Racjonalista - Strona głównaDo treści
Neobanderyzm jako szczepionka na polonofilię Ukraińców

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
23-10-2016 06:50Mariusz Agnosiewicz (moderator)Neobanderyzm jako szczepionka na polonofilię Ukraińców
Ocena 2 na 2
Ukraina liczy 45 mln mieszkańców, z czego Ukraina Zachodnia 4 mln, zatem 90% Ukraińców wychowywało się bez wiedzy o ludobójstwie UPA, zaś pozostałe 10% wiedzę tę miało dość jednostronną. Gloryfikowanie Bandery przez aktualne władze ukraińskie zaowocowało ze strony polskiej wszczęciem szerokiej debaty publicznej w sprawie ludobójstwa wołyńskiego, poprzez film Wołyń. Czy jednak doprowadzi to do prawdziwego pojednania dwóch słowiańskich narodów? Oto ciekawa dyskusja z wartościowymi głosami obu stron.

Szeremietiew pisze: Cytat:
Znajomy Litwin mówił mi, że związki z Rosjanami z natury rzeczy są wykluczone i wpływu Rosjan, rusyfikacji, Litwini nie obawiają się. Natomiast co do Polaków. – Widzisz – mówił – spotka się Polaka. Jest miły, przyjacielski, często pomocny. Znajomość się rozwija i nie wiadomo kiedy człowiek zaczyna mówić po polsku. Na tym polega dla nas niebezpieczeństwo spotkania się z wami. Wy nas niepostrzeżenie spolonizujecie, tak jak spolonizowaliście Radziwiłłów, Sapiehów, Chodkiewiczów. Dlatego Litwinów może uratować tylko odseparowanie się do Polaków. Nasz interes narodowy polega więc na tym, aby trzymać się od was z daleka.

Podobnie na Ukrainie strach przed polonizacją był jednym z czynników kształtujących świadomość Ukraińców. A ponieważ Polacy zdawali się dominować zaczęła pojawiać się wśród ukraińskich narodowców niechęć i z czasem wrogość do Polaków. W ukraińskim ruchu narodowym wypracowano koncepcję państwa ukraińskiego, które miało uzyskać swą pozycję w Europie pozbywając się balastu polskości. Ośrodkiem formowania się współczesnego narodu ukraińskiego były ziemie austriackiego zaboru (Galicja), gdzie wpływy polskie były bardzo silne. Rywalizacja z Polakami stawała się dla Ukraińców najważniejszym elementem w ich walce o odrodzenie narodowe i zbudowania własnego państwa. Niepodległa Ukraina musiała mieć w swych granicach Lwów, a tu Polacy byli zasadniczą przeszkodą. To zachodnio-ukraińskie miejsce formowania się narodu ukraińskiego przesądziło o antypolskim kierunku rozwoju narodowego ruchu ukraińskiego.


Współczesna promocja banderyzmu z pewnością nie wynika z nienawiści do Polaków, może natomiast wynikać z obawy władz przed polonofilią wśród Ukraińców, zwłaszcza, że badania społeczne na zachodzie kraju lokują Polskę wśród najbardziej lubianych państw.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Curtiss Helldiver (966 punktów)
(zablokowany)
>i nie wiadomo kiedy człowiek zaczyna mówić po polsku.
A cóż to za bzdurny argument? Jakbyśmy byli nosicielami jakiejś zakaźnej choroby. A to, że zostali zrusyfikowani jakoś ich nie martwi? Takie idiotyzmy są pożywką dla ksenofobii i nacjonalizmu, co od dawna na Litwie skutkuje szykanami wobec Polaków.


Moje wątki nt. PiS nie są wynikiem zdziwienia, powstają w celach kronikarskich.
ZaKotem (8733 punktów)
>>i nie wiadomo kiedy człowiek zaczyna mówić po polsku.
>A cóż to za bzdurny argument? Jakbyśmy byli nosicielami jakiejś zakaźnej choroby.

Może i bzdurny, ale nasi też nie lubią, gdy ktoś "dzieci im germani", prawda?

> A to, że zostali zrusyfikowani jakoś ich nie martwi?

Nacjonalistów martwi, jak najbardziej. Przecież cała ta obecna polityka historyczna, w skład której wchodzi także banderowszczyzna, to próba jak najsilniejszego podkreślania odrębności Ukrainy id Rosji, najlepiej od czasów starożytnych.
23-10-2016 09:56 
 Ocena 3 na 3
Curtiss Helldiver (966 punktów)
(zablokowany)
Czy w dzisiejszym świecie w ogóle istnieje problem zgermanizowania, zruszczenia, spolszczenia itd? Przecież rzeczywistym problemem jest panoszący się islam, globalizacja = unifikacja w przeróżnych trendach. Ziszcza się wizja komunistycznej "równości", tyle że na modłę kapitalistyczną.

Moje wątki nt. PiS nie są wynikiem zdziwienia, powstają w celach kronikarskich.
Iznogud (314 punktów)
>Czy w dzisiejszym świecie w ogóle istnieje problem zgermanizowania, zruszczenia, spolszczenia itd?

Germanizacja ma się dobrze, vide dzieci odbierane polskim rodzicom przez niemieckich urzędników (urząd powstał za rządów austriackiego kaprala), relacje rodziców są dosyć jednoznaczne, podobnie jest w Skandynawii, co innego gdy osoba dorosła zmienia sobie narodowość (to kwestia umysłu, a nie urodzenia), a co innego gdy dzieci podlegają przymusowemu wynarodowieniu. Konwersja na islam też jest formą zmiany "narodowości", to nie jest buddyzm, czy kościół jehowy, islam jest całościową formułą opisującą świat duchowy i rzeczywisty. Ostatnie zdanie jest bez sensu. komunistyczna równość na modłę kapitalistyczną??

Nie rozumiem tych wszystkich kłótni między fundamentalnymi chrześcijanami a naukowcami o wyższość religii nad nauką. Ten spór zakończył się przecież z chwilą zamontowania pierwszego piorunochronu w kościele.
23-10-2016 21:26 
 Ocena 1 na 1
Curtiss Helldiver (966 punktów)
(zablokowany)
>Ostatnie zdanie jest bez sensu. komunistyczna równość na modłę kapitalistyczną??
To samo:

- budujemy
- produkujemy
- kupujemy
- nosimy
- używamy
- oglądamy
- słuchamy
- czytamy
- myślimy

Teraz rozumiesz?

Moje wątki nt. PiS nie są wynikiem zdziwienia, powstają w celach kronikarskich.
Arminius (25555 punktów)nie tylko banderyzm
"Współczesna promocja banderyzmu z pewnością nie wynika z nienawiści do Polaków, może natomiast wynikać z obawy władz przed polonofilią wśród Ukraińców, zwłaszcza, że badania społeczne na zachodzie kraju lokują Polskę wśród najbardziej lubianych państw."

W związku z taką a nie inna sytuacją na Ukrainie (ostry konflikt z Rosją i definiowanie się tożsamościowe Ukraińców w opozycji do Rosji) władze ukraińskie promują te wątki z historii ukraińskiej, w których zawarty jest silny element antyrosyjskości. jest to poniekąd naturalna. W związku z tym - oczywiście - UPA i Bandera są pierwszorzędnym tematem do wyeksploatowania. Ale podobnie jest ze strzelacmi siczowymi ( praktycznie w każdej galicyjskiej wsi jest kopiec poświęcony siczownikom oraz zazwyczaj upowcom) czy też Hołodomorem po przekroczeniu rzeki Zbrucz i wjechaniu na tereny Ukrainy pozagalicyjskiej. Pomniki upamiętniające ofiary Hołodomoru zaczęto stawiać jakieś 10- 15 lat temu - ale w ciągu ostatnich kilku lat nastapiło wielkie przyśpieszenie tego fenomenu. Złuzdenie, iż hołubieni są tylko banderowcy - bierze się stąd, iż media polskie skoncentrowane są głównie na tym jednym wątku - pozostałych w zasadzie nie dostrzegają.
Celecrin (6386 punktów)Odp: Neobanderyzm jako szczepionka na polonofilię Ukraińców
Bandera nie byl odpowiedzialny za masakre Polakow na Wolyniu. IPN prowadzil sledztwo w tej sprawie, informacje sa ogolno dostepne. Malo tego. OUN-B na zjezdzie nie wydalo decyzji o zabijaniu Polakow, sytuacja wymknela sie spod kontroli. IPN nawet podkreslil, ze czesc dzialaczy OUN-B byla przeciw masakrze. Jest rowniez slad tuz przed masakra zdezertowalo wielu Ukraincow bedacych w niemieckiej policji, jest wiec cien podejrzenia ze znow za wszystkim stoja Niemcy.

Nalezy rowniez zauwazyc ze Stefan Rowecki-Grot w rozkazie do oddzialow AK polecil atakowac i eksterminowac wsie na Zamojszczyznie rowniez te zasiedlane przez Niemcow Ukraincami.
Slawny cytat:
"Wsie takie nakazałem spalić, a ludność wyciąć w pień."
Mowimy o jesieni 1942 roku, mordy ustaly dopiero w styczniu 1943 roku. AK zabila ok. 2 tysiace Ukraincow, zgineloby wiecej gdyby nie UPA.

Rowecki wydal tez dwa inne rozkazy AK na Ukrainie:
W 1942 r. Grot-Rowecki wydał 2 rozkazy odnośnie traktowania Ukraińców na Wołyniu- "przejmować urzędy w administracji i policji okupanta i wykorzystywać je do osłabiania Ukraińców" i "wszelkie akcje dywersyjne stosować tylko w pobliżu ukraińskich wiosek, a samych Ukraińców przekonywać by pomagali nam, w razie potrzeby stosować terror"

Podsumowujac:
>Ukraińców wychowywało się bez wiedzy o ludobójstwie UPA, zaś pozostałe 10% wiedzę tę miało dość jednostronną.
Jaka wiedze maja Polacy na temat dzialalnosci BCH i AK? Stefan Grot Rowecki jest dla nas wielkim bohaterem, a dla Ukraincow Bandera nie moze byc?
Arminius (25555 punktów)kto i co ma za uszami?
"Mowimy o jesieni 1942 roku, mordy ustaly dopiero w styczniu 1943 roku. AK zabila ok. 2 tysiace Ukraincow, zgineloby wiecej gdyby nie UPA."

Spotkałem się z tezą, iż pod koniec 1942 r. Ak zlikwidowała stukilkudziesięciu Ukraińców z warstwy kierowniczej ( sołtysi) - ze wsi o których Pan wspomina - co mogła dać asumpt do akcji odwetowych ze strony ukraińskiej. Skąd u Pana liczba 2 tysięcy? Warto poza tym nadmienić, iż owe ukraińskie wioski na Zamojszczyźnie miały być kordonem oddzielającym pas kolonizacji niemieckiej od wiosek polskich. Ukraińcy - co bardzo istotne - zostali do owego "kordonu sanitarnego" przesiedleni niedobrowolnie. Sprawa jest i była wyciszana przez stronę poslką - bo jej gruntowne wyjaśnienie mogłoby pokazać "wcale paskudne" w swym charakterze działania odwetowe strony polskiej.

"Jest rowniez slad tuz przed masakra zdezertowalo wielu Ukraincow bedacych w niemieckiej policji, jest wiec cien podejrzenia ze znow za wszystkim stoja Niemcy."

Nie w tym wypadku - bo owi Ukraińcy zasilili UPA i inne ukraińskie formacje zbrojne - i zaczeli także wlaczyć na dużą skalę - między innymi - z Niemcami. Warto też dodać, iż miejsce Ukraińców którzy zdezerterowali, zajęli masowo Polacy. Fakt też również bywa "wyciszany" przez stronę polską - bo jest wyjątkowo nie po "lini patriotycznej". A przecież na Wołyniu mamy szereg przykładów współpracy niemiecko polskiej - wymierzonej głównie w stronę ukraińską. Niejednokrotnie taka postawa jest bardzo łatwa do usprawiedliwienia okolicznościami obiektywnymi - ale wymaga to przełamania się i podejscia historycznego a nie "państwowotwórczego."
polepszacz (672 punktów)
(zablokowany)
Odp: Neobanderyzm jako szczepionka na polonofilię Ukraińców
>Ukraina liczy 45 mln mieszkańców, z czego Ukraina Zachodnia 4 mln, zatem 90% Ukraińców wychowywało
>się bez wiedzy o ludobójstwie UPA, zaś pozostałe 10% wiedzę tę miało dość jednostronną

Zadziwiające wnioski, Panie Mariuszu. Proszę dokładnie opisać, jak doszedł Pan do takich konstatacji. Jak miejsce zamieszkiwania wpływa na wiedzę historyczną ?!?!?!

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365