Jak ustalił Onet, rząd chce mieć prawo zablokować samorządowe programy refundacji in vitro. Tyle że nie wprost - a "naokoło". Resort zdrowia pracuje właśnie nad zmianą ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych. Zgodnie z zapisami noweli, jeśli minister uzna dany program za "niecelowy", będzie mógł go "zawiesić" na dwa lata. Od decyzji szefa resortu nie będzie przysługiwać odwołanie.
- Tuż przed świętami resort zdrowia proponuje, by tak zmienić ustawę o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, by decyzja co do wdrażania programów w samorządach zależała wyłącznie od ministra zdrowia
- Jeśli minister uzna, że dany program zdrowotny jest "niecelowy" - będzie mógł go na dwa lata zawiesić. Później, program zostanie automatycznie wygaszony
- Według samorządowców z Łodzi - nowela ustawy jest przygotowana tylko po to, by "utrącić" miejskie programy in vitro. Takie ma jedynie Łódź i Częstochowa
- Jeśli miejscy czy gminni urzędnicy nie dostosują się do wytycznych ministerstwa to, zgodnie z proponowaną nowelą, będą odpowiadać za naruszenie dyscypliny finansów publicznych
(źródło)