 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-08-2016 08:49 | Arminius (25555 punktów) | Lombrosowski gen | Włoski kryminolog Cesare Lombroso - zresztą wcale wybitny - postawił tezę o specyficznych cechach antropologicznych, na podstawie których można wyodrębniać poszczególne typy przestępcze. Koncepcja "typu lombrosowskiego" została później z hukiem odrzucona, jednakże okazuje się, iż poglądy genialnego włoskiego kryminologa odżywają w postaci "genu lombrosowskiego" ( czy też raczej genów), które - jak się okazuje - mogą mieć bardzo istotny wpływ w skierowaniu jednostki na drogę przestępczą. Do takiego bowiem wniosku doszli naukowcy z Teksasu, którzy wzięli na tapetę 4000 osób, podzielili je na trzy standardowe kryminologiczne grupy: takich, którzy nie weszli nigdy na drogę przestępstwa ( mniejszość) takich, którzy weszli w okresie dojrzewania( narkotyki, nadużywanie alkoholu, itp) i później z niej zeszli i takich, którzy weszli na drogę przestępstwa i pozostali na niej na zawsze. Wyszło im jednoznacznie - przy zastosowaniu w badaniu "metodologii bliźniaków jednojajowych" (the twin methodology), iż w przypadku osobników którzy zostali przestępcami na całe życie - czynnik genetyczny odgrywa rolę dominującą niż wpływy srodowiskowe", w przypadku osób które nie weszły na drogę przestępczą ( abstynenci) wplywy rozkładały się po polowie, w przypadku przestępców "sezonowych" ( okres dojrzewania) wpływy środowiskowe były większe od determinantów genetycznych. Wnioski z rezultatów badań jak wyżej są dosyć oczywiste. Otóż okazuje się, iż determinanty natuty genetycznej odgrywają bardzo istotną - aczkolwiek nie jedyną - rolę w kształtowaniu przestępczych zachowań osobników rodzaju ludzkiego. Naukowcy jak wyżej nie prowadzili badań nad wyodrębnieniem owych "lombrosowskich genów" - kwestia ta - ciągle wzbudzająca emocje ze względów ideologicznych pozostaje sprawą przyszłości. Badania jak wyżej są kolejnymi (staram się od czasu do czasu pisać o nich ), które przywracają należny status darwninizmowi i genetyce - tak bardzo sponiewieranych z jednej strony przez "łysenkizm" z drugiej przez "boasowską antropologię". The overarching conclusions were that genetic influences in life-course persistent offending were larger than environmental influences," he said. "For abstainers, it was roughly an equal split: genetic factors played a large role and so too did the environment. For adolescent-limited offenders, the environment appeared to be most important." The analysis doesn't identify the specific genes that underlie the different pathways, which Barnes said would be an interesting area for further research. "If we're showing that genes have an overwhelming influence on who gets put onto the life-course persistent pathway, then that would suggest we need to know which genes are involved and at the same time, how they're interacting with the environment so we can tailor interventions," he said. Barnes said there is no gene for criminal behavior. He said crime is a learned behavior. "But there are likely to be hundreds, if not thousands, of genes that will incrementally increase your likelihood of being involved in a crime even if it only ratchets that probability by 1 percent," he said. "It still is a genetic effect. And it's still important." The link between genes and crime is a divisive issue in the criminology discipline, which has primarily focused on environmental and social factors that cause or influence deviant behavior". www.scienc(*)eases/2012/01/120125151841.htm | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>determinanty natuty genetycznej odgrywają bardzo istotną - aczkolwiek nie jedyną - rolę w kształtowaniu przestępczych zachowań osobników rodzaju ludzkiego. He he, jakby inny niż ludzki rodzaj osobników mógł wykazywać "zachowania przestępcze"...
No bo właśnie, czym te "przestępcze zachowania" w istocie są? Bo może wystarczy dostosować prawo do genetycznego wzorca homo sapiens...
Ale tu kolejna moja wątpliwość czy uwzględniony wszystkie rodzaje przestępstw? Objęto badaniem popełniających przestępstwa skarbowe? Albo mafiozów działających na międzynarodową skalę? No i politycznych aferzystów oraz politycznych, w tym wojennych zbrodniarzy? Którzy, choćby i uniknęli kary, to formalnie są sprawcami najcięższych przestępstw?
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | wątpliwości | "He he, jakby inny niż ludzki rodzaj osobników mógł wykazywać "zachowania przestępcze"..."
Są socjologowie zwierząt, którzy mówią o normach społecznych, ich łamaniu i karze za takie postępowanie wśród naczelnych małp, np bonobos.
"Ale tu kolejna moja wątpliwość czy uwzględniony wszystkie rodzaje przestępstw? Objęto badaniem popełniających przestępstwa skarbowe? Albo mafiozów działających na międzynarodową skalę? No i politycznych aferzystów oraz politycznych, w tym wojennych zbrodniarzy? Którzy, choćby i uniknęli kary, to formalnie są sprawcami najcięższych przestępstw"?
Najpewniej nie objęto badaniem wszystkich rodzajów przestępstw - bo zawsze jest jakaś liczba nieujawniona. Jednakże dla wyników badań dotyczących grupy osób, które określono jako te, które weszły całkowicie na przęsępczą drogę życia nie ma to większego znaczenia. W grupie tej bowiem były osoby, o których wiedziano z pewnością, iż popełniły takie rodzeje przestępstw i w takiej ilości, że muszą być właśnie przyporządkowane do tej właśnie kategorii. I w tej właśnie kategorii wyszło, że czynniki genetyczne biorą górę nad środowiskowymi przy staczaniu się do takiego w całości przestępczego trypu życia.
|
|
|  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: wątpliwości |
>Są socjologowie zwierząt, którzy mówią o normach społecznych, ich łamaniu i karze Termin "przestępstwo" wymaga istnienia ustawy, normy społeczne to zwykle szersze pojęcie z naciskiem na "zwykle".
>Najpewniej nie objęto badaniem wszystkich rodzajów przestępstw - bo zawsze jest jakaś liczba nieujawniona "Liczba nieujawniona" dotyczy ilości przestępstw, których sprawców nie wykryto, a ja pisałam o pominięcie w badaniu określonych rodzajów przestępstw.
>osoby, o których wiedziano z pewnością, iż popełniły takie rodzeje przestępstw... Takie czyli jakie? Przecież właśnie dociekam wg jakiego klucza nie były to przestępstwa dowolne.
>...takie rodzeje przestępstw i w takiej ilości, że muszą być właśnie przyporządkowane do tej właśnie kategorii No tak, tylko co to za kategoria, skoro pomija notorycznych przestępców?
Bo weźmy dwóch złodziei: jeden przez pięć lat kilka razy do roku okrada sklepy z utargu, inny zakłada firmę krzak i dzień w dzień przez pięć lat okrada skarb państwa z VAT-u, to który częściej popełnia przestępstwo? A aferzyści? Malwersanci? A przestępcy drogowi, czyli większość kierowców?
Według jakiej zasady całe kategorie przestępców są z tego pseudonaukowego badania wykluczone? Lub - kto wg badaczy przestępcą jest, a kto nie?
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| |  | | Belfer00 (720 punktów) | > Według jakiej zasady całe kategorie przestępców są z tego pseudonaukowego badania wykluczone? Lub - kto wg badaczy przestępcą jest, a kto nie? Nawet tak pobieżne przedstawienie pracy wyraźnie wskazuje na jej pseudonaukowy charakter. Kategoria "przestępstwo" jest kategorią społeczną. To, co według jakiejś normy jest przestępstwem, według innej nie jest. A jeśli badano jedynie te osoby, których przestępstwo wykryto, to błąd jest w doborze próby (pomija się te osoby, które uniknęły kary, a nawet wykrycia). Pozdrawiam.
|
|
| | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>A jeśli badano jedynie te osoby, których przestępstwo wykryto, to błąd jest w doborze próby (pomija się te osoby, które uniknęły kary, a nawet wykrycia). Może pomija, a może bada jako nieprzestępców, co jeszcze bardziej zaciera granice.
Ale podobno mają "oczywiste" wyniki, więc ciekawe czego one dowodzą.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| |  | | Arminius (25555 punktów) | wyjaśnienie | "Termin "przestępstwo" wymaga istnienia ustawy, normy społeczne to zwykle szersze pojęcie z naciskiem na "zwykle".
I dlatego nie przypadkiem wskazałem na zwierzeta i socjologów od nich. Bo nawet socjolog prawa powie Pani iż są mala in se i mala prohibita - i do mala in se nie trzeba żadnych ustaw aby w odczuciu i świadomości spolecznej określone czyny funkcjonowały jako zabronione, naganne i karalne.
"Bo weźmy dwóch złodziei: jeden przez pięć lat kilka razy do roku okrada sklepy z utargu, inny zakłada firmę krzak i dzień w dzień przez pięć lat okrada skarb państwa z VAT-u, to który częściej popełnia przestępstwo? A aferzyści? Malwersanci? A przestępcy drogowi, czyli większość kierowców?"
W badaniu debatowanym wyodrębniono 3 grupy. Ludzi o których nic nie wiadomo żeby popełnili przestępstwa, o których wiadomo, iż popełniali określony tyop przestępstw w wieku dojrzewania ( związane z narokotykami alkoholem, drobne kradzieże), po czym przestali popełniać przestępstwa i takich, którzy z przestępstw wieku dojrzewania przeszli do cięższej kategorii przestępstw i - przede wszytkim - uczynili sobie z przestępnego trybu życia sposób na całe ich życie. W przypadku tej trzeciej grupy nie ma istotnego znaczenia czy znamy wszystkie przestępstwa jakie oni popełniali, nie ma też znaczenia czy wszytkie typy przestępstw są w tej grupie reprezentowana. Wystarcza fakt że te określone przestępstwa popełniane przez trzecia grupę - definiują ich jako tych którzy są przestępcami na całe życie i - jako tacy - podlegają oni badaniu o którym mow a w tekście. I wychodzi co wychodzi. Oczywiście tego typu badań jest coraz więcej i zawsze wychodzi istotny wpływ czynnika genetycznego. Na bieżąco będę się starał zamieszczać info na temat tego typu badań.
|
|
| | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: wyjaśnienie |
> "Termin "przestępstwo" wymaga istnienia ustawy, normy społeczne to zwykle szersze pojęcie z naciskiem na "zwykle".> I dlatego nie przypadkiem wskazałem na zwierzetaNa zwierzęta wskazałam ja, Ty tylko podążając za moim wskazaniem pierwszy użyłeś określenia "zwierzęta". > nie trzeba żadnych ustaw aby w odczuciu i świadomości spolecznej określone czyny funkcjonowały jako zabronione, naganne i karalneSkoro o to w przestępczości chodzi, to czemu Twoi poszukiwacze genu przestępczości ten istotny fakt pominęli? > nie ma istotnego znaczenia czy znamy wszystkie przestępstwa jakie oni popełniali, nie ma też znaczenia czy wszytkie typy przestępstw są w tej grupie reprezentowanaWytypowanie grupy reprezentującej wszystkie rodzaje przestępstw (i to w adekwatnych do rzeczywistych proporcjach) jest istotne jeśli chce się wyodrębnić "gen przestępczości". Wybieranie spośród kryminalistów daje wybór kryminalistów, a uznanie WSZYSTKICH pozostałych za "przestępczych abstynentów" daje przecież grupę abstynentów domniemanych. > uczynili sobie z przestępnego trybu życia sposób na całe ich życie.Podobnie aferzyści czy malwersanci, pytanie czemu Twoi badacze ich nie uwzględnili? > Oczywiście tego typu badań jest coraz więcejA ciekawe dlaczego, może to warto by zbadać?
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | |  | | Arminius (25555 punktów) | fenomen samonapędzający się | Termin "przestępstwo" wymaga istnienia ustawy, normy społeczne to zwykle szersze pojęcie z naciskiem na "zwykle". I dlatego nie przypadkiem wskazałem na zwierzeta Na zwierzęta wskazałam ja, Ty tylko podążając za moim wskazaniem pierwszy użyłeś określenia "zwierzęta".
Proszę nie dokonywac manipulacji wypowiedzi, poprzez wyjęcie jej z kontekstu. Moja wypowiedź brzmiała: "I dlatego nie przypadkiem wskazałem na zwierzeta I SOCJOLOGÓW OD NICH" - który to passu napisany italikami Pani wycięła i zmieniła znaczenie wypowiedzi. Przecież to niepoważne.
"Skoro o to w przestępczości chodzi, to czemu Twoi poszukiwacze genu przestępczości ten istotny fakt pominęli?".
Skąd Pani wie że pominęli? W trzeciej grupie "życiowych kryminalistów" byli tacy, których życiorys jednoznacznie wskazywał na to, iż nie zarzucili konfliktów z prawem i normami moralnymi ( bo to się przecież często pokrywa). Wśród ich czynów były zapewne mala in se i mala prohibita - nie mamy żadych przesłanek aby zakładać, iż było inaczej.
"Wytypowanie grupy reprezentującej wszystkie rodzaje przestępstw (i to w adekwatnych do rzeczywistych proporcjach) jest istotne jeśli chce się wyodrębnić "gen przestępczości".
Ależ skąd - wystarczy określony zestaw przestępstw wskauzjący na tendencję do określonych zachowań. Niemożliwą jest - de facto - rzeczą zebranie grupy, w której reprezentowane byłyby wszustkie mala in se i mala prohibita - to w praktyce utopia i " wygodne" zarżnięcie "niewygodnego" tematu.
"Podobnie aferzyści czy malwersanci, pytanie czemu Twoi badacze ich nie uwzględnili?"
A skąd Pani wie iż takich typów przestępstw nie uwzględniano? To Pani domniemanie oparte na niczym. W tekscie podlinkowanym nić na ten temat nie ma. Zachowania jak wyżej nie musiały występować - aby zaliczyć kogoś do kategorii "przestępca życiowy" ale mogły też z powodzeniem występować dodtakowo wskazując na przynależność do tej kategorii.
"A ciekawe dlaczego, może to warto by zbadać? "
Ponieważ coraz częściej okazuje się w rożnorakich badaniach, iż czynnik genetyczny odgrywa rolę znacznie większą niż do tej pory zakładano - kierując się przekazem ideologicznym. I dla wielu naukowców jest to grom z jasnego nieba, rodzaj wielkiego novum, więc są tym zainteresowani i zgłębiają problem - więc coraz częściej im wychodzi, iż geny jednak wiele znaczą. Jest to rodzaj samonapędzającego się fenomenu.
|
|
| | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: fenomen samonapędzający się |
> Na zwierzęta wskazałam ja, Ty tylko podążając za moim wskazaniem pierwszy użyłeś określenia "zwierzęta".> Proszę nie dokonywac manipulacji wypowiedzi, poprzez wyjęcie jej z kontekstu. Moja wypowiedź brzmiała: "I dlatego nie przypadkiem wskazałem na zwierzeta I SOCJOLOGÓW OD NICH" - który to passu napisany italikami Pani wycięła i zmieniła znaczenie wypowiedzi.Zacytowałam tę część wypowiedzi, którą komentowałam, wycięcie nie zmieniło jej sensu. > "Skoro o to w przestępczości chodzi, to czemu Twoi poszukiwacze genu przestępczości ten istotny fakt pominęli?".> Skąd Pani wie że pominęli? W trzeciej grupie "życiowych kryminalistów" byli tacy, których życiorys jednoznacznie wskazywał na to, iż nie zarzucili konfliktów z prawem i normami moralnymiNa pominięcie naruszania samych norm moralnych wskazują przedstawione przez Ciebie kryteria doboru badanych. > "Wytypowanie grupy reprezentującej wszystkie rodzaje przestępstw (i to w adekwatnych do rzeczywistych proporcjach) jest istotne jeśli chce się wyodrębnić "gen przestępczości".> Ależ skąd - wystarczy określony zestaw przestępstw wskauzjący na tendencję do określonych zachowań.Wynika z tego, że wystarczającym jest zestaw przestępstw określony przez tendencję do zachowań, które określa ten właśnie zestaw...  No ale jaki to jest zestaw i na czym polega jego reprezentatywność wobec celu badania? > Niemożliwą jest - de facto - rzeczą zebranie grupy, w której reprezentowane byłyby wszustkie mala in se i mala prohibitaTu możesz mieć rację, no a skoro "wszyscy jesteśmy grzesznikami"  i tylko od wymiaru sprawiedliwości zależy kto będzie nim formalnie, to nic takiego jak "gen przestępczości" nie powinno się ujawnić. > "Podobnie aferzyści czy malwersanci, pytanie czemu Twoi badacze ich nie uwzględnili?"> A skąd Pani wie iż takich typów przestępstw nie uwzględniano? To Pani domniemanie oparte na niczym. W tekscie podlinkowanym nić na ten temat nie ma. Zachowania jak wyżej nie musiały występować - aby zaliczyć kogoś do kategorii "przestępca życiowy" ale mogły też z powodzeniem występować dodtakowo wskazując na przynależność do tej kategorii.Masz rację, logika nie przeczy, by malwersanci i aferzyści finansowi w przerwach między przekrętami nie mogli wyrywać starszym paniom torebek z emeryturami, a Hitler czy Karadžić nocami włamywać się do mieszkań. > "A ciekawe dlaczego, może to warto by zbadać? "> Ponieważ coraz częściej okazuje się w rożnorakich badaniach, iż czynnik genetyczny odgrywa rolę znacznie większą niż do tej pory zakładanoChodziło mi o kierunek badań, dlaczego naukowcy nie poszukają lepszości?
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
1 na 1 Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Odp: Lombrosowski gen | Nie jestem co do tego przekonany. Ale rzeczywiście ludzie się różnią już na starcie. Nie wiadomo w jakim stopniu można wypracować np. grę w szachy, a w jakim stopniu ludzie się rodzą z talentem do tej gry. Ciekawy jest przykład sióstr Polgar. Proszę wymienić choćby jednego arcymistrza, który rozpoczął naukę gry w szachy przed 10 rokiem życia. Należałoby przeprowadzić kontrowersyjne moralnie eksperymenty, żeby się przekonać w jakim stopniu geny, a w jakim środowisko i wychowanie kształtują człowieka. Na jakie wyżyny wspięłoby się dziecko od rodziców z niskim IQ, a na jakie to od rodziców z wysokim IQ. Zaaranżować te same warunki. Ciekawe co by wyszło. Tak samo z przestępczością. Wziąć dziecko od rodziców-przestępców i od wzorowych obywateli. W jakim stopniu charakter nas kształtuje np. są niemowlaki co płaczą i są ciche. Skomplikowana zabawa. Dlaczego rozwój rasy czarnej poszedł w innym kierunku, niż białej ? Niemożliwość negowania różnic zewnętrznych zderza się z łatwością w negowaniu różnic wewnętrznych (chodzi mi o działanie mózgu). Negowanie różnic w imię anty-rasizmu (nacechowane dużą dawką emocji, wręcz histerią), zamiast zastanowić się nad tym, na spokojnie. Tak samo z przestępczością, ludzie boją się nacechować dzieciaki i przypiąć łatki (w tym wypadku słusznie). O ile z inteligencją jest coś na rzeczy, to z przestępczością - wątpię.
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | Były i są | "Należałoby przeprowadzić kontrowersyjne moralnie eksperymenty, żeby się przekonać w jakim stopniu geny, a w jakim środowisko i wychowanie kształtują człowieka. Na jakie wyżyny wspięłoby się dziecko od rodziców z niskim IQ, a na jakie to od rodziców z wysokim IQ. Zaaranżować te same warunki. Ciekawe co by wyszło. Tak samo z przestępczością. Wziąć dziecko od rodziców-przestępców i od wzorowych obywateli"
Take badania były i są prowadzone - ostatnio nabierają one wigoru. I płynie z ich rezultatów jednoznaczny wniosek: determinizm genetyczny odgrywa znacznie większą rolę niż dotychczas sądzono. A dotychczas sądzono inaczej - ponieważ ze względow ideologicznych tak w komuniźmie jak i liberalnym, naznaczonym źle rozumianą polityczną poprawnością, kapitaliźmie sądzono, iż człowiek jest pan stworzenia i przyrody i on wszystko kształtuje poprzez swoją kulturę i uwarunkowania środowiskowe. Pikantne w tym wszystkim jest ( i swoiście żałosne) że ludzie głoszący taki zabobon naśmiewali się i nadal nasmiewają z kreacjonistów.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|