Racjonalista - Strona głównaDo treści
Sprawa dotyczy niejakiego "Baltic Council Thin Tank"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
06-10-2016 00:39Wenancjusz (16441 punktów)Sprawa dotyczy niejakiego "Baltic Council Thin Tank"
Ocena 5 na 5
Sprawa dotyczy niejakiego „Baltic Council Thin Tank”e ekskpose na fR , który wygłosił swoje ekspose na temat „Niezbity dowód na nieprawdziwość ewolucji (wrzesień 2016)” w chwili gdy to piszę -11 ocen, plusowych żadnej.
Szanowni forumowicze!
To co wyrabia to indywiduum jest zaprzeczeniem wszelakich zachowań dobrej kindersztuby, poprawności zachowania, i zwyczajnej przyzwoitości. Otóż zlądował taki, nie wiadomo skąd, lecz jak sądzę została szybko rozszyfrowana proweniencja owego wątpliwej wiedzy tworu już po pierwszych zdaniach jego wypowiedzi-knota!. Sam temat już to wskazuje, że jest mącicielem i do tego napastliwym. Wszelkie próby zadawania pytań traktuje z góry i arbitralnie. Cyt .” Proszę Państwa, proszę nie zaśmiecać wątku! (ostrzeżenie dop. mój). Szanuję swoje literki przed nazwiskiem i nie będę odpowiadał na wypowiedzi na poziomie szkoły podstawowej (kultura i wkład merytoryczny). Proszę moderatora o usunięcie wyżej wklejonych postów - ,,odpowiedzi". Nic nie wnoszą i za chwilę, gdy ktoś doda coś merytorycznego, nie będzie to widoczne.1)”
Efekt wyraźny widoczny po masowym usuwaniu odpowiedzi z zawartością” „ pytań”, nie tylko moich, ale wielu innych forumowiczów. Nawet merytoryczne pytania i uwagi są usuwane. Technika prostacka i niestety nieskuteczna, bo brak odpowiedzi jest także odpowiedzią. Nie ma pytań, To jest fajn! A co z masowymi minusami?? Co wypowiedź to zsyp minusów.
Moi drodzy koledzy forumowicze! CO TO JEST ZA OŚWIADCZENIE TYPU DEZYDERAT?
Czyżby ten osobnik podejrzanej proweniencji przyszedł na to forum by tylko zbierać pochlebstwa, bo ma osobiste kompleksy braku niewartościowania?? Czy wprowadza odkrywcze myśli dewaluujące pojęcie ewolucji oparte na zrozumiałych przemyśleniach trafiających nawet do tych co mają tylko szkołę podstawową, czy też wszedł by się pysznić, wyrażać swoją butę i pychę jednym słowem ignorancję i arbitralny osąd? Tak chyba jest. Bo jego ambicją jest szanowanie swoich literek przed nazwiskiem, co zaznaczył, bez żadnego szacunku dla innych, którzy też mają na tym forum literki przed nazwiskiem (ja też). Powiem: okaz pustego bufona. A pustota wewnętrzna także idzie zwykle pod rękę z głupotą pospolitą. Do niego nie dotarło, że nie literki czynią geniusza, a umiejętność rzeczowej obrony swoich racji.
Cyt. „Oczekuję podważenia podanej wcześniej argumentacji - tytuł wątku nie ma dla mnie kluczowego znaczenia, bo dalej nastąpi efekt domina.

O konsekwencjach dla teorii ewolucji możemy porozmawiać, gdy w pierwszym temacie Państwo ,,merytoryczni" już złożą broń, a pieniacze napiszą swoje peamy nie na temat.
Proszę o wypowiedź ludzi, którzy obserwowali długo białe ryby w naturze (w rzekach i jeziorach), bo zdarzają się rozmówcy, którzy żądają wklejenia tu ich zdjęć. Naukowe wnioski wyciąga się z długich godzin obserwacji natury, a nie z przeglądania zdjęć w internecie. To niepoważne podejście.”
Cyt.
„Wasze minusy, na tle Waszej braku argumentacji, wskazują na ideologiczne nastawienie, a ja jestem naukowcem i szukam rozmówców wolnych od kagańca przekonań na mózgu. Ewolucja to dla wielu ateistów druga religia, stąd wybrałem te forum, bo taki atak na dogmat ewolucji musi się spotkać z furią i może ktoś z Państwa znajdzie jakąś lukę dowodową, na co liczę, bo to może być temat przyszłego doktoratu.
Pozdrawiam” (-6 pkt. na 6 możliwych)

No dobrze, nie mamy argumentacji, bo i argumentacji z drugiej strony nie było. No więc przekonajmy się argumentacji tego kogoś. Więc przejdźmy do perełek mających deklasować ewolucję. Bo jeszcze dodał „dowód”.

„Proszę Państwa, proszę nie zaśmiecać wątku! Szanuję swoje literki przed nazwiskiem i nie będę odpowiadał na wypowiedzi na poziomie szkoły podstawowej (kultura i wkład merytoryczny). Proszę moderatora o usunięcie wyżej wklejonych postów - ,,odpowiedzi". Nic nie wnoszą i za chwilę, gdy ktoś doda coś merytorycznego, nie będzie to widoczne.1)

Wasze minusy, na tle Waszej braku argumentacji, wskazują na ideologiczne nastawienie, a ja jestem naukowcem i szukam rozmówców wolnych od kagańca przekonań na mózgu. Ewolucja to dla wielu ateistów druga religia, stąd wybrałem te forum, bo taki atak na dogmat ewolucji musi się spotkać z furią i może ktoś z Państwa znajdzie jakąś lukę dowodową, na co liczę, bo to może być temat przyszłego doktoratu.
Pozdrawiam
1) w końcu zrobiłem to sam - brak kultury i ,,wzbudzanie" wątków obok tematu jest niedopuszczalne. Żadnego rozmydlania.”

Kto się zesrał ze strachu nad takim kategorycznym tonem niezbornego umysłowo??? ( -8 pkt. na 8 możliwych),.
Idźmy dalej, do „dowodu o nieistnieniu ewolucji” Kto ma poczucie humoru strawi, gorzej z tymi co go nie mają.
Niestety, będzie druga cześć mojej wypowiedzi. Czyli c.d.n.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Sprawa dotyczy niejakiego "Baltic Council Thin Tank" (2
Cyt.
"Nawet niewykształcony człowiek wie, że błyszczący ubiór jest bardzo ,,głupim" rozwiązaniem, jeśli ktoś chce się zamaskować w terenie naturalnym i od tego zależy jego życie. Dlaczego więc we wszystkich naturalnych zbiornikach wodnych, skąd miało wg ewolucji ,,wyjść" życie, a więc istnieje tam ono i ,,ewoluuje" najdłużej, od podobno milionów lat, ,,biała" ryba, a więc ryby, które nie są drapieżnikami, błyszczy się niczym lusterko w słońcu, pokazując wszystkim drapieżnikom swoje położenie ? Gdyby ewolucja miała jakikolwiek wpływ na ich rozwój, te bezbronne ryby otrzymałyby maskujące łuski, jak np. okoń, szczupak, węgorz i inne drapieżniki. Tę prawidłowość można jedynie wytłumaczyć teorią inteligentnego projektu - biała ryba została przewidziana, jako pokarm dla drapieżników i dlatego musi być dla nich łatwo widoczna. Coś nie pozwala białej rybie stracić tej istotnej cechy na drodze ,,naturalnych" zmian cech gatunkowych, jeśli nawet w ograniczonym zakresie mogą występować. Każdy ,,ewolucjonista" musi umieć logicznie wytłumaczyć nasz przykład na korzyść teorii ewolucji, bo działa on bardzo jasno na poparcie prawdziwości teorii inteligentnego projektu. Naukowcy popierający teorię inteligentnego projektu mają oczywiście bardziej złożone dowody, niż powyższy, z którymi winna zapoznać się Komisja."
Co za Komisja??? Tak zaczyna się dowód na nieistnienie ewolucji. Co na to wędkarze???
Czy w mętnej czy nie w mętnej okonie i szczupaki są mniej widoczne dzięki ciemnej łusce i biała ryba też by była lepiej ukryta. Ktoś lub coś zadbało, alby mechanizm pokarmowy działał sprawnie. W sposób oczywisty wykazałem tu na przykładzie brak istnienia tzw. wyścigu ewolucyjnego i pokazałem ciekawy mechanizm zachowania kluczowych cech organizmów, aby łańcuch pokarmowy nie został zakłócony w przyrodzie. "Idiotyczne" błyszczenie łusek białej ryby - z wielką troską strzeżone w przyrodzie przez miliony lat istnienia ryb- jest tego przykładem. Ten zabójczy błysk powoduje, źe drapieżne ryby i ptaki z daleka widzą te ryby, a statystycznie jeden kormoran w ciągu roku zjada w ciągu dnia ponad pół kg ryb, a przecieź zwykle jest to zapewne drobnica, a więc to masowa "rzeź". Ryby są krótkowidzami. Takźe drapieżne. Takie błyski ofiary bardzo pomagają im ją znaleźć. Barwa biała jest najdłużej widoczna w wodzie wraz ze wzrostem głębokości. Podobnie jest z ptakami, które krąźą nad wodą i sztuką rybich ofiar. Jeśli danemu gatunkowi nie chce ,,ściemnieć" łaska przez miliony lat, a innym w tym samym czasie rzekomo wyrastają nogi i skrzydła po ,,wyjściu źycia na ląd", to nie można mówić o jakimś wyścigu ewolucyjnym. Jasno widać, że coś blokuje zmiany i mechanizm działa dalej.

Pytanie: Gdzie ten DOWÓD NIEPODWAŻALNY na brak ewolucji??? Jaki jest sens wypowiedzi tego indywiduum?? Usunięto moje wpisy, bo spytałem zbyt dociekliwie. Zresztą nie tylko moją ale i "Drobnera" i paru innych.
Wysoka Moderacjo więc o co chodzi na tym forum? Daję harcerskie słowo honoru, że nie daję rady rozumieć. Nie podążam, nie nadążam, a czuję się jeszcze w miarę komunikatywnym. Regulamin uczestnictwa na tym forum określa, że i tacy pomyleńcy mają prawo wypowiedzi. Ale jak zaczynają ustawiać wszystkich...to o co chodzi? Gdzie moder?

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
06-10-2016 10:45 
 Ocena 3 na 3
ZaKotem (8733 punktów)Zbity dowód na nieprawdziwość ewolucji

>"Nawet niewykształcony człowiek wie, że błyszczący ubiór jest bardzo ,,głupim" rozwiązaniem, jeśli ktoś chce się zamaskować w terenie naturalnym i od tego zależy jego życie. Dlaczego więc we wszystkich naturalnych zbiornikach wodnych, skąd miało wg ewolucji ,,wyjść" życie, a więc istnieje tam ono i ,,ewoluuje" najdłużej, od podobno milionów lat, ,,biała" ryba, a więc ryby, które nie są drapieżnikami, błyszczy się niczym lusterko w słońcu, pokazując wszystkim drapieżnikom swoje położenie ? Gdyby ewolucja miała jakikolwiek wpływ na ich rozwój, te bezbronne ryby otrzymałyby maskujące łuski, jak np. okoń, szczupak, węgorz i inne drapieżniki. Tę prawidłowość można jedynie wytłumaczyć teorią inteligentnego projektu - biała ryba została przewidziana, jako pokarm dla drapieżników i dlatego musi być dla nich łatwo widoczna. Coś nie pozwala białej rybie stracić tej istotnej cechy na drodze ,,naturalnych" zmian cech gatunkowych
>

Odpowiadam tutaj, bo autor oryginalnego wątku ujawnił już, że oprócz wędkarstwa hobbystycznie uprawia również cenzurę.

Podam przykład nieco z innej beczki. Amerykańskie bombowce atakujące Niemcy początkowo miały standardowy kamuflaż, utrudniajacy dostrzeżenie ich z góry z dużych odległości. Jednak od roku 1944 zaczęto używać samolotów niemalowanych, z błyszczącym aluminiowym kadłubem. Kiedy samoloty malowane i niemalowane leciały w jednej formacji, początkowo nieliczne błyszczące bombowce stały się pierwszym celem niemieckich myśliwców. Wydawałoby się, że to oczywisty dowód na to, ze lepiej nie błyszczeć. Tylko, że gdy dowództwo zorientowalo się w sytuacji, zaczęto stosować formacje jednorodne, tj. samolotów tylko malowanych lub tylko niemalowanych. I okazało się, że formacje bombowcow bez kamuflażu nie ponoszą strat wyższych, niż formacje z kamuflazem. Czyli: nie jest dobrze być jedynym błyszczącym w grupie, ale jeśli wszyscy błyszczą, nie ma to znaczenia.

Nasuwa się pytanie: a po co w ogóle zrezygnowano z kamuflażu? Czy farba jest taka droga? Po pierwsze dlatego, że Niemcy udoskonalili radarowe naprowadzanie myśliwców i wyprawy bombowe i tak były wykrywane z dużej odległości. Po drugie, farba zwiększa opór powietrza a co za tym idzie zmniejsza osiągi samolotu. Różnica jest niewielka, ale w warunkach bojowych kilka km/h różnicy to trochę dodatkowego czasu, gdy wróg nie strzela, a to może decydować o życiu i śmierci.

Ryba ma taką samą korzyść z gładkiej powierzchni, jak samolot, a tak jakoś się składa, że powierzchnie gładkie są błyszczące. Jest to więc wybór, czy lepiej być trochę szybszym, czy trochę mniej widocznym. W różnych sytuacjach różne rozwiązania są lepsze. W szczególności, kiedy przeciwnik dysponuje sensorami innymi niż optyczne, albo ma optykę wysokiej jakości, jak również wtedy, gdy poruszamy się w grupie, korzyści z gładkiej powierzchni są większe, niż z kamuflażu.
06-10-2016 11:32 
 Ocena-2 na 2
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)Odp: Zbity dowód na nieprawdziwość ewolucji
>>"Nawet niewykształcony człowiek wie, że błyszczący ubiór jest bardzo ,,głupim" rozwiązaniem, jeśli ktoś chce się zamaskować w terenie naturalnym i od tego zależy jego życie. Dlaczego więc we wszystkich naturalnych zbiornikach wodnych, skąd miało wg ewolucji ,,wyjść" życie, a więc istnieje tam ono i ,,ewoluuje" najdłużej, od podobno milionów lat, ,,biała" ryba, a więc ryby, które nie są drapieżnikami, błyszczy się niczym lusterko w słońcu, pokazując wszystkim drapieżnikom swoje położenie ? Gdyby ewolucja miała jakikolwiek wpływ na ich rozwój, te bezbronne ryby otrzymałyby maskujące łuski, jak np. okoń, szczupak, węgorz i inne drapieżniki. Tę prawidłowość można jedynie wytłumaczyć teorią inteligentnego projektu - biała ryba została przewidziana, jako pokarm dla drapieżników i dlatego musi być dla nich łatwo widoczna. Coś nie pozwala białej rybie stracić tej istotnej cechy na drodze ,,naturalnych" zmian cech gatunkowych
>>
>Odpowiadam tutaj, bo autor oryginalnego wątku ujawnił już, że oprócz wędkarstwa hobbystycznie uprawia również cenzurę.
>Podam przykład nieco z innej beczki. Amerykańskie bombowce atakujące Niemcy początkowo miały standardowy kamuflaż, utrudniajacy dostrzeżenie ich z góry z dużych odległości. Jednak od roku 1944 zaczęto używać samolotów niemalowanych, z błyszczącym aluminiowym kadłubem. Kiedy samoloty malowane i niemalowane leciały w jednej formacji, początkowo nieliczne błyszczące bombowce stały się pierwszym celem niemieckich myśliwców. Wydawałoby się, że to oczywisty dowód na to, ze lepiej nie błyszczeć. Tylko, że gdy dowództwo zorientowalo się w sytuacji, zaczęto stosować formacje jednorodne, tj. samolotów tylko malowanych lub tylko niemalowanych. I okazało się, że formacje bombowcow bez kamuflażu nie ponoszą strat wyższych, niż formacje z kamuflazem. Czyli: nie jest dobrze być jedynym błyszczącym w grupie, ale jeśli wszyscy błyszczą, nie ma to znaczenia.
>Nasuwa się pytanie: a po co w ogóle zrezygnowano z kamuflażu? Czy farba jest taka droga? Po pierwsze dlatego, że Niemcy udoskonalili radarowe naprowadzanie myśliwców i wyprawy bombowe i tak były wykrywane z dużej odległości. Po drugie, farba zwiększa opór powietrza a co za tym idzie zmniejsza osiągi samolotu. Różnica jest niewielka, ale w warunkach bojowych kilka km/h różnicy to trochę dodatkowego czasu, gdy wróg nie strzela, a to może decydować o życiu i śmierci.
>Ryba ma taką samą korzyść z gładkiej powierzchni, jak samolot, a tak jakoś się składa, że powierzchnie gładkie są błyszczące. Jest to więc wybór, czy lepiej być trochę szybszym, czy trochę mniej widocznym. W różnych sytuacjach różne rozwiązania są lepsze. W szczególności, kiedy przeciwnik dysponuje sensorami innymi niż optyczne, albo ma optykę wysokiej jakości, jak również wtedy, gdy poruszamy się w grupie, korzyści z gładkiej powierzchni są większe, niż z kamuflażu.

Lotnictwo wojskowe: myśliwce USA i Rosji stosują malowanie ochronne. Okręty wojenne i podwodne - ciemne jak noc- teź. Proszę spojrzeć na współczesne konstrukcje. Ale co tam, jak Pana nie przekonują same drapieżnniki w wodzie z ich pregami maskujacymi... Ja można tak wybiórczo argumentować...
06-10-2016 13:29Nie na temat 
 Ocena 2 na 2
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
>Proszę spojrzeć na współczesne konstrukcje. Ale co tam, jak Pana nie przekonują same drapieżnniki w wodzie z ich pregami maskujacymi... Ja można tak wybiórczo argumentować...

Który to system maskujący działa tak, że i szczupak szczupaka zjada. Bredzi pan tu a moderacja sobie śpi.
06-10-2016 11:43Nie na temat 
 Ocena-1 na 1
Baltic Council Think Tank (-10 punktów)
a tak jakoś się składa, że powierzchnie gładkie są błyszczące. Jest to więc wybór, czy lepiej być trochę szybszym, czy trochę mniej widocznym

Nie mogę ciągle odpisywać na takie "argumenty". Pan sobie kupi w sklepie płoć i węgorza i dokona obserwacji w wannie przy słabym świetle. Bardziej gładki jest węgorz... A jest tak jasny...

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365