Racjonalista - Strona głównaDo treści
Sinizacja Ameryki

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
03-10-2016 10:35Arminius (25555 punktów)Sinizacja Ameryki
Ocena 2 na 2
W zeszłym roku chinski kapitał zainwestowany w USA sięgnął rekordowej kwoty 15 miliardów USD. W tym roku - wszystko wskazuje na to, iż kwota ta będzie poand dwukrotnie wyższa. Chińczycy inwestują we wszystko. Szcze gólną popularnością cieszą się firmy high tech, branża rozrywki, nieruchomości, w tym nieruchomości drogie i luksusowe. Zainteresowaniem kapitału chińskiego objęte są całe USA ale najwięcej iwestycji lokowanych jest w ulubionym stanie Chińczyków - Kalifornii, kolebce ich osadnictwa w USA. W Hollywood z początkiem bieżącego roku kapitał chiński przejął za 3.5 mld USD studio filmowe Legendary Pictures - największe jak dotąd przejęcie przez kapitał chiński podmiotu z amerykańskiej branży rozrywki. Jeżeli trend się utrzyma - to nastąpi swoisty wykup sporej części amerykańskiej infrastruktury przez podmioty chińskie - szczególnie że strona amerykańska wychodzi inicjatywie chińskiej naprzeciw, czego przykładem jest stan Kalifornia.


"From real estate, to high-tech firms to entertainment giants, Chinese investments in the United States, notably California, are moving at a dizzying pace and are on course to smash records again this year.
Chinese companies shelled out a record $15 billion last year in the US and that figure could more than double in 2016, according to research firm Rhodium Group and the National Committee on US-China Relations.
California, especially the San Francisco Bay Area and Los Angeles, has been at the forefront of China's appetite to invest overseas, with billions of dollars going into the technology, renewable energy and entertainment sectors, and increasingly into real estate."

www.france(*)a-dreamin-chinese-investors-us
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Bez przesady. W Stanach Zjednoczonych Ameryki bezpośrednie inwestycje zagraniczne liczy się w dziesiątkach i setkach miliardów dolarów rocznie, a zagraniczne aktywa są warte biliony dolarów. Do największych inwestorów zagranicznych w USA należą od lat Japonia, Kanada, Australia, Korea Pd., Wielka Brytania, Szwajcaria, Luksemburg, Niderlandy, Niemcy, Francja i Belgia. To, że ostatnio dołączyły do tych krajów Chiny i Brazylia, na nikim nie robi wrażenia. Chiny musiałyby przez lata pompować w Amerykę miliardy, zanim wartość ich aktywów dorównałaby aktywom należącym do inwestorów z Europy.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
Arminius (25555 punktów)Tempo i stosunek
"Bez przesady. W Stanach Zjednoczonych Ameryki bezpośrednie inwestycje zagraniczne liczy się w dziesiątkach i setkach miliardów dolarów rocznie, a zagraniczne aktywa są warte biliony dolarów".

Rzecz jest w tempie przyrostu owego chińskiego kapitału oraz stosunku do owego zjawiska miejscowych podmiotów.
03-10-2016 20:28 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Tempo i stosunek

>Rzecz jest w tempie przyrostu owego chińskiego kapitału oraz stosunku do owego zjawiska miejscowych podmiotów.

Chińskie inwestycje wzbudzają nieufność, ponieważ Chiny nie grają do końca czysto, a na pewno - nie wolnorynkowo (stąd UE i USA konsekwentnie odmawiają uznania ChRL za gospodarkę wolnorynkową). Po pierwsze, w przypadku Chin granica między sektorem państwowym i prywatnym nadal jest mocno rozmyta; po drugie - rządy prawa, zwłaszcza w dziedzinie własności intelektualnej, pozostawiają tam wiele do życzenia w porównaniu ze standardami, jakie w tym obszarze obowiązują w krajach wysokorozwiniętych; po trzecie - Chiny stosują agresywną proeksportową politykę ekonomiczną, która nosi znamiona nieuczciwej konkurencji; po czwarte - Chiny utrudniają wykorzystywanie zachodnich technologii w niektórych dziedzinach, co sprawia wrażenie wojny handlowej. Głośne przykład to cenzura internetu, blokowanie dostępu do zachodnich serwisów internetowych i odmowa aktualizacji licencjonowanego oprogramowania. To wszystko sprawia, że kontakty gospodarcze Chin z innymi krajami mogą wywoływać wrażenie asymetrycznych i nie zawsze uczciwych.
Co do wzrostu chińskich inwestycji w USA, to warto zauwazyć, że w ostatnim czasie w USA coraz chętnej inwestują również Indie, które przejmują udziały w amerykańskich firmach biotechnologicznych, informatycznych i farmaceutycznych (niedawno Hindusi zapłacili za pewną amerykańską firmę farmaceutyczną prawie 900 mln dolarów).


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
Arminius (25555 punktów)słodki zapach
"Chińskie inwestycje wzbudzają nieufność, ponieważ Chiny nie grają do końca czysto, a na pewno - nie wolnorynkowo (stąd UE i USA konsekwentnie odmawiają uznania ChRL za gospodarkę wolnorynkową). Po pierwsze, w przypadku Chin granica między sektorem państwowym i prywatnym nadal jest mocno rozmyta; po drugie - rządy prawa, zwłaszcza w dziedzinie własności intelektualnej, pozostawiają tam wiele do życzenia w porównaniu ze standardami, jakie w tym obszarze obowiązują w krajach wysokorozwiniętych; po trzecie - Chiny stosują agresywną proeksportową politykę ekonomiczną, która nosi znamiona nieuczciwej konkurencji; po czwarte - Chiny utrudniają wykorzystywanie zachodnich technologii w niektórych dziedzinach, co sprawia wrażenie wojny handlowej. Głośne przykład to cenzura internetu, blokowanie dostępu do zachodnich serwisów internetowych i odmowa aktualizacji licencjonowanego oprogramowania. To wszystko sprawia, że kontakty gospodarcze Chin z innymi krajami mogą wywoływać wrażenie asymetrycznych i nie zawsze uczciwych".

Pecunia non olet
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Sinizacja Ameryki

Unijne inwestycje w USA na koniec 2014 r. - 2 biliony 260 miliardów euro.
Chińczycy mają sporo do nadrobienia.

Mapka


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
www.youtube.com/watch?v=rQQzYnwRufw - to już widać po produkcjach w toku.

"Elitarna jednostka do spraw specjalnych próbuje uczynić z jednej z najbardziej ikonicznych budowli świata - Wielkiego Muru Chińskiego - ostatni bastion dla ludzkości."

Filmweb.pl

Krzewienie kultury i historii Chin w USA przebiega w dość osobliwy sposób.

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365