66 milionów lat temu wielki kamień spadł z kosmosu i zakończył panowanie wielkich gadów na Ziemi. Jezus, Mojżesz i ich Bóg jakoś o tym nie wspomnieli. Czemu? Bo to jest fikcja - ten bóg. Po analizie kolejnych już porcji skał wydobytych z głębokiego odwiertu w miejscu upadku ciała kosmicznego www.bbc.com/news/science-environment-38019604naukowcy mają już szczegółową koncepcję co się działo przez pierwsze sekundy i minuty po uderzeniu w Ziemię. Zjawisko przebiega tak jakby skały i grunt były cieczą. On zresztą jest wtedy mocno naruszony i podgrzany. Wygląda to podobnie jak wtedy gdy kostkę cukru wrzucimy do herbaty. Środek zdarzenia podskoczy w górę i opadnie, a boki zaleją wyrwę. Możecie zatem bawiąc w gościach i mając kostki cukru na stole popowiadać o tym impakcie demonstrując to widowiskowo. Różowy granit, straszlwie sprasowany i "połamany" wyglada specyficznie. Uczeni sądzą, że wnioski jakie wycięgniemy z tych badań, będą "obowiązujące" także w odniesieniu do kraterów jakie widzimy na innych, twardych planetach i dużych księżycach. |