Dobry Wieczór
Dużo o tym pisano i mówiono, a rzecz nadal nieogarnięta. Spotyka się w tytułowej kwestii stanowiska tak bardzo spolaryzowane, że nie znajdują części wspólnej. Dla dokładniejszego zbadania sprawy proponuję 'tubylcom' rozważenie poniższych pytań:
1. Czy 'wolna' wola rozumiana dosłownie jako 'nie-szybka', w odróżnieniu od woli 'pośpiesznej' miałaby rację bytu? [Chodzi o rozciągłość czasową decyzji, o planowanie działania na czas dłuższy (być może dłuższy, niż życie jednostki), w opozycji do działania doraźnego, niejako automatycznego.]
2. Czy przy założeniu zupełnego braku wolności wyboru byłaby różnica np. między autem ze zwyczajną (manualną) oraz z automatyczną skrzynią biegów? [Jeśli kierowca działa automatycznie, to chyba nie powinno być różnicy.]
Zapraszam do dyskusji.
|