 |
W jakim celu istniał mur berliński? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-11-2016 23:41 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | W jakim celu istniał mur berliński? | Wybudowanie muru berlińskiego kosztowało ludzi wiele wysiłku a ci nie mają w zwyczaju pracować bez perspektywy osiągnięcia określonego celu. Chciałbym zapytać co wg was było celem zaistnienia muru berlińskiego, jaka była jego funkcja?  Mogę założyć, że celem było to aby ludzie nie mogli przemieszczać się, ale dlaczego ludzie mieliby się nie przemieszczać? Mogę założyć, że celem było to aby towary nie mogły przemieszczać się, ale dlaczego towary miałby się nie przemieszczać? Mi przyszło na myśl, że funkcją muru nie było wcale blokowanie ludzi ani też blokowanie towarów lecz blokowanie memów. Mur dzielił kultury, dzielił odmienne systemy moralne, dzielił różne znaczenia dobra i zła. Mur był rozgraniczeniem odmiennych przekonań. Przyszło mi też na myśli, że funkcję muru berlińskiego można byłoby opisać tak: cdn.church(*)-See-No-Evil-Speak-No-Evil.jpg | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | |
|
 | | Duch Prawdy (14790 punktów) | |
|
| VonM (709 punktów) | Wtedy obie strony miały hopla na punkcie odrębności. Mnie zawsze bardziej interesowało ile pięknych budowli zaorano - a które można było po wojnie odbudować. Mitte miało wielkiego pecha znajdując się po wschodniej stronie. gdyby nie ten fakt, Berlin miałby o wiele bardziej reprezentacyjne centrum niż ma teraz.
|
|
 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Cóż za złota wiara w kapitalizm, do którego ja mam milion zastrzeżeń. Ale nie żebym stał po stronie socjalizmu, co to to nie, nie bawię się w taką alternatywę. Kogo i przed kim reprezentowałoby Mitte gdyby znalazło się po zachodniej stronie?
|
|
|  | | VonM (709 punktów) | >Cóż za złota wiara w kapitalizm, do którego ja mam milion zastrzeżeń. >Ale nie żebym stał po stronie socjalizmu, co to to nie, nie bawię się w taką alternatywę. >Kogo i przed kim reprezentowałoby Mitte gdyby znalazło się po zachodniej stronie?
Nie chodzi mi o kwestię socjalizm/kapitalizm a raczej przesadną "denazyfikację" w Niemczech Wschodnich, kiedy ofiarą padła zabudowa, która nie miała z nazizmem wiele wspólnego, co więcej była przez nazistów oszpecana - jak wiele kamienic, którym skuwano detale, aby wszystko ujednolicić. Miasta w Niemczech zachodnich były bardziej zniszczone niż na wschodzie, a jednak wyglądają na mniej zmienione niż taki Berlin właśnie.
|
|
| |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >kamienic, którym skuwano detale, aby wszystko ujednolicić
Sądzę, że każdy człowiek jest wewnętrznie sprzeczny. W umyśle człowieka operują sprzeczne, wykluczające się instynkty, które aktywują się lub wygaszają, dominują nad umysłem lub ustępują w zależności od warunków środowiskowych i stopnia zaspokojenia potrzeb. Dominacja poszczególnych instynktów nadaje jednostce ludzkiej określony charakter moralny.
Dostrzegalną i rozpoznawalną alternatywą w charakterze moralnym każdego człowieka jest postawa kolektywna i indywidualistyczna (społeczna i rywalizacyjna). Kolektywizm oraz indywidualizm to odmienny charakter moralny, któremu towarzyszą odmienne znaczenia dobra i zła.
Sprzeczny charakter moralny każdego człowieka ujawnia się we wszelkich przejawach naszej egzystencji: demokracja konta kapitalizm prawo kontra wolność przekonań podatki kontra nienaruszalność własności zakazy i nakazy kontra wolność wyboru karta do głosowania kontra gotówka linux kontra windows
ujednolicanie kamienic to walka kolektywizmu z indywidualizmem. Kolektywizm aktywuje się i dominuje wówczas gdy pojawia się wspólne zagrożenie albo występują wspólne braki. Kiedy tylko zagrożenie przemija a braki zostają zaspokojone go głosu natychmiast dochodzi indywidualizm
To wyjaśnia dlaczego w społeczeństwach naprzemienne panują kapitalizm i demokracja.
|
|
1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | > Chciałbym zapytać co wg was było celem zaistnienia muru berlińskiego, jaka była jego funkcja?Mur był fragmentem większej całości zwanej "żelazną kurtyną"... Cytat:Od Szczecina nad Bałtykiem do Triestu nad Adriatykiem zapadła żelazna kurtyna dzieląc nasz Kontynent. Poza tą linią pozostały stolice tego, co dawniej było Europą Środkową i Wschodnią. Warszawa, Berlin, Praga, Wiedeń[2], Budapeszt, Belgrad, Bukareszt i Sofia, wszystkie te miasta i wszyscy ich mieszkańcy leżą w czymś, co trzeba nazwać strefą sowiecką, są one wszystkie poddane, w takiej czy innej formie, wpływowi sowieckiemu, ale także - w wysokiej i rosnącej mierze - kontroli ze strony Moskwy W. Churchill pl.wikiped(*)5ťelazna_kurtyna#cite_note-3> Mur dzielił kultury, dzielił odmienne systemy moralne, dzielił różne znaczenia dobra i zła. Mur był rozgraniczeniem odmiennych przekonań.Tego rodzaju konstrukcje bardziej dzieliły i dzielą wyalienowanych polityków i ich stajnie niż tzw. zwykłych ludzi. To dzięki nim ten mur szlag trafił.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Polityk nie miałby żadnej siły sprawczej gdyby nie wyrażał powszechnych przekonań i interesów. Dla przykładu teraz wszyscy będą wieszać psy na Trumpie a on wyraził jedynie przekonania i interesy zwykłych ludzi. Powiedział to co większość zwykłych ludzi chciała usłyszeć i zapowiedział, że zarządzi to czego zwykli ludzie chcą.
Świata z murkami z całą pewnością nie tworzą politycy lecz zwykli ludzie. Murki to wg mnie wyraz różnic kulturowych a zatem różnic moralnych. Po dwóch stronach murka panują odmienne dobro i zło. Stąd też wrogość. To jest ta sama wrogość jaka istnieje między niezgodnymi ludźmi.
|
|
 | | VonM (709 punktów) | Jako szczecinianin mogę dodać ciekawostkę, że jeszcze w 1944 roku Alianci nie sądzili, że żelazna kurtyna będzie przebiegać przez Niemcy, a przez Odrę. Dlatego najcięższe bombardowania przetrwały Wały Chrobrego, w które celowo nie rąbano, aby było miejsce na komendanturę.
|
|
|  | 1 na 1 | Iznogud (314 punktów) | >Jako szczecinianin mogę dodać ciekawostkę, że jeszcze w 1944 roku Alianci nie sądzili, że żelazna kurtyna będzie przebiegać przez Niemcy, a przez Odrę. Dlatego najcięższe bombardowania przetrwały Wały Chrobrego, w które celowo nie rąbano, aby było miejsce na komendanturę.
Jako szczecinianin moge te slowa podsumowac - niezupelnie, waly (hakentarase) przetrwaly wraz z trzema budowlami bez wiekszych strat, co innego zamek, ale to raczej przypadek, najwieksze straty chyba zrobilo przygotowanie artyleryjskie przed natarciem, przy walach nie bylo wtedy przeprawy... Po co ostrzeliwac, po co bombardowac. A bez niepotrzebnego glupeczkowania niedorobionych humanistow, to mur berlinski powstal, gdyz niewdzieczni Niemcy uciekali spod opieki wspanialych Rosjan do zlych Jankesow. A to imbecyle! Oczywiscie pomagal tez naciskac na zapad, bo Moskwa chciala przejac miasto w calosci, mial glodzic, ale Jankesi mieli samoloty. Nie pozwalal tez przyjzec sie z bliska, jak to strzasznie sie zyje pod fashystofskim butem kapitalistycznego Waszyngtonu, w porownaniu do postepowego i swiatlego kierownictwa Moskwy...
Nie rozumiem tych wszystkich kłótni między fundamentalnymi chrześcijanami a naukowcami o wyższość religii nad nauką. Ten spór zakończył się przecież z chwilą zamontowania pierwszego piorunochronu w kościele.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|