www.polski(*)alny-Ustawa-hazardowa-w-SejmieCoś się wreszcie ruszyło...
Problemem jednak nie jest dostęp, tylko wysokie podatki nałożone na grę. Obecnie gracz musi płacić bodajże 30% podatek od wygranej, co sprawia, że gra jest nieopłacalna.
Jeżeli chodzi o internet, to gracze muszą sobie jakoś radzić, bo nie ma żadnych przepisów na których podstawie mogliby odprowadzać podatek. Najpopularniejszy serwis PokerStars jest zarejestrowany w raju podatkowym. Więc jaka to będzie konkurencja, gdy potencjalna polska firma będzie obłożona astronomicznym podatkiem dochodowym ? Wiadomo, że przeniesie się to na graczy.
Powstaje pytanie: czy będzie podatek od wygranej gracza, czy tylko firma będzie odprowadzać podatek. Gracz płaciłby prowizję dla firmy, która odprowadzałaby podatek (z tej prowizji) dla państwa.
"Projekt przewiduje również możliwość blokowania dostępu do nielegalnych stron internetowych oraz "utrudnianie wykonywania płatności na rzecz podmiotów oferujących nielegalne gry hazardowe w internecie". Projekt wprowadza dodatkowy mechanizm kontrolny dotyczący przyznawania koncesji lub zezwolenia na prowadzenie działalności w obszarze gier hazardowych. Minister finansów będzie bowiem występował do ABW, CBA, policji i Generalnego Inspektora Informacji Finansowej z wnioskiem o informację dotyczącą podmiotów ubiegających się o przyznanie koncesji lub zezwolenia na organizację gier hazardowych."
Państwo może uznać, że zagraniczne firmy są nielegalne.
"Minister finansów Paweł Szałamacha mówił ostatnio, że dzięki nowelizacji, resort finansów spodziewa się pozytywnych skutków dla budżetu w wysokości 1,5 mln zł rocznie."
Państwo już liczy kasę. Dobre intencje, czy dobry interes ? W Polsce działa organizacja Wolny Poker, która działa na rzecz nowelizacji ustawy. Każde działanie w tej sferze jest dobre. Główny postulat, to jest: "zobaczcie ile traci na tym budżet państwa". To złe podejście, bo biznes rozwija się w odpowiednich warunkach. I co z tego, że będzie dostępność, jak nie będzie się opłacało ? Tak na marginesie - ustawa hazardowa nie idzie w zgodzie z prawem unijnym.