Zastanawia mnie czy na teleturnieje wiedzy jest popyt i nie ma podaży, czy nie ma popytu i dlatego nie ma podaży. Kiedyś mieliśmy "Miliard w rozumie", "Wielką grę", "Va banque" i jeszcze kilka innych tytułów. Zwieńczeniem tej ery był teleturniej "Najlepszy z najlepszych", gdzie występowali gracze, którzy mieli najwięcej zwycięstw w teleturniejach wiedzy. A teraz na placu boju został tylko "1 z 10". Czyżby popyt przeniósł się z teleturniejów wiedzy na shows typu "Taniec z Gwiazdami" ? Coś mi się nie chce wierzyć... "1 z 10" jest tanim teleturniejem, pomimo tego, był taki czas, że chciano go zdjąć z anteny. Ale jakoś się trzyma i oby się utrzymał jak najdłużej. Polityka telewizji działa jednak tak jak działa, czyli nie licząc się z widzem, i nie ma znaczenia czy stacja publiczna, czy prywatna. Chęć zysku gra tu główną rolę - głosowania sms, wypłacanie nagrody tylko za pierwsze miejsce w cyklu. To duża oszczędność. Widzowie powinni się zbuntować i nie oglądać tego g... xD |