Rosalie Silberman Abella - nieżyjąca już sędzia kanadyjskiego Sądu Najwyższego, z pochodzenia Żydówka, wielokrotnie publicznie oświadczała, iż, primo: jej ojciec Jacob Silberman przjęty na studia prawnicze na Wydziale Prawa UJ w Krakowie w 1930 r. - był jednym z czterech, mających farta, Żydów którym się to przytrafiło gdyż pozostali zostali odrzuceni z powodu obowiązującej na UJ zasady numerus clausus, secundo, stwierdziła, iż jej ojciec z kolegami został poddany rygorowi getta ławkowego.
Wypowiadając się stanowczo na tematy jak wyżej,Rosalie Silberman Abella, wykopała pod sobą wielki wilczy dół, do którego z wielkim hukiem wpadła.
Albowiem, primo: w okresie studiów jej ojca na UJ - nie było jeszcze instytucji getta ławkowego, secundo: istnieje naukowe opracowanie autorstwa prof. Kulczykowskiego dotyczące studentów żydowskich na UJ w interesującym nas okresie ("Żydzi -studenci UJ w II RP, 1919 - 1939").
Z danych statystycznych tam zawartych wynika, iż w latach 1928-29 na UJ przyjęto 2525 studentów, w tym 1074 Żydów, w latach 1929-30 odpowiednio 2565 - 994, w latach 1930-31: 2660 - 1084, w latach 1931-32: 3096 - 1182, w latach 1932-33: 3049 - 1167, w latach 1933-34: 2970 - 910.
Jak widać, w latach jak wyżej Żydzi stanowili około 34 % wszystkich studentów przyjmowanych na UJ - w sytuacji gdy stanowili ok 9% populacji całego kraju. Wniosek z tego jest taki, iż było potężnie nadreprezentowani.
Manipulacja jak wyżej ma charakter wzorcowy i stanowi przykład modus operandi kampanii kłamstw i przeinaczeń prowadzonej do nadal przez środowiska żydowskie tak w Izraelu jak i w USA, Kanadzie, Europie Zachodniej.
Mając na uwadze statystykę jak wyżej oraz fakt, iż Żydzi w II RP byli zdecydowanie lepiej sytuowani niż polscy chłopi - akcję numeru clausus ( ograniczenia liczby Żydów na polskich uniwersytetach do liczby odpowiadającej odsetkowi Żydów w Polsce ) należy traktować w kategoriach pozytywnej dyskryminacji polskich chłopów, zbliżonej do polityki affirmative action w USA i mającej na celu wyrównanie krzywd jakie w przeszłości wyrządzono amerykańskim Murzynom.
"Hanging on the wall is also a framed certificate - her father's law degree, worn and yellowed beneath the glass. Jacob Silberman won a scholarship to study law at Jagiellonian University in Krakow, Poland; he was one of only four Jews permitted entry under quotas."
"Even at a time of rising anti-Semitism, he made a deep impression. In July, 1939, after eight years of training (four of academic study, two articling with an experienced lawyer, and two clerking for an appeals-court judge), he received a letter from the president of Poland's Court of Appeals accepting him for examinations to become a judge. The exams were to start in October."
"Justice Abella's father, Jacob Silberman, told her when she was young that Jagiellonian's law school had a numerus clausus - a Jewish quota, or limit - and that he was one of just a handful of Jews accepted into the program in 1930. He also told her its classrooms had segregated seating, known as the bench ghetto, but that he stood, stubbornly, for most of his first year, rather than submit to being set apart."
www.theglo(*)-fathersdream/article31207151/magazine.u(*)-court-of-canada-women-judges/