>
Włosi mają problem (Włosi mówią: dość! Zaczęli masowe deportacje imigrantów)>
reporters.(*)-masowe-deportacje-imigrantow/>
...Wybacz, że ostudzę Twoje emocje związane z masowymi deportacjami i Włoskim sprzeciwem przeciwko imigracji.
Podajesz linka do jakiegoś portalu, który raczy Cię "Newsem"
28 stycznia 2017 przedrukowując artykuł z .....
sierpnia 2016 roku z mediów sponsorujących UK Independence Party (UKIP):

który to artykuł odnosi się do opisanej w niszowych mediach we Włoszech sprawy 48 Sudańczyków, którzy nie dostali azylu:

Deportacja była omawiana głównie dlatego, że wzbudziła pytania o legalność i zgromadziła protestantów na lotnisku. Nie wysilałem się specjalnie ale nie znalazłem wzmianki we włoskich mediach o tym jakoby były następne deportacje.
Historię, z niszowych mediów dot. 48 obywateli Sudanu, którym nie przyznano azulu nazywasz szumnie za swoim źródłem:
Cytat:Włosi mówią: dość! Zaczęli masowe deportacje imigrantów
Masz racje: jacyś Włosci mówią, co prawda nie "dość" imigracji, ale mówią "won" do ludzi, którym nie przyznali azylu, i faktycznie 48 osób to jest masowa deportacja. Uchodźców - tj. ludzi z terenów objętych wojną (nie mylić z imigrantami) nadal jednak nie odsyłają, w co zadaje się, że już zacząłeś wierzyć. O tym też Twoje źródła zapomniały wspomnieć.
Prezentowanie w Polsce problemu imigracji, uchodźctwa jest komiczne. Broszka gratuluje Brytyjczykom BREXITu, media łączą imigrację, islam i terroryzm w związek frazeologiczny.
A fakty są takie, że UKIP i Brytyjczycy głosowali za BREXItem głównie z powodu imigrantów z Polski, których dzięki UE nie mogą się pozbyć, i którym muszą zapewnić warunki takie jak własnym obywatelom. Ta eksytacja brzmi jak radość z własnej naiwności.
Zachowujemy się jak wyrzucony z dworskiego balu pijak, który rozgłasza, że organizatorzy balu narzekali na innych gości.
Problem imigrantów, islamu i terroryzmu jest widziany zupełnie inaczej przez większość społeczeństw, niż w Polsce. Problem dotyczy Islamizmu (a nie Islamu), a konkretnie idei jakoby państwo musiało być budowane na tzw. prawach boskich, czyli mitach i wierzeniach konkretnej religii. Problem jest z ludźmi, którzy nie chcą państwa świeckiego. Tego akurat w Polsce nie umiemy pojąć bo u nas apele episkopatu czy otwarte wypowiedzi polityków, że kierują się religią w polityce są NORMĄ.
Możesz karmić się propagandą UKIP (może nawet odnajdziesz miliony GBP dziennie, które Brytyjczykom Farage obiecał) i liczyć, że partie tego typu zyskają na popularności. Masz prawo wierzyć w co chcesz i poddawać się naciąganym newsom z dowolnych źródeł. Nie musisz weryfikować niczego - być może nie masz możliwości językowych by to uczynić?
Zastanawia mnie tylko czy w Twoim entuzjaźmie nie przeszkadza Ci fakt, że UKIP jest partią anty-polską (przeciwko polskim imigrantom) i imigrantów z Polski nienawidzi nawet bardziej niż nienawidzonych przez Ciebie muzułmanów? Muzułamnów mogą się pozbyć - Polaków nie (do czasu wyjścia z UE). Sam BREXIT od razu uszczupli budżet UE i, co za tym idzie, wpływy do budżetu Polski. To, wg mojej oceny interesów Polski, jest sprzeczne z naszym interesem. Więc bij brawo dalej, Polscy antysemici przez II wojną też bili brawo Adolfowi.
Pozdrawiam
Paolo Monstro