Racjonalista - Strona głównaDo treści
Szykuje się Caleavefornia?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
14-11-2016 14:56Arminius (25555 punktów)Szykuje się Caleavefornia?
W Ameryce triumfuje Trump. I fakt ten może obfitować w rozliczne dalekosiężne i poważne konsekwencje - z których wiele zasługuje na bliższą analizę. Na początek weźmy pod lupę wzmożenie dynamiki rozlicznych ruchów secesyjnych, których w USA nie brak. Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje ruch na rzecz oderwania Kalifornii od USA. Stan ów jest największy gospodarczo w USA i jako odrębna jednostka stanowi szóstą pod względem wielkości gospodarkę w skali globalnej. Od pewnego czasu zauważalne były w Kalifornii tendencje separatystyczne, które przybrały na sile po Brexicie i najpewniej nadal będą nabierały wiatru w żagle po zwycięstwie Trumpa. Zainteresowanych odsyłam do materiału podlinkowanego - tymczasem pozwolę sobie na rozwinięcie jednego z bardziej interesujacych wątków owego zagadnienia. Otóż są pewne symptomy wskazujące na to, iż siłą sprawczą kalifornijskiej irredenty mogą być środowiska profesjonalistów z Silicon Valley. Istota sprawy sprowadza się do tego, iż Trump jest tradycyjnym, konserwatywnym redneckiem starej daty - nieobeznanym z rzeczywistością informatyczną, mającym niewielką wiedzą o komputerach ( Trump np. bardzo rzadko ćwierka), dla którego zastępy przyszczatych nerdów z doliny jak wyżej to darmozjady nie wykonujący żadnej konkretnej pracy (konkretne zawody dla Trumpa to kierowca, spawacz, górnik, itp.) - a mimo to opływający w luksusy i posiadający ogromne bogactwa. Co więcej środowiska jaka wyżej ustosunkowały się wyjątkowo negatywnie wobec Trumpa oraz zaprzęgły stworzone przez siebie technologie do bezlitosnej walki z nim. Ponadto - co wielce istotne - high tech biznes z doliny krzemowej symbolizuje w oczach Trumpa klasyczny przejaw patologii globalistycznej, która w skali długofalowej działa zdecydowanie na szkodę USA. Kierowca amerykańskiego trucka - mówiac w wielkim skrócie - może i się cieszy gdy ma gadżet w ręku typu najnowszy smartfon, wymyślony przez nerdów jak wyżej. Ale gdy ci sami pryszczaci wymyślą program komputerowy, który zastąpi kierowców w prowadzeniu trucków - ci sami kierowcy cisną smartfonem o ścianę i pojawi się nam nowy luudyzm z wszelakiego rodzaju konsekwencjami negatywnymi tego faktu. Tak więc podsumowując - nie można wykluczyć iż Trump wsadzi szpilę czy nawet dwie hardym nerdom z doliny krzemowej. I będzie w tym dziele mógł się posłużyć precedensem. W 1911 roku Standard Oil Company został przez Sąd Najwyższy USA uznana za monopolistę i na podstawie przepisów antytrustowych i antymonopolistycznych podzielono go na kilkadziesiąt mniejszych i odrębnych przedsiębiorstw. Wiadomo jest, iż hight tech behemoty takie jak Google, Facebook czy Amazon mają często pozycję zbliżoną do monopolisty na usługi, które świadczą. Więc posłużenie się formułą antymonopolową mającą za wzorzec casus SOC jest jak wcale możliwe do wyobrażenia sobie. A gdyby tak się stało z kalifornijskiego higch tech biznesu poleciałyby pióra jak ze starej rozprutej pierzyny. Czy tak będzie - trudno powiedzieć. Jest to tylko możliwy do zrealizowania scenariusz, jeden z wielu. Ale chyba w krzemowej dolinie zaczyna ździebeczko capić trupem - o czym świadczą reakcje czołowych liderów tamtejszego biznesu. Jeden z nich, niejaki Shervin Pishevar, wpływowy udziałowiec w firmie Uber oraz współzałożyciel firmy Hyperloop oświadczył iż planuje "sponsorować zgodną z prawem kampanię na rzecz niepodległości Kalifornii". Czy postawy takie jak wyżej stonują zamiary Trumpa, czy też - przeciwnie - jeszcze bardziej go rozwścieczą i rozniecą żądzę krwi - czas niebawem pokaże.



"The campaign for independence – variously dubbed Calexit, Califrexit and Caleavefornia – has been regarded as a fringe movement. But support was revitalized by influential Uber investor and Hyperloop co-founder Shervin Pishevar, in a series of tweets announcing his plans to fund a “legitimate campaign for California to become its own nation” – posted even before the full results were in."


www.thegua(*)-secede-calexit-silicon-valley
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

romaro (25211 punktów)
>Wiadomo jest, iż hight tech behemoty takie jak Google, Facebook czy Amazon mają często pozycję zbliżoną do monopolisty na usługi, które świadczą. Więc posłużenie się formułą antymonopolową mającą za wzorzec casus SOC jest jak wcale możliwe do wyobrażenia sobie. A gdyby tak się stało z kalifornijskiego higch tech biznesu poleciałyby pióra jak ze starej rozprutej pierzyny. Czy tak będzie - trudno powiedzieć. Jest to tylko możliwy do zrealizowania scenariusz, jeden z wielu. Ale chyba w krzemowej dolinie zaczyna ździebeczko capić trupem - o czym świadczą reakcje czołowych liderów tamtejszego biznesu.
Uber trupem może się stać, ale on nie ma większego wpływu na powodzenie lub nie Doliny Krzemowej to po pierwsze. Po drugie wkładać do jednego worka Google i Amazona świadczy o nieznajomości tematu. Jedno pociągnięcie Google i Amazon znika z pierwszych stron w wyszukiwarce. Tak zresztą potraktował swego czasu nasze Allegro. Zaś co do samego Google - w chinach Usługi Google są zabronione i naiwny jest ten kto uważa, że rząd chiński zakazał tych usług by utrudnić życie swoim obywatelom. Google to firma z bazą informacji której nie powstydziłoby się FBI.

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365