Racjonalista - Strona głównaDo treści
Prośba o wyjaśnienie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
27-11-2016 13:12Ocykan (3528 punktów)Prośba o wyjaśnienie
Ocena 2 na 4
Czy któryś z forumowiczów, nie będący wyznawcą teorii spiskowych, potrafi przekonująco wyjaśnić dlaczego (lub po co) Rosjanie umyli wrak polskiego Tu-154? Wszyscy przecież widzieliśmy jaki był zabłocony po katastrofie i jaki czyściutki (aż lśnił) pod zadaszeniem. Jeżeli nie chodziło o zatarcie ewentualnych śladów czegoś dla nich niewygodnego, to o co? Przecież nie zrobili tego z poczucia estetyki.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Krzysztof Katastroficzny (4 punktów)
Dlaczego nie z poczucia estetyki?
Jacholek (5699 punktów)
Błoto maskowałoby bardziej ewentualne ślady eksplozji których zwykła woda nie jest w stanie zatrzeć pozwalając za to dojrzeć faktyczny stan powierzchni. Gdybym zginął utopiony w błocie to mam nadzieję iż pracownicy zakładu pogrzebowego umyli by moje ciało przed pogrzebem, chociaż dla mnie byłaby to już kwestia raczej trzeciorzędna.

Grumman Avenger (227 punktów)
(zablokowany)
>Wszyscy przecież widzieliśmy
Ja nie widziałem.
Abdullah (1241 punktów)
>Czy któryś z forumowiczów, nie będący wyznawcą teorii spiskowych, potrafi przekonująco wyjaśnić
>dlaczego (lub po co) Rosjanie umyli wrak polskiego Tu-154? Wszyscy przecież widzieliśmy jaki był
>zabłocony po katastrofie i jaki czyściutki (aż lśnił) pod zadaszeniem. Jeżeli nie chodziło o
>zatarcie ewentualnych śladów czegoś dla nich niewygodnego, to o co? Przecież nie zrobili tego z
>poczucia estetyki.

W celu identyfikacji elementów - jeżeli Rosjanie zrobili jakakolwiek sensowna robotę musieli być w stanie zidentyfikować małe detale mechaniczne (części hydrauliki itp) opis w stylu bryła błota z wystającym czerwonym drucikiem to troche mało.

Po co identyfikować części - aby np nanieść je na mapę co pozwoli zrobic analizę jak samolot sie rozpadał.
Albo aby przetrzepać elementy hydrauliki czy aby sprawdzić czy stery działały do końca czy nie.
Oczywiście dla panôw w czapeczkach z folii aluminiowej wyczyszczenie z błota jest dowodem zmywania Helu i fal elektromagnetycznych i żadne argumenty ich nie przekonają że jest inaczej.
Marian Forewa (906 punktów)
> czyściutki (aż lśnił) pod zadaszeniem.

Podobnie jak chyba większość smoleńskich teorii spiskowych, teoria umycia została zainspirowana zdjęciem o niskiej rozdzielczości.
Co ciekawe, spiskowcy nie zwrócili uwagi na dodatkowy materiał obciążający w postaci pozostałych zdjęć, na których "wszyscy przecież widzieliśmy", że po tym ewidentnym umyciu wrak został ponownie pobrudzony, cóż za przewrotność!

Jest to teoria bardzo stara, ciekawe że ktoś się ocyka po tylu latach.
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Czy któryś z forumowiczów, nie będący wyznawcą teorii spiskowych, potrafi przekonująco wyjaśnić dlaczego (lub po co) Rosjanie umyli wrak polskiego Tu-154? Wszyscy przecież widzieliśmy jaki był zabłocony po katastrofie i jaki czyściutki (aż lśnił) pod zadaszeniem. Jeżeli nie chodziło o zatarcie ewentualnych śladów czegoś dla nich niewygodnego, to o co? Przecież nie zrobili tego z poczucia estetyki.<<

Z tym pytaniem to najlepiej zwrócić się do Antka Jasnowidza:
Ocykan (3528 punktów)
Ustosunkowuję się zbiorczo:

>Błoto maskowałoby bardziej ewentualne ślady eksplozji których zwykła woda nie jest w stanie zatrzeć

Dlaczego zwykła? A gdyby to była gorąca woda pod ciśnieniem? I dlaczego koniecznie woda a nie jakaś inna substancja chemiczna?

>W celu identyfikacji elementów - jeżeli Rosjanie zrobili jakakolwiek sensowna robotę musieli być w stanie zidentyfikować małe detale mechaniczne
>Po co identyfikować części - aby np nanieść je na mapę co pozwoli zrobic analizę jak samolot sie rozpadał.

Gdyby wrak został umyty w tak zbożnym celu - Rosjanie nie zaprzeczaliby, że to zrobili. A zaprzeczają. Zresztą mycie elementów wraku (oczywiście po pobraniu próbek) miałoby sens, gdyby potem zrobiono jego rekonstrukcję. Tymczasem zamiast tego wszystkie czyściutkie szczątki zwalono na kupę pod wiatą.

>Podobnie jak chyba większość smoleńskich teorii spiskowych, teoria umycia została zainspirowana zdjęciem o niskiej rozdzielczości.

To nie tylko zdjęcia ale i relacje naocznych świadków (dziennikarzy), którzy widzieli wrak na polu i pod wiatą.

>Co ciekawe, spiskowcy nie zwrócili uwagi na dodatkowy materiał obciążający w postaci pozostałych zdjęć, na których "wszyscy przecież widzieliśmy", że po tym ewidentnym umyciu wrak został ponownie pobrudzony, cóż za przewrotność!

Bądź łaskaw zamieścić zdjęcie "ponownie pobrudzonego wraku". Może tej części?


29-11-2016 11:50 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
Do wytwarzania sztucznej mgły są używane środki chemiczne, może umyto wrak dlatego, żeby je usunąć.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
29-11-2016 11:57 
 Ocena 1 na 5
ZaKotem (8733 punktów)
>Do wytwarzania sztucznej mgły są używane środki chemiczne, może umyto wrak dlatego, żeby je usunąć.

Mogli też zmywać ślady krwi tych, co przeżyli i zostali zastrzeleni.
29-11-2016 12:13 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Do wytwarzania sztucznej mgły są używane środki chemiczne, może umyto wrak dlatego, żeby je usunąć.
>Mogli też zmywać ślady krwi tych, co przeżyli i zostali zastrzeleni.
Głupoty piszesz, w takich katastrofach ślady krwi są wszędzie, a wraki samolotów są niezwykle ważnym materiałem dowodowym, więc umycie go może tylko dziwić.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
29-11-2016 12:20 
 Ocena 2 na 2
Ocykan (3528 punktów)
>>>Do wytwarzania sztucznej mgły są używane środki chemiczne, może umyto wrak dlatego, żeby je usunąć.
>>Mogli też zmywać ślady krwi tych, co przeżyli i zostali zastrzeleni.
>Głupoty piszesz, w takich katastrofach ślady krwi są wszędzie, a wraki samolotów są niezwykle ważnym materiałem dowodowym, więc umycie go może tylko dziwić.

Chyba nie zrozumiałeś o co koledze ZaKotem chodziło. To (w jego zamyśle) miała być gryząca ironia. A że wyszedł zwykły wygłup to już inna sprawa.
29-11-2016 18:56 
 Ocena 1 na 1
Marian Forewa (906 punktów)
>Do wytwarzania sztucznej mgły są używane środki chemiczne, może umyto wrak dlatego, żeby je usunąć.

Niechybnie umyto też spore połacie Białorusi, Polski i Ukrainy, nad którymi owa sztuczna mgła wówczas panowała.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Do wytwarzania sztucznej mgły są używane środki chemiczne, może umyto wrak dlatego, żeby je usunąć.
>Niechybnie umyto też spore połacie Białorusi, Polski i Ukrainy, nad którymi owa sztuczna mgła wówczas panowała.
Zapomniałeś o Korei Północnej i Kubie.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
29-11-2016 20:18 
 Ocena 3 na 3
Marian Forewa (906 punktów)
>To nie tylko zdjęcia ale i relacje naocznych świadków (dziennikarzy), którzy widzieli wrak na polu i pod wiatą.

Rozumiem, że widzieli jak go myto.

Rzeczywiście, ten fragment wygląda podejrzanie czysto, biorąc pod uwagę, że wiatę zapobiegliwie skonstruowano już przed katastrofą, a natychmiast po niej wrak ostrożnie tam przetransportowano by zapobiec zniszczeniu misternych śladów błota przez padające wówczas deszcze, a wiatę wyposażono w system nawilżania powietrza by błotko się nie rozeschło i nie odpadło.

>Bądź łaskaw zamieścić zdjęcie "ponownie pobrudzonego wraku". Może tej części?

Nadal słabe, ale z nieco mniejszej odległości:
www.newswe(*)ewsweek/634910818100730000.jpg
Oj nie przyłożył się Gienia do tego czyszczenia.

Ale mam coś lepszego:
r-scale-8d(*)7&dstw=972&dsth=547&quality=80
Nie dość że umyto, to jeszcze odśniezono, no bo jak to, był śnieg, nie ma śniegu?

Ciekawsza jest fotografia z innej perspektywy:
i.iplsc.co(*)ofie/0001IXZ66YE4EN5N-C322.jpg
Jak myślisz, w jaki sposób umyto tę poskręcaną kupę żelastwa obok, ściereczką czy może zanurzono w kadzi?
A może nie było potrzeby, bo czynnik X działał wybiórczo tylko na ten kawałek poszycia?
30-11-2016 17:59 
 Ocena 1 na 1
Ocykan (3528 punktów)
Widzę, że na tym forum są dwa rodzaje przeciwników teorii spiskowych. Pierwsi uważają, że wrak nie został umyty. Drudzy, że został, ale w zbożnym celu. Ty, jak widzę, należysz do tej pierwszej grupy.

>>To nie tylko zdjęcia ale i relacje naocznych świadków (dziennikarzy), którzy widzieli wrak na polu i pod wiatą.
>Rozumiem, że widzieli jak go myto.

Widzieli, że wpierw był brudny a potem czysty.

>>Bądź łaskaw zamieścić zdjęcie "ponownie pobrudzonego wraku". Może tej części?
>Nadal słabe, ale z nieco mniejszej odległości:
>www.newswe(*)ewsweek/634910818100730000.jpg

Prosiłem o zdjęcie "ponownie pobrudzonego wraku", a Ty zamieszczasz zdjęcie umytego. Albo nie czytasz ze zrozumieniem albo udajesz głupiego.

>Ale mam coś lepszego:
>r-scale-8d(*)7&dstw=972&dsth=547&quality=80
>Nie dość że umyto, to jeszcze odśniezono, no bo jak to, był śnieg, nie ma śniegu?

Nie wiem czego jest to zdjęcie. Jeżeli nawet "naszego" wraku, to czego ono dowodzi? Tylko tego, że nie od razu zabezpieczono go przed opadami.

>Ciekawsza jest fotografia z innej perspektywy:
>i.iplsc.co(*)ofie/0001IXZ66YE4EN5N-C322.jpg
>Jak myślisz, w jaki sposób umyto tę poskręcaną kupę żelastwa obok,

Nie wiem. Być może tak, jak robiono to w hucie "Warszawa" (w której przed laty pracowałem) tj. kondensatem gorącej wody i pary wodnej pod ciśnieniem. Woda w postaci gorącej pary ma bardzo niskie napięcie powierzchniowe. Pozwala to cząsteczkom wody "wśliznąć się" pod brud i usunąć go. Być może istnieją jeszcze lepsze metody mycia "poskręcanych kup żelastwa".W każdym razie nie przekracza to z pewnością ludzkich możliwości. Nawet (a może zwłaszcza) Rosjan.
30-11-2016 20:44 
 Ocena 1 na 1
Marian Forewa (906 punktów)
>Prosiłem o zdjęcie "ponownie pobrudzonego wraku", a Ty zamieszczasz zdjęcie umytego. Albo nie czytasz ze zrozumieniem albo udajesz głupiego.

Albo masz kiepski wzrok.
Zdjęcie przedstawia element nie pierwszej czystości, aczkolwiek pozbawiony większych śladów błota, czego wypada się spodziewać po wielomiesięcznym przechowywaniu pod gołym niebem.

>Widzę, że na tym forum są dwa rodzaje przeciwników teorii spiskowych. Pierwsi uważają, że wrak nie został umyty. Drudzy, że został, ale w zbożnym celu. Ty, jak widzę, należysz do tej pierwszej grupy.

Za to jest tylko jeden rodzaj zwolenników.
Umyty, nie umyty, z tego zdjęcia to nie wynika. To wytwór imaginacji nawiedzonego blogera z pisowskiego portalu.
30-11-2016 22:16 
 Ocena 1 na 1
Ocykan (3528 punktów)
Zdjęcie umytego fragmentu wraku:



Zdjęcie "ponownie pobrudzonego" fragmentu wraku (wg. Mariana Forewy).


30-11-2016 23:55 
 Ocena 1 na 1
Marian Forewa (906 punktów)
Swoją drogą, spodziewałby się ktoś że w czasach, kiedy każdy nosi przy sobie aparat lub kilka, ludzie powinni z grubsza rozumieć jak działa, intuicyjnie czuć w jaki sposób obraz różni się od rzeczywistości, w jaki sposób wpływa na niego czułość, balans bieli i zmniejszenie rozdzielczości.

Całe szczęście, że pomimo godzin wpatrywania się nie ujrzano na nim Matki Boskiej. Przeczystej.

.
PS. Pomimo że zmniejszyłeś to zdjęcie które podałem, zabrudzenia nadal są widoczne, choć rzecz jasna słabiej.
01-12-2016 11:57 
 Ocena 1 na 1
Ocykan (3528 punktów)
>PS. Pomimo że zmniejszyłeś to zdjęcie które podałem, zabrudzenia nadal są widoczne, choć rzecz jasna słabiej

Insynuacja. Nie mógłbym tego zrobić choćbym chciał. Moje zdjęcie zostało zamieszczone po raz pierwszy przedwczoraj o godz. 11:28 (www.racjonalista.pl/forum.php/s,729475#w729728), Ty zaś zamieściłeś swoje w postaci linku do strony Newsweek'a też przedwczoraj, ale o 20:18 (www.racjonalista.pl/forum.php/s,729475#w729779). Mam wprawdzie rozliczne umiejętności ale wędrować w czasie nie potrafię.

A zabrudzenia? Porównaj je choćby z tymi:

02-12-2016 22:44 
 Ocena 1 na 1
Marian Forewa (906 punktów)
>A zabrudzenia? Porównaj je choćby z tymi:

To inny fragment.

>Insynuacja. Nie mógłbym tego zrobić choćbym chciał. Moje zdjęcie zostało zamieszczone po raz pierwszy przedwczoraj o godz. 11:28, Ty zaś zamieściłeś swoje w postaci linku do strony Newsweek'a też przedwczoraj, ale o 20:18 Mam wprawdzie rozliczne umiejętności ale wędrować w czasie nie potrafię.

Przeczytaj jeszcze raz.
Zdjęcie którego link zamieściłem miało 680p, ty zamieściłeś to samo zdjęcie jako 500p
Nie żeby to było szczególnie ważne, w obu przypadkach jakość jest tak marna, że nadają się co najwyżej do snucia szalonych teorii.
01-12-2016 08:33 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)
Mógłbyś, dla porównania, zamieścić zdjęcie fragmentu pierwotnie brudnego?
01-12-2016 10:25 
 Ocena 2 na 2
Duch Prawdy (14787 punktów)
i61.tinypic.com/30lmreh.jpg

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
01-12-2016 11:18 
 Ocena 2 na 2
Ocykan (3528 punktów)
>Mógłbyś, dla porównania, zamieścić zdjęcie fragmentu pierwotnie brudnego?





Widzisz różnicę?
01-12-2016 11:39 
 Ocena 1 na 1
ZaKotem (8733 punktów)
No i sprawa jasna, teraz widać, że rację mają ci, co mówią, że umyli.
02-12-2016 22:47 
 Ocena 1 na 1
Marian Forewa (906 punktów)
>No i sprawa jasna, teraz widać, że rację mają ci, co mówią, że umyli.

Nie jestem pewien czy nie robisz sobie jaj, ale dla na wszelki wypadek:

Przede wszystkim: porównaj oba zdjęcia, to zupełnie inny fragment.

Dalej:
Inne zdjęcie tego fragmentu, po przetransportowaniu na płytę:
faktysmole(*)files/foto/plyta/DSC_0290m.JPG
Fragment stoi sobie czysty, w otoczeniu innych, brudnych, ale:
faktysmole(*)/files/foto/plyta/DSC_0290.JPG
Na zdjęciu HD widać, że wcale nie jest taki czysty, pikselizacja robi swoje.

Generalnie różne elementy wykazują różne stopnie zabrudzenia, w zależności gdzie upadły i którą stroną. Poza tym nie można oczekiwać że grudki błota utrzymają się na lakierowanej powierzchni po ponad półrocznym przebywaniu na deszczu, śniegu i mrozie.

Co do zdjęcia pod wiatą - jasny, oświetlony element na brzegu wiaty na tle ocienionego wnętrza wiaty - powierzchnia jest prześwietlona, do tego zdjęcie ma 500 pixeli. Na podstwie tego zdjęcia nie da się niczego powiedzieć na temat stanu powierzchni. Dobrze to widać na innym zdjęciu z tej serii, zrobionym pod innym kątem, na którym nawet ten numer nabazgrany farbą jest prawie niewidoczny.

Nie dawajcie się robić w bambuko głupszym od siebie.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Przede wszystkim: porównaj oba zdjęcia, to zupełnie inny fragment.
A to jeszcze inne brudne fragmenty:
r-scale-da(*)0&dstw=640&dsth=360&quality=80
>Fragment stoi sobie czysty, w otoczeniu innych, brudnych,
>faktysmole(*)/files/foto/plyta/DSC_0290.JPG
A tutaj stoi sobie czysty w otoczeniu innych "brudnych":
r-http-b7.(*)34857ad9db2a842744d6892a0d.jpg

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Jużnieborek (579 punktów)
>Czy któryś z forumowiczów, nie będący wyznawcą teorii spiskowych, potrafi przekonująco wyjaśnić
>dlaczego (lub po co) Rosjanie umyli wrak polskiego Tu-154? Wszyscy przecież widzieliśmy jaki był
>zabłocony po katastrofie i jaki czyściutki (aż lśnił) pod zadaszeniem. Jeżeli nie chodziło o
>zatarcie ewentualnych śladów czegoś dla nich niewygodnego, to o co? Przecież nie zrobili tego z
>poczucia estetyki.

A z drugiej strony - już widzę krzyki ze strony polskiej, gdyby te szczątki leżały brudne!

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365