Racjonalista - Strona głównaDo treści
Negacja Holocaustu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
29-01-2017 12:37komandor (30 punktów)Negacja Holocaustu
Ocena 2 na 2
Obejrzałem wczoraj film "Kłamstwo" Micka Jacksona. Opowiada o profesor Deborah Lipstadt, która zajmuje się badaniem Holocaustu. Jeden z jej wykładów przerywa David Irving, samozwańczy historyk, negacjonista, który zaprzecza, że Holocaust w ogóle istniał. Lipstadt oburzona wpada w szał i odmawia jakiejkolwiek dyskusji. Dwa lata potem Irving pozywa Lipstadt za zniesławienie ponieważ nazwała go w swojej książce m.in. "kłamcą" i "poplecznikiem Hitlera". Sprawa nie bez powodu zostaje założona w Londynie gdyż ich system działa tak, że to oskarżony ma dostarczyć dowody świadczące o jego racji. Rozpoczyna się zatem proces, w którym toczy się batalia o to czy Holocaust miał miejsce (sic!). Oczywiście sprawę wygrywa Lipstadt ale podczas procesu widać, że sędzia nie raz miał wątpliwości. (to nie był spojler, bo sprawa jest powszechnie znana, a jej wynik znajduje się w opisach filmu)

Jeżeli ktoś opis argumentów w procesie uważa za spojler, to tutaj proponuję najpierw obejrzeć film.

Na początku aż trudno mi było uwierzyć, że ktoś może podważać istnienie Holocaustu (i nadal tak jest). Ale ten proces zwraca uwagę na wręcz skandaliczną rzecz. To znaczy, zadziwiające jest to ile strona Lipstadt musiała się natrudzić aby zdobyć dowody na to, że Holocaust rzeczywiście miał miejsce.

Po pierwsze nie ma jednoznacznej (jednoznacznej!) dokumentacji wskazującej na to, ze komory gazowe, służyły do zabijania ludzi. Negacjoniści uważają, że rzeczywiście one istniały ale służyły do odkażania zwłok ludzi zabitych przez choroby panujące w obozach i służyły jako awaryjne schrony. O tym, że zabijano tam ludzi, świadczą zeznania więźniów, a takie Irving podważył. Na szczęście potem w procesie pojawia się wątek, m.in. okratowanych wizjerów w drzwiach do komór i dużej odległości od siedzib naczelników.

Drugim argumentem Irvinga był tzw. raport Leuchtera z 1988 r. (potem stwierdzono, że błędny). Bezprawnie zbadał on obecność cyklonu B w ruinach po komorach. Okazało się, że stężenie jest na tyle niewielkie, że według niego nie zabijano tam ludzi, a jedynie odkażano pomieszczenia. Niesamowite jest to, że było to właściwie pierwsze realne badanie tych komór od 45r.

Dlaczego zaraz po wyzwoleniu obozów nie wszedł tam sztab naukowców i wszystkiego należycie nie udokumentował? Ba, rosjanie po wejściu do obozów w swoich raportach nie uwzględniają komór gazowych. Nikt najwyraźniej nie pomyślał, że potem ktoś spróbuje podważyć ich istnienie

Obrona musiała się dosyć natrudzić żeby udowodnić, że zagłada Żydów miała miejsce, a Irving jest kłamcą (na szczęście dało się to zrobić). Jeszcze bardziej zaskakujące i skandaliczne jest jednak to, że do dzisiaj można znaleźć np. publikację w internecie gdzie podważa się jej istnienie. Jak muszą się czuć rodziny zamordowanych i byli więźniowie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kalwar (19 punktów)
Takie cudo znalazłem wolna-polska.pl/holo-mit. Publikacje tego typu nadal się niestety pojawiają.

Coś pamiętam, że ten Irving wyśmiewał się z byłej więźniarki obozu, twierdząc, że numer na ręce mogła sobie sama wytatuować i zbić na tym kupę hajsu. Bo kto by ją specjalnie sprawdzał, nie wypada.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>ich system działa tak, że to oskarżony ma dostarczyć dowody świadczące o jego racji
Chyba nie chodzi o to, że są sądy w których trzeba dowodzić własnej niewinności?

>Po pierwsze nie ma jednoznacznej (jednoznacznej!) dokumentacji wskazującej na to, ze komory gazowe, służyły do zabijania ludzi. Obrona musiała się dosyć natrudzić żeby udowodnić, że zagłada Żydów miała miejsce,
To faktycznie dziwne, jakby było jakimś problemem powołać się na powagę wyroku Trybunału Wojskowego z Norymbergi lub/i na przedstawiane wtedy w Norymberdze dowody.


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
komandor (30 punktów)
>>ich system działa tak, że to oskarżony ma dostarczyć dowody świadczące o jego racji
>Chyba nie chodzi o to, że są sądy w których trzeba dowodzić własnej niewinności?

Właśnie o to chodzi. To pozwany ma udowodnić, że oskarżenie jest nieprawdziwe .

>To faktycznie dziwne, jakby było jakimś problemem powołać się na powagę wyroku Trybunału Wojskowego z Norymbergi lub/i na przedstawiane wtedy w Norymberdze dowody.

Bo liczbę ofiar da się bez problemu udowodnić ale chodziło o kwestię komór gazowych do zabijania ludzi. Alianci w Norymberdze w przypadku jednego obozu oskarżali nawet o jakieś "komory parowe". Nie wiem jak to wtedy wyglądało z dowodami ale część, które przedstawili w Londynie na pewno się wtedy pojawiła.
kalwar (19 punktów)

>Bo liczbę ofiar da się bez problemu udowodnić ale chodziło o kwestię komór gazowych do zabijania ludzi

Jednoznacznych dowodów nie ma i nie ma też dowodów, że Hitler w ogóle wiedział o zagładzie żydów jakby się uprzeć.
komandor (30 punktów)

>>Bo liczbę ofiar da się bez problemu udowodnić ale chodziło o kwestię komór gazowych do zabijania ludzi

>Jednoznacznych dowodów nie ma i nie ma
też dowodów, że Hitler w ogóle wiedział o zagładzie żydów jakby się uprzeć.

Dobra, tylko przy tym wszyskim trzeba zachować zdrowy rozsądek. Mówienie, że Hitler nie wiedział o zagładzie żydow to tak jakby powiedzieć, że Gronkiewicz-Waltz nie wiedział o reprywatyzacji w Warszawie.
kalwar (19 punktów)

>Dobra, tylko przy tym wszyskim trzeba zachować zdrowy rozsądek. Mówienie, że Hitler nie wiedział o zagładzie żydow to tak jakby powiedzieć, że Gronkiewicz-Waltz nie wiedział o reprywatyzacji w Warszawie.

Tyle że w sądzie nie ma czegoś takiego jak zdrowy rozsądek. Liczą się dowody. Jeżeli np. w jakimś rządzie wszyscy ministrowie biorą łapówki na lewo i na prawo przez kilka lat , to nie powiesz w sądzie, że przecież premier musiał o wszystkim wiedzieć.

Jak nie ma na to dowodów to będzie co najwyżej zarzut, że powinien był wiedzieć ale nie wiedział.
kamyki_80 (8 punktów)
Też oglądałam ten film, mam podobne spostrzeżenia

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365