>wolelibyście stracić rodzinę tj. śmierć rodziny czy może odciąć sobie rękę? Dobre pytanie, chyba nie wiemy tego o sobie... I raczej wiedzieć nie chcemy.
>poza tym pytaniem to chodzi o ból w codziennych sytuacjach, np. gdy ktoś nas zrani uczuciowo lub kopniemy małym palcem w róg pechowej szafki. W odróżnieniu od zranionej miłości własnej, na ból małego palca wywołany nieopatrznym kopnięciem w szafkę nie sposób się z biegiem lat uodpornić.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|