Szkoda, że takiego medalu nie ma dziś w Polsce.
Wielu urzędników w wielu przypadkach powinno dziś ujawniać służbowe nieposłuszeństwo gdyż pisrydzyki zawłaszczają państwowe pieniądze na promownanie przez nich idiotyczne cele, organizacje, osoby (Licheń, KUL, katecheci w szkołach, Rydzyk i inni duchowni, nierzadko homoseksualni pedofile co może być niebezpieczne dla chłopców bo homoseksualizm męski nie jest 100% wrodzony *[patrz na dole tekstu]).
O JAKI MEDAL CHODZI?
Tytułem wstępu znana historia.
26 września 1983 roku mogło dojść do wyeliminowania gatunku Homo sapiens sapiens z powierzchni naszej planety.
Niewiele dni wcześniej ZSRR zestrzelił samolot pasażerski Korei, który wleciał nad jego teren.
Świat potępiał ZSRR sugerując amoralność i agresywność tego kraju. Szef ZSRR Andropow był w szpitalu.
Radary rosyjskie nie potrafiły wtedy wykrywać rakiet z ładunkami atomowymi lecących z USA zanim nie pojawiły sie one nad horyzontem. Kilka tygodni wcześniej Rosjanom udało się umieścić w kosmosie satelitę obserwującego USA pod kątem startu rakiet.
W omawianym dniu podpułkownik Stanisław Petrow pełnił dyżur w systemie "Oko" i dostał od niego informację z satelity, że Amerykanie wystrzelili dwie rakiety. System pokazywał to bardzo wyraźnie. Pierwsza i zaraz po niej druga.
Posiadający cywilną przeszłość człowiek nie zdecydował się na meldowanie o ataku bo nie ufał do końca systemom technicznym (zwłaszcza nowym). Po chwili, ku jego utrapieniu, wystartowały jeszcze trzy rakiety.
Stanisław uznał, że atak jest dziwny bo, jego zdaniem, powinno polecieć dużo wiecej rakiet w relnym przypadku pierwszego ataku, więc znowu nie zdecydował się na przekazanie dalej informnacji o ataku. Cały czas czekał na "dolot" rakiet nad horyzont osiągalny dla naziemnych radarów. Było to dość ryzkowne bo poważnie skracało czas rekacji (w odwecie za Moskwę) z 29 minut do znacznie mniejszej liczby, a jeszcze potrzebny był czas na decyzje osób wyżej - w szczegóności chorego Andropowa.
Nagonkowy klimat mógł uprawdopodobnić w ich umysłach wersję, że zaczał się totalny atak na ZSRR i mogło być "różnie".
Fałszywe alarmy spowodowane były unikalnymi odbiciami światła słonecznego od chmur na dużej wysokości.
Satelita nie kłamał co widzi tylko nie znano takiej interpretacji.
Petrow nie został ani nagrodzony ani ukarany ale już niezbyt długo pracował w wojsku.
Po 10 bodajże latach napisała o tym wzmiankę jakaś rosyjska gazeta.
Żona spytała Stanisława co ty tam wtedy właściwie zrobiłeś?
Odpowiedział jej:
Nic. Zupełnie nic!

Zachodni świat docenia go (ma tytuł "Obywatel Świata") i udało mu się wręczyć kiedyś kopertę z tysiącem dolarów - za połowę tej sumy kupił sobie odkurzacz bo żyje skromnie w mieszkaniu w zwykłym bloku jak wielu innych ludzi.
W dawnej Austrii ("z przyległościami") władczyni - Maria Teresa - ustanowiła kiedyś medal za służbowe nieposłuszeństwo.
Tylko wtedy był wręczany gdy niesposłuszeństwo okazało się słuszne i załatwiło coś pożytecznego.
________
*
Nie należy eksponować dziecka na entuzjastyczne przekazy/widoki
przytulania/całowania/obejmowania za okolice intymne/seksu
jaki nie uważamy za idealny dla jego przyszłosci (np odberający możliwość posiadania dzieci w klasycznym zwiazku).
Sposród wszystkich w całej Szwecji jednojajowych bliźniaków do lat 47 5% trafiło do homoseksualizmu. Były to 72 pary, w których co najmniej jeden był. Aż w 64 z tych par bliźniak trafił do tej orientacji sam - bez brata. Dlatego badacze zdecydowali się napisać nawet w abstrakcie że czynniki społeczne ("social") też mogą decydować o trafieniu lub nie do tej orientacji. Nie znaczy to że nie rodzą się chłopcy zdecydownie niepodatni na wpływy społeczne i od razu niezachwianie już z taką orientacja, tylko że nie wszyscy są tacy. Są też nie tak zdecydowanie ukształtowani. Ponadto napisano że znane są społeczności które osiągneły 20% co też było argumentem, że co najmniej 15% (20%-5%) noworodków męskich może nie mieć zdecydowanie wrodzonej orientacji.
link.sprin(*)le/10.1007/s10508-008-9386-1
Najistotniejsze fragmenty:
Genetic and Environmental Effects on Same-sex Sexual Behavior:
A Population Study of Twins in Sweden
Niklas La°ngstro¨m A Qazi Rahman A Eva Carlstro¨m A
Paul Lichtenstein
Received: 8 October 2007 / Revised: 29 February 2008 / Accepted: 19 April 2008 / Published online: 7 June 2008 Springer Science+Business Media, LLC 2008
Abstract
There is still uncertainty about the relative
importance of genes and environments on human sexual orientation.
One reason is that previous studies employed selfselected,
opportunistic, or small population-based samples.
We used data from a truly population-based 2005-2006 survey
of all adult twins (20-47 years) in Sweden to conduct the
largest twin study of same-sex sexual behavior attempted so
far. We performed biometric modeling with data on any and
total number of lifetime same-sex sexual partners, respectively.
The analyses were conducted separately by sex. Twin
resemblancewas moderate for the 3,826 studied monozygotic
and dizygotic same-sex twin pairs. Biometric modeling
revealed that, in men, genetic effects explained .34-.39 of the
variance, the shared environment .00, and the individualspecific
environment .61-.66 of the variance. Corresponding
estimates among women were .18-.19 for genetic factors,
.16-.17 for shared environmental, and 64-.66 for unique
environmental factors. Although wide confidence intervals
suggest cautious interpretation, the results are consistent with
moderate, primarily genetic, familial effects, and moderate to
large effects of the nonshared environment (social and biological)
on same-sex sexual behavior.
Introduction
The prevalence of same-sex (or homosexual) sexual behavior
varies over time and geographical region; population-based
surveys suggest lifetime estimates of 3-20% for men and 2-
9% in women (Caceres, Konda, Pecheny, Chatterjee, & Lyerla,
2006; Sell, Wells, & Wypij, 1995).