>W moim odczuciu nie. Sędziowie TK powinni być czyści >jak owa prowerbialna łza dziewicy. Nasycenie składu TK prawnikami o konduicie cokolwiek podejrzanej >- stwarza bowiem zagrożenie, iż organ ów straci na swym prestiżu i znaczeniu jak również zacznie >wydawać rozstrzygnięcia co do których bezstronności zachodzić będą obiektywne podejrzenia.
TK dawno nie ma kolosalnego prestiżu a co do jego bezstronności zawsze zachodziły obiektywne podejrzenia. Nie ma takiej realnej możliwości, żeby ludzie byli bezstronni. Sędziowie TK są wybierani przez partie i z góry wiadomo, który jest czyj. Natomiast ich nieodwolalnosc (szkoda, że nie dozywotnosc, jak w Sadzie Najwyższym USA) gwarantuje, że ich stronniczosc wynika wyłącznie z ich osobistych przekonań, a nie z nacisków partii. Dziewictwo to to nie jest, ale przynajmniej wolna miłość, a nie prostytucja.
|