 |
Parę racjonalnych uwag do wydarzeń w Ełku Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-01-2017 12:04 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Parę racjonalnych uwag do wydarzeń w Ełku
5 na 5 | Parę racjonalnych uwag do wydarzeń w Ełku, do których obie strony dorabiają usilnie ideolo. Jedni usiłują zrobić z tego inwazję uchodźców i walkę z islamem, i wzywają do manifestacji. Drudzy histeryzują o rasistowskich pogromach i wzywają do manifestacji proislamskich. W Polsce nie ma problemu imigranckiego. Polska wraz z całą grupą wyszehradzką konsekwentnie sprzeciwia się masowemu, sterowanemu z Brukseli napływowi imigrantów. Imigracja jednostkowa nie stanowi żadnego problemu, gdyż tacy imigranci okazują się zazwyczaj pozytywnym elementem społecznym. Jeśli niektóre samorządy nie będą usiłowały podminować polityki całego regionu, to nie będzie powodów do obaw. Z drugiej strony kuriozalne jest jednak to, że ludzie wpadają w histerię i plotą o pogromach oraz totalitarnym klimacie tylko z tego powodu, że w kebabie Algierczyka, który jest prawdopodobnie współodpowiedzialny za śmierć Polaka wybito kilka szyb. Jeśli z takiego powodu Polska według niektórych jest krajem "rasistowskiego terroru", to znaczy, że Francja czy Niemcy są już od dawna rasistowskimi totalitaryzmami, gdyż tego rodzaju wydarzenia są tam na porządku dziennym (choć nie są pokazywane w mediach, by nie potęgować zjawiska). W Niemczech w 2016 było kilka tysięcy ataków na imigrantów włącznie z ciężkimi aktami przemocy. By demolować kebaby w Niemczech nie potrzeba wcale zabójstwa. Kebab w Lipsku zniszczony w minionym roku:  We Francji z kolei władze wyraziły zadowolenie z przebiegu Sylwestra, bo podpalono jedynie 650 samochodów. Jest to taka nowa świecka tradycja noworoczna, zapoczątkowana w latach 90. w dzielnicach imigranckich.  W porównaniu do Niemiec czy Francji - a więc liderów Unii - jest u nas niebywale spokojnie. W 2011 w Gdańsku miało miejsce identyczne niemal zdarzenie: m.trojmias(*)och-ciezko-rannych-n49994.htmlDaniel Janczyk z Ełku:Postanowiłem to napisać ponieważ widząc jak masa ludzi obrała sobie jedno zdanie, jeden punkt widzenia i podąża tym szlakiem twardo jak stado baranów zaślepione stereotypami i subiektywizmem to po prostu mnie to przeraża. Zanim przejdę do opisu tego co zaobserwowałem tamtego wieczoru chciałbym postawić sprawę jasno. Jestem zwolennikiem walki z terroryzmem, zatrzymywaniu i ograniczaniu napływu uchodźców z krajów arabskich. Stanowczo potępiam politykę Niemiec i Francji w tej sprawie. Jednakże jestem człowiekiem, który ma rozum i zmysły, które pozwalają mi patrzeć na sprawy tego typu obiektywnie i racjonalnie. Do rzeczy ! Czynnikiem, który sprawił bym napisał tę wiadomość był fakt, że feralnego dnia około godziny 20:00, a wiec na kilka godzin przed zabójstwem byłem w ów kebabie. Wchodząc, powiedziałem dzień dobry na co pracownicy z uśmiechem mi odpowiedzieli. Zamówiłem jedzenie na wynos i czekałem na jego odbiór w pomieszczeniu. Było wiele osób, pracownicy uwijali się nie nadążając z zamówieniami jednak musze przyznać, że obsługa była kulturalna i spokojna. Oczekując na posiłek, w kebabie znajdowało się kilku pijanych mężczyzn. Oni jednak kultury za wiele w sobie nie mając posyłali raz po raz obraźliwe słowa w kierunku pracowników. Jakie? a no np. "Dawaj kurwo te jedzenie, tylko nie pluj bo ci tym mordę wysmaruje", albo "Ciapaku na kolana i do pana". Mimo tych uwag pracownicy w milczeniu pracowali dalej. Pod kebabem wybuchały petardy i również było gwarno. W pewnej chwili zauważyłem, że jeden z pracowników nie wytrzymując już chyba nerwowo tej sytuacji wyszedł na zaplecze skąd powrócił dopiero po dłuższej chwili, najwidoczniej musząc ochłonąć. Dali mi jedzenie, życzyli smacznego z uśmiechem na twarzy mimo iż byli mocno podenerwowani zachowaniem pozostałych klientów. Wyszedłem. W związku z tym co zaobserwowałem tamtego wieczora, nie dziwni mnie jak skończyła się ta sytuacja. Ja w przeciwieństwie do większości z Was, nie widzę w mordercy obcokrajowca, araba lecz człowieka, któremu, obrażanemu i szykanowanemu puściły nerwy. Zrozumcie też, że ja go nie bronie, absolutnie, stwierdzam wyłącznie fakty. Rozumiem doskonale, że łatwiej przyjąć postawę w której Polacy są męczennikami a obcokrajowcy najeźdźcami i agresorami. Jednak jak to w przyrodzie akcja rodzi reakcje, nie było by zaczepek nie było by tak tragicznego końca. W związku z tym ja wole się nie oszukiwać i widzieć świat, Nasz Polski świat, w barwach rzeczywistych.
Zabił - fakt, należy mu się nawet i dożywocie nie wchodząc już w to czy zabił umyślnie czy nie. Powinien był bezdyskusyjnie zadzwonić na policje a nie samotnie wymierzać sprawiedliwość. Na karę zasłużył jednak bezapelacyjnie. Szkoda młodego, ludzkiego życia. (...) www.facebo(*)nczyk.1/posts/1333987983341851Kazimierz Turaliński:OBAJ BIALI KARANI ZA ROZBOJE I GROŹBY KARALNE, zmarły w zeszłym roku 4 razy był do tego podejrzany o przestępstwa... aniołki  Obcokrajowcy nie byli nawet notowani. Podejrzany o zabójstwo jest 1 imigrant* a nie 4, twierdzi że pchnięcia nożem nastąpiły w trakcie szamotaniny (wierzę, bo były tylko 2 rany u ofiary a nie 20 i była tylko ta jedna ofiara a nie atak na przechodniów) Ofiara najpierw chciała okraść bar, a potem wróciła z kolegą (kryminalistą). Bandyci zniszczyli dotąd w Ełku dwa bary kebab należące do obcokrajowców, normą jest też w małych miastach prześladowanie uchodźców. Brawo Polacy - solidaryzujcie się z przestępcami, którzy bez większych oporów ukradli by Wam portfel i komórkę, przy okazji wybijając zęby, a żądajcie linczu na obcokrajowcu, który płacił podatki i nie złamał w Polsce żadnego prawa. Tego właśnie chcą ISIS i Merkel, zrobić z nas dzikusów i zradykalizować jak najwięcej prześladowanych muzułmanów. www.facebo(*)4ski-1566023610318663/?fref=ts* Dwóch Żelazna logika:Wszystkim rzucającym kamieniami oraz wszystkim popierającym to co się tam dzieje zadałbym tylko takie pytania. Czy tak samo zareagowałbyś gdyby do tej głupiej bójki z nieszczęśliwym finałem doszło w barze mlecznym, pizzerii lub McDonaldzie? Czy też niszczyłbyś ten bar mleczny, bo okazało się że pracowali w nim nożownicy ale zostali już ujęci przez policję? Po czyjej stanąłbyś stronie, gdyby podobna rzecz miała miejsce w Leeds ale tam do polskiego wpadłby młody muslim, zajumał dwa snickersy i wrzucił petardę, a polska obsługa w odwecie wyskoczyłaby z nożem?
Tak, wiem. W świat idzie przekaz "tak się skończy gdy u nas muslimy będą podskakiwać". Poniekąd to dosyć logiczne jednakże takie zagrożenie u nas w zasadzie nie istniało. I trzeba zapamiętać, że w świat idzie też drugi przekaz "ci Polacy to są popierdoleni i jak Ruscy do nich zawitają, to nie będzie nas to interesowało bardziej niż Donbas"
To nie był zamach terrorystyczny czy też z pobudek religijnych lub jakichkolwiek innych. Zwykła bójka, z tą różnicą że stroną byli obcokrajowcy. I fajnie byłoby gdyby nikt nie dorabiał do tego żadnych ideologii. www.facebook.com/zelaznalogika.net/?fref=tsNa końcu majak faceta, który jest zastępcą przewodniczącego Komitetu Psychologii Polskiej Akademii Nauk:  Stanowi on najlepszą ilustrację konieczności zmian w nauce polskiej. Elity w polskich naukach społecznych kształtowane są najwyraźniej według klucza poprawności ideologicznej a nie merytorycznej. Ełk leży 75 km od miejsca, gdzie w ubiegłym wieku rozegrała się inicjowana przez Niemców tragedia, ale leży też 30 km od miejsca, gdzie właśnie zmierza amerykański batalion...  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Czy mamy problem? | "W Polsce nie ma problemu imigranckiego".
To fakt, bo nie ma imigrantów. Tym niemniej jednka jakiś problem jednak istnieje - o czym świadczy chociażby taki passus z przytoczonych materiałów: "Do rzeczy ! Czynnikiem, który sprawił bym napisał tę wiadomość był fakt, że feralnego dnia około godziny 20:00, a wiec na kilka godzin przed zabójstwem byłem w ów kebabie. Wchodząc, powiedziałem dzień dobry na co pracownicy z uśmiechem mi odpowiedzieli. Zamówiłem jedzenie na wynos i czekałem na jego odbiór w pomieszczeniu. Było wiele osób, pracownicy uwijali się nie nadążając z zamówieniami jednak musze przyznać, że obsługa była kulturalna i spokojna. Oczekując na posiłek, w kebabie znajdowało się kilku pijanych mężczyzn. Oni jednak kultury za wiele w sobie nie mając posyłali raz po raz obraźliwe słowa w kierunku pracowników. Jakie? a no np. "Dawaj kurwo te jedzenie, tylko nie pluj bo ci tym mordę wysmaruje", albo "Ciapaku na kolana i do pana". Problem być może polega na tym, iż tego typu postawy są wcale częste w określonych środowiskach - a środowiska te są swoiście kokietowane przez obecną władzę.
"W porównaniu do Niemiec czy Francji - a więc liderów Unii - jest u nas niebywale spokojnie."
W Niemczech - zważywszy na skalę przyjętych imigrantów - też jest spokojnie.
|
|
 | 2 na 2 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Odp: Czy mamy problem? | >"Ciapaku na kolana i do pana".
Podobnie są też osoby, które inspirują wydarzenia typu transparent "Litewski chamie klękaj przed polski panem". Ja takie osoby uważam za ruskie trole, które powinny być rozpracowywane metodami operacyjnymi. Nie jesteśmy oczywiście wolni od elementów wojny hybrydowej.
>W Niemczech - zważywszy na skalę przyjętych imigrantów - też jest spokojnie.
Właśnie skala sprawia, że Niemcy nie są przez to spokojne. I nie będą.
|
|
|  | 2 na 2 | Arminius (25555 punktów) | agenci wpływu? | "Podobnie są też osoby, które inspirują wydarzenia typu transparent "Litewski chamie klękaj przed polski panem". Ja takie osoby uważam za ruskie trole, które powinny być rozpracowywane metodami operacyjnymi. Nie jesteśmy oczywiście wolni od elementów wojny hybrydowej."
To prawda. Podobnie było z atakami na procesję ukraińską w Przemyślu. Jednakże nie każdy kto się zachowuje jak w owej kebabowni jest świadomym rosyjskim trollem/agentem. Bardziej zasadnym jest takowych osobników traktować w kategoriach nieświadomych agentów wpływu Rosji.
"Właśnie skala sprawia, że Niemcy nie są przez to spokojne. I nie będą."
Przyjęcie 1.6 mln uchodźców w ciągu jednego roku musiało doprowadzić do tarć nawet w niemieckim mechaniźmie. Jednakże przy skali tego przedsięwzięcia bledną owe wszystkie tarcia. Jest ich stosunkowo niewiele.
|
|
| |  | 1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Odp: agenci wpływu? | > Przyjęcie 1.6 mln uchodźców w ciągu jednego roku musiało doprowadzić do tarć nawet w niemieckim mechaniźmie.Polska wcale nie ustępuje, bo przyjęła milion Ukraińców a nasz mechanizm społeczny lepiej to ogarnia. Na ogół się marginalizuje tę kwestię, a jest to rzecz analogiczna. W 2014 według Eurostatu jedynie Wielka Brytania przyjęła więcej imigrantów niż Polska: www.wprost(*)-przyjely-najwiecej-imigrantowMożna by powiedzieć, że to sąsiedni kraj, tak, ale to już inny krąg kulturowy - bizantyjski. Muzułmanie nie są tak wcale inni w Niemczech wobec milionów Turków.
|
|
| | |  | | Matix (5786 punktów) | >>Przyjęcie 1.6 mln uchodźców w ciągu jednego roku musiało doprowadzić do tarć nawet w niemieckim mechaniźmie. >Polska wcale nie ustępuje, bo przyjęła milion Ukraińców
No czekam na ripostę z niecierpliwością. Czyżby jednak imigranci z Ukrainy byli jacyś "inni" i zachowywali się bardziej obywatelsko od imigrantów z Afryki?
"Głupi jak Niemiec"
|
|
| | | |  | | Paluzel (699 punktów) | >No czekam na ripostę z niecierpliwością. Czyżby jednak imigranci z Ukrainy byli jacyś "inni" i zachowywali się bardziej obywatelsko od imigrantów z Afryki?
Ukraińcy mają bardzo podobną kulturę i język.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>No czekam na ripostę z niecierpliwością. Czyżby jednak imigranci z Ukrainy byli jacyś "inni" i zachowywali się bardziej obywatelsko od imigrantów z Afryki? >Ukraińcy mają bardzo podobną kulturę i język.
Formalnie to przegiąłeś. Ani kultura ani język nie są podobne. Nie mniej obserwuję Ukraińców w Bydgoszczy (pracują w PeSie - tam najwięcej oraz zauważyłem przy pracach remontowych na torowiskach tramwajów) i jestem przekonany, że gdyby było ich więcej (nie wiem ilu już w Polsce przebywa) i czuli, że mają liczebną/zauważalną siłę, to pokazaliby Lachom (tak, bo lachiw wyrizać) kogo słuchać. Nie ufam Ukraińcom i nie ma jak dotąd tego, który by mnie przekonał, że nie mam racji. Sami Ukraińcy (mieszkają nawet na posesji gdzie i ja) ujawniają krytą zwykle wrogość i butę w stosunku do Polaków, zwłaszcza w czasie weeken'owych dni wolnych, w czasie których niestety nadużywają napojów pędzonych na spirytusie (sprzedawczynie w sklepach nocnych się wręcz ich boją). Nie przyswajają i przyporządkowują się normom współistnienia, jakie w Polsce są szanowane. Z całą odpowiedzialnością to oświadczam. Mam złą opinię o tym narodzie. Studenci to nie wszystko. Więcej jest napływu szukających pracy.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | "gerhardowski styl" | "Nie przyswajają i przyporządkowują się normom współistnienia, jakie w Polsce są szanowane. Z całą odpowiedzialnością to oświadczam."
Pan przecież de facto żadnej odpowiedzialności za oświadczenie jak wyżej nie ponosi. A pana "gerhardowski" styl (riezat Lachiw) stwarza podejrzenie, iż do problemu nie ma Pan stosunku obiektywnego. Zamiast oświadczeń przydałaby się jakaś statystyka. Rzecz jasna przy milionie Ukraińców w Polsce jest także kryminalny aspekt tego fenomenu ( tak jak przy obecności miliona Polaków w GB). Tym niemniej jednak nie jest on w jakimkolwiek stopniu odbiegający od przeciętności. Ich kultura i język są podobne do polskiej, także kultura picia czy korumpowania. Polacy - mówiąc metaforycznie - to tacy Ukraińcy tylko trochę bardziej "zokcydentalizowani" - ale tylko trochę. Zwłaszcza język jest notoryjnie podobny ( jak Pan będzie oponował - to przytoczę Panu długą listę słów polskich i ukraińskich bardzo do siebie podobnych). Zresztą fakt iż jest to także j. słowiański świadczy o tym podobieństwie.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: "gerhardowski styl" | >"Nie przyswajają i przyporządkowują się normom współistnienia, jakie w Polsce są szanowane. Z całą odpowiedzialnością to oświadczam." >Pan przecież de facto żadnej odpowiedzialności za oświadczenie jak wyżej nie ponosi. A pana "gerhardowski" styl (riezat Lachiw) stwarza podejrzenie, iż do problemu nie ma Pan stosunku obiektywnego.
Wygłaszając swoje zdania, zawsze stosunek do treści będzie subiektywny. Pan pisząc w sprawach żydowskich też nie jest obiektywny, nawet przytaczając cytaty. Sama forma podawanych treści decyduje o kwalifikacji. W sumie bardzo jest trudno o obiektywizm "bezwzględny", zwłaszcza tam gdzie trudno oddzielić emocje.
>Zamiast oświadczeń przydałaby się jakaś statystyka.
W jakiej sprawie? Opisując to co obserwuję, nie prowadzę samo przez się żadnych badań statystycznych.
>Rzecz jasna przy milionie Ukraińców w Polsce jest także kryminalny aspekt tego fenomenu ( tak jak przy obecności miliona Polaków w GB). Tym niemniej jednak nie jest on w jakimkolwiek stopniu odbiegający od przeciętności. Ich kultura i język są podobne do polskiej, ...
Nie zaprzeczam temu. W tej materii odpowiadałem Paluzelowi, który ,jak zrozumiałem, przyrównywał Ukraińców do imigrantów islamskich. Język ukraiński nie miał czasu by kształtować swoją samodzielną odrębność. Jedno, że należy do grupy języków słowiańskich, drugie, że historycznie rzecz ujmując, wpływały na niego języki polski i rosyjski. Stąd wiele podobieństw w określeniach, zwrotach zdaniowych czy liternictwie (zmodyfikowana "grażdanka" z literami łacińskimi). Tuż po wojnie na Kujawach (tej części Kujaw, która była pod zaborem pruskim np. Inowrocław, bo Włocławek pod zaborem rosyjskim), u osób starszych, wyczuwało się wyrażenia niemieckie, lecz już spolszczone (wojna, zabory). Powstawały zwroty i wyrazy zrozumiałe raczej tylko w Wielkopolsce. Moja nieżyjąca babcia, charakterystyczne, mówiła ganz po polsku, lecz pieniądze liczyła po niemiecku, gdy dziadek przyjeżdżał z targu i coś tam sprzedał. Nie liczyła po polsku, zresztą kończyła niemiecką szkołę podstawową. Mówię o głośnym liczeniu a nie o sposobie "arytmetycznego" myślenia. Też mogę podać mnóstwo przykładów. To jest wytłumaczalne. Wydaje się, że na takie zjawisko nie ma rady.
>... także kultura picia czy korumpowania. Polacy - mówiąc metaforycznie - to tacy Ukraińcy tylko trochę bardziej "zokcydentalizowani" - ale tylko trochę.
No chyba troszkę Pan przesadził. Są regiony Polski, gdzie mentalność ukraińska ma się nijak do polskiej (Wielkopolska, Śląsk, Warmia a nawet Kaszuby).
>Zwłaszcza język jest notoryjnie podobny ( jak Pan będzie oponował - to przytoczę Panu długą listę słów polskich i ukraińskich bardzo do siebie podobnych). Zresztą fakt iż jest to także j. słowiański świadczy o tym podobieństwie.
Pisałem o tym wyżej. Fakt, że ukraiński w swej melodyce jest jak gdyby twardszy w wymowie. Nie tak śpiewny jak rosyjski. Ale przecież na podstawie podobieństw językowych nie można szukać podobieństw w mentalności, w kulturze. Cechą wspólną z pewnością jest szowinizm narodowy, który na wszelkie sposoby jest umacniany więc i trudny do wyplenienia. Przecież największy poeta ukraiński, Taras Szewczenko, był nieprzejednanym szowinistą. A jeszcze dodam, że kultura picia, o ile jest kulturą, jest przeważnie kulturą osobistą a nie cechą narodową.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | Szowinista Szewczenko | "Wygłaszając swoje zdania, zawsze stosunek do treści będzie subiektywny. Pan pisząc w sprawach żydowskich też nie jest obiektywny, nawet przytaczając cytaty." Cytatami - z prac naukowych, publicystyki, w tym zazwyczaj izraelskiej czy żydowskiej obiektywizuję swój subiektywizm. Bo jeżeli ja piszę - exempli gratia - że w święcie żydowskim Purim jest zawarta potężna doza agresji do gojów i jeżeli to samo stwierdza w swej naukowje pracy izraelski/żydowski uczony - to moja wypowiedź nabiera waloru obiektywnego. I problem jest w tym, iż Pan nie zobiektywizował swoich subiektywnych wypowiedzi odesłaniami do - na przykład - stosownych danych czy statystyk. "W jakiej sprawie? Opisując to co obserwuję, nie prowadzę samo przez się żadnych badań statystycznych." W sprawie niestosownego - Pana zdaniem - zachowywania się Ukraińców. Jak ja piszę o Żydach że palą gojom kościoły w Izraelu to podaję link do izrelskiej prasy na temat. Czy już Pan dostrzega rożnicę pomiędzy naszymi stylami? "Język ukraiński nie miał czasu by kształtować swoją samodzielną odrębność". I znów z Pana wychodzi "gerhardowski" styl. To stara śpiewka, iż nie ma j. ukraińskiego, że to jest jakaś ułomna odmiana polskiego czy rosyjskiego. Tak twierdzili przed wojną - miedzy innymi - endecy, twierdząc iż tak naprawdę ci "Rusini" (bo nie używali nazwy "Ukraincy") to tacy "zbękarciali" Polacy, a nie żaden odrębny naród. Dopiero po rzezi wołyńskiej zmienili zdanie i od tamtego czasu uznają ich jednak za odrębny naród. "No chyba troszkę Pan przesadził. Są regiony Polski, gdzie mentalność ukraińska ma się nijak do polskiej (Wielkopolska, Śląsk, Warmia a nawet Kaszuby)." Wielkopolska i Kaszuby w jakimś stopniu i owszem - bo tam na słowianskość nałożył się grubszą warstwą werniks germańskości - ale to przecież ułamek Polski. Natomiast z Warmią i Śląskiem ( z wyjątkiem opolskiego) to Pan raczej przesadził. Bo tam byli w zdecydowanej większości Niemcy czy Polacy do cna zgermanizowani - których po wojnie wysiedlono i na ich miejsce przyjechali Polacy, w dużej mierza "zza Buga" - mentalnie bardzo podobni do Ukraińców. "Ale przecież na podstawie podobieństw językowych nie można szukać podobieństw w mentalności, w kulturze". Można. Ten sam lub podobny język ma walor unifikujący. Oczywiście nie jest jedynym czynnikiem który sprzyja takiemu procesowi. "Przecież największy poeta ukraiński, Taras Szewczenko, był nieprzejednanym szowinistą." Wie Pan, w takim samym stopniu jak Mickiewicz. Dla Rosjanina zwłaszcza czarnosecinnego - chociażby "Reduta Ordona" to przejaw nieprzejednanego poslkiego szowinizmu. Jeżeli zaś chodzi o Szewczenkę - on także napisał - prócz "Hajdamaków" - "Do braci Lachów", który to utwór pod spodem Panu dedykuję "A jeszcze dodam, że kultura picia, o ile jest kulturą, jest przeważnie kulturą osobistą a nie cechą narodową". A to błędnie Pan dodał. Bo jak najbardziej można mówić o rożnych kulturach/modelach konsumpcji alkoholu i często poszczególne nacje są najlepszymi przykładami takowych. Francuzi modelu śrdziemnomorskiego, Szwedzi (byli) modelu skandynawskiego, etc. "Kiedyśmy byli Kozakami, Zanim nasz cichy, zgodny świat Wzburzyła unja, każdy rad Bratersko jednał się z Lachami, Wolnymi pyszniąc się stepami; W kwitnących sadach całe dni Wesołych dziewcząt rój ochoczy, Matki pieściły swoje oczy Wolnością synów... Lata szły, Rośli synowie, weselili Żałosną starość ich i zgon... Aż w imię Boże z obcych stron Przybyli księża, podpalili Nasz cichy kraj, zaleli wkrąg Jeziorem łez i krwią, i potem, Niosąc męczęńską śmierć sierotom W imieniu Chrystusowych rąk! Już głowy chylą się kozacze, Jako zdeptany w stepie kwiat; A Ukraina jęczy, płacze, Na rusztowaniu stoi kat, Spadają głowy; tryumfuje Zwycięski ksiądz i głosem złym Woła: Te Deum! Alleluja! O takto, Lachu, druhu-bracie, Zachłanni księża i magnaci Rzucili waśń pomiędzy nas, I przeto minął zgody czas. Więc podaj rękę kozakowi I czyste serce swoje daj! A wspólnie w imię Chrystusowe Wskrzesimy znowu cichy raj. 1847 - 1850, Twierdza Orska - Orenburg Przełożył Józef Łobodowski Tekst oparty na wydanie: Taras Szewczenko, Poezje, pod red. Pawła Zajcewa. Ukraiński instytut naukowy: Warszawa MCMXXXVI, s. 209-210. ostrog.blo(*)ras-Szewczenko-DO-POLAKOW.html
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Szowinista Szewczenko | >"Wygłaszając swoje zdania, zawsze stosunek do treści będzie subiektywny. Pan pisząc w sprawach żydowskich też nie jest obiektywny, nawet przytaczając cytaty." >Cytatami - z prac naukowych, publicystyki, w tym zazwyczaj izraelskiej czy żydowskiej obiektywizuję swój subiektywizm.
Czyż cytaty z określonej pracy lub czasopisma są wyzwolone od subiektywizmu??
>Bo jeżeli ja piszę - exempli gratia - że w święcie żydowskim Purim jest zawarta potężna doza agresji do gojów i jeżeli to samo stwierdza w swej naukowje pracy izraelski/żydowski uczony - to moja wypowiedź nabiera waloru obiektywnego. I problem jest w tym, iż Pan nie zobiektywizował swoich subiektywnych wypowiedzi odesłaniami do - na przykład - stosownych danych czy statystyk. >"W jakiej sprawie? Opisując to co obserwuję, nie prowadzę samo przez się żadnych badań statystycznych."
Czyż informacja, iż właściciel posesji zmuszony był usunąć wynajmujących mieszkanie Ukraińcom nie jest warte moich spostrzeżeń? Bo nie popieram tego statystykami? Bez jaj Panie Arminiusie.
>W sprawie niestosownego - Pana zdaniem - zachowywania się Ukraińców. Jak ja piszę o Żydach że palą gojom kościoły w Izraelu to podaję link do izrelskiej prasy na temat. Czy już Pan dostrzega rożnicę pomiędzy naszymi stylami?
Ależ zauważam. Nie piszę tak kwieciście jak Pan.
>"Język ukraiński nie miał czasu by kształtować swoją samodzielną odrębność". >I znów z Pana wychodzi "gerhardowski" styl. To stara śpiewka, iż nie ma j. ukraińskiego, że to jest jakaś ułomna odmiana polskiego czy rosyjskiego.
Nieprawda. Tego nie sugerowałem nawet. Język ukraiński kształtował się pokonując przeszkody w postaci naleciałości obcojęzycznych, które wyrastały z konieczności operowania obcym językiem sankcjonowanym jako język urzędowy/prawny.
>Tak twierdzili przed wojną - miedzy innymi - endecy, twierdząc iż tak naprawdę ci "Rusini" >(bo nie używali nazwy "Ukraincy") to tacy "zbękarciali" Polacy, a nie żaden odrębny naród. Dopiero po rzezi wołyńskiej zmienili zdanie i od tamtego czasu uznają ich jednak za odrębny naród.
Panie Arminiusie. Język endeków mnie nie interesuje. Historia nas upewnia, że byli oderwani od politycznej rzeczywistości. Proszę więc byś Pan nie wciskał mi dzieciaka w brzuch w biały dzień.
>"No chyba troszkę Pan przesadził. Są regiony Polski, gdzie mentalność ukraińska ma się nijak do polskiej (Wielkopolska, Śląsk, Warmia a nawet Kaszuby)." >Wielkopolska i Kaszuby w jakimś stopniu i owszem - bo tam na słowianskość nałożył się grubszą warstwą werniks germańskości - ale to przecież ułamek Polski.
No nie taki ułamek jakby Pan chciał.
>Natomiast z Warmią i Śląskiem ( z wyjątkiem opolskiego) to Pan raczej przesadził. Bo tam byli w zdecydowanej większości Niemcy czy Polacy do cna zgermanizowani - których po wojnie wysiedlono i na ich miejsce przyjechali Polacy, w dużej mierza "zza Buga" - mentalnie bardzo podobni do Ukraińców.
Panie Arminiusie. Proszę rozważyć to dokładnie co Pan napisał. Powiedz to pan rdzennemu Ślązakowi. Śląska nie zaludniano w myśl polityki obsadzania polskich ziem "odzyskanych" przez ludność polskojęzyczną. Raczej tereny bliżej Odry jak i tereny po Prusach, za tzw. Pomernstellung (od Wałcza na północ). Poza tym "Ukraińcy" stanowili znikomą część repatriowanych. Więcej było "Białorusinów", i "Litwnów". Znow statystyki Pan potrzebuje? A może Pan poczyta tą najnowszą historię Polski?
>"Ale przecież na podstawie podobieństw językowych nie można szukać podobieństw w mentalności, w kulturze". >Można. Ten sam lub podobny język ma walor unifikujący. Oczywiście nie jest jedynym czynnikiem który sprzyja takiemu procesowi. >"Przecież największy poeta ukraiński, Taras Szewczenko, był nieprzejednanym szowinistą."
>Wie Pan, w takim samym stopniu jak Mickiewicz. Dla Rosjanina zwłaszcza czarnosecinnego - chociażby "Reduta Ordona" to przejaw nieprzejednanego poslkiego szowinizmu.
Proszę mi przypomnieć, gdzie napisałem, że jedno co łączy nasze narody, to szowinizm! Bo napisałem!
>Jeżeli zaś chodzi o Szewczenkę - on także napisał - prócz "Hajdamaków" - "Do braci Lachów", który to utwór pod spodem Panu dedykuję >"A jeszcze dodam, że kultura picia, o ile jest kulturą, jest przeważnie kulturą osobistą a nie cechą narodową". >A to błędnie Pan dodał. Bo jak najbardziej można mówić o rożnych kulturach/modelach konsumpcji alkoholu i często poszczególne nacje są najlepszymi przykładami takowych.
No i o to właśnie chodzi. Ale czyż to jest czynnikiem określającym kulturę narodową? Dziwne. Nawet oburza mnie próba usilnego wmawiania Polakom kompleksu pijaka. Cała Europa ma takie skojarzenia, nie zauważając, że Czesi, Niemcy czy Duńczycy są też w Europie.
>Francuzi modelu śrdziemnomorskiego, Szwedzi (byli) modelu skandynawskiego, etc.
Zapomniał Pan o Włochach, Hiszpanach czy nawet Grekach i ludach byłej Jugosławii i nawet można by także wytykać, przy okazji sposób odżywiania będący przedmiotem prześmiewek (Francuzi-żabojady, bo umysł ich jest zdeformowany od picia tanich sikaczy codziennie, nazwa z lubością używana przez Anglików, Włosi-makaroniarze i "frutti di mare", to samo co Francuzi). Piją wszystkie narody w Europie Panie Arminius. Ale sposób stosowania tych używek jest zależny od kultury osobistej a nie stanowi o kulturze narodu. Dlatego Pana stwierdzenie o swoistej spójności/bliskości narodów polskiego i ukraińskiego w oparciu o skłonności do picia alkoholu jest co najmniej niesmaczne. I co by nie było Rosjanie to też nie naród o kulturze opartej na wodorotlenku etylu. Takie spostrzeżenie jest właśnie subiektywne.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | |  | 5 na 5 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: agenci wpływu? | Mam inne doświadczenia. W Krakowie Ukraińców jest w cholerę, pracują legalnie i nielegalnie w polskich przedsiębiorstwach na wszystkich stanowiskach - od stereotypowego "zmywaka" do dyrektora - coraz wiecej też prowadzi własne firmy. Polskiego uczą się bardzo szybko (bo to podobny język), nie pasożytują, tylko uczciwie pracują, piją głównie piwo, jak Polacy, o żadnym riezaniu nie myślą i burd nie powodują - w tej konkurencji tubylcy z plemion Wisły i Cracovii nie daliby się wysiudać z rynku. Nie wiem, może to wszystko wynika z tego, że Kraków już za ś.p. Austrii miał silne związki kulturowe z Ukrainą (wszak stolicą Galicji był Lwów). A może jakiś zwrok mam inny. Widzę natomiast inne zagrożenie ze strony Ukraińców - takie samo, jakie Niemcy czy Brytyjczycy widzą ze strony Polaków. Imigranci obniżają koszty pracy, bo godzą się na pracę za taką płacę, za którą Polakowi nie chciałoby się nawet wstać z łóżka. Trudno ich za to winić, ale faktem jest, że uniemożliwiają politykę pełnego zatrudnienia. www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
|  | 3 na 3 | ZaKotem (8733 punktów) | Ruskie trole |
> Podobnie są też osoby, które inspirują wydarzenia typu transparent "Litewski chamie klękaj przed polski panem".> Ja takie osoby uważam za ruskie trole, które powinny być rozpracowywane metodami operacyjnymi. Nie jesteśmy oczywiście wolni od elementów wojny hybrydowej.Skoro ruskie trole niezbędne są łysym członkom męskim klubów "sportowych" do inicjowania obrzydliwego, szowinistycznego chamstwa, to może te same ruskie trole stanowią inspirację dla niemieckich łysych członków męskich organizacji neonazistowskich, a to wszystko w celu zniszczenia dobrych stosunków polsko-niemieckich i osłabienia NATO? No ale nie, po Niemcach możemy się wszak spodziewać, że oni tak szczerze, nawet bez ruskich troli. Rozczulające wydaje się optymistyczne przypuszczenie, że Polacy są narodem tak wyjątkowym, że w przeciwieństwie do wszystkich innych nie potrafią z własnego łona wydać troli, matołów i popaprańców, a deficytowe te towary muszą pochodzić z importu. Przestaje być jednak rozczulająco, gdy zestawi się dwa poglądy, popularne wśród nacjonalistów: - Ludzie szkodzacy Polsce przez głoszenie kompromitujących głupot to wrodzy agenci i powinny się nimi zająć służby bezpieczeństwa. - Krytycy PiS i opozycjoniści szkodzą Polsce przez głoszenie kompromitujących głupot. www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
4 na 4 | ZaKotem (8733 punktów) | Odp: Parę racjonalnych uwag do wydarzeń w Ełku |
> Jedni usiłują zrobić z tego inwazję uchodźców i walkę z islamem, i wzywają do manifestacji. Drudzy> histeryzująSłowo "histeria" zaczyna być najbardziej politycznie nacechowanym słowem w Polsce. Mam w związku z tym pytanie z dziedziny filologii politycznej: dlaczego jest tak, że ci, co mówią o pladze rasizmu w Polsce (zgadzam się, że przesadzają), "histeryzują", a ci, co wszędzie widzą zagrożenie "ciapatymi" (chociaż, jak sam zauważasz, takiego zagrożenia w Polsce nie ma) takim epitetem nie są obdarzani? www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
 | | Paluzel (699 punktów) | > Słowo "histeria" zaczyna być najbardziej politycznie nacechowanym słowem w Polsce. Mam w związku z tym pytanie z dziedziny filologii politycznej: dlaczego jest tak, że ci, co mówią o pladze rasizmu w Polsce (zgadzam się, że przesadzają), "histeryzują", a ci, co wszędzie widzą zagrożenie "ciapatymi" (chociaż, jak sam zauważasz, takiego zagrożenia w Polsce nie ma) takim epitetem nie są obdarzani?Prawdopodobnie dlatego, że zagrożenie napływem ludności bliskowschodniej i afrykańskiej było o wiele prawdopodobniejsze jeszcze za rządów PO. Z tej kwoty 7000 uchodźców mogło się zrobić 2 razy tyle. Chodź i tak pewnie 80% z nich wyjechało by do Niemiec, lecz nie wiemy jak zachowywały by się pozostałe 20%. Wielu Polaków ma rodziny w Niemczech, lub w WB i wiadomości przekazywane z tamtych państw nie nastrajają optymizmem. P.S. We Francji spalono w rzeczywistości 945 samochodów. ndie.pl/rz(*)-francji-celowo-zanizono-dane/
|
|
|  | 1 na 1 | ZaKotem (8733 punktów) |
> Prawdopodobnie dlatego, że zagrożenie napływem ludności bliskowschodniej i afrykańskiej było o wiele prawdopodobniejsze jeszcze za rządów PO. Z tej kwoty 7000 uchodźców mogło się zrobić 2 razy tyle. Chodź i tak pewnie 80% z nich wyjechało by do Niemiec, lecz nie wiemy jak zachowywały by się pozostałe 20%.Czyli 2800, tak? No sok i pserazenie! Polska KAZDEGO ROKU przyjmuje kilka tysięcy muzułmańskich imigrantów z Czeczenii. Najwięcej w 2013 - 12 tysięcy. W istocie większość z nich potem wyjeżdża dalej na zachód. Część zostaje, nawet mniej niz 20%, ale łącznie parę tysięcy się uzbierało. Ale nimi Kaczor nie straszył, więc straszni nie są, proste. www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
| |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | |
|
 | | Abdullah (1241 punktów) | > >Jedni usiłują zrobić z tego inwazję uchodźców i walkę z islamem, i wzywają do manifestacji. Drudzy> >histeryzują> Słowo "histeria" zaczyna być najbardziej politycznie nacechowanym słowem w Polsce. Mam w związku z tym pytanie z dziedziny filologii politycznej: dlaczego jest tak, że ci, co mówią o pladze rasizmu w Polsce (zgadzam się, że przesadzają), "histeryzują", a ci, co wszędzie widzą zagrożenie "ciapatymi" (chociaż, jak sam zauważasz, takiego zagrożenia w Polsce nie ma) takim epitetem nie są obdarzani?.C > www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663A to dlatego, że panowie "anty-rasiści" definiują jako rasę polityczny islam. Wystarczy prezentować twardy sprzeciw wobec politycznego islamu i zostaje się nazwanym rasistą. Islam to nie rasa - to totalitarny twór religijno-polityczny. W XX wieku zasmakowalismy dwóch totalitaryzmów i w Polsce czekaliśmy 50 lat na pozbycie sie ich - wielu ludzi nie widzi potrzeby ryzykowania wprowadzenia kolejnego totalitaryzmu. W Polsce nie ma rasizmu na większą skale - za to jest mniej lub bardziej zasadny strach przed islamską ekstremą. Patrząc na niewydolność państwa polskiego i tzw służb równo trzebionych przez "dobrą zmianę", widząc co się dzieje w krajach Europy zachodniej - społeczeństwo sie najzwyczajniej boi, bo wie że struktury państwa nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa. Nikt nie chce być następnym rozjechanym przez ciężarówkę czy zarąbany maczetami tylko po to aby pan muzułmanin w roli szahida udał się prosto do jennah.
|
|
|  | 2 na 2 | ZaKotem (8733 punktów) |
> Nikt nie chce być następnym rozjechanym przez ciężarówkę czy zarąbany maczetami tylko po to aby pan muzułmanin w roli szahida udał się prosto do jennah.> Mariuszu Agnosiewiczu: -Czy pan Abdullah histeryzuje, czy zwyczajnie się boi imigrantów, bo kojarzy ich z agresją? -Czy jeśli powiem, że Polsce zagraża obrzydliwa i obleśna ksenofobia, to będę histerykiem, czy zwyczajnie przestraszonym? www.racjonalista.pl/forum.php/s,731657#w731663
|
|
1 na 1 | romaro (25211 punktów) | Przez swoją nieuwagę założyłem temat, który słusznie przeniosłeś do oślej ławki. Więc zamieszczę to tutaj. Co wydarzyło się nim doszło do tragedii w Ełku? Relacja świadka, który był wewnątrz lokalu nim doszło do zabójstwa. "(...)posyłali raz po raz obraźliwe słowa w kierunku pracowników. Jakie? Ano np. "Dawaj kur*o to jedzenie, tylko nie pluj, bo ci tym mordę wysmaruję", albo "Ciapaku na kolana i do pana". Mimo tych uwag, pracownicy w milczeniu pracowali dalej". Mieszkaniec Ełku opisuje dalej, że wokół było bardzo głośno i cały czas pod kebabem wybuchały petardy. "W pewnej chwili zauważyłem, że jeden z pracowników, nie wytrzymując już chyba nerwowo tej sytuacji, wyszedł na zaplecze, skąd powrócił dopiero po dłuższej chwili, najwidoczniej musiał ochłonąć." Ciekawostką może być fakt, że jeszcze wczoraj w południe włączyłem TVPinfo. Chciałem się dowiedzieć jak publiczna TV relacjonuje ten wypadek. Oczywiście zrobiła to na swój sposób - Polak został zamordowany i nic o zachowaniu ofiary przed zajściem w wyniku którego został ugodzony nożem. Nie zabija się człowieka za kradzież, to oczywiste i nie usprawiedliwiam tutaj nikogo ale od TV publicznej oczekiwałbym jeżeli nie przyzwoitości, to przynajmniej by nieprzyczyniała się do podkręcania nastrojów. Ełk jest kolejnym krokiem na drodze budzącego się rasizmu w Polsce. Duży krok. Agresja, pogarda i nienawiść wobec obcych rośnie w niekontrolowany sposób ale przy błogosławieństwie rządu i kościoła. natemat.pl(*)-bojka-teraz-pisze-jak-bylo?fb
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >"(...)posyłali raz po raz obraźliwe słowa w kierunku pracowników. Jakie? Ano np. "Dawaj kur*o to jedzenie, tylko nie pluj, bo ci tym mordę wysmaruję", albo "Ciapaku na kolana i do pana". Mimo tych uwag, pracownicy w milczeniu pracowali dalej". >Mieszkaniec Ełku opisuje dalej
Chłopak usunął już ten wpis z facebooka, co każe mieć dystans do tych słów. Powinno to być sprawdzone na monitoringu czy faktycznie był on tam około 20 i czy był też wówczas sprawca.
|
|
|  | 2 na 2 | romaro (25211 punktów) | > Chłopak usunął już ten wpis z facebooka, co każe mieć dystans do tych słów. Powinno to być sprawdzone na monitoringu czy faktycznie był on tak około 20 i czy był też wówczas sprawca.Kolejny atak na punkt sprzedaży kebaba. Tym razem "prawdziwi patrioci" bronili Lubin przed "islamizacją" natemat.pl(*)ronili-lubin-przed-islamizacja
|
|
| |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Kolejny atak na punkt sprzedaży kebaba.
I czego to niby dowodzi? Że istnieją w Polsce rozboje? W rzeczy samej, istnieją. W tym samym dniu było w Polsce 42 inne bójki, pobicia i rozboje, które większość publiki wcale nie obejdą, bo dotyczą one Polaków.
W Polsce w 2015 policja odnotowała 10 tys. rozbojów oaz 5 tys. pobić i bójek. W Polsce mieszka zarazem ponad milion obcokrajowców. Siłą rzeczy muszą też padać ofiarami takich zdarzeń. Byłoby dziwne gdybyśmy nie mieli pobić i rozbojów związanych z obcokrajowcami.
Problem w tym, że to akurat przestępstwa przeciw różnym mniejszościom są przedmiotem szczególnej troski i eksponowania. Uwaga publiczna dyskryminuje milczącą większość.
|
|
| | |  | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | > >Kolejny atak na punkt sprzedaży kebaba.> I czego to niby dowodzi? Że istnieją w Polsce rozboje? W rzeczy samej, istnieją. W tym samym dniu było w Polsce 42 inne bójki, pobicia i rozboje, które większość publiki wcale nie obejdą, bo dotyczą one Polaków.To dowodzi jednego - ataki na cudzoziemców zdarzają się coraz częściej, a wnioski każdy wyciągnie sam. Cokolwiek napiszesz w tym temacie nie zmieni faktu, że agresja, pogarda i nienawiść wobec obcych rośnie.
|
|
| | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > To dowodzi jednego - ataki na cudzoziemców zdarzają się coraz częściejJak to obliczyłeś? Obliczyłeś ile razy demolowano kebab na przestrzeni ostatnich lat, porównałeś to do proporcji demolowania innych restauracji i w ten sposób wyszedł ci wniosek, że coraz więcej ataków na cudzoziemców. Dopóki tego nie uczynisz na liczbach to zdarzenie dowodzi jedynie, że Polska jest typowym krajem i zdarzają się w nim rozboje, także na cudzoziemców. > Cokolwiek napiszesz w tym temacie nie zmieni faktuTwoja wiara w "fakty" z Wyborczej wydaje mi się silniejsza niż wiara przeciętnego katolika w świętych obcowanie. > że agresja, pogarda i nienawiść wobec obcych rośnie.Zdumiewające. Racjonalnie patrząc, jak dotąd przedmiotowe wydarzenie jedyne czego dowodzi to wzrostu agresji wobec Polaków. Przypomnijmy tym co zapomnieli, co się wydarzyło w Sylwestra: - Tunezyjczyk i Algierczyk zamordowali Polaka - Ukrainiec rozjechał dwie Polki - Kanadyjczyk pobił na śmierć Polaka. Wbrew temu, co się niektórym wydaje, ataki na kebsy i inne restauracje były od lat, ale wskutek histerii mediów i lewicy mieszkającym w Polsce obcokrajowcom zaczynają puszczać nerwy. Ile cudzoziemców zginęło z ręki Polaków w Sylwestra? Zero Ilu Polaków zginęło z rąk cudzoziemców? 4 Wniosek romaro? Rośnie przemoc wobec obcokrajowców!!!1 Seems legit
|
|
| | | | |  | 2 na 2 |
| | | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Nigdy nie myślałem, że Terlikowski będzie w stanie lepiej ocenić to co się stało w Ełku niż ty.
Przypuszczam, że masz problem z analizą wpisów. Terlikowski pisze rzeczy, z którymi całkowicie się zgadzam. Uważasz, że ja popieram samosądy? Portal Fronda skupia poza tym wielu radykałów, więc on też studzi ich nastroje. Poza tym, mogą istnieć uzasadnione obawy, że sprawa ta będzie celowo rozkręcana do prowokowania niepokojów społecznych po obu stronach, a tam ma przecież stacjonować amerykański batalion.
Kwestia dotyczy czegoś innego: liczby nie potwierdzają tezy, że rośnie przemoc wobec obcokrajowców w Polsce. Jest jej relatywnie bardzo mało.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | > >Nigdy nie myślałem, że Terlikowski będzie w stanie lepiej ocenić to co się stało w Ełku niż ty.> Przypuszczam, że masz problem z analizą wpisów.Wręcz przeciwnie. Oboje na swój sposób próbujecie uspokajać opinię publiczną. Terlikowski robi to bardziej uczciwie. Być może bierze się to stąd, że na jego portalu w znacznie większym stopniu nawoływano do nienawiści przeciwko uchodźcom. Na tym w znacznie mniejszym ale jednak, że przypomnę choćby wypowiedzi niejakiego Puszek Okruszek. Zresztą gdyby problemu nie było po co pisać o tym? Zabójstwa i rozboje według Ciebie zawsze były, więc po co ten temat? Kogo ma on uspokoić? A tutaj masz najnowszy incydent z dzisiejszej nocy www.radiow(*)cili-butelke-z-benzyna-ZDJeCIA
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >A tutaj masz najnowszy incydent z dzisiejszej nocy
Fakty są takie: 1. W Polsce, według statystyk policyjnych, rocznie popełnianych jest 10 tys. rozbojów i 5 tys. pobić i bójek. Dane z 2015. 2. Ilu obcokrajowców przebywa w Polsce? 500 tys.? 1 mln? Trudno o konkretne dane. Dodatkowo w ciągu roku nasz kraj odwiedza ok. 16 mln obcokrajowców. 3. Czysto statystycznie, gdyby obcokrajowcy byli w Polsce tak samo narażeni na przemoc jak reszta społeczeństwa, powinniśmy mieć przynajmniej 400 przypadków przemocy wobec obcokrajowców, tj. przypadków rozbojów, bójek i pobić. 4. Ile takich przypadków się notuje? Tyle, co jest w gazetach, bo dla głównonurtowej prasy przypadek pobicia obcokrajowca w Polsce to jest - mówiąc brutalnie - łakomy kąsek, o wszystkim takim się pisze, w przeciwieństwie do pobić i rozbojów wobec milczącej większości. 5. Wniosek? Obcokrajowcy nie są w Polsce bardziej narażeni na przemoc, nie są też tak samo narażeni na przemoc, są znacznie bezpieczniejsi niż Polacy. 6. Rośnie przemoc wobec obcokrajowców, bo media nagłośniły kilka z kilkudziesięciu aktów przemocy danego dnia? Dane tego nie pokazują. Ilu obcokrajowców zginęło w noc sylwestrową w Polsce z rąk Polaków? Zero. Ilu Polaków zginęło w Polsce z rąk obcokrajowców w noc sylwestrową? 4 (sprawcami byli: Algierczyk, Tunezyjczyk, Ukrainiec i Kanadyjczyk). 7. Ten wpis nie jest po to, by usprawiedliwiać przemoc wobec obcokrajowców, lecz by uspokoić obcokrajowców: w Polsce jesteście bezpieczniejsi niż Polacy, media natomiast tworzą krzywy obraz rzeczywistości wywołując w Was nastrój histerii. I być może tego właśnie pokłosiem było zdarzenie w którym za złodziejem coli wyskakuje się z nożem
|
|
|  | 3 na 3 | boguslav (197 punktów) | >Chłopak usunął już ten wpis z facebooka, co każe mieć dystans do tych słów. Powinno to być sprawdzone na monitoringu czy faktycznie był on tam około 20 i czy był też wówczas sprawca. >
Raczej wystraszył się "ciągania na policję" i tych "smakoszy kebabów", którym nie podobała się obsługa baru. A przecież mogli iść na chińszczyznę...
boguslav
|
|
| |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Raczej wystraszył się "ciągania na policję" i tych "smakoszy kebabów", którym nie podobała się obsługa baru.
Każdy kto miał się dowiedzieć kto jest autorem tego opisu to się dowiedział. Wpis wnosi dużo dla sprawy i powinien być sprawdzony. Równie dobrze można sobie wyobrazić wersję w której jest on formułowany, by rozładować napięcie antyislamskie.
|
|
| | |  | 2 na 2 | boguslav (197 punktów) | > Wpis wnosi dużo dla sprawy i powinien być sprawdzony.
Zgadza się. Tym bardziej, że ten wpis wydaje mi się bardzo prawdobopodobny, szczególnie teksty pod adresem obsługi. Mieszkam w małym miasteczku (55 km od Ełku!) i znam faceta, który kilka lat temu przyjechał do nas z Pakistanu. Przemiły człowiek. Ożenił się z Polką i otworzył pierwszy w moim mieście bar z kebabem. Niedługo po tym został pobity i zdewastowano mu lokal, jakoś się pozbierał i funkcjonuje, ale obawiam się, że w obecnej sytuacji może się to powtarzać. Obym się mylił...
boguslav
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Przemiły człowiek. Ożenił się z Polką i otworzył pierwszy w moim mieście bar z kebabem. Niedługo po tym został pobity i zdewastowano mu lokal
Jak ktoś otwiera lokal i rychło mu go demolują, to prawie zawsze jest to dzieło konkurencji. Jak to przypadkiem jest jakiś muzułmanin to istnieje idealna możliwość zatuszowania tego podłoża.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | boguslav (197 punktów) | >Jak ktoś otwiera lokal i rychło mu go demolują, to prawie zawsze jest to dzieło konkurencji. Jak to przypadkiem jest jakiś muzułmanin to istnieje idealna możliwość zatuszowania tego podłoża.
Nie chodziło o konkurencję. Znam sprawę. Były wyzwiska od "czarnuchów", groźby, pobicia... Po prostu paru prostakom nie podobało się, że przyjechał "inny" i zaczął sobie radzić w mieście z prawie 40% bezrobociem.
boguslav
|
|
| | | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Po prostu paru prostakom
Nie pisałem, że wykonawcą był sam konkurent. Do takich spraw najmuje się lokalny "prosty" element.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | boguslav (197 punktów) | > Nie pisałem, że wykonawcą był sam konkurent. Do takich spraw najmuje się lokalny "prosty" element.Może masz rację, ale mimo wszystko myślę, że gdyby taki bar otworzył Polak nie byłoby tego. P.S. Znalazłem w sieci materiał na ten temat. Pomyliłem się, to nie jest facet z Pakistanu, tylko z Tunezji. uwaga.tvn.(*)1,n/rasizm-w-piszu,138049.html
boguslav
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > >Nie pisałem, że wykonawcą był sam konkurent. Do takich spraw najmuje się lokalny "prosty" element.> Może masz rację, ale mimo wszystko myślę, że gdyby taki bar otworzył Polak nie byłoby tego.Dlatego, że on stanowił słabe ogniwo, niezakorzenione. Takiego najłatwiej się pozbyć, jak się "rozpycha", a otwarcie biznesiku restauracyjnego jest podstawową kategorią za które ściąga się haracze od miejscowej bandyterki. Ktoś niezakorzeniony nie zawsze ma łatwo, by przetrwać i nie musi mieć to wiele wspólnego z rasizmem, choć rasizm jest oczywiście świetnym pretekstem. Gdy Polak otwiera biznes wśród Pakistańczyków to też jest podobnie: Cytat:Restauracja "Staropolska" znajdująca się w brytyjskim Bradford została obrzucona kamieniami przez grupę Pakistańczyków. W czasie, kiedy doszło do ataku, w lokalu odbywało się wesele - informuje serwis braford24.co.uk. Pakistańczycy wybili w lokalu wszystkie szyby. Napastnicy zostali zarejestrowani przez kamery znajdujące się naprzeciwko restauracji. Polska restauracja znajduje się w dzielnicy zamieszkanej głównie przez Pakistańczyków. arb, bradford24.co.uk Od dawna wiadomo, że Polsce potrzeba silnego szeryfa, który by takie lokalne układziki porozbijał i wpuścił nieco wolności i przyspieszył rozwój. Rasizm i ksenofobia to pseudoproblem. Prawdziwe problemy tkwią gdzie indziej. W motyw rasistowski uwierzyłbym tylko gdyby to była sytuacja, kiedy goście ci byli już wcześniej znani z tego rodzaju zachowań wobec obcokrajowców nieprowadzących biznesu lub gdyby to była jedyne restauracja w Piszu, a na jej zamknięciu nikt nie zyskał.
|
|
| eveeoU (280 punktów) | > kuriozalne jest jednak to, że ludzie wpadają w histerię i plotą o pogromach oraz totalitarnym klimacie tylko z tego powodu, że w kebabie Algierczyka, który jest prawdopodobnie współodpowiedzialny za śmierć Polaka wybito kilka szyb.Muszę przyznać, że bardzo szeroka analiza zjawiska.
|
|
| -jad- (18783 punktów) | Mnie w tej całej awanturze rażą dwie sprawy. Pierwsza to powszechne mylenie kebaba z budą, która powyższego z różnymi dodatkami oferuje a druga to mylenie świeżych uchodźców ze starymi imigrantami. Sądzą niektórzy, że pełno w Europie śniadych, bo Merkel ich wpuściła. To oni organizują zamachy terrorystyczne albo prowadzą kebaby. Nie. Po prostu, nie :/ lp.2o@1daj
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|