"

Czyli pojawia się kolejne znaczenie słowa "katabas": kaznodzieja lub osoba odpowiedzialna za przygotowywanie tekstów do niedzielnych kazań.

I jak to się wszystko ma do Orbana i jego polityki?
schlawiner (400 punktów)Odp: znaczenie kolejne

>Czyli pojawia się kolejne znaczenie słowa "katabas": kaznodzieja lub osoba odpowiedzialna za przygotowywanie tekstów do niedzielnych kazań.
Nie, to wszystko jest zawarte w poprzedniej definicji, człowiek pìśmienny czyli dziennikarz niedzielny.Taki stan rzeczy był w każdym razie aktualny do panowania dobrego cesarza Josepha II, który wprowadza obowiązkowe i bezpłatne szkolnictwo w gestii państwa. Słowo można wprawdzie z wyłuszczonego powyżej powodu - hebrajski w seminariach - datować i później.

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365